Dodaj do ulubionych

Co Tarasewicz zrobił Poznaniowi

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.03, 09:23
Bardzo dobrze napisane - zgadzam się, ale :
1.czyż to jednak nie smutne, że Polacy znają w chwili obecnej
tylko jednego malarza p.Tarasewicza ? Media wypromowały jego
wizję kolorową, trochę tapeciarską, ale na pewno prostą i wesołą
koncepcję sztuki.Ten monopol mnie przeraża. Co tu dużo gadać -
to malarstwo jest trochę jak McDonald. Malarstwo na miarę
czasów.I ładnie prezentuje się w kolorowych czasopismach.
2.co do pieniędzy...odpowiedzmy sobie na pytanie - ile wydaliśmy
na promocję naszych zdolnych artystów (nie związanych z
instytucjami!). Zapytajcie ich. Tak się składa, że -
paradoksalnie- w Poznaniu jest paru niezwykłych artystów, na
miarę Europy - nie znacie ich? A dlaczego? Po nie mogą oni
liczyć na wsparcie finasowe, dopóki nie pokażą się w Waszych
ulubionych pismach, typu :"Twój Styl", "Cosmopolitan"
czy "Wysokie Obcasy" - to jest prawdziwa trampolina dla artystów
w Polsce. Powiecie, że przecież są poznańskie fundacje, które
przeznaczają pieniądze na rozwój naszych artystów - nie bądźmy
ślepi - wszyscy, którzy spotkali się z tymi typami wiedzą, że
jeśli dostajesz pieniądze od nich, to i tak biorą haracz do 50%
dotacji. Ale cicho sza! Pzecież są nie do ruszenia - tak jak nie
do ruszenia przez 20 lat był Krollop.Wszyscy wiedzieli, a i tak
był stale dotowany, zapraszany i każdy mu rękę ścisnął.
Proponuję instalacją artystyczną na 750lecie - gigantyczny neon
na Akademii Ekonomicznej - WITAJCIE W HIPOKRYZJALANDZIE.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka