Dodaj do ulubionych

JAK DLUGO BEDZIEMY BUDOWAC METRO W WARSZWIE

13.12.02, 19:02
Obserwuj wątek
    • historyczne_regiony Re: JAK DLUGO BEDZIEMY BUDOWAC METRO W WARSZWIE 13.12.02, 19:02
      Senat przyjal poprawke, dzieki ktorej na budowa metra w Warszawie zostalo
      wygospodarowane 70 mln zl.
      Jak dlugo jeszcze caly kraj bedzie ponosil koszty nowych stolecznych
      inwestycji? Nie dosc, ze dzieki panujacemu centralistycznemu systemowi-i
      tylko dzieki niemu- w Warszawie zaklada siedziby wiekszosc firm, to jeszcze z
      naszych podatkow mamy dokladac sie do inwestycji, na ktore powinna wylozyc
      pieniadze Warszawa z podatkow firm, ktore majac tam siedzibe je zostawiaja.




      • lavinka Re: JAK DLUGO BEDZIEMY BUDOWAC METRO W WARSZWIE 14.12.02, 16:26
        historyczne_regiony napisał:

        > Senat przyjal poprawke, dzieki ktorej na budowa metra w Warszawie zostalo
        > wygospodarowane 70 mln zl.
        > Jak dlugo jeszcze caly kraj bedzie ponosil koszty nowych stolecznych
        > inwestycji? Nie dosc, ze dzieki panujacemu centralistycznemu systemowi-i
        > tylko dzieki niemu- w Warszawie zaklada siedziby wiekszosc firm, to jeszcze z
        > naszych podatkow mamy dokladac sie do inwestycji, na ktore powinna wylozyc
        > pieniadze Warszawa z podatkow firm, ktore majac tam siedzibe je zostawiaja.



        Przepraszam za to,ze sie wtrace - ale co to za panstwo ze sparalizowana korkami
        stolica?

        Lilka
        • Gość: kukmajst Re: JAK DLUGO BEDZIEMY BUDOWAC METRO W WARSZWIE IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.12.02, 16:33
          lavinka napisała:

          > Przepraszam za to,ze sie wtrace - ale co to za panstwo ze sparalizowana
          > korkami stolica?

          Co to za państwo ze sparaliżowanym węzłem Polska/Dabrowskiego/Św. Wawrzyńca
          Co to za państwo z nieutwardzoną drogą Dopiewo-Skrzynki
          Co to za państwo...

          • lavinka Re: JAK DLUGO ... 14.12.02, 18:23
            Gość portalu: kukmajst napisał(a):

            > lavinka napisała:
            >
            > > Przepraszam za to,ze sie wtrace - ale co to za panstwo ze sparalizowana
            > > korkami stolica?
            >
            > Co to za państwo ze sparaliżowanym węzłem Polska/Dabrowskiego/Św. Wawrzyńca
            > Co to za państwo z nieutwardzoną drogą Dopiewo-Skrzynki
            > Co to za państwo...

            Oj bo sie wyprowadze na Biegun Pólnocny ;-)

            Jasne,ze nie ma kasy. Nikt jej nie ma. Warszawa rozbijala swoje dochody na
            kilkanascie gmin i setki radnych to i nie dziwota ze metro sie tyle lat buduje.
            Kiedys trzeba je skonczyc, bo komunikacja w W-wie jest wybitnie deficytowa...
            glównie przez nadmiar biurokracji oczywiscie. Moze po likwidacji Gminy Centrum
            sie poprawi, tego nie wiem. Narazie jest balagan,ze hej. ;-/

            lav
      • Gość: eexx WY...AJ!!!!!! IP: *.infinity.waw.pl / 192.168.2.* 23.12.02, 18:53
        WYPIEERDALAJ ZŁODZIEJU!!!!!!

        To Warszawa jest najbardziej okradanym przez Państwo miastem w Polsce. Z 14 mld
        zł oddawanych do budżetu dostaje z powrotem tylko 1,7. Cała reszta idzie na
        odprawy dla górników, na restrukturyzacje hut, na Agencję Rynku Rolnego, skupy
        interwencyjne zbóż...
        Taka prawda, Warszawa finansuje pół kraju a rzuca jej się tylko ochłapy...
    • Gość: Manius Re: JAK DLUGO BEDZIEMY BUDOWAC METRO W WARSZWIE IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.02, 19:20
      CAŁY NARÓD BUDUJE SWOJĄ STOLICĘ - pamiętacie?
      Ja jeszcze wplacałem "dobrowolne" składki na SFOS. Dziękuję, mam dosyć
      • Gość: Jaś Re: JAK DLUGO BEDZIEMY BUDOWAC METRO W WARSZWIE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.02, 21:08
        Kolego, Warszawa za Twój kraj walczyła w czasie wojny, zaś Poznań był chyba
        jednym z najbardziej proniemieckich i najbardziej konfidenckim miastem. II
        wojna Was nie dotknęła tak jak nas, więc lepiej nie zabieraj głosu jak mozesz
        kogoś urazić.
        pozdrawiam
        • Gość: P.B Re: JAK DLUGO BEDZIEMY BUDOWAC METRO W WARSZWIE IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 13.12.02, 21:18
          Gość portalu: Jaś napisał(a):

          > Kolego, Warszawa za Twój kraj walczyła w czasie wojny, zaś Poznań był chyba
          > jednym z najbardziej proniemieckich i najbardziej konfidenckim miastem. II
          > wojna Was nie dotknęła tak jak nas, więc lepiej nie zabieraj głosu jak mozesz
          > kogoś urazić.
          > pozdrawiam

          już pewnie lepiej było by pod ręką niemiecką niż warszawską
          Co się tyczy metra, Senat przyjął poprawki ale Sejm musi je jeszcze
          przegłosować.
        • Gość: Marvin Re: JAK DLUGO BEDZIEMY BUDOWAC METRO W WARSZWIE IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 13.12.02, 21:40
          Gość portalu: Jaś napisał(a):

          > Kolego, Warszawa za Twój kraj walczyła w czasie wojny, zaś Poznań był chyba
          > jednym z najbardziej proniemieckich i najbardziej konfidenckim miastem. II
          > wojna Was nie dotknęła tak jak nas, więc lepiej nie zabieraj głosu jak mozesz
          > kogoś urazić.
          > pozdrawim

          Oczywiście masz racje , żę W-wa walczyła odważnie imężnie. Nikt im tego nie
          odbiera.Ale człowieku zrozum, że mnie nie interesują problemy komunikacyjne w-
          wy tak jak pewnie ciebie nie interesują problemy Poznania. Poza tym na Warszawę
          cała Polska łoży od zakończenia wojny. J tym metrem nie jeżdżę i mi ono nie
          jest potrzebne więc dlaczego mam płacić za coś z czego nie korzystam ???!!!!!
          Ciekawe czy warszawiacy byliby tacy chętni do finansowania poznańskich
          inwestycji. NIE SĄDZĘ. Cała Polska daję Warszawie siano, a ci się potem szczycą
          czego to u nich się nie buduje itd.
          • Gość: Jaś Re: JAK DLUGO BEDZIEMY BUDOWAC METRO W WARSZWIE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.02, 23:35
            heh, wiedziałem ze odpisze niejaki P.B. - mój ulubieniec i fanatyk Ławicy
            (który kiedyś roztaczał plany jak to ławica przegania Okęcie :)))
            Ale wracając do sprawy...

            aglomeracja), do której zjeżdza sie cała Polska (również Wy) powinno wymagać
            pomocy od państwa. Warszawa ma jeden z najlepszych wskaźników
            zadłużenia, (odyłam do raportu "Rz"), jest
            głównym ośrodkiem wszystkiego, jest stolicą scentralizowanego państwa... - i
            właśnie dlatego powinna dostać te pieniądze. Myslisz ze Twoi ziomkowie (choćby
            studenci z innych miast) nie jeżdżą metrem, nie korzystają z dróg w stolicy?
            Wiesz, ktoś p[oliczył ze 40 % samochodów jakie codziennie sa w Warszawie to
            samochody spoza niej... Wy, Poznaniacy chcecie być tacy gospodarni - i chwała
            Wam za to - ale to Wy przyjezdzacie do stolicy w interesach i stoicie w korkach
            a co do tych 70 mln... to i tak starczy to tylko na utrzymanie tempa budowy.
            Zadnych rewelacji. No i jeszcze musi sie na te poprawke zgodzic sejm. On już
            nie jest nasz :P Poza tym jetse jeszcze cos takiego jak lobby. To ze Wy go nie
            macie (ostatnio nawet byl u Was taki topic na forum), a inwetorzy od
            Poznania (czego nie moge serio odzalowac) uciekają
            nie znaczy ze my nie bedziemy bic sie o swoje. Pociag "Warszawa" odjeżdza,
            to jest smutna prawda.
            Ludzie, przecież jak sie daje kase na oczyszczelnie scieków gdzies tam albo
            cholera wie co to czy WaRSZAWA PROTESTUJE? A WY? Nie... Jak dla mnie Poznan
            móglby dostać i 170 milionów, ale po co, na co? Złożyliście jako miasto
            wnioski? Macie plany? Jetseście ukierunkowani na inwestorów. My
            • Gość: Poznań do Jasia IP: *.icpnet.pl 14.12.02, 00:55
              Jasiu!
              Twoje zaplute miasto wydaje 180 milionów złotych na tunel Wisłostrady(notabene
              ciekawe kiedy go otworzą po tych fuszerkach), a jak zaczynają się walić wasze
              wiadukty (np. w alejach jerozolimskich) to wyciągacie łapę do państwa po kasę
              na ich naprawę. Za te 180 milionów zeta wyremontowalibyście przynajmniej połowę
              z waszych walących się 14 wiaduktów. Bo komuś się coś wydaje i chce zrobić New
              York z warszawki. Za ciency jesteście, i cała Polska dawać na was kasy nie ma
              zamiaru.

              Bez pozdro krawaciarzu.
              P.S. A tekst na temat II wojny świadczy o braku miernego nawet wykształcenia.
            • Gość: ŁB Re: JAK DLUGO BEDZIEMY BUDOWAC METRO W WARSZWIE IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 15.12.02, 11:20
              Gość portalu: Jaś napisał(a):

              Jak dla mnie Poznan móglby dostać i 170 milionów, ale po co, na co?
              Złożyliście jako miasto wnioski? Macie plany?

              Na co?
              Na poszerzenie Głogowskiej z miasta do autostrady,
              na poszerzenie dzisiejszej obwodnicy, dokończenie Nowych Zawad, budowę 3 ramy,
              wiadukty nad rondami Rataje i Starołęka, remont ronda Sródka, modernizaje i
              poszerzanie ulic Polskiej, Bułgarskiej i Bukowskiej, budowe mostu
              Berdychowskiego, montaż inteligentnej sygnalizacji, utwardzanie dróg na
              przedmieściach, rozwój komunikacji masowej.
              Na wszystko są plany, wnioski (część (długo) czeka w Warszawie na odpowiednie
              podpisy ,aby powędrować do Brukseli.

              Jaś, lubie wasze miasto, ale jak o czymś nie masz pojęcia to się nie wypowiadaj.
              AE pozdrawia SGH!
              • amicuspoznan Re: kilka uwag ogólnych 15.12.02, 12:05
                Moi drodzy , a niesamowicie zacietrzewieni (bardzo po polsku:)) dyskutanci...

                Warszawa to stolica. To siedziba najwyższych organów władzy niepodległego
                państwa.To także symbol Polski. Ma niezaprzeczalnie piękne karty historii (
                pomijając skuteczność wszystkich powstań). I chyba się z tym zgodzimy wszyscy.
                Zawsze będą subiektywne oceny na temat jej urody oraz specyfiki i ocen jej
                mieszkańców. Z tym nie ma co dyskutować, bo każdy ma prawo do swojego zdania.
                A także nie mieszajmy wątków dyskusji, której tematem jest : czy finansować
                warszawskie metro ? W podtekście : czy finansować stolicę ? Mimo , że pytanie
                jest z gruntu naiwne - należy na nie spokojnie odpowiedzieć.
                We wszystkich współczesnych cywilizowanych społeczeństwach obowiązuje zasada
                solidaryzmu społecznego. Np. w zasadzie wszyscy płacą świadczenia
                ubezpieczające na wypadek choroby i innych nieszczęść ale tylko część realnie
                chorując konsumuje cząstkę z tych ogólnych świadczeń. I to stało się normą czy
                się to komuś podoba czy nie, podobnie jak się ma z podatkami, które służą
                utrzymaniu państwa. I tak jest ze stolicą, którą takie mądre społeczeństwo
                buduje i utrzymuje na wspólną chwałę swojego państwa. To państwo część swojego
                budżetu w miarę możliwości rozdziela współfinansując różne cele na prowincji.
                Każdy region Polski coś z tych kwot otrzymuje.
                A teraz o nastawieniu do Warszawy i jej mieszkańców.
                Wszyscy wiedzą , że w stolicy jej rdzennych mieszkańców jest chyba 5 % - a
                reszta to element napływowy. A kto jest tym elementem napływowym ? To zwykle w
                jakiś sposób wyróżniające się jednostki. Oraz bardzo dużo ludzi z biednych
                wiosek i miasteczek ze wschodu Polski, a także nie mało zdecydowanych i
                zdeterminowanych aby znaleźć sobie lepiej płatną pracę lub zrealizować siebie,
                swoje zdolności lub swój biznes. Mieszkanie i praca w stolicy w jakiś sposób
                nobilituje w oczach reszty kraju, czasem słusznie a czasem zupełnie nie
                słusznie. Bywa także przedmiotem mniej lub bardziej ukrytej zawiści. Część
                mieszkańców stolicy swoim tandetnym i nowobogackim zachowaniem w pełni
                zasługuje na negatywny odbiór. Ale nigdy nie należy uogólniać. W stolicy
                większość to bardzo interesujący ludzie. I naprawdę nie można się tam nudzić.
                Czy Warszawa jest pięknym miastem ? Jak każde miasto - ma swoje przepiękne
                widoki i budowle i swoje historyczne miejsca, jest dla kogoś ukochanym miejscem
                na ziemi, ktoś ma właśnie tam groby swoich najbliższych i jest dla niego
                świętością. Tak jest z każdym miastem i z każdym miejscem gdzie sobie ludzie
                żyją. Ważne aby było to życie szlachetne, godne i dobre.
                Mieszkam w Poznaniu i mam tu także swoje ukochane miejsca, widoki, klimaty i
                wspomnienia. Wiem także , że mój Poznań nie jest tylko mój, że wszystko co w
                nim dobre teraz , dzisiaj, wczoraj i jutro należy do całego kraju - tak jak
                Warszawa jest własnością wszystkich Polaków.
          • lavinka Re: JAK DLUGO BEDZIEMY BUDOWAC METRO W WARSZWIE 14.12.02, 18:27

            > Oczywiście masz racje , żę W-wa walczyła odważnie imężnie. Nikt im tego nie
            > odbiera.Ale człowieku zrozum, że mnie nie interesują problemy komunikacyjne w-
            > wy tak jak pewnie ciebie nie interesują problemy Poznania. Poza tym na
            Warszawę cała Polska łoży od zakończenia wojny. J tym metrem nie jeżdżę i mi
            ono nie
            > jest potrzebne więc dlaczego mam płacić za coś z czego nie korzystam ???!!!!!
            > Ciekawe czy warszawiacy byliby tacy chętni do finansowania poznańskich
            > inwestycji. NIE SĄDZĘ. Cała Polska daję Warszawie siano, a ci się potem
            szczycą
            >
            > czego to u nich się nie buduje itd.


            Sek w tym,ze w-wiacy nie finansuja metra bo placa pensje radnym :-/
            I najlepiej jakby nie bylo stolicy, to by sie nikt o nia nie klócil. Ladnie
            bysmy wygladali w Europie gdyby kazdy pilnowal tylko swojego ogródka...

            lav
        • Gość: kukmajst Re: JAK DLUGO BEDZIEMY BUDOWAC METRO W WARSZWIE IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.12.02, 00:17
          Gość portalu: Jaś napisał(a):

          > Kolego, Warszawa za Twój kraj walczyła w czasie wojny, zaś Poznań był chyba
          > jednym z najbardziej proniemieckich i najbardziej konfidenckim miastem. II
          > wojna Was nie dotknęła tak jak nas, więc lepiej nie zabieraj głosu jak mozesz
          > kogoś urazić.

          Co ty debilu wiesz o II wojnie światowej w Wielkoplsce??? Tu była, idioto,
          Rzesza ze znacznie większymi represjami niz wasze GG!!!
        • Gość: Pan Sulek Re: JAK DLUGO BEDZIEMY BUDOWAC METRO W WARSZWIE IP: 3E1FE* / *.blueyonder.co.uk 14.12.02, 01:20
          A moze bys cos napomknol o jedynym udanym powstaniu jakim bylo Powstanie
          Wielkopolskie.
          • Gość: Jaś Re: JAK DLUGO BEDZIEMY BUDOWAC METRO W WARSZWIE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.02, 01:52
            heh, Poznaniacy też walczyli? Większe represje? 90% miasta totalnie zniszczone?
            Panowie, z dziećmi nie mam ochoty dyskutować.
            Ja nie pisze ze Wasze miasto jets zaplute, nie kpię z niego...
            Co do chęci uczynienia z Warszawy Nowego Yorku:) Tu, kolego który to napisałeś
            wyszły Twoje kompleksy. Piszesz o czymś, co my mamy, jednocześnie skupiejąc sie
            na "idiotyźmie" tej wg. Ciebie decyzji. Tunel przy Wiśle jest bardzo potrzebny,
            azeby zbliżyć miasto do rzeki. Dzięki niemu powstanie kila wolnych hektarów,
            które posłużą UW i jako ogólnie pojęcte miejsce rozrywki. Z doniesień prasowych
            mozesz wnioskować ze jest zbędny... Tymczasem, w Warszawie jest przekonanie o
            moze nie koniecznosci, ale potrzebie tego projektu. Co do opóźnień to są one
            spowodowane obsuwem w wakacje, gdyż nawet przy bardzo zaawansowanej technologii
            nie pokonasz mrozu, a on nie moze byc przy wykańczaniu. Cóż, najdłuższy w
            Polsce tunel bedzie oddany do użytku w kwietniu. :)
            Co do Powstania Wielkopolskiego to jets to chlubna karta w Waszej historii (w
            historii Waszego regionu), ale nie jest to okres II wojny światowej, o którym
            mówiliśmy. Zauyważcie ze ja nie pisze o setkach tysięcy poległych we wrześniu i
            w czasie powstania, tylko o zniszczeniu miasta. Tak jak napisałem wg. Biura
            Odbudowy Stolicy totalnie zniszczonych zostało 90% miasta. Wskaźnik ten dla
            samych abytków jest jeszcze bedziej przerażający: same zabytku uległy
            zniszczeniu w 97%! Dlatego też - miejcie szacunek dla tego miasta. Warszawa was
            wkurza, ale to niepowód zeby negować moje zdanie w taki sposób ja Wy to
            robicie. Ja kocham Warszawę, Wy kochacie Poznań. To jets normelne.
            • Gość: kukmajst Re: JAK DLUGO BEDZIEMY BUDOWAC METRO W WARSZWIE IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.12.02, 10:58
              Gość portalu: Jaś napisał(a):

              > heh, Poznaniacy też walczyli? Większe represje? 90% miasta totalnie
              > zniszczone?
              > Panowie, z dziećmi nie mam ochoty dyskutować.

              Dzieci mają chociaż ogólne pojecie o historii, idioci nie znają się na niej w
              ogóle. Poczytaj sobie trochę o okupacji w Kraju Warty...

              > totalnie zniszczonych zostało 90% miasta. Wskaźnik ten dla
              > samych abytków jest jeszcze bedziej przerażający: same zabytku uległy
              > zniszczeniu w 97%!

              Co te zniszczenia sprzed ponad pół wieku mają do budowy metra???

              > Dlatego też - miejcie szacunek dla tego miasta.

              Na ziemiach zachodnich też wiele miast było zniszczonych w podobnej skali. Czy
              to jest powód, żeby budować metro np. w Głogowie? A co ma do tego szacunek?

              > Warszawa was
              > wkurza, ale to niepowód zeby negować moje zdanie w taki sposób ja Wy to
              > robicie.

              Jeżeli zniżasz się do argumentów nieprawdziwych i w dodatku nie mających
              żadnego związku ze sprawą metra to możemy cię zje...chać jak chcemy.
            • Gość: fernando Re: JAK DLUGO BEDZIEMY BUDOWAC METRO W WARSZWIE IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 14.12.02, 17:19
              No dobra dajmy im ile chcą niech się zbliżą do rzeki i niech spływają!
            • Gość: Wroclawiak Do Jasia IP: *.lubin.dialog.net.pl 15.12.02, 10:30
              Gość portalu: Jaś napisał(a):

              > heh, Poznaniacy też walczyli? Większe represje? 90% miasta totalnie
              zniszczone?
              >
              I co z tego ze bylo zniszczone?Zadaj sobie pytanie dlaczego bylo zniszczone.Czy
              ja mam okzaywac szacunek naszej chaotycznej i brzydkiej stolicy tylko dlatego,
              ze jakas grupka polglowkoch wpadla na to, zeby odebrac Niemcom Warszawe podczas
              powstania, ktore zniszczylo miasto,a ludnosc wypedzona.....Przeciez to bylo z
              gory skazane na niepowodznie.Warszawiacy podczas II WŚ powinni zachowac sie jak
              mieszkancy czeskiej Pragi lub Paryza, to wlasnie mieszkancom tych miast mozna
              okazac szacunek za ich madrosc i rozwage. Warszawa to globalna wioska a
              aspiracje i duma Warszawiakow jest przesadzona, bo to miasto to badziewie.
        • Gość: Radost Re: JAK DLUGO BEDZIEMY BUDOWAC METRO W WARSZWIE IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 14.12.02, 10:35
          Gość portalu: Jaś napisał(a):

          > Kolego, Warszawa za Twój kraj walczyła w czasie wojny, zaś Poznań był chyba
          > jednym z najbardziej proniemieckich i najbardziej konfidenckim miastem. II
          > wojna Was nie dotknęła tak jak nas, więc lepiej nie zabieraj głosu jak
          mozesz
          > kogoś urazić.
          > pozdrawiam


          Wiesz co jestes tylko warszawiakiem i niech juz tak zostanie.
        • lowca.masek Re: JAK DLUGO BEDZIEMY BUDOWAC METRO W WARSZWIE 16.12.02, 23:41
          Gość portalu: Jaś napisał(a):

          > Kolego, Warszawa za Twój kraj walczyła w czasie wojny, zaś Poznań był chyba
          > jednym z najbardziej proniemieckich i najbardziej konfidenckim miastem.
          Wiesz co? Weź coś ciężkiego i pier... się w głowę. I poucz się trochę historii
          Polski, która ani się nie zaczyna, ani nie kończy w Wawce.
        • Gość: Manius Re: JAK DLUGO BEDZIEMY BUDOWAC METRO W WARSZWIE IP: debian1:* / *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.02, 09:25
          Gość portalu: Jaś napisał(a):

          > Kolego, Warszawa za Twój kraj walczyła w czasie wojny, zaś Poznań był chyba
          > jednym z najbardziej proniemieckich i najbardziej konfidenckim miastem. II
          > wojna Was nie dotknęła tak jak nas, więc lepiej nie zabieraj głosu jak mozesz
          > kogoś urazić.

          KOLEGO! Wojna się skończyła prawie 60 lat temu.
          A jak nie znasz historii "KRaju Warty" to się nie wypowiadaj ;)
          Ze swiątecznymi życzeniami
          Manius
    • Gość: Zbigniew Jasiu - Janku:) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.12.02, 10:45
      W końcu trafiłeś na właściwe forum:)
    • Gość: m Re: JAK DLUGO BEDZIEMY BUDOWAC METRO W WARSZWIE IP: 62.29.248.* 14.12.02, 17:33
      STARY POMYLILES CHYBA FORUM. CO POZNANIAKOW OBCHODZI WARSZAWSKIE METRO - BO
      MNIE TYLE CO ZESZLOROCZNY SNIEG.
      • Gość: mimi Re: JAK DLUGO BEDZIEMY BUDOWAC METRO W WARSZWIE IP: 24.157.198.* 14.12.02, 18:34
        Jaś napisał
        "II wojna Was nie dotknęła tak jak nas, więc lepiej nie zabieraj głosu jak
        mozesz kogoś urazić."

        Napisałeś niegrzecznie, to i ja tak ci odpiszę. Historii, dziecinko, nie znasz.

        Po pierwsze, Poznań był bardzo zniszczony, momentami nie mniej niż Warszawa.
        Wystarczy porównać zdjęcia, oczywiście zdjąwszy przedtem czarne warszawskie
        okulary. To nie my urażamy ciebie, to ty urażasz nas. Padłeś pod swoim własnym
        argumentem.

        Po drugie, Poznań jako twiedza broniłby się pewnie dłużej niż Wrocław
        (przypomnę, że poddał sią dopiero po zdobyciu Berlina), gdyby nie wkład
        Polaków, Poznaniaków, w jego zdobycie. Tam pomoc udzielona, niestety, armii
        czerwonej (niestety, bo co ruskie do nas mają lub mieli) była nie do
        przecenienia, miała kluczowe znaczenie dla całej operacji i tylko czerwona
        propaganda nie nagłośniała tego, więc reszta Polski nic o tym nie wie (za to
        wie o każdej, nawet najmniej udanej, akcji warszawskich bohaterów).

        Po trzecie, gdyby nie postawa Wielkiej Polski w czasie zaborów, to nie byłoby
        na czym budować lub z czego odbudowywać polskiej państwowości po pierwszej
        wojnie. Znów nic ci o tym nie wiadomo? Ponownie wiń czerwoną propagandę.
        Nawiasem mówiąc tę państwowość Polska straciła w wyniku "działań" warszawskiej
        koketerii, a nie szlachty wielkopolskiej, więc mi tu swego pyszczydełka takimi
        argumentami nie wycieraj.

        Po czwarte i najważniejsze. Czy jak chcesz kupić sobie samochód, to latasz po
        sąsiadach i zarządzasz obowiązkową ściepę? Cały kraj potrzebuje w tym momencie,
        od zaraz, nadzwyczaj sprawnego transportu, zupełnie innego systemu, a nie tylko
        jedna, choć sporej wielkości pipidówa zwana Warszawą. Są dwa sposoby, by to
        zrobić. Każdy dłubie sobie i ile nadłubie, tyle będzie miał, lub wszyscy
        WSZYSTKIM budują razem. W pierwszym systemie będzie stołeczno-powiatowe miasto
        Ełk budowało rocznie 200-m kawałek autostrady E-Białystok, w drugim poustawia
        się priorytety i będzie budować wg nich, ale (a) konsekwentnie i do końca, (b)
        sprawiedliwie i bez oszustw, (c) honorowo, respektując umowy i obietnice. No
        więc jak ma Polska wierzyć warszawce, która zawsze i wszędzie oszukuje, okrada,
        zgarnia pod siebie, wyzyskuje i zawsze, zawsze woła, że za mało, bo się należy
        za zasługi. (za zasługi należy się blacha, czyli medal, i do roboty) Jeszcze
        Poznań wyjdzie na tym tak sobie, bo przypadkowo leży na drodze do Berlina, ale
        co mają powiedzieć (np) województwa zachodnie, które okradziono (już!!!) z tak
        potrzebnej tam autostrady.

        A teraz, jeśli starczy ci argumentów, ale argumentów, a nie brzydkich słów, to
        odpisz. Grzecznie i logicznie. Inaczej możesz się nie trudzić.
        • Gość: kukmajst Re: JAK DLUGO BEDZIEMY BUDOWAC METRO W WARSZWIE IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.12.02, 19:27
          Bardzo mądrze i inteligentnie napisane!!!

          Ale, w imię rzetelności historycznej i jako ciekawostkę dodajmy:

          > Nawiasem mówiąc tę państwowość Polska straciła w wyniku "działań"
          > warszawskiej koketerii, a nie szlachty wielkopolskiej

          Otóż jednym z większych fanów króla pruskiego pod koniec I Rzeczypospolitej
          był... Kazimierz Raczyński, jeden z najpotężniejszych magnatów Wielkopolski
          (ten Raczyński od Komisji Dobrego Porządku, a nie ten od Biblioteki, wodociągów
          i Złotej Kaplicy - jego wnuk). Ale to tak na marginesie... Reszta wywodu jest
          jak najbardziej celna i rzetelna!!!
    • Gość: Lechita Do Jasia IP: proxy / 219.240.32.* 15.12.02, 11:27
      Wiesz cos o 2 wojnie swiatowej idioto? Wiesz jaka byla roznica miedzy GG a
      Rzesza? W Warszawie bylo zle, ale tam Polacy przynajmniej mogli jakos zyc.
      Mieli kina, chodzili do teatru i kafejek. W Wielkopolsce Polakow albo sie
      wysiedlalo albomordowalo.Nie bylo kin, teatrrow, nie bylo kafejek jak u was. To
      po pierwsze. Po drugie zapamietaj role jaka zagrali warszawiacy w wymordowaniu
      warszawskich zydow.

      A co do metra, niby dlaczego Poznan ma doplacac do metra w warszawie skoro
      warszawa zabrala Wielkopolskiej kasie chorych pieniadze i dala te pieniadze
      mazowieckiej i slaskiej. Jak dlugo WLKP bedzie dawac pierdolonym zdrajcom
      wszawskim pieniadze?
      • belbelbel Re: Do Jasia 15.12.02, 12:13
        Ale wy tu piszecie bzdury. Jedziemy na tym samym wozku, drodzy poznaniacy,
        zrozumcie to wreszcie. Zrozumcie mośki, ze zarowno Warszawa, jak i wasz Poznan,
        duzo wiecej wplaca do kasy panstwowej, niz z niej spowrotem otrzymuje- mniej
        wiecej 10 % tego co wplaci !!!
        Wiec przestancie pieprzyc bzdury i walczcie o to, by podatki zostaly na
        miejscu - a wtedy i warszawa i poznan wybuduja sobie metro z wlasnych pieniedzy.
        Mam nadzieje, ze zakonczylem te kretynska dyskusje.
    • Gość: kolej Re: JAK DLUGO BEDZIEMY BUDOWAC METRO W WARSZWIE IP: *.stacje.agora.pl 15.12.02, 12:49
      co za dialog idiotów:
      Jasia - który pewnie ma 14 lat (a na pewno mózg w tym wieku) i nie wie, że w
      Poznaniu za Niemca nie można było po polsku rozmawiać na chodnikach, że
      zamknęli wszystkie prócz dwóch kościołów, itp...
      PB - który pluje swym przodkom i swemu miastu (nie mówiąc już o ojczyźnie)w
      twarz, bredąc, że za Niemca było lepiej niż za Warszawy...
      i jeszcze ten wrocławiak z lubina na dokładkę pieprzący coś o Peadzem, gdzie
      powstanie to jedna wielka bajka...
      Ludzie, umówcie się gdzieś i pozabijajcie, sieć odetchnie!!!
      • amicuspoznan Re: JAK DLUGO BEDZIEMY BUDOWAC METRO W WARSZWIE 15.12.02, 22:03
        Gość portalu: kolej napisał(a):

        > co za dialog idiotów:
        > Jasia - który pewnie ma 14 lat (a na pewno mózg w tym wieku) i nie wie, że w
        > Poznaniu za Niemca nie można było po polsku rozmawiać na chodnikach, że
        > zamknęli wszystkie prócz dwóch kościołów, itp...
        > PB - który pluje swym przodkom i swemu miastu (nie mówiąc już o ojczyźnie)w
        > twarz, bredąc, że za Niemca było lepiej niż za Warszawy...
        > i jeszcze ten wrocławiak z lubina na dokładkę pieprzący coś o Peadzem, gdzie
        > powstanie to jedna wielka bajka...
        > Ludzie, umówcie się gdzieś i pozabijajcie, sieć odetchnie!!!


        Moi drodzy , a niesamowicie zacietrzewieni (bardzo po polsku:)) dyskutanci...

        Warszawa to stolica. To siedziba najwyższych organów władzy niepodległego
        państwa.To także symbol Polski. Ma niezaprzeczalnie piękne karty historii (
        pomijając skuteczność wszystkich powstań). I chyba się z tym zgodzimy wszyscy.
        Zawsze będą subiektywne oceny na temat jej urody oraz specyfiki i ocen jej
        mieszkańców. Z tym nie ma co dyskutować, bo każdy ma prawo do swojego zdania.
        A także nie mieszajmy wątków dyskusji, której tematem jest : czy finansować
        warszawskie metro ? W podtekście : czy finansować stolicę ? Mimo , że pytanie
        jest z gruntu naiwne - należy na nie spokojnie odpowiedzieć.
        We wszystkich współczesnych cywilizowanych społeczeństwach obowiązuje zasada
        solidaryzmu społecznego. Np. w zasadzie wszyscy płacą świadczenia
        ubezpieczające na wypadek choroby i innych nieszczęść ale tylko część realnie
        chorując konsumuje cząstkę z tych ogólnych świadczeń. I to stało się normą czy
        się to komuś podoba czy nie, podobnie jak się ma z podatkami, które służą
        utrzymaniu państwa. I tak jest ze stolicą, którą takie mądre społeczeństwo
        buduje i utrzymuje na wspólną chwałę swojego państwa. To państwo część swojego
        budżetu w miarę możliwości rozdziela współfinansując różne cele na prowincji.
        Każdy region Polski coś z tych kwot otrzymuje.
        A teraz o nastawieniu do Warszawy i jej mieszkańców.
        Wszyscy wiedzą , że w stolicy jej rdzennych mieszkańców jest chyba 5 % - a
        reszta to element napływowy. A kto jest tym elementem napływowym ? To zwykle w
        jakiś sposób wyróżniające się jednostki. Oraz bardzo dużo ludzi z biednych
        wiosek i miasteczek ze wschodu Polski, a także nie mało zdecydowanych i
        zdeterminowanych aby znaleźć sobie lepiej płatną pracę lub zrealizować siebie,
        swoje zdolności lub swój biznes. Mieszkanie i praca w stolicy w jakiś sposób
        nobilituje w oczach reszty kraju, czasem słusznie a czasem zupełnie nie
        słusznie. Bywa także przedmiotem mniej lub bardziej ukrytej zawiści. Część
        mieszkańców stolicy swoim tandetnym i nowobogackim zachowaniem w pełni
        zasługuje na negatywny odbiór. Ale nigdy nie należy uogólniać. W stolicy
        większość to bardzo interesujący ludzie. I naprawdę nie można się tam nudzić.
        Czy Warszawa jest pięknym miastem ? Jak każde miasto - ma swoje przepiękne
        widoki i budowle i swoje historyczne miejsca, jest dla kogoś ukochanym miejscem
        na ziemi, ktoś ma właśnie tam groby swoich najbliższych i jest dla niego
        świętością. Tak jest z każdym miastem i z każdym miejscem gdzie sobie ludzie
        żyją. Ważne aby było to życie szlachetne, godne i dobre.
        Mieszkam w Poznaniu i mam tu także swoje ukochane miejsca, widoki, klimaty i
        wspomnienia. Wiem także , że mój Poznań nie jest tylko mój, że wszystko co w
        nim dobre teraz , dzisiaj, wczoraj i jutro należy do całego kraju - tak jak
        Warszawa jest własnością wszystkich Polaków.
      • Gość: P.B Re: JAK DLUGO BEDZIEMY BUDOWAC METRO W WARSZWIE IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 16.12.02, 23:54
        Gość portalu: kolej napisał(a):

        > co za dialog idiotów:
        > Jasia - który pewnie ma 14 lat (a na pewno mózg w tym wieku) i nie wie, że w
        > Poznaniu za Niemca nie można było po polsku rozmawiać na chodnikach, że
        > zamknęli wszystkie prócz dwóch kościołów, itp...
        > PB - który pluje swym przodkom i swemu miastu (nie mówiąc już o ojczyźnie)w
        > twarz, bredąc, że za Niemca było lepiej niż za Warszawy...
        > i jeszcze ten wrocławiak z lubina na dokładkę pieprzący coś o Peadzem, gdzie
        > powstanie to jedna wielka bajka...
        > Ludzie, umówcie się gdzieś i pozabijajcie, sieć odetchnie!!!


        Przodkom, miastu i ojczyźnie nie pluję w twarz. Przypuszczam tylko, że Wlkp czy
        Poznań mogły być w lepszej sytuacji jaka jest obecnie.

        P.S Tak na marginesie, mój dziadek urodził się w Niemczech.
        • synergie o co chodzi... 18.12.02, 14:19
          Wiecie, bawia mnie wypowiedzi osob, ktore nigdy w zyciu nie pracowaly, ze ICH
          PODATKI kradnie Warszawa. Ktore widzialy Warszawe przejazdem a mianuja sie
          ekspertami i wszystko wiedza najlepiej.

          Skad sie bierze to zacietrzewienie? Kompleks prowincji? Chyba tak, a
          nieslusznie. Poznan to ladne i ciekawe (choc coraz mniej) miasto.

          Kiedy oddzieli sie emocje od rzeczowych argumentow to dyskusja straci rozped.

          Kazdy chyba zgodzi sie, ze problemem nie jest to, ze Poznan lozy na metro w
          Warszawie, a Warszawa na PST itd.

          Do szalu doprowadza natomiast to, ze nie ma nad tymi pieniedzmi kontroli. Ze
          gdy np. Ostroleka rzetelnie, niedrogo i solidnie zbuduje wiadukt za m. in.
          pieniadze Walbrzyszan, to Walbrzych wywali i zmarnotrawi kupe kasy na
          wymagajaca ciaglych remontow zle zaprojektowana obwodnice.

          To jest prawdziwy problem. Ze daje sie pieniadze nad ktorymi nie ma kontroli.
          Ze karze sie za gospodarnosc i odbiera zaoszczedzone dajac marnotrawcom. To
          boli. I to nalezy zmienic.

          Ale oczywiscie latwiej sie opluwac.
          • Gość: fernando Re: o co chodzi... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 18.12.02, 15:29
            synergie napisał:

            > Wiecie, bawia mnie wypowiedzi osob, ktore nigdy w zyciu nie pracowaly, ze ICH
            > PODATKI kradnie Warszawa. Ktore widzialy Warszawe przejazdem a mianuja sie
            > ekspertami i wszystko wiedza najlepiej.
            >
            > Skad sie bierze to zacietrzewienie? Kompleks prowincji? Chyba tak, a
            > nieslusznie. Poznan to ladne i ciekawe (choc coraz mniej) miasto.
            >
            > Kiedy oddzieli sie emocje od rzeczowych argumentow to dyskusja straci rozped.
            >
            > Kazdy chyba zgodzi sie, ze problemem nie jest to, ze Poznan lozy na metro w
            > Warszawie, a Warszawa na PST itd.
            >
            > Do szalu doprowadza natomiast to, ze nie ma nad tymi pieniedzmi kontroli. Ze
            > gdy np. Ostroleka rzetelnie, niedrogo i solidnie zbuduje wiadukt za m. in.
            > pieniadze Walbrzyszan, to Walbrzych wywali i zmarnotrawi kupe kasy na
            > wymagajaca ciaglych remontow zle zaprojektowana obwodnice.
            >
            > To jest prawdziwy problem. Ze daje sie pieniadze nad ktorymi nie ma kontroli.
            > Ze karze sie za gospodarnosc i odbiera zaoszczedzone dajac marnotrawcom. To
            > boli. I to nalezy zmienic.
            >
            > Ale oczywiscie latwiej sie opluwac.



            Może i latwiej bo np z tego co wplacamy moglibysmy wybudowac sobie pare lini
            metra!ale w tym watku nie o metro chodzi!prawie wszystko co zarabiamy leci
            gdzie indziej,a to coraz bardziej kluje w oczy!Te budynki w innych miastach
            zbudowane z naszych pieniedzy,my tez mamy wiele pilnych rzeczy do zrobienia ale
            chodzi o to ze w Wawie mowi sie ze kazda inwestycja jest "niezbedna" jakos
            bylem pare razy w Wawie i nie widze zeby stan na drogach poprawil sie od czasu
            oddania do uzytku mostu Siekierkowskiego.
            • Gość: Michał Re: o co chodzi... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.02, 18:38
              No właśnie, kolega u góry prezentuje syndrom myślenia o stolicy... Był tu w 8
              klasie na wycieczce, był i ostatnio nawet:), mówi co widzi, nie ma co... Jets w
              końcu ekspertem, Warszawe ten Poznaniak zna jak własna kieszen, bo TU BYŁ.
              Słyszał w Wiadomościach o Moscie Swietokrzyskim, moze nawet Siekierkowskim,
              moze nawet o Trasie, moze nawet o czyms jeszcze... Sadzi ze Warszawa jest
              średniej wiekości miastem, gdzie jeden most rozwiąze wszystkie problemny jak w
              Poznaniu... Otóż, nie... Warszawa bedzie brała zawsze największą kasę, bo
              najwięcej daje, a poza tym ma lobby (Wy liczycie na sprawiedliwośc????), poza
              tym jest stolicą, wiec kasa jakoś tak sama napływa... Z inwestycjami. Poznan
              sobie nie radzi z problemami, ale Warszaweie musi dogryźć. Bo to stolica.
              (ciiiiicho, niech niekt nie mówi o zajebistych kompleksach!!! :) ). Cholera,
              pożył byś w wielkim miescie, to byś błagał o metro.
              • Gość: Michał Re: o co chodzi... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.02, 18:40
                hehe, właśnie dosytaliśmy kaskę na metro. Mało tego, ale niech będzie. Biedny
                Poznań. :)
                • lavinka Re: o co chodzi... 20.12.02, 13:17
                  Gość portalu: Michał napisał(a):

                  > hehe, właśnie dosytaliśmy kaskę na metro. Mało tego, ale niech będzie. Biedny
                  > Poznań. :)

                  Pytanie tylko, ile centymetrów metra za to zbuduja ;-)))

                  lav
              • lavinka Re: o co chodzi... 20.12.02, 13:15
                Niechcacy mieszkam w W-wie i mam nadzieje,ze planowany most Pólnocny dojdzie
                kiedys do skutku, bo to rozwiaze problem komunikacyjny pólnocy miasta, gdzie
                nie ma ani metra ani mostu ani kompletnie niczego. W-wa jest traktowana bardzo
                nierówno, a pieniadze niestety sa marnotrawione. Niestety ciagly naplyw
                ludnosci tylko pogarzsza cala sytuacje. Mieszkanie w stolicy i tak stalo sie
                latwiejsze po wprowadzeniu platnego parkowania(mniej korków)ale z kolei
                pogorszylo los kierowców,którzy nie maja czym jezdzic do pracy(bo metro sie
                buduje i buduje) nie mówiac juz o tych mieszkajacych poza W-wa a pracujacych w
                miescie. Dal kogos z Poznania problem odleglosci nie istnieje-poprostu wszedzie
                jest blizej.
                Poza tym zgadzam sie,ze latwiej narzekac i miec pretensje niz na cos poradzic i
                jakos próbowac rozwiazac ten problem.

                lav


                Gość portalu: Michał napisał(a):

                > No właśnie, kolega u góry prezentuje syndrom myślenia o stolicy... Był tu w 8
                > klasie na wycieczce, był i ostatnio nawet:), mówi co widzi, nie ma co... Jets
                w
                >
                > końcu ekspertem, Warszawe ten Poznaniak zna jak własna kieszen, bo TU BYŁ.
                > Słyszał w Wiadomościach o Moscie Swietokrzyskim, moze nawet Siekierkowskim,
                > moze nawet o Trasie, moze nawet o czyms jeszcze... Sadzi ze Warszawa jest
                > średniej wiekości miastem, gdzie jeden most rozwiąze wszystkie problemny jak
                w
                > Poznaniu... Otóż, nie... Warszawa bedzie brała zawsze największą kasę, bo
                > najwięcej daje, a poza tym ma lobby (Wy liczycie na sprawiedliwośc????), poza
                > tym jest stolicą, wiec kasa jakoś tak sama napływa... Z inwestycjami. Poznan
                > sobie nie radzi z problemami, ale Warszaweie musi dogryźć. Bo to stolica.
                > (ciiiiicho, niech niekt nie mówi o zajebistych kompleksach!!! :) ). Cholera,
                > pożył byś w wielkim miescie, to byś błagał o metro.
                • Gość: Józef :) Re: o co chodzi... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.02, 20:23
                  tak, w Poznaniu problemu komunikacji (korków) i wielkości miasta nie czują, az
                  tak jak tos ie czuje w Warszawie.
                  co do Twojego postu to sie zgadzam, ale dlaczego piszesz ironicznie o szybkości
                  prac? W przyszłym roku oddana bedzie jedna stacja (Dworzec Gdański), po roku
                  stacja Plac Wilsona, wiec chyba tempo jest ok. "zawrotne" tempo to bylo w
                  latach 80...:):) Teraz jest OK. Oczywiscie mogloby byc szybciej, ale pamietaj
                  ze Mazowsze to piasek i piasek i czasem glina. No i dodając hojnosc naszych
                  politykow mamy ciezka dla miasta inwestycje, ktora jednak od lat 90 jest
                  systematycznie i CIĄGLE, bez przerw budowana.
                  Ja na to patrez tak: Warszawa jako stolica jest zajebiscie uprzywilejowana, tu
                  splywaja inwestycje, to miasto rozwija sie najbardziej w Polsce (ba, takze w
                  Europie Srodkowo-Wschodniej - wg. raportów Cushman&Wakefields/Healey&Baker),
                  wiec z tego powodu powinna finansowac w bardzo duzym stopniu infrastrukture,
                  lecz z malym poparciem panstwa. I tak tez sie dzieje.
                  A co do pytania ile bedzie centymetrow za te 70 mln...
                  W przeliczeniu na 1 km trasy metra - 185.725.000 zł. Wielkość poniesionych
                  nakładów oznacza, że budowa tego odcinka jest jedną z najtańszych tego typu
                  realizacji na świecie.
                  wiec bedzie to ok 15000 cm. 150 metrów.
                  pozdrwaiam :)
                  • Gość: Józef :) Re: o co chodzi... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.02, 21:12
                    szczerze mowiac ... spodziewalem sie wyzszego poziomy wypowiedzi... A jesli
                    takiego nie ma to spadam. Nie ma o czym gadac. Chyba ze ktos jest sensowniejszy
                    od kolegi.
                    pozdrawiam serdecznie woytek/józek :)
                • Gość: fernando Re: o co chodzi... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 20.12.02, 20:41
                  lavinka napisała:

                  > Niechcacy mieszkam w W-wie i mam nadzieje,ze planowany most Pólnocny dojdzie
                  > kiedys do skutku, bo to rozwiaze problem komunikacyjny pólnocy miasta, gdzie
                  > nie ma ani metra ani mostu ani kompletnie niczego. W-wa jest traktowana
                  bardzo
                  > nierówno, a pieniadze niestety sa marnotrawione. Niestety ciagly naplyw
                  > ludnosci tylko pogarzsza cala sytuacje. Mieszkanie w stolicy i tak stalo sie
                  > latwiejsze po wprowadzeniu platnego parkowania(mniej korków)ale z kolei
                  > pogorszylo los kierowców,którzy nie maja czym jezdzic do pracy(bo metro sie
                  > buduje i buduje) nie mówiac juz o tych mieszkajacych poza W-wa a pracujacych
                  w
                  > miescie. Dal kogos z Poznania problem odleglosci nie istnieje-poprostu
                  wszedzie
                  >
                  > jest blizej.
                  > Poza tym zgadzam sie,ze latwiej narzekac i miec pretensje niz na cos poradzic
                  i
                  >
                  > jakos próbowac rozwiazac ten problem.
                  >
                  > lav
                  >
                  >
                  > Gość portalu: Michał napisał(a):
                  >
                  > > No właśnie, kolega u góry prezentuje syndrom myślenia o stolicy... Był tu
                  > w 8
                  > > klasie na wycieczce, był i ostatnio nawet:), mówi co widzi, nie ma co... J
                  > ets
                  > w
                  > >
                  > > końcu ekspertem, Warszawe ten Poznaniak zna jak własna kieszen, bo TU BYŁ.
                  >
                  > > Słyszał w Wiadomościach o Moscie Swietokrzyskim, moze nawet Siekierkowskim
                  > ,
                  > > moze nawet o Trasie, moze nawet o czyms jeszcze... Sadzi ze Warszawa jest
                  > > średniej wiekości miastem, gdzie jeden most rozwiąze wszystkie problemny j
                  > ak
                  > w
                  > > Poznaniu... Otóż, nie... Warszawa bedzie brała zawsze największą kasę, bo
                  > > najwięcej daje, a poza tym ma lobby (Wy liczycie na sprawiedliwośc????), p
                  > oza
                  > > tym jest stolicą, wiec kasa jakoś tak sama napływa... Z inwestycjami. Pozn
                  > an
                  > > sobie nie radzi z problemami, ale Warszaweie musi dogryźć. Bo to stolica.
                  > > (ciiiiicho, niech niekt nie mówi o zajebistych kompleksach!!! :) ). Choler
                  > a,
                  > > pożył byś w wielkim miescie, to byś błagał o metro.
                  >
                  >


                  Przepraszam, ale Poznan nie jest takim malym miastem!5 co do wielkosci!Nie
                  robcie z nas pipidowki!Taka jest prawda gdyby nie my w Polsce zylo by sie na
                  pewno gorzej!u Michala mamy uwidoczniony tzw. komplex stolicy!jest stolica musi
                  otrzymywac jak najwiecej kasy!a tak nie powinno być!wytlumacze Ci dlaczego
                  wogole ktos zalozyl to forum!:
                  jak dziecku- gdybys mial czekolade to ile jej oddalbys kolegom?niewiele!zeby
                  starczylo dla ciebie!
                  jak doroslemu-wyobraz sobie ze wygrales 1000 zlotych to ile bys oddal innym?
                  Malo albo nic!spojrz na statystyki WAWA nie wplaca najwiecej!zonk!
                  My mamy w Poznaniu wiele problemow z korkami ale potrafimy wykorzystac dobrze
                  to co dostajemy, anie co chwiole siegac do wspolnej kasy!my albo zaciagamy
                  kredyty, albo prosimy o to instytucje takie jak UE np oczyszczalnia sciekow!
                  Byście złożyli odpowiedni wniosek do UE zeby cos wam skapnelo z funduszy
                  strukturalnych, ale nie wolicie siegnac do wspolnej kasy, tak jest najlatwiej!
                  chcialbym zeby nasze wojewodztwo odlaczylo sie od reszty kraju, ale to tylko
                  marzenia...
                  • Gość: woytek Re: o co chodzi... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.02, 21:10
                    szczerze mowiac ... spodziewalem sie wyzszego poziomy wypowiedzi... A jesli
                    takiego nie ma to spadam. Nie ma o czym gadac. Chyba ze ktos jest sensowniejszy
                    od kolegi.
                    pozdrawiam serdecznie
          • Gość: Radost Re: o co chodzi... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 23.12.02, 19:14
            synergie napisał:

            > Wiecie, bawia mnie wypowiedzi osob, ktore nigdy w zyciu nie pracowaly, ze
            ICH
            > PODATKI kradnie Warszawa. Ktore widzialy Warszawe przejazdem a mianuja sie
            > ekspertami i wszystko wiedza najlepiej.
            >
            > Skad sie bierze to zacietrzewienie? Kompleks prowincji? Chyba tak, a
            > nieslusznie. Poznan to ladne i ciekawe (choc coraz mniej) miasto.
            >
            > Kiedy oddzieli sie emocje od rzeczowych argumentow to dyskusja straci rozped.
            >
            > Kazdy chyba zgodzi sie, ze problemem nie jest to, ze Poznan lozy na metro w
            > Warszawie, a Warszawa na PST itd.
            >
            > Do szalu doprowadza natomiast to, ze nie ma nad tymi pieniedzmi kontroli. Ze
            > gdy np. Ostroleka rzetelnie, niedrogo i solidnie zbuduje wiadukt za m. in.
            > pieniadze Walbrzyszan, to Walbrzych wywali i zmarnotrawi kupe kasy na
            > wymagajaca ciaglych remontow zle zaprojektowana obwodnice.
            >
            > To jest prawdziwy problem. Ze daje sie pieniadze nad ktorymi nie ma
            kontroli.
            > Ze karze sie za gospodarnosc i odbiera zaoszczedzone dajac marnotrawcom. To
            > boli. I to nalezy zmienic.
            >
            > Ale oczywiscie latwiej sie opluwac.


            Nie jarze tylko jak można sie stawać mnie ciekawym miastem...niszyczymy
            secesyjny kamienice , palimy parki czy burzymy Ratusz? Hmm...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka