psok
22.11.02, 11:58
Artykol z GW:
Mapa znowu do przeróbki
Tylko 17 powiatów w Wielkopolsce?
Zmniejszenie liczby powiatów zapowiada za dwa lata minister Krzysztof Janik.
To nie jest dobre rozwiązanie. Nie można teraz tysiącom ludzi powiedzieć, że
ich praca poszła na marne. To nieprzemyślany pomysł komentuje poseł Andrzej
Grzyb, jednocześnie wiceprezes Związku Powiatów Polskich (ZPP).
O zmniejszeniu liczby powiatów minister mówił podczas seminarium ,,Samorząd
terytorialny u progu nowej kadencji''.
W połowie rozpoczynającej się kadencji samorządów trzeba będzie sprawdzić,
jak funkcjonują powiaty i inne jednostki uważa szef MSWiA. Trzeba będzie
pomyśleć, a mówię o tym od dawna, czy nie jest ich za dużo.
Mówi się nawet o zmniejszeniu liczby powiatów o połowę. To oznaczałoby, że w
Wielkopolsce z 35 (wliczając w to cztery miasta na prawach powiatu) zostałoby
około 17. Poszczególne regiony byłyby łączone na zasadzie: silniejszy ze
słabszym.
Sześć lat to za mały okres, aby właściwie ocenić pracę powiatów. To
niezrozumiały projekt podkreśla stanowczo A. Grzyb, niegdyś starosta
ostrzeszowski, dziś poseł, aktywnie działający w ZPP. Lokalne społeczności
już się do tej formy urzędu przyzwyczaiły. Rozbudzono w ten sposób regionalne
nadzieje. Włożono masę pieniędzy w utworzenie nowych struktur, a teraz
planuje się znowu gruntowne zmiany. Nie wyobrażam sobie zmniejszenia liczby
powiatów o połowę. Te projekty znów obudzą lokalne emocje i konflikty. Nie
jest nam to teraz potrzebne.
Razem ze zmianami powiatowymi mogłyby być wprowadzone korekty na mapach
wojewódzkich. O tym się jednak głośno nie mówi. Silne lobby na rzecz
utworzenia województwa powstało w Koszalinie. Również w Kaliszu różne
środowiska poważnie myślą o powrocie województwa ze stolicą w najstarszym
mieście w Polsce. O koncepcjach przyłączenia do naszego regionu Wschowy i
Janowca Wielkopolskiego tamtejsze samorządy już ,,zapomniały''.