Dodaj do ulubionych

ZGINĘŁY ŻYWE TARCZE JADĄCE AUTOBUSEM

IP: *.CHCGILGM.covad.net 01.04.03, 18:47
Podczas nalotu na kolumnę saddamowych wojsk zginęli amerykańscy pacyfiści
którzy pojechali w charakterze żywych tarcz w obronie Husseina.
Z zawodem "żywa tarcza" łączy sie ryzyko nieodwracalnej zmiany pierwszego
wyrazu na "martwa". Mam nadzieje, ze nikt nie bedzie protestował (zakladajac,
ze to info jest prawdziwe), bo jechali wiedząc co sie moze stać.
Jak ktos jedzie, by świadomie zasłaniac soba bandyte,musi sie liczyć z tym,
że zginie wcześniej niż bandyta. Ale coz,na głupotę nie ma rady i może dobrze
zrobili ci co pojechali, bo będzie przynajmniej mniej głupków na świecie -
nie będą już więcej rozsiewać swoich materiałów genetycznych skażonych
pacyfizmen. Nazywa się to dobór naturalny - na tej zasadzie wyginęły dronty
dodo na Madagaskarze - były nieprzystosowane. No może rozsiali - w kawałkach
po pustyni.
Przed powzięciem decyzji bycia żywą tarczą trzeba się było poważnie nad tym
krokiem zastanowić.
Miedzy nami mówiąc ktoś kto bierze na siebie rolę żywej tarczy i wychodzi z
tego bez szwanku ma uczucie niespełnienia - jak odciety ze sznura samobójca.
A więc nie litujmy sie bo oni nie oczekuja litosci - raczej uznania.

"Żywe tarcze" przypominają mi amerykańskich idiotów którzy przyjeżdżali do
ZSRR żeby pomagać budować komunizm - i trafiali do gulagów...Za głupotę się
płaci.
Pozdrowienia
Stefan, Chicago
Obserwuj wątek
    • Gość: XXL Przepraszam czytających, ale muszę ...... IP: *.echostar.pl 01.04.03, 19:01
      .....to powiedzieć :

      sperdalaj gnoju
      • Gość: Stefan, Chicago Przepraszam czytających, za XXL - niewychowany IP: *.CHCGILGM.covad.net 01.04.03, 19:08
        i brak kindersztuby.

        XXL napisał(a):
        sperdalaj gnoju
        =================================================
        Oni właśnie sp....... do Krainy Wiecznej Szczęśliwości gdzie dziewice-hurysy i
        wino płynie w strumieniach.
        Zachowuj się przyzwoicie i nie używaj brzydkich słów. Poniosło bo brak
        argumentów za uzasadnieniem pacyfistycznym żywych tarcz dla Husseina.
        Pozdrowienia,
        Stefan, Chicago
    • Gość: P.B Re: ZGINĘŁY ŻYWE TARCZE JADĄCE AUTOBUSEM IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 01.04.03, 21:03
      Co by tu powiedzieć, szkoda życia, mieli pecha.
      • Gość: Stefan, Chicago To nie pech, to wybór! IP: *.CHCGILGM.covad.net 01.04.03, 21:33
        Gość portalu: P.B napisał(a):

        > Co by tu powiedzieć, szkoda życia, mieli pecha.
        To nie pech to przecież wybór!
        Mieli swoje pięć minut - trafili do prasy i radia.
        Stali się sławni!
        Stefan, Chicago

        • Gość: P.B Re: To nie pech, to wybór! IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 01.04.03, 22:58
          Gość portalu: Stefan, Chicago napisał(a):

          > Gość portalu: P.B napisał(a):
          >
          > > Co by tu powiedzieć, szkoda życia, mieli pecha.
          > To nie pech to przecież wybór!
          > Mieli swoje pięć minut - trafili do prasy i radia.
          > Stali się sławni!
          > Stefan, Chicago

          .....a teraz są nieboszczykami,
          ciut za wysoka cena, za sławę
    • Gość: gosc Re: ZGINĘŁY ŻYWE TARCZE JADĄCE AUTOBUSEM IP: 194.237.142.* 01.04.03, 22:26
      > Podczas nalotu na kolumnę saddamowych wojsk zginęli amerykańscy pacyfiści
      > którzy pojechali w charakterze żywych tarcz w obronie Husseina.
      > Z zawodem "żywa tarcza" łączy sie ryzyko nieodwracalnej zmiany pierwszego
      > wyrazu na "martwa".

      Tak samo jak praca w WTC, w obliczu aktualnej i wczesniejszej polityki
      zagranicznej bialego domu... Oba stwierdzenia rownie prowokujce...

      > Mam nadzieje, ze nikt nie bedzie protestował (zakladajac,
      > ze to info jest prawdziwe), bo jechali wiedząc co sie moze stać.

      Przeczytaj sobie artykul o wspanialych amerykanskich marines, ktorzy zaczyja
      zabijac bo sie boja... Nikt im nie powiedzial, ze na wojnie gina ludzie?? Mam
      nadzieje, ze nikt nie bedzie protestowal, ze agresor ponosi straty...

      > Jak ktos jedzie, by świadomie zasłaniac soba bandyte,musi sie liczyć z tym,
      > że zginie wcześniej niż bandyta.

      Ilu jest bandytow w Iraku?

      > Ale coz,na głupotę nie ma rady i może dobrze
      > zrobili ci co pojechali, bo będzie przynajmniej mniej głupków na świecie -
      > nie będą już więcej rozsiewać swoich materiałów genetycznych skażonych
      > pacyfizmen.

      Niestes albo nieudanym prowokatorem albo bardzo udanym owocem propagandy. Jest
      trzecie wyjscie, ale nie chce Cie obrazac.

      > Nazywa się to dobór naturalny - na tej zasadzie wyginęły dronty
      > dodo na Madagaskarze - były nieprzystosowane. No może rozsiali - w kawałkach
      > po pustyni.

      Niektorzy o mniejszym poczuciu przyzwoitosci mogliby wysuwac podobne
      stwierdzenia na temat ofiar z WTC - widzialbys sens takich rozazan?

      > Przed powzięciem decyzji bycia żywą tarczą trzeba się było poważnie nad tym
      > krokiem zastanowić.
      > Miedzy nami mówiąc ktoś kto bierze na siebie rolę żywej tarczy i wychodzi z
      > tego bez szwanku ma uczucie niespełnienia - jak odciety ze sznura samobójca.
      > A więc nie litujmy sie bo oni nie oczekuja litosci - raczej uznania.

      A skad takie wrazenia - byles ywa tarcza i spudlowali. Faktycznie Twoje
      wypowiedzi sprawiaja wrazenia, jakbys byl pozbawiony jakiekolwiek spelnienia...
      Nawet nie probujesz dyskutowac. Chyba lepiej jakbys posluchal XXL.

      > "Żywe tarcze" przypominają mi amerykańskich idiotów którzy przyjeżdżali do
      > ZSRR żeby pomagać budować komunizm - i trafiali do gulagów...Za głupotę się
      > płaci.
      > Pozdrowienia
      > Stefan, Chicago

      Oby w Twoim przypadku to byla prawda
      • Gość: Stefan, Chicago No i co? IP: *.CHCGILGM.covad.net 01.04.03, 22:38
        No więc co?
        Pochwalasz decyzję pacyfistycznych żywych tarcz hussainowych, czy też uważasz,
        że głupio robili?
        Pozdrowienia,
        Stefan, Chicago
        • Gość: gosc Re: No i co? IP: 194.237.142.* 01.04.03, 23:03
          Gość portalu: Stefan, Chicago napisał(a):

          > No więc co?
          > Pochwalasz decyzję pacyfistycznych żywych tarcz hussainowych, czy też
          uważasz,
          > że głupio robili?
          > Pozdrowienia,
          > Stefan, Chicago

          Coz, widze, ze krotko i zwiezle trzeba. Nie mnie oceniac postepowanie innych.
          Patrzac na zacietrzewienie Bushmena, uwazam, ze istnienie zywych tarcz i
          pochodow niczego nie zmienia, bo do tego polglowka nic nie dociera. Z drugiej
          strony odpowiedzialnosc za smierc tych ludz lezy w duzej (wiekszej)mierze po
          stronie tzw. aliantow.
    • Gość: jazzburger Re: ZGINĘŁY ŻYWE TARCZE JADĄCE AUTOBUSEM IP: *.icpnet.pl 01.04.03, 22:33
      Szkoda Stefan tych ludzi.
      Za poglądy, nawet najgłupsze, jak w tym wypadku, nie powinno się ginąć.
      • Gość: Stefan, Chicago Szkoda głupców! IP: *.CHCGILGM.covad.net 01.04.03, 22:44
        Gość portalu: jazzburger napisał(a):

        > Szkoda Stefan tych ludzi.
        > Za poglądy, nawet najgłupsze, jak w tym wypadku, nie powinno się ginąć.
        >
        Kochany - jeżeli ktoś ma poglądy, że zwierzęta to nasi bracia i nie powinniśmy
        sobie nawzajem szkodzic i następnie wejdzie do klatki z tygrysem to pogląd jest
        głupi, nad którym można dyskutować. Wejscie jednak do klatki to nie pogląd - to
        głupota. I tak z głupoty i własnego wyboru zginęła grupa otumanionych i
        zaczadziałych pacyfistów.
        Pozdrowienia,
        Stefan, Chicago
      • Gość: sigi Re: ZGINĘŁY ŻYWE TARCZE JADĄCE AUTOBUSEM IP: *.11.15.univie.teleweb.at 01.04.03, 22:59
        Moze-drogi Stefanie zza oceanu,ojczyzny Busha,Rumsfalda-moze ci co zgineli a
        ktorych opisales z tak kretynskim cynizmem,moze oni nie Saddama ale tych
        zupelnie niezuniformizowanych-czytaj kobiety,dzieci_czyli tych ktorzy i tak
        gina codziennie w Iraku,jak na kazdej wojnie chcieli chronic?Taki maly
        symboliczny gest ze strony ludzi,ktorzy nie chca by ich panstwo rozwiazywalo
        problemy tak,jak to robi Saddam.Nawet jak jestes za rozwiazywaniem konfliktow
        za pomoca wojny,bo np.Bush to twoj idol,to nie musisz pokazywac swojego
        prowojennego orgazmu po tym,jak cieszysz sie ze smierci ludzi.Selekcja
        naturalna jest tez to,ze glupcy sami eliminuja sie ze spoleczenstwa
        (jakiekolwiek ono nie jest)m.in. wypowiedziami,ktore warte sa mniej niz papier
        toaletowy.Mozesz wiec dalej kimac w swoim amerykanskim snie od czasu do czasu
        wycierajac swoje palce z polucji nocnych-prawdy tym nie zmienisz.Na temat zas
        tej wojny istnieje wiele opinii,no ale ty masz nastawione tylko radio Bush i
        Bush tv i chcesz zarazic tym innych-moze sie uda.Ale debilna ironia ze smierci
        innych zarazisz tylko nielicznych-mam nadzieje ze na tym forum nikogo.Przemysl
        jeszcze raz ze spokojem co wypisujesz i nie daj sie ponosic euforii
        mediow,nawet tych w USA.
        • Gość: Stefan, Chicago Żal mi tych ludzi IP: *.CHCGILGM.covad.net 01.04.03, 23:07
          Zygmusiu - mi jest naprawdę żal tych ludzi - każda śmierć przedwczesna jest
          niepotrzebna. Ale to była głupota ładować się na pewną śmierć.
          Ja wiem, że uważasz Zygmusiu, że Wietnam, Grenada itd to było niepotrzebne - ja
          uważam,że to było potrzebne - komunistyczna hydra wymagała obcinania łba.
          Przybliżyło to upadek muru berlińskiego i gdyby nie to to pewnie do dzisiaj w
          Polsce stacjonowaliby Rosjanie.
          Stefan, Chicago
          • Gość: couleur3 Re: Żal mi tych ludzi IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.03, 00:15
            Komuniści określali takich "bojowników o wolność i demokrację"
            jako : "pożyteczni idioci". Jeśli ktoś jedzie do kraju , gdzie trwają
            działania wojenne , w dodatku chce pełnić funkcję żywej tarczy, to musi mieć
            świadomość , że w każdej chwili może zostać ranny lub zabity. Prawdziwa wojna
            to nie zadyma w Genui lub Seattle.
          • Gość: Maciek - MZM Re: Żal mi tych ludzi IP: *.forcom.com.pl / 10.60.1.* 02.04.03, 09:32
            Gość portalu: Stefan, Chicago napisał(a):
            > Ja wiem, że uważasz Zygmusiu, że Wietnam, Grenada itd to było niepotrzebne -
            ja
            >
            > uważam,że to było potrzebne - komunistyczna hydra wymagała obcinania łba.

            Stefciu, gdzie Ty sie historii uczyles? W Wietnamie amerykance dostali po dupie
            ostro, komunizm zwyciezyl, kup czasem ksiazke od historii np. z Europy.. wiele
            wyjasni.
            • Gość: PiotrB Re: Żal mi tych ludzi IP: *.au.poznan.pl 02.04.03, 10:21
              Dlaczego "komunistyczna hydra wymaga obcięcia łba"? Kto tego wymaga? Nieomylni Amerykanie?
              Amerykanie i Brytyjczycy pojechali rozbrajac Irak, a nadal niczego nie znaleźli; co więc oni tam robią?! Powiedzieli, że
              będę wyzwalać naród iracki, a jak na razie wyzwalają go od trosk życia ziemskiego strzelając do cywilów, lub
              pozwalając im się zagłodzić. Jesli ci dzielni żołnierze boją się atakujących ich cywili, to niech się wynoszą do domu i
              oglądają wojnę, którą zaczęli w telewizorach. Przecież to oni będą cały czas narażeni na niebezpieczeństwo, bo są
              agresorami, a potem będą okupantami, więc raczej nie będą w Iraku kochani.
              • Gość: Stefan Re: Żal mi tych ludzi IP: 193.128.25.* 10.04.03, 16:09
                Gość portalu: PiotrB napisał(a):

                > Dlaczego "komunistyczna hydra wymaga obcięcia łba"? Kto tego wymaga?
                Nieomylni
                > Amerykanie?
                > Amerykanie i Brytyjczycy pojechali rozbrajac Irak, a nadal niczego nie
                znaleźli
                > ; co więc oni tam robią?! Powiedzieli, że
                > będę wyzwalać naród iracki, a jak na razie wyzwalają go od trosk życia
                ziemskie
                > go strzelając do cywilów, lub
                > pozwalając im się zagłodzić. Jesli ci dzielni żołnierze boją się atakujących
                ic
                > h cywili, to niech się wynoszą do domu i
                > oglądają wojnę, którą zaczęli w telewizorach. Przecież to oni będą cały czas
                na
                > rażeni na niebezpieczeństwo, bo są
                > agresorami, a potem będą okupantami, więc raczej nie będą w Iraku kochani.

                I ktoś tu zarzucał komuś posługiwanie się językiem propagandy USA... Więc jak
                nazwać ten język??? Al-dżazirski?
                A dlaczego "komunistycznej hydrze należy obcinać łeb"? Jedź do Korei Płn.,
                Kambodży, na Kubę, na Białoruś, to się dowiesz. Ale wiadomości docierające z
                tych krajów do nas to pewnie amerykańska propaganda...
                I jak wyjaśnisz tą radość w Bagdadzie? Też amerykańska propaganda? Raczej nie,
                bo np. AFP (dla niezorientowanych: Agence France Presse) podaje takie same
                informacje... Tak się teraz wita agresorów i okupantów?
    • remulak Re: ZGINĘŁY ŻYWE TARCZE JADĄCE AUTOBUSEM 02.04.03, 10:34
      Ja również przepraszam że to napiszę, ale zostało to już
      oddane grzeczniej i nie dotarło...

      Spierdalaj zrywać azbest, tani prowokatorze z móżdżkem
      mniejszym niż móżdżek Busha.
      • Gość: Stefan, Chicago Oh... Remulaczku IP: *.CHCGILGM.covad.net 02.04.03, 20:59
        remulak napisał:

        > Ja również przepraszam że to napiszę, ale zostało to już
        > oddane grzeczniej i nie dotarło...
        >
        > Spierdalaj zrywać azbest, tani prowokatorze z móżdżkem
        > mniejszym niż móżdżek Busha.

        Więc to jest Twój argument przeciw śmierci tych ludzi?
        Bezsensownej i głupiej! Zaprotestujmy wszyscy razem przeciw takiej śmierci -
        każde życie jest cenne.
        Może po naszych protestach już nikt nie pojedzie zginąć jako żywa tarcza?!

        A co z tym azbestem Remulaczku? Pracowałeś przy tym? Gdyby tak to żal mi
        Ciebie. Na tym się nie można dorobić - praca bez przyszłości - nic nie
        zyskasz,doświadczenia zawodowego żadnego i rak płuc na przyszłość.
        Pozdrowienia, natowski sojuszniku!
        Stefan, Chicago
        • Gość: PiotrB Re: Oh... Remulaczku IP: *.au.poznan.pl 03.04.03, 09:22
          Gość portalu: Stefan, Chicago napisał(a):


          >
          > A co z tym azbestem Remulaczku? Pracowałeś przy tym? Gdyby tak to żal mi
          > Ciebie. Na tym się nie można dorobić - praca bez przyszłości - nic nie
          > zyskasz,doświadczenia zawodowego żadnego i rak płuc na przyszłość.
          > Pozdrowienia, natowski sojuszniku!
          > Stefan, Chicago

          O co chodzi Stefanowi z tym azbestem? Czyżby Stefan zgłupiał?
      • Gość: Stefan Ale furia! IP: 193.128.25.* 10.04.03, 16:15
        remulak napisał:

        > Spierdalaj zrywać azbest, tani prowokatorze z móżdżkem
        > mniejszym niż móżdżek Busha.

        Oto ostateczny argument "pacyfistów"(nie mylić z pacyfistami)...Co, nie poszło
        tak jak sobie wymarzyliście? Znienawidzona za wszystko Ameryka (a zwłaszcza za
        to, że jest) znów zdaje się mieć rację? Irakijczycy wiwatują, obalane
        pomniki "ukochanego władcy"... Taaak, jest się czym martwić, jest na co
        pomstować!
    • Gość: jeremi Stefan, w Bagdadzie dostaniecie po dupsku!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 14:35
      Tak, czy siak coś slabo wam idzie na froncie, Bagdadu nigdy nie zdobędziecie i
      największa armia swiata będzie się ratowała paniczną ucieczką z Iraku:)
      • Gość: Stefan, Chicago W Bagdadzie dostaniemy po dupsku? IP: *.CHCGILGM.covad.net 03.04.03, 15:46
        Dostaniecie czy dostaniemy - sojuszniku!
        A z czego Ty się chciałbyś cieszyć? Z tego? Masochistą jesteś czy co?
        Stefan, Chicago
        • Gość: jeremi Ano dostaniecie po dupsku w Bagdadzie:) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 16:08
          Ano cieszył się będę z tego, że ktoś wreszcie utrze wam nosa i Irak zachowa
          niepodległość:) A nasz wkład militarny jest tak mały, że nasze wojska na pewno
          nie będą zdobywały Bagdadu, więc to wy przegracie decydującą bitwę. To jest
          wojna Ameryki, a nie Polski, a to, że rządzą nami 2 buszmeny nie zmienia faktu,
          że większość społeczeństwa jest przeciwna wojnie. Zastanawiam się tylko, czy
          Wasz odwrót będzie też taki chaotyczny jak w Wietnamie, jak sądzisz?? Bo ja
          myśle, że będziecie spieprzać wszystkimi możliwymi środkami komunikacji,
          włącznie z wielbłądami:))
          • Gość: Stefan, Chicago Natowski sojuszniku, opamiętaj się!!! IP: *.CHCGILGM.covad.net 03.04.03, 17:58
            Gość portalu: jeremi napisał(a):

            > Ano cieszył się będę z tego, że ktoś wreszcie utrze wam nosa i Irak zachowa
            > niepodległość:) A nasz wkład militarny jest tak mały, że nasze wojska na
            pewno
            > nie będą zdobywały Bagdadu, więc to wy przegracie decydującą bitwę. To jest
            > wojna Ameryki, a nie Polski, a to, że rządzą nami 2 buszmeny nie zmienia
            faktu,
            >
            > że większość społeczeństwa jest przeciwna wojnie. Zastanawiam się tylko, czy
            > Wasz odwrót będzie też taki chaotyczny jak w Wietnamie, jak sądzisz?? Bo ja
            > myśle, że będziecie spieprzać wszystkimi możliwymi środkami komunikacji,
            > włącznie z wielbłądami:))

            Ano natowski sojuszniku - jak dalej widzisz ten sojusz - Polska koniecznie
            chciała wejść do tego sojuszu oglądając się przez ramie na sąsiadów - Rosjan,
            Niemców, Ukraińców - te sojusze już przerabiała. No i się weszło licząc, że w
            razie czego...
            No i przyszło wypełnniać sojusze. Bo ten sojusz to nie towarzystwo wzajemnej
            adoracji i dyskusyjne tak jak Naczelna Rada Telewizji w Polsce ale pakt
            wojskowy. Tyle! Sojuszniku!
            A propos Wietnamu - był konieczny, okupiony krwią wielu Amerykanów i ich
            sojuszników np z Nowej Zelandii itd. Ale to ukróciło łba komunistycznej hydrze -
            dzięki temu WCZEŚNIEJ padł mur berliński i WCZEŚNIEJ wyszli z Polski
            stacjonujący u nas Rosjanie. Zdawałoby się, że Wietnam daleko i w czasie i w
            przestrzeni ale jednak jak wielki miał wpływ na osłabienie komunistycznej hydry!

            Większość społeczeństwa przeciw?
            Najwięcej pewnie we Francji - u nich to już dziedziczne nie ginąć za Gdańsk,
            Ankarę. Dlaczego Francja broniła się przed Niemcami tylko DWA TYGODNIE a Polska
            kilka miesięcy?
            Dlaczego żołnierze francuscy pod pachami opaleni? Godzinami czekali na
            pojawienie się Niemców aby się poddać? "Nie" wojnie!!!

            Większość społeczeństwa przeciw?
            Gdzie? W Stanach? Kto Tobie tych bzdur naopowiadał?
            Większość społeczeństwa amerykańskiego popiera akcję ukrócenia Saddama
            pamiętając o zdarzeniach z września. W Polsce niewielu jest takich, których
            znajomi lub krewni zginęli w tej katastrofie. Kilku moich znajomych wtedy
            zginęło. I brokerów giełdowych i znajomy Polak sprzątający biura w WTC i
            znajomy Polak - jubiler.
            Staraj się nie podawać niesprawdzonych wiadomości - schodzimy wtedy do
            poziomu plotek a to nie ma sensu na to marnować czasu. Zycie jest za krótkie na
            pierdoły.
            A popatrz jak podskakująca do niedawna komunistyczna Korea przycichła - Jezus,
            Maria - może będziemy następni?
            A co do ucieczki USA - czas pokaże - nie chce mi się wierzyć, że to było
            szczere z Twojej strony. Trochę jak to niemieckie shadenfreude - skrywana
            radość z niepowodzenia przyjaciół.
            Pozdrowienia
            Stefan, Chicago




            • Gość: jeremi Stefan, zacznij myśleć! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 18:56
              Popierałem wejście do NATO, ale teraz widzę, że to był błąd. Masz jakiś
              argument na to, że wojna w Wietnamie przybliżyła upadek komunizmu?? Bo wg. mnie
              nie miała żadnego. Ameryka prowadzi politykę nierozsądną i niebezpieczną, przez
              tą wojnę rośnie w siłę fundamentalizm muzułmański, którego tak wszyscy się
              boimy. Pooglądaj sobie inne, nieamerykańskie telewije, chociażby BBC. Świat
              islamu wrze, to jest naprawdę niebezpieczne. Gdyby Bush chciał zwalczać
              terroryzm to zacząłby od rozwiązania problemu Palestyny, bo tam narodziła się
              nienawiść islamu do zachodu, ten konflikt sprawia, że zachód jest postrzegany
              jako wróg, a szeregi fundamentalistów rosną. W Iraku chodzi przede wszystkim o
              ropę. Niedawno głównym wrogiem był Castro, choć okazuje się, ze jest on tak
              naprawdę niegroźny. A pamiętamy ta propagandę antykubańską. To samo dotyczy
              Iraku, Saddam to tyran, który przede wszystkim chce utrzymać władze. . Do czasu
              konfliktu z USa zwalczał fundamentalizm muzułmański, to Ameryka pchneła go w
              stronę islamu. W tym momencie Bush funduje Ci kolejny 11.IX w przyszłości,
              Stefan, przestań powtarzać papkę podawaną Ci przez CNN, a zacznij myśleć. A
              jeśli chodzi o poparcie społeczne to chodzilo mi o Polskę, ostatnie badania
              mówią, że 70% Polaków jest przeciwna wojnie. Poza tym chyba jedynymi państwami
              gdzie przeważają zwolennicy wojny są USA i UK. Ale Amerykanie zawsze mieli
              marne pojęcie o świecie..
              • Gość: Stefan, Chicago Jestem przeciw wszelkim wojnom, ale IP: *.CHCGILGM.covad.net 03.04.03, 19:29
                tej wojny można było uniknąć. Wystarczyłoby, że Saddam zapakowałby te
                kilkadziesiąt ton zagrabionego złota (dorobił się ciężko pracując!) rodzinę z
                synkami mordercami i wyniósłby się z Iraku do np Francji - wszak nosi beret!
                Wojny mógł uniknąć.
                Teraz realizuje swój plan A - patrzcie jestem ofiarą napadu, giną cywile,
                szpitale ostrzeliwane i bazary. Pytanie czyimi rakietami i pytanie dlaczego
                stanowiska artylerii na dziedzińcu szpitala?!
                A pacyfiści mogą mówić i mówią aby bezwarunkowo wycofać się zaraz teraz z
                Iraku. Pojadą potem bronić Kurdów? Załatwią z Saddamen, że terroryzm się
                wyciszy?
                Tacy pojechali jako żywe tarcze. Zginęli w autobusie umieszczonym w kolumnie
                pojazdów wojskowych przez saddamków. Udało się im spełnić misję żywej tarczy.
                To już lepiej aby pacyfiści wspinali się w ramach protestu na wieżowce w Paryżu
                lub na Piekarach albo na drzewo nad Jez. Góreckim.
                Niemcy już przebąkują, że chętnie włączą się do odbudowy Iraku po wojnie.
                Sukces ma wiele matek, porażka jest sierotą.
                Pozdrowienia,
                Stefan
                • Gość: gosc Re: Jestem przeciw wszelkim wojnom, ale IP: *.wise.edt.ericsson.se 03.04.03, 22:59
                  Gość portalu: Stefan, Chicago napisał(a):

                  > tej wojny można było uniknąć. Wystarczyłoby, że Saddam zapakowałby te
                  > kilkadziesiąt ton zagrabionego złota (dorobił się ciężko pracując!) rodzinę z
                  > synkami mordercami i wyniósłby się z Iraku do np Francji - wszak nosi beret!
                  > Wojny mógł uniknąć.

                  Tylko wtedy?? A ja myslalem, ze mozliwosci bylo wiele, np. zgodzic sie na
                  inspekcje - zgoda, dostarczyc dokumentacje - dostarczona, zlikwidowac
                  znalezione niedozwolone rakiety - zaczeto niszczyc, wyjechac - nie wyjechal, a
                  to lamacz rezolucji - zabic go i czesc jego cywilnych poddanych...

                  > Teraz realizuje swój plan A - patrzcie jestem ofiarą napadu, giną cywile,
                  > szpitale ostrzeliwane i bazary. Pytanie czyimi rakietami i pytanie dlaczego
                  > stanowiska artylerii na dziedzińcu szpitala?!

                  Jak dla mnie to sie broni. Trudno wymagac od slabszego przeciwnika, zeby unikal
                  partyzantki i podstepu. Niektorzy sa dumni z polskiej partyzantki, a przeciez
                  stosowala niekonwencjonalne metody. Nie bronie Saddama, uwazam, ze kazdy narod
                  ma prawo sie bronic, ot co. Z tym bazarem, to chyba tylko w USA jest pewne kto
                  to zrobil...

                  > A pacyfiści mogą mówić i mówią aby bezwarunkowo wycofać się zaraz teraz z
                  > Iraku. Pojadą potem bronić Kurdów? Załatwią z Saddamen, że terroryzm się
                  > wyciszy?

                  Sprawa Kurdow jest przeszloscia - Irak nie ma technicznych mozliwosci na
                  kolejna czystke - zreszta po pierwszej probie bylby ze zrozumieniem zrownany z
                  ziemia. Powiazania terroryzmu z Irakiem sa klarowne tylko i wylacznie dla
                  administracji Busha i wiernych, bezmyslnych sluchaczy CNN.

                  > Tacy pojechali jako żywe tarcze. Zginęli w autobusie umieszczonym w kolumnie
                  > pojazdów wojskowych przez saddamków. Udało się im spełnić misję żywej tarczy.
                  > To już lepiej aby pacyfiści wspinali się w ramach protestu na wieżowce w
                  Paryżu
                  >
                  > lub na Piekarach albo na drzewo nad Jez. Góreckim.

                  Ojej, zawiodla amerykanska technika - wina Saddama i postkomunistycznych
                  naukowcow. Nie mozecie sie przyznac do bledu? Widze jak szanujesz kazde zycie.
                  Ciekawe czy bawila by Cie smierc swojego syna, gdyby przez przypadek zostal
                  trafiony sojuszniczym szrapnelem - swoja droga przypadki i samoboje sa
                  najczestsza przyczyna zgonow w tej najnowoczesniejszej armii swiata.

                  > Niemcy już przebąkują, że chętnie włączą się do odbudowy Iraku po wojnie.
                  > Sukces ma wiele matek, porażka jest sierotą.
                  > Pozdrowienia,
                  > Stefan

                  Jeszcze nikt nie wygral.
                  Przyznam sie, ze nie wiem po co Ci odpisuje. Jestes monotematycznym, bez
                  konkluzyjnym powielaczem informacji propagandy administracji Bushmena. Unikasz
                  dyskusji, tylko wpieniasz osoby majace inne zdanie od Twojego, nie ze wzgledu
                  na roznice w pogladach, ale brak checi do rozumnej obrony swoje stanowiska.
                  Obys zaczal myslec samodzielnie - najprostsza droga to sluchanie opinii innych
                  i dyskusja - przynajmniej takie jest moje zdanie.
                • Gość: jeremi Re: Jestem przeciw wszelkim wojnom, ale IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 23:39
                  Stefan, w ogóle nie odnosisz się do moich argumentów, tylko powtarzasz wyuczone
                  z CNN frazesy. Jesteś idealnym produktem amerykańskiej propagandy. Dyskusja z
                  Tobą nie ma więc chyba wiekszego sensu. Ale co do tego, że wojny można było
                  uniknąc to chyba słyszałeś jak po ultimatum postawionym przez Busha, Rumsfeld
                  stwierdził, że nawet jeśli saddam opuści kraj to USa wkroczą do wojny. Więc to
                  Amerykanie ślepo parli do konfrontacji, by położyć łapę na irackiej ropie,
                  dlatego zyczę im porażki. Może wyciągną z niej wnioski na przyszłość. Mamy do
                  czynienia z agresją na niepodległe państwo, wbrew prawu miedzynarodowemu. Mamy
                  do czynienia z igraniem z ogniem, czyli wkurzaniu calego świata islamu! A ibn
                  Laden uważał Saddama za heretyka, więc związki Husajna z Al Kaidą są zdaniem
                  większości specjalistów i znawców islamu bardzo wątpliwe.
              • Gość: Numbat Re: Stefan, zacznij myśleć! IP: 202.138.202.* 10.04.03, 04:42
                Gość portalu: jeremi napisał(a):

                > Popierałem wejście do NATO, ale teraz widzę, że to był błąd. Masz jakiś
                > argument na to, że wojna w Wietnamie przybliżyła upadek komunizmu?? Bo wg.
                mnie
                >
                > nie miała żadnego. Ameryka prowadzi politykę nierozsądną i niebezpieczną,
                przez
                >
                > tą wojnę rośnie w siłę fundamentalizm muzułmański, którego tak wszyscy się
                > boimy. Pooglądaj sobie inne, nieamerykańskie telewije, chociażby BBC. Świat
                > islamu wrze, to jest naprawdę niebezpieczne. Gdyby Bush chciał zwalczać
                > terroryzm to zacząłby od rozwiązania problemu Palestyny, bo tam narodziła się
                > nienawiść islamu do zachodu, ten konflikt sprawia, że zachód jest postrzegany
                > jako wróg, a szeregi fundamentalistów rosną. W Iraku chodzi przede wszystkim
                o
                > ropę. Niedawno głównym wrogiem był Castro, choć okazuje się, ze jest on tak
                > naprawdę niegroźny. A pamiętamy ta propagandę antykubańską. To samo dotyczy
                > Iraku, Saddam to tyran, który przede wszystkim chce utrzymać władze. . Do
                czasu
                >
                > konfliktu z USa zwalczał fundamentalizm muzułmański, to Ameryka pchneła go w
                > stronę islamu. W tym momencie Bush funduje Ci kolejny 11.IX w przyszłości,
                > Stefan, przestań powtarzać papkę podawaną Ci przez CNN, a zacznij myśleć. A
                > jeśli chodzi o poparcie społeczne to chodzilo mi o Polskę, ostatnie badania
                > mówią, że 70% Polaków jest przeciwna wojnie. Poza tym chyba jedynymi
                państwami
                > gdzie przeważają zwolennicy wojny są USA i UK. Ale Amerykanie zawsze mieli
                > marne pojęcie o świecie..


                jeremi, wydaje mi sie ze, to Ty powinienes troche pomyslec.
                Stefan ma kompletna racje. Widziales zdjecia z sytuacji
                w Bagdadzie, cudownie :sami ludzie jak ,w innych czasach
                obalaja pomniki despotow i tyranow.Powinienes posluchac ,
                co mowia sami obywatele Iraku ktorzy, przez bardzo dlugi
                czas byli: torturowani, mordowani, wyroki kapturowe....to tylko
                "takie skromne poczynania wladzy". Widziales radujacych sie
                ludzi w Iraku, nie byla to propoganada amerykanska, poniewaz
                ( mieszkam w Australii), rozne kanaly -roznych tv.swiatowych
                pokazywaly te manifestacje( telewizje krajow arabskich tez).
                To o czyms swiadczy. Zwyczajnie normalni ludzie,
                dosc maja wladzy tyranow i despotow. Widziales usmiechnietych
                ludzi!!!!! to tak jak , podczas burzenia muru berlinskiego.
                Ludzie chca normalnie i po ludzku oddychac.
                Co sie tyczy Cuby- to nastepny despota Castro- ( poniewaz
                wiekszosc informacji byla o wojnie w Iraku), "zafundowal"
                procesy praktycznie calej opozycji kubanskiej. Za to, ze
                ktos pisze, ktos ma magnetofon. Wyroki 20-30 lat!!!
                Proponuje bardziej poglebic swoja wiedze. Z tym ze, obecnie
                prasa swiatowa i media informuja , o procesach kubanskiej-
                opozycji.
      • Gość: Stefan 10 kwietnia - dostali, tylko nie ci, co trzeba IP: 193.128.25.* 10.04.03, 16:17
        Do boju o wyzwolenie Bagdadu, "pacyfiści"!!!!
    • Gość: Lechita Akcja antystefanska IP: 218.39.100.* 04.04.03, 06:33
      Wszyscy modlimy sie aby synus Stefana zginal w Iraku.
      • Gość: gut Re: Ano dostaniecie po dupsku w Bagdadzie:) IP: *.SBI.COM 09.04.03, 22:06
        jeremi - prorok jaki czy co ??? amerykanie spiepszaja az sie kurzy !!! nosisz
        po saddamie teraz pewnie zalobe. troche zal mi ciebie.


        Gość portalu: jeremi napisał(a):

        > Ano cieszył się będę z tego, że ktoś wreszcie utrze wam nosa i Irak zachowa
        > niepodległość:) A nasz wkład militarny jest tak mały, że nasze wojska na
        pewno
        > nie będą zdobywały Bagdadu, więc to wy przegracie decydującą bitwę. To jest
        > wojna Ameryki, a nie Polski, a to, że rządzą nami 2 buszmeny nie zmienia
        faktu,
        >
        > że większość społeczeństwa jest przeciwna wojnie. Zastanawiam się tylko, czy
        > Wasz odwrót będzie też taki chaotyczny jak w Wietnamie, jak sądzisz?? Bo ja
        > myśle, że będziecie spieprzać wszystkimi możliwymi środkami komunikacji,
        > włącznie z wielbłądami:))
        • Gość: #3 Re: IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 22:14
          wszystkich kretynów zachęcam do wyjazdu na taką wycieczkę. Idioci podlegają
          naturalnej eliminacji ze społeczeństwa.
        • Gość: jeremi Re: Ano dostaniecie po dupsku w Bagdadzie:) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 22:21
          Gość portalu: gut napisał(a):

          > jeremi - prorok jaki czy co ??? amerykanie spiepszaja az sie kurzy !!! nosisz
          > po saddamie teraz pewnie zalobe. troche zal mi ciebie.

          Ten ich minister informacji był tak pewny siebie, że mi sie udzielilo:)))
          No cóż, żeby z marszu zdobyć stolicę??? To kompromitacja Irakijczyków:) Co jak
          co, ale Arabowie nie sa wielkimi wojownikami. Teraz rozumiem dlaczego Izrael
          wygrał z nimi wszystkie wojny... Ale dobrze, że wojna się powoli kończy...
      • Gość: Stefan, Chicago Pokój z wami, pacyfiści! IP: *.CHCGILGM.covad.net 09.04.03, 22:57
        Gość portalu: Lechita napisał(a):

        > Wszyscy modlimy sie aby synus Stefana zginal w Iraku.

        Zastanawia mnie - patrząc na działania pacyfistów chęć zmieniania świata, nie
        powiedziałbym Wszechświata. Ma być pokój wszędzie - wszędzie ale nie w nas -
        pacyfistach. Walczymy o pokój światowy, gdzieś tam - daleko. Ale nic z tego nie
        bedzie gdyż nie ma pokoju w waszych sercach. Panuje złość i nienawiść.
        Tymczasem porządkowanie świata trzeba zacząć od siebie, potem pokój wokół
        siebie - rodzina, klatka schodowa, sąsiedzi, zakład pracy. I wtedy to się
        rozprzestrzeni samo a znajdziecie wielu naśladowców. Zacznijcie walkę o pokój
        od siebie.
        Być może, że jesteś bardzo sfrustrowany istniejącym obrotem wojny i dalej już
        nie giną ludzie mordowani tysiącami przez bronionych przez was oprawców
        Saddama. Dzięki Bogu,że US Army wkroczyła tam i przestały ginąć te tysiące
        zamęczone w rękach saddamowych. Przeciw temu nie protestowaliście?
        Brak wam Boga w sercach - jak mogliście przemilczać zło?!
        W dalszym ciągu podtrzymuję to, że tzw ruchy "pokojowe" są nadal finansowane
        przez organizacje i państwa, które organizowały demonstracje typu "Ręce precz
        od Kuby"

        A ty biedny obrońco pokoju i życia - jak możesz życzyć śmierci mojemu synowi?
        Chory jesteś czy co?
        Pokój z tobą i wami - pacyfiści. Zacznijcie od siebie!

        Pozdrowienia
        Stefan, Chicago
        • Gość: Lechita Re: Pokój z wami, pacyfiści! IP: 218.39.100.* 10.04.03, 01:33
          Gość portalu: Stefan, Chicago napisał(a):


          > A ty biedny obrońco pokoju i życia - jak możesz życzyć śmierci mojemu synowi?
          > Chory jesteś czy co?
          > Pokój z tobą i wami - pacyfiści. Zacznijcie od siebie!
          >
          > Pozdrowienia
          > Stefan, Chicago

          Zycze mu kuli w glowie. I tyle. Dla mnie twoj synus to scierwo. Morderca i nic
          wiecej.A ty skoro tak kochasz wojne,mam nadzieje ze wtedy sie przekonasz co to
          jest wojna. Scierwo ten twoj synus.SCIERWO.
          • Gość: Stefan, Chicago Lechito - Prostuj sie samodzielnie! IP: *.client.attbi.com 10.04.03, 07:29
            Gość portalu: Lechita napisał(a):

            > Gość portalu: Stefan, Chicago napisał(a):
            >
            >
            > > A ty biedny obrońco pokoju i życia - jak możesz życzyć śmierci mojemu syno
            > wi?
            > > Chory jesteś czy co?
            > > Pokój z tobą i wami - pacyfiści. Zacznijcie od siebie!
            > >
            > > Pozdrowienia
            > > Stefan, Chicago
            >
            > Zycze mu kuli w glowie. I tyle. Dla mnie twoj synus to scierwo. Morderca i
            nic
            > wiecej.A ty skoro tak kochasz wojne,mam nadzieje ze wtedy sie przekonasz co
            to
            > jest wojna. Scierwo ten twoj synus.SCIERWO.
            ===================================================================
            Czt ty synku jestes pacyfista czy tez moze jednym z agentow wplywu ktorym nie
            wsmak bylo zlikwidowanie rezimu Husseina i uratowanie dalszych dziesiatkow
            tysiecy Irakijczykow przed smiercia z rak jego SB. Uwazam, ze dobrze sie stalo,
            ze kosztem tylko 101 amerykanskich zolnierzy zostal obalony rezim porownywany
            do rezimu Hitlera Stalina i Pol-Pota. I dobrze sie stalo, ze Irakijczycy
            wreszcie sa wolni od tego satrapy i jego zboczonych mordercow.
            Zastanawia mnie ta patologiczna nienawisc do ludzi, ktorzy zlikwidowali aparat
            ucisku i ludobojstwa w Iraku.
            W Polsce niewielu chyba jest takich jak ty ktorzy albo sami nie pamietaja,
            albo ich rodzice nie pamietaja jak to za sluchanie Wolnej Europy (pod koldra,
            w nocy - aby sasiedzi nie uslyszeli)UB aresztowalo i potem z kazamatow
            wychodzili ludzie okaleczeni, nieslyszacy lub niewidzacy z powyrywanymi
            paznokciami. I ty bronisz tych oprawcow irakijskich nazywajac tych ktorzy ich
            zlikwidowali mordercami?
            Prawdopodobnie wasz ruch pacyfistyczny nie ma kontaktu z Irakijczykami wiec
            skad mialbys wiedziec jak oni to przezywaja i sie ciesza z upadku Husseina. I
            jak sie ciesza, ze ich rodzinom w Iraku nie grozi juz smierc z rak husseinowych
            oprawcow.
            Ja rozmawiam z tymi ludzmi i widze ich radosc.
            I dlatego uwazam, ze jestes jakims typem patologicznym, nieotwartym na radosc
            innych ludzi - byc moze jestes pacyfista, ktoremu latwo bylo protestowac
            przeciw wojnie(bo to USA) a nie protestowales przeciw zabijaniu Irakijczykow
            przez Husseina. I teraz, po usunieciu Husseina obudziles sie z reka w nocniku -
            juz pensja mala bo mala ale sie skonczyla, Rosjanie tyle nie placa wiec po co
            protestowac w sprawie Czeczenii.
            No, ale glowa do gory - wez sie za jakas uczciwa prace, nie ogladaj sie juz na
            Husseinowe srebrniki i staraj sie zaczac walczyc o pokoj w sobie.
            Od tego zacznij. Nie bedziesz wtedy pisal pierdol nasyconych nienawiscia.
            Zreszta nie przystoi to pacyfiscie - czy to oplaconemu czy oglupionemu.
            W Stanach takie zachowanie nazywa sie hatery - nasycone nienawiscia i jest
            karalne. Moze dobrze, ze nie jestes w Stanach bo by ciebie szybko naprostowano -
            w wiezeniu by ciebie bardzo prostowano - w lazni po namydleniu bylbys caly czas
            giety w pol prze wspolwiezniow. Tak to wlasnie prostowano w wiezieniu
            amerykanskiego wojownika al-kaidy. Jakis czas temu obroncy praw czlowieka
            protestowali przeciw temu. Dostal w koncu pojedyncza cele i jest naprostowany.
            No wiec prostuj sie raczej samodzielnie!
            Pozdrowienia,
            Stefan, Chicago
            • Gość: Sergio Re: Lechito - Prostuj sie samodzielnie! IP: *.man.poznan.pl 10.04.03, 09:29
              Stefek, przestań ględzić, nikogo nie obchodzą twoje wypociny; to wasza wojna,
              poza mediami nikogo w Polsce nie fascynuje; ty tego też nie zmienisz;
              nie zauważyłeś, że my tu w Polsce mamy inne problemy niż Hussein i jego banda?
              na co liczysz, że będziemy ci się w pas kłaniać, bo klikasz z kraju, który
              obalił reżim? kogo to obchodzi koleś!
              możesz do woli zaśmiecać to forum bzdurnymi wątkami i opowieściami z mchu i
              paproci, przyjdzie czas, że nawet Lechita przestanie tobie odpowiadać i
              będziesz pisał sam do siebie;
              nie musisz w odpowiedzi popełniać żadnych przydługawych referatów, ja i tak ich
              nie przeczytam

              cześć!
    • Gość: Lechita Re: ZGINĘŁY ŻYWE TARCZE JADĄCE AUTOBUSEM IP: 218.39.19.* 10.04.03, 13:14
      Bla bla bla. Nie jestem pacyfista. Mam Irak gleboko gdzies. Sadama nie ma? I co
      z tego? Ja nie lubie CIEBIE. Twojego stylu, zadufania w sobie. Jestes blaznem.
      Dlatego ci zycze to co ci zycze. Jest jeszcze czas, moze bedziesz odbieral na
      lotnisku trumne.
      • Gość: SSFFHH Lechita to chory psychicznie maniak !!! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.03, 14:34
        Taka jest prawda o kolesiu z nickiem Lechita. Wielki mi Polak, który obrzuca
        łajnem wszystkich i wszystko co ma inny pogląd na świat od niego. Ale cóż mamy
        wolność wypowiedzi więc takich ciężko myślących trzeba tolerować. Lechito
        spójrz na siebie z boku, może coś zobaczysz. Ba ja widzę ksnenofobicznego,
        zahukanego, małomiasteczkowego prostaka. I tak sądzi prawdopodobnie większość
        forumowiczów. Pa...
        • Gość: Lechita Re: Lechita to chory psychicznie maniak !!! IP: 218.39.19.* 10.04.03, 14:41
          Gość portalu: SSFFHH napisał(a):

          > Taka jest prawda o kolesiu z nickiem Lechita. Wielki mi Polak, który obrzuca
          > łajnem wszystkich i wszystko co ma inny pogląd na świat od niego. Ale cóż
          mamy
          > wolność wypowiedzi więc takich ciężko myślących trzeba tolerować. Lechito
          > spójrz na siebie z boku, może coś zobaczysz. Ba ja widzę ksnenofobicznego,
          > zahukanego, małomiasteczkowego prostaka. I tak sądzi prawdopodobnie większość
          > forumowiczów. Pa...

          Lechita ma gdzies co sadza inni. Lechita ma racje zawsze. Lechita to najwieksza
          postac polskiego internetu.
          • Gość: SSFFHH Re: Lechita to chory psychicznie maniak !!! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.03, 14:47
            buahahahahahaha, śmieszny jesteś. Trzymaj się stary koniu.
    • omar1 Re: ZGINĘŁY ŻYWE TARCZE JADĄCE AUTOBUSEM 10.04.03, 18:45
      Zginęli? Ohhhhhhhhhhhhhh,tak mi przykro.
      Chociaz z drugiej strony ,4 im w 4
    • Gość: balonzPRL Autobus ocalal!!! IP: 61.151.239.* 10.04.03, 19:15
      Gość portalu: Stefan, Chicago napisał(a):

      > Podczas nalotu na kolumnę saddamowych wojsk zginęli amerykańscy pacyfiści
      > którzy pojechali w charakterze żywych tarcz w obronie Husseina.
      > Z zawodem "żywa tarcza" łączy sie ryzyko nieodwracalnej zmiany pierwszego
      > wyrazu na "martwa". Mam nadzieje, ze nikt nie bedzie protestował (zakladajac,
      > ze to info jest prawdziwe), bo jechali wiedząc co sie moze stać.
      > Jak ktos jedzie, by świadomie zasłaniac soba bandyte,musi sie liczyć z tym,
      > że zginie wcześniej niż bandyta. Ale coz,na głupotę nie ma rady i może dobrze
      > zrobili ci co pojechali, bo będzie przynajmniej mniej głupków na świecie -
      > nie będą już więcej rozsiewać swoich materiałów genetycznych skażonych
      > pacyfizmen. Nazywa się to dobór naturalny - na tej zasadzie wyginęły dronty
      > dodo na Madagaskarze - były nieprzystosowane. No może rozsiali - w kawałkach
      > po pustyni.
      > Przed powzięciem decyzji bycia żywą tarczą trzeba się było poważnie nad tym
      > krokiem zastanowić.
      > Miedzy nami mówiąc ktoś kto bierze na siebie rolę żywej tarczy i wychodzi z
      > tego bez szwanku ma uczucie niespełnienia - jak odciety ze sznura samobójca.
      > A więc nie litujmy sie bo oni nie oczekuja litosci - raczej uznania.
      >
      > "Żywe tarcze" przypominają mi amerykańskich idiotów którzy przyjeżdżali do
      > ZSRR żeby pomagać budować komunizm - i trafiali do gulagów...Za głupotę się
      > płaci.
      > Pozdrowienia
      > Stefan, Chicago


      Szanowny!
      Nie oglada Pan wlasciwej TV. Towarzysze z grupy golabkow pokoju, ktora
      pojechala chronic wodza wszystkich Arabow - po dotarciu na miejsce i
      dowiedzeniu sie, ze nie beda mogli wlasna piersia chronic ulubienca - jakos
      stracila zapal. Postanowiono wyslac ich do oslaniania piersiami dziewczyn (i
      chlopakow) rafinerii Doura po drugiej stronie rzeki, gdzie nieladnie pachnialo
      i byl generalny syf. Upadek ducha zaowocowal w niecnym opuszczeniu wodza w
      potrzebie i powrocie(czesci)golabkow autobusem do Jordanii, gdzie cala eskapada
      sie skonczyla z powodu braku kasy na dalsza droge.

      Jesli ta pozostala czesc oddala sie duchem i cialem wodzowi-bandycie, i odeszla
      do lepszego swiata - to chyba o to im chodzilo, no nie?!!! Tow. Saddam zawsze
      dokladnie olewal te glodujace dzieci i placzace kobiety, ktorych zawsze tak
      pelno w wiekszosci kanalow TV. I te przedszkola i szpitale, ktorymi nagle
      wypelnily sie wszystkie ekrany. Gdyby Irakczycy widzieli to, co pokazuja rozne
      TV nie uwierzyliby, ze maja az tyle tego wszystkiego!!!

      • krzyyy Re: gratulacje dla USA 13.04.03, 09:10
        wykonaliscie kawal dobrej roboty
        • synergie No i... 14.04.03, 17:07
          Jak czytam wypowiedzi w stylu spierdalaj ty huju i niech zdechnie twoj syn, to
          tak sobie mysle, ze Stefan w jednym punkcie ma racje.

          Wole ludzi, ktorzy swoje poglady, choc bylyby mi obce, potrafia wyrazac z
          kultura, niz ludzi, ktorzy niby maja podobne poglady, a prezentuja poziom, jak
          wyzej.
          • Gość: Stefan, Chicago Wolność - do czego? IP: *.CHCGILGM.covad.net 14.04.03, 21:38
            synergie napisał:

            > Jak czytam wypowiedzi w stylu spierdalaj ty huju i niech zdechnie twoj syn,
            to
            > tak sobie mysle, ze Stefan w jednym punkcie ma racje.
            >
            > Wole ludzi, ktorzy swoje poglady, choc bylyby mi obce, potrafia wyrazac z
            > kultura, niz ludzi, ktorzy niby maja podobne poglady, a prezentuja poziom,
            jak
            > wyzej.
            To tak jest, że w każdym towarzystwie znajdzie się ktoś kto tam się przypadkowo
            znalazł. Nie pasuje do towarzystwa ale jest. A powinien znać swoje miejsce.
            W Stanach obserwuje się ludzi ( miałem nieszczęście zauważyć właśnie Polaków)
            którzy pojęcie wolności traktują wybiórczo i tak np na galowe przedstawienie do
            opery ( też są tanie bilety na oddalonych balkonach)przyjdzie w dżinsach i
            tenisówkach. Gdy zauważa dezaprobujące spojrzenia głośno po polsku do osoby
            towarzyszącej mówi - A co!? Jest wolność!? Tu jest wolny kraj i mogę ubrać się
            jak mi wygodnie.Nie zauważa biedactwo że to jest wolność wyboru i skorzystania
            z szans a nie uprawnienie do obrażania czyichkolwiek uczuć i przekraczania
            granic dobrego smaku. To nie jest wolność ale zwykłe h.....o.
            Ale to właśnie taki nieumiejący korzystać z wolności - również wypowiedzi
            internetowych - kompromituje się sam.
            Dziękuję za zwrócenie uwagi na ten problem.
            Stefan, Chicago
            PS Wiadomość z ostatniej chwili - mój syn, który jest współwłaścicielem dużego
            biznesu pod Poznaniem wraca do bazy. Lotniskowiec na którym służy odpływa z
            Zatoki Perskiej. Zadania wykonane!
            • Gość: Lechita Re: Wolność - do czego? IP: 218.39.19.* 15.04.03, 00:14
              Gość portalu: Stefan, Chicago napisał(a):

              > synergie napisał:
              >
              > > Jak czytam wypowiedzi w stylu spierdalaj ty huju i niech zdechnie twoj syn
              > ,
              > to
              > > tak sobie mysle, ze Stefan w jednym punkcie ma racje.
              > >
              > > Wole ludzi, ktorzy swoje poglady, choc bylyby mi obce, potrafia wyrazac z
              > > kultura, niz ludzi, ktorzy niby maja podobne poglady, a prezentuja poziom,
              >
              > jak
              > > wyzej.
              > To tak jest, że w każdym towarzystwie znajdzie się ktoś kto tam się
              przypadkowo
              >
              > znalazł. Nie pasuje do towarzystwa ale jest. A powinien znać swoje miejsce.
              > W Stanach obserwuje się ludzi ( miałem nieszczęście zauważyć właśnie Polaków)
              > którzy pojęcie wolności traktują wybiórczo i tak np na galowe przedstawienie
              do
              >
              > opery ( też są tanie bilety na oddalonych balkonach)przyjdzie w dżinsach i
              > tenisówkach. Gdy zauważa dezaprobujące spojrzenia głośno po polsku do osoby
              > towarzyszącej mówi - A co!? Jest wolność!? Tu jest wolny kraj i mogę ubrać
              się
              > jak mi wygodnie.Nie zauważa biedactwo że to jest wolność wyboru i
              skorzystania
              > z szans a nie uprawnienie do obrażania czyichkolwiek uczuć i przekraczania
              > granic dobrego smaku. To nie jest wolność ale zwykłe h.....o.
              > Ale to właśnie taki nieumiejący korzystać z wolności - również wypowiedzi
              > internetowych - kompromituje się sam.
              > Dziękuję za zwrócenie uwagi na ten problem.
              > Stefan, Chicago
              > PS Wiadomość z ostatniej chwili - mój syn, który jest współwłaścicielem
              dużego
              > biznesu pod Poznaniem wraca do bazy. Lotniskowiec na którym służy odpływa z
              > Zatoki Perskiej. Zadania wykonane!

              To jak go spotkam bycmoze obije mu morde. A potem przyjade do chicago i
              przerzne ci zone.
              • Gość: Stefan, Chicago Lechito - czy masz konverter 220V na 110V? IP: *.client.attbi.com 15.04.03, 09:34
                Wiadomość z ostatniej chwili - mój syn, który jest współwłaścicielem dużego
                biznesu pod Poznaniem wraca do bazy. Lotniskowiec na którym służy odpływa
                z Zatoki Perskiej. Zadania wykonane!

                > To jak go spotkam bycmoze obije mu morde. A potem przyjade do chicago i
                > przerzne ci zone.
                ===================================================================

                Syn jest dobrze wyszkolony ale potrafi nie zabic kogos kto go zaatakuje
                pierwszy. Nie wiem jak on to robi - a robi to blyskawicznie tak, ze potrafi
                wylamac rece ze stawow barkowych a nogi ze stawow kolanowych. Mysle, ze po
                twojej probie obicia mu jak piszesz mordy bedziesz zdolny jedynie pic przez
                rurke i robic kupke i siusiu. Potem po rehabilitacji jedynie elektryczny wozek
                inwalidzki sterowany glosem.
                A potem chcialbys przyjechac do Chicago? Tutaj jest napiecie 110 V wiec
                musialbys jakis konwerter do ladowania akumulatorow w wozku. Ale to sie da
                kupic - kosztuje okolo $30.00. Tylko co z tym rznieciem gdy siusiac bedziesz
                mogl ledwo ledwo przez rurke do zbiorniczka w dolnej czesci wozka? Jak to
                mowia - Panie Boze odebrales mi mozliwosci a nie odebrales checi! I tak
                bedziesz meczyl sie ze wzwodem bo to ani, ani bo samogwalt nie bedzie wchodzil
                w gre (rece w stawach barkowych ustawione do tylu!)
                Przemysl to - bo wiem, ze napewno nie masz zadnych szans w starciu z
                wyszkolonym do zabijania facetem!
                Pozdrowienia,
                Stefan, Chicago
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka