manny-jestem
12.04.10, 19:18
W obliczu katastrofy niezwykle trudno, jaki i byc moze nieladnie, jest
wyszczegolniac jednostke, ale postanowilem to zrobic.
Wiele osob wspomnialo juz o wymiarze symbolicznym tej katastrofy" smierc elity
III RP w poblizu miejsca gdzie wymordowano elite II RP. Napisano w ciagu
ostatni paru dni wiele o prezydencie, jego zonie. przedstawiono blizej
sylwetki wielu z tragicznie zmarlych.
Jednak jakos nie zauwazylem na zadnym z wazniejszych portali , byc moze przez
nieuwage, artykulu poswieconego osobie ktora przeciez byla niewatpliwie
symbolem walki z komunizmem.
Pani Walentynowicz dla mnie zawsze pozostanie jedna z wielkich osob
wyprodukowanych przez nasz narod. Byc moze ta najzwyklejsza sobie operator
suwnicy nie byla czescia elity, ale niewatpliwie zasluzyla sie jak malo kto w
walce z komunizmem: jedna z czolowych postaci Wolnych Zwiazkow Zawodowych na
Wybrzezu. To jej zwolnienie z pracy dalo iskre ktora rozpalila ogien
Solidarnosci. Ja rozpracowywalo ponad 100 esbekow i probowalo zabic. To ona
podjela strajk glodowy po zabojstwie ksiedza Popieluszki.
Po upadku komunizmu z powodu swoich anty-walesowskich pogladow stala sie osoba
non-grata w mediach i byc moze dlatego teraz jej nazwisko podane zostalo
gdzies na koncu listy zmarlych a wiekszych artykulow o jej roli nie mozna
znalezc. ]