Dodaj do ulubionych

Magiczne schody hiszpańskie mogą wrócić

06.08.08, 19:36
Tak! A do tego to fantastyczny skrot ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: olga Magiczne schody hiszpańskie mogą wrócić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.08, 20:01
      pamietam, magiczne miejsce, wiosenna noc, pierwszy spacer za ręke...
    • von.g Re: Magiczne schody hiszpańskie mogą wrócić 06.08.08, 21:49
      No własnie nigdy nie wiem gdzie to jest. Wchodzi się tą bramą koło apteki ze
      szlabanem ?
      • lukask73 Szlaban 07.08.08, 08:41
        Tak, to ta brama.

        Ale żeby miejsce było magiczne na powrót, szlaban musi zniknąć.
        • Gość: sickie Re: Szlaban IP: *.karolin.pl 07.08.08, 11:26
          postawią punkt opłat, żeby zbyt duży ruch nie zniszczył warstwy ściernej
          :PPPPPPPPPPPP
          • Gość: Gall Anonim Re: Szlaban IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.08, 16:38
            Po prostu po hiszpańskich schodach będą dopuszczeni tylko ci którzy założą hiszpańskie buty :-)
        • Gość: ania Re: Szlaban IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.08, 11:39
          Pieszemu szlaban nie przeszkadza...
          • lukask73 jak to nie przeszkadza 08.08.08, 09:58
            Gość portalu ania napisał:

            > Pieszemu szlaban nie przeszkadza...

            Ja to jakoś zniosę.
            Jak będę tam szedł z dziećmi, to wolałbym utrwalać im wartości
            estetyczne, a nie takie wynalazki.

            Przez takich, którym nic nie przeszkadza, teraz mamy wysyp
            ekskluzywnych inaczej kamienic, które wyglądają jak bloki Wechty,
            tyle że ze skośnym dachem. Nawet ohydny Sheraton mało kogo rusza. Bo
            pieszemu nie przeszkadza.
            • Gość: ania Re: jak to nie przeszkadza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 18:53
              W przeciwnym razie przejście i podwórko zamieniłoby się w parking
              dla tych cwaniaków, którzy chcieliby zaoszczędzić na opłatach w
              SOP. Tak samo było z wjazdem na podwórko przy Mielżyńskiego ( obok
              księgarni) i Ratajczaka. Tylko o to mi chodziło.
              • lukask73 Re: jak to nie przeszkadza 10.08.08, 07:47
                Uwielbiam takie proste alternatywy. Np. jak nie będzie w szkole
                nauki zakładania prezerwatyw, to córka wróci ze szkoły z brzuchem.

                Są inne metody na cwaniaków. A jeśli już ma być mechaniczna
                przegroda, to może być nieco bardziej wyrafinowana.
                • Gość: ania Re: jak to nie przeszkadza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.08, 00:22
                  To nie jest prosta alternatywa, tylko ponura rzeczywistość. Też
                  chciałabym aby znak drogowy zastępował szlaban. Jak to działa,
                  przekonuje ulica Ratajczaka na odcinku 27 Grudnia - Św.Marcin.
                  Znaki stoją, kierowcy parkują wbrew zakazom, a Straż Miejska ma to
                  w pompie...
                  • Gość: kibic Re: jak to nie przeszkadza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.08, 13:09
                    Gość portalu: ania napisał(a):

                    > To nie jest prosta alternatywa, tylko ponura rzeczywistość.
                    Ale mogłoby być coś bardziej stonowanego i dopasowanego do obiektu a
                    nie taka barierka. Ale byłoby to drozsze - niewatpliwie.
                  • mankut400 znaki na Ratajczaka 12.08.08, 12:58
                    Gość portalu: ania napisał(a):

                    > To nie jest prosta alternatywa, tylko ponura rzeczywistość. Też
                    > chciałabym aby znak drogowy zastępował szlaban. Jak to działa,
                    > przekonuje ulica Ratajczaka na odcinku 27 Grudnia - Św.Marcin.
                    > Znaki stoją, kierowcy parkują wbrew zakazom

                    A może problem polega też na ustawienu znaków?
                    O ile pamiętam, to znak jest TYLKO na samym początku Ratajczaka i
                    jak ktoś "obcy" jedzie z pl. Wolności w lewo to może tego znaku nie
                    zauważyć. No a potem widzi wymalowane linie, kilka samochodów zawsze
                    tam jest, wydaje mu się iż znalazł wolne miejsce w centrum - a tu
                    ZONK!
                    Może gdyby był "powtarzacz" na końcu wymalowanych pasów (na
                    wysokości kantoru), to mniej osób wpadłoby w tę pułapkę?
    • renepoznan Nie przesadzacie z tym okresleniem? 07.08.08, 14:45
      Czy nie przesadzacie z tym określeniem: Hiszpańskie schody"? Rejon i ten
      przesmyk niesamowicie atrakcyjny i urokliwy ale czy aż trzeba je nazywać
      "Hiszpańskimi schodami"? Ich rozwidlanie i styl jednak nie upoważniają do tego.
      To takie trochę trącące prowincjonalizmem! Coś w stylu gadania o Warszawie jako
      o Paryżu północy.
      Macie jakieś kompleksy?
      Sorry, może trochę złośliwy jestem.
      • Gość: Anka Re: Nie przesadzacie z tym okresleniem? IP: 217.153.201.* 07.08.08, 16:01
        Nie chodzi o te słynne Schody Hiszpańskie w Rzymie, tylko o typ rozwidlonych
        schodów, nazywanych właśnie hiszpańskim. Rene jak zwykle musi się wymądrzać,
        choć jak bywa g... wie na dany temat, ale udaje specjalistę.
        • renepoznan Re: Nie przesadzacie z tym okresleniem? 07.08.08, 16:23
          Gość portalu: Anka napisał(a):

          > Nie chodzi o te słynne Schody Hiszpańskie w Rzymie, tylko o typ rozwidlonych
          > schodów, nazywanych właśnie hiszpańskim. Rene jak zwykle musi się wymądrzać,
          > choć jak bywa g... wie na dany temat, ale udaje specjalistę.

          Gdybyś czytała ze zrozumieniem to zrozumiałabyś, że wiem co to są schody z
          rozdzielonymi biegami czy inaczej mówiąc: rozwidlone schody:
          "czy aż trzeba je nazywać
          "Hiszpańskimi schodami"? Ich rozwidlanie i styl jednak nie upoważniają do tego"

          Jednak nie każde takie schody muszą od razu spełniać kryteria tego stylu. Pustka
          pomiędzy biegami czy ich rozdzielenie nie tworzy "hiszpańskości schodów" tak jak
          umiejętność "literowania" tekstów nie powoduje ich rozumienia.

          Ale musiałaś czy chciałaś się przypieprzyć i to zrobiłaś - tylko,że się wygłupiłaś.
          • Gość: d Re: Nie przesadzacie z tym okresleniem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.08, 16:53
            jak masz z tym problem to poszukaj u źródła i nas grzecznie
            powiadom, reszta niech będzie smutnym wspomnieniem,
          • Gość: Anka Re: Nie przesadzacie z tym okresleniem? IP: 217.153.201.* 08.08.08, 11:55
            Przypieprzyc to Ty się przypieprzyłeś do określenia. Tak jak co chwilę się przypieprzasz do wszystkiego. Pieprzony wieczny malkontent.
            • renepoznan Re: Nie przesadzacie z tym okresleniem? 08.08.08, 16:36
              Gość portalu: Anka napisał(a):

              > Przypieprzyc to Ty się przypieprzyłeś do określenia. Tak jak co chwilę się przy
              > pieprzasz do wszystkiego. Pieprzony wieczny malkontent.

              Proponuję dla odmiany trochę "popieprzyć" lub "posolić".

              A'propos (trudne słowo) "Pieprzonego wiecznego malkontenta" (trudne słowo - skąd
              je znasz?). Ostatnio "przypieprzałem" się głownie do niskiego poziomu artykułów
              w dodatku poznańskim. Teraz do przesady w słownictwie. Kogoś to zabolało? Hm. Kogo?
              ;)
    • Gość: gość Magiczne schody hiszpańskie mogą wrócić IP: *.icpnet.pl 07.08.08, 17:55
      A ja jakoś nie wiem gdzie to jest. Może ktoś dokładniej opisać?
    • mankut400 Magiczne schody hiszpańskie schody 11.08.08, 10:06
      Odkryłem je wiele lat temu nieco przypadkiem i potem zawsze z dużą
      przyjemnością szedłem podwórkami (nawet, gdy mi to drogi nie
      skracało).
      Zdaje się, że obecnie to przejście jest nieczynne - może ktoś
      potwierdzić?
      • Gość: Mieszkaniec Re: Magiczne schody hiszpańskie schody IP: 89.108.249.* 08.10.08, 20:17
        Mogę to potwierdzić, schody są zamknięte, ale jest i dobra informacja. Właśnie
        (tydzień temu) ruszył remont tych schodów. Trwa rozbiórka elementów wymagających
        konserwacji. Dla uspokojenia dodam, że pod okiem dwóch konserwatorów zabytków
        i dodatkowo, oczywiście MKZetu. Radość dla mnie jest tym większa, że zdobywanie
        dofinansowania na ich renowację zajęło sporo czasu i starań, nie wspominając o
        środkach własnych wspólnoty mieszkaniowej. Dofinansowanie dodam pochodzi od
        miasta z puli na renowację zabytków. Czekając z niecierpliwością na zakończenie
        remontu. Pozdrawiam.
        P.S. nie wiem czy się nie mylę, ale nazwa "Hiszpańskie Schody" została nadana
        bodajże przez dziennikarza, który jako pierwszy opisywał te schody. Nic do niej
        nie mam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka