01.03.08, 09:42
Mam dwie małe prośby - jedną do właściciela samochodu z notorycznie włączającym się alarmem - niech go w końcu naprawi, albo po prostu wyłącza, chociaż na noc. Chyba nie ma nic gorszego, jak poranne tit-tit-tit, kiedy bynajmniej wcale nie trzeba jeszcze wstawać (być może dokonałabym konfrontacji osobistej, ale nie mam pojęcia które to auto, w każdym razie na Księżycowej słychać mocno!). Druga prośba do właścicieli srebrnego Seicento PWR .... - też Księżycowa (?!). Proszę, parkujcie po ludzku. Macie małe autko i można je fajnie zaparkować, tymczasem permanentnie spotykam je stojące vis a vis klatki nr 20 a kierowca nic nie robi sobie z tego, że miejsca do parkowania są na parkingu oznaczone. Wiemy Wszyscy, że z parkowaniem robi się coraz gorzej, uszanujmy też innych użytkowników parkingu! Pozdrawiam:-)
Obserwuj wątek
    • adles Re: Samochody 06.03.08, 01:02
      Celne postulaty... włączający się alarm też notorycznie zwraca moją uwagę. Zdaje
      się, że reaguje na koty (nie wiadomo, czy na złodziei). Srebrne seicento to
      zapewne te, które parkuje prostopadle, chociaż wszystkie inne auta stoją "na
      skos". Podejrzewam że to wyraz nonkonformizmu właściciela. Doceniam, chociaż
      bardziej doceniłbym lepsze gospodarowanie dobrem rzadkim na naszym osiedlu tj.
      ilością miejsc parkingowych.
    • rookie7 Re: Samochody 18.04.08, 16:45
      skoro rozmawiamy o miejscach parkingowych - czy ktos interesował sie
      tematem zmniejszenia znaków zakazu postoju na osiedlu (zwłaszcza na
      księzycowe w czesci przy "niższych" blokach). miejsc mamy coraz
      mniej a znaki przynajmniej w niektorych miejscach są troche na
      wyrost, co skrzętnie wykorzystują municyplani nasyłani co jakis
      czas.podobno są jakies możliwości zmiany tego ale straż miejska nie
      potrafiła mi jasno wyartykułować co trzeba zrobic. zawsze to kilka
      miejsc więcej :)
    • winry_95 Re: Samochody 27.06.08, 13:43
      W moim poprzednim miejscu zamieszkania miałam taki sam problem,co
      noc w moim aucie włanczał się alarm. W końcu poszłam na ulge
      sąsiadom i wyłączyłam alarm na noc, problem w tym że auta na drugi
      dzien juz niebyło !!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka