Dodaj do ulubionych

Czy powstanie wiadukt na Grunwaldzkiej?

19.02.08, 23:12
Na pewno ktoś to spapra. PO ma ku temu najlepsze papiery
Obserwuj wątek
    • Gość: Motyla Noga Czy powstanie wiadukt na Grunwaldzkiej? IP: *.echostar.pl 19.02.08, 23:13
      Żeby tylko ścieżki rowerowej nie zapomnieli zrobić!

      I może tramwaj? :)
    • Gość: bj Czy powstanie wiadukt na Grunwaldzkiej? IP: 217.153.144.* 20.02.08, 07:13
      Jak zwykle idiotyczne komentarze.Bardzo mnie dziwi ,że Ci ,którzy
      stoją w korku nie zajmą stanowiska w tej sprawie.Lepiej narzekać,
      i męczyć się dalej.Tymczasem fakt jest oczywisty:jeżeli wiadukt nie
      zostanie zbudowany do EURO2012,to nie zostanie zbudowany NIGDY!!!!!
      • lmblmb Nie przejmować się. 20.02.08, 09:14
        Gość portalu: bj napisał(a):

        > Jak zwykle idiotyczne komentarze.

        Jakiś sfrustrowany pisior się dorwał do forum, nie pierwszy raz zresztą. Nie
        przejmować się.
        • Gość: guerra Re: Nie przejmować się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 12:19
          W Swarzędzu/Nowej wsi się udało zbudować tunel.

          Wszystko jest tylko i aż pochodną szczerych chęci.

          Pytanie na ile problem komunikacyjny rozwiąże nowa Głogowska i co
          wtedy z ul. Kolejową, która już teraz korkuje się na skrzyżowaniu z
          Fabianowską...A właśnie ona stanowi bezpośreni dojazd do węzła
          Komornickiego.

          • kiks4 Re: Nie przejmować się. 20.02.08, 12:38
            A jacy kibice będą jeździć tym wiaduktem w czasie EURO 2012?
            Z Palędzia?
            Wiadukt jest niezbędny ale z EURO nie ma nic wspólnego.
            • Gość: lechu Re: Nie przejmować się. IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.08, 14:05
              Przyjacielu!
              Jak zjedziesz z autostrady w Komornikach, to Nowym Kotowem, tym
              nowym wiaduktem i Grunwaldzką będzie po Głogowskiej najkrótszy
              dojazd do stadionu na Bułgarskiej. W razie najmniejszej stłuczki czy
              korka na Górczynie stanie się pierwszą alternatywą. Popatrz na mapę.
        • Gość: elka Re: Nie przejmować się. IP: *.icpnet.pl 11.11.08, 23:07
          chciało się mieszkać na plewiskach to stać w korkach
          • Gość: ratajan Re: Nie przejmować się. IP: *.eranet.pl 14.11.08, 22:54
            spoko, bedzie wiadukt, bedzie tramwaj na Plewiska, i bedzie sciezka
            rowerowa.

            wiecej nic nie potrzebuje:)
    • Gość: lechu Czy powstanie wiadukt na Grunwaldzkiej? IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.08, 13:47
      Moja radość jest nie do opisania!
      Nareszcie ktoś się obudził i zajął tą zaniedbaną od wielu lat
      sprawą. Nie mam na myśli wójta Komornik, bo on walczy o wiadukt od
      dawna.
      Mam nadzieję, że wszystkie zainteresowane strony szybko dojdą do
      porozumienia. W końcu w przeciwieństwie do paskudnego, wiecznie
      zamkniętego przejazdu, ten nowy wiadukt razem z poszerzoną
      Grunwaldzką będzie wizytówką Poznania dla przyjeżdżających z zachodu
      kibiców na Euro2012. Nie wspominając już o ewidentnych korzyściach
      dla okolicznych mieszkańców.
      Pozdrowienia dla p.Brody i wszystkich odpowiedzialnych za tą
      inwestycję.
      Całe Plewiska trzymają za Was kciuki !!!
      • wlodekzpoznania zamiast kciuków radzę trzymać się za portfele 06.04.09, 13:33
        gdyż - mam nadzieję - Poznaniakom nie uda Wam się wyciągnąć pieniędzy na wiadukt
        dla mieszkańców Plewisk. Płacicie podatki na rzecz swojej gminy, to budujcie
        sobie wiadukt. Albo też w referendum przegłosujcie przyłączenie do Poznania to
        będę za tym, żeby Wam zbudować:
        - wiadukt
        - autobus doprowadzić
        - parking park&ride na Junikowie

        Ale póki co...Sorry Winnetou...!
        • Gość: x Większego debila niż włodekzpoznania na tym forum. IP: *.icpnet.pl 10.04.09, 20:29
          nie ma. przykro czytać jego posty.
          • wlodekzpoznania A może jakiś rzeczowy argument? :-))) 15.05.09, 18:55
            A może jakiś rzeczowy argument na poparcie tezy? Co? Gdyż mam wrażenie, że moje
            argumenty jakoś się obronią i nie są to bezmyślne emo-gadaniny.
    • Gość: miko Czy powstanie wiadukt na Grunwaldzkiej? IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.08, 14:42
      świetnie, to wąskie gardło powinno być wreszcie poszerzone! Pomyślmy
      perspektywicznie - może warto zostawić rzeczywiście miejsce na tramwaj?!
      Powodzenia i szukajcie Panowie i Panie porozumienia ponad podziałami! Mieszkańcy
      liczą na Was!!
    • mantis1 Re: Czy powstanie wiadukt na Grunwaldzkiej? 11.11.08, 18:39
      czy zapadaly juz jakies konkretne decyzje?
      Czy sa juz plany wykonania inwestycji i finansowania?
      Plewiska rosna i rosna ale i tak wolniej od korkow w tak
      newralgicznym mioejscu, czesc ruchu przenisola sie na kolejowa,
      ktora juz stala sie nieoficjalna obwodnica tej czesc aglomeracji.
      dramat komunikacyjny.

      widac ze zaden z politykow (vide Nowa Wies Gorna/Umultowo) tu nie
      mieszka.....
      • Gość: facio Re: Czy powstanie wiadukt na Grunwaldzkiej? IP: *.eranet.pl 16.11.08, 15:12
        jakies info sie pojawilo?
    • Gość: jk Re: Czy powstanie wiadukt na Grunwaldzkiej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.09, 13:17
      coś słychac w tej sprawie nowego?
      • wlodekzpoznania Poznań może dać 20-30% środków na budowę 06.04.09, 13:28
        i NIE WOLNO władzom miasta dać więcej na budowę. Natomiast ta budowa to też nie
        jest ŻADEN priorytet dla władz miasta. Jest dużo, dużo, dużo ważniejszych
        inwestycji drogowych do zrobienia w I i II ramie drogowej.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=441&w=93401954&a=93452634
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=86086215&a=92451315
        • Gość: poznaniak101 Re: Poznań może dać 20-30% środków na budowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 15:48
          wez sobie jakis persen albo stoperan na uspokojenie bo latasz z tymi procentami
          i ta propaganda procentowa przeciw mieszkancom podpoznańskim jakbys mial
          rozwolnienie.
          • Gość: Włodek z Grunwaldu Racja, to boli (czyli racje mieszkańców PZ) IP: *.icpnet.pl 10.04.09, 17:44
            Racja, to boli. Weź środek p r z e c i w b ó l o w y, gdyż prawda w oczy kole,
            że przy głupiej polityce miasta Poznania, gminy podpoznańskie rozwijają się
            kosztem miasta, podbierając miastu firmy i ludzi, tak czy inaczej podatników,
            którzy dają 80% dochodów miasta. Rzeczesz, problem miasta. I słusznie. Tak myśli
            90% forumowiczów z PZ wypowiadających się na forum.
            Ale wtedy nie dziw się mojej propagandzie mobilizującej przeciw myślącym jak Ty,
            aby miasto nie realizowało za moje pieniądze Twoich interesów.

            Miasto Poznań ma funkcję lokalną wobec mieszkańców miasta i regionalną wobec
            mieszkańców aglomeracji, np. przyciąganie imprezami kulturalnymi, uczelniami,
            służbą zdrowia, wiedzą, nauką, ponadprzeciętnymi usługami, z których korzystają
            zgodnie mieszkańcy aglomeracji. To miasto Poznań jego wiedza przyciągnęło
            wszystkich inwestorów do gmin powiatu ziemskiego. Były gminy, które równie
            sprawnie były zarządzane co Tarnowo Podgórne, ale nie leżały koło miasta i nie
            miały szans na przyciągnięcie inwestycji.
            Ale w modelu, gdy aglomeracja rozwija się w sposób, który sprawia, że
            przedmieścia stają się znacznie zamozniejsze i do tego w żaden sposób nie
            partycypują w kosztach funkcjonowania aglomeracji, bardzo szybko aglomeracja
            upada i wprowadza się np. zgodnie z modelem brytyjskim opłaty za wjazd do miasta
            jak w Londynie, czy Manchesterze 3-5 GBP za każdy wjazd samochodem do miasta.
            Liverpool też to rozważał ale nie wiem na czym się skończyło. Chcesz tak?
            Kiedyś miasta rozwijały się tak: w Przeźmierowie mieszka 5 tysięcy ludzi? To
            wchłaniamy do miasta. Kropka. Bez dyskusji. I to jest jedno z dwóch możliwych
            wyjść z sytuacji. Drugie to stworzenie związku aglomeracyjnego ze wspólnym
            budżetem. Na budowę III ramy zgodzę się jedynie pod warunkiem powstania sieci
            komunikacji przy każdym zjeździe z III ramy, parkingów P+R i partycypacji PZ w
            35-40% kosztów budowy.

            Na razie krąży tłuszcza samochodów z PZ rozjeżdżających Poznań i wciąż
            narzekających, że Poznań im dróg nie funduje. Na Grunwaldzkiej na wysokości II
            ramy w godzinach szczytu co czwarty-piąty samochód ma rejestrację PZ, na
            Głogowskiej co trzeci-czwarty. Uwzględniając fakt, że w aglomeracji poznańskiej
            37% ludzi mieszka poza miastem jest to zupełnie usprawiedliwione. Ale samochody
            z PZ nie płacą na utrzymanie, remonty, rozbudowy, czyszczenie tych ulic i
            kanalizacji pod nimi, a samochody z PO owszem. Utrzymują ją.

            Ciekaw jestem, czy będziesz miał odwagę zmienić zdanie, czy coś wymyślisz ciekawego.
            • Gość: Robert Re: Racja, to boli (czyli racje mieszkańców PZ) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.09, 14:49
              Ciekawe jak Ci z rejestracjami PO wyjeżdzają na urlop w góry lub nad
              morze. Może lecą w powietrzu, a może jadą drogami, na które płacą Ci
              z rejestracjami PZ?
              Wspominanie, że ulica Poznania rozjeżdza PZ jest głupie.
              Mieszczuchu. Jeżeli zamkniesz ulice Poznania dla pojazdów z PZ to
              będziesz musiał pyry i marchewkę hodować sobie w korytku na balkonie
              (o ile go masz?).
              • Gość: Włodek z Grunwaldu teraz konkretnie proszę IP: *.icpnet.pl 15.05.09, 19:51
                Czyli nie napisałeś niczego, co wniosłoby cokolwiek do dyskusji. Nawet się nie
                wysiliłeś na argumentację. Jedyny argument "a jak ci z PO jadą w góry" itd. jest
                ...hmmmm....nie napiszę, tylko go obalę.

                W góry, czy nad morze, czy służbowo jedzie się:
                - okazjonalnie,
                - głównie drogami krajowymi i wojewódzkimi,
                - jedzie się w regiony z definicji uboższe i dotowane przez Twoje podatki z
                budżetu państwa
                - Twój przyjazd jest znaczącym dochodem dla regionu
                Różnica wobec ruchu lokalnego jest taka, że jazdy odbywają się:
                - codziennie, bądź niemal codziennie,
                - w 90% po drogach miejskich na utrzymaniu gminy,
                - korzyści z życia w jednej aglomeracji bez wątpienia są, ale już w poprzednim
                poście - jak i w wielu na ten temat na forum - dowodzę, że w obecnym systemie
                gminy Poznań oraz otaczające rozwijają się nierównomiernie, że gminy rozwijają
                się kosztem Poznania, a nie harmonijnie.

                Jak nie raz wspominam, moje posty to logiczna konsekwencja pisania przez wiele
                osób, że wszystko jest dobrze jak jest, że nic nie trzeba zmieniać.
                Prezentuję w przeciwieństwie do takich głosów logiczną konsekwencję równie
                egoistycznego myślenia, choć osobiście uważam przeciwnie. Uważam, że aglomeracja
                musi się zrastać, musi przestać się rozlewać, musi zacząć działać jak jedno
                ciało, musi wypracować mechanizmy działania i finansowania (Poznań utrzymuje
                życie kulturalne, edukację i wszystko to co miasto musi utrzymywać by być
                atrakcyjnym powyżej poziomu miasta gminnego, czy powiatowego, a gminy tego nie
                czynią. Chyba, że Suchy Las zacznie fundować Poznaniakom festiwal teatralny
                Malta, Tarnowo Podgórne zafunduje festiwal muzyki alternatywnej, a gmina
                Komorniki festiwal Inner Spaces i każda z nich będzie dokładać starań by co roku
                pojawiały się nowe interesujące propozycje, by zapraszano nowych, kosztownych
                gości itd.
                Poznań ma fatalną gęstość zaludnienia. Na powierzchni Poznania + 3 km wokół,
                czyli Swarzędz, Czerwonak, Suchy Las, Rokietnica, Sady, Baranowo, Przeźmierowo,
                Zakrzewo, Dąbrówka, Skórzewo, Plewiska, Komorniki, Luboń, Borówiec, Gądki,
                Tulce, mieszka 750-780 tys. ludzi, gdy w Paryżu i Rzymie 3,5-4 mln, w
                Mediolanie, Wiedniu, czy Hamburgu 2 mln. Miejsca pracy "wyszły" z Poznania,
                mieszkańcy "rozpełzli się" po PZ (i nie piszę, że to czyjakolwiek wina, poza
                władzamy gmin i miasta PO), a konsekwencją są długie (w minutach i kilometrach)
                codzienne drogi do pracy. A infrastruktura kosztuje, zaś najdroższa jest
                infrastruktura drogowa.
                Nie jesteśmy żadnym ewenementem. To jest naturalna kolej ewolucji miast w
                systemie "bezplanowym", który w Polsce myli się z wolnym rynkiem. Co więcej, w
                1999 po kilku latach pracy taki stan rzeczy przewidziała grupa naukowców jeszcze
                na zlecenie Wojciecha Szczęsnego Kaczmarka (opierających się na doświadczeniach
                urbanistów zachodnich z lat 70-tych), która zdefiniowała, iż taki los czeka
                Poznań jeśli nie przyjęty zostanie program reform jaki proponowali. Program
                nazywał się Strategia rozwoju komunikacji i przyjął go Grobelny pół roku po
                objęciu urzędu. Po czym Grobelny zrealizował kilka zapisów programu, resztę
                odkładając na bok. Poznań jest najbardziej rozlaną aglomeracją w Polsce (37%
                mieszkańców aglomeracji mieszka poza miastem, a warszawskiej jest to odpowiednio
                33%). I Poznań musi teraz przyjąć program naprawczy, a nade wszystko ułatwić
                budowanie domów na cenowo sensownych działkach w mieście, żeby ograniczyć odpływ
                podatkników i ograniczyć długości dojazdów.
                Gminy otaczające miasto po części stają się już zamożniejsze od Poznania, a
                Poznań musi nosić koszty utrzymania i rozbudowy infrastruktury drogowej dla
                całej aglomeracji (do tego gminy tworzą - być może celowo - rachityczną
                komunikację publiczną, by nikomu nie opłacało się z niej korzystać w dojeździe
                do miasta, i dalej obciążenie ruchem samochodowym przerzucają na miasto).


                Niestety w dotychczasowej polityce władze miasta przez 10 lat dały ciała, nie
                znalazły metody (nawet jeśli chciały), by przymusić gminy do współpracy dla
                dobra aglomeracji. Ba, sama idea aglomeracji zaczęła być formułowana przez kilka
                osób, w tym mnie dopiero od 2002 roku tu na forum, a Grobelny zajął się nią
                dopiero po rozpoczęciu 3 kadencji, podpisując w 2007 porozumienie z gminami,
                które dopiero deklaruje intencję współpracy.

                A wiadukt w Komornikach? Nie będzie potrzebny.
                - ruch tranzytowy i między osiedlowy (osiedla podmiejskie w ciągu Malwowej aż do
                Rokietnicy) przejmie S11/A2, czyli bezpłatny odcinek A2 z nowym węzłem Gołuski a
                stamtąd od 2012 ekspresową S11 przez Sady, Rokietnicę do Złotnik na północy
                - ruch mieszkańców Plewisk do Poznania i ruch mieszkańców Grunwaldu z Poznania
                na południe przeniesie się wkrótce na Głogowską, gdyż już powstał bezkolizyjny
                wjazd z Wołczyńskiej na Głogowską, a do EURO2012 powstanie bezkolizyjny zjazd
                Kopanina z Głogowskiej i stamtąd bezkolizyjny fragment III ramy nad torami
                kolejowymi i Grunwaldzką w ciągu Kopanina-Kacza-Jawornicka.

                W ten sposób ruch na tym przejeździe zmaleje o 50-70%! Jeśli by jeszcze zmienić
                układ na skrzyżowaniu Wołczyńskiej i Grunwaldzkiej, zmieniając skręt głównej z
                Plewisk w Wołczyńską (zamiast obecnego Grunwaldzka w Wołczyńską), to wiadukt
                będzie zbyteczny. Po prostu wywalone 100 mln, czy ile tam ma to kosztować. To ja
                wolę za te pieniądze zbudować 5 km torów tramwajowych na Naramowice i Os.
                Kopernika oraz zbudować na pętlach dwa darmowe parkingi wielopoziomowe Park+Ride
                jak to nawet w Warszawie potrafiono już zbudować. Poznań był miastem w czołówce
                organizacji komunikacji pod koniec poprzedniej dekady. Obecnie już wiele miast,
                pod wieloma względami Poznań przegoniło, choć jeszcze nie jest źle. Dalsza
                bezczynność grozi jednak permanentną degrengoladą w stylu warszawskim.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka