Dodaj do ulubionych

Krótszy rok szkolny

05.01.06, 13:53
Nowy pomysl Premiera
Wreszcie rozpoczyna sie era zwalczania glupoty komunistycznej.
W czerwcu i tak nikt nic nie robil poza tymi co maja pale na okres a reszta
sciemnia organiuzje sie musowe wycieczki itd.
Obserwuj wątek
    • Gość: SZP Re: Krótszy rok szkolny IP: *.icpnet.pl 05.01.06, 14:17
      Należało by raczej walczyć z demoralizującymi praktykami szkoły, a nie je
      legalizować.

      W tej chwili rytm pracy polskiej szkoły jest całkowicie rozchwiany. Wrzesień na
      rozruszanie się, październik jako tako, ale się robi często wycieczki i
      świętuje "dzień nauczyciela", w listopadzie jak się dobrze poskłada to mogą być
      dwa długie weekedny, grudzień stoi już pod znakiem świąt, w styczniu jest
      zapieprz żeby wystawić oceny, w marcu się obchodzi 1-szy dzień wiosny, potem
      prawie tygodniowe ferie wielkanocne, maj zupełnie zdezorganizowany przez jeden
      albo i dwa długie weekendy (jak Boże Ciało wypada w maju) a w czerwcu szkoła
      tylko pozoruje pracę. A potem uczniowie idą do wyższego szczebla szkoły np.
      ginazjum albo liceum i się okazuje że "nie zdążyli przeobić" czegoś co jest
      podstawą np. matematyki w wyższych latach nauczania.

      Ja chodziłem do podstawówki jeszcze za komuny, do szkoły szło się też w
      przerwie między Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem, pamiętam że raz nawet były
      lekcje 31 grudnia w sylwestra. Ferie wielkanocne były też krótsze, nie było też
      3 Maja ani 11 Listopada. A w czerwcu do trzeciego tygodnia były normalne
      zajęcia, laba z chodzeniem do kina i do zoo zaczynała się dopiero 2-3 dni przed
      rozdaniem świadectw. Nie chodzi o to żeby do tego wszystkiego wracać, ale
      dzisiejsza szkoła bardzo często pozoruje tylko nauczanie i często z tego powodu
      nie wykonuje programu. Potem mamy na 1-szym roku politechniki przyszłych
      inżynierów nie znających matematyki itd.
    • renepoznan Re: Krótszy rok szkolny 05.01.06, 15:06
      E tam. Chodzi o zdobycie popularności wsród uczniów okolo osiemnastego roku
      zycia. Maja zagłosować na PIS. A także o głosy nauczycieli. Jednym becikowe,
      innym emerytury innym dłuzsze wakacje. Ostatecznie przedterminowe wybory coraz
      blizsze.
      Ale Pan Nikt i tak to poprze.
      • l.george.l Re: Krótszy rok szkolny 05.01.06, 16:49
        Kolejny debilny pomysł pisuarów, ciekawe ile ich jeszcze będzie do wiosny.
        Mniej nauki, to głupsze dzieci. Głupsze, wałęsające się z nudów i bez opieki po
        mieście dzieciaki, to więcej klienteli dla handlarzy narkotyków. Więcej ćpunów,
        to większa przestępczość, itd., itd. Dziwię się, że premier, który był
        nauczycielem i jest ojcem zapomniał, że podczas wakacji jakoś trzeba dzieciom
        zagospodarować czas. Małym dzieciom trzeba zapewnić opiekę. Nie każdy ma babcie
        i dziadka do dyspozycji, nie każda matka jest nauczycielką i ma latem wolne.
        Tak więc Rene ma całkowitą rację sugerując czemu ten projekt ma służyć.
        • mad-eye Re: Krótszy rok szkolny 05.01.06, 18:21
          re l.george.l
          pisuar to chyba twoja glowa do ktorej zamiast nalac rozumu ktos nasikal;)
          idac Twoim tokiem myslenia to powinno sie wogle dzieci do wiezien wsadzic
          zapobiegawczo, a np.kobiety powinny byc zajete pod opieka cala dobe bo jak beda
          mialy chwile wolnego to zaczna sie prostytuowac :P
          puknij sie w glowe, jak siegne pamiecia a chodzilem tez do szkoly "za komuny"
          nawet w soboty po szkole wykonywalem czyn psoleczny zeby miec dobra ocene ze
          sprawowania itd a mimo wszystko ilosc chuliganow i bujek w szkole bylo tyle co
          teraz...W czerwcu zazwyczaj od 10 nic sie nie robi tylko bezproduktywnie spedza
          czas i powoduje tylko kombinatorstwo ze strony rodzicow -lewe zwolnienia itd...
          • l.george.l Re: Krótszy rok szkolny 05.01.06, 19:00
            mad-eye napisał:
            [...]
            > jak siegne pamiecia a chodzilem tez do szkoly "za komuny"
            > nawet w soboty po szkole wykonywalem czyn psoleczny zeby miec dobra ocene ze
            > sprawowania itd
            [...]
            Nie dość, że lizus, to jeszcze komunistyczny pachołek.
          • pan.nikt Re: Krótszy rok szkolny 05.01.06, 19:18
            Popatrz.
            A a za komuny w soboty normalnie się uczyłem.
            Sobota była zwyczajnym dniem nauki i pracy.

            Z tym, że pracowało się do 13 zamiast do 15. (od 7.00)


            Natomiast rok szkolny kończyl się tradycyjnie 24 czerwca.
            Póżniej przenieśli go na sobotę, czy w końcu piątek bezpośrednio przed 24,
            czyli pamięatm rok szkolny kończony 23, 22, a nawet 19 czerwca.
            Roku szkolnego dluższego jak do 25 czerwca nie pamiętam.


            Inna rzecz, że argumentem bezoproduktywności może być słońce, a nie wystwienie
            ocen.
            Oceny ytak czy inaczej będą wystawiane dwa tygodnie przed końcem roku
            szkolnego, czyli kiedy by się rok nie skończył dwa tygodnie "laby" będzie.
            • l.george.l Re: Krótszy rok szkolny 05.01.06, 20:45
              pan.nikt napisał:

              [...]
              > Roku szkolnego dluższego jak do 25 czerwca nie pamiętam.
              [...]

              Jak wspomniałeś chodziliśmy do szkoły w każdą sobotę. Dodać należy jeszcze, że nie było 3 maja, 11 listopada i co się z tym wiąże długich weekendów trwających tydzień. W planie lekcji nie było też dwóch godzin religii i ledwie 2 godz. WF-u zamiast pięciu. Jakież my mamy dziś genialne dzieci, że w tak okrojonym roku szkolnym i ograniczonym czasie na przedmioty merytoryczne w planie lekcji są w stanie czegokolwiek się nauczyć.



              >
              >
              > Inna rzecz, że argumentem bezoproduktywności może być słońce, a nie wystwienie
              > ocen.
              > Oceny ytak czy inaczej będą wystawiane dwa tygodnie przed końcem roku
              > szkolnego, czyli kiedy by się rok nie skończył dwa tygodnie "laby" będzie.
        • dobrusia_to_ja Re: Krótszy rok szkolny 05.01.06, 20:40
          l.george.l napisał:
          > Kolejny debilny pomysł pisuarów, ciekawe ile ich jeszcze będzie do wiosny.
          > Mniej nauki, to głupsze dzieci. Głupsze, wałęsające się z nudów i bez opieki

          Tego bym się akurat nie obawiała. Do ubiegłego roku koniec nauki przypadał około
          23 czerwca i tak ma być nadal. Nawet dość niedawno, dwa, może trzy lata temu
          dzieciaki miały całe dwa tygodnie czerwca dla siebie ponieważ, z powodu późno
          przypadającej wielkanocy, Boże Ciało "umiejscowiło" się w połowie tego
          miesiąca.A tak wogóle z tymi dwoma tygodniami znów ktoś przesadził. Ma być tak,
          jak było dotychczas, więc po co rozdzierać szaty??
          A dzieci głupieją z powodu niezrozumiałych ambicji ludzi, którzy wprowadzając
          naukę w gimnazjum doprowadzili do tego, że program liceum czteroletniego
          wciśnięto w trzy lata. To jest chore.
          • l.george.l Re: Krótszy rok szkolny 05.01.06, 20:52
            dobrusia_to_ja napisała:

            [...]
            > doprowadzili do tego, że program liceum czteroletniego
            > wciśnięto w trzy lata. To jest chore.
            [...]

            Może więc zmiany powinny iść w drugą stronę - wydłużenia roku szkolnego?
            A tak z innej beczki - nie spotkałaś nigdy rodziców, którzy dostają nerwicy przy okazji ferii i wakacji? Co zrobić z siedmio-, ośmiolatkiem, gdy oboje rodzice pracują, a szkoła jest zamknięta na cztery spusty?
            • dobrusia_to_ja Re: Krótszy rok szkolny 05.01.06, 22:19
              Miałam większy problem, gdy dzieci były w przedszolu, a ja studiowałam.
              Wydłużenie roku szkolnego nic nie da. Najlepiej byłoby wrócić do wcześniejszego
              systemu lub dobrze przygotować się do nowego, ale nie na zasadzie: cztery lata w
              trzy.
            • pan.nikt Re: Krótszy rok szkolny 05.01.06, 23:20
              Problemy wiedzowe są dwa:
              1. To co napisał l.george.l.
              Czyli mała liczba godzin tygodniowo.
              Bo rzeczywiście myśmy chodzili około 34, czy 36 godzin tygodniowo+ kto chciał
              religia
              Dziś to poniżej 30 godzin w tym religia i kupa wf-ów.
              Realnie około 20, czy 22 godzin.
              To rzeczywiście mało.

              2. Ma rację również Dobrusia i są już w szkolnictwie ruchy nawołujące do zmiany
              systemu szkolnego.
              Najczęściej mówi się o 5 letniej podstawówce (albo 6 letniej, ale I klasa od 6
              roku życia), 3 letnim gimnazjum i powrocie do PEŁNEGO CZTEROLETNIEGO KURSU
              LICEALNEGO.
              Rzeczywiscie ciągły i jednolity cykl licealny powinien powrócić do CZTERECH LAT.
            • pan.nikt Re: Krótszy rok szkolny 05.01.06, 23:22
              A co za różnica?
              czy od połowy czerwca, czy od lipca dzieciom trzeba zapewnić opiekę.

              Rok szkolny trwa około 180, 190 dni, czyli i tak około pół roku w roku trzeba
              dzieciom zapewnić opiekę.
              • mad-eye Re: Krótszy rok szkolny 06.01.06, 00:59
                ja nie widze problemu w dlugosci trwania nauki a w jakosci zreszta tyczy sie to
                nie tylko nauczycieli ale rowniez lekarzy.
                Poziom nauczanie w szkole jest zenujacy - ponad polowa uczniow przyznaje sie do
                pobierania korepetycji - a co maja zrobic ci biedniejsi ktorzy nie maja pieniedzy?
                Juz standardem utartym i czyms przyjmowanym za rzecz oczywista jest to ze poziom
                nauczania jezykow w szkole siega dna.Zreszta z innymi przedmiotami jest
                nielepiej, w takim razie po co to cale szkolnictwo ?po co placic podatki.
                Nauczyciel uczacy za pensje w szkole odwala bylejak swoje zadanie bo i tak po
                poludniu polowa klasy jest u niego albo zaprzyjaznionego kolegi na
                korepetycjach.To samo sie tyczy lekarzy -pobieranie pieniedzy za lozka itd.
                Ja jestem za tym zeby lekarze i nauczyciele zarabiali tyle zeby po zajeciach
                mogli spokojnie wypoczac i nie meczyc sie wieczorami albo pracowac dodatkowo w 3
                klinikach- co jestem pewien odbija sie negatywnie na jakosci ich uslug.
                • Gość: Becia z marcinka Re: Krótszy rok szkolny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 15:57
                  A wiesz czemu biorą korepetycje? bo nie szanuje się tego co jest darmo dane (tu:
                  teoretycznie, bo z podatków płaconych przez pracujących jest oświata opłacana).
                  Większość z klasy, która nigdy nie uważa na lekcjach i przeszkadza innym - na
                  korkach siedzi jak trusia i rozwiązuje zadania , przygotowuje się - dlaczego? bo
                  rodzice twardo stoją z batem - wydali pieniądze (odczuli bezpośrednio wydatek z
                  portfela) i nie będzie np. nowych markowych ciuchów bez poprawy ocen. Darmochy
                  się nie szanuje...
    • kein_engel Re: Krótszy rok szkolny 05.01.06, 20:21
      wszystko zalezy od tego, do jakiej szkoly sie chodzi. w mojej [8lo] "luzy" sa
      moze przez dwa ostatnie dni.
    • pan.nikt Re: Krótszy rok szkolny 06.01.06, 01:14
      rozmowy.onet.pl/_loinc/sonda/wyniki.html?ITEM=6361&MIEJSCE=WIADOMOSCI

      na obecną godzinę:
      Czy skrócenie roku szkolnego to dobra decyzja?

      Tak


      74%

      Nie


      23%

      Nie wiem


      3%


      Ogółem głosów: 57893

      • pan.nikt Re: Krótszy rok szkolny 06.01.06, 01:17
        Chociaż:

        Pedagodzy niechętni skróceniu nauki

        wiadomosci.onet.pl/1224589,11,item.html
        Tyle że są tam wypowiedzi głownie członków czerwonego ZNP
    • anty5 Re: Krótszy rok szkolny 06.01.06, 10:12
      Ku pamięci dla tych wszystkich pieniaczy...., którym nie podoba się decyzja skrócenia roku szkolnego. Znalazłem stare świadectwa
      i co tam widzimy?....
      data zakończenia roku szkolnego...
      1970r. 20 czerwca
      1971r. 22 czerwca
      1972r. 24 czerwca
      1973r. 20 czerwca
      1974r. 20 czerwca
      1975r. 5 czerwca
      1976r. 5 czerwca
      1977r. 4 czerwca
      1978r. 9 czerwca
      1979r. 26 czerwca
      1980r. 21 czerwca
      1981r. 24 czerwca
      1982r. 29 czerwca
      1983r. 29 czerwca
      2002r. 21 czerwca
      2003r. 20 czerwca
      2004r. 25 czerwca
      2005r. 24 czerwca

      .....jak widać na załączonym obrazku ;-) nie ma o co się pienić....
      • Gość: Alchemik To mama w plecy parę groszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 13:18
        Mogę się mylić bo juz pamięć nie ta ale wydaje mi się, ze był okres kiedy rok
        szkolny zaczynał się około 20 sierpnia. Jezeli ktos pamięta to prosze o
        potwierdzenie lub zaprzeczenie.

        Dla mnie im dłuższe wakacje tym większe straty finansowe ponieważ jak dzieci nie
        idą do szkoły to muszę zatrudnić dodatkowo opiekunke bo nie chcę aby się w wieku
        10-12lat same wałęsały po mieście. W tym czasie nauczyciele pobierają
        wynagrodzenie. Prosze bardzo niech rok szkolny trwa 6 miesięcy ale niech szkoła
        zapewni bepłatną opieke na pozostały czas dla dzieci do 15 roku życia.
        • Gość: gg Re: To mama w plecy parę groszy. IP: *.icpnet.pl 06.01.06, 15:04
          dwunastolatkom załatwiać opiekunkę? nie za "stare" już trochę...
          przez pozostałe dwa miesiące też załatwiasz?
          trochę przykre, że nie potrafią w tym wieku rozsądnie myśleć
          jak będą się rozsądnie "wałęsać" to im się nic nie stanie
          • Gość: hala Re: To mama w plecy parę groszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 16:25
            I co opiekunka biega za 12-latkiem . Musi miec kondycję . Ludzie nie
            przesadzajcie . Nam dorosłym też nie chce pracowac się w upały. Dziecko też
            człowiek. A może wogóle zlikwidujmy wakacje to niektórzy rodzice będą mieli
            luzik , do 16 godziny świetlica ,potem jakaś gra komputerowa ,telewizorek i
            dzień minął. Też mam dziecko w tym wieku i cieszę się ,że rok szkolny
            skrócono . Jeżeli wszyscy dobrze pracują- nauczyciele i dzieci to przerobią
            materiał , a leniom nie ponoże rok szkolny trwający nawet do września. Moje
            dziecko we wakacje sie nie nudzi i wolny czas doskonale potrafi sobie
            zorganizowac i to tanim kosztem.
          • Gość: Alchemik Re: To mama w plecy parę groszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 23:35
            10-cio i 12-to latkowi. Jak będzą mieli 12 i 14 to dam sobie spokój, a 7-8 latka zostawisz samego w domu na 10 godzin codzienie. Boże widzisz i nie grzmisz.
      • kein_engel Re: Krótszy rok szkolny 06.01.06, 20:20
        o ile wiem to wtedy chodizlo sie jeszcze do szkoly w sobote.
        w wiekszosci krajow rok szkolny ma 190 dni nauki, u nas chca zrobic 180
        sami sobie krzywde robimy
        • pan.nikt Re: Krótszy rok szkolny 06.01.06, 23:07
          nie wiem ile dni uczą się w innych krajach, ale akurat kolega syna wyjechał do
          Irlandi i okauje się, że jest daleko dalej w nauce niż Irlandczycy.
          Oczywiście w przedmiotach porównywalnych (matematyka, Fizyka, biologia)
    • mam4lata Re: Krótszy rok szkolny 07.01.06, 00:44
      I po co te jałowe dyskusje :) aby coś zmienić trzeba coś robić!
      A tak naprawdę to i tak nie rozumiem dlaczego w okresie wakacji zimowych,
      letnich, przerw miedzyświątecznych itp. nie ma OBOWIĄZKOWYCH dyżurów
      nauczycielskich w szkołach - WSZYSTKICH.
      Tzn. dla każdego przedziału wiekowego klasy 0-3 i 4-6. Nauczycielom płaci się
      za 11 miesięcy + 1 miesiąc urlop, a wakacji mają prawie tyle co dzieci.
      Ok rozumiem, zebrania, sprawdzaiany, przygotowanie lekcji itp.
      Ale co ja mam zrobić ze swoimi 26 dniami urlopu, bez babci itp.
      Może mnie ktoś oświeci? :))
      • pan.nikt Re: Krótszy rok szkolny 07.01.06, 00:58
        Dyżury pewnie powinny być.
        Natomiast co do urlopu, to chyba przysluguje im 6 a nie 4 tyg.
    • Gość: f Re: Krótszy rok szkolny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 23:20
      A dlaczego nikt z wielkich nie pomyslal , zeby mlodzi Polacy zdawali mature w
      wieku osiemnastu lat , tak jak to wyglada w innych krajach.
      Matura w wieku 19-tu czy 20-tu lat (technikum) - to dziwna specjalnosc Polska.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka