Dodaj do ulubionych

Opera Poznańska

30.12.05, 11:19
W ciągu kilku miesięcy byłem wielokrotnie w Operze.
To co zobaczyłem i usłyszałem jest dużo poniżej poziomu
jaki prezentowano kiedyś zanim dyrektorem został pan Pietras, który ma jedną
główną cechę : robi wiele szumu wokół swojej osoby i konstruuje skuteczne
personalnie dla siebie układy ale efekty jego konkretnej pracy są bardzo
mizerne. Do opery aktualnie nie ma na co iść. Goście zagraniczni których tam
zaprosiłem taktownie milczeli o tym co widzieli i słyszeli. Poziom jest coraz
gorszy. Tak więc należałoby poważnie zastanowić się nad rozbudową gmachu tym
bardziej , że projekt powstał bez konkursu i jest on wyjątkowo kiepski i nie
trafiony. Najlepiej byłoby ogłosić nowy konkurs miedzynarodowy i powołać jury
też międzynarodowe. Opera ma duże znaczenia dla miasta i powinna zachować
swój charakter i piękno tego miejsca.
Obserwuj wątek
    • czybryk Re: Opera Poznańska 30.12.05, 12:36
      Opera - to równia pochyła

      - merytorycznie - jak pisze amicus,
      a ja przestałem bywać
      - forma działania w stylu PRL-u,
      ty mi dobrze, a ja tobie jeszcze lepiej,
      żadnych konkursów, wszystko dzielić sobie i znajomym królika

      liczę jeszcze, mimo wielu rozczarowań na zdrowy rozsądek władz, w tym nowego
      Marszałka, że sensownie rozdysponuje unijne środki - nie na barak przy operze.
    • l.george.l Re: Opera Poznańska 30.12.05, 13:03
      Święte słowa. W sztuce nie ma miejsca na towarzyskie sentymenty. Kontrakty zarówno dla kierwnictwa, jak i dla śpiewaków i muzyków od sopranistki i pierwszego skrzypka po kotlarza i waltornistę włącznie powinny być krótkie, paroletnie, a nabór powinienien odbywać się na zasadach konkursowych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka