forza_imperial
09.04.03, 00:41
Skandal wokół maltańskich term
Poznański park wodny wciąż bez pieniędzy
Projekt parku wodnego na Malcie znany jest w Poznaniu od ubiegłego roku.
Dziś radni mają podjąć uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia planu
zagospodarowania obszaru ,,Termy Maltańskie''. Od ponad roku mówimy o
projekcie, który... od początku nie był zgodny z miejscowym planem
zagospodarowania tego terenu. Nadal też nie wiadomo, kiedy uda się zebrać
pieniądze na budowę tego obiektu i kto je da.
Fot. - Archiwum
Wizualizacja kompleksu sportowo-rekreacyjnego nad Jeziorem Maltańskim w
Poznaniu.
RADOSŁAW STANKIEWICZ
Park wodny na Malcie to już prawie legenda. Poznań pochwalił się nim tuż po
objęciu, 23 maja 2002 roku, 41 procent udziałów w spółce Termy Maltańskie,
powołanej do zrealizowania tej inwestycji. 51 procent objęła niemiecka Deyle
Polska Sp. z o.o. To od tej firmy otrzymaliśmy obrazki pokazujące, jak
będzie wyglądał kompleks ,,Termy Maltańskie''. Kosztem 250-280 milionów
złotych, na północnym brzegu Jeziora Maltańskiego, na powierzchni około 30
hektarów, powstać miałby wodny raj rozrywki. Po roku dyskusji okazuje się,
że od samego początku założenia nie były zgodne z planem miejscowym.
Potwierdza to Anna Szpytko, rzecznik prasowy prezydenta miasta Poznania.
Umowa spółki, zawarta przez Poznań, obliguje niemieckiego partrnera do
przygotowania w ciągu 24 miesięcy od dnia wpisania spółki do rejestru
biznesplanu całego przedsięwzięcia, znalezienia źródeł finansowania, a także
uzyskania pozwoleń na budowę. Jednak przez rok udało się ustalić, że...
projekt całej inwestycji nie pasuje do planu miejscowego. Nie pasuje między
innymi dlatego, że w grudniu 2002 roku, w związku z planami związanymi z
Uniwersjadą, miasto wprowadziło zmiany. W ramach całego kompleksu, powstać
miałyby dodatkowo wieża do skoków o wymiarach olimpijskich i basen 50-
metrowy mówi Michał Parysek, nieformalny koordynator całego projektu