Gość: Smakosz-esteta
IP: *.icpnet.pl
11.10.05, 22:04
Macie stamtąd jakieś pozytywne wrażenia? Widzieliście jak wygląda chodnik
przed nią? Jest zapaćkany po 25 m w każdą stronę tym co wypada z serwowanych
tam "smakołyków". No i wszędzie są kleksy po gumie do żucia (ale te są
właściwie wszędzie). Być może jak ktoś wraca po 6 piwach z miasta to mu to
nie przeszkadza, ale mnie jako mieszkańca śródmieścia denerwuje. I ci ludzie
pochłaniający megazapiekanki kłapiący paszczami i rozbryzgujący żarcie
dookoła - niedobrze się robi...
Ponoć to kuriozum gastronomiczne nie ma żadnych zezwoleń na swoją
działalność.