Dodaj do ulubionych

Na pływalni osłoń ciało

    • Gość: Nic śmiesznego Szatnie i prysznice w Koziegłowach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 13:55
      Prawdziwy problem pływalni w KG to fakt że do dyspozycji użytkowników są tylko CZTERY dysze natryskowe na szatnię i często trzeba stać w kolejce żeby się umyć(a zegar tyka) oraz szafki poustawiane w tak kretyński sposób że drzwiczki jednych kolidują z innymi i trzeba się "przepraszać" co chwilę z użytkownikiem sąsiedniej szafki. Ponadto praktyka wpuszczania na basen takiej ilości osób że na jeden tor basenu przypada 6 klientów z czego 4 tylko moczy tyłek bo już nie ma miejsca w brodziku
      • Gość: Obóz Re: Szatnie i prysznice w Koziegłowach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 16:17
        Ponadto praktyka wpuszczania na basen takiej ilości osób że
        na jeden tor basenu przypada 6 klientów z czego 4 tylko moczy tyłek bo już nie
        ma miejsca w brodziku

        To lepiej niż w obozie koncentracyjnym :)

        www.forum.edu.pl
    • Gość: Basenik Re: Na pływalni osłoń ciało IP: *.icpnet.pl 30.11.05, 16:50
      Nagość sama w sobie nie jest nieprzyzwoita, zwłaszcza w takim miejscu jak
      przebieralnia, szatnia czy prysznic. Nieprzyzwoite jest robienie sensacji z
      nagości a już szczytem wszystkiego jest instalowanie w szatni kamer i
      podglądanie przebierających się osób.
      • pan.nikt Re: Na pływalni osłoń ciało 30.11.05, 16:56
        Doklądnie.

        Szatnia na pływalni, nie jest miejscem do biegnia nago, ale też nie jest
        miejscem gdzie trzeba być ubranym od stóp do głów.
        Normalne (bez seksualnych ekscesów) wykąpanie się nago pod prysznicem i ubranie
        się w czyste majtki jest wg mnie normą w takim miejscu.

        Bzdurą jest robienie z tego sensacji.
        Małe dzieci, takie dwu, czy czteroletnie, nie robią sobie nic z nagości.
        Przecież one nie mają jeszcze popędu seksualnego.
        Dla nich problem nagości może wynikać tylko z "dulszczyzny" rodziców.
        Większe dzieci mogą przebierać sie w swoich szatniach (męskich, damskich),
        nawet samodzielnie.
        Ale rzeczywiście lepiej, żeby z małymi dziećmi szedl rodzic tej samej co ono
        płci. Wtedy nie ma problemu.
        • sineira Re: Na pływalni osłoń ciało 30.11.05, 17:45
          Bardzo sensowna wypowiedź, panie.nikt.
          Swoją drogą trochę mnie dziwi, że ludziom przeszkadza nagość w szatni czy pod
          prysznicem, a jednocześnie zupełnie nie przeszkadzają im nastolatki w
          biodrówkach, epatujące "rowkiem" w miejscach naprawdę publicznych - sklepach,
          kinach itp.
          Obserwując ludzi na basenie łatwo stwierdzić, że niektóre osoby wcale nie
          korzystaja z prysznica - nawet przychodzą już w kostiumie! Potem z grubsza
          spłukują z siebie chlor i przebierają się pod ręcznikiem. Pokręcona
          pseudomoralność łaczy się, jak widać, z brudem - nie tylko duszy, ale i ciała.
    • Gość: LMB Jakie prawo jest cytowane? IP: *.icpnet.pl 30.11.05, 16:54
      "Kartki zawisły w obu szatniach - żeńskiej i męskiej. Ich główny cel: dodać
      odwagi. - Chodzi o to, by ci, którzy boją się zwrócić uwagę rozebranemu
      sąsiadowi, wiedzieli, że stoi za nimi prawo"

      Jakie konkretnie prawo cytujecie?
      • kakui Re: Jakie prawo jest cytowane? 30.11.05, 17:09
        bylam na tej plywalni ostatnio chyba w pazdzierniku, rzeczywiscie co niektore
        kobiety odslanialy swoje ciala. gorszyc to to mnie nie gorszylo, ale troche
        obrzydzalo ...
        • jukena Re: Jakie prawo jest cytowane? 30.11.05, 19:20
          Naga kobieta to nie powód do wielkiej awantury i niepokojenia policji. Jak
          któraś ma tyle odwagi żeby biegać bez ciuchów i czuje sie z tym dobrze to
          prosze bardzo- " człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce"...
          • kakui Re: Jakie prawo jest cytowane? 30.11.05, 20:13
            i juz wiem kto to napisal! oh kocie :D
        • Gość: powiedz no kakui.. Re: Jakie prawo jest cytowane? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 21:09
          To zamykasz oczy czy gasisz światło w łazience jak myjesz piersi lub narządy płciowe? A może masz odruch wymiotny na dźwięk słowa SROM albo ŁECHTACZKA?
          Mnie na przykład dla odmiany brzydzi widok eleganckiej paniusi z purytańską błogosławioną miną a'la babcia z filmu "Kogel-mogel" trzymającej na smyczy psa, który stawia zakręconą, parującą srakę centralnie na chodnik przed sklepem spożywczym.
          • kakui Re: Jakie prawo jest cytowane? 01.12.05, 19:58
            otoz odpowiadam :
            jak myje sie to nie zamykam oczu, jestem przyzwyczajona do swojego wygladu,
            jezeli mnie by brzydzil to nie jestem normalna. ale chyba nie musze ogladac
            czyis obwislych piersi nieprawdaz? i nie piszcie mi "zamknij oczy", "nie patrz"
            bo jak wchodze do szatni to skad mam wiedziec co tam zastane? moze beda panie w
            kostiumach a moze i bez? mam zamknac oczy i uderzyc glowa w sciane? wtedy
            zostane uznana za jakas oblakana. taka prawda.
    • magdalene76 a moze tak dwie szatnie? jedna dla "golasow" druga 30.11.05, 21:40
      dla "wstydliwych"??? hehehehe
      • gboy Re: a moze tak dwie szatnie? jedna dla "golasow" 30.11.05, 22:25
        U nas w Toruniu na basenie jest pisemne polecenie: "wchodząc po prysznic musisz zdjąć kostium kąpielowy".Przecież to normalne.Jeśli ktoś czuje sie urazony gołą osobą to niech nie patrzy i tyle, pie..nie ze "czuje sie urazony" -to jakies chore. Niektórzy nie zdejmują slipek , ale większośc tak i nikt nie robi takiej "wiochy" jak w KG.POzdrawiam
    • Gość: facet Re: Na pływalni osłoń ciało IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.12.05, 03:46
      następne będą nakazy zasłaniania nóg, potem ramion, nastepnie włosów, potem
      twarzy... fundamentalizm, 15 lat rządów hipokrytow z kościoła i są efekty...

      • Gość: 007 pływalnia miejscem publicznym IP: *.icpnet.pl 01.12.05, 06:20
    • vipunia kamery w szatniach - załamka 01.12.05, 07:10
      Z tymi kamerami w szatniach to już przesada... ja sobie nie życzę! To jak kamery
      w przebieralni w sklepie z odzieżą.
      Oczywiście kamery ... m o g ą ... być, ale pod warunkiem, że będzie o tym
      informacja! Wtedy wchodzisz na "własne ryzyko".
      Uważam, że brak informacji, że w szatniach znajdują się kamery to godzenie w
      konstytucyjne prawa człowieka w tym kraju!
      Proszę dziennikarzy gazety, żeby to sprawdzić...
      Bardzo często chodzę na pływalnię i namawiam do tego innych.
      Nawet sobie kochani dziennikarze i czytelnicy nie wyobrażacie ile mojej, nie
      tylko mojej pracy poszło na marne po tym artykule!
      Namówienie pani pow. 40tki, 50tki, żeby poszła popływać, bo to służy jej
      zdrowiu, rozrusza się trochę, że ludzie nie będą się na nią patrzeć, że nie ma
      się przejmowac, że robi to dla siebie, nie dla innych, którzy będą wtedy też na
      pływalni - to naprawdę ogromny wysiłek czasem kilku miesięcy zanim się kobieta
      przełamie i pójdzie na pływalnię. Strach, że inni będą na nią patrzeć, a już nie
      jest taka młoda, szczupła i piękna jak kiedyś, nie ma stroju który musi kupić i
      do tego jeszcze ten czepek - to jest ogromny wysiłek, ogromny problem...
      A tu teraz taki tekst, że kamery są w szatniach... można się załamać...
      Bardzo proszę Was dziennikarzy o zajęcie się tą sprawą, bo naprawdę zamieszania
      ten artykuł wywołał dużo.
    • Gość: pływak Re: Na pływalni osłoń ciało IP: 194.88.128.* 01.12.05, 11:14

      Nie wiem co napisać.
      Co za wiocha(największa w Polsce 11000 mieszkańców), 200m od mojego domu jest
      ten basen, chodzę tam 2-3 x w tygodniu, raz zdarzyło się że sprzątaczka szeroko
      w recepcji komentowała moje "niestosowne" zachowanie pod prysznicem -
      pomyślałem jakaś skrzywdzona może..., ale widzę że to jakiś większy problem...
      że też musiało to się na tym basenie zdarzyć...
      zalecane dokładne mycie ciała rozumiem że ma się odbywać w jakiś tajemniczy
      sposób...
      dla rodziców z małymi dziećmi polecam fregatę specjaliści uczą tam pływać
      dzieci a nie przekazują im swoich wariacji na temat pływania...
      i jeszcze dodam ze jestem skrępowany kiedy ojciec z 2 letnią dziewczynką
      wchodzi do męskiej szatni- może kierownictwo basenu o osobnej szatni dla dzieci
      pomyśli...
      dulszyzna...
      lpryzm...
      JEZELI KTOŚ CZUJE SIĘ SKREPOWANY MOJĄ NAGOŚCIĄ POD PRYSZNICEM-TO SIĘ
      ZASTANAWIAM CZY CZASAMI NIE MA PROBLEMÓW SEKSUALNYCH, MOŻE POWINIENEM SIE
      OBAWIAĆ O SWOJE POŚLADKI...

      • Gość: pływak z wioski Re: Na pływalni osłoń ciało IP: *.kozieglowy.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 12:12
        Jedyną pozytywną rzeczą z jaką kojarzyły się Koziegłowy była, zresztą dopiero
        od niedawna, właśnie ta pływalnia. Niestety, kamery w szatniach a zwłaszcza
        BRAK WYRAŹNRJ informacji o tym to ostre przegięcie! Chodzę na tą plywalnię 3
        razy w tygodniu od kilku miesięcy i o kamerach dowiedzialem się z gazety... Do
        tego sprzątaczki oburzone faktem iż w MĘSKIEJ!!! SZATNI!!! albo pod
        PRYSZNICEM!!! mignie czasami nagi pośladek to historia godna Mrożka... Sorry,
        ale jak jeszcze raz któraś z nich zwróci mi uwagę na to żebym brał prysznic w
        kąpielówkach lol! to oddaję karnet, biorę kaucję i przenoszę się na AWF.
        • Gość: ja Re: Na pływalni osłoń ciało IP: *.czerwonak.iwg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 17:52
          W KAZDYM prawie POMIESZCZENIU SA TABLICZKI INFORMUJACE OBIEKT MONITOROWANY
          razem 11 szt naliczylam moze byc wiecej--w szatniach tez. Tez chodze na ta
          plywalnie i WIDZE .Zamiast sie madrowac zacznijcie patrzec PATRZEC patrzec
          • Gość: pływak raz jeszcze Re: Na pływalni osłoń ciało IP: *.icpnet.pl 01.12.05, 19:08
            11? to chyba w obu szatniach, a jeśli w obu to czytaczu czytaczu
            czytaczu...jesteś pracownikiem pływalni..., i nie interesuje mnie czy wiszą
            informacje, nie ma to znaczenia. Jeżeli ktoś w kąpieli w miejscu publicznym
            dostrzega jakiś niestosowny erotyzm lub coś gorszonego to uważam ze ma problemy
            seksualne i zamiast innym zatruwać życie swoimi kudłatymi myślami powinien się
            udać po poradę.
            Kamery w szatni?...przegięcie...
            Pytałem o nie panie kasjerki, ponoć miały rejestrować jedynie obraz na wypadek
            popełnienia przestępstwa a co widzę? zdjęcie w internecie.
            Nie słyszałem o szatni na basenie, w której nie można się przebrać, oczywiście
            oprócz tej jednej, i miałem uzasadnione przekonanie ze i na tej mogę się czuć
            NORMALNIE a zostałem wprowadzony w błąd...Może jakieś naruszenie dóbr
            osobistych-w końcu nie godziłem się na relacje na żywo.
    • antidotumm Re: Na pływalni osłoń ciało 01.12.05, 12:04
      W zasadzie najlepiej zrobie jak po prostu przestane tam chodzic (tj. do
      Kozichglow).
      Jak robia afere z przebieralni, to niech sie wypchaja.
    • Gość: ;) Re: Na pływalni osłoń ciało IP: 194.88.128.* 01.12.05, 12:16



      Clic on the link to see the movie clip :
      www.grapheine.com/bombaytv/playuk.php?id=294545
    • Gość: kryh Re: Na pływalni osłoń ciało IP: *.icpnet.pl 01.12.05, 15:34
      co raz większy ciemnogród no czas na palenie na stosie golasów
    • Gość: Sebb Reasumując IP: *.icpnet.pl 01.12.05, 16:11
      Po przeczytaniu powyższych postów uważam że sytację uzdrowiłoby:

      - wprowadzenie trzeciej szatni ( dla rodziców z dziećmi ) gdzie tata lub mama
      przyprowadzałoby na basen swoją pociechę gdzie mogłoby ono bez skrępowania
      przebierać się i kąpać bez konieczności patrzenia na rozebranych dorosłych. W
      końcu nie wiemy jak dziecko jest wychowywane. Dla jednego taki widok będzie
      traumą dla innego nie.

      - bezwzględne usunięcie kamer z szatni męskiej damskiej wraz z idiotycznymi
      karteczkami

      - powiększenie szafek na ubrania - zaryzykuję stwierdzenie nawet z dwóch
      zrobienie jednej. Tam naprawdę nie ma się gdzie obrócić

      - ewentualne zwiększenie liczby pryszniców, przynajmniej o dwa i ewentualne
      wbudowanie ścianek pomiędzy stanowiskami prysznicowymi tak aby zapewnić każdemu
      minimum intymności

      - bezwzględny zakaz wchodzenia sprzątaczek z mopem podczas przebierania się lub
      kąpania osób korzystających z basenu. ( Tutaj podobny problem widzę także u
      lekarzy, gdzie podczas badania pacjenta rejestratorka bezceremonialnie wchodzi
      do gabinetu nie zważając przy tym czy pacjent jest ubrany czy nie i w jakiej
      pozycji - jaskrawy przykład: Gabinety Urologiczne przy ul. Koronnej 1-3, gdzie o
      zgrozu drzwi od gabinetu wychodzą dokładnie na drzwi wejsciowe do gabinetu z ulicy)

      - jesli o czymś zapomniałem dopiszcie
      • Gość: m. Re: Reasumując IP: *.kozieglowy.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 21:33
        Eee tam, mi sprzątaczki z mopem w męskiej szatni nie przeszkadzają. Widać że
        się starają i myją co chwila podłogę - przynajmniej jest czysto!!! Nie powinny
        tylko okazywać swojego zgorszenia widząc gołego faceta - zatrudniając się na
        plywalni powinny brać to pod uwagę.
        • Gość: Włodek z Grunwaldu Czytając forum DZIĘKUJĘ WAM. NIE JEST TAK ŹLE Z PO IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.05, 12:32
          Czytając forum DZIĘKUJĘ WAM. NIE JEST TAK ŹLE Z POZNANIEM. Wciąż jesteśmy
          europejskim miastem
        • Gość: LukasK Mycie szatni IP: 217.153.71.* 02.12.05, 14:01
          > mi sprzątaczki z mopem w męskiej szatni nie przeszkadzają. Widać że
          > się starają i myją co chwila podłogę - przynajmniej jest czysto

          W Lesznie w szatni (bardzo dużej zresztą) jest specjalna ażurowa wykładzina,
          która izoluje ewentualny brud spadający z butów od przebierających się i
          sprawia wrażenie czystości. Tam szatnię wystarczy sprzątnąć raz na kilka godzin
          a może nawet raz dziennie.

          Natomiast wszystkie inne "nowoczesne" pływalnie mają podłogę z terakoty, jak u
          nowobogackich w willi pod Poznaniem, gdzie połączenie odrobiny wody i odrobiny
          brudu tworzy natychmiast błoto.
      • poika Re: Reasumując 02.12.05, 07:25
        Chyba czytales tylko te posty, ktore utwierdzaly Cie w slusznosci "wstretu do
        golizny" :-). A moze po prostu zostawic temat i uswiadomic ludzi w druga strone:
        - nie podoba sie golizna - siedz w domu;
        - inni chodza na basen, golizna im nie przeszkadza - moze to ja jestem
        jakis/jakas dziwna?
        - szafki sa male? - informacja: "szafki sa do przechowywania odziezy itp., nie
        sluza skladowaniu mebli". Ile odziezy czlowiek ma na sobie, zeby nie dalo sie
        do tej szafki zmiescic?
        - przeszkadzaja Ci male dzieci plci obojga w szatni i pod prysznicami -
        zastanow sie czy nie masz jakis fobii - nie kazdy patrzy na swiat w tak
        seksualistyczny sposob.

        itd. itp. Tryb rozkazujacy nie byl skierowany do Ciebie, raczej do ewentualnej
        osoby, ktora ma takowe "problemy".
      • Gość: pływak Re: Reasumując IP: 194.88.128.* 02.12.05, 08:19
        w zasadzie racja...tyle ze panie mają szatnię dla rodzica z dzieckiem,
        mężczyźni jak się okazało nie zostali przewidziani jako przewodnicy małolatów
        jako jednostki mało odpowiedzialne...;) chyba...
        co do kamer.... fajnie ze w wc nie zainstalowali (a może robię błąd poddając
        taki pomysł)- hymmmm może ten widok nie trafiałby w gusta operatora.?
        • alina66 Re: Reasumując 06.12.05, 16:47
          jeździmy na inną pływalnie od pewnego czasu i teraz cieszę się, że nie jeździmy
          do KG i mam nadzieję, że ta moherowa fobia nie rozniesie się po innych basenach.
          Nie jeździmy z powodów, które zostaly opisane w poprzednich postach - ciasnota
          niemożebna przy szafkach i na torach, wiecznie zajęte kabiny, za mało
          pryszniców.

          A tak na marginesie tekścik z pływalni (dziecko ok 6 letnie do matki przed
          wejściem na basen) - mamo, dlaczego ta pani sie myje?
          Odpowiedź: BO JEST BRUDNA
          Dziecko: A my?
          Matka: My nie, my jesteśmy czyste

          Ręce mi opadły!!!!

          No ale co tam, grunt żeby nie być gołym.....


      • Gość: pływak Re: Reasumując IP: 194.88.128.* 02.12.05, 11:29
        w zasadzie racja...tyle ze panie mają szatnię dla rodzica z dzieckiem,
        mężczyźni jak się okazało nie zostali przewidziani jako przewodnicy małolatów
        jako jednostki mało odpowiedzialne...;) chyba...
        co do kamer.... fajnie ze w wc nie zainstalowali (a może robię błąd poddając
        taki pomysł)- hymmmm może ten widok nie trafiałby w gusta operatora.?
      • Gość: ewer Re: Reasumując IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 18:46
        I KARTECZKA NA CZOLE autora tego tekstu BOZE KAPNIJ TROCHE ROZUMU!!!!
        Moze najlepiej postulat-dla kazdego indywidualny basen?
    • Gość: Ania Re: Na pływalni osłoń ciało IP: *.icpnet.pl 01.12.05, 16:17
      To absurd!!! Nasze społeczeństwo jest chore, przecież szatnia służy do
      przebierania się, czyli zmiany jednego rodzaju odzieży na drugi. To naturalne,
      że w międzyczasie jest się gołym.
      A może i bez moherowego beretu też już nie wypada się pokazywać w szatni?
    • bbirdy Burza w szklance wody... malkontenci. 01.12.05, 21:19
      1. Tabliczki informujące o monitoringu są wywieszone w szatni.
      2. Od przebierania się (przynajmniej jego 'dyskusyjnej' części) są kabiny.
      Kabiny nie są monitorowane.
      3. Krzesełko jest jedno, ale w kabinach są ławeczki.
      4. Cztery natryski (jak i pięć kabin) to zdecydowanie za mało - w godzinach
      szczytu. A nawet wtedy czas oczekiwania jest znośny.
      5. Szafeczki służą li i tylko do pomieszczenia garderoby, nie muszą byc duże -
      jeśli dla kogoś stanowi problem powiedzenie 'przepraszam, mam tu szafkę', to jak
      go określić?
      6. Po przebraniu się w kabinie można zostawić w niej dziecko na kilka sekund,
      schować ciuchy do szafki i przejść przez przebieralnię na basen omijając
      natryski (ja np. zazwyczaj i tak myję się drugi raz w domu)
      7. Mój zwyczaj - myć się nago pod prysznicem, owinąć ręcznikiem, wziąć ciuchy i
      pójść do kabiny. Jak nie ma wolnej kabiny, iść do przebieralni dla szkół (bez
      kamer).
      W skrócie:
      Nie każdego cieszy widok cudzej golizny i czy jest to słuszne czy nie, trzeba to
      brać pod uwagę. Nie po to postawione są tam kabiny, by przebierać się przy
      szafkach, gdzie faktycznie (gdy się tam kilka osób przebiera) jest ciasno.
      Nagość pod natryskiem to norma na chyba wszystkich poznańskich pływalniach,
      podobnie jak nagość przy szafce. Zasady są jasno określone i jeśli komuś nie
      pasują - 1) basen nie jest obligatoryjny 2) np. na posnanii w zasadzie nie ma
      tego 'problemu'.

      Niniejszym oświadczam, że nie jestem ani pracownikiem pływalni 'Delfin', ani
      pracownikiem pływalni 'Posnania', ani krewnym ani nawet znajomym jakiegokolwiek
      z pracowników w/w ośrodków.
      • Gość: iwona Re: Burza w szklance wody... malkontenci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 10:23
        brawo nareszcie ktos rozsadny!! To nie problem basenu w Kozieglowach bo tu nie
        panuja ani inne zwyczaje ani nie chodza inni ludzie.Kazdy basen jest podobny Ot
        ktos chcial uzmyslowic NIEKTORYM ,ze mozna kozystac z takich miejsc nie
        przeszkadzajac innym Jesli dla wielu Pojscie na basen uzaleznia sie od
        mozliwosci pokazania lub ograniczenia wystawienia nagiego FIUTA to sorki cos
        nie tak. Do wolnosci tez trzeba dorosnac z kultura trzeba sie URODZIć,
        Nikt nikomu nie ogranicza swobod zasady sa jedne dla wszystkich KAP sie nago
        jesli innym to nie wadzi a co ci szkodzi okryc sie tym recznikiem jak widzisz
        np. dziecko obok TROCHE dobrej woli Ludziska. Prawo jest jedno uczy nie
        zabrania!!
      • Gość: LukasK Kabiny IP: 217.153.71.* 02.12.05, 14:04
        > 2. Od przebierania się (przynajmniej jego 'dyskusyjnej' części) są kabiny.
        > Kabiny nie są monitorowane.

        Problem polega na tym, że jedyne połączenie szatni ze światem zewnętrznym
        wiedzie przez wzmiankowane kabiny. Całe szczęście, że nie są one często
        używane, bo w przypadku zajęcia wszystkich kabin NIE MA ŻADNEGO wyjścia z
        szatni do kasy (a minutki oczywiście lecą).
        • Gość: m. Re: Kabiny IP: *.kozieglowy.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.05, 14:52
          Oczywiśćie że jest wyjście z pominięciem kabin!!!Obok pomieszczenia z szafkami
          jest jeszcze dość duża przebieralnia z ławkami.
    • Gość: maniek.siekiera POMYSŁ NA KASĘ: dać transmisję z szatni w necie!!! IP: *.athome235.wau.nl 01.12.05, 23:53
      wtedy pływalnia zarobi taką kasę, że wybuduje sobie szatnie osobno dla kobiet
      pruderyjnych, lesbijek, z dużymi piersiami, blondynek, nastolatek, pedziów itd...
      A widzowie płacąc kartą będą mogli sobie wybierać przekaz z danej szatni w
      zależności od zainteresowań ;)

      Wpływy z transmisji wkrótce przekroczą dochody z biletów, a żeby zwiększyć je
      jeszcze bardziej kasjerki będą płacić przychodzącym na basen cenę biletu za
      wejście ;)

      I tak to interes będzie się rozkręcał i rozkręcał, w zalezności od inwencji
      dyrekcji gdzie by jeszcze można kamerę zainstalować ;)
      A propos - na ostatniej stacji benzynowej za Hengelo (NL) na A1 przed granicą z
      Niemcami kamerka jest zainstalowana nad pisuarami ;)
      A dowiedziałem się o niej w ten sposób, iż "odcedzając kartofelki" słyszę
      rozmowę dwóch rodaków (laweciarzy jak się potem okazało):
      - ty, fajne lustro tu mają w tym kiblu, może zapierd..my?
      - nie, stary - nie da rady, nad szczaczem jest kamera...
      Patrzę w górę - faktycznie, kamerka z szerokokątnym obiektywem rejestruje
      wszystko z rogu pod sufitem...

      Jakby więc dyrekcja się rozkręciła - to może by jeszcze Holendrów przebiła? ;)
      • Gość: wicek Re: POMYSŁ NA KASĘ: dać transmisję z szatni w nec IP: *.au.poznan.pl 09.12.05, 11:25
        tylko chyba trzebaby wtedy wprowadzić limity wieku dla odwiedzających - bo kto
        by oglądać chciał stare babcie ;-)
    • Gość: Kozieł Re: Na pływalni osłoń ciało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 07:15
      Niedługo dojdziemy do absurdów z "Koziołka Matołka".
      • Gość: Kozieł Re: Na pływalni osłoń ciało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 07:24
        Chyba żyje w Pacanowie.
        • Gość: Włodek z Grunwaldu Czytając forum DZIĘKUJĘ WAM. NIE JEST TAK ŹLE Z PO IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.05, 12:30
          Czytając forum DZIĘKUJĘ WAM. NIE JEST TAK ŹLE Z POZNANIEM. Wciąż jesteśmy
          europejskim miastem.
    • Gość: MJ co jest złego w nagości? IP: *.profinet.wlkp.pl 02.12.05, 16:47
      Ten kraj jest chory. Ciało człowieka to nic wstydliwego, powinno się tego uczyć
      od dzieciństwa.
    • alina66 Re: Na pływalni osłoń ciało 06.12.05, 16:48
      jeździmy na inną pływalnie od pewnego czasu i teraz cieszę się, że nie jeździmy
      do KG i mam nadzieję, że ta moherowa fobia nie rozniesie się po innych basenach.
      Nie jeździmy z powodów, które zostaly opisane w poprzednich postach - ciasnota
      niemożebna przy szafkach i na torach, wiecznie zajęte kabiny, za mało
      pryszniców.

      A tak na marginesie tekścik z pływalni (dziecko ok 6 letnie do matki przed
      wejściem na basen) - mamo, dlaczego ta pani sie myje?
      Odpowiedź: BO JEST BRUDNA
      Dziecko: A my?
      Matka: My nie, my jesteśmy czyste

      Ręce mi opadły!!!!

      No ale co tam, grunt żeby nie być gołym.....
      • pan.nikt Re: Na pływalni osłoń ciało 06.12.05, 22:21
        > do KG i mam nadzieję, że ta moherowa fobia nie rozniesie się po innych
        basenach

        OSPIR,,L SIĘ OD MOHERU.
        to nie moherowe berety są źródłem brudu.
        Dalej masz rację
      • Gość: iwon Re: Na pływalni osłoń ciało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 14:23
        Widze za ta pani jest wyjatkowo durna! nie jezdzi do KG a na innych plywalniach
        to pewnie paraduje nago-brudna-i nie ma tam tloku bo pewnie ludzi tez nie ma -
        tylko gdzie sa te plywalnie????? Ja mysle ze nie o miejsce a o fakt chodzi -ja
        jezdze na chwialka i wcale nie cieszy mnie gdy nago kobiety po szatni paraduja
        wzbudzajac czesto odraze. A swoja droga ile wozicie tych rzeczy ze wam sie w
        szafki nie mieszcza?? A myc sie trzeba wszedzie i nie trzeba z tego robic
        popisowki!
      • Gość: ad Re: Na pływalni osłoń ciało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 14:30
        ZLEJ BALETNICY PRZESZKADZA ROMBEK U SPÓDNICY!!! BYLAM I TU I TAM na basenach i
        nie mam jakos problemu ani z przebieraniem ani z myciem a akurat w Kozich basen
        jest CZYSTY nowy i Kameralny .Nie taki masowy spęd! Ale co kto woli, w koncu
        jestesmy stadni. A jak ktos sugeruje ludziom troche kultury w pokazywaniu innym
        tego-czego widziec nie pragna-zaraz krzycza ,ze im sie wolnosc odbiera! Ale
        bzdura,jakie mohery? opamietajcie sie - ze smyczy was spuscili ?
    • Gość: Jarek Re: Na pływalni osłoń ciało IP: *.gorzow.mm.pl 14.12.05, 18:40
      Beznadziejna kierowniczka pływalni! Mogła przecież wywiesić napisy informacyjne
      że z prysznica korzysta się nago - rozwiałaby w ten sposób wątpliwości
      niektórych osób nie wiedzących jak zachować się na basenie. Zamiast tego woli
      wspierać dewiantów, którym przeszkadza ciało drugiej osoby prawdopodobnie
      dlatego że traktują je oni w przedmiotowy, seksistowski sposób.
      Co do tej biednej dziewczynki, to zamiast zainteresować się jej rodzicami (bo
      w końcu tak negatywna reakcja na nagie ciało musi mieć jakąś przyczynę), czepiła
      się Bogu ducha winnych, przebierających się ludzi!
      Kolejny dowód braku profesjonalizmu potwierdziła swoimi słowami: "Chodzi o to,
      by ci, którzy boją się zwrócić uwagę rozebranemu sąsiadowi, wiedzieli, że stoi
      za nimi prawo". Otóż nic bardziej błędnego: żadne prawo za nimi nie stoi, wprost
      przeciwnie - to ja mam prawo zwrócić uwagę człowiekowi korzystającemu z
      prysznica w ubraniu, że przekracza podstawowe normy higieny i dobrego
      wychowania. Przecież ten człowiek będzie przebywał w tej samej wodzie co ja, a
      absolutnie nie życzę sobie żeby wnosił do tej wody niedomytą "zawartość" gaci.

      "Zbigniew Paszkiewicz z poznańskiej komendy mówi, że policjanci pouczą golasa
      lub nawet ukarzą mandatem. Sprawa może też być skierowana do sądu grodzkiego. I
      co wtedy? - Prawdopodobnie zostanie umorzona."

      Zostanie umorzona, bo nie będzie nawet podstaw do sformuowania zarzutów.
      Widzimisię policjanta lub kierowniczki pływalni nie stanowi żadnej podstawy
      prawnej nawet do wystawienia mandatu. Taką podstawę może stanowić dopiero
      regulamin pływalni. W przeciwnym razie każdy świr mógłby donieść na kogoś, że
      jest zgorszony np. jego "proszącą się o kamień" facjatą lub noszonym przez niego
      beretem z pętelką. I co wtedy? Policjant wlepiłby mandat i pouczył, że nie
      należy nosić berecika i natychmiast udać się do chirurga plastycznego?

      Uważam, że omawiany problem jest jednym z dowodów, że tego typu obiektem trzeba
      umieć administrować. Kierowniczka pływalni, zamiast wywieszać bzdurne kartki
      magłaby się zainteresować podwyższeniem swoich kwalifikacji.
    • Gość: normalny Re: Na pływalni osłoń ciało IP: *.aster.pl 31.10.08, 21:34
      Na szczęście w Polsce są na to przepisy - w miejscach publicznych nie można się
      obnażać – a na pływalni są przebieralnie i tam możesz sobie paradować, a jak
      potrzebujesz publiczności - w tym miejscu - to idź do lekarza!!! Gadanie, że
      kąpiel pod prysznicem w slipach jest nienormalna??? … zastanówcie się prysznic
      na pływalni nie jest do kąpieli!!! Wodomierze w domu oszczędzacie??? hahaha -
      kultury troszkę Panie i Panowie nie każdy chce oglądać (a mimo woli musi) Wasze
      gołe d…, a jak Wy chcecie to pomyliliście miejsca!!! – mimo wszystko wyłączam
      sprawy tzw. „szybkiego przebierania”, ale to nie jest paradowanie itp. Idąc na
      pływalnie idzie się popływać, a nie na plażę nudystów – co jest inną kwestią.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka