psok
07.11.02, 16:20
Artykuł z Głosu, który wyjaśnia dlaczego nie ruszyła jeszcze rozbiurka kina:
W POGONI ZA NAJEMCĄ
Wciąż poszukujemy potencjalnych najemców powierzchni biurowej twierdzi
Ireneusz Pinczak, prezes spółki Centrum Obsługi Biznesu, która w miejscu
dawnego kina Bałtyk w Poznaniu zamierza wybudować biurowiec i
czterogwiazdkowy hotel oraz zmodernizować drukarnię. Dopóki nie będziemy
mieli 50-60 procent zarezerwowanej powierzchni, nie możemy przystąpić do
inwestycji dodaje.
Pewnych było już kilka terminów rozbiórki kina Bałtyk, ale żaden nie okazał
się realny. Budynki jak stały tak stoją, strasząc obdrapanymi ścianami,
zamurowanymi wejściami, resztkami plakatów.
Kiedy cztery lata temu zawiązywano spółkę pomiędzy miastem Poznań i belgijską
firmą Cocefi, wydawało się, że kino Bałtyk niebawem zniknie z krajobrazu
stolicy Wielkopolski, a jego miejsce zajmie siedmiokondygnacyjny biurowiec,
nowoczesny hotel o standardzie czterogwiazdkowym oraz zmodernizowana
drukarnia. Szybko jednak pojawiły się trudności.
Rok trwały pertraktacje z właścicielami mieszkań wspomina I. Pinczak.
W tym czasie w Poznaniu wyrosło kilka biurowców o imponującej powierzchni.
Nie mogliśmy tego przewidzieć dwa lata temu i uciekł nam czas twierdzi prezes
spółki COB.
Teraz trudno ten czas dogonić. Problemem jest znalezienie przyszłych najemców
powierzchni biurowej w dwóch budynkach (drukarnia zaadaptowana ma być także
na biura).
Nie możemy przystąpić do rozbiórki nie mając pewności, że biura znajdą
najemców. Od tego przecież uzależniona jest spłata kredytu zaciągniętego na
budowę mówi I. Pinczak.
Wczoraj udało się nam ustalić, że do połowy listopada zakończą się jednak
rozmowy z przyszłymi najemcami i prawie pewne jest, iż jeszcze w tym roku
rozpocznie się wyburzanie budynku kina.
P.S.
Pewnie podobnie będzie z kolejnymi inwestycjami biurowymi, ruszą dopiero gdy
znajdą się chętni na wynajem.