hektor_wektor
15.09.06, 20:59
Najgorsze jest to, że tzw. postępowo-liberalny elektorat podzieli się teraz
między Pasło-Wiśniewską, a Grobelnego. Natomiast elektorat Kaczyńskich
zdecydowanie postawi krzyżyk na kandydata PiS i ten w ostatecznej rozgrywce
wygra. Jedyna nadzieja, w drugiej turze, do której musi przejść któryś z
kandydatów PO/post-PO. Wówczas jest pewna szansa, że nie wygra tu kandydat
PiS. Mam nadzieję, że liberalna-centroprawica zdaje sobie z tego sprawę. Warto
o tym pamiętać, bo PiS na pewno będzie brał pod uwagę taką możliwość.
h_w