Dodaj do ulubionych

Pobity motorniczy N21! Sprzeciwiajmy się przemocy!

11.04.06, 12:32
Wklejam informacje z zróżnych źródeł, żebyście mogli przeczytać, dowiedzieć
się i wyrazić swoją opinię.
www.radiomerkury.pl/index.php?art=14674
www.poznan.naszemiasto.pl/wydarzenia/589570.html
www.tutej.pl/cms.php?i=10362
Obserwuj wątek
    • Gość: Q Prewencja IP: 195.20.110.* 11.04.06, 12:40
      Takie pojęcie jak PREWENCJA w słownikach dzisijeszej policji już dawno przestało
      istnieć.
      Wolą siedzieć w radiowozach, chować się po bramach - a jak coś się dzieje
      udawać, że nie widzą i mieć nadzieje że nikt ich nie będzie wzywał...
      Odpękać służbe, skasować 1500zeta/mc za nic + dodatki i luzik.
      A jeszcze przy okazji jak jakiś spieszący sie do pracy pieszy przejdzie przez
      jezdnie na czerwonym to mu dowalą - a co! Ten w morde nie da!
    • mefisto999 Re: Pobity motorniczy N21! Sprzeciwiajmy się prze 11.04.06, 12:50
      Nocnych motorniczych powinno sie wyposazyc w elektryczna bron obezwladniajaca.
      Dostalby taki gowniarz tazerem i stracilby zapal do walki!!
      Szkoda tylko ze bron tego typu jest sankcjonowana przez prawo.
      A co do policji, to jak zwykle dali ciala. Powini ustawic tam staly posterunek, w koncu to wazny wezel komunikacyjny. Tak trudno odeslac dwóch policjantow do stalego patrolowania petli i okolic w godzinach nocnych.
      Pewnie tak bo jak zwykle nasi policjanci wola: czatowac przy przejsciach dla pieszych lub kryc sie w krzakach z suszarka.
      POZDROWEINIA
      • l.george.l Re: Pobity motorniczy N21! Sprzeciwiajmy się prze 11.04.06, 12:59
        Na wypadek, jak ten opisany, najbardziej stosownym wyposażeniem motorniczego
        byłaby maczeta.
    • xaliemorph Re: Pobity motorniczy N21! Sprzeciwiajmy się prze 11.04.06, 13:11
      dziwnym trafem ciągłe narzekania na policję mają w sobie źdzbło, może nawet nie jedno, trawy. A w takich przypadkach osądzać drania i tyle, i bez żadnych głupawych ceregieli iż ofiara musi być powyżej 7 dni w hospitalizacji.
    • Gość: keczup Re: Pobity motorniczy N21! Sprzeciwiajmy się prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 13:37
      Zgodnie z argumentami obrońców zastrzelonego w Skórzewie Adriana:
      - motorniczy powinien poradzić sobie z pijanym jedną ręką
      - jeżeli się znali to nie ma mowy o napadzie
      - jeżeli sprawca pobicia uczył się dobrze w szkole, to nie wolno kalać jego
      imienia nazywając go bandytą.
      • Gość: xaliemorph Re: Pobity motorniczy N21! Sprzeciwiajmy się prze IP: *.icpnet.pl 11.04.06, 13:40
        Źle polemizujesz.
    • v.i.k.k.a Re: Pobity motorniczy N21! Sprzeciwiajmy się prze 11.04.06, 13:58
      No wiec przeczytałam i doznałam lekkiego szoku. Jak ja miałam 19 lat to bydło
      nie było jeszcze tak zuchwałe...jakim trzeba być kretynem, żeby tak sie
      zachowywać. Oki, rozumiem, ze alkohol w jakis tam sposób sprawia, ze człowiek
      zachowuje sie swobodniej, ale zeby zrobic kibel z tramwaju i miec jeszcze
      pretensje(łagodnie mówiac), ze ktos zwraca uwage to takie cos mi sie nie miesci
      w głowie.
      Pijane bydło, obojetnie czy młode czy stare(to młodsze gorsze) powinno byc
      eliminowane mniej lub bardziej dopuszczalnymi metodami.
      • drhuckenbush Re: Pobity motorniczy N21! Sprzeciwiajmy się prze 11.04.06, 20:48
        Zgadzam sie absolutnie.
        Roznie mozna sie zachowas po alkoholu. Znam ludzi, ktorzy miewaja problemy z
        ustaleniem czy dane pomieszczenie jest kiblem... Ale nie wszczynaja z tego
        powodu awantury, tylko jak im ktos zwroci uwage, to jest im najzwyczajniej
        glupio, ze cos zrobili zle... I to jest chyba normalna i wlasciwa reakcja...
        Do takiego bydla jak opisywane w watku, powinno sie po prostu strzelac...
        • v.i.k.k.a Re: Pobity motorniczy N21! Sprzeciwiajmy się prze 12.04.06, 10:44
          Mi sie nigdy kibel z niczym nie myli:/
          nawet jak cos wypije
          zgadzam sie natomiast co do strzelania do bydła:)
    • igo.xp 8 lat sprzątania przystanków MPK 11.04.06, 14:11
      z transparentem na plecach: "sikałem tam gdzie nie powinienem,
      pogardliwie odnosiłem się do ludzi".
      • igo.xp Re: 8 lat sprzątania przystanków MPK 11.04.06, 15:06
        Mam jednak wątpliwość czy facet by to przeżył.
      • Gość: Vexillifer Re: 8 lat sprzątania przystanków MPK IP: *.bg.am.poznan.pl 12.04.06, 11:17
        Pomysł przyjemny (no, jakby nie przeżył, to już jego problem ;)
        Tak serio - przeraziła mnie informacja, że pobity motorniczy ma wykonywać
        jakieś extra czynności prawne, żeby prokuratura zajęła się bandziorem i że
        wiele zależy od tego jak długo pobity będzie w szpitalu - tak mówili bodajże
        w "Teleskopie". To jedna sprawa. Druga - pomysł z uzbrajaniem motorniczych czy
        kierowców jest dośc dziwaczny - trzeba byłoby im dawać conajmniej broń palną,
        tylko co by to dało? To są ludzie biegli w prowadzeniu pojazdów, a nie w
        sztukach walki i posługiwaniu się bronią. Lepiej byłoby wyposażyć tramwaje i
        autobusy w przyciski alarmowe, żeby w razie problemów wystarczyło wcisnąć
        guzik, a nie bawić się w wybieranie numeru policji przez telefon. No i po
        wezwaniu patrol powinien przybywać NATYCHMIAST, a nie po pół godzinie.
        Przygnębiająca była pokazana w TV scena kiedy bandzior bije do woli tego
        człowieka i kiedy już się znudził i masakra się skonczyła pasażerowie wysiadają
        z tramwaju (no bo już chyba nie pojedzie więc nie warto czekać). A dlaczego
        nikt nie krzyknął "Zostaw go scoorwysynu!", albo chociaż nie wysiedli i nie
        zbliżyli się do bandziora? Może to by wystarczyło, żeby obronić tego człowieka?
        Wiem, że nikt nie ma obowiązku wdawać się w szarpaninę ze złoczyńcą, ale jakiś
        taki niesmak odczułem widząc tych ludzi wychodzących spokojnie z tramwaju po
        bójce...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka