Dodaj do ulubionych

Market ARTURO w Puszczykowie

04.02.07, 16:03
Powiem jedno - ZASTANÓWCIE SIĘ DZIESIĘĆ RAZY ZANIM ZACZNIECIE PRACĘ W JEDNYM
Z DWÓCH MARKETÓW "ARTURO" W PUSZCZYKOWIE. Dyrekcja sklepu i całe kierownictwo
to banda oszustów i kombinatorów, którzy dbają tylko o własne tyłki i
portfele!!! Atmosfera w sklepie, wśród pracowników jest okropna!!! Zmuszani
oni są do podpisywania różnych umów i aneksów, na których później źle
wychodzą. Każe im się (nawet za pieniądze) donosić na swoich
współpracowników, obserwować ich i czekać na "potknięcie" się, by donieść - a
szef następnie obetnie pensję!!! Udają, że są mili, robią to tylko na
początku, aby dana osoba rozpoczęła pracę - później mają ciebie gdzieś,
nawet "dzień dobry" powiedzieć nie umieją!!! Tylko kontrola, donoszenie,
zwracanie uwagi i ucinanie pensji!!! Największą zawodową donosicielką 9w tym
celu zatrudnioną) jest Pani Kierownik Małgorzata (Gosia, zwana "Czarną
Mambą"). RESZTA INFORMACJI PÓŹNIEJ
Obserwuj wątek
    • 0la001 Re: Market ARTURO w Puszczykowie 11.02.07, 12:18
      Pracuję w Arturo od kilku lat i nigdzie nie czułam się tak uszanowana jak w tej
      firmie, a kilka już mam za sobą.W poprzednich pracach w pierwszych dniach
      zrobiono ze mnie pracownika, a w Arturo czuję się jak kobieta.W każdej firmie
      są wymagania.Tutaj wypłata na czas-zgodnie z umową, czyli bez niespodzianek,
      kierownicy i dyrekcja zwracają się do mnie "proszę pani", ładne nowe ubiory,
      super warunki socjalne,wolne dni za niedziele, planowane urlopy, czego można
      więcej oczekiwać!!! Myślę, że żle o warunkach pracy lub złym traktowaniu
      pracowników w Arturo może pisać tylko taka osoba, którą zwolnili za "grzechy" i
      szuka zemsty.
    • agnes1115 Re: Market ARTURO w Puszczykowie 11.02.07, 13:40
      Ja też pracuję w Arturo i twierdzę że jest SUPER.Dyrektor Paweł to rewelacyjny
      facet, pełna kultura i dużo fajnych żartów.Kierowniczka Gosia jest w
      porządku.Wszystko jest z klasą nawet lusterko do makijażu w szatni.POWIEDZCIE
      GDZIE TAK JEST ? Kiedyś żle się poczułam to dyrektor swoim samochodem zawiózł
      mnie do domu.Ja wszystkim polecam pracę w Arturo.Wymagają, ale potrafią
      wynagrodzić i mają klasę.Wkrótce otwiera się nowy market na Niwce.Podobno jest
      odjazdowy i jest świetna atmosfera.ARTURO JEST SUPER !!!
      • detonatorr Re: Market ARTURO w Puszczykowie 13.02.07, 14:49
        na stronie ARTURO.PL jest hasło zachecające do podjęcia pracy,bedące
        jednoczesnie dewizą firmy arturo: ''jeśli chcesz pracować,a nie tylko być
        zatrudnionym...'' uwazam ze idealnie charakteryzuje politykę firmy(w pozytywnym
        słowa znaczeniu!!)niestety nie wszyscy potrafią podporządkować się oczywistym
        regułom rzetelnej pracy- takim jednostkom polecam zatrudnienie w instytucjach
        spółdzielczych,budżetowych,itp ;)
    • marta3333 Re: Market ARTURO w Puszczykowie 26.02.07, 13:02
      Śmiać mi się chce, gdy czytam odpowiedzi na zaproponowany przeze mnie temat!!!
      Przecież to są słowa kierowników sklepu "Arturo"!!! Wstyd, to rzenujące -
      "agnes", "ola", "detonator" - każdy "głupolek" zorientował się że Wasze
      wypowiedzi brzmią jakby je jedna osoba, a raczej dziecko napisało - ale
      gratuluję - świetna reklama dla sklepu!!! A ten zaproponowany przez Was nowy
      temat na forum - "Nowy market Arturo w Puszczykowie" - i nudne wypowiedzi
      rzekomych mieszkańców Puszczykowa, którzy codziennie przechodzą obok budowanego
      sklepu i nie mogą się doczekać jego otwarcia!!!

      Koniec z tym tematem - bo i tak wypowiadać na forum będą się jedynie właściciele
      sklepu, o którym mowa!!! Łatwo się tego domyślić, bo kierownictwo Arturo, a w
      szczególności pan dyrektor Paweł i Pani "Czarna Mamba" wyrobili sobie wśród
      większości załogi opinię - straszną opinię!!! Dopóki ta hołota będzie tam
      pracować, tak długo ten sklep będzie schodził na psy!!! Macie szczęście, że w
      Puszczykowie nie ma dla "Arturo" konkurencji - najbliższa to Piotr i Paweł w
      Luboniu. Mieszkańcy są zapracowani i nie chce im się jeździć do Poznania na
      zakupy! Ale pamiętajcie - DOBRA RADA - zła atmosfera pracy to element, który
      niszczy wszystko, ludzie pracują niewydajnie, plotkują poza plecami i sami
      oszukują, tak, jak ich tego dyrekcja nauczyła!
      • prezeska89 Market ARTURO w Puszczykowie 13.03.07, 14:26
        Podzielam zdanie mart333. W Arturo panuje okropna atmosfera. Źle się tam
        pracuje. Nie polecam tego sklepu jako miejsca pracy, bo to jest raczej obóz
        pracy!
      • grzegorz.poznan Re: Market ARTURO w Puszczykowie 19.03.07, 22:06
        Podoba mi sie wypowiedz "przyjaznej" - ma ona czesciowo racje - ... ale w
        dzisiejszej rzeczywistosci nie mozna znalezc nawet pracownikow niewiele
        robiacych lub sciemniajacych. Wiekszosc wartosciowych i pracowitych osob jest
        zatrudniona w dobrych zagranicznych firmach lub wyjachali za granice. Teraz
        powoli pracownik zaczyna wybierac, a nie pracodawca! Handel cierpi na brak rak
        do pracy ze wzgledu na atmosfere, warunki pracy i pensje jakie branza handlowa
        wszystkim oferuje!!!

        Wracajac do tematu - pracuje w Poznaniu ale jestem mieszkancem Puszczykowa i
        zmeczony po pracy robie czesto zakupy w sklepie "Arturo". Postaram sie byc
        obiektywny w ocenie calego tego "smrodu", ktory od jakiegos czasu pojawil sie
        wokol firmy pana Gawronskiego.

        Sklep "Arturo" robi pozytywne wrazenie - jest zadbany i w miare czysty, duzo
        towaru na polkach -
        • przyjazna1 Re: Market ARTURO w Puszczykowie 20.03.07, 19:49
          No No No .Mhm Mhm.Tylko tak można skomentować to grzegorzu.Jestem w jeszcze
          większym szoku niż to co napisała marta3333.Jestem także mieszkanką Pusczykowa
          i klientką Arturo.Zarazem bywam w sklepie tym na Poznańskiej jak i na Nowym
          Osiedlu.Owszem jest różnica i z pewnością tym razem będę robiła zakupy z
          większą uwagą wsłuchując się w rozmowy pracowników na temat kierownictwa.Prawdę
          powiedziawszy interesuję się w sklepie jakością i rozmaitoscia towaru a nie
          zapleczem ludzi pracujących.Tak naprawdę lubię być mile obsłużona nie oszukana
          i wyjść ze sklepu zadowolona wiedząc że jutro przyjdę też.Podoba mi się styl
          nowego sklepu a jak narazie wszyscy piszą o Poznańskiej.Pozdrawiam serdecznie i
          czekam na inne wypowiedzi.Jutro napewno odwiedzę Arturo.Przyjazna1
    • przyjazna1 Re: Market ARTURO w Puszczykowie 08.03.07, 18:44
      Przeczytałam treśc młodej osoby na temat pracy w "Arturo" i jestem bardzo
      zbulwersowana.Natychmiast zalogowałam się i postanowiłam wyrazić swoją
      opinię.Droga Marta3333 napewno jesteś jeszcze młodą osobą,która w życiu nie
      pracowała w porządnej firmie.Jeżeli ktoś nie chce pracować to zawsze pozostaje
      zasiłek dla bezrobotnych.W Polsce nastały takie czasy,że pracodawca płaci za
      dobrze wykonaną pracę a nie za jej pozorację.Rotacja pracowników nie jest
      związana z postawą osób zarządzających tylko z głupoty i nieróbstwa nowych
      pracowników.Jeżeli dana osoba nie nadaje się do pracy to dlaczego inni dobrzy
      pracownicy mają się męczyć i pracować za kogoś.Pracownik dobry jest doceniany i
      tak naprawdę nie pracuje kilka miesięcy tylko kilka lat.Nasuwa się pytanie
      DLACZEGO JEST GRONO OSÓB,KTÓRE JUŻ PRACUJĄ KILKA DOBRYCH LAT I NIE ODCHODZĄ???!
      Dlatego że wiedzą co należy do ich obowiązków ,a za dobrą pracę są wynagradzani.
      Droga Marto3333 najpierw popracuj trochę w życiu.Być może nie zrozumiałaś co
      należy do Twioich obowiązków ,nie zrozumiałaś treści dokumentów,które
      podpisywałaś.
      Człowiek dużo błędów popełnia w niewiedzy.Teraz masz pretensje do dyrekcji
      Marketu,a być może wina leży po Twojej stronie.Życzę ci powodzenia w
      znalezieniu nowej pracy.
      Pozdrawiam Przyjazna!

    • dave38 Re: Market ARTURO w Puszczykowie 19.03.07, 22:21
      Kurde, jestem troche w szoku, nie przypuszczalem, ze taki oboz pracy jeszcze ma
      racje funkcjonowac w nowoczesnej kapitalistycznej Wielkopolsce. To chyba mozliwe
      tylko ze wzgledu na kontakty i znajomosci szefa ARTURO, no i ze wzgledu na to,
      iz Puszczykowo to (nie obrazajac) mala dziura z dwoma markecikami jako calym
      centrum bogatego 10-tys miasteczka.:-)

      Od wielu miesiecy w kazdej gazecie z praca znajduje ogloszenia firmy ARTURO na
      wszystkie mozliwe stanowiska, a przeciez to tylko dwa markeciki! Cos tu chyba
      nie gra???

      Ponoc ARTURO juz nawet ukrywa swoja nazwe w ogloszeniach i wynajela firme
      personalna, ktora szuka rzekomo kierownika do marketu w Luboniu. Sa tak
      zdesperowani, ze na poczatku oferuja 2 tys zl netto, a jak ktos sie rozmysla, to
      dokladaja kolejne 500 zl netto, aby tylko ta osoba zgodzila sie na prace.
      Slyszalem, ze sciagaja starych pracownikow obiecujac im "kokosy" lub w pospiechu
      awansuja tych, ktorzy jeszcze nie uciekli ze sklepu.
    • prezeska89 Re: Market ARTURO w Puszczykowie 26.03.07, 21:20
      Ja wam powiem, że to co napisała marta3333 jest prawdą, a pisze to, bo wiem.
      Niestety na potwierdzenie jej słów, można spojrzeć w gazete, w której zawsze
      widnieje oferta pracy w sklepie "Arturo". A stali klienci, mogą zauważyć
      przecież, że zmienia się co jakiś czas sprzedawców, a wszystko przez Czarną
      Mambą i nie tylko.
    • koma999 Re: Market ARTURO w Puszczykowie 28.03.07, 22:32
      Droga Marto w pełnie popieram Twoją wypowiedź. Posty o treściach pozytywnych
      pisane są zapewne przez pana Pawła, który również ta drogą chce podlizać sie
      szefowi. Najlepsze są teksty rzekomych mieszkańców, klientów Arturo buhahaha.

      Jeśli czytać to będzie osoba, która chce podjąć pracę w Arturo, niech się dobrze
      zastanowi. Rozmowa o pracę jest bardzo konkretna. Pan Artur obiecuje wysokie
      pensje, świetną atmosferę pracy, a tak naprawdę pod koniec pierwszego miesiąca
      pracy może się okazać, że obcięto ci wypłatę, a kiedy upomnisz się o brakująca
      część zostaniesz poinformowany, że np. rozmawiając o kwocie 1200 zł(na rękę),
      pan Artur miał na myśli 800 zł...

      Pani "Czarna Mamba" jest po prostu zwykłą su.. i nie trzeba nic dodawać

      Pan Paweł jest tępakiem, w innej firmie nigdy nie doszedłby do takiego
      stanowiska jakie ma tu, słoma z butów mu wystaje. Jego żarty są dość mało
      zabawne. Chociaż jedno powiem-jest odrobinę bardziej normalny niż pan Artur. Ale
      wchodzi mu w du.. na wszystkie sposoby.

      Pan Artur jest człowiekiem bardzo obłudnym, nieuczciwym, dwulicowym...Z jednej
      strony pięknie się uśmiecha, mówi dzień dobry swoim sąsiadom i klientom, ale tak
      naprawdę drugiego człowieka ma za NIC, zwłaszcza pracownika traktuje jak
      śmiecia. Jeśli pracownik zwolni się w połowie miesiąca, jest pewne że wypłaty
      za te przepracowane dni nie dostanie. W ogóle najlepiej jakby wszyscy pracowali
      za darmo po 24 godziny i do tego na czarno. Nadgodziny nie są płacone, ale jak
      chcesz się urwać 10 min. wcześniej to jest problem, i nie wolno!!!. Jak się coś
      p.Arturowi nie podoba potrafi zje..ć pracownika gorzej niż psa, traktuje ludzi
      jak rzeczy, jak własnych niewolników. A jego uwagi są prostackie.
      Pracowników zmienia jak rękawiczki. Mam nadzieję, że kiedyś odczuje na własnej
      skórze to co robi ze swoimi pracownikami.

      Kierowniczki prześladują pracowników i donoszą dyrekcji, plotki są rozsiewane na
      każdego.

      Jeszcze jest p.Agnieszka W. donosicielka i plotkara, jak tylko coś usłyszy,
      nawet nie wiedząc o co chodzi zaraz donosi. Mogłaby zrobić coś ze sobą a nie
      donosić na innych.

      Drodzy Klienci, którzy to czytacie finansujecie poniewieranie i niewolniczą
      pracę innych ludzi.
    • koma999 Re: Market ARTURO w Puszczykowie 05.05.07, 19:42

      Nie wiem czy wiecie, ale nie tylko Czarna Mamba i Agnieszka W., które mają nas
      za "debili", na nas donoszą... jest jeszcze pani Anna Majchrzak, która świetnie
      odnalazła się w roli donosiciela.
    • vipunia Re: Market ARTURO w Puszczykowie 07.05.07, 10:39
      Witam,
      pozwolę sobie tylko zwrócić uwagę, że niektóre zarzuty tutaj na forum mogą
      sprawić, że właściciel firmy poczuje się urażony, np. sformułowaniem "banda
      oszustów". Pisanie w internecie nie zwalnia z odpowiedzialności za słowo, nawet
      prawdziwe.
      Zdaję sobie sprawę jak wtedy trudno się bronić. Zalecam ostrożność.

      Pozdrawiam,
      VIPunia - Iwona
      • przyjazna1 Re: Market ARTURO w Puszczykowie 08.05.07, 20:11
        Witam!!!!!!!!!
        Dawno nie zaglądałam na forum,a widzę że sporo się tu dzieje.
        Chyba troszkę przesadzają osoby,które moim zdaniem żle pracowały w tymże
        sklepie a teraz wyżywają się na osobach,które tak naprawdę robią to co do nich
        należy.Chyba żadna z tych osób nie bierze pełnej odpowiedzialności za to że
        pisze takie rzeczy na ludzi z Puszczykowa.
        Skoro tak żle się dzieje to dlaczego właściciel otworzył nowy sklep i dobrze
        prosperuje.Pozdrawiam serdecznie właściciela sklepów i całą kadrę zarządzającą
        w Puszczykowie.Robią dobrą robotę.Tak dalej PRZYJAZNA
        • koma999 Re: Market ARTURO w Puszczykowie 12.05.07, 14:05
          "Przyjazna1"
          Mogę sie założyć, że pod tym loginem kryje się ktoś ze składu kadry
          zarządzającej, hehe

          "Pozdrawiam serdecznie właściciela sklepów i całą kadrę zarządzającą
          w Puszczykowie" cóż za piękne słówka pod własnym adresem...

          Tak, tak kadra jest świetnie dobrana, same indywidua ... donosiciele, złodzieje
          i krętacze...na czele z oszustem!
          • dave38 Re: Market ARTURO w Puszczykowie 26.05.07, 21:00
            A tam ... nie ma co się podniecać tymi marketami "Arturo" i jego szefostwem!!!

            Po prostu szefostwo tego sklepu to grupa nowobogackich, która skorzystała z
            pewnych dobrodziejstw polskiego systemy gospodarczego i prawnego, ze
            znajomości, łap...k i oszustw. Nietykani przez kontrole. I mimo, iż im słoma z
            papci wyłazi, to jakoś tam działają . . . do czasu oczywiście, jak sami siebie
            nie pozabijają lub nie wykończą psychicznie!!!

            Kłamcy i oszuści - tak dużego ich nagromadzenia to nigdzie nie można spotkać.
    • marisa1990 Re: Market ARTURO w Puszczykowie 17.09.13, 19:42
      To prawda, pracowałam tam i przekonałam się na własnej skórze. Marta ma rację sami donosiciele i liźidupy tam pracują. Ciągle szukają pracowników, a z Arturo z Puszczykówka nikt nie chcę przyjść haha, trzymają się kurczowo bo wiedzą jak przej@@ne jest w tym Arturo. Po pierwsze źle szkolą (mnie przeszkolili po 2 tygodniach pracy) od samego początku ciągle baba łaziła i mnie sprawdzała, i jeszcze bezczelnie suk@ mówiła że ja nic nie robię a zapierd@lałam jak głupia. Po prostu przestrzegam. Chcesz pracować w Arturo to w puszczykówku a nie w siedzibie wron które patrzą aby Ci dojeb@ć. Zakład karny a nie praca, człowiek aby zarobić na chleb musi się tak upodlić, pierdzieleni prywaciarze.



      marta3333 napisała:

      > Powiem jedno - ZASTANÓWCIE SIĘ DZIESIĘĆ RAZY ZANIM ZACZNIECIE PRACĘ W JEDNYM
      > Z DWÓCH MARKETÓW "ARTURO" W PUSZCZYKOWIE. Dyrekcja sklepu i całe kierownictwo
      > to banda oszustów i kombinatorów, którzy dbają tylko o własne tyłki i
      > portfele!!! Atmosfera w sklepie, wśród pracowników jest okropna!!! Zmuszani
      > oni są do podpisywania różnych umów i aneksów, na których później źle
      > wychodzą. Każe im się (nawet za pieniądze) donosić na swoich
      > współpracowników, obserwować ich i czekać na "potknięcie" się, by donieść - a
      > szef następnie obetnie pensję!!! Udają, że są mili, robią to tylko na
      > początku, aby dana osoba rozpoczęła pracę - później mają ciebie gdzieś,
      > nawet "dzień dobry" powiedzieć nie umieją!!! Tylko kontrola, donoszenie,
      > zwracanie uwagi i ucinanie pensji!!! Największą zawodową donosicielką 9w tym
      > celu zatrudnioną) jest Pani Kierownik Małgorzata (Gosia, zwana "Czarną
      > Mambą"). RESZTA INFORMACJI PÓŹNIEJ

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka