Dodaj do ulubionych

wrocławianka pyta

24.05.08, 10:55
Witam, w przyszłym tygodniu chciałabym wybrać się do Poznania celem
małego zwiedzania Waszego szacownego grodu i mam w związku z tym
kilka pytań praktycznych. Jak daleko jest z dworca gł. do Rynku i
jak najlepiej tam się dostać (pieszo, tramwaj?) Podobno w Poznaniu
grany jest hejnał podobnie jak w Krakowie, czy to prawda? jeśli tak,
to w jakich godzinach? a jak daleko od Rynku jest słynna ulica Św.
Marcin? A Malta? Co ciekawego jeszcze zobaczyć w centrum, będę tylko
jeden dzień i chciałabym go maksymalnie wykorzystać. Aa, no i rogale
marcińskie, gdzie najlepsze? Dziękuję za wszystkie rady i pozdrawiam
z zaprzyjaźnionego Wrocka:-)
Obserwuj wątek
    • Gość: Ataner Re: wrocławianka pyta IP: *.icpnet.pl 24.05.08, 13:24
      Na rogale marcińskie zapraszamy na 11 listopada i tylko wtedy są a wypiekane
      są wg specjalnych zatwierdzonych receptur.
      Z dworca gł. na Maltę najlepiej dojechać tramwajem nr 5 wysiąść przy Kórnickiej
      i przesiąść się /na 1 przystanek/ do nr 4, 6, 1, 17 w kierunku Ronda Śródka.
      O hejnale nic mi nie wiadomo :( ale o godz. 12.00 są koziołki na wieży ratuszowej.
      Z dworca gł. na Stary Rynek najlepiej dojechać tramwajem nr 5 i wysiąść na
      Al.Marcinkowskiego nieopodal Św.Marcina a dalej pieszko ok. 20 min. na St. Rynek.
      Bilety tramwajowe u nas czasowe i najlepiej kupić na dobę i korzystać do woli
      jak sieciówkę :)
      Wracając do Malty teren ogromny na spacerowanie , kafejki, piwko ,lody pole
      golfowe narty i inne atrakcje.
      Przy rondzie Śródka /nieopodal Malty/ stacjonuje kolejka wąskotorowa , która
      zabiera spacerowiczów do ZOO.:)
      Oj dużo by pisać ale w jeden dzień to trudno więcej ogarnąć.
      Przyjemności i dużo wrażeń w Pyrlandii.
      • Gość: karolek Re: wrocławianka pyta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 21:42
        Gość portalu: Ataner napisał(a):

        > Na rogale marcińskie zapraszamy na 11 listopada i tylko wtedy są a
        wypiekane
        > są wg specjalnych zatwierdzonych receptur.
        A czy przypadkiem w Piotrze i Pawle nie można ich kupic cały rok?

        Ja bym obejrzał sobie Abakany na Cytadeli. Dojazd bardzo prosty.
        Wsiadasz autobus linii 68 lub 51 (oba jadą z Dworca, no chyba że się
        coś zmieniło) i wysiadasz na przystanku 'Hotel Polonez' (to będzie 4
        przystanek) idziesz kawałek prosto, przechodzisz pod wiaduktem
        kolejowym i masz schody na Cytadelę. Niemniej Cytadela jest oddalona
        od Centrum, także coś za coś.
        Odnośnie biletu, to kup sobie bilet na 24 godziny. On kosztuje około
        13 złotych. lepiej nie ryzykować jazdy bez biletu, bo mandaty są
        straszliwe (300 zyli).
        Pozdrawiam i miłego pobytu!
        BTW za jakiś czas mam zamiar wybrać się na jeden dzień do Wrocka :)
        • Gość: zenon Re: wrocławianka pyta IP: *.zegrze.maverick.com.pl 24.05.08, 21:57
          Nad Maltę z Mostu Dworcowego tramwaj linii 6 bezpośrednio nad Maltę ;)
          • libl Re: wrocławianka pyta 24.05.08, 22:34
            Hejnał grany jest w południe, chyba po koziołkach :)
            We wszystkie miejsca, o które zapytałaś, oczywiście można dojechać, ale Poznań to najmniejsze z dużych miast i naprawdę wszędzie jest blisko. Jeśli masz cały jeden dzień i dobre nogi, może warto przejść Poznań ;) Z dworca głównego jest kilka minut do św. Marcina, stamtąd około 10-15 do Starego Rynku, stąd blisko na Ostrów Tumski i do katedry i znów niedaleko na Śródkę i na Maltę :) I tam możesz odpocząć i zdjąć buty :)
            Jeśli chodzi o rogale marcińskie, to niestety tradycja szykowania ich tylko na 11 listopada odeszła i można je dostać w zasadzie wszędzie i o każdej porze roku. Co ma swoje dobre strony, bo teraz możesz ich spróbować. Na przykład na Starym Rynku, popijając kawę.
            Pozdrawiam i miłego pobytu u nas :)
        • l.george.l Re: wrocławianka pyta 25.05.08, 00:12
          Gość portalu: karolek napisał(a):

          > Gość portalu: Ataner napisał(a):
          [...]
          > Odnośnie biletu, to kup sobie bilet na 24 godziny. On kosztuje
          około 13 złotych. [...]

          I choćby z tego powodu do Poznania nie warto przyjeżdżać. W
          Warszawie za 12 zł kupuje się bilet 36-godzinny, a i do oglądania
          jest więcej.
    • blic Re: wrocławianka pyta 24.05.08, 22:24
      Przez centrum z zasady lepiej przejść pieszo (w celu zapoznania z
      klimatami :)). Tym sposobem można zerknąć na św. Marcin i starówkę.
      Dalsze trasy, typu do Malty, rzeczywiście lepiej już tramwajem.
      Poza tym polecam linie turystyczne MPK. Przejazd przez miasto z
      komentarzem.
      www.mpk.poznan.pl/wycieczki_3.html
      Jeśli kupisz bilet dzienny to być może zaliczysz też Maltankę.
      • Gość: ciekawska Re: wrocławianka pyta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 22:58
        blic napisał:

        > Przez centrum z zasady lepiej przejść pieszo (w celu zapoznania z
        > klimatami :)). Tym sposobem można zerknąć na św. Marcin i starówkę.

        Hm? W którym miejscu w Poznaniu jest starówka?;)
        • Gość: E. Re: wrocławianka pyta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.05.08, 10:39
          bardzo dziękuję za wszystkie rady, już się cieszę na zwiedzanie:-)
          lubię się ruszać i faktycznie najbardziej pociąga mnie opcja "na
          pieszo", czyli z dworca do Rynku, katedry i na ul. Św. Marcin to nie
          będzie jakiś straszny maraton?
          • l.george.l Re: wrocławianka pyta 25.05.08, 11:11
            Wszystko ok. tylko inną kolejność bym obrał. Z dworca ul. Dworcową doszedłbym do
            św. Marcina, po prawej Akademia Muzyczna z Nową Aulą, po lewej UAM, pomnik
            Mickiewicza i Poznańskiego Czerwca, następnie Zamek. Ze św. Marcina skręciłbym w
            prawo w Ratajczaka i doszedł do Starego Browaru (słynne miejsce, za które nasz
            prezydent miasta ma wyrok). Potem Półwiejską i Wrocławską doszedł do Starego
            Rynku. Po drodze Kupiec Poznański (kolejna sprawa naszego Prezydenta w sądzie).
            Stamtąd ruszyłbym do Katedry. Od Katedry przejdź mostem pieszym koniecznie na
            Śródkę. To kompletnie zrujnowana, zamieszkana przez menelstwo, ale niezwykle
            klimatyczna (mnóstwo kotów, obszczane mury, degeneraci w bramach, urocza
            najtańsza w Poznaniu cukiernia z naturalnym wystrojem żywcem z lat 60. ubiegłego
            wieku) część Poznania, którą próbuje się przywrócić miastu. A jest to miejsce, w
            którym nasz kraj się rodził, więc warto tam podreptać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka