Dodaj do ulubionych

Sąsiedzi Toru Poznań walczą z hałasem

09.07.07, 22:52
Tor Poznań powstał w latach 1975-1977 na miejscu starych pasów startowych
Portu Lotniczego Poznań-Ławica. Hałas tam zawsze był, kiedy szanowni państwo
budowaliście się, chyba nie myśleliście, że na miejscu toru i lotniska zrobią
tereny rekreacyjne. Wiec trzeba było wybrać inną lokalizacje, a nie teraz
utrudniać życie innym mieszkańcom. W czasie boomu mieszkaniowego proponuje
sprzedać mieszkanie na ławicy-na pewno będą chętni- i wyprowadzić się na wieś.
Tam wreszcie będzie wam cicho....
Obserwuj wątek
    • piotroos Re: Sąsiedzi Toru Poznań walczą z hałasem 09.07.07, 23:06
      A Tor to jedyne takie miejsce w Polsce.
      • Gość: kovbat Tak zdecydowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 00:23
        Jedyne miejsce, gdzie operuje nieudolny automobilklub. Gdzie od 30 lat nic się
        nie zmieniło, gdzie nie powstała od tego czasu żadna trybuna, gdzie dziurami w
        płotach można wjechać motorem, gdzie grube pieniądze za wynajem toru Niemcom są
        marnowane, gdzie ostatnio zburzono szkielet trybuny, bo już chyba nie mogła
        sama ustać. Automobilklub nie robi nic na torze, a wiecie co pod mostem się
        dzieje, jak nie ma giełdy i zawodów... zbierają się menele... tak to jedyne
        takie miejsce w Polsce... zero inwestycji... ruina i hałas... bo gdyby posadzono
        drzewka na początku sporu w odpowiednicch miejcach, to już połowy problemu by
        nie było... Tak.. jedyne takie miejsce...
        • tetlian Re: Tak zdecydowanie 10.07.07, 07:53
          Takie ekrany to bardzo dobra rzecz.
          • Gość: Włodek z Grunwaldu Automobilklub żyje z Toru Poznań. A wiecie ilu lud IP: *.eranet.pl 10.07.07, 09:22
            ludzi ma sowite pensje? Więc ostatecznie imprezy sportowe zostaną pogrzebane,
            gdyż szkoda kasy na ekrany, a giełda zostanie. I tak skończy się sport
            samochodowy w PL zanim się zaczął.
            • Gość: dsds Re: Automobilklub żyje z Toru Poznań. A wiecie il IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 21:43
              NA giełdzie jest z 1000 stanowisk, każde płaci srednio po 400 złotych miesięcznie
              to na co ida te pieniądze.
              A giełda nie przetra, zmasowany atak urzędu skarbowego i policji zrobi swoje.
        • Gość: Q Re: Tak zdecydowanie IP: *.adsl.inetia.pl 10.07.07, 20:57
          Skoro tam sie nic nie dzieje, to przeciw czemu protestujecie?
          Skoro tam sie nic nie dzieje, to hałas na pewno nie dobiega z toru.
          Może synek dorobkiewicza z sąsiedztwa przerobił se wydech na sportowy..?
          Ale jego nie oprotestujesz, bo bedziesz sie bał, że zarobisz w trombke, a to
          jest prawdziwa uciążliwość a nie zawody raz na jakiś czas.
          • Gość: mieszkaniec Re: Tak zdecydowanie IP: *.gp.galenica.pl 09.08.07, 13:43
            Nie zabieraj głosu człowieku, jeśli nie wiesz o co idzie gra...
    • Gość: oYYo Tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 00:23
      Budują się przy jeziorze, rzece - później płaczą, że woda ich zalewa. Budują się
      przy lotnisku, przy torze - płaczą, że hałas nie do zniesienia. Kupują
      mieszkania w blokach, przy torach tramwajowych - też mają pretensje, że głośno.
      Za miastem - dojazd tragiczny. Przy lesie - owady. Myślę, że na wsi też będzie
      nie dobrze bo czasem śmierdzi...
      • Gość: kovbat powiedz to tym, którzy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 00:28
        ... mieszkają tu zanim powstał tor... Sam mam kilku takich sąsiadów... Ja
        mieszkam w Przeźmierowie od 10 lat. Posadziłem drzewa... bolesny hałas zmienił
        się w uciążliwy hałas... ale to nadal hałas... przekraczający normy... Tor łamie
        prawo, a my chcemy by było ono szanowane. My nie chcemy zamknięcia Toru, tylko
        ludzkiej sąsiedzkiej życzliwości.
        • Gość: oYYo Mówię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 01:33
          ...ktoś wyżej napisał, że tam wcześniej był pas lotniska...Więc za cicho chyba
          tam nie było. W ogóle to mam namyśli ludzi, którzy budują swoje lokum, albo
          kupują mieszkania, w miejscach które średnio się do tego nadają. I wiedzą o tym
          wcześniej.(Co idzie wywnioskować z mojego wcześniejszego postu.) Często idą z
          petycjami w pierwszym rzędzie. Organizują jakieś komitety. I najgłośniej
          krzyczą. Rozumiem ludzi którym wybudowano coś pod nosem, a wcześniej nawet tego
          w planach nie było. W Przeźmierowie macie wesoło w czwartki i w niedziele...
          Zresztą tak czy siak, powinni zadbać o ten tor i okolice. O ekrany też, jeśli
          tylko o to chodzi.
          • Gość: kovbat :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 09:31
            No było tam lotnisko, racja. Pozostałością tego jest wieża kontroli lotów przy
            start/mecie. Tyle, że to było lotnisko powiedzmy sobie na samoloty niewielkiej
            wielkości. Do Toru i Ławicy mam tak samo blisko - tor jest bardziej uciążliwy:)
            Chciałbym, żeby ten Tor był wizytówką miasta. Żeby były trybuny z prawdziwego
            zdarzenia, żeby można było gdzie zaparkować, żeby były prawdziwe zawody, a nie
            wyścigi tutningowanych zamochodów Lada na gaz (no dobra przesadziłem:), i
            wreszcie żeby teren był odgrodzony, bo teraz jakiś dzieciak może wejść na
            jezdnię bez problemu i żeby były ekrany lub wysokie nasypy, nie wokół całego
            Toru, tylko w kilku newralgicznych miejscach, gdzie dźwięk nie ma przeszkód w
            rozchodzeniu się (przede wszystkim zakret 1 i ostatni).
            Takie wygórowane postulaty typu zamknięcie Toru, spowodowane jest tym, że
            mieszkańcy od kilkunastu lat czują się olewani przez władze automobilklubu, co z
            resztą wczorajsze spotkanie jest tego niestety przykładem. Dlatego tak naciskamy.
            • Gość: Q Re: :) IP: *.adsl.inetia.pl 10.07.07, 21:02
              Sensowna wypowiedź. Tor powinien być przebudowany, ale nie zlikwidowany.
              Tylko kto i za co ma to zrobić?
              Najpierw trzeba by wywłaszczyć AW i znaleźć inwstora, potem zlikwidować
              giełdę...
              Już widze jak mafia na to pozwala.
        • Gość: oYYo :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 01:37
          Nie chcę być złośliwy, ale Ty widziałeś, gdzie zamieszkasz jeśli to było 10 lat
          temu;-). Dobra, mogłeś nie mieć wyboru;-)To tak pół żartem, pół serio na dobranoc:-)
        • Gość: hgw Re: powiedz to tym, którzy... IP: *.icpnet.pl 10.07.07, 09:33
          To znaczy tym, którzy mieszkają tam od czasu, kiedy jeszcze nie było lotniska?
          Aź dziw, że jeszcze coś słyszą w tym wieku.

          Nie pomyślałeś o tym, żeby zaprotestować przeciwko ruchowi samochodów na starej
          autostradzie? W porównaniu do toru, tam dopiero jest niezły hałas!
    • Gość: sir luke Re: Sąsiedzi Toru Poznań walczą z hałasem IP: 213.17.203.* 10.07.07, 08:15
      Do Kovbat:
      Jesli chodzi o inwestycje na torze, to w zeszlym roku zostala polozona nowa
      nawierzchnia na calej nitce toru, teren pod wierzą zostal wybrukowany, pojawily
      sie nowe, murowane toalety, wyremontowano zaplecze hotelowe.
      W chwili obecnej jest to jedyny tor w Polsce (Tor w Miedzianej Gorze pod
      Kielcami zostal zamkniety na 2 lata ze wzgl. na zly stan). Tor Poznan powoli
      dogania tory europejskie i chwala mu za to, chwala caleu Automobilklubowi !!
      Tereningi i wyscigi musza byc w Poznaniu, a imprezami komercyjnymi klub zarabia
      na utrzymanie tak duzej nieruchomosci.
      Kowal, pozdrawiam, wierze ze dacie rade wytrzymac !!
      • Gość: kovbat Re: Sąsiedzi Toru Poznań walczą z hałasem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 09:53
        OOo witam...
        Miło spotkać się na forum:)
        Nowa nawierzchnia to remont, a nie inwestycja, ale podobno nowy, równiejszy
        asfalt jest o 8% bardziej cichy niż poprzednio, więc jak dla mnie doskonale. W
        to akurat jestem w stanie uwierzyć. Hotel to dla mnie nie z bardzo inwestycja
        dotycząca Toru. To tak jakby mówic, że Targi inwestują, bo powstał Sheraton:) Co
        do reszty, to dobry krok. Ale z tą "chwala calemu Automobilklubowi !!" to
        przesada:))
    • Gość: tur Od czego są tłumiki ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 10:45
      Wystarczy że każdy samochód czy motocykl będzie miał prawdziwy skuteczny tłumik.
      W ten sposób cały problem z hałasem natychmiast zniknie.
      Proste i oczywiste rozwiązanie . Dlaczego nikt na to jeszcze nie wpadł. Czy nikt
      już w Poznaniu nie potrafi racjonalnie myśleć?. Czy mamy tu tylko grono tępych przygłupów?.
      • Gość: ble Re: Od czego są tłumiki ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 11:09
        Czy mamy tu tylko grono tępych
        > przygłupów?.

        rozumiem, że mówisz o sobie ????

        poczytaj o normach w sporcie motorowym a potem się wypowiadaj
      • Gość: Q Re: Od czego są tłumiki ? IP: *.adsl.inetia.pl 10.07.07, 21:09
        Niestety sportowe tłumiki charakteryzują się nie tylko większym hałasem, ale
        też tym, że przez swoją knstrukcję jakoś tam podnoszą moc. Dokładnie się nie
        wiem, ale jakoś tak jest (jakiś tam wpływ na mieszankę).
        Tak więc, poki normy sportowe nie są tożsame z kodeksem drogowym, nie ma szans
        na ciche tłumiki sportowe.
        Inny aspekt to zwrócenie uwagi na szybki motor. Jakby szybki, mało widoczny
        motor był jeszcze cichy, to co drugi pieszy ładowałby się prosto pod koła jak
        pod rower.
        • Gość: tur Re: Od czego są tłumiki ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 10:28
          Normy sportowe nas gó.. obchodzą. Poza granicę toru po prostu nie może
          wydostawać się ani jeden decybel hałasu i koniec.
          "Q" ze swoją teorią hałaśliwego motoru dałeś dowód swojego kretyństwa.
          • Gość: ble Re: Od czego są tłumiki ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 13:53
            > Normy sportowe nas gó.. obchodzą.
            a powinny

            Poza granicę toru po prostu nie może
            > wydostawać się ani jeden decybel hałasu i koniec.

            bzdura !!! poza tor może się wydostać tyle hałasu na ile pozwala norma

            > "Q" ze swoją teorią hałaśliwego motoru dałeś dowód swojego kretyństwa.

            na razie to ty dowodzisz swego kretynizmu, mimo, że Q też się trochę wykazał

            • Gość: Q Re: Od czego są tłumiki ? IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.07, 19:46
              > na razie to ty dowodzisz swego kretynizmu, mimo, że Q też się trochę wykazał

              możesz rozwinąć ?
              • Gość: ble Re: Od czego są tłumiki ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 19:54
                text z bezgłośnymi motorami był poniżej krytyki
                • Gość: Q Re: Od czego są tłumiki ? IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.07, 12:07
                  No a ja mysle, ze po prostu go nie zrozumiales.
                  • Gość: ble Re: Od czego są tłumiki ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.07, 12:17
                    oj zrozumiałem :)

                    twoje rozumowanie jest po prostu nietrafne - na tej zasadzie na początku
                    motoryzacji przed samochodem biegali goście z chorągwiami :)
            • Gość: ble Re: Od czego są tłumiki ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.07, 16:23
              "ble" podaj te normy a zwłaszcza te dedykowane takim torom.
              Obowiązuje ponoć doktryna świętości własności prywatnej. Dopuszczenie utraty tej
              własności, bo hałas to energia , jest zaprzeczeniem nienaruszalności własności prywatnej. Jeżeli coś chcesz posiadać to musisz pilnować aby tego nie gubić , to twój święty obowiązek. I ty musisz zapewnić szczelność swojej własności .
              • Gość: tur Re: Od czego są tłumiki ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.07, 16:35
                Pomyliłem się i za autora podałem ble zamiast tur .

                A więc to co poniżej jest od tur do ble.

                "ble" podaj te normy a zwłaszcza te dedykowane takim torom.
                Obowiązuje ponoć doktryna świętości własności prywatnej. Dopuszczenie utraty tej
                własności, bo hałas to energia , jest zaprzeczeniem nienaruszalności własności prywatnej. Jeżeli coś chcesz posiadać to musisz
                pilnować aby tego nie gubić , to twój święty obowiązek. I ty musisz zapewnić szczelność swojej własności .
    • mantis77 O torze 10.07.07, 17:55
      Na działkach "Leśna Polana", jak są wyścigi to słychać i to jest prawda. Nie
      powiem żeby nie można było rozmawiać bo to byłaby przesada ale powiedzmy szum
      jest uciążliwy umiarkowanie. Fakt faktem nie mam działki przy bukowskiej tylko
      z drugiej strony tych działek więc hałas musi "przelecieć" przez całe działki.
      Ale powiem zabawnie że jak był mecz legii i lecha to kibiców też słyszałem :-)
      więc w sumie zawsze będzie hałas.

      Moim zdaniem pytanie jaki jest hałas, i czy zostało zrobione wszystko co
      możliwe. I muszę powiedzieć że nie.

      Moi rodzice oboje mają odznaki PZMot i należeli (mama jeszcze, a tato niestety
      zmarł) do motoklubu UNIA w Poznaniu. Dzięki temu bywałem na torze nie raz i nie
      dwa, choć w latach powiedzmy 80-tych i 90-tych. Już wtedy mówiło się o
      potrzebie wałów dźwiękochłonnych których do dzisiaj nie ma.

      Z tego co pamiętam to tor mógłby obsługiwać nawet F1 bo jest dobry ale są pewne
      ale... Nie ma homologacji i jednym z elementów jest brak trybun i brak ekranów
      dźwiękochłonnych.

      Więc zamiast się "zastawiać" jakimiś wymówkami lepiej byłoby żeby automobilklub
      zainwestował w tor i byłyby imprezy większej rangi. Miasto też by mogło coś
      dotować w końcu lecha mogą a toru nie?

      To ogromna reklama dla Poznania.

      Podsumowując
      Jako syn zawodnika i sędziego motorwego (tata jeździł na torach trawiastych
      motorem a mama sędziowała) jestem absolutnie za rozbudową i unowocześnianiem
      toru.
      Jako działkowiec jestem za taką modernizacją toru by hałas był ograniczony do
      minimum i aby można było powiedzieć "na dzień dzisiejszy technologia pozwoliła
      ograniczyć hałas do tego poziomu co mamy"

      To tyle
      Pozdrawiam
      Mantis
    • Gość: www.oprawca.prv.pl Ważne!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 18:23
      Maltretowana przez ojca alkoholika w końcu nie wytrzymała kiedy ją zaatakował.
      Czy teraz powinna zostać skazana za bycie ofiarą pijaństwa? Wejdź na
      www.oprawca.prv.pl i przekaż wiadomość dalej
    • jaski_sm Sąsiedzi Toru Poznań walczą z hałasem 10.07.07, 18:32
      Najpierw w Marlewie ludzie bezmyślnie budują się, by potem protestować przeciwko
      lotnisku, które było tam wcześniej. Nie obchodzi ich to, iż te kilka samolotów
      zapewnia (w jakiś sposób) bezpieczeństwo całej ojczyźnie, milionom ludzi. Teraz
      Wy protestujecie i chcecie zablokować jedyny tor w Polsce, na którym wreszcie
      rozwija się sport motorowy (na ostatnich zawodach MMP pobity został rekord
      ilości zawodników, było ich ponad 200-stu). Ręce opadają.
      • Gość: ble Re: Sąsiedzi Toru Poznań walczą z hałasem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 14:03
        >Ręce opadają.

        zgadza się - z powodu twojego odmóżdżenia !!!

        krzesiny to inna bajka - było o ty kilka wątków - poczytaj zrozumiesz - jak nie
        toś za głupi i nigdy nie zrozumiesz

        tor - to rzecz ważna - ale przestrzeganie norm emisji zanieczyszczeń (w tym
        hałasu) to priorytet państwa prawa !!!! czy tak trudno to zrozumieć ????
        dlatego sensowną drogą jest działanie w kierunku maxymalnego zmnieszenia emisji
        hałasu (ekrany, zalesienia, wały ziemne) lub jeśli osiągnięcie norm jest
        niemożliwe niestety przeniesienie toru
    • Gość: Piccolo_Jr Re: Sąsiedzi Toru Poznań walczą z hałasem IP: *.icpnet.pl 11.07.07, 00:57
      Ludzie już nie przesadzajcie...
      Po pierwsze te wszystkie pojazdy jeżdżące na torze aż tak głośne nie są. Wiele razy byłem na torze w czasie zawodów i jakoś głośno nie jest. Po drugie po sąsiedzku jest lotnisko. Jak startuje jakiś większy samolot pasażerski jest znacznie głośniej (Porsche 911 nie słychać jak po porostej jedzie). Po trzecie samochody i motocykle jeżdżące po torze też do najgłośniejszych wyścigówek nie należą - w poprzednich sezonach najgłośniejsze bywało Porsche 911 GT2, Audi TT-R, czy całkiem fajny Saleen (oj głośny - ale miło się słuchało tą V8). Obecnie nagłośniejsze bywają Porsche 911 GT3 (nowsze modele), Seat Leon, no i Ferrari 360 ale są one cichsze od ich poprzedników.
      A tak swoją drogą to nawet ten "hałas" chyba aż tak uciążliwy w końcu wyścigów 24h jeszcze na torze nie było (a szkoda) i pewnie ich nigdy nie obejrzymy. A bardziej uciążliwe moim zdaniem to w okolicy bywaja korki podczas giełdy w czawartki i niedziele....
      • lukask73 Aż takie głośne nie są... ha ha ha ha ha ha ha ha! 11.07.07, 12:16
        Miałem kiedyś działkę w odległości 1 km (dokładnie) od toru. Hałas podczas
        wyścigów jest mniej więcej taki, jakbym oglądał te wyścigi w telewizji z
        normalną głośnością. Sęk w tym, że jak mi się znudzi telewizor, to mogę go
        sobie wyłączyć.

        Różnica między torem i lotniskiem jest też taka, że w sobotę "wyścigową" hałas
        jest przez kilka godzin tylko z małymi przerwami, a samolot przelatuje jeden na
        kilkadziesiąt minut. To tak jak z Mrożkowską kapiącą przez całą noc wodą i
        sąsiadem, który robi jedną dziurkę udarówką. Sąsiada przeczekasz, zatkasz uszy,
        wyjdziesz na taras... A kapiąca woda może niektórych doprowadzić do obłędu.
    • Gość: dasef Re: Sąsiedzi Toru Poznań walczą z hałasem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.07, 16:26
      Nie jest prawdą że mieszkańcy walczą z hałasem. Hałas który ciężko nazwać
      uciążliwym przeszkadza kilku ludziom którzy próbują wmówić jego intensywność
      innym. Od strony Przeźmierowa ekrany zostały zainstalowane, zakaz jazd po
      godzinie 18 obowiązuje już od chyba 2 lat. Od przynajmniej dwóch lat każdy
      pojazd startujący w MP jest badany pod kątem emisji hałasu i w przypadku
      przekroczenia dopuszczalnych wartości jest nie dopuszczany do startu. A
      lotnisko ? To też śmiech. Przez 30 lat mieszkania w pobliżu może raz mnie
      samolot obudził więc nie żartujmy. Należy radować się że w przeciągu pół roku
      dojdzie nam 10 nowych destynacji a nie przejmować się kilkoma głupkami.
      Zresztą wygląda na to że próbują podobnie jak oszołomy z okolic Krzesin wymusić
      odszkodowania, tyle tylko że pytam za co ?
      • Gość: ble Re: Sąsiedzi Toru Poznań walczą z hałasem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 16:36
        >destynacji

        jest takie słowo w jakimś słowniku ????

        >oszołomy z okolic Krzesin
        nie wiesz o czym piszesz !!!!
        • Gość: dasef Re: Sąsiedzi Toru Poznań walczą z hałasem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.07, 16:56
          Słowo "destynacja" oznacza cel, miejsce przeznaczenia.. I tak np. gdy zostaje
          uruchomione połączenie z Poznania do Dortmundu mówi się że zostaje uruchomiona
          destynacja Poznań - Dortmund. Słowo jest polskim odpowiednikiem
          angielskiego "destination"


          destination (słownik ogólny Ectaco-Poland)
          n, rodz. m
          1 miejsce przeznaczenia
          2 cel

          PS1.To teraz wiesz że się wygłupiłeś. A moze coś merytorycznego ?
          PS2.A oszołomy z Krzesin ? Wiem o czym mówię bo hałas po pierwsze nie jest
          jakiś potworny a po drugie licząc dwie serię startów i dwie lądowań wyjdzie
          może z godzinkę hałasu dziennie. A to ciężko nazwać uciążliwością tym bardziej
          że występuje w bardzo dogodnych godzinach.
          • Gość: ble Re: Sąsiedzi Toru Poznań walczą z hałasem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 17:11
            > Słowo "destynacja" oznacza cel, miejsce przeznaczenia.. I tak np. gdy zostaje
            > uruchomione połączenie z Poznania do Dortmundu mówi się że zostaje uruchomiona
            > destynacja Poznań - Dortmund. Słowo jest polskim odpowiednikiem
            > angielskiego "destination"
            >
            >
            > destination (słownik ogólny Ectaco-Poland)
            > n, rodz. m
            > 1 miejsce przeznaczenia
            > 2 cel

            co to znaczy po angielsku to ja dość dokładnie wiem - ale w jęzuku polski
            takiego słowa nie ma
            jest to słowotwórsto na poziomie plejer itp

            > PS2.A oszołomy z Krzesin ? Wiem o czym mówię bo hałas po pierwsze nie jest
            > jakiś potworny a po drugie licząc dwie serię startów i dwie lądowań wyjdzie
            > może z godzinkę hałasu dziennie. A to ciężko nazwać uciążliwością tym bardziej
            > że występuje w bardzo dogodnych godzinach.

            no to pokazałeś, że wiesz o czym piszesz !!!! ta ... jak smok !!!!!
            docelowo ma być 64 straty i 64 lądowania codziennie, w czasie ćwiczeń więcej, w
            tym również w nocy - dla porównania ławica ma w porywach 40 operacji dziennie
            (20 startów i 20 lądowań)
            jeśli twierdzisz, ze hałas nie jest potworny to musisz się udać po aparat słuchowy
            nie wiedziałem też, że są dogdne godziny do wysłuchiwania 120 i więcej dB
            • Gość: dasef Re: Sąsiedzi Toru Poznań walczą z hałasem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.07, 11:12
              Czy jest w słowniku poslkim słowo destynacja czy nie to sprawa drugorzędna.
              Jest w powsechnym użyciu (w przeciwieństwie do plejera) i stosowane nie jako
              żargon ale występujące na codzień w prasie , radiu czy telewizji.

              Jeśli chodzi o Krzesiny to jak na razie rekordowo latało 6 samolotów dwa razy
              dziennie a więc miałeś 12 startów i tyleż lądowań czyli łącznie 24 operacje.
              Będzie więcej to oczywiste choć wątpliwe jest aby doszło do do 128 operacji
              dziennie. Pisząc o dogodnych godzinach mam na myśli to że operacje nie mają
              miejsca wczesnym rankiem czy późnym popołudniem czyli wówczas gdy większość
              ludzi jest w domach lecz w godzinach gdy większość przebywa w pracy czy szkole.

              Oczywiście też uważam że baza powinna być z dala od miasta, ale ktoś kiedyś dał
              d... i się zgodził na lokalizacje na Krzesinach. Głównym powodem było to że
              piloci i obsługa nie chcą już mieszkać w miasteczkach wojskowych tylko w dużych
              miastach.
              Można wiele pisać na ten temat, jedno jest pewne że w państwie prawa (mam
              nadzieję że w takim żyjemy) żaden sąd nie powinien orzec chcoćby złotówki
              odszkodowania dla kogokolwiek.
              • Gość: ble Re: Sąsiedzi Toru Poznań walczą z hałasem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.07, 11:31
                > Można wiele pisać na ten temat, jedno jest pewne że w państwie prawa (mam
                > nadzieję że w takim żyjemy) żaden sąd nie powinien orzec chcoćby złotówki
                > odszkodowania dla kogokolwiek.

                i tu się mylisz - nawet nie wiesz jak bardzo - poczytaj wątki o lotnisku to może
                zrozumiesz

                > Czy jest w słowniku poslkim słowo destynacja czy nie to sprawa drugorzędna.

                w polsce jednak pierwszorzędna

                > Jest w powsechnym użyciu (w przeciwieństwie do plejera)

                taaaaaaa???? a mp3 plejer nie mówisz ????

                > stosowane nie jako
                > żargon ale występujące na codzień w prasie , radiu czy telewizji.

                a osd kiedy stosowanie w prasie, radiu i tv nie może dotyczyć słów żargonowych ????

                > Będzie więcej to oczywiste choć wątpliwe jest aby doszło do do 128 operacji
                > dziennie.

                takie są założenia bazy - pamiętaj, że będzie to baza szkoleniowa (również)
                • Gość: desef Re: Sąsiedzi Toru Poznań walczą z hałasem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.07, 14:10
                  > taaaaaaa???? a mp3 plejer nie mówisz ????
                  stokroć częściej słyszy sie odtwarzacz mp3

                  > a osd kiedy stosowanie w prasie, radiu i tv nie może dotyczyć słów
                  żargonowych ????
                  Podejrzewam że wiesz doskonale o co mi chodzi ale poprostu pianę bijesz.

                  > takie są założenia bazy - pamiętaj, że będzie to baza szkoleniowa (również)
                  Nie będzie ale jest.

                  Zresztą po co ta dyskusja. Sądze że ani Ty mnie nie przekonasz, ani ja Ciebie.
                  Każdy z nas ma swoje zdanie i uważa że ma rację.

                  Ogólnie fajnie jest mieszkać w okolicach Krzesin i upajać się tym widokiem i
                  dzwiękiem, jedynym problemem wówczas pozostawaliby upierdliwi sąsiedzi.
            • Gość: malkontent Re: Sąsiedzi Toru Poznań walczą z hałasem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 09:24
              Ławica ma w porywach 100 operacji dziennie, w mało ruchliwe dni jest ich ok. 50.
              Przypuszczam że w perspektywie 3-4 lat będzie ŚREDNIO 100 operacji na dobę.
              W Krzesinach docelowo pewnie ok. 50.
              • Gość: ble Re: Sąsiedzi Toru Poznań walczą z hałasem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 10:06
                > Ławica ma w porywach 100 operacji dziennie,

                to pewnie w te dni jak kulczyk ma amnezję - to klucze, to okulary, to komórka i
                tak 40 razy :))))

                >w mało ruchliwe dni jest ich ok. 50
                to pewnie taka rozsądna średnia - nie wliczając kołowań :)

                > Przypuszczam że w perspektywie 3-4 lat będzie ŚREDNIO 100 operacji na dobę.

                w cuda to bym nie wierzył

                > W Krzesinach docelowo pewnie ok. 50.

                a tu bym uważał - 64 starty to na dobę to oficjalne zapowiedzi wojska - kiedyś
                byłem do tego sceptyczny - ale teraz jak mają 2 pilotów :), 8 samolotów i robią
                10 startów to się boję, że to się może sprawdzić :(
                • Gość: malkontent Re: Sąsiedzi Toru Poznań walczą z hałasem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 10:43
                  www.airport-poznan.com.pl/pl/port_lotniczy/statystyki.html
                  Te statystyki nie uwzględniają przelotów choć zgadzam się, że akurat przeloty są
                  mało uciążliwe dla mieszkańców ;) Kulczyk po rozwodzie lata jakby nieco rzadziej ;)

                  W tym roku będzie ok. 20000 operacji, wychodzi średnio faktycznie nieco ponad 54
                  ale wiadomo jak to ze średnimi jest - uwzględniając dni kiedy praktycznie przez
                  całą dobę pojawia się kilka samolotów (święta, mgła itd) więc w normalnym mało
                  ruchliwym dniu jest zwykle ok. 50. W szczycie sezonu czarterowego faktycznie
                  jest ze dwa razy więcej - w ostatnich tygodniach (to akurat wiem z pierwszej
                  ręki) w środy i czwartki liczba operacji dobija do 100.

                  O Krzesiny byłbym spokojny; nie mają 8 samolotów tylko ok. 20 więc sprawna jest
                  zwykle +/- 1/3, jak będą tych samolotów mieć 32 to latać będzie może 24 ergo
                  maksimum operacji jakie jest w stanie wygenerować LWP to 25 a 50 przy wyjątkowo
                  pomyślnych wiatrach.
                  • Gość: ble Re: Sąsiedzi Toru Poznań walczą z hałasem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 10:55
                    > O Krzesiny byłbym spokojny; nie mają 8 samolotów tylko ok. 20 więc sprawna jest
                    > zwykle +/- 1/3,

                    no czeli niecałe 8 - atrapy się ni liczą :)
    • Gość: keczup Re: Sąsiedzi Toru Poznań walczą z hałasem IP: 217.153.53.* 12.07.07, 14:45
      Hałas z toru poznań słychać w Skórzewie. Ale oczywiście różne mądrale potrafią
      puścić tekst "tor był wcześniej".
    • Gość: Gall Anonim mam pomysł!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 16:24
      Na torze powinny byc dopuszczalne WYŁĄCZNIE wyścigi hulajnóg, tak aby "ble" et consortes byli usatysfakcjonowani. Przy czym nawet nieśmiałe próby dopingu (okrzyki) powinny być surowo karane.
      A poważnie - po prostu dziwnie się czyta różne głupawki typu "mieszkańczy protestują przeciw czemuś co istnieje przez lat trzydzieści czy sześćdziesiąt". Czekam jeszcze na protesty Śródki którym będzie przeszkadzać woda parująca z Malty i Dębca z hałasem pochodzącym od ruchu kolejowego. Jak słyszę protesty okolic Ławicy (lotnisko założone za Niemca w 1913 roku, już w II RP ze wzgłędu na relatywnie długi pas startowy intensywnie testowano tam ciężkie samoloty bojowe i komunikacyjne m.in. "Łosia" i "Wichra") to mnie skręca ze śmiechu. Proszę państwa, przypomnę że hala Zeppelina w Poznaniu była w zupełnie innym miejscu, więc jeśli chcieliście - budując się w międzywojniu - mieć spokój i jednocześnie gapić się na coś co lata na niebie to trzeba było wybrać okolice Winiar.
      • Gość: ble Re: mam pomysł!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 09:00
        tak aby "ble" et
        > consortes byli usatysfakcjonowani.

        no widzisz - nie rozumiesz podstaw i trafiasz kulą w płot :(
        1. jestem fanem sprotów motorowych (w zasadzie tylko wyścigów samochodowych) i
        dlatego chciałbym, aby w okolicach poznania odbywało się jak najwięcej imprez
        wyścigowych
        2. każda lokalizacj w fazie projektu posiada pewne założenia co do swojego
        istnienia w danym miejscu - nie sądzę, żeby założenia toru poznań przekraczały
        35 lat
        3. jak budowano tor to w okolicy psy dupami szczekały ...
        4. jeśli właściciel toru nie chce się przejmować hałasem to musi mieć taką
        nieruchomość, żeby u sąsiada za płotem ten hałas normy nie przekraczał, a jeśli
        nie da się tego osiągnąć w inny sposób to niestety trzeba zainwestować w ekrany,
        wały, zadrzewienia i to nie po 40 latach tylko w fazie budowy - czego się u nas
        namiętnie się nie robi - vide autobana
        5. to jest problem automobilklubu, że przez ostatnie niemal 20 lat (od
        transformacji ustojowej) nie zrobił nic w celu poprawy współżycia z okolicznymi
        mieszkańcami - co ja gadam poza działaniami na giełdzie w ogóle nic nie zrobił
        6. myślenie typu - coś było to się nie trzeba tam budować lub trzeba cierpieć i
        siedzieć cich - JEST PRZEJAWEM GŁUPOTY I POSTKOMUNISTYCZNEGO ROZUMOWANIA!!!!!
        NIE TO "WYTWÓRCA" HAŁĄSU MA SIĘ O NIEGO MARTWIĆ - niezależnie czy dotyczy to
        lotniska, toru wyścigowego, linii tramwajowej - miszkańcy okolic mająprawo tak
        długo marudzić jak długo normy na ich posesjach są przekroczone
        7. wszytkie wymienione inwestycje powstały kilkadziesiąt lat temu - w czasach
        kiedy ławica i krzesiny były oddalone mentalnie od centrum tak jak teraz nie
        przymieżając oborniki - MIASTO SIĘ ROZWIJA i zamykanie świetnych kierunków
        rozwoju poprzez utrzymywanie tam lotnisk i toru wyścigowego jest złe - w tej
        chwili nawet przenosiny lotniska cywilnego na krzesiny są kompletną paranoją
        (jeszcze 15 lat temu miało sens)
        8. o sensie istnienia lotniska wojskowego w granica administracyjnych miasta nie
        będę się wypowiadał

        > i Dębca z hałasem pochodzącym od ruchu kolejowego.

        jestem za - w końcu tam też można postawić ekrany

        Jak słyszę protesty okolic Ł
        > awicy (lotnisko założone za Niemca w 1913 roku,

        to chyba po 95 latach uwarunkowania urbanistyczne zmieniły się na tyle, że
        możnaby pomyśleć o przenosinach ?????
        • Gość: tur Re: mam pomysł!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 10:25
          Najlepszym i najskuteczniejszym ekranem akustycznym jest ekran u źródła hałasu czyli po prostu tłumik w samochodzie czy motocyklu wyścigowym. Do tego już dawno największy przygłup już powinnien dojść. Chyba że w całych tych sportach motorowych chodzi nie o to kto szybszy ale kto głośniejszy.
    • Gość: torezzzzzzzzzzz Re: Sąsiedzi Toru Poznań walczą z hałasem IP: *.icpnet.pl 16.07.07, 11:56
      Jak się zapłaci to i chałasek bedzie milszy!!
      • Gość: ble Re: Sąsiedzi Toru Poznań walczą z hałasem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 12:01
        oj nie wiem czy masz rację :(

        mam wrażenie, że nie o to im chodzi .....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka