Dodaj do ulubionych

Jak Eryk zaczął chodzić

12.11.07, 02:37
Tak przyglądnąłem się zdjęciu i zastanowiłem nad kosztami elementów i
produkcji... Czy nie jest to nie jest jakiś przekręt żeby wystawiać cenę 6 tys
Euro ??? Za kilka atestowanych rurek które są dostępne nawet w Polsce,
sznurków i pasków nawet 6 tys PLN było by dużo. Może jakiś redaktor poszperał
by ile kosztują o wiele bardziej skomplikowane urządzenia w Niemczech. o ile
mnie wzrok nie myli to są ceny do 3 tys Euro? www.rolliservice.de/
Obserwuj wątek
    • Gość: janusz Jak Eryk zaczął chodzić IP: 62.233.163.* 12.11.07, 03:15
      Niestety nie znam niemieckiego wiec nie znalazłem cen, ale na tej stronie
      www.pr-o-tec.de/rehahilfen.html coś chyba jest takiego.Może ktoś zajął by
      się produkcją tego w Polsce? Jeśli jest na to patent, to może na by opracować
      coś swojego. Z tego co widać to prosta konstrukcja i z ogólnie dostępnych
      materiałów. To z pewnością pomogło by wielu dzieciom i nie byli byśmy "dojeni"
      przez zachodnie firmy?
    • Gość: artko Jak Eryk zaczął chodzić IP: 62.233.163.* 12.11.07, 03:22
      Może Niemcy jak proponowali dla nas cenę , to nie byli świadomi na jakie
      groszowe dofinansowanie możemy jedynie liczyć i wywindowali cenę z kosmosu? (jak
      dla nas). Szkoda że to odbywa sie kosztem dzieciaków które potrzebują takiego
      sprzętu.
    • Gość: blog Re: Jak Eryk zaczął chodzić IP: *.eastwest.com.pl 12.11.07, 19:14
      zapraszam bagatelizacja.blogspot.com/
    • Gość: abc Re: Jak Eryk zaczął chodzić IP: *.sky24.pl 12.11.07, 21:32
      Jestem w podobnej sytuacji co rodzice Eryka. Ceny sprzętu
      rehabilitacyjnego są rzeczywiście kosmiczne. Prosty wózek,podobny do
      tzw "szportki", żaden "mercedes" zaczyna się cenowo od 3 tys zł.
      Pionizator - urządzenie złożone z kilku stalowych kształtowników,
      gąbek obitych dermą, kilkudziesięciu śrób i ew dwóch trzech
      drewnianych elementów to wydatek rzędu 9 - 12 tys zł.
      Gumowa "kolczasta" piłeczka - podobna do tej jaką kupuje się psom do
      zabawy po 5 zł - to min 50 zł.
      Pytałem czemu to takie drogie. Otóż żeby mieć możliwość wejścia w
      system dofinansowania przez NFZ trzeba na te przedmioty mieć polskie
      atesty - a te producentów także niemieckich słono kosztują. Poza tym
      decyzje o wejściu firmy do systemu dofinansowania podejmuje nieraz
      jednoosobowo urzędnik, który też żyć musi.

      Szlag mnie trafia zawsze jak mi dzieciak wyrasta z wózka i pytam o
      ceny nowego, chociaż może powinienem przywyknąć i się pogodzić
      ostatecznie dostaję dofinansowanie z funduszu - raz na dwa lata...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka