zohydzanie_poznania
09.06.06, 20:01
...zbyt wiele osób w Poznaniu ma w pogardzie wygląd i estetykę
otoczenia,przestrzeni miejskiej
przykład z ostatnich dni (kliknij na obrazek):
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3404585.html
jedna z najpiekniejszych staromiejskich uliczek została oszpecona,przepraszam
za wyrażenie,"oczojebną" białą farbą
zdjęcie nie oddaje w pełni tej szpetoty,"na żywo" jest znacznie gorzej
przecież ktoś musiał wnioskować o taką ścieżkę w obrębie Starego Miasta
(sekcja rowerzystów),ktoś wyraził na takie ohydztwo zgodę
(konserwator(!?)zabytków-p.Strzałko),ktoś wymalował (ZDM),ktoś bezrefleksyjnie
zachwala (red.Łuczak),ktoś milczy (pan red.Jakub Głaz-jeszcze niedawno
krytykujący wygląd kostki na Pl. Wolności)...totalne przyzwolenie na syf w
sercu miasta
nie jest moim zamiarem wywoływanie dyskusji nt. sensowności istnienia ścieżek
rowerowych-bo są one potrzebne
jednak Stare Miasto,Stary Rynek i uliczki staromiejskie powinny być wolne od
ściezek rowerowych i ruchu rowerowego
tak jest w Krakowie,we Wrocławiu,tak też jest w Gdańsku (widział ktoś ściezkę
rowerową na Długim Targu?)
w miastach tych długo walczono by uwolnić starówki od ruchu rowerowego;
w Poznaniu na odwrót
proponuje ZDM-owi wymalowac scieżki rowerowe na samym Starym Rynku i wokół
katedry na Ostrowiu Tumskim...
Poznań nigdy nie będzie piękny przy takim braku wyobraźni