Dodaj do ulubionych

Odnośnie synagogi. Czy już ją wyburzono?

21.02.06, 12:36
... czy też nadal polscy mieszkańcy Poznania chodzą tam pływać? Może
wypadałoby się złożyć (w skali wydatków miasta to wcale nieduża kwota) i
bóżnicę solidnie odremontować?

Ciekawe, że gdyby w podobny sposób ze świętyniami katolickimi postępował
Stalin większość nieposiadałaby się z oburzenia. Hipokryzja?

PS. Kto temu Libickiemu podpowiada takie idiotyczne pomysły? A może sam na
nie wpada?
Obserwuj wątek
    • Gość: POSEN Re: Odnośnie synagogi. Czy już ją wyburzono? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 12:49
      Libicki pochodzi zza Buga i nienawiscia do wszystkiego co nie z Wilna i lwowa
      jest przesiakniety do szpiku kosci.Budynek Synagogi nalezy do gminy zydowskiej
      i moze ona zlikwidowac basen w kazdej chwili .Tylko ,ze gmina nie ma kasy na
      remont i istnienie basenu utrzymuje budynek Synagogi.
      • emerytka2006 Re: Odnośnie synagogi. Czy już ją wyburzono? 21.02.06, 13:02
        Gość portalu: POSEN napisał(a):

        > Libicki pochodzi zza Buga i nienawiscia do wszystkiego co nie z Wilna i
        lwowa
        > jest przesiakniety do szpiku kosci.Budynek Synagogi nalezy do gminy
        zydowskiej
        > i moze ona zlikwidowac basen w kazdej chwili .Tylko ,ze gmina nie ma kasy na
        > remont i istnienie basenu utrzymuje budynek Synagogi.

        ... to oczywiście rozumiem i do gminy pretensji nie mam, ale czy władze
        Poznania nie mogły przez 15 lat niepodległości wystarać się o remont tego bądź
        co bądź zabytku architektury (nawet jeśli funkcja synagogi rzeczywiście
        była "germanizacyjna", choć trudno w to uwierzyć)? Nic nie robiąc udowadniają w
        ten sposób jak mało liczy się dla nich dziedzictwo wielokulturowej RP - wolą
        podlizywać się "Polakom-katolikom".

        PS. Za informację o Libickim dziękuję - zanotowałam sobie w kajeciku. Rozumiem,
        że nienawiść do Żydów i ich dziedzictwa wyssał z dzięcieliną i gryką Wielkiego
        Ks. Litewskiego. Zapewne jest też pasjonetem tzw. zbrodni w Koniuchach - ale to
        już temat na inną dyskusję.
        • pan.nikt Re: Odnośnie synagogi. Czy już ją wyburzono? 21.02.06, 13:37
          Gdzieś Ty ostojo komunizmu naukowego, trafiła ze swojego Rzeszowa?
          Widziałaś zdjęcia tej burznicy??
          Pokazywałem Ci. Pamiętasz??
          • emerytka2006 Jacku, 21.02.06, 14:07
            pan.nikt napisał:

            > Gdzieś Ty ostojo komunizmu naukowego, trafiła ze swojego Rzeszowa?
            > Widziałaś zdjęcia tej burznicy??
            > Pokazywałem Ci. Pamiętasz??

            Po pierwsze, gratulacje za świetną grę słów:)
            Po drugie, nawet jeśli ten budynek jest podniszczony, to należy go
            rewitalizować - historia zna przypadki, kiedy zabytki odbudowywano od zera (np.
            Zamek Królewski w Warszawie albo kościół w Dreźnie), dlaczego nie możnaby
            przywrócić dawnego blichtru synagodze, które jednak stoi?

            PS. Ciekawe czy mówilibyście tak gdyby choidzło o kościół katolicki. Oczywiście
            jest to pytanie retoryczne.

            Poznaniem już zajęła się prasa międzynarodowa, po raz pierwszy od 2002 roku
            piszą o was w negatywnym kontekście - nie wiem po co się w to wszystko
            pakujecie...
        • Gość: Weteran Re: Odnośnie synagogi. Czy już ją wyburzono? IP: *.icpnet.pl 21.02.06, 13:49
          emerytka2006 napisała:
          > ... to oczywiście rozumiem i do gminy pretensji nie mam,

          A dlaczego nie masz pretensji? Koniecznie chcieli budynek odzyskać - czy tylko
          po to by basen tam utrzymywać? Gmina buduje duzy obiekt i ma na to pieniadze.
          Tylko, że na pustym placu w sąsiedztwie. Na remont synagogi pieniedzy nie ma.


          ale czy władze
          > Poznania nie mogły przez 15 lat niepodległości wystarać się o remont tego
          bądź
          > co bądź zabytku architektury

          Jakiego zabytku???? Czy kazdy mur to zabytek???? Nikt nigdy tego nie uważał za
          zabytek a jedynie za światynię i bulwersowało to co z tym budynkiem zrobili
          Niemcy. Poza tym prawo nie pozwala na finansowanie obiektów prywatnych a takim
          jest w tej chwili ten budynek. Bądź hojna ze swojej kieszeni a nie cudzej.


          (nawet jeśli funkcja synagogi rzeczywiście
          > była "germanizacyjna", choć trudno w to uwierzyć)? Nic nie robiąc udowadniają
          w
          >
          > ten sposób jak mało liczy się dla nich dziedzictwo wielokulturowej RP - wolą
          > podlizywać się "Polakom-katolikom".

          Troche wiedzy nie zaszkodzi. A ta synagoga to nie dowód wielokulturowosci a
          przejaw serwilizmu żydowskiego wobec Niemców. Dowodem na wielokulturowość była
          synagoga przy ul. Żydowkiej - rozebrana przez samych Żydów a plac sprzedany
          przez Gminę.

          Poczytaj sobie na tym forum. Ludzie szczegółowo to opisywali.
          Emerytura nie zwalnia z myslenia.
          • emerytka2006 Re: Odnośnie synagogi. Czy już ją wyburzono? 21.02.06, 14:19
            Gość portalu: Weteran napisał(a):

            > A dlaczego nie masz pretensji? Koniecznie chcieli budynek odzyskać - czy
            tylko
            > po to by basen tam utrzymywać? Gmina buduje duzy obiekt i ma na to pieniadze.
            > Tylko, że na pustym placu w sąsiedztwie. Na remont synagogi pieniedzy nie ma.

            ... bo co innego wybudować coś na nowo, co innego przywrócić dawną świetność
            synagodze - to idzie w koszty (można zresztą sobie obliczyć).

            > Jakiego zabytku???? Czy kazdy mur to zabytek???? Nikt nigdy tego nie uważał
            za
            >
            > zabytek a jedynie za światynię i bulwersowało to co z tym budynkiem zrobili
            > Niemcy. Poza tym prawo nie pozwala na finansowanie obiektów prywatnych a
            takim
            >
            > jest w tej chwili ten budynek. Bądź hojna ze swojej kieszeni a nie cudzej.

            ... przecież to władze Poznania zadecydują o ewentulnej pomocy finansowej, a
            nie ja. Zważ jednak, że po ostatnim zakazie marszu równości Poznań ma b. złą
            prasę na Zachodzie (np. w Holandii już ludzie rezygnują z podóży do waszego
            miasta, wybierając Kraków czy Gdańsk), teraz dochodzi sprawa synagogi. Po co
            wam to?

            > Troche wiedzy nie zaszkodzi. A ta synagoga to nie dowód wielokulturowosci a
            > przejaw serwilizmu żydowskiego wobec Niemców.

            Po pierwsze: nie można mówić o serwilizmie Żydów wobec Niemców, bo po prostu
            byli dobrymi i lojalnymi obywatelami Rzeszy. Nie wiem dlaczego Żydzi mieliby
            się podlizywać poznańskim Polakom, przecież ani językowo, ani religijnie, ani
            historycznie między tymi dwoma grupami nie było żadnych związków. To problem
            Polaków, że zamiast uczciwie pracować na rzecz II Rzeszy bawili się w rozruby.

            > Poczytaj sobie na tym forum. Ludzie szczegółowo to opisywali.
            > Emerytura nie zwalnia z myslenia.

            Poparcie dla Libickiego także:)
            • Gość: Weteran Re: Odnośnie synagogi. Czy już ją wyburzono? IP: *.icpnet.pl 21.02.06, 14:58
              emerytka2006 napisała:

              > ... bo co innego wybudować coś na nowo, co innego przywrócić dawną świetność
              > synagodze - to idzie w koszty (można zresztą sobie obliczyć).

              A Gmina o tym nie wiedziała?????? Co to za argument?

              > ... przecież to władze Poznania zadecydują o ewentulnej pomocy finansowej, a
              > nie ja. Zważ jednak, że po ostatnim zakazie marszu równości Poznań ma b. złą
              > prasę na Zachodzie (np. w Holandii już ludzie rezygnują z podóży do waszego
              > miasta, wybierając Kraków czy Gdańsk), teraz dochodzi sprawa synagogi. Po co
              > wam to?

              Nie ulegaj politpoprawnej propagandzie. Nie zaobserwowano spadku przyjazdów do
              Poznania. A złą prasę na Zachodzie to miewają prawie wszyscy, którzy choć
              odrobine niezaleznie myslą. Zdaje się, że to w Twoim podpisie jest coś o
              lizaniu?
              >
              > Po pierwsze: nie można mówić o serwilizmie Żydów wobec Niemców, bo po prostu
              > byli dobrymi i lojalnymi obywatelami Rzeszy. Nie wiem dlaczego Żydzi mieliby
              > się podlizywać poznańskim Polakom, przecież ani językowo, ani religijnie, ani
              > historycznie między tymi dwoma grupami nie było żadnych związków. To problem
              > Polaków, że zamiast uczciwie pracować na rzecz II Rzeszy bawili się w rozruby.

              I wszystko jasne. Twoim zdaniem obowiazkiem Polaków było wziąść przykład z
              Niemców zydowskiego pochodzenia i byc lojalnym wobec Rzeszy. Jednak nasi
              przodkowie woleli byc lojalni wobec swego narodu i intensywnie pracowali dla
              jego dobra. Rozrób nie robili poza jedna - Powstaniem Wielkopolskim - w pełni
              udanym, które doprowadziło do odzyskania przez te ziemie wolnosci. Rezultaty
              tego i pracy naszych przodków nadal mamy. A co dał Żydom ich serwiliżm wobec
              Rezszy to pojedź zobaczyc w Oswiecimiu i innych tego typu miejscach. Wyjasnij
              nam też dlaczego Polacy maja kultywować pamięć o tych, którzy z własnej ochoty
              lub z serwilizmu włączyli sie w polityke germanizacyjną, wredne działania
              Hakaty i innych tego typu organizacji???? Bo ja nie widze podstaw. Nie
              zabraniamy im czcić ich swiętości. Nikt nie zabroni odbudowy synagogi - jeżeli
              bedzie to zgodne z polskim prawem Ale dlaczego My to mamy robić???? Nikt nie
              oczekuje od nas budowania pomników niemieckich cywilizatorów wschodnich kresów
              Rzeszy. Dlaczego mamy to robic w stosunki do tych Niemców pochodzenia
              zydowskiego??? Czy dlatego, że gdy sie koniunktura dla nich w Niemczech
              zmieniła uciekli do Polski i tu zostali przez Niemców pomordowani??? Cześć ich
              pamięci - ale to wszystko.
              Przyswój też sobie jedna prawdę - bo z perspektywy Rzeszowa to ona jest trudna
              do zrozumienia. W przeciwieństwie do Twego regionu my nie mielismy Żydów. Tu
              byli Niemcy wyznania mojżeszowego. Tak sie przedstawiali. Nie mysl prostymi
              kategoriami bo wychodzi śmiesznie.
              Powtarzam:
              > > Emerytura nie zwalnia z myslenia.
              Libicki rzucił pomysł. Dla mnie kontrowersyjny ale to mimo wszystko pomysł.
              wywołał on dyskusję i bardzo dobrze. Tylko komuchy i politpoprawni uwazaja, że
              zamkniecie komuś buzi załatwia problem.
              Chyba Pan Nikt ma racje odpowiednio Cie klasyfikująć. Tylko ta naukowość jest
              jego pomyłka.
            • pan.nikt Re: Odnośnie synagogi. Czy już ją wyburzono? 21.02.06, 22:53
              emerytka2006 napisała:


              > Po pierwsze: nie można mówić o serwilizmie Żydów wobec Niemców, bo po prostu
              > byli dobrymi i lojalnymi obywatelami Rzeszy. Nie wiem dlaczego Żydzi mieliby
              > się podlizywać poznańskim Polakom, przecież ani językowo, ani religijnie, ani
              > historycznie między tymi dwoma grupami nie było żadnych związków. To problem
              > Polaków, że zamiast uczciwie pracować na rzecz II Rzeszy bawili się w rozruby.


              OK żydzi kochali Niemców. Ich sprawa, ale właśnie dlatego nie widzę powodu,
              żebyśmy odbudowwywali im świątynie. Budynek, przypomnę zniszczony przez Niemców
              jest ich. Niech sobie jak chcą remontują za swoją kasę.

              I powtórzę pytanie:
              WIDZIAŁAŚ ZDJĘCIA TEGO CUDA z okresu świetności??
              Nie chciało Ci się oglądać, po co Ci fakty, skoro wyznajesz komunistyczne
              wartości, czyli "jeżeli fakty są przeciwko Wam, tym gorzej dla faktów"
              • emerytka2006 Jacku! 21.02.06, 23:13
                pan.nikt napisał:
                > OK żydzi kochali Niemców. Ich sprawa, ale właśnie dlatego nie widzę powodu,
                > żebyśmy odbudowwywali im świątynie.

                No dobrze, ale przecież zamku w Malborku też możnaby na tej zasadzie nie
                odbudowywać, bo krzyżacy tym bardziej kochali Niemców:)
                Możesz sobie zresztą pod to podłożyć każdy zabytek na tzw. ziemiach
                odzyskanych, a nawet np. Na Białostocczyźnie, Bieszczadach czy Kongresówce
                (pozostałości po Rosjanach).

                Budynek, przypomnę zniszczony przez Niemców
                >
                > jest ich. Niech sobie jak chcą remontują za swoją kasę.

                Gmina poznańska liczy 40 osób, sądzisz,że byłyby w stanie z własnych pieniędzy
                zapłacić za renowację? Ciekawe, że na rzekomo ateistycznej i antypolskiej
                Białorusi Łukaszenka dokłada do odbudowy kościołów, bo nawet jeśli jest
                prawosławnym ateistą wie, że to część dziedzictwa kulturowego. Dlaczego taka
                zasada nie miałaby obowiązywać w europejskiej Polsce?
                >
                > I powtórzę pytanie:
                > WIDZIAŁAŚ ZDJĘCIA TEGO CUDA z okresu świetności??
                > Nie chciało Ci się oglądać, po co Ci fakty, skoro wyznajesz komunistyczne
                > wartości, czyli "jeżeli fakty są przeciwko Wam, tym gorzej dla faktów"

                Skąd wiesz, że nie oglądałam? Wiele zabytków po wyzwoleniu wyglądało znacznie
                gorzej, a gdyby przyjęto wówczas Twój tok rozumowania zamiast Starego Miasta w
                Warszawie mielibyśmy nowoczesne apartamentowce. No - zapomniałam, że starówka
                warszawska była aryjska:)
                • pan.nikt Re: Jacku! 21.02.06, 23:30
                  1. Malbork, to historia wielu stuleci, a ta synagoga, to tylko kilka lat (19??
                  do 1939)

                  2. Źle zrozumiałaś. Mi chodzi o zdjecie z okresu świetności.
                  Toż to był "bizantyjski" przepych.

                  • emerytka2006 Re: Jacku! 21.02.06, 23:43
                    pan.nikt napisał:

                    > 1. Malbork, to historia wielu stuleci, a ta synagoga, to tylko kilka lat
                    (19??
                    > do 1939)

                    No dobrze, to dlaczego stoi Zamek Cesarski w Poznaniu, jego też wyburzyć? Albo
                    Halę Ludową z Wrocławia?
                    >
                    > 2. Źle zrozumiałaś. Mi chodzi o zdjecie z okresu świetności.
                    > Toż to był "bizantyjski" przepych.

                    ... Licheń też jest obrzydliwy i stoi...
                    • drhuckenbush Re: Jacku! 21.02.06, 23:55
                      Z takimi pogladami to sie wyprowadz do Izraela.
                    • pan.nikt Re: Jacku! 22.02.06, 00:00
                      1. Nad zamkiem cesarskim były długie dyskusje.
                      Mi osobiście bardzie podoba się zamek, niż ta pierwotna synagoga (jako bryła)

                      2. Hala ludowa??
                      Toż to też wieloletnia historia Wrocławia, miasta nie pod zaborem, ale
                      zwyczajnie niemieckiego.

                      3. Licheń?
                      Nie jestem miłośnikiem tego monumentu, ale skoro ludzie dali pieniądze, to stoi.
                      Mi sie nie podoba i nie dałem
                      • emerytka2006 Re: Jacku! 22.02.06, 12:15
                        pan.nikt napisał:

                        > 1. Nad zamkiem cesarskim były długie dyskusje.
                        > Mi osobiście bardzie podoba się zamek, niż ta pierwotna synagoga (jako bryła)

                        ... ale wiesz, że to nie Ty decydujesz który zabytek może stać w Poznaniu
                        (chyba na szczęście dla grodu Hindenburga)? Chyba, że jesteś historykiem sztuki
                        albo architektem, ale to by świadczyło negatywnie o osobach, które wręczały Ci
                        dyplom, Jacku:)

                        > 2. Hala ludowa??
                        > Toż to też wieloletnia historia Wrocławia, miasta nie pod zaborem, ale
                        > zwyczajnie niemieckiego.

                        Poznań też był zwyczajnie niemiecki, polską większość uzyskał zdaje się na
                        krótko przed wybuchem I wojny św.
                        I co to za argument, że Wrocław jest niemieckim miastem? Czy Ukraińscy maja
                        wyburzyć wszystkie polskie zabytki we Lwowie, bo znajdował się w latach 1919-39
                        (de facto) pod okupacją polską?
                        • drhuckenbush Re: Jacku! 22.02.06, 13:31
                          Poznan byl niemiecki tylko w okresie zaborow.
                          A Ukraina przez setki lat nalezala do Polski - dopiero niedawno sie jej
                          przynaleznosc terytorialna zmienila.
                          Ale jak widac nie rozumiesz takich oczywistosci.
                        • pan.nikt Re: Jacku! 22.02.06, 16:20
                          1. Nie ja decyduję, ale na szczęście również nie TY.

                          2. Porównałąś Wrocłąw do Lwowa i słusznie, tylko zrobilaś to konmuistycznie i
                          pokracznie.
                          Lwów był przez stulecia Polskim miastem, tak jak Wrocław Niemieckim.
                          Dlatego ma sens zaróno hala ludowa i inne zabytki poniemieckie we Wrocławiu,
                          jaki zabytki popolskie we Lwowie.
                          Poznań, był miastem rdzennie Polskim.

            • drhuckenbush Re: Odnośnie synagogi. Czy już ją wyburzono? 21.02.06, 23:52
              > ... bo co innego wybudować coś na nowo, co innego przywrócić dawną świetność
              > synagodze - to idzie w koszty (można zresztą sobie obliczyć).
              >

              Swietnosc???? To "cos" nigdy nie mialo okresu swietnosci!!!

              > ... przecież to władze Poznania zadecydują o ewentulnej pomocy finansowej, a
              > nie ja. Zważ jednak, że po ostatnim zakazie marszu równości Poznań ma b. złą
              > prasę na Zachodzie (np. w Holandii już ludzie rezygnują z podóży do waszego
              > miasta, wybierając Kraków czy Gdańsk), teraz dochodzi sprawa synagogi. Po co
              > wam to?

              O kurde! Straszne, normalnie potne sie. Powiedz mi jeszcze, ze nas z UE wyrzuca...
        • drhuckenbush Re: Odnośnie synagogi. Czy już ją wyburzono? 21.02.06, 22:41
          > ... to oczywiście rozumiem i do gminy pretensji nie mam, ale czy władze
          > Poznania nie mogły przez 15 lat niepodległości wystarać się o remont tego bądź
          > co bądź zabytku architektury (nawet jeśli funkcja synagogi rzeczywiście
          > była "germanizacyjna", choć trudno w to uwierzyć)?

          A dlaczego trudno uwierzyc? Wiele faktow swiadczy "za" - ot, chocby jej rozmiar!
          I po co Poznan ma to remontowac, skoro to jest brzydkie i psuje wizerunek
          Starego Rynku? Miasto stara sie odbudowac stare mury miejskie i mialoby w te
          sliczna kompozycje wlaczac oblesna synagoge?

          > ten sposób jak mało liczy się dla nich dziedzictwo wielokulturowej RP - wolą
          > podlizywać się "Polakom-katolikom".

          Polska nie byla wielokulturowa. Miala tylko w swoich dziejach dziwaczne epizody.
      • Gość: Weteran Re: Odnośnie synagogi. Czy już ją wyburzono? IP: *.icpnet.pl 21.02.06, 20:42
        Gość portalu: POSEN napisał(a):

        > Libicki pochodzi zza Buga i nienawiscia do wszystkiego co nie z Wilna i lwowa

        Co za bzdury wypisujesz?

        Libicki urodził się 2 lutego 1939 w Poznaniu
        Wykształcenie wyższe, historyk sztuki, absolwent Uniwersytetu im. A.
        Mickiewicza w Poznaniu, pracownik naukowy UAM w latach 1961-1966

        Wnuk Stanisława Libickiego (1852-1933) - Prezesa Towarzystwa Kredytowego w
        Warszawie, działacza narodowego, zesłańca 1905 roku, komandora orderu Polonia
        Restituta
        Syn Janusza Libickiego (1902-1940), prawnika, ochotnika wojny polsko-
        bolszewickiej 1920 roku oraz ochotnika w III Powstaniu Śląskim, odznaczonego
        Dolnośląskim Krzyżem Walecznych, docenta Uniwersytetu Jagiellońskiego, zastępcy
        profesora Uniwersytetu Poznańskiego, zamordowanego w Katyniu

        Jak juz plujesz to choć nie kłam.
    • Gość: PrawdziwyPoznaniak W Poznaniu na szczęście nie ma synagogi jest za to IP: *.icpnet.pl 21.02.06, 13:47
      pływalnia która kiedyś nią była ale już nie jest i pływalnie jako takową
      należałoby wyburzyć
      • drhuckenbush Re: W Poznaniu na szczęście nie ma synagogi jest 21.02.06, 23:58
        No wlasnie!!!
        Ja bym chcial, zeby ta okolica miala dawna swietnosc, wygladala jak dawniej. A
        tu takie brzydkie badziewie psuje wszystko :/
        • Gość: Jerry Re: W Poznaniu na szczęście nie ma synagogi jest IP: *.izacom.pl / *.izacom.pl 22.02.06, 00:16
          Skąd u ciebie tyle nienawiści , czasy się zmieniły .
          • Gość: 007 głupota jest ponadczasowa/Emerytka=zwykła gnida IP: *.icpnet.pl 22.02.06, 06:06
            dla kogoś kto głosi hasła

            <nie można mówić o serwilizmie Żydów wobec Niemców, bo po prostu
            byli dobrymi i lojalnymi obywatelami Rzeszy. Nie wiem dlaczego Żydzi mieliby
            się podlizywać poznańskim Polakom, przecież ani językowo, ani religijnie, ani
            historycznie między tymi dwoma grupami nie było żadnych związków. To problem
            Polaków, że zamiast uczciwie pracować na rzecz II Rzeszy bawili się w rozruby.>

            pertnerem do dyskusji może być tylko POSEN.
            • emerytka2006 Re: głupota jest ponadczasowa/Emerytka=zwykła gni 22.02.06, 12:11
              Gość portalu: 007 napisał(a):

              > dla kogoś kto głosi hasła
              >
              > <nie można mówić o serwilizmie Żydów wobec Niemców, bo po prostu
              > byli dobrymi i lojalnymi obywatelami Rzeszy. Nie wiem dlaczego Żydzi mieliby
              > się podlizywać poznańskim Polakom, przecież ani językowo, ani religijnie,
              ani
              > historycznie między tymi dwoma grupami nie było żadnych związków. To problem
              > Polaków, że zamiast uczciwie pracować na rzecz II Rzeszy bawili się w
              rozruby.

              Czekam na wyjaśnienie z Twojej strony dlaczegóż to Żydzi poznańscy mieliby
              tracić ciężko zarobione pieniądze na insurekcyjne rozruby? Czy ktoś np. wymagał
              od Polaków mieszkających u progu XX w. w Kijowie lub Mińsku by angażowali się w
              narodowy ruch białoruski czy ukraiński?

              > pertnerem do dyskusji może być tylko POSEN.

              Bardzo mi miło, gdyby pan Posen zechciał utrzymywać kontakt ze mną. Ludzie o
              rozsądnym światopoglądzie powinni się łączyć i walczyć wspólnie z polskim
              ciemnogrodem.
          • drhuckenbush Re: W Poznaniu na szczęście nie ma synagogi jest 22.02.06, 08:41
            Skad u Ciebie tyle antypolonizmu?
            U mnie jest milosc do mojego kraju, mojego miasta i o jego wizerunek bede dbac.
            • emerytka2006 Re: W Poznaniu na szczęście nie ma synagogi jest 22.02.06, 12:09
              drhuckenbush napisał:

              > Skad u Ciebie tyle antypolonizmu?
              > U mnie jest milosc do mojego kraju, mojego miasta i o jego wizerunek bede
              dbac.

              ... wyburzając (wzorem sowieckich komunistów) zabytki, które nie pasują do
              Twojej wizji Poznania. Uważajcie, poznańczanie, bo nieługo nie zostanie wam
              kamień na kamieniu jak będziecie mieli takich lokalnych patriotów jak Libicki i
              Drhuckenbusch!
              • dobrusia_to_ja Re: W Poznaniu na szczęście nie ma synagogi jest 22.02.06, 12:13
                Powiedz mi jedno. Czy Ty w ogóle czytałaś całą wypowiedź Libickiego?? Według
                mnie była niepoprawna politycznie, to fakt, ale z tego co piszesz, nie znasz jej
                całej. Prawdą jest, że w Poznaniu istniały synagogi piękniejsze, zabytkowe i
                autentycznie świadczące o normalnym życiu poznańskich Żydów. Tylko, że te
                zburzyli sami Żydzi, a to jakoś Tobie nie przeszkadza.
                • emerytka2006 Re: W Poznaniu na szczęście nie ma synagogi jest 22.02.06, 12:21
                  dobrusia_to_ja napisała:

                  > Powiedz mi jedno. Czy Ty w ogóle czytałaś całą wypowiedź Libickiego?? Według
                  > mnie była niepoprawna politycznie, to fakt, ale z tego co piszesz, nie znasz
                  je
                  > j
                  > całej.

                  Czytałam. Przecież była dostępna na poznańskich stronach Gazety. Nawet na Forum
                  Kraj podniosłam z tego powodu raban i rozmawialiśmy z panem Jackiem dość
                  rzeczowo.

                  Prawdą jest, że w Poznaniu istniały synagogi piękniejsze, zabytkowe i
                  > autentycznie świadczące o normalnym życiu poznańskich Żydów. Tylko, że te
                  > zburzyli sami Żydzi, a to jakoś Tobie nie przeszkadza.

                  ... czy napisałam, że mnie nie przeszkadza? Ale to już się stało, więć tym się
                  nie zajmuję, w przypadku synagogi na Wronieckiej jest jednak szansa, że się ją
                  ocali. A Libicki, owszem napisał kulturalnie, ale większość jego argumentów to
                  bzdury (spointowała celnie Anka Grupińska w Tok FM), synagoga śpiewała np.
                  polskie pieśni legionowe, wznosiła modły za Marszałka Piłsudskiego - jak można
                  pisac, że to twór germanizatorski?

                  A Libicki nie mógł stwierdzić wprost, że chce wyburzyć żydowski zabytek
                  (poprawność polityczna), więc wił się jak piskorz, bredząc, że synagoga
                  to "niemiecka agentka" itp. Wstyd, poznańczanie!

                  PS. Czy Ty wiesz Dobrusiu ile atramentu wylały izraelskie gazety (np. Ha-arec)
                  na opisanie poznańskiego barbarzyństwa? Po co Wam ta cała awantura, chcecie
                  mieć kolejną aferę, tj. w przypadku marszu równości?

                  Po raz pierwszy spotykam się w Polsce z sytuacją, że sami mieszkańcy żądają
                  wyburzenia jednego z ważnych zabytków. Dotychczas robiły to włafdze
                  komunistyczne niejako wbrew woli społeczeństwa. Teraz się rolę odwróciły...
                • renepoznan Re: W Poznaniu na szczęście nie ma synagogi jest 22.02.06, 12:22
                  Obawiam się, że szanowna emerytka nic nie przeczytała, nic nie wie i tylko
                  pragnie wywołać dyskusję nad problemem którego nie ma - Synagogi w Poznaniu. Ja
                  uwazam, że wypowiedź Libickiego była o tyle niepotrzebna że wywołała dyskusję.
                  Gdyby nie ta dyskusja to gmina juz by dawno ten teren sprzedała i byłoby po
                  sprawie - a tak to jest problem.
                  Przecież Gmina już buduje swój budynek - chyba z domem modlitwy i na diabła jej
                  to straszydło przy Wronieckiej. Podejrzewam, że gdyby wiedzieli co biora to by
                  tego nie brali. A tak to postepuja racjonalnie - maja szanse na zbudowanie
                  dobrego obiektu i przydatnego dla ich potrzeb a zarazem wykańczajacego ten
                  rejon miasta.
                  • emerytka2006 Re: W Poznaniu na szczęście nie ma synagogi jest 22.02.06, 12:28
                    www.poznanczyk.com/poznan-foto/poz013.jpg
                    • renepoznan Re: W Poznaniu na szczęście nie ma synagogi jest 22.02.06, 12:32
                      emerytka2006 napisała:

                      > www.poznanczyk.com/poznan-foto/poz013.jpg
                      To przyjedź do Poznania i poszukaj tego budynku. Znajdziesz pływalnię, która
                      nawet nie przypomina tego obiektu i może z 40 Żydów. Trochę rozsadku.
                      • emerytka2006 Re: W Poznaniu na szczęście nie ma synagogi jest 22.02.06, 12:35
                        renepoznan napisał:

                        > emerytka2006 napisała:
                        >
                        > > www.poznanczyk.com/poznan-foto/poz013.jpg
                        > To przyjedź do Poznania i poszukaj tego budynku. Znajdziesz pływalnię, która
                        > nawet nie przypomina tego obiektu i może z 40 Żydów. Trochę rozsadku.

                        ... no tak. Najlepiej zniszczyć synagogę (do spółki z Niemcami), a później
                        narzekać w jakim to złym jest stanie i że się nadaje do wyburzenia. Gratulacje!

                        PS. Na "zacofanym" Podkarpaciu żydowskie (i nie tylko) zabytki są pieszczone w
                        porównaniu co robi się w tym waszym "europejskim" Poznaniu...
                        • renepoznan Re: W Poznaniu na szczęście nie ma synagogi jest 22.02.06, 13:20
                          emerytka2006 napisała:

                          > renepoznan napisał:
                          >
                          > > emerytka2006 napisała:
                          > ... no tak. Najlepiej zniszczyć synagogę (do spółki z Niemcami),

                          No to dodaj do spółki Gminę Żydowska bo to ona teraz niszczy ten budynek.
                          Jak jeszcze dodasz o współodpowiedzialnośći Polski za Birkenau to bedzie
                          komplet informacji o Tobie.
                        • dobrusia_to_ja Re: W Poznaniu na szczęście nie ma synagogi jest 22.02.06, 13:26
                          Coś Ci powiem. Bezczelnością jest to, co piszesz. Wypowiadasz się na temat, o
                          którym nic nie wiesz. Synagogę zniszczyli Niemcy. Poznaniacy przez kilkadziesiąt
                          lat utrzymywali to, co z niej zostało. Dzisiaj to jest ogromny, przeżarty na
                          wylot przez grzyba budynek - potwór. Remont tego potwora i przywrócenie jego
                          świetności pochłonęłoby nie mniej, niż budowa następnego koszmaru w Warszawie -
                          Świątyni Opatrzności. Jeśli masz te pieniądze, to bardzo proszę. Podaruj je
                          Gminie Żydowskiej. Jeśli Żydom z Izraela i innych państw coś się nie podoba -
                          niech też dadzą swoje pieniądze. Bardzo proszę.
                          I tylko nie pisz mi tutaj o antysemityzmie. Mój wujek ma posadzone w Izraelu
                          drzewo w dowód wdzięczności za ratowanie Żydów w czasie wojny. Moi dziadkowie,
                          po wypędzeniu ich z Poznania do Końskich, opiekowali się ukrywającymi rodzinami
                          żydowskimi. Robili to, choć sami mieli małe dzieci, które, w razie wpadki, nie
                          przeżyłyby wojny, lub zostały wywiezione do Niemiec.
                          Jednak trzeba trochę logicznie myśleć. Jeśli czytasz wszystko, co pisze się na
                          forum, musiałaś znaleźć sugestie o wybudowaniu nowej synagogi. Wcześniej
                          wspomniałaś o odbudowie zabytków w Niemczech. Ale oni nie odbudowują koszmarków,
                          lecz tylko to, co było piękne. Synagoga nie była, a tym bardziej teraz nie jest
                          piękna. A o tym, co się z nią stanie może decydować wyłącznie Gmina Żydowska,
                          nie my. To jest ich własność i tylko oni powinni wiedzieć, co z nią zrobić. I
                          ani Tobie, ani mnie nic do tego.
                          • dccircle Re: W Poznaniu na szczęście nie ma synagogi jest 28.02.06, 07:33
                            dobrusia_to_ja napisała:

                            >
                            > I tylko nie pisz mi tutaj o antysemityzmie. Mój wujek ma posadzone w Izraelu
                            > drzewo w dowód wdzięczności za ratowanie Żydów w czasie wojny. Moi dziadkowie,
                            > po wypędzeniu ich z Poznania do Końskich, opiekowali się ukrywającymi rodzinami
                            > żydowskimi.

                            Czasem jabłko pada daleko od jabłoni. Bardzo daleko.
                            • dobrusia_to_ja Re: W Poznaniu na szczęście nie ma synagogi jest 28.02.06, 10:20
                              I tu się mylisz. Nawet nie wiesz, jak bardzo.
                              • trajan_bez_ziemi Re: W Poznaniu na szczęście nie ma synagogi jest 28.02.06, 11:12
                                Dobrusia, nie dyskutuj z dccircle. Naprawdę nie warto.
                                Popsujesz sobie tylko humor. Ten użytkownik nie raz i nie dwa udowodnił, że
                                logiczny ciąg przyczynowo skutkowy jest zjawiskiem całkowicie mu obcym. Zwykły
                                idiota, najlepiej takie coś ignorować.
                          • Gość: Normalny Poznaniak Re: W Poznaniu na szczęście nie ma synagogi jest IP: *.icpnet.pl 02.03.06, 21:54
                            bezczelna to ty jesteś wstyd mi za to co piszesz ...
              • drhuckenbush Re: W Poznaniu na szczęście nie ma synagogi jest 22.02.06, 13:37
                To nie sa moje wizje.
                Tak Poznan wygladal od tysiecy lat. Ten budynek zostal wzniesiony tylko po to,
                zeby zdeptac Polakow, zdeptac katolikow.
                A teraz szpeci ulice i straszy turystow/mieszkancow.
    • ktos.czyli.ja tej emerytka2006 ty chyba nie jesteś z Poznania 22.02.06, 14:24
      tylko raczej z Azji - jakiś rzeszów czy cuś - więc może łaskawie zamkniesz dziób
      na kłódke i przestaniesz sie wtruncać w sprawy Poznaniaków???
      • emerytka2006 Re: tej emerytka2006 ty chyba nie jesteś z Poznan 22.02.06, 14:46
        ktos.czyli.ja napisał:

        > tylko raczej z Azji - jakiś rzeszów czy cuś - więc może łaskawie zamkniesz
        dzió
        > b
        > na kłódke i przestaniesz sie wtruncać w sprawy Poznaniaków???

        ... oczywiście, jestem z Rzeszowa (jid. Rajsze), niemniej wy też wtrącaliście
        się w sprawy całego kraju (za pośrednictwem Suchockiej, Łybackiej czy Kameli-
        Sowińskiej - z jakim skutkiem, wszyscy wiemy), więc ja pozwolę jeszcze sobie
        podrążyć tę antysemicką skałę...
        • ktos.czyli.ja Re: tej emerytka2006 ty chyba nie jesteś z Poznan 22.02.06, 15:08
          emerytka2006 napisała:

          > ... oczywiście, jestem z Rzeszowa (jid. Rajsze), niemniej wy też wtrącaliście
          > się w sprawy całego kraju (za pośrednictwem Suchockiej, Łybackiej czy Kameli-
          > Sowińskiej - z jakim skutkiem, wszyscy wiemy), więc ja pozwolę jeszcze sobie
          > podrążyć tę antysemicką skałę...

          Hahaha!!! z całym szacunkiem do ciebie emerytko - na szczęście dla nas - nie
          jesteś ani Suchocką ani Łybacką ani nawet Kamelą-Sowińską tylko jakąś
          podstarzałą frustratką (pewnie żydowskiego pochodzenia) cierpiącą na nadmiar
          wolnego czasu. Jak ci się w Polsce nie podoba, to zapraszam na wycieczkę do
          izraela bez biletu powrotnego - tam ciebie i twoje poglądy przyjmą z otwartymi
          rękami. Żegnam bez żalu szczerze życząc szczęśliwej bezpiecznej i szybkiej
          podróży do Israela.
          • Gość: 007 najlepsza odpowiedź na prowokację - milczenie IP: *.icpnet.pl 22.02.06, 16:14
          • dccircle Re: tej emerytka2006 ty chyba nie jesteś z Poznan 28.02.06, 07:36
            ktos.czyli.ja napisał:

            > Jak ci się w Polsce nie podoba, to zapraszam na wycieczkę do
            > izraela bez biletu powrotnego

            Aha, absolwent moczarowskiego roku 1968 i jaruzelskiego stanu wojennego: oferuje
            bilet w jedną stronę.
            • Gość: :-) Najlepsza odpowiedź na prowokację - milczenie IP: *.icpnet.pl 03.03.06, 09:09
    • polisy_pzu Re: Odnośnie synagogi. Czy już ją wyburzono? 27.02.06, 20:53
      Libicki do lekarza - może nie jest za późno
      • Gość: ktos Re: Odnośnie synagogi. Czy już ją wyburzono? IP: *.au.poznan.pl 28.02.06, 12:04
        Przecież to nie jest już synagoga, już dawno. Zbeszczono ją i wyznawcy nigdy nie
        będą się tam modlili. Więc po cóż utrzymywać takie brzydactwo na starym mieście.
        Przecież to nie jest zabytek, to poniemiecki, brzydki, zaniedbany budynek.
        Jestem za zachowywaniem miejsc kultu, jeżeli mają służyć nawet niewielkiej
        grupie ludzi, ale ten budynek nigdy nie będzie.
        A z drugiej strony, drażni mnie obrażanie ludzi. Przecież pan Libicki też może
        mieć własne zdanie, czasem inne niż politycznie poprawni. Czyż nie?
        • renepoznan Re: Odnośnie synagogi. Czy już ją wyburzono? 28.02.06, 22:35
          Gość portalu: ktos napisał(a):
          > A z drugiej strony, drażni mnie obrażanie ludzi. Przecież pan Libicki też może
          > mieć własne zdanie, czasem inne niż politycznie poprawni. Czyż nie

          To własnie problem takich otwartych dyskusji. Zamiast próbować dyskusji nawet z
          skrajnymi pogladami obraża sie dyskutanta. Libicki ma swoje zdanie, które
          uczciwie przedstawił a reakcją (tylko ze strony niektórych) było wyjatkowo
          głupie popluwanie na niego. Szkoda bo temat wart postukania w klawiaturę. Ale
          jak sie nie ma argumentów albo rozumu by je mieć to taki rezultat.
          Co prawda - kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem.
    • Gość: wet Re: Odnośnie synagogi. Czy już ją wyburzono? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 20:34
      a tego tiny.pl/s8p nie wiem
    • Gość: woYtek Nie da się zmienić faktu, że poznańscy zniemczeni IP: 150.254.201.* 01.03.06, 11:35
      Nie da się zmienić faktu, że poznańscy zniemczeni Żydzi po I wojnie światowej
      gremialnie (prawie 100%) wyjechali do Niemiec. Dlatego w Poznaniu hitlerowcy
      nie musieli zakładać getta. Pamiętajmy, że tylko bogate żydostwo było wstanie
      wybudować na początku XX w. tak dużą i bogatą synagogę. Dziś nie ma poznańskich
      Żydów (ledwie garstka). Sprawa ma wymiar głównie medialny, stąd głosy ludzi,
      którzy chcą zaistnieć w mediach. Obawiam się, że głównie chodzi o wyprowadzenie
      pieniędzy z kasy miejskiej pod pozorem.... Ale nie zmienia to faktu, że
      porządek na Solnej trzeba zrobić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka