ecicha-3 18.03.08, 22:59 Powinna byc duza awantura,a nie mala.Wynajem Wagi za tak kiepskie pieniadze???? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: techno-log Re: Mała awantura o Wagę Miejską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 01:20 Jak zrobią Biedronkę tak jak w kinie Wilda miasto zarobi dużo więcej. I będzie uczciwy zysk (można jeszcze dołączyć ratusz połączenie jakimś stylowym szklanym daszkiem). I dogonimy przynajmniej Gdańsk z Biedronką w zbrojowni z XVI wieku (no może XVII). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ghost Re: Mała awantura o Wagę Miejską IP: *.poczta.poznan.pl 19.03.08, 09:35 dobre Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Jeden wyrok to za mało? 19.03.08, 09:43 Zawsze mi się wydawało, że wyrok skazujący służy celom wychowawczym. Może sąd popełnił błąd wydając wyrok w zawieszeniu, bo jak widzimy proces resocjalizacyjny nie przynosi efektów. Przecież już poprzednia umowa z Babczyszynem, z punktu widzenia czytelnika prasy, była szemrana. Niech mi ktoś wytłumaczy, dlaczego lokal na Starym Rynku na działaność knajpianą musi być wynajmowany po preferencyjnych cenach i bez przetargu? Może by Szanowna Redakcja też była tak uprzejma pogrzebać w dotacjach na działaność kulturalną, które przyznaje Miasto. Pozwoli nam to spojrzeć na sprawę szerzej. Być może wszystko jest w porządku i w Wadze dzieją się rzeczy wybitne, do których musimy się dokładać, ale bardzo proszę nas do tego przekonać i podać konkretne kwoty. Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Dynda Wam, co się dzieje z Waszą kasą? 19.03.08, 18:00 Smuci mnie tak małe zainteresowanie tym wątkiem. Gdybym był urzędnikiem magistrackim kręcącym lody na styku budżetu i biznesu, doszedłbym do wniosku, że mieszkańcom całkowicie wisi, co się dzieje z ich pieniędzmi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cierpliwy Mała awantura o Wagę Miejską IP: 67.159.44.* 19.03.08, 18:08 O ile pamiętam wynik przetargu był oprotestowany przez konkurenta — Jerzego Gumnego, szefa Art & Business Club, który przegrał walkę o zagospodarowanie Wagi. Podnoszona była kwestia zmiany przetargowego użytkowania Wagi z celu czysto kulturalnego na gastronomiczno- kulturalny. Czyli lekkie podobieństwo do kwestii Kulczykparku — zmiana zasad w trakcie gry. Czy naprawdę niczego się je nauczył, że i tym razem Ryszard Grobelny chciał ręcznie posterować procedurami? Widać nadal wierzy w uniewinnienie, jak w sprawie Kupca Ponańskiego. Nie straszne mu są więc ewentualne konsekwencje decyzji. W sprawie Kupca prokurator żądał dla Ryszarda Grobelnego kary dwóch lat w zawieszeniu na pięć lat, 1,2 mln grzywny i pięcioletniego zakazu pracy na publicznych stanowiskach. W sprawie Kulczykparku sąd wydał wyrok skazując Ryszarda Grobelnego na rok i cztery miesiące więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz 14 tys. zł grzywny. Sąd zakazał Paryskowi sprawowania funkcji publicznych przez cztery lata. W kolejce czeka sprawa dotycząca niejasności dotyczących inwestycji miasta w ramach projektu Andersia Property — tym razem kwoty są dużo wyższe, zatem może się okazać, że Ryszardowi Grobelnemu grozi wyrok 10 lat więzienia i odpowiednio wysoka grzywna. W pamięci pozostaje jeszcze przerwana sprawa związana ze sprzedażą w 1996 roku gruntów pod budowę centrum handlowego M1, w której decydentem był m.in. Ryszard Grobelny (Jacek May i Wojciech Szczęsny Kaczmarek). Drobiazgami przy tych sprawach wydają się być wpadki Ryszarda Grobelnego przy przetargu na tramwaje oraz niekończąca się historia budowy Term Maltańskich. Ciekawe, która kropla przeleje miarę… Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cierpliwy przetargowa strefa ciszy IP: 67.159.44.* 19.03.08, 22:35 Tak nawiasem tylko, przetarg z innej kategorii — konkursu na koncepcję Strategii Promocji Marki Poznań, systemu identyfikacji wizualnej przekazów reklamowych i systemu identyfikacji wizualnej Urzędu Miasta Poznania z jednostkami organizacyjnymi. Mijają ponad 2 miesiące od wyznaczonego agencjom terminu (9 stycznia 2008). Co prawda po cichu przesunięto ów termin informując o tym już tylko zakwalifikowane agencje — bo po co informować opinie publiczna, którą ma się przecież w urzędniczym poważaniu — ale chyba mijający drugi miesiąc to już wystarczający okres, żeby podjąć decyzję? Czyżby rację miały agencje, które z uagi na skandalicznie krótki termin przygotowania opracowania (25 dni roboczych), nie podeszły do przetargu, traktując go jako ustawiony pod „przygotowaną zawczasu” agencję. Okazało się, że jednak można było dać więcej czasu — tyle, że już poza konkurencją. Czyli zastosowano klasyczną zmianę reguł w trakcie gry — pewnie dlatego, żeby „wyeliminować” inne agencje — cytując pana urzędnika. Może warto zadać pytanie na łamach Gazety — co z tą strategią Panie Prezydencie? Odpowiedz Link Zgłoś
internistka Mała awantura o Wagę Miejską 19.03.08, 23:10 Rączka rączkę myje Prezydent Poznania okrada miasto (ostatecznie i tak mu się to opłaca, bo utratą dobrego imienia raczej się nie martwi- taka wkalkulowana strata) A w tym wszystkim Grobelny wygrywa kolejne wybory- w głowie się nie mieści. A Pan Babczyszyn ze swoją działalnością kulturalną... kto w to wierzy? Przypomnę tylko szopkę z Eskulapem (teraz nawet Tresory można tam urządzać!) Oddać komuś za bezcen lokal na Starym Rynku? Panie Rysiu- za takie rzeczy i to powtarzające się powinni panu rączki upier*****, a nie zawiasy dawać. Poza tym fatalna fryzura- nalegam na skorzystanie z usług dobrego fryzjera, a niechby za te łapówkarskie pieniądze- będzie jakaś inwestycja w wizerunek miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Mała awantura o Wagę Miejską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.08, 13:59 Jaką działalność kulturalną prowadzi p.Babczyszyn w budynku Wagi Miejskiej? Mnie się kojarzy tylko konkurs na najlepszą nalewkę.Ale czy to jest to? Czy Grobelny nie może jasno określić warunków przetargu? Może fktycznie powinni mu dać wyrok bez zawiasów, to by zrozumiał swoje błędy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ss Re: Mała awantura o Wagę Miejską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 23:52 z tego co mi wiadomo włąsnie p. Babczyszyn wygrał przetarg na zagospodarowanie Wagi, która do 2005r przynoisła same straty.... a teraz miasto chciało przedłuzyć z Nim tę umowę ( bo ma takie prawo) a że radni sie nie zgodzili (tez maja takie prawo) będzie nowy przetarg.. ja nie widzę w tym nic prezstępczego.. przypomne tylko, ze obecny Dzierżawca nie prowadzi tam tylko knajpy ale równiez dzialaność kulturalną... a stawki sa jak najbardziej rynkowe. Dziwi mnie taka niechęć forumowiczów do d=każdej działalności miejskiej.. wydaje sie że wiekszość forumowiczów to mega depresjonaci:) którzy potrafią tylko krytykowac.. a prawdziwą sztuką jest odróznić fuszerke od akurat dobrej roboty.. Odpowiedz Link Zgłoś
spinaker206 Najpierw przetarg, a póxniej konkurs na dotację 23.03.08, 17:03 Z której strony by na to patrzeć, to nieładnie wygląda. Jeśli miasto chce w Wadze działalność kulturalną przy kotlecie, to proszę wyraźnie określić w warunkach przetargu. Nie wyklucza to możliwości wzięcia udziału - przez dzierżawcę - w konkursie na dotację na dofinansowanie działalności kulturalnej, tak jak to czynią inne podmioty. Jasno i prosto, bez parkopodobnych kombinacji! Odpowiedz Link Zgłoś