Dodaj do ulubionych

Zostań wegetarianinem i zmień swoje życie- akcja

28.05.06, 18:25
Ello,

Był ostatnio tydzień wegetarianizmu ale media coś to przemilczały.

Jestem od 9 lat weganinem, a może nawet frutarianinem, to znaczy jem tylko
warzywa, owoce i orzechy. Żyję, mam się dobrze. Od paru lat intensywnie
uprawiam sztuki walki, chodzę na rękach, potrafię stanąć na jednej ręce,
kopnąć cię tak że odlecisz na 10 metrów minimum, no nie wiem, ogólnie dobrze
mi jest i nie czuję się słabo. Jak choruję na jakieś przeziębienia to tylko
tak lekko, tzn. nie muszę się nigdzie kłaść, samo przechodzi po paru dniach.
Nawet nie przestaję chodzić na treningi jak jestem chory.

Moje życie się bardzo zmieniło odkąd przestałem jeść mięso i jestem bardziej
wrażliwszy na wiele spraw, otwarty i zupełnie inny niż kiedyś, także w sferze
duchowej. Na początku przestałem jeść na próbę i zobaczyłem jak jest. Było
lepiej. Spróbować też możesz i ty.

Jah bless.


Macie trochę cytatów:

"Lepszy jest pokarm z jarzyny, gdzie jest miłość, niżeli z karmnego wołu,
gdzie jest nienawiść." -Przyp. 15:17, Biblia Gdańska.

"Rasta nie je ciała zmarłych zwierząt. Dar życia jest darem Jah i tylko jemu
przynależy prawo do odebrania go."- z wikipedii.

"Człowiek jest naprawdę królem dzikich bestii, gdyż jego brutalność
przewyższa ich brutalność. Żyjemy ze śmierci innych. Jesteśmy
cmentarzyskami!" - Leonardo da Vinci

"Czy naprawdę pytasz jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa?
Zastanawiam się raczej przez jaki przypadek oraz w jakim stanie świadomości
musiał być pierwszy człowiek, który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i
wbił swoje zęby w mięso nieżywego stworzenia, zastawił stoły martwymi,
cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i pożywieniem części,
które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły. Jak
oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra,
a kończyny odrywano od kończyn. Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? Jak
to się stało, że nieczystości nie odebrały mu smaku, gdy ten miał kontakt z
ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran? I z pewnością nie
są to lwy czy wilki, które zjadamy w odruchu samoobrony - wręcz przeciwnie -
ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, które nie posiadają
żądeł ani kłów, którymi mogłyby nas zranić. Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy
ich słońca, światła, całej życiowej ewolucji, do której mają prawo poprzez
narodziny oraz życie." - Plutarch

"Jak możemy oczekiwać idealnych warunków na Ziemi, gdy nasze ciała są grobami
zamordowanych zwierząt? Dopóki będą istniały rzeźnie, będą istniały i pola
bitew."- Lew Tołstoj

"Jedynym sposobem by żyć, jest pozwolić żyć." - Mahatma Gandhi

"Jeżeli twierdzisz, że natura zaprojektowała Cię abyś jadł mięso, to najpierw
zabij własnoręcznie to co zamierzasz zjeść. Zrób to, uzbrojony jednak tylko w
to, w co wyposażyła Cię natura, bez pomocy noża, tasaka czy topora." -
Plutarch

"Macie zwyczaj nazywania dzikimi bestiami węże, leopardy i lwy; lecz sami
jesteście splamieni krwią i w niczym nie ustępujecie ich okrucieństwu. One
zabijają jedynie dla zdobywania swojego normalnego pożywienia, lecz wy
zabijacie by wykwintniej zastawić stół. " - Plutarch

"Nasz naturalny instynkt nie skłania do jedzenia mięsa. Większość ludzi
kupuje mięso zwierząt, które zostały zabite przez rzeźnika, ponieważ gdyby
musieli zabić sami, byłoby to dla nich odrażające. Zamiast zjadania mięsa na
surowo, jak robią to wszystkie zwierzęta mięsożerne i roślinożerne, gotujemy,
pieczemy i smażymy je, a następnie oblewamy sosami i przyprawami tak aby nie
przypominało naturalnego produktu." - Nathaniel Altman

"Od wczesnych lat życia wyrzekłem się jadania mięsa. Przyjdzie czas, gdy
ludzie tacy jak ja będą patrzeć na mordercę zwierząt tak samo jak teraz
patrzą na mordercę ludzi. " - Leonardo da Vinci

"Tak długo jak człowiek będzie zabijał zwierzęta, ludzie będą zabijali się
nawzajem. W istocie, ten kto zabija i zadaje ból, nie zazna radości i
miłości." - Pitagoras

"Zwierzęta są moimi przyjaciółmi... a ja nie jadam swoich przyjaciół. " -
George Bernard Shaw

"Żaden związek chemiczny nie działa na człowieka tak silnie rakotwórczo jak
białko zwierzęce." - Collin Campbell

"Nic nie przyniesie większej korzyści ludzkiemu zdrowiu oraz nie zwiększy
szans na przetrwanie życia na Ziemi w tak dużym stopniu jak ewolucja w
kierunku diety wegetariańskiej." - Albert Einstein
Obserwuj wątek
    • Gość: RAUBER nie zostanę :] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 19:29
      NIe chodze na rękach bo nie jestem cyrkowcem, jak kopnę to też się odlatuje na
      10 metrów co w przypadku kopiącego w wadze ciężkiej nie jest niczym
      nadzwyczajnym. Zżeram ok 5-8 kg mięsa tygodniowo i mam się bardzo dobrze. Nie
      choruję, przeziębienia bywają ale też nie leżę w łóżku. I co? Gdzie jest ta
      przewaga wegetarianizmu?

      Krwiste steki z frytkami to jest to!
    • Gość: maniek.siekiera bzdura.Karkówa z grilla & zimne piwo to jest to!;) IP: *.athome235.wau.nl 28.05.06, 23:15
      A wegetarianie niech mają to swoje śmieszne poczucie wyższości nad mięsożercami
      ;) Tylko czemu te ich potrawy z soi tak bardzo przypominają kotlety? Czy to
      tęsknota za utraconą przyjemnością, podobnie jak używanie przez lesbijki
      wibratorów? ;)))
      • Gość: M Re: bzdura.Karkówa z grilla & zimne piwo to jest IP: *.icpnet.pl 28.05.06, 23:27
        Od kilku lat nie jem miesa, nie czuje wyzszosci nad "miesozercami". Co wiecej,
        moja decyzja o wyeliminowaniu miesa z diety nie miala zadnego kontekstu
        ideologicznego. Najzwyczajniej w swiecie nigdy nie lubilam miesa i jakos tak
        naturalnie zniknelo ono z mojego jadlospisu (moze dlatego rowniez nie jem tez
        "kotletow" sojowych czy innych tego typu wynalazkow).
        • drhuckenbush Re: bzdura.Karkówa z grilla & zimne piwo to jest 29.05.06, 00:09
          I to jest blad. Ja np uwielbiam mieso, a nienawidze warzyw, owocow itp. Ale mimo
          wszystko zmuszam sie i do pysznego miesnego obiadu dodaje sobie jakas surowke,
          coby zachowac rownowage pokarmowa w organizmie...
          Dobra surowka nie jest zla - ale pod warunkiem, ze obok porzadnej porcji miesa i
          popita kuflem piwa!
      • drhuckenbush Re: bzdura.Karkówa z grilla & zimne piwo to jest 29.05.06, 00:10
        Gość portalu: maniek.siekiera napisał(a):

        > A wegetarianie niech mają to swoje śmieszne poczucie wyższości nad mięsożercami
        > ;) Tylko czemu te ich potrawy z soi tak bardzo przypominają kotlety? Czy to
        > tęsknota za utraconą przyjemnością, podobnie jak używanie przez lesbijki
        > wibratorów? ;)))

        Hehehe, dobre, dobre. Cos w tym jest, nie da sie ukryc...
      • v.i.k.k.a karkówka?fujjjjjjjjj 29.05.06, 10:32
        skrzydełka to jest to co tygrysy lubia najbardziej:)
        • Gość: maniek.siekiera tygrysy? chyba stare i bezzebne ;))) IP: *.wur.nl 29.05.06, 16:26
          karkowka w dobrej zalewie ziolowej, podsmazona na tacce aluminiowej w piwku...
          a pozniej spozywana z surowka i popita zimnym piwkiem... mmm... prawie orgazm w
          gebie ;)))
          • v.i.k.k.a Re: tygrysy? chyba stare i bezzebne ;))) 30.05.06, 16:32
            Dla mnie karkówka ma za dużo włókien/chrzastek(?) i nie wiem czego tam jeszzce:))
      • superspamerek Re: bzdura.Karkówa z grilla & zimne piwo to jest 30.05.06, 09:57
        Oszalałeś? Dlaczego tak nachalnie spamujesz?
        Mozna spamować i trolować, ale mając szlachetne cele, a nie broniąc morderców -
        znam się na tym, synku.
        • superspamerek Re: bzdura.Karkówa z grilla & zimne piwo to jest 30.05.06, 09:59
          to było oczywiście do nachalnego spamera zwanego maniek.siekiera
          • maniek.kilof a EXTRA jest jajecznica z mozgiem baranim ;) 30.05.06, 15:25
            tylko mozg musi byc wczesniej odpowiednio przygotowany, najlepiej na ostro, aby
            nabral wyrazistosci ;)
            • Gość: wege30 Re: a EXTRA jest jajecznica z mozgiem baranim ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 16:02
              w miejscu głowy kilof masz, siekierski spamerze
              hi, hi, hi
              • Gość: maniek.siekiera spadaj buraku wegetariański ;) IP: *.athome235.wau.nl 30.05.06, 20:51
                na nic więcej cię nie stac?;)

                Mięsożercy wszystkich krajów - łączcie się (przy grillu z piwkiem) ;))
                • Gość: wege30 spływaj trupojadzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 22:11
                  trupojadzie przebrzydły, łącz się z takimi jak Ty, spływaj z forum
                  • Gość: maniek.siekiera wyautować wegaoszołomów z forum-na pastwisko! ;) IP: *.athome235.wau.nl 31.05.06, 01:34
                    te tępe krowy tylko nadają się do mielenia jęzorami mieszanki roslinnej na
                    zielonej trawce ;)

                    spadówa, cielaki ;)
                    • Gość: wege31 Do maniek.siekiera-kilofski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 11:17
                      spłyń i spóść po sobie wodę, bo okropnie śmierdzisz
                      • Gość: maniek.siekiera wegeoszolomy źle trawia i puszczają smrodliwe bąki IP: *.wur.nl 31.05.06, 18:14
                        moze to jest przyczyna dla ktorej sa tak niepopularni i wysmiewani przez
                        normalnych ludzi? (poza oczywiscie ich zenujacym poziomem umyslowym ;)
    • drhuckenbush Re: Zostań wegetarianinem i zmień swoje życie- ak 29.05.06, 00:07
      To, ze wypowiedzialy rozne slowa znane osoby nie oznacza jeszcze, ze jest to
      prawda absolutna. Dla mnie wazniejsze sa poglady np. lekarzy, fachowcow. A nie
      kogos kto powie "od 5 lat jestem na diecie wege i jest wszystko dobrze". Ciekawe
      czy wszystko bedzie dobrze za 40 lat jak taka diete bedzie caly czas stosowac...
      • mikaelgrizzly Re: Zostań wegetarianinem i zmień swoje życie- ak 29.05.06, 00:15
        Wszystko świadczy, że jest. Sprawdź życiorysy ludzi, których cytaty przytoczył
        nasz poster.

        Tylko nie zgadzam sie z jednym:

        "Żaden związek chemiczny nie działa na człowieka tak silnie rakotwórczo jak
        białko zwierzęce." - Collin Campbell

        Soja zawiera białka, które w dużej części maja podobny skład jak białka zwierzęce.
        • lucyferciu Re: Zostań wegetarianinem i zmień swoje życie- ak 29.05.06, 01:05
          mikaelgrizzly napisał:

          > Soja zawiera białka, które w dużej części maja podobny skład
          > jak białka zwierzęce.

          99,9999 % soi produkowanej na świecie jest genetycznie zmodyfikowana. I wy się
          na to godzicie?:((( A potomkowie owieczki Dolly jakoś jeszcze nie trafili do
          obiegu handlowego:)))
        • drhuckenbush Re: Zostań wegetarianinem i zmień swoje życie- ak 29.05.06, 13:35
          Zwierzeta zawieraja tez aminokwasy egzogenne, ktore nie istnieja w zadnym bialku
          pochodzenia roslinnego i nie da sie ich niczym zastapic. Dlatego tez weganie
          (jesli nie oszukuja) sa skazani na smierc. A wegetarianie - sam sobie odpowiedz.
          Wystarczy spojrzec na nich. Wielu z nich po ilus latach wraca do jedzenia miesa,
          ci co nie wracaja czesto zywot koncza wczesniej.
          Proponuje przyjrzec sie Hindusom i zobaczyc jaka jest tam srednia dlugosc zycia...
          • lucyferciu Re: Zostań wegetarianinem i zmień swoje życie- ak 31.05.06, 01:47
            drhuckenbush napisał:

            > Proponuje przyjrzec sie Hindusom i zobaczyc jaka jest tam srednia
            > dlugosc zycia ...

            No, doktorku, zapędziłeś się z tym wnioskowaniem:( Myślę, że nie widziałeś w
            życiu żadnego Hindusa (takiego przeciętnego mieszkańca Indii, nie jakiś
            tam "wypas" oglądany w telewizorze), a próbujesz nam pokazywać prawdy
            objawione.

            Oświadczam, że w tym kraju i wśród tych ludzi spędziłem kilka lat mojego życia.
            A wysoka śmiertelność w dość młodym wieku tych ludzi nie została udowodniona na
            podstawie tego co jedzą. Przede wszystkim przyczyną jest tutaj niski poziom
            jakości życia objawiający się brakiem W OGÓLE jedzenia w znacznej części
            społeczeństwa i warunkami higieniczno-sanitarnymi, które wywołują choroby. Aż
            dziw bierze, że w takich warunkach ludzie mają tak dużą wolę przeżycia. A
            jednak im się udaje. Duży wskaźnik śmiertelności jest wśród niemowląt. Mimo
            tego jednak przyrost naturalny jest tam największy na świecie. Przyczyna jest
            również w niewłaświwych proporcjach rozkładu pieniądza w społeczeństwie. 10%
            populacji posiada 90% kasy, a 90% społeczeństwa posiada tylko 10% zasobów
            finansowych. Ot, i cała filozofia:)

            Tak edukacyjnie to zachęcam do obejrzenia filmu z Patrickiem Swayzee "City of
            Joy" - "Miasto radości". Opowiada o życiu przeciętnych Hindusów (mam na myśli
            tych biednych i schorowanych) w Kalkucie, nazywanej "największym śmietnikiem
            świata". A żyje tam ponad 20 mln ludzi (ponad połowa tego co żyje w całej
            Polsce). Jak dotrwasz do końca filmu, to zaręczam, że twoje postrzeganie świata
            napewno będzie zmodyfikowane:)
    • lucyferciu No to życzę smacznego, siegając po smaczną golonkę 29.05.06, 00:37
      jah.rastafari.jest.mym.panem napisał:

      > Ello,

      Ello


      > Był ostatnio tydzień wegetarianizmu ale media coś to przemilczały.

      Przecież media nie zajmują się bzdurami. Rozumiem, że twój wegetarianizm
      przyćmił ci umysł:((( Poza tym ten dzień to zapewne sam sobie wymyśliłeś na
      własny użytek:)))


      > Jestem od 9 lat weganinem,

      I zapewne od 9 lat masz rozwolnienie:))


      > a może nawet frutarianinem, to znaczy jem tylko warzywa, owoce i orzechy.

      Z tego co mi wiadomo to wegetarianizm pochodzi z religii wschodu (buddyzm,
      hinduizm) i tam pojęcia frutarianizmu NIE MA. Rozumiem, że to na własny użytek
      wymyśliłes sobie.


      > Żyję, mam się dobrze.

      No to wszystkiego najlepszego


      > Od paru lat intensywnie uprawiam sztuki walki,

      A w jakim celu to robisz? Chcesz kogoś atakować czy też bronić się? Ciekawe
      przed kim?


      >chodzę na rękach, potrafię stanąć na jednej ręce,

      To za mało. Czekam aż staniesz na głowie. Może się wtedy przekonam;)


      > kopnąć cię tak że odlecisz na 10 metrów minimum,

      No to się naczytałeś dowcipów o Chucku Norrisie:))))))))


      > no nie wiem, ogólnie dobrze mi jest

      To cieszy nas to


      > i nie czuję się słabo.

      Tylko by tego jeszcze brakowało?:((


      > Jak choruję na jakieś przeziębienia to tylko
      > tak lekko, tzn. nie muszę się nigdzie kłaść, samo przechodzi po paru dniach.
      > Nawet nie przestaję chodzić na treningi jak jestem chory.

      Ale to nie dowodzi skuteczności wegeterianizmu. Są inne bardziej skuteczne
      metody przeciwdziałania chorobom. I do tego sprawdzone naukowo.


      > Moje życie się bardzo zmieniło odkąd przestałem jeść mięso i jestem bardziej
      > wrażliwszy na wiele spraw, otwarty i zupełnie inny niż kiedyś, także w sferze
      > duchowej.

      No to tu już sobie ideologię dorobiłeś. W twoim mniemaniu to ci,którzy jedzą
      mięso, to wykazują tylko wrażliwość hipopotama, tak?:)) Nic bardziej głupszego
      wymyśleć nie mogłeś:((


      > Na początku przestałem jeść na próbę i zobaczyłem jak jest. Było lepiej.

      No i świetnie.


      Spróbować też możesz i ty.

      Zawracasz głowę. Nie przekonasz mnie



      A te twoje cytataty, których już nie cytuję brzmią jak przypowieści ludowe,
      które nic nie wnoszą do życia typowego obywatela Ziemi. Świadczą tylko o twojej
      próżności, że oprócz realnych pokarmów, to żywisz się jeszcze słowem, które nie
      ma nic wspólnego z rzeczywistością. Nic bardziej złudnego.
      • renepoznan Re: No to życzę smacznego, siegając po smaczną go 29.05.06, 00:47
        Czy rastafarianie to nie jest jakaś sekta????
        Cos mi sie po uszach obijało ale nie jestem pewien.
        Czołowy forumowy golonkożerca:)
        • lucyferciu Re: No to życzę smacznego, siegając po smaczną go 29.05.06, 01:01
          renepoznan napisał:

          > Czy rastafarianie to nie jest jakaś sekta????
          > Cos mi sie po uszach obijało ale nie jestem pewien.

          Przecież to widać gołym okiem czytając jego wypowiedź


          > Czołowy forumowy golonkożerca:)

          Tak, tak, to wiemy;) A wspomnij chociaż ile przykrości na forum Cię z tego
          powodu spotkało:(( O przyjemnościach przy konsumcji to już nie wspomnę:)) Bo
          chyba tylko o to chodzi:))
          • renepoznan Re: No to życzę smacznego, siegając po smaczną go 29.05.06, 09:24
            lucyferciu napisał:
            > > Czołowy forumowy golonkożerca:)
            >
            > Tak, tak, to wiemy;) A wspomnij chociaż ile przykrości na forum Cię z tego
            > powodu spotkało:((

            Przykrosci????? Żadnych. Miałem za to wspaniały ubaw jak czytałem te oburzone
            wypowiedzi ludzi dla których zdania dłuzsze niż trzy słowa sa już zbyt trudne
            do zrozumienia. To był fajny wątek - choc moze niektórzy autorzy postów nie
            wiedzieli,że pisza teksty autosatyryczne.
      • jah.rastafari.jest.mym.panem Re: No to życzę smacznego, siegając po smaczną go 29.05.06, 14:36
        > > Jestem od 9 lat weganinem,
        >
        > I zapewne od 9 lat masz rozwolnienie:))

        tak stary. Wege i rozwolnienie to jedno. Jakiś ty ptzenikliwy. Pewno masz lata
        praktyki.
        • lucyferciu Re: No to życzę smacznego, siegając po smaczną go 30.05.06, 14:43
          jah.rastafari.jest.mym.panem napisał:

          > tak stary. Wege i rozwolnienie to jedno. Jakiś ty ptzenikliwy.

          Przeceniasz mnie:)))


          > Pewno masz lata praktyki.

          A w czym ta praktyka? Ja tylko podchodzę normalnie do konsumpcji nie robiąc
          żadnych eksperymentów z paszą
    • mikaelgrizzly Re: Zostań wegetarianinem i zmień swoje życie- ak 29.05.06, 09:34
      pl.wikipedia.org/wiki/Rastafarianizm
      Proszę. Zamiast pieprzyć o sektach i ośmieszać się wysilcie komórki mózgowe i
      choc *trochę* poczytajcie.
    • v.i.k.k.a Re: Zostań wegetarianinem i zmień swoje życie- ak 29.05.06, 10:31
      jah.rastafari.jest.mym.panem napisał:

      > Ello,
      >
      > Był ostatnio tydzień wegetarianizmu ale media coś to przemilczały.
      ### widocznie nie ma o czym mówic, zboczenie jak kazde inne.
      • jah.rastafari.jest.mym.panem Re: Zostań wegetarianinem i zmień swoje życie- ak 29.05.06, 14:38
        > > Był ostatnio tydzień wegetarianizmu ale media coś to przemilczały.
        > ### widocznie nie ma o czym mówic, zboczenie jak kazde inne.


        kurde, mówisz podobnie jak katolicy w tym wątku.
        • Gość: * Re: Zostań wegetarianinem i zmień swoje życie- ak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 14:42
          A którzy, to są "katolicy w tym wątku"?
          • v.i.k.k.a Re: Zostań wegetarianinem i zmień swoje życie- ak 29.05.06, 14:48
            drh i rene-to na pewno.
        • v.i.k.k.a Re: Zostań wegetarianinem i zmień swoje życie- ak 29.05.06, 14:49
          jah.rastafari.jest.mym.panem napisał:

          > kurde, mówisz podobnie jak katolicy w tym wątku.
          ### zbiezność przypadkowa:)
    • dobry.login Nieustająca akcja wege 29.05.06, 11:51
      Nieustająca akcja wege trwa :)

      al.godsdirectcontact.org.tw/download/word/AL-polish-5.doc
    • Gość: leda10 mowy nie ma, nie zostanę !! n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 15:10
    • superspamerek Ech... 30.05.06, 10:48
      Ech...

      www.greenangels.org/abbatoirgallery.html
      • caprice83 (*) :( 30.05.06, 10:53

        • r0bur Re: (*) :( 30.05.06, 22:16
          A jest taka zajefajna jadłodajnia na Gwarnej: SHNITZEL POINT i mają tam świetne
          kotlety drobiowe! Polecam gorąco!

          Nie no, to na poważnie było. Pan Bóg stworzył taki a nie inny łańcuch pokarmowy
          właśnie dlatego, byśmy zjadali kurczaczki, mielone, parówki i bekon. A na końcu
          tego układu i tak są rekiny, np "żarłacz biały", któremu bardzo smakujemy ;)
          • Gość: wege31 Re: (*) :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 22:57
            Bóg nie zdecydowł abyś zabijał, Bóg dał Ci wybór :)
            Każdy w tym świecie ma wolny wybór i za ten wybór odpowiada.
            Lepiej jest nie krzywdzić :)
            • Gość: maniek.siekiera nie krzywdź roślin! Żrej minerały!! IP: *.athome235.wau.nl 31.05.06, 01:37
              rośliny czują, są żywymi organizmami!! ;)

              Jak mozesz bydlaku żreć na żywca świeżutkie marchewki czy kalarepkę?? Ty podły
              morderco, karkówka przynajmniej nie żyje i nie czuje jak się ją spozywa!! ;>
              • lucyferciu Re: nie krzywdź roślin! Żrej minerały!! 31.05.06, 01:55
                Jak zwykle wykazałeś się "wersalem" w wypowiedzi;) No, ale już do tego
                przywykłem:))

                Nie mniej jednak biedne są te roślinki, które zjadane są w nadmiarze przez tych
                co gloryfikują tzw. wegetarianizm. I z tego powodu może dojść do "zakłóceń" w
                łańcuchu pokarmowym:))) W związku z tym bliska jest nam "katastrofa"
                ekologiczna:))))
                • Gość: maniek.siekiera Re: nie krzywdź roślin! Żrej minerały!! IP: *.wur.nl 31.05.06, 18:17
                  > Jak zwykle wykazałeś się "wersalem" w wypowiedzi;) No, ale już do tego
                  > przywykłem:))

                  hehe,na co dzien w realnym zyciu jestem zupelnie inny, ale w tym akurat watku z
                  przyjemnoscia dopasowuje sie do wypowiedzi wege-aktywistow ;)
    • tekst30 Wegetarianizm uszlachetnia!!! 31.05.06, 14:25
      Prawdziwym i najważniejszym testem ludzkiej moralności jest nasz stosunek wobec
      istot, które najbardziej potrzebują naszej litości i miłosierdzia.

      Dotyczy to nieporadnych dzieci, chorych, starców, osób mniej przebojowych
      skonomicznie, a zwłaszcza zwierząt!

      Jeżeli ktoś tego nie rozumie, niech odejdzie z tego forum i nie wraca aż
      zrozumiesz :)
      • Gość: fuckvega Re: Wegetarianizm uszlachetnia!!! IP: *.chello.pl 02.06.06, 01:41
        Czyżby ktoś tu promował kanibalizm?

        Bo po co inaczej pisać:

        > Dotyczy to nieporadnych dzieci, chorych, starców, osób mniej przebojowych
        • tekst30 Do fuckvega Re: 02.06.06, 10:13
          Gość portalu: fuckvega napisał(a):

          > Czyżby ktoś tu promował kanibalizm?
          >
          > Bo po co inaczej pisać:
          >
          > > Dotyczy to nieporadnych dzieci, chorych, starców, osób mniej przebojowych

          *** Przecież wiesz, że nie wszyscy ich "zjadają" :)

          • r0bur Do fuckvega Re: 06.06.06, 00:31
            Bądź nowoczesny.
            Zjedz wujka.
      • Gość: LMB Będę kradł i oszukiwał! IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 06.06.06, 08:24
        > Prawdziwym i najważniejszym testem ludzkiej moralności jest nasz stosunek wobec
        > istot, które najbardziej potrzebują naszej litości i miłosierdzia.

        Czyli rozumiem, że nadal będę człowiekiem, jeśli będę kradł i oszukiwał, bo
        najważniejszy jest stosunek do tych, ktorzy potrzebują miłosierdzia. Dobre.

        > Jeżeli ktoś tego nie rozumie, niech odejdzie z tego forum i nie wraca aż
        > zrozumiesz :)

        Sam odejź zanim nie zrozumiesz manipulacji, jakiej jesteś poddana.
    • Gość: karol Re: Zostań wegetarianinem i zmień swoje życie- ak IP: *.iweb.pl 02.06.06, 22:17
      s11.bitefight.pl/c.php?uid=24164
      • Gość: Maryha Re: Zostań wegetarianinem i zmień swoje życie- ak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 23:20
        Wege górą!! Nie rozumiem, jak można budować swoje życie na cierpieniu innych... A texty typu "karkówka...mięso..." to tylko przejaw słabości.. Strach przed zmianami, przed próbą podjęcia tego ryzyka... Ale fakt - nie wszystkich na to stać!! Osobiście również czuje się świetnie, energii mi nigdy nie brakuje !! :]
        • krulofa Re: Zostań wegetarianinem i zmień swoje życie- ak 03.06.06, 13:08
          Pozdrawiam.
          Tak. Najlepiej jest dawać przykład. To skutkuje.
          Jednak egoiści nadal wybierają krzywdzenie - byle oni mieli dobrze, byle mieli
          pełne brzuchy - nawet kosztem zwiększania cierpienia innych istot.
          Taki był ten swiat. Teraz idą zmiany - ludzik się Uczłowiecza :)
          • Gość: ais filmy nagrane w rzezni i hodowlach - obejrzyjcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.06, 21:48
            najczesciej osoby, ktore mialy okazje zobaczyc rzeznie od srodka, nie moga
            zniesc tego co tam zobaczyly i przestaja jesc mieso. Natomiast nikt nie placze
            przy krojeniu owocow i warzyw. Fakty mowia same za siebie - normalny czlowiek
            wie, ze nie powinno sie zabijac zwierzat. Przemysl miesny funkcjonuje dobrze
            wylacznie dlatego ,ze wszystko jest ukryte przed oczami konsumentow. Ale polecam
            obejrzenie filmow, jak wyglada zabijanie zwierzat. Najpierw sobie obejrzyjcie, a
            potem sie wypowiadajcie i porownujcie do krojenia owocow ( moze ktos z biologii
            pamieta, po co ewolucja stworzyla owoce? czy nie przypadkiem do tego by byly
            zjadane i to w interesie rosliny? tak tak, cos tam powinno w główkach zadzwonic
            w tym momencie). Jesli ktos nie obejrzy, to znaczy, ze nie warto z nim
            dyskutowac, bo z niewiedzą dyskutowac nie będę.

            www.goveg.com/factoryFarming.asp tu jest mnostwo filmow z rzezni i hodowli


            • Gość: antywege Re: filmy nagrane w rzezni i hodowlach - obejrzyj IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.06, 22:52
              Facet, nie manipuluj, Najprosciej grac takimi wyrwanymi z kontekstu obrazami.
              Nie trzeba mysleć, nie?
              Znam kilku byłych wegetów, którzy zaczeli jeść mięso. Nie mogli oprzeć się
              zapachowi moich mięsnych kulinariów. A sa naprawde smakowite, niejeden z
              piszących na tym forum, zastanowiłby się nad swoja teorią.
              Sojowej golonki lub kurczaka nie znajdziedzie w zadnym menu
              • kamilka_kamilka_kamilka Pomanipulujem? "Tylko koni żal" 06.06.06, 18:19
                TYLKO KONI ŻAL

                Piaski, czwarta nad ranem.

                Stanisław Fryz z Jaszczowa wsiadł na furmankę kwadrans po północy. Na koński
                targ dojechał parę minut po drugiej. O trzeciej handel rozkręcił się na całego.
                O czwartej trzydzieści Andrzej Kostrobala sprzedał kasztankę. Z drugiej strony
                placu gniady ogier nie dawał zaciągnąć się na pokład ogromnej ciężarówki.
                Dostał kijem, więc przemógł strach przed śmiercią.

                We wtorek o wpół do piątej słońce w Piaskach wstawało leniwie. Na placu przy
                stacji paliw na zimny ranek najlepsza była ćwiartka czystej rozpijana z kabiny
                traktora. Rżenie koni mieszało się z głośnym krzykiem handlarzy zachwalających
                towar. Gniade, kare, siwe, bułane, srokate i myszate - konie do wyboru i
                koloru. Pod siodło, do pługa. I na tatara. Prosto do Włoch.

                Jak klacz - to źrebna.

                Andrzej Kostrobala handluje końmi już trzydzieści lat. Ojciec lubił konie. On
                też. Na targ przywiózł dwie klacze. W tym białą arabkę. O smukłej szyi,
                subtelnej głowie, szeroko rozwartych nozdrzach. Stoi spokojnie. Czasem rozejrzy
                się za kasztanką, która poszła godzinę temu.
                Józef Krzyżan i Władysław Bobel z Sobieskiej Woli nie przejdą obok arabki
                obojętnie. Tak jak Stanisław Fryz z Jaszczowa. Razem z Lucjanem Kowalskim
                wyjechał na targ kwadrans po północy. Furmanką, przez Łysołaje i Biskupice
                zeszło im do Piask ponad dwie godziny. Na końskie targi jeździli ich ojcowie i
                dziadkowie. Mają to we krwi.

                - Nawet jak nic nie kupisz, to się na konie napatrzysz - mówi Kowalski.
                Opowiada, jak trzydzieści lat temu koni było tyle, że targ sięgał do rzeki.
                Jest kupiec na arabkę. Podchodzi do klaczy, zagląda jej w zęby. A potem
                przykłada rękę do brzucha. - Cicho - krzyczy do stojących obok chłopów.
                Przykłada ucho. Sprawdza, czy klacz jest źrebna.

                - Cztery tysiące dam. Jak się źrebak urodzi, piątkę ci dołożę - rzuca w
                kierunku Kostrobali. - Nic z tego. Przecież ci mówię, że źrebna jest. Takiego
                konia na raty nie będę sprzedawał.

                Jak ogier - to z temperamentem.

                Wiesław Bereza z Wólki Orłowskiej na co dzień jest oficerem straży pożarnej. W
                wolnych chwilach hoduje konie. Ma dziewięć sztuk, w tym dwa ogiery. Bo Bereza
                prowadzi punkt kopulacyjny.

                - Na 9 dobę po wyźrebieniu można pokryć klacz. Kryje się dwa, trzy razy. W
                zależności od tego, czy klacz jeszcze chce. Dotąd, aż odbije ogiera kopytami.
                Za 340 dni urodzi się młode - tłumaczy hodowca.
                W roli naturalnych inseminatorów występują Brzask i Barman.
                - Jak Brzask zobaczy klacz, to od razu się stroi i kryje. Taki ma temperament.
                Barman jest powolniejszy, trzeba mu więcej czasu - opowiada Wiesław Bereza.
                Jak on ma służbę, koni dogląda żona Krystyna. Pomagają synowie: Kamil - 17 lat,
                Rałał - 15, Patryk - 11 lat. Jak pasja, to pasja.

                Co tam słychać, Józieńku?

                - Bida - odpowiada smagły gospodarz w brązowych oficerkach i zielonej wojskowej
                kurtce. Z batem w ręku. Na końskim targu wiązanki przekleństw są na porządku
                dziennym. - Batem, go, batem sk...! Gdzie tu miłość do koni?
                - Panie, jaka miłość?! Większość to handlarze - tłumaczy mi Henryk Batyra z
                Giełczwi.

                Na targ przywiózł piękną Melisę. Pokazuje mi paszport z wpisanymi imionami
                rodziców: matka Majka, ojciec Trans. Może sprzeda, może Melisę zamieni.
                Konie trzymał dziadek Jacek Batyra i ojciec Stanisław Batyra.

                Jak kupić dobrego konia?

                - Trzeba patrzeć na wygląd. Czysty, wyszczotkowany powinien być. Odejść
                kawałek. Spojrzeć na pokrój. Czyli kształt. Koń spokojny musi być. No i młody.
                Nie więcej niż trzy lata. Wtedy warto dać nawet sześć tysięcy - tłumaczy
                Batyra, który przez kilka lat hodował konie szlachetne. Sprzedawał je na
                aukcjach w Sitnie, Krupcu i Białce. Teraz trzyma konie zimnokrwiste.
                Nie zapomni nigdy, jak w klinice weterynarii w Lublinie student źle ukłuł jego
                ukochaną klacz. Po dwóch tygodniach padła.
                - Panie, płakałem jak po dziecku. Jak po dziecku.

                Targi żywego mięsa.

                Z roku na roku na targach w Piaskach jest więcej handlarzy niż hodowców.
                Choć Tomaszowi Niedźwieckiemu z Borowicy nie udało się sprzedać ośmioletniej
                myszatej klaczy rasy konik polski, to za nic w świecie nie sprzeda jej na
                transport do Włoch.
                - Co ja bym powiedział swoim synkom: Piotrkowi - 11 lat i Pawłowi - 6 lat,
                którzy jeszcze wczoraj na niej jeździli?
                Najchętniej oddałby klaczkę na hipoterapię. Wystarczy się do niej przytulić i
                już na świecie jest lepiej.
                Pięć po szóstej z targowego placu jedna za drugą odjeżdżają ciężarówki z
                przyczepami. Ogromne iveco aż kolebie się od uderzeń kopyt.
                - One czują śmierć. W końskim handlu nie ma litości - mówi mi Batyra.
                Jak konie pojadą z Piask do Włoch, po drodze mogą nie dostać pić. Bo Włosi
                lubią "suchą” koninę. Ale pragnienie to dopiero początek końskiej męki.

                Stłoczone, podczas jazdy po wybojach mogą połamać nogi.
                Wtedy dojadą na klęczkach.
                Jak nie będą mogły wstać do wyjścia i na to są sposoby.
                Kopanie, bicie ciężkimi kijami. W ostateczności pałka pod napięciem...

        • Gość: LMB Bzdury - jakie budowanie życia?? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 06.06.06, 08:27
          > Wege górą!! Nie rozumiem, jak można budować swoje życie na cierpieniu innych...

          Co za bzdury! Po pierwsze nie buduję swojego życia wokół jedzenia mięsa, po
          drugie zwierzęta nie cierpią. Poza tym pokaż mi zwierzę inne od słonia i
          wieloryba, które w naturze umiera śmiercią naturalną!

          > A texty typu "karkówka...mięso..." to tylko przejaw słabości.. Strach przed z
          > mianami,

          Strach przed mianami (rzeczownikami w staropolskim) czy przed maniami? Czyżby
          brak białka zaburzał? ;)

          > przed próbą podjęcia tego ryzyka...

          Jeśli możliwy zysk jest mały w porównaniu do dużego ryzyka, to tylko idiota
          takie ryzyko podejmie. Jak pisałem w innym poście: jeść mniej mięsa, nie obżerać
          się, to jest droga.
    • Gość: pamelka Re: Zostań wegetarianinem i zmień swoje życie- ak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 16:52
      Tez jestem wegetarianka, calkiem od niedawna przestalam jesc mieso. Kiedys je
      lubilam a z czasem przeszla mi ochota i tak jakos naturalnie odstawialam. Moja
      decyzja byla tez podjeta z wygodnictwa w mojej najblizszej rodzinie na 15 osob
      tylko trzy jedza mieso. Nie zgadzam sie na napastliwe przekonywanie miesozercow
      o wyzszosci wegetarianizmu. Bo tu nie ma wyzszosci ani po jednej ani po drugiej
      stronie. Kazdy wybiera to co lubi i juz. Grunt zeby nikt nikomu niczego nie
      narzucal, mial wolny wybor i tyle.

      Niektorzy prooja udowaodnic ze wegetarianizm prowadzi do niedoborow roznych
      bialek. Mysle ze potrzeba rozsadnie ulozyc sobie menu aby niedoborow nie bylo.
      nie podaje naukowych dowodow bo takich nie znam ale wiem ze dzieci i osoby
      starsze moga byc wege bez szkody dla zdrowia. W mojej rodzinie przy badaniach
      kontrolnych nikt nie mial zadnych problemow, niedoborow czy anemii.

      Moja mama od 45 roku zycia jest wege a teraz ma 66-czuje sie dobrze i wyniki
      badan tez ma w normie. Takze dzieci w rodzinie sa od pocztku bezmiesne.
      pozdrawiam zarowno wege jak i nie wege:)
    • Gość: LMB Polakom odradzam ;) IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 06.06.06, 08:22
      > Moje życie się bardzo zmieniło odkąd przestałem jeść mięso i jestem bardziej
      > wrażliwszy na wiele spraw, otwarty i zupełnie inny niż kiedyś, także w sferze
      > duchowej.

      No to Polakom szczególnie odradzam wegetarianizm. Już teraz są strasznie
      "przeduchowieni". Wszystko ma aspekt religii, jak będzie jeszcze bardziej
      duchowo, to chyba poczuję się jak w klasztorze buddyjskim.

      Przy okazji, skąd pomysł na wegetarianizm? Małpy jędzą mięso. Fakt, ludzie jedzą
      go za dużo, ale wegetarianizm to ryzykowny pomysł. Brak moim zdaniem
      jakichkolwiek podstaw do tego (jakieś dowody - badania, że jesteś zdrowy i twoje
      dzieci będą zdrowe?). Po prostu jedzcie mniej mięsa!
    • Gość: Calm Zapraszamy w Góry Świętokrzyskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 08:40
      Zapraszamy w Góry Świętokrzyskie
      www.swietokrzyskie-milenium.pl
    • Gość: akt Zaproszenie na ciekawe forum wege IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 18:25
      Zapraszamy na ciekawe forum wege:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37300
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka