Dodaj do ulubionych

Tory do jeziora w Strzeszynku

18.08.07, 22:41
Jeszcze dwa lata temu były. Tajemniczo wchodziły do jeziora w
miejscu dzikiej plaży na lewo od plaży głównej. Którejś zimy ktoś je
rozebrał i zabrał - może na złom. Może ktoś wie kiedy, komu i do
czego służyły?
Obserwuj wątek
    • Gość: Gunther Prien Okręty podwodne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.07, 23:53
      Te tory służyły do spuszczania na wodę miniaturowych łodzi
      podwodnych, a w zasadzie sterowanych przez jednego człowieka torped
      używanych przez Niemców pod koniec wojny. Testowali je właśnie w
      Strzeszynku. Kilka zdaje się zalega na dnie jeziora. Zdaje się, że
      nazywały się "Natter", chociaż akurat tej nazwy nie jestem pewien. W
      każdym razie jedna z nich trafiła i storpedowała polski
      okręt "Dragon", od którego nazwę wziął jeden z najfajniejszych
      lokali w Poznaniu i w którym się wczoraj solidnie wstawiłem ;-)
      • Gość: pyra Re: Okręty podwodne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 10:32
        Hi,hi.Restauracja pływająca po jeziorze w kształcie beczki była
        wodowana właśnie tymi torami.
        • Gość: szukaj Re: Okręty podwodne IP: *.icpnet.pl 19.08.07, 10:44
          na dnie strzeszynka leza 3 pantery i tygrys, kolega twierdzi ze jego
          dziadek po wojnie przeskakiwal z wiezy zatopionego tam mausa na
          wieze elephanta.

          podobno w czerwcu 1945 jeszcze dzialalo radio w mausie, i po
          niemiecku ktos wywolywal dzielna zaloge, obroncow festung posen,
          ktorzy do dzisiaj jako przedstawiciele najbardziej honorowej i
          odwaznej armii broniacej wrot do swojej stolicy, nie zostali
          uhonorowani w poznaniu pomnikiem...

          • Gość: mmm Re: Okręty podwodne IP: *.eastwest.com.pl 19.08.07, 11:10
            Gość portalu: szukaj napisał(a):

            > dzielna zaloge, obroncow festung posen,
            > ktorzy do dzisiaj jako przedstawiciele najbardziej honorowej i
            > odwaznej armii broniacej wrot do swojej stolicy, nie zostali
            > uhonorowani w poznaniu pomnikiem...

            Ale przecież nie mozesz wystawiać pomnika zyjacym. A te dzielne
            załogi do tej pory w podziemiu (w podwodziu???) czyli w szczelnie
            zamknietych kabinach tych wspaniałych czołgów - dziele genialnej
            mysli niemieckiej - kontynuują obronę Berlina przed sowiecką nawałą.
            Realizują nakaz dowództwa Werwolfu i dokumentują odwieczny opór
            Niemców na wschodzie Rzeszy. Juz udało im sie wmówić tym słowiańskim
            najeźdzcom, że Poznań to cesarskie miasto. :)
            Jedynie ta róznica, że ze wzgledu na wiek ich aktywność ogranicza
            się do wpisów na tym forum. :):):)
            • Gość: Pan pan Re: Okręty podwodne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 12:01
              Jeden czołg pantera rozbity w Poznaniu jest nadal zakopany pod
              Rynkiem Wildeckim, bo tam został zniszczony. Drugi czołg - Tygrys
              jest na Cytadeli pod ziemią, niezbyt nawet głęboko i widać go na
              georadarze. W jeziorze Kierskim jest zatopiony jedyny w całości
              egzemplarz samolotu Łoś - polskiego bombowca. W jeziorze
              Strzeszyńskim są też torpedo-łodzie podwodne typu "Natter". W
              Rusałce też leżą samoloty i grasują żółwie czerwonolice, które
              wyłapują przyrodnicy z Salamandry. Widziano tam też węża marki pyton!
              • Gość: kiks Re: Okręty podwodne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 14:57
                Te tory to fragment szybkiej kolei podmiejskiej, prowadzącej najkrótszą drogą po
                dnie jeziora Strzeszyńskiego.
                Na czas przejazdu pod lustrem wody w wagonach zamykane były szczelnie okna.
                Dzięki takiemu rozwiązaniu czas przejazdu ze Strzeszyna na Ogrody skracał sie o
                pół godziny.
                I komu to wadziło, że na złom rozebrał??? Kiedy szybka kolej wznowi kursowanie
                po starej trasie?
                • renepoznan Re: Okręty podwodne 19.08.07, 15:35
                  Gość portalu: kiks napisał(a):

                  > Te tory to fragment szybkiej kolei podmiejskiej,

                  Racja kiksie. Tylko zapomniałeś napisać, że to kolejka pochodzaca z
                  czasów Bolesława Chrobrego i pierwszy nią przejechał Otton III tuż
                  przed zjazdem Gnieźnieńskim. Otrzymalismy wówczas dofinasowanie z
                  Europy. Niestety ten dowód wyzszosci nauki polskij nad naukĄ
                  EUROPEJSKĄ ZNISZCZYŁ W 1038R bRZETYSŁAW, KTÓRY NIE WIEDZIAŁ CO TO
                  JEST I CZĘCIOWO PRZErobił JA NA MIECZE.
                  • Gość: f Kiedys normalni mieli sie tam schowac IP: *.eastwest.com.pl 19.08.07, 16:19
                    przed tolerancyjnymi i zalewem gejozy...pociag do normalnosci ,
                    normalni beda musieli zejsc pod wode...dzieki georgoem, lily
                    marlenom i innym michnikom tudzie owsiakom czy zycinskim. Coz
                    zabilismy Zydow, napadlismy na Niemcow i Rosjan i nie chcemy dla
                    nich pomnikow. Nie chcemy oddawac dzieci pod opieke zboczencow.
                    Przemysl II budowal tam miasto dla normalnych Polakow. Niestety
                    przepocene modelki z redwatch niemieckiej wersji go zabily.
                  • mankut400 Re: Okręty podwodne 21.08.07, 10:38
                    renepoznan napisał:

                    > Gość portalu: kiks napisał(a):
                    >
                    > > Te tory to fragment szybkiej kolei podmiejskiej,
                    >
                    > Racja kiksie. Tylko zapomniałeś napisać, że to kolejka pochodzaca
                    z
                    > czasów Bolesława Chrobrego

                    Zaś tory są szerokie, bo mieli kiepską technikę i nie potrafili
                    zbudować miniaturowych (czyli dla nas normalnotorowych) parowozów o
                    napędzie atomowym!
          • Gość: amigo nie maja pomnika??? IP: *.eastwest.com.pl 20.08.07, 10:07
            skandal! dlaczego bohaterscy zolnierze niemieccy nie maja pomnika?
            dlaczego tak malo mowi sie i dziekuje rosjanom ! Stawiamy pomniki
            zolnierzom AK, pamietamy o powstaniu. A nie chcemy przeprosic
            Niemcow za 1 wrzesnie i Rosjan za 17 wrzesnia. Dlaczego burzymy sie
            gdy Niemcy chca odbierac domy , dlacego burzymy sie gdy Rosjanie nie
            chca przeprosic za Katyn. Wiekszosc mlodych madrych ludzi
            nienawidzacych patriotyzmu (dziekuje Gazeto ze artykul ze Patriotyzm
            to przezytek - nareszcie pokazujesz swoja prawdziwa linie gdzie nie
            ma miejsca dla Polski i Polakow - prosze jescze o artykul jak
            Powstancy mordowali Zydow - swietnie kiedys go daliscie na rocznice
            Powstania - jestescie jedyna gazeta ktora tak potrafi nastawic
            mlodego do Polski - kolebki faszyzmy , nietolerancji gdzie od zawsze
            byli geje a patrioci tylko kombinowali jak zabic Zydow i napasc na
            Niemcow i Rosjan). Licze na wiecej. Wiecej Geremkow i oddawania
            Niemcom co ich. Na kolanach przeprosimy wszystkich!
    • Gość: q Re: Tory do jeziora w Strzeszynku IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.07, 19:44
      A tak wogole, to te tory służyły do wodowania i wyciągania na brzeg
      na zime, pływającej kawiarenki, która kiedyś sobie była w tym
      miejscu przy molo, a potem śmigłowcem została przewieziona do
      ośrodka milicyjnego w Kiekrzu.
      • renepoznan Re: Tory do jeziora w Strzeszynku 19.08.07, 20:26
        Gość portalu: q napisał(a):

        > A tak wogole, to te tory służyły do wodowania i wyciągania na
        brzeg
        > na zime, pływającej kawiarenki

        E tam. Takie prozaiczne wyjasnienie???????
      • mankut400 Re: Tory do jeziora w Strzeszynku 21.08.07, 10:43
        Gość portalu: q napisał(a):

        > A tak wogole, to te tory służyły do wodowania i wyciągania na
        > brzeg na zime, pływającej kawiarenki

        Patrzcie, tyle lat minęło a prasłowiański Wehrwolf czuwa i ciągle
        miesza ludziom w głowach: "tu nic nie było, to tylko kawiarenka".

        Zresztą jak myślisz, czy tak zupełnie bez powodu prof. Kostrzewski
        ("ten od Biskupina") zamieszkał przy ulicy (nomen-omen)
        Biskupińskiej?
        • kiks4 Re: Tory do jeziora w Strzeszynku 13.04.16, 20:35
          Mańkut400 napisał: Zresztą jak myślisz, czy tak zupełnie bez powodu prof. Kostrzewski
          > ("ten od Biskupina") zamieszkał przy ulicy (nomen-omen)
          > Biskupińskiej?
          Troszkę po niewczasie ale muszę sprostować- to nie nomen omen zadziałał. Oczywiście było odwrotnie. Najpierw prof. Józef Kostrzewski (1885- 1969) zbadał znalezisko Walentego Szwajcera (1907- 1994), nauczyciela w w Biskupinie a potem wdzięczni za rozsławienie naszego grodu Poznaniacy nadali nazwę ulicy, przy której profesor miał dom. Odkrycie osady sprzed 2500 lat było swego czasu europejską sensacją, dziś niestety Biskupin zamienił się w Disneyland. Obrósł straganami z plastikowym badziewiem, żal patrzeć a szkoda...
          A przy okazji ciekawostka: w badaniu znaleziska po raz pierwszy na świecie posłużono się dronem- no może niezupełnie dzisiejszym ale rezultat był taki sam. Za pomocą balonu wypełnionego wodorem wynoszono aparat fotograficzny nad obszar badań i wykonywano zdjęcia z powietrza. Dziś ro normalka- wtedy- rewelacja.
    • lili_marleen Re: Tory do jeziora w Strzeszynku 19.08.07, 22:27
      P.P. "Pyrze" i "q" bardzo dziękuję za wyjaśnienia :)

      Panu Prienowi gratuluję wyobraźni i chciałabym skorygować
      iż "Natter" to był kryptonim samolotu myśliwskiego o napędzie
      rakietowym a łodzie podwodne, o których Pan wspomniał były określane
      mianem "Neger".
      BTW - skoro wybiera się takie pseudo jak Günther Prien to wypada
      takie rzeczy wiedzieć. Noblesse oblige.
      • Gość: Gunther Prien Re: Tory do jeziora w Strzeszynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 23:30
        Kajam się i przepraszam najmocniej za pomyłkę w nazwie tego
        podwodnego pojazdu, ale byłem "wczorajszy" a poza tym tyle tysięcy
        mil podmorskiej żeglugi zrobiło mi wodę z mózgu.

        Ale przypomniało mi się, że jednak coś jak "Natter"
        istniało. "Natter" był samolotem rakietowym robionym z drewna, który
        w nosie miał zamontowane rakiety przeciwlotnicze. Tu jest
        opis "nattera": www.awiacja.republika.pl/bachem.htm Samolot
        ten widziałem w sklepie modelarskim w Poznaniu. A "Negera" nie
        widziałem ;-(
        • Gość: Gunther Prien A gaz wyborczy nic... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 01:27
          Niestey Gaz Wyborczy nie zajęła się tematem torów... smutno mi...
    • Gość: Marcin Re: Tory do jeziora w Strzeszynku IP: *.icpnet.pl 13.04.16, 17:23
      Tory sluzyly do opuszzania plywajacej restauracji z lat 80 ktora plywala po jeziorze. Cumowala przy duzym pomoscie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka