czad_komando
31.05.07, 13:55
To wygląda na sabotaż. W głowie się nie mieści jak sędzia - przedstawiciel
najbardziej prestiżowego zawodu prawniczego - pracując nad czymś dwa lata nie
zauważa, że cała jego praca idzie Panu Bogu w okna. Chciałoby się wykrzyknąć:
„Ziobry tu potrzeba!”, gdyby nie pewność, że tego przewinienia minister Ziobro
raczej nie napiętnuje...