Dodaj do ulubionych

50-lat liceum nr9 w Poznaniu!

19.09.02, 22:35
Liceum nr IX na ul. Warzywnej wkrótce będzie świętować jubileusz-50-
lecie.Dziś usłyszałam taki komunikat w radio i prośbe by przekazać tę
wiadomosc znajomym..Podany był telefon do sekretariatu szkoły:8203632.
Jestem absolwentka tegoz liceum/kiedy.. to było../ i zamierzam wybrać się na
ten zjazd..Innych też zapraszam.Trzeba wysłać pisemne zgłoszenie na adres
szkoły.. podać w nim swoje dane,adres.. i rok ukończenia szkoły! Dorota
Obserwuj wątek
    • finmar daj to na szkolnelata.pl 19.09.02, 23:40
      • Gość: Kosa Re: daj to na szkolnelata.pl IP: 193.0.69.* 20.09.02, 11:14
        Przyjdę, też kończyłem tę budę. Ale kiedy to jest ?
        • redakcja Re: daj to na szkolnelata.pl 20.09.02, 12:39
          Impreza odbędzie się 26 października. Zgłoszenia trzeba nadsyłać do końca
          września. Opłaty: 50 zł. - część ogólna, dodatkowo impreza w hotelu Poznań -
          120 zł. Szczegóły można poznać w sekretariacie szkoły.
        • Gość: ganges Re: daj to na szkolnelata.pl IP: *.pozn.gazeta.pl 20.09.02, 12:40
          Nie kończyłem IX, nie wiem kiedy jest Wasz zjazd, ale winszuję...
          Nie mogę się jednak powstrzymać od drobnego wspomnieniowego komentarza: znałem
          wielu ludzi z IX LO i zawsze mi mówili, że w sumie ta szkoła ciągle cierpiała
          na lekki kompleks peryferyjności i miała kujoński klimat (choć efekty z tego
          kucia były marniejsze niż najczarniejszej poznańskiej kuźni, czyli w "MArcinku")
          Mylili się czy nie?
          • Gość: !steve O &# 8221;Marcinku&# 8221; IP: *.pozn.gazeta.pl 20.09.02, 13:49
            Ejże, ganges! Nie przesadzaj z tym kujoństwem w ”Marcinku”.
            Być może znalazło się w nim parę takich osób, które miały świadectwa z
            czerwonym paskiem, ale nie pamiętam, żebym rezygnował z jakiegoś fantastycznego
            wypadu za miasto po to, żeby się przygotować do klasówki. A z kolegami, którzy
            tak postępowali (było ich naprawdę niewielu) też dawało się porozmawiać.
            Faktycznie jest tak, że sporo uczniów tej szkoły dostaje się na studia, ale to
            wcale nie musi być zasługa nauczycieli. Po prostu łatwiej im się pracuje z
            wyselekcjonowaną grupą zdolnych młodych ludzi, a to jest efekt efekt sporego
            odsiewu podczas egzaminów wstępnych.
          • Gość: Gosc Re: daj to na szkolnelata.pl IP: *.pacific.net.sg / 192.169.41.* 21.09.02, 11:37
            Gość portalu: ganges napisał(a):

            > Nie kończyłem IX, nie wiem kiedy jest Wasz zjazd, ale winszuję...
            > Nie mogę się jednak powstrzymać od drobnego wspomnieniowego komentarza:
            znałem
            > wielu ludzi z IX LO i zawsze mi mówili, że w sumie ta szkoła ciągle cierpiała
            > na lekki kompleks peryferyjności i miała kujoński klimat (choć efekty z tego
            > kucia były marniejsze niż najczarniejszej poznańskiej kuźni, czyli
            w "MArcinku"
            > )
            > Mylili się czy nie?
            Tez chodzilem do 9LO dawno temu,chyba w ubieglym roku wyczytalem w internecie,
            ze w rankingu uczniow 9-a zdobyla pierwsze miejsce,jako najfajniejsza.- w druku,
            czarno na bialym,bo byla to Gazeta Wyborcza!Taka opinia to zasluga uczniow i
            nauczycieli.Wsrod znajomych,doroslych kolegow jest opinia,ze to teraz elitarna
            szkola.Kiedys - ? - no comments...
    • Gość: Grajas Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: 3E1FE* / *.blueyonder.co.uk 20.09.02, 17:15
      Zostalem wyrzucony ze szkoly w trzeciej klasie, czy tez moge starac sie o
      zaproszenie?
      • jogamudra Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! 09.12.25, 09:08
        W którym roku?
        Czy dyrektorem był Rysiu Mikołajczak?
        Jóźwiakowa ś.p. jeszcze uczyła?
        Czy ś.p. Waliszewska-Wojtkowiak tez uczyła biologii?
        Pozdro
    • rafto Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! 20.09.02, 19:23
      Przesadzacie z tym kujoństwem w liceum nr 9!Gdy ja tam chodziłam,było
      fajnie..wspaniali ludzie z którymi chętnie się spotkam po latach!Z mojej klasy
      wiekszośc dostała sie na wymarzone studia,ale to jeszcze o niczym nie świadczy!
      Pozdrawiam Dorota
      • Gość: Dzidka Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 19:25
        rafto napisała:

        > Przesadzacie z tym kujoństwem w liceum nr 9!Gdy ja tam chodziłam,było
        > fajnie..

        A kiedy kończyłaś? Ja w 1990 :-) A moja mama tam do dzisiaj uczy ;-)))))
        Kujoństwo - brednie. Takich luzów chyba nie było w żadnej innej budzie!!
        • Gość: ra Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 21:04
          Niedawno skończyłem lo nr 9 i uważam że była tam i chyba nadal jest bardzo zła
          atmosfera, która była spowodowana głównie przez zakompleksionych nauczycieli.
          Wydaje mi się że jest to spowodowane jak już ktoś napisał peryferyjnością tej
          szkoły i nie spełnionymi ambicjami nauczycieli. Kilku belfrów zawsze mówiło
          że "jeśli chce się chodzić do elitarnego liceum nr 9..."(blablabla). Ranking
          poznańskich liceów wskazuje jaka jest prawdziwość tych słów. Trzeba mierzyć
          siły na zamiary!!!
          • Gość: Dzidka Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 21:14
            [...] To juz pewnie inne belfry niż za moich czasów. 9-tka nie jest, nie była
            i nie będzie elitarna. Może oni mówili to z ironią? 9-tka to po prostu zwykła,
            miła buda.
            • Gość: ra Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 21:37
              Możesz być pewna, że to nie była ironia. W końcu słuchałem tego przez cztery
              lata. To fajnie, że masz takie miłe wspomnienia z lo9. Zazdroszcze Ci tego.
              Pozdrowienia.
              • Gość: Michał Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 23:48
                Ra, piszesz, ze niedawno skonczyles 9-tke. Interesuje mnie, kiedy to bylo
                dokladnie, bo moje wspomnienia (skonczylem te bude w 99) sa zupelnie inne. Poza
                chemia z Ciszak z zadnym przdmiotem nie mialem problemow, a do kujonow
                absolutnie nie naleze. 9-tke wybralem wlasnie z tego wzgledu, ze mialo byc tam
                luzno i rzeczywiscie bylo. Ciekaw tez jestem, kto cie uczyl? Jakos nie
                wyobrazam sobie, zeby Cyka, Kosmala, Szmatula, Drazewska, Salata, Oparowski,
                Nowak, czy Mikolajczak twierdzili, ze 9-tka ma cokolwiek z elitarnosci.
                • Gość: kraks Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 21.09.02, 08:24
                  Zdanie o elitarności dziewiątki ma jedynie biolog Jan Śmiełowski, który
                  podkreśla to na każdym kroku, denerwując tym samym co poniektórych spokojnych
                  ludzi. A jako kontrast do elitarnej :) dziewiątki przedstawia szkołę znajdującą
                  się naprzeciwko.
                  • Gość: Gosc Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.pacific.net.sg / 192.169.41.* 21.09.02, 11:41
                    Czy biolog Jan Smielowski,to ten sam,ktory byl dyrektorem ZOO(z konkursu)?
                    • Gość: kraks Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 21.09.02, 13:35
                      Tak ten sam.
                      • Gość: Dzidka Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 15:03
                        Gość portalu: kraks napisał(a):

                        > Tak ten sam.

                        Co się dziwić? Nadrabia miną. Po tym, jak skończyła się jego przygoda z ZOO,
                        musi utwierdzać otoczenie w przekonaniu, że pracuje w elitarnej jednostce ;-)
                        Podobno to w ogóle dziwny człowiek.
                        • Gość: Michał Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 16:51
                          Gość portalu: Dzidka napisał(a):
                          > Nadrabia miną. Po tym, jak skończyła się jego przygoda z ZOO,
                          > musi utwierdzać otoczenie w przekonaniu, że pracuje w elitarnej jednostce ;-)
                          > Podobno to w ogóle dziwny człowiek.

                          W takim razie mialem szczescie, ze mnie bioli uczyla Kosmala :-)) Jesli komus
                          przesadnie nie zalezalo na wiedzy o mejozie czy rozmnazaniu tasiemcow mogl grac
                          na lekcjach w kolko i krzyzyk, a na spawdzianie spokojnie przepisac wszystko ze
                          skserowanych notatek ;-))Niemal zawsze byla luzna i wesola atmosfera - ani
                          sladu sztywnej elitarnosci!
                          • Gość: kraks Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 21.09.02, 16:59
                            No to miałeś chłopie szczęście :)
                            Jeszcze tak dziwnego człowieka jak On to nie widziałem. Po prostu
                            jego "dziwności" nie da się opisać - to trzeba przeżyć.
                            • Gość: kraks Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 21.09.02, 17:00
                              Aha zapomniałem jeszcze dodać - jakby ktoś nie wiedział to jest On teraz
                              dyrektorem Biblioteki Ekologicznej w Poznaniu.
                          • Gość: grzeda Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.02, 17:05
                            LO IX... Cóż to były za wspaniałe czasy... wycieczki z Cykusiem (
                            słynne "teraz już naprawdę przesadzacie!" i "proszę wyjść") i Sałatą przez 4
                            lata!!!, ciągłe bury od Józi (zazwyczaj za nic), Rysio, który był
                            tylko "słupem" a nie prawdziwym dyrkiem:) Nowakowska i jej słynne "speeche"
                            Kosmala i Mirka czyli jak zrobić, żeeby się nie narobić:) Kosmala na
                            sprawdzianach ze słynnym tekstem "ja wszystko widzę..."

                            Ach jak mi tego brak:((( Najwspanialszy okres w życiu, a Stasiu Cyka prof.
                            No.1 !!!

                            Pozdr dla forumowiczów-absolwentów
                            • Gość: Dzidka Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 17:38
                              A na apelu Dyrcio Rysiu kiedyś się wyraził: "Chętnych proszę zgłaszać panu
                              profesorowi CYCE" :-) My w pierwszych rzędach mało się nie zadusiliśmy :-))
                              • Gość: kraks Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 21.09.02, 22:18
                                Najlepsze teksty ma Sałata, Opar i Józia.
                                Nigdy nie zapomnę jak gość na chemii nie wiedział jak zrobić przykład i Józia
                                wyjechała z tekstem: "Na co czekasz ?" i oczywiście gość się w ogóle nie
                                odezwał i wice sama sobie odpowiedziała: "Na mróz ?!".
                                Albo Opar jak dyktował na fizyce i dziewczyny nie nadażały i prosiły
                                go: "Jeszcze nie" a on: "Nie musicie się chwalić" :)) No po prostu ten tekst
                                był rozbrajający.
                                • Gość: Dzidka Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 22:26
                                  > Najlepsze teksty ma Sałata

                                  Pracowała tam pani profesor Baran. Sałata jej podpadł (coś tam zapomniał) i
                                  wpadła do jaskinii gogów z krzykiem: "Gdzie jest Sałata, zaraz go zeżrę!!" :-)
                                  Dawno temu na historii chlopak powiedział, zamiast "pacyfikacja w
                                  Gandawie" "pacyfikacja w Genderze". Pani prof. Gendera była uroczą geografką.
                                  A o dyrku mówiło się - z sympatią - że ma nogi jak pokruszone "sporty" :-))
                                  Fajna była ta ekipa...
                                  • Gość: Kosa Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: 193.0.69.* 23.09.02, 14:14
                                    Geografię miałem z Cepą (o ile pamiętam dostał dziewiątke za najbardziej
                                    zmysłowego profesora). Matematykę miałem z prof.Piszczałą, a historię z Dederko
                                    (strasznie denerwowały ją piszczące świetlówki). Pozdro.
                                    • Gość: Łukasz Ferchmin Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.g3.pl 23.09.02, 15:14
                                      Tego tekstu z Cyką nie pamiętam. Ale pamiętam że dyrka
                                      przezywaliśmy "rumburakiem" (tylko nie pytajcie dlaczego, bo nie wiem). Chemica
                                      jak ktoś tworzył przy tablicy to zawsze mówiła "ty, bo zaraz nobla dostaniesz".
                                      Sałatiusza wspominam z wielką sympatią,w końcu po trosze chyba przez niego
                                      poszedłem później na historię. Tak samo dobrze wspominam wszystkie trzy
                                      polonistki - Hryhorowicz, Kajdę i Śliwińską (najlepiej tę pierwszą - miała
                                      doskonałe lekcje ogólne na temat epok w kulturze, nie tylko nt. literatury.)
                                      A czy ktoś jeszcze pamięta Waliszewską - biologicę? Jedyna pani doktor w szkole
                                      i naprawdę olbrzymia wiedza.
                                      Muszę pwiedzieć że miałem szczęście do belfrów i głównie z tego powodu bardzo
                                      miło wspominam tę szkołę.

                                      Łukasz Ferchmin, klasa B, rocznik 1994 (chyba)
                                      • Gość: Dzidka Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.09.02, 15:21
                                        > Tego tekstu z Cyką nie pamiętam. Ale pamiętam że dyrka
                                        > przezywaliśmy "rumburakiem" (tylko nie pytajcie dlaczego, bo nie wiem).

                                        Bo był podobny :-)))

                                        > A czy ktoś jeszcze pamięta Waliszewską - biologicę? Jedyna pani doktor w
                                        szkole i naprawdę olbrzymia wiedza.

                                        Była moją wychowawczynią. Niestety, kilka lat później _bardzo_poważne_ kłopoty
                                        zdrowotne zmusiły ją do odejścia...
                                        Z Hryhorowicz miałam polaka w pierwszej klasie, tez z dużym sentymentem ją
                                        wspominam.
                                        • Gość: Łukasz Ferchmin Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.g3.pl 24.09.02, 13:17
                                          > Była moją wychowawczynią. Niestety, kilka lat później _bardzo_poważne_
                                          kłopoty
                                          > zdrowotne zmusiły ją do odejścia...
                                          > Z Hryhorowicz miałam polaka w pierwszej klasie, tez z dużym sentymentem ją
                                          > wspominam.

                                          Czy my nie chodziliśmy do tej samej klasy??? Ja z Hryhorowicz też miałem lekcje
                                          w 1-2 klasie, a Waliszewska był moją wychowawczynią, zresztą byliśmy jej
                                          ostatnią klasą...
                                          • Gość: Dzidka Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 13:51
                                            > Czy my nie chodziliśmy do tej samej klasy??? Ja z Hryhorowicz też miałem
                                            lekcje w 1-2 klasie, a Waliszewska był moją wychowawczynią, zresztą byliśmy
                                            jej
                                            > ostatnią klasą...

                                            Nie - ja skończyłam w 1990. Ale Twoją klasę pamiętam, bo zaraz na początku
                                            roku przyszliśmy w parę osób do Waliszewskiej z wizytą. Zdaje się, ze chodził
                                            do was jakiś Baranowski albo Baranowska....
                                            • Gość: Łuaksz Ferchmin Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.g3.pl 25.09.02, 14:00
                                              > Nie - ja skończyłam w 1990. Ale Twoją klasę pamiętam, bo zaraz na początku
                                              > roku przyszliśmy w parę osób do Waliszewskiej z wizytą. Zdaje się, ze chodził
                                              > do was jakiś Baranowski albo Baranowska....

                                              A, była taka... tak... hm. Chodził też do nas bratanek Waliszewskiej - Łukasz
                                              Waliszewski. Jak ona zachorowała, jeszcze parę razy byliśny u niej w domu, a
                                              wychowawstwo wzięła Ciszak i też nie było źle.

                                              Pamiętam tę Waszą wizytę, ale Ty możesz mnie nie pamiętać bo całe 4 lata
                                              siedziałem z kumplem w ostatniej ławce ;-)

                                              pozdrowienia
                                      • Gość: xx Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.02, 15:31
                                        Gość portalu: Łukasz Ferchmin napisał(a):

                                        > Tego tekstu z Cyką nie pamiętam. Ale pamiętam że dyrka
                                        > przezywaliśmy "rumburakiem" (tylko nie pytajcie dlaczego, bo nie wiem).
                                        Chemica
                                        >
                                        > jak ktoś tworzył przy tablicy to zawsze mówiła "ty, bo zaraz nobla
                                        dostaniesz".
                                        > Sałatiusza wspominam z wielką sympatią,w końcu po trosze chyba przez niego
                                        > poszedłem później na historię. Tak samo dobrze wspominam wszystkie trzy
                                        > polonistki - Hryhorowicz, Kajdę i Śliwińską (najlepiej tę pierwszą - miała
                                        > doskonałe lekcje ogólne na temat epok w kulturze, nie tylko nt. literatury.)
                                        > A czy ktoś jeszcze pamięta Waliszewską - biologicę? Jedyna pani doktor w
                                        szkole
                                        >
                                        > i naprawdę olbrzymia wiedza.
                                        > Muszę pwiedzieć że miałem szczęście do belfrów i głównie z tego powodu bardzo
                                        > miło wspominam tę szkołę.
                                        >
                                        > Łukasz Ferchmin, klasa B, rocznik 1994 (chyba)


                                        Przerażający tekst !!!
                                        Polonistka Śliwińska do 9LO przeszła (chyba za karę) z 8 LO. To straszna
                                        potwora, potrafiąca zatruć życie nawet najzdolniejszym. W ósemce nosiła luźne
                                        swetry i na początku każdego roku szkolnego wszyscy myśleli, że jest w ciąży i
                                        niedługo zniknie raz na zawsze
                                        • the_dzidka Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! 18.10.02, 10:37
                                          > Przerażający tekst !!!
                                          > Polonistka Śliwińska do 9LO przeszła (chyba za karę) z 8 LO. To straszna
                                          > potwora, potrafiąca zatruć życie nawet najzdolniejszym. W ósemce nosiła
                                          luźne
                                          > swetry i na początku każdego roku szkolnego wszyscy myśleli, że jest w ciąży
                                          i
                                          > niedługo zniknie raz na zawsze

                                          Nie zniknie. Jest wicedyrką czy kimś takim. :-)
                                      • krist31 Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! 13.05.19, 16:06
                                        Rumburak? Jak się nazywał ten dyro? Bo ja w połowie lat siedemdziesiątych miałam dyrektora, którego nazywaliśmy Rumcajsem (był trochę podobny do Rumcajsa z filmiku)
                                    • jogamudra Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! 09.12.25, 09:18
                                      Ta Dederko byla mądra i sympatyczna inaczej. Zresztą widać to bylo z twarzy...
                                • Gość: grzeda Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.02, 16:41
                                  Skoro mowa o tekstach to mi się przypomniała jeszcze Józia (notrabene moja
                                  wychowawczyni)
                                  -"olałaś mnie porannym moczem" do laski, która miała jej przynieśc kiedyś tam
                                  zwolnienie i zapomniała

                                  -"Czy ci sperma do głowy uderzyła?" do kumpla jak zamiast siedzieć na dyrzurze
                                  poszedł w czasie długiej przerwy do laski

                                  -"pani profesor a co ma być na balu maturalnym?" -spytałem "a co byś jeszcze
                                  chciał? Józia wejdzie na stól i zrobi striptiz...". Kur.. po tym tekscie
                                  spadłem pod stół ze śmiechu, zresztą cała klasa lała przez kwadrans:)

                                  -początek 2. klasy i ona się nas na lekcji wychowawczej pyta: "Komuś się
                                  zmienił adres, albo nr telefonu?" więc zażartowałem "Mi doszła ósemka", a ona
                                  na to: "Idiotkę chciałes ze mnie zrobić? Każdemu doszła ósemka..."; "Nie"
                                  odparłem" ;"Ale zrobiłeś!!!" Myślałem, że ze śmiechu nie wytrzymam, stałem na
                                  środku sali i ledwo co się powstrzymywałem, a reszta mogła się śmiać...

                                  Ach to były czasy..:))))
                                  • Gość: Lorenzo Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 13:00
                                    Mialem merytoryczne szczescie nie miec z Jaukszem biologii (ludzie strasznie
                                    cierpieli) tylko z kosmetyczna miss Kosmala ale pamietam jak dzis jak w
                                    owczesnej IIIc ten pocieszny niewymawiajacy r czlowiek (wstawial 'j')
                                    powiedzial "Nie mowcie wszyscy chorem"...
                                    Za to kilkudziesieciodecybelowe "stezony,stezony!!!" oraz "diwodoro dwa
                                    wodory!!!" odbija mi sie do dzisiaj echem po czaszce - mielismy najlepsza
                                    wychowawczynie pod warzywnym sklepieniem; Jozia jak wicedyrka wszystko nam
                                    zalatwiala, klasa primo en casa...
                                    Cykus i Salata to instytucje i to nie tylko przez cztery wspolne wycieczki(
                                    grzeda, pamietasz "tak tak, z zasiegiem nie ma zadnych problemow" albo Twoje
                                    paroksyzmy po "staszek kom" :))) ale przez calkowicie swobodne lekcje (45
                                    minut na drugie sniadanie) i klimat... Zaszczyt mi sprawia fakt, ze mam z nimi
                                    kontakt do dzisiaj (czy wszyscy znajacy ich wiedza, ze maja biuro uslug
                                    turystycznych?)
                                    Nie pozwole sobie zapomniec o mgr Lewandowskim; absolwent AWF o ujmujacym
                                    uroku osobistym, wszystkie kobiety w szkole byly jego:))) obowiazkowy krawat
                                    na miedzyszkolnych meczach w kosza, ktory w piec sekund zamienial na dres w
                                    kantorku:)))
                                    No i nie zapomne o mrs Nowakowskiej ale to z zupelnie innych powodow:)))
                                    A co do mgr Smielowskiego - pamietam jak kiedys wparowal do meskiego kbla na
                                    drugim pietrze i oskarzyl mnie o nalogowe palenie papierosow ( de facto nigdy
                                    nie palilem ) a Jozia oddajac mi legitymacje na dywaniku (alez przezycia)
                                    powiedziala "uwazaj z tym wariatem ":) Koles pomylony ale coz. Tacy tez tam
                                    byli potrzebni.
                                    To nie byla szkola elitarna przez sam fakt, ze ja tam uczeszczalem :) Klimat
                                    rewelacja i dobre uklady z nauczycielami byly osnowa czystej przyjemnosci
                                    chodzenia do niej. Najlepsze jak dotad lata zycia!

                                    Bogusz B., maturzysta 2000, sa tu jeszcze tacy?..
                                    pzdr
                                  • Gość: Lorenzo Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 13:02
                                    Mialem merytoryczne szczescie nie miec z Jaukszem biologii (ludzie strasznie
                                    cierpieli) tylko z kosmetyczna miss Kosmala ale pamietam jak dzis jak w
                                    owczesnej IIIc ten pocieszny niewymawiajacy r czlowiek (wstawial 'j')
                                    powiedzial "Nie mowcie wszyscy chorem"...
                                    Za to kilkudziesieciodecybelowe "stezony,stezony!!!" oraz "diwodoro dwa
                                    wodory!!!" odbija mi sie do dzisiaj echem po czaszce - mielismy najlepsza
                                    wychowawczynie pod warzywnym sklepieniem; Jozia jak wicedyrka wszystko nam
                                    zalatwiala, klasa primo en casa...
                                    Cykus i Salata to instytucje i to nie tylko przez cztery wspolne wycieczki(
                                    grzeda, pamietasz "tak tak, z zasiegiem nie ma zadnych problemow" albo Twoje
                                    paroksyzmy po "staszek kom" :))) ale przez calkowicie swobodne lekcje (45
                                    minut na drugie sniadanie) i klimat... Zaszczyt mi sprawia fakt, ze mam z nimi
                                    kontakt do dzisiaj (czy wszyscy znajacy ich wiedza, ze maja biuro uslug
                                    turystycznych?)
                                    Nie pozwole sobie zapomniec o mgr Lewandowskim; absolwent AWF o ujmujacym
                                    uroku osobistym, wszystkie kobiety w szkole byly jego:))) obowiazkowy krawat
                                    na miedzyszkolnych meczach w kosza, ktory w piec sekund zamienial na dres w
                                    kantorku:)))
                                    No i nie zapomne o mrs Nowakowskiej ale to z zupelnie innych powodow:)))
                                    A co do mgr Smielowskiego - pamietam jak kiedys wparowal do meskiego kbla na
                                    drugim pietrze i oskarzyl mnie o nalogowe palenie papierosow ( de facto nigdy
                                    nie palilem ) a Jozia oddajac mi legitymacje na dywaniku (alez przezycia)
                                    powiedziala "uwazaj z tym wariatem ":) Koles pomylony ale coz. Tacy tez tam
                                    byli potrzebni.
                                    To nie byla szkola elitarna przez sam fakt, ze ja tam uczeszczalem :) Klimat
                                    rewelacja i dobre uklady z nauczycielami byly osnowa czystej przyjemnosci
                                    chodzenia do niej. Najlepsze jak dotad lata zycia!

                                    Bogusz B., maturzysta 2000, sa tu jeszcze tacy?..
                                    pzdr
                                • jogamudra Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! 09.12.25, 09:32
                                  I to takie wspaniale teksty?
                                  Wręcz głupie.
                                  Pozwalali sobie wcześniej na głupsze teksty.
                                  Pamiętam jak Jóźwiak od chemii milutkiego zagadnęła dziewczyny, po kolezensku:- " Dziewczyny a powiedzcie, której pani tak nie za bardzo lubicie?" Koleżanka się odważyła i powiedziała której...No i sobie nabrechtala za to...
        • Gość: Ono Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 22.10.02, 16:43
          Witaj Dzidka.
          Twoja mama tam uczy, a moja uczyła. Jest już na emeryturze. Uczyła jeszcze na
          Dębcu. Moi szkolni koledzy uczą tam teraz.Mam nadzieje że się wszyscy spotkają.
          Prosze pozdrów wszystkich w 9 LO
    • rafto Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! 24.09.02, 01:12
      Hej ! no to ja kończyłam paręlat przed Wami wszystkimi...Ale pamiętam
      prof.Genderę,Dederko i Józię.. inne nazwisak są mi obce...
      Ale i tak milo wspominam tamte czasy...Wysłałam dzis zgloszenie na Jubileusz?
      czy tez tam bedziecie?Pozdrowienia dla wszystkich absolwentów...
      a szczególnie dla Dzidki Dorota
      • Gość: Dzidka Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 08:39
        rafto napisała:

        > Hej ! no to ja kończyłam paręlat przed Wami wszystkimi...

        Ale powiedz, kiedy? :-)
        Dz
        • Gość: Stefan, Honolulu Pozdrowienia z Hawajów IP: *.CHCGILGM.covad.net 24.09.02, 17:58
          Konczyłem dziewiątkę w czasach gdy to było liceum im. Filipiny Płaskowickiej.
          Wie ktoś coś o tej pani jeszcze?
          Potem ukończyłem geografię (dzięki znkomitym profesorom - Wandzi Genderze co to
          codzienni dojeżdżała PKP z Kościana i prof. Ludwika ? Teraz mieszkam w Stanach,
          doktoryzowałem się z wulkanów hawajskich na Univ. of Hawaii i jestem
          przewodnikiem okazjonalnym dla polonijnych grup po Hawajach.
          Liceum kończyłem jeszcze na Dębcu w 1968. Niesławnej pamięci Szpilor -
          Bojanowski, nie lubiący swojego zawodu chemik Adamczak - takie to były czasy!
          Pozdrowienia
          Stefan
          • Gość: ewa Re: Pozdrowienia z Hawajów IP: 217.8.179.* 18.10.02, 09:01
            • Gość: ewa Re: IP: 217.8.179.* 18.10.02, 11:04
          • Gość: Gosc Re: Pozdrowienia z Hawajów IP: *.netvigator.com 20.10.02, 06:05
            Hawaje?Gdzie Cie tam mozna znalezc?Jestem ze zblizonego rocznika.Czy masz cos
            wspolnego z Kulka z Chicago?
            AP
            ap@444.net
          • krist31 Re: Pozdrowienia z Hawajów 18.12.18, 23:39
            Kończyłam "9" w 1974 - już przy Warzywnej, im. Libelta - ale doskonale pamiętam Szpilora, Adamczaka i Wandzię Genderę. Adamczak uczył mnie chemii, Wandzia geografii, a ze Szpilorem nie miałam kontaktu, bo on - zdaje się - uczył francuskiego, a ja byłam w klasie angielskiej. Ze Szpilorem (i ówczesnym) dyrem kojarzą mi się jakieś afery - wylecieli z pracy. Nowym dyrektorem został wtedy Józef Pielachowski, pseudo Rumcajs (podobny). Bardzo miło wspominam dziewiątkę. Szkoda, że nie byłam na tym jubileuszu... Pozdrawiam wszystkich absolwentów.
          • krist31 Re: Pozdrowienia z Hawajów 13.05.19, 16:15
            Ja kończyłam dziewiątkę w 1974, już na Winogradach. Ale Szpilor, Adamczak chyba do 1972-73 jeszcze uczyli. Potem była głośna afera i musieli odejść. Wandzia Gendera też mnie uczyła geografii. A historii w pierwszej klasie Kopysia - też legenda szkolna ("Bujać to my, ale nie nas"). Ogólnie dobrze wspominam dziewiątkę, mimo że należałam do "trudnej młodzieży" i miałam na pieńku z wieloma nauczycielami. Ale o wszystkich myślę z sympatią.
      • jogamudra Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! 09.12.25, 09:21
        Wandzia Gendera była fajna.
        Dederko i psychiczna Józia od fizyki to była tragedia. I jeszcze ta Schroeder od matematyki. Tylko gnać! Daleko!
    • Gość: Lorenzo Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 13:10
      Mialem merytoryczne szczescie nie miec z Jaukszem biologii (ludzie strasznie
      cierpieli) tylko z kosmetyczna miss Kosmala ale pamietam jak dzis jak w
      owczesnej IIIc ten pocieszny niewymawiajacy r czlowiek (wstawial 'j')
      powiedzial "Nie mowcie wszyscy chorem"...
      Za to kilkudziesieciodecybelowe "stezony,stezony!!!" oraz "diwodoro dwa
      wodory!!!" odbija mi sie do dzisiaj echem po czaszce - mielismy najlepsza
      wychowawczynie pod warzywnym sklepieniem; Jozia jak wicedyrka wszystko nam
      zalatwiala, klasa primo en casa...
      Cykus i Salata to instytucje i to nie tylko przez cztery wspolne wycieczki(
      grzeda, pamietasz "tak tak, z zasiegiem nie ma zadnych problemow" albo Twoje
      paroksyzmy po "staszek kom" :))) ale przez calkowicie swobodne lekcje (45
      minut na drugie sniadanie) i klimat... Zaszczyt mi sprawia fakt, ze mam z nimi
      kontakt do dzisiaj (czy wszyscy znajacy ich wiedza, ze maja biuro uslug
      turystycznych?)
      Nie pozwole sobie zapomniec o mgr Lewandowskim; absolwent AWF o ujmujacym
      uroku osobistym, wszystkie kobiety w szkole byly jego:))) obowiazkowy krawat
      na miedzyszkolnych meczach w kosza, ktory w piec sekund zamienial na dres w
      kantorku:)))
      No i nie zapomne o mrs Nowakowskiej ale to z zupelnie innych powodow:)))
      Mgr Rachwalik, ktora wyprowadzial moj humanizm na szerokie wody i chwala jej
      za to; Sztyma ze swym ulubionym "gejzerem intelektu" w postaci pewnej osoby;
      zabojczy tandem Mirka - Kosmala. No i Rysio z problemami emocjonalnymi...:)
      A co do mgr Smielowskiego - pamietam jak kiedys wparowal do meskiego kbla na
      drugim pietrze i oskarzyl mnie o nalogowe palenie papierosow ( de facto nigdy
      nie palilem ) a Jozia oddajac mi legitymacje na dywaniku (alez przezycia)
      powiedziala "uwazaj z tym wariatem ":) Koles pomylony ale coz. Tacy tez tam
      byli potrzebni.
      To nie byla szkola elitarna przez sam fakt, ze ja tam uczeszczalem :) Klimat
      rewelacja i dobre uklady z nauczycielami byly osnowa czystej przyjemnosci
      chodzenia do niej. Najlepsze jak dotad lata zycia!

      Bogusz B., maturzysta 2000, sa tu jeszcze tacy?..
      pzdr
      • Gość: grzeda Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.02, 16:56
        Oj tak Lorenzo:) "Z zasięgiem nie ma problemu" i "Staszek-kom" oraz "Teraz juz
        naprawdę przesadzacie" to kultowe teksty naszego pokolenia z naszej klasy:)

        Ach łezka się w oku kręci jak wspominam te 4 najwspanialsze w moim życiu
        lata..:(
      • jogamudra Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! 09.12.25, 09:24
        A uczyła tam wtedy jeszcze biologii św.pamieci Waliszewska-Wojtkowiak?
    • Gość: Lorenzo Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 20:28
      Jeszcze jedno ponad wszystkim co chcialbym powiedziec grzeda.
      Jezeli sie spotkamy na szkolnych obchodach to nie moze zabraknac pewnej osoby -
      zmyslowej ponetnej istoty marzenia meskiej czesci naszej klasy na lekcjach
      geografii - mianowicie mrs Reni Pawlik!!! Niesamowicie chcialbym ja spotkac,
      to by bylo to:)
      A reszte to przy okazji...
      Pozdrawiam wszystkich absolwentow najlepszej szkoly pod ukochanym sloneczkiem
    • Gość: Dzidka A co Wy na taki pomysł... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 22:45
      Ja na pewno nie będę na obchodach :-( Może by uruchomic natenczas forum pod
      specjalnym wątkiem i ci, którzy nie będą mogli być, połączą się z IX LO z
      życzeniami, wspominkami i pozdrowieniami? :-))
      Co Wy na to?
    • rafto Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! 27.09.02, 23:11
      Jestem za takim forum,też nie wiem czy bęe mogła byc na tej Imprezie,choc tak
      bardzo chciałam....Pozdrawiam Dorota
      • Gość: grzeda Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.02, 16:40
        Mnie na pewno nie będzie, zreszta to jest 50 lecie więc ile osób by musiało
        przyjść aby każdy z nas - choćby forumowiczów poczuł tę atmosferę "swojego
        okresu"? Tysiące...
        A Renia wcale taka rewelacja nie była, choć jak na warunki panujace w szkole to
        45 minut lekcji geografii było przyjemne jak cholera:)
    • Gość: Szczepan Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 12:52
      To były po prostu piękne 4 lata! No jakby to powiedzieć- lubiłem tą szkołę-
      lubiłem tą społeczność- lubiłem wszystko, co było związane z tą szkołą poza
      edukacją. Ty Ganges- co ty pier.... o kujoństwie w tej szkole- na świadectwie
      maturalnym średnia moich ocen wynosi 2,7- czy to jest kujoństwo? Ci
      nauczyciele- nie da sie zapomnieć akcji ze Staszkiem Cyką na wycieczkach,
      idealny nauczyciel, zresztą wszyscy to powiedzą z różnych pokoleń. Ja
      kończyłem 9 w 2000r. a moja siostra Ada w 1993r. I Ona i ja mamy takie same
      pozytywne odczycia co do Cykusia. Józia- moja wychowawczyni, to od niej
      nauczyłem się na wszystkich krzyczeć, lubiła się drzeć, ale nie zrobiła nikomu
      tak naprawde krzywdy- w sumie bardzo pozytywnie ja wspominam. Janusz Sałata-
      kolebka- nic dodać , nic ująć. Grzęda, nie mów,że Renia Pawlik nie była super-
      po prostu tylko na geografii siedziałem w pierwszej ławce! Rysia też bym
      chętnie zobaczył- ciekawe czy zamiast Niego nadal Józia rządzi szkołą?
      Wszystkich absolwentów pozdrawiam i mam nadzieje, że się z Wami zobacze.
      (Grzęda przynieś łopate!)
      • Gość: grzeda Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: 150.254.194.* 09.10.02, 12:18
        O witam Szanownego kolegę:)
        Ach ile to czasu juz minęło od tamtych wydarzeń, łezka sie w oku kręci, a z tą
        łopatą to juz dawno nie słyszałem:)))
        "Bo sie k...uniosłem...:) "

        Pozdr
        • Gość: gilot Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.echostar.pl / *.echostar.pl 20.10.02, 19:16
          9 LO najlepsza buda w Poznaniu-4 lata imprezowania.Chemia z Józią zalicza sie
          do klasyków.Wszyscy którzy :jadą: na Śmiełowskiego widocznie go nie
          znaja.Świetny pedagog,nic dodac nic ujac.Można z nim bylo konie kraść.Wycieczki
          na której z Nim bylem przeszły do historii...do dzis je wspominamy.No i
          oczywiscie A.Knapik to byl gosc-szacunek.
          pozdro dla wszystkich absolwentów
          • Gość: Stanley Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.02, 14:44
            Hi, hi, hi!

            Dziewiątka to byly super czasy!

            polski z Krysia Rachwalik,
            historia z Dederko,
            fiza z Nowakiem, a potem ze Sztymą (oboje byli naszymi wychowawcami),
            gegra z Cepą (przez te zielone ubranka został "Ufoludkiem" ;-),

            Text Nowaka:
            "Mój mały ostatnio urósł. Zrobił się duży i może zrobić krzywdę..."
            Cała klasa tarzała się ze śmiechu po podłodze, a zdezorientowany profesor nie
            wiedział, dlaczego. On mówił o swoim synku ;-)))))

            Na wycieczkę w 1 klasie nie mieliśmy kogo zabrać jako drugiego opiekuna.
            Proponowaliśmy prof. Nowakowi panią od P.O. Nie zgodził się: "Ja też muszę mieć
            z tego jakąś przyjemność".

            Pozdrowienia dla mojej ukochanej prof. Rachwalik!!!

            Stanisław Pawelski, matura 1995
            • Gość: szafir Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 00:17
              Podpisuję się pod tym wszystkim co napisali Grzęda, Szczepan i Lorenzo. To były
              czasy... Najbardziej chyba utkwiło mi w pamięci „...czy Ci sperma uderzyła do
              głowy...?” Teraz najchętniej wybrałbym się na jakąś szkolną wycieczkę,
              oczywiście z p.Stasiem i p.Januszem. Nie miałbym chyba też nic przeciwko jakieś
              imprezie w Ciciborze. Pozdrowienia dla wszystkich absolwentów. Miłej zabawy w
              sobotę !!!
              • Gość: grzeda Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.wsb.poznan.pl 25.10.02, 09:52
                A jak wycieczki to tylko ze Stasiem i Januszem i tylko w Kołobrzegu!!! -
                Kazamaty itd...
                "Z zasięgiem nie ma problemu..":)))
            • Gość: Ja Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: 150.254.98.* 25.10.02, 10:50
              Zgadza się.
              Tomasz Kossowski, też rocznik 1995.
    • Gość: hardegen Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! IP: *.um.poznan.pl 25.10.02, 10:08
      Jest ktoś z rocznika maturalnego 1992? Byłem w klasie z poszerzonym angielskim. 27 dziewczyn i w
      porywach 4-5 chłopa.
      Wzruszyłem sie serdecznie czytając ww. opisy. Dodam tylko jeden tekst nieśmiertelnego, jak dzieła
      Lenina, prof. Oparowskiego: "Żarty przestają się kończyć!!" (jak już się kompletnie zezłościł). Można było
      dostać migreny chcąc logicznie rozebrać to zdanie.
      • pau_ Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! 28.10.02, 13:55
        Jest ktoś z rocznika maturalnego 1992 - byłam w klasie z poszerzonym
        niemieckim,stosunek damsko-męski bardzo podobny;)
        dorzucając swoje trzy grosze do tych wspomnień - łezki w oczach mi sie kręcą,
        gdy myślę o prof. Danieli Czekalińskiej. niby taki postrach i kosa, a w
        rzeczywistości jedna z mądrzejszych odnóg ciała pedagogicznego z moich lat. i
        ukochana Hetman-Sztyma, dzięki której nie dokonałam rzezi na własnym istnieniu
        i nie poszłam na fizykę hihi
        • krist31 Re: 50-lat liceum nr9 w Poznaniu! 13.05.19, 16:21
          Czekalińską też miło wspominam. Kończyłam szkołę w 1974 r. W czwartek klasie miałam z nią fakultet humanistyczny. Widzę, że długo jeszcze potem uczyła... Drugą ostrą polonistką w tym czasie była Halina Żurowska. Ciekawe, co u nich słychać.... Darzyłam je dużą sympatią, chociaż miały ze mną istne utrapienie :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka