ziraa
25.03.06, 10:09
Witam. Mieszkamy w bloku 59. Już wspominałam o tym przy okazji wątku o
Juventusie.
Robię to teraz, by być może ostrzec nieświadomych przyszłych mieszkańców.
Ukradzino nam rower - rzecz niby banalna....
Ale... przybliże może sytację: przeprowadzaliśmy się 27-28 lutego (pon.-wt.).
We wtorek mąż przyprowadził rower ok. godz. 16, zostawił go w garażu, zamknął
garaż. Gdy wróciliśmy ok. 22 (umęczeni całą tą przeprowadzką) roweru już nie
było. Miłe powitanie na nowym miejscu. :( Został skradziny z zamknietego
garażu. Brama została otwarta w nikomu nie znany sposób - jedyne ślady, to
rysy od bolców na ramie od bramy.
ROWER ZNIKNĄŁ W CIĄGU 5 GODZIN!
Wnioski:
1. w występy gościnne złodziei przypadkowych nie wierze
2. ochrona sugeruje, że mogli to być pracownicy z budowy... fakt ciągle
przechodzą na skróty przez bloki, mają kody robocze, wiele rzeczy tu
instalowali i pewnie wiedzą jak niektóre rzeczy obejść.
3. niestety dla mnie również ochrona nie pozostaje bez podejrzeń
4. kamery oczywiście nic nie wykazały, nikt w tym czasie z rowerem nie
wychodził
Ja z rowerem już sie pożegnałam, ale mam nadzieję, że ustrzeże to innych
przed kradzieżami.
Pozdrawiam