Dodaj do ulubionych

WIZJA LOKALNA

IP: *.strzegom.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 16:58
Bardzo cenie Pana Kubla za jego teksty gwarowe, ale poziom jego
felietonow jest nie do zaakceptowania. Kubel pisze: "Ale póki
nie zjadą z chodników na trwałe, ani metra nowych ścieżek!".
Proponuje pojsc dalej: Dopoki piesi beda przechodzic na
czerwonym swietle (np przy moscie Teatralnym), ani zlotowki na
budowe i remonty chodnikow! Dopoki kierowcy beda lamac przepisy,
jezdzic za szybko i parkowac gdzie popadnie, ani zlotowki na
budowe i remonty drog!
Niech pan wystartuje w wyborach z takim programem! Brakuje
odwagi?
Wydaje sie, ze pan Kubel tkwi jeszcze w PRL i mysli kategoriami
odpowiedzialnosci zbiorowej - ktos lamie przepisy, to zemscijmy
sie na wszystkich rowerzystach. Niech ryzykuja zdrowiem i zyciem
przeciskajac sie miedzy samochodami!
Stwierdzenie, ze na moscie Teatralnym WSZYSCY rowerzysci jada po
chodniku, a nie po sciezce to swiadome klamstwo!!!
A to, ze w innych miejscach ludzie rzadko korzystaja ze sciezek
to efekt zlych projektow, zaniedban w zakresie utrzymania i
braku ciaglosci systemu drog rowerowych.
Gdyby tory tramwajowe biegly w Poznaniu nieciekawymi trasami,
nie laczyly wszystkich glownych dzielnic i byly zle utrzymane,
to tramwajami tez prawie nikt by nie jezdzil!!!
Wydaje sie, ze w swym tekscie pan Kubel przekroczyl nie tylko
wszelkie granice niekompetencji w zakresie zagadnien
komunikacyjnych, ale tez dal popis chamstwa i bezczelnosci, co
stwierdzam z wielkim zalem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Rowerzysta Re: WIZJA LOKALNA IP: *.strzegom.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 17:12
      A oto zalosny tekst Kubla, o ktorym pisalem:

      WIZJA LOKALNA


      Juliusz Kubel 12-09-2002

      Cyklistom: Nie! - felieton Juliusza Kubla

      Ruszył "Tour de Poznan"! Lider wyścigu, który pokona resztę po przejechaniu
      wszystkich etapów - jesienią zasiądzie w fotelu prezydenckim. Na razie trwa
      próba sił oraz wzajemna licytacja co do formy zawodników, ich taktyki oraz
      możliwości przyrodzonych lub wytrenowanych. Wkrótce ujawnią się też protektorzy
      i sponsorzy poszczególnych grup, które pracują - każda na swego lidera, a także
      w imię swojej pomyślności, no bo publiczność potrzebna jest tu tylko po to,
      żeby kupić bilety i nie oczekiwać zbyt wiele.

      Który to już wyścig? Mniejsza o to. W tym obecnym regulamin preferuje jazdę
      indywidualną, ale reszta zasad jest klasyczna. Każdy obiecuje po wyścigu nie
      zrywać z kolarstwem, ale jak tu dalej jechać na rowerze, siedząc na fotelu?
      Dotąd żadnemu zwycięzcy nie udało się nie oderwać od peletonu tuż po zejściu z
      podium. I teraz pewnie będzie tak samo. A potem następny wyścig i następny...

      Tę zabawę porównywania wyborów samorządowych do wyścigu kolarskiego można z
      powodzeniem ciągnąć dalej, bo analogii jest aż nadto.

      Mnie porównanie to było potrzebne głównie po to, by wcisnąć kij między
      szprychy. To jest zająć się cyklistami i stosunkiem do nich. Przyszłemu
      prezydentowi chciałbym zadać pytanie (kij!): "Czy zamierza marnotrawić
      pieniądze podatników na budowę ścieżek rowerowych, które nikomu nie są do
      niczego potrzebne?" Już słyszę ten gwar oburzonych na mnie cyklistów
      (szprychy!). Wiadomo: "Rowerzysta jest fajny i ekologiczny, a każdy, kto nie
      jest rowerzystą, ten jest cham i niedorozwinięty jakiś"...

      Panie i panowie, tylko spokojnie! Mówicie, że ścieżek jest za mało, a kto z
      nich korzysta?

      Praktyką codzienną jest, że rowerzyści, łamiąc przepisy ruchu drogowego, jeżdżą
      po chodnikach i terroryzują swoimi maszynami pieszych. Normą jest, że po
      jezdniach poruszają się pod prąd lub slalomem między stojącymi pod światłami
      samochodami. Zwyczajem się stało, że nie zsiadają z siodełek na zebrach. Itd.,
      itd. Jedno tylko robią niezmiernie rzadko. Zauważają istniejące już ścieżki,
      które są dla nich. Kto nie wierzy, niech postoi z kwadransik na przystanku
      tramwajowym na Teatralce. Po drugiej stronie mostu ścieżynka
      dla "szprychowców", a ci przemykają za plecami, po chodniku. Wszyscy!!! Jeszcze
      złorzeczą na wałęsających się im po chodniku przechodniów.

      Ostatnio, ku mojemu zdumieniu, przeczytałem notatkę o mandatowej akcji
      policyjnej dyscyplinującej rozwydrzonych kolarzy w śródmieściu. Dobre i to. Ale
      póki nie zjadą z chodników na trwałe, ani metra nowych ścieżek!

      Stary Marych po trotuarze rower tylko prowadził i taki jest jego pomnik.
      Kandydaci, pamiętajcie: Sami szaleni cykliści was nie wybiorą!
    • tow.szarikow Re: WIZJA LOKALNA 20.09.02, 18:05
      wśród rowerzystów, jak w każdej bandzie, są mniej i bardziej odpowiedzialni

      zgadzam się, że wieęcej DOBRYCH ścieżek rowerowych to większa wygoda i
      bezpieczeństwo nie tylko dla rowerzystów, ale dla pieszych i dla kierowców też;
      poza tym nie chodzi tylko o to, żeby fundować drogi "szalonym cyklistom", ale
      żeby zachęcić innych do jazdy na rowerze - będzie mniej korków, mniej spalin,
      mniej samochodów na chodnikach itd., a nie zachęci się mówiąc "wsiadajcie na
      rowery, a jak będziecie grzeczni to może wam jakąś ścieżkę zbudujemy"
      ścieżki powinny powstawać cały czas w miarę możliwości miasta bo one są zachętą
      do jazdy rowerem
      • Gość: Rowerzysta Re: WIZJA LOKALNA IP: *.strzegom.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 23:27
        Nie ulega watpliwosci, ze takie nieodpowiedzialne, demagogiczne teksty, jak ten
        autorstwa Kubla dostarczaja znakomitego alibi niekompetentnym politykom i
        urzednikom, ktorym po prostu NIE CHCE SIE dzialac na rzecz uczynienia Poznania
        nieco bardziej przyjaznym dla rowerow.
        Od czasu do czasu cos zbuduja, ale zwykle dopiero po naciskach spolecznych i
        czesto w takich miejscach, ze to prawie nie ma znaczenia dla sytuacji
        rowerzystow w miescie.
        Niestety, Kubel chyba nigdy nie jezdzil po miescie rowerem i kompletnie nie ma
        pojecia o czym pisze. Nie tylko sam sie osmiesza, ale tez bardzo szkodzi
        staraniom o rozwoj drog rowerowych w Poznaniu.
    • Gość: przemo Re: WIZJA LOKALNA oj oj panie kubel !!!!!!! IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 24.09.02, 23:19
      pozwole sobie kolejno cytowac zdania pana kubla zaczerpniete z
      jego felietonu z 13 wrzesnia.
      "Czy zamierza pan ( pytanie do przyszlego prezydenta poznania)
      marnotrawic pieniądze podatnikow na budowe drog rowerowych ktore nie są
      nikomu do niczego potrzebne?" ja odpowiadam panu kublowi:
      -sa potrzebne poniewaz:
      -poprawiaja stan zdrowia uzytkownikow roweru
      -korzystanie z roweru prz\yczynia sie do zmniejszenie emisji
      spalin w miescie im wiecej rowerzystow tym mniej samochodow mniej
      zanieczyszczen powietrza
      -mniejsze zapotrzebowanie na miejsca parkingowe nie tylko w centrum
      miasta
      -spokojniej na ulicah mniejsze predkosci mniej wypadkow i mnie
      rannych w wypadkach mniej strat.
      pisze pan kubel"rowerzysta jest fajny ekologiczny a kazdy kto nie jest
      rowerzysta ten jest cham i niedorozwiniety jakis..." znow odpowiadam ze:
      kto nie jest rowerzysta codziennym regularnym tylko sporadycznym
      niedzielnym jest dla innych uczestnikow ruchu drogowego w tym
      rowerzystow takim samym zagrozeniam jak niedzielny kierowca dla kierowcow
      codziennych regularnych obytych z pojazdem i warunkami drogowymi.tak
      tez jest ze kto nie jest rowerzystą ten moze byc pieszym a pieszy
      idac nie mysli jka i po czym idzie rowerzysta za to jedzie
      przewazmnie prawa strona i stala predkoscia nie zygzakiem jest chcac
      niechcac przyzwyczajony do zasad ruchu drogowego i dyscypliny zachowan
      na drodze bo wiekszosc jego podrozy np po miescie odbywa sie
      jezdniami czyli obowiązuja go dokladnie te same przepisy i reguly co
      kierowcow samochodow.W koncu rowerzysta jest rownoprawnym uczestnikiem
      ruchu drogowego.
      "cham i niedorozwiniety jakis "jak piszepan kubelto dla mnie:
      ten ktory swoj samochod parkuje na drodze rowerowej lub pieszo
      rowerowej
      ten ktory pieszo idzie po drodze rowerowej
      to ten kto obrzuca wyzwiskami rowerzyste gdy ten mija go odtylu z
      duza predkosciajadac drogą pieszo rowerowa.
      cham to ten ktory trabi na rowerzyste w unii europejskiej jest to
      rygorystycznie karane przez policje wykroczenie z wysokimi grzywnami
      no a jesli tam do eu zmierzamy to czas sie przyzwyczajac lub
      chocby wobrazic sobie wystraszonego rowerzyste ktory obracajac
      sie co sie stalo zjezdza kierowcy prosto pod kola bo odruchowo
      rowerem skreca na srodek jezdni.
      cham to ten ktory skrecajac w prawo przecina droge rowerowa i
      tym samym przecina nagle droge rowerzyscie nie licząc sie z tym
      ze rowerzysta jedzie dalej prosto i wzdluz drogi z pierwszenstwem
      przejazdu logika mowi ze samochod powinien przepuscic rowerzyste, tka
      nie jest a przykaldy? droga rowerowa na dabrowskiego (ogrody).
      kolejny nieoprzecietny popis pana kubla"mowicie ze sciezek jest za
      malo, a kto z nich korzysta?" juz panu mowie kto,mianowicie KAZDY
      ROWERZYSTA,ktoremu te porozrzucane odcinki sa po drodze ,a takich jest
      troche w poznaniu prosze chocby: szelągowska, trasa wzdluz pestki
      srednicowka, dolna wilda, trasa kornicka na rataje ,nowe zawady.Gdyby na
      wszystkich glownych poznanskich ulicach byly drogi rowerowe glogowska
      grunwaldzka dabrowskiego warszawska zamenchofa, sensownie polaczone z
      innymi dobrze wykonane z asfaltu ODDZIELONE OD PIESZYCH np
      wydzielone z poszerzonych jezdni, to obiecuje panu ze byly by tam
      tlumy rowerzystow codziennie!!!!
      "praktyka jest codzienna ze rowerzysci ,lamiąc przepisy ruchu drogowego
      jezdza po chodnikach i terroryzuja swoimi maszynami pieszych" ja panu
      odpowiadam piesi lamia przepisy ruchu drogowego wchodzac na drogi
      rowerowe terroryzuja swoja ignorancja usmiechem tepego idiotyi
      nieobliczalnymi reakcjami na dzwiek trabki lub dzwonka rowerowego lub
      zwyklego uwaga,przepraszam z ust rowerzysty.Kierowcy terroryzują
      rowerzystow na drogach rowerowych zaparkowanymi samochodami i
      ignoranckimi usmiechami i textami gdy rowerzysta upominajac sie o
      swoje odwazy sie zainterweniowac.
      mowi pan tez" zwyczajem sie stalo ze nie zsiadaja z siodelek na
      zebrach...itd..itd"
      zauwaz pan panie kubel ze jesli rowerzysta jedzie po chodniku to musi
      przejezdzac po zebrach by dostac sie na druga strone na kolejny
      chodnik.Nie dziewie sie ze niedoswiadczeni rowerzysci czyli niedzielni i
      mlodzi kilku i kilkunasto letni rowerzysci boja sie jechac jezdniami
      wynika to z tego z e kierowcy nie sa wyrozumiali dla takich
      rowerzystowa zwlaszcza gdy taki rzadki kolarz sobie jedzie
      slalomem calą szerokoscią pasa ruchu.
      Niedoswiadczony niedzielny rowerzysta nie umie ocenic czy zdazy
      zmienic pas ruchu np przy lewoskrecie nie ma doswiadczenia i sie boi
      dlatego woli jechac chodnikami nawet jesli wie ze jazda rowerem po
      chodniku jest wbrew przepisom, to wątpi w to ze zatrzyma go policja
      za jazde po chodniku rowerem.druga sprawa to taki problem ze nasz
      kochany ZDM ( ZARZĄD DROG MIEJSKICH) z uporem maniaka w ciągach
      pieszo rwoerowych maluje na jezdniach tylko pasy przejsc dla pieszych
      bez przejazdow dla rowerow co gorsza nie ma na takich skrzyzowaniach
      nawet znakow "przejscie dla pieszych i przejazd dla rowerow"- no to
      jka tu nie jezdzic po zebrach????????dodam ze brak tych znakow jest
      usprawiedliwieniem dla kierowcow ktorzy w obecnej sytuacji trabią ze
      wsciekloscia na przejezdzające rowery .
      Panie kubel mowi pan ze stanowczoscia : " ale poki nie zjada z
      chodnikow na trwale ...ani metra nowych sciezek rowerowych" ahahaha ja
      panu powiem tyle:
      ale poki nie przestaniecie piesi chodzic po drogach rowerowych a
      kierowcy parkowac na nich- ani metra nowych i wyremontowanych jezdni
      i chodnikow!!!!!!!
      po chodnikach jezdza rowery bo nie ma drog rowerowych
      po chodnikach bo kierowcy jezdza tak do rowerzystow nastawieni
      kierowcy jka pan panie kubel
      po chodnikachh bo jedznie w poznaniu są waskie i same pasy ruchu
      przykald ulica garbary miedzy wiaduktem kolejowym a estkowskiego w
      takich momentach nawet samochod osobowy musi zmienic pas ruchu gdy
      wyprzedza rowerzyste czyli rower jest tu zawali droga --tylko kto robi
      takie smiesznie waskie pasy ruchu???
      piesi nie chca rowerzystow na chodnikach
      kierowcy nie chcą rowerzystow na jezdniach
      gdzie sie mamy podziac pytaja sie rowerzysci??
      jedyne rozwiązanie to system drog rowerowych nie bede juz
      wspominac o plusach roweru jest ich 30 a minusow 9 no i wychodzi na
      to ze : DROGI ROWEROWE ASFALTOWE ODDIELONE OD PIESZYCH TWORZACE
      SYSTEM SA NIEZAPRZECZALNIE NIEZBEDNE !!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka