lukask73
28.09.07, 09:50
Nie znam żadnej poradni finansowanej bezpośrednio przez NFZ, która
spełniałaby wszystkie podane wymagania.
A Sporna to rzeczywiście przypadek specjalny. Nie ma sensu tam
jeździć na audyt. Szkoda benzyny.
Ja miałem okazję być jak rejestrowali do kardiologa. Taka okazja
jest chyba dwa razy w roku (nas trzymali przez pół roku). Kolejka
miała długość całego korytarza przychodni. Jakieś 70 osób. Na
Spornej i wszystkich sąsiednich ulicach nie było ani jednego wolnego
miejsca parkingowego. Rejestracja telefoniczna? Nie rozśmieszajcie
mnie, bo mam zajady :-)