Dodaj do ulubionych

zajęcia taneczne dla 4-latków....Poznań

17.08.08, 12:40
Witam!
czy ktoś może polecić szkołę tańca, zajęcia taneczne - taniec
współczesny dla 4-latków?

znalazłam Taneczne Stowarzyszenie DANCEGROUP TANIEC DZIECI. czy ktoś
ma jakieś doświadczenia?

szkoła Hakiel też prowadzi zajęcia dla dzieci? doświadczenia????

inne??

będę wdzięczna za pomoc.
pozdrawiam
Joanna
Obserwuj wątek
    • kazek100 Re: zajęcia taneczne dla 4-latków....Poznań 17.08.08, 13:33
      Właśnie trwają warsztaty tańca organizowane przez Polski Teatr Tańca. Tam są
      m.in. zajęcia dla dzieci. Ale być może tu jest już za późno. Od września możesz
      pytać o tzw. ABC organizowane dla maluchów w szkole baletowej. Nie bardzo wiem,
      co masz na myśli pisząc "taniec współczesny", ale tam chyba w ogóle panuje taka
      zabawa poprzez taniec.
      • Gość: gosia Re: zajęcia taneczne dla 4-latków....Poznań IP: *.icpnet.pl 17.08.08, 20:12
        fajnie, bo temat tez mnie interesuje. moja córka chce koniecznie chodzić na
        balet :) mam nadzieję, że do czasu, kiedy pójdzie do szkoły przejdzie jej to,
        ale tymczasem chciałam ją zapisać na jakieś zajęcia dla 4-latków. skoro są w
        szkole baletowej to super - możesz podać jakieś szczegóły - bo na stronie szkoły
        nic nie ma - rozumiem, ze chodzi o szkołę na Gołębiej (innej baletowej nie ma w
        Poznaniu - prawda?).
        • Gość: Pedagog A dla 2-latków wybory miss? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 21:36
          Gratulacje! 4-latkowi konieczne są zajęcia z tańca. Nie potrzebuje
          zabawy w piaskownicy, na huśtawce, w parku, w lesie. Nie potrzebuje
          lepienia babek z piasku, gonienia za kotem i kurą z patykiem, nie
          potrzebuje zbierania liści, kamieni, kasztanów i żołędzi. 4-latkowi
          jest potrzebny kurs tańca. A 5-latce potrzebne są wybory Małej Miss,
          3-latkowi kurs szybkiego czytania, 2-latkowi przyda się kurs
          kreatywnego myślenia, a 6-letniej dziewczynce kurs autoprezentacji i
          modelingu. Rodzicom zaś 4-latka od kursu tańca przydałby się kurs
          zdrowego rozsądku. Ale za taki kurs nie można zapłacić....
          • kazek100 Re: A dla 2-latków wybory miss? 18.08.08, 09:48
            Panie pedagog, nie pisz pan bzdur, bo tak się składa, że też jestem pedagogiem i
            czuję się zażenowany czytaniem tego. Jeżeli nie widzisz różnicy w zajęciach z
            tańca, prowadzonych w formie zabawy i dających dzieciakom niesamowitą frajdę, a
            faktycznie patologicznymi wyborami Małej Miss gdzieś tam w USA, to tak jakbyś
            nie widział różnicy w zmuszaniu 3 latka do profesjonalnego sportu w Chinach, a
            takim jak ja ojcem, który dziś po południu wyjdzie z 6-latkiem pokopać piłkę pod
            blokiem.

            Domyślam się, że pisałeś to w dobrej wierze, ale nie znając sprawy, trochę
            przesadziłeś. W każdym przedszkolu masz obecnie zajęcia z rytmiki, i bardzo
            dobrze, a grupa mojego synka jest nieszczęśliwa, bo nie mają zajęć z tańca
            właśnie (niestety, nie udało się znaleźć pedagoga).
          • Gość: gosia Re: A dla 2-latków wybory miss? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 11:01
            panie/pan pedagog - nie powiem nic na temat twoich kompetencji - tak samo jak ty
            nie możesz powiedzieć nic na temat mojego dziecka - bo go nie znasz. Moje
            dziecko od kilu miesięcy marzy o zajęciach z baletu - i mam zamiar spełnić jej
            marzenie mimo tego, że sama nigdy bym jej nie posłała - w twoim rozumieniu -
            zmusiła, swojego dziecka do niczego.
            w przedszkolu ma zajęcia z tańca i nie chodzi na nie - bo nie chce.
            zresztą szkoda mojego czasu na komentowanie twoich wypocin.
            • Gość: Nauczyciel tańca Re: A dla 2-latków wybory miss? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 20:16
              Co z tego, że dziecko 4-letnie marzy o zajęciach z baletu? Jeśli 13-
              latek będzie marzył o zajęciach na siłowni to mu się pozwoli? Na
              koksowanie się też? 4-letnie dzieci powinny siedzieć w piaskownicy,
              a nie w sali baletowej. W Chinach co prawda tak się robi, ale nie
              wiedziałem, że i polscy rodzice są tacy durni. Skąd 4-letnie dziecko
              ma marzenie o balecie? Od mamusi, która mu taki kit wciska, bo samej
              jej się w szkole baletowej nie udało.... Wysyłanie 4-latka na balet
              powinno być zakazane! To tortura! Gdzie jest Rzecznik Praw Dziecka!
              • Gość: Zazula Re: A dla 2-latków wybory miss? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 23:17
                Skąd moja czteroletnia córka marzy o balecie? Zaraz odpowiem:
                mianowicie przez przypadek obejrzała w telewizji spektakl baletowy i
                od tamtej pory nie mówi o niczym innym. Ogląda bez przerwy balet na
                dvd, w telewizji itp. Dodam, że nigdy nie "wciskałam jej kitów",
                nigdy nie namawiałam jej do baletu, nawet o tym nie wspomniałam. Zna
                już wszystkie akty :Jeziora Łabędziego", rozpoznaje muzykę.
                Codziennie prosi mnie o zapisanie jej na balet, codziennie ćwiczy
                piruety, ukłony itp.Nie interesuje jej siedzenie w piaskownicy, ona
                chce tańczyć!!! Zajęcia z baletu są dostosowane do wieku dziecka,
                jest to forma zabawy, rytmika. Nikt nie włoży dziecku puent i nie
                będzie uczył czterolatki stania na palcach! I co "nauczycielu" tańca-
                mam odmówić dziecku, skoro od pół roku tylko o tym marzy???
              • Gość: aktywna mama Re: A dla 2-latków wybory miss? IP: *.szczepankowo.poznet.com.pl 19.08.08, 09:59
                Drogi Nauczycielu Tańca! Jakoś nie wydaje mi sie by spotkania przy
                muzyce poważnej raz w tygodniu podczas których małe "różowe"
                dziewczynki pląsały sobie z ogromnym przejęciem i przyjemnością były
                torturą. O czym właściwie Pan mówi? Moja córka chodziła na właśnie
                takie zajęcia do Poznańskiej Szkoły Baletowej i wspomina je
                przyjemnie. No ale tyle opinii ile ludzi. Pozdrawiam.
        • kazek100 Re: zajęcia taneczne dla 4-latków....Poznań 18.08.08, 09:51
          Gość portalu: gosia napisał(a):

          rozumiem, ze chodzi o szkołę na Gołębiej (innej baletowej nie ma w
          > Poznaniu - prawda?).

          Tak, chodzi o szkołę na Gołębiej. Telefon do szkoły baletowej:
          61 8524733

          na początku września zadzwonisz, a tam najsympatyczniejsza na świecie pani
          sekretarka na pewno udzieli Ci informacji ;-))
    • Gość: aktywna mama Re: zajęcia taneczne dla 4-latków....Poznań IP: *.szczepankowo.poznet.com.pl 19.08.08, 10:04
      Droga Joasiu,

      posyłałam swoją starszą córkę jak miała 4-5 lat na zajęcia do szkoły
      baletowej na Gołębią, to były spotkania raz w tygodniu, trwały
      godzinę i były bardzo fajne
      nie trzeba było się zapisywać i opłacać całego semetru czy roku
      tylko płaciło się za każde zajęcia na których się było
      informacje są zawsze w szkole ale dopiero na początku września,
      wystarczy zadzwonić i wszystko powiedzą
      co do innych zajeć, to akurat z tanecznymi dla takich maluchów nie
      ma zbyt dużej oferty, jest jeszcze Studio Baletowe Anny Niedzwiedz
      na Sródce, ale tam całoroczne uczestnictwo kończy się
      przedstawieniem w teatrze, jest dużo prób i wydaje mi się że dla 4-
      latków to za fuże obciążenie
      życzę owocnych poszukiwań
      Ania( mama Zuzy i Zosi)
    • v.i.k.k.a biedne dziecko:( 19.08.08, 19:35
      pozwol mu sie bawic a nie tresuj go jak malpe cyrkowa. dziecko ma dopiero 4 latka!
      • Gość: gosia Re: biedne dziecko:( IP: *.icpnet.pl 19.08.08, 21:11
        ludzie czy wy nie macie dzieci??? moje dziecko marzy o balecie bo ogląda
        Angelinę Ballerinę - pewnie nie wiesz, to tak bajka o myszce, baletnicy. a pani
        nauczycielce tańca to pewnie kariera nie wyszła i teraz gnębi dzieci, skoro
        takie głupoty pisze. Dla takich dzieci odbywają się zajęcia raz w tygodniu i są
        formą zabawy a nie treningu!!! i tylko na takie zapisze swoje dziecko.
        trochę zdrowego rozsądku - chyba, że was mamusie posyłały na siłę na balet i
        teraz macie przykre wspomnienia!
        • Gość: balerinka Re: biedne dziecko:( IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.08, 22:47
          Szkoła Tańca i Baletu Fouette, ul. Mołdawska
          www.fouette.pl
          • Gość: Obserwatorek Re: biedne dziecko:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 23:07
            Szkoda, że są tacy rodzice, którzy swoje pasje i niezrealizowane
            marzenia wciskają dzieciom... i to czteroletnim. W Chinach nawet
            naukę ping-ponga zaczynają DOPIERO 6-latkowie. 4-latkowie nawet w
            Chinach się bawią i biegają po podwrórku, a nie ćwiczą balet czy tai-
            chi.
            • Gość: balerinka Re: biedne dziecko:( IP: *.ae.poznan.pl 20.08.08, 08:07
              Przepraszam bardzo - czy byłeś na takich zajęciach i widziałeś, jak
              wyglądają w praktyce zajęcia baletowe w tych szkołach? Z pewnością
              nie, więc nie przesądzaj z góry i nie oceniaj pochopnie. Zapraszam
              na takie zajęcia - sam się przekonasz, że z baletem mają one
              niewiele wspólnego na tym etapie (poza otoczką). To są normalne
              zajęcia ruchowe, rodzaj gimnastyki z elementami tańca - żadnego
              wystawania godzinami przy drążku, ćwiczenia pozycji, rozciągania i
              robienia szpagatów na siłę. Swoją drogą widziałeś kiedyś, jak
              sprężyste i rozciągnięte są 4-5-letnie dziewczynki? Dzieci 6-7-
              letnie nie mają już takiej naturalnej gibkości jak dzieci młodsze i
              dla nich wykonywanie większości ćwiczeń nie przychodzi już tak
              zupełnie naturalnie i bez wysiłku, jak dla dzieci młodszych.
              Więc najpierw przyjdź i zobacz, a potem oceniaj i krytykuj. Nie
              rozumiem jak można wypowiadać się na temat czegoś, o czym nie ma się
              pojęcia?
              • Gość: Obserwatorek Re: biedne dziecko:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 08:50
                A skąd u pani taka wiedza, że ja się nie znam? Pani wie lepiej? Ma
                pani monopol na prawdę. Każdy ortopeda potwierdzi, że
                zabawa w balet" dla 4-letniego dziecka jest zwyczajnie
                niebezpieczna. Tak jak wszelkie inne regularne ćwiczenia fizyczne.
                • Gość: zenujacy opluwajac Re: biedne dziecko:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 10:20
                  regularne ćwiczenia :) 1 raz w tygodni :) kurcze byłeś u ortopedy?? moje dziecko
                  ma plaskostopie i lekarz poleca takie cwiczenia - oprocz zalecanych przez niego :D
                • Gość: balerinka Re: biedne dziecko:( IP: *.ae.poznan.pl 20.08.08, 12:13
                  Ta polemika nie ma sensu, ale gwoli ścisłości wyjaśnię - TAK,
                  właśnie ortopeda zalecił mojej córce tego typu "zajęcia" (+ basen)
                  ze względu na niespotykaną wręcz wiotkość stawów (koślawienie pięt i
                  kolan, opadanie ramion, tendencję do tzw. okrągłych pleców,
                  przeprosty kolan i łokci, etc.) i spowodowaną
                  tymże "niezgrabność/niezręczność" w poruszaniu się.
                  Oczywiście, mogę to olać i za parę lat płacić za gimnastykę
                  rehabilitacyjną, tylko po co?
                  I zalecenie ortopedy: jak najwięcej ruchu, każdego rodzaju, by jak
                  najbardziej wzmacniać układ stawowo-mięśniowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka