Gość: camea
IP: *.pozn.gazeta.pl
07.11.02, 11:36
Wciaz sie slyszy o pogryzieniu lub pokasaniu przez psy. Mowi sie tez o tym,
ze to pies sprowokowany atakuje... Nie jest to tak do konca prawda. Sama mam
psa lagodnego, dobrze ulozonego - nie wie co to jest "kot" traktuje bardzo
przyjaznie wszystkie zwierzaki czy futrzaste czy pierzaste. Czesto zdaza sie
na spacerze, ze inne psy niby lagodne nagle rzucaja sie z zebami - dlaczego
tak sie dzieje nie mam pojecia - moze to wina wlasciciela, ze zaniedbal
wychowanie lub niezrownowazenie psychiczne - sama juz nie wiem...Wiem tylko,
ze jak dresiarze szczuja swymi "pieskami" zarowno inne psy jak i ludzi to
zimny dreszcz przechodzi mi po plecach brrrrr