Dodaj do ulubionych

Cesi v Poznani

20.08.08, 14:20
Ahoj vsem, ziji v Poznani nejaci Cesi? Pokud ano, urcite se
ozvete. :-D Bibi
Obserwuj wątek
    • l.george.l Re: Cesi v Poznani 20.08.08, 14:50
      To ci dopiero. W równą rocznicę napaści sowieckiej na Czechy z udziałem Ludowego
      Wojska Polskiego na forum spada nam z nieba Czeszka. Pisz tu częściej, Kochanie.
      U Polaka czeski język wywołuje przyjemne gilgotki. Już Cię lubię.
      • kiks4 Czechofile w Poznaniu- są! 20.08.08, 19:43
        a we mnie przyjemne gilgotki wywołuje wspomnienie czeskich knedlików z pieczenią
        wieprzową i kapustą. No i piwo!
        A godny naśladowania jest obyczaj czeskich kelnerów, kładących na stoliku wraz z
        pierwsza kolejką piwa czystą kartkę papieru, na której zaznacza tylko kreskami
        kolejki, donoszone bez wzywania- tylko na widok pustych kufli.
        • bassooner Re: Czechofile w Poznaniu- są! 20.08.08, 22:21
          Taa... ten zwyczaj z kreskami jest baaaardzo dooobry... ale raz, a jeszcze o tym
          nie wiedziałem (w roku '88) z kolegami weszliśmy na jedno, a wyszliśmy po
          pięęęęciuuuu... ;-)))
        • Gość: marek.es Re: Czechofile w Poznaniu- są! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 21:44
          Bardzo miło wspominam pobyt w Tisnovie (20 km od Brna). Też stałem
          się zwolennikiem gulaszu z knedlikiem. I do tego ciemny Radegast :-
          )) Faktem jest, kelner natychmias uzupełniał pustą szklankę i
          stawiał kreskę na serwetce.Błyskawicznie zintegrowałem się z
          bywalcami klubu z bilardem w Sportovni Hala, poznałem też lokal dla
          prawdziwych mężczyzn U Legionarzi i winiarnię Pena Dni.
      • bibicz01 Re: Cesi v Poznani 23.08.08, 14:10
        Češka z nebe nespadla na výročí Ruské okupace, ale už před pěti měsíci. ;-)
    • Gość: A. Re: Cesi v Poznani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 07:39
      Ahoj, nejaci Cesi tady urcite ziji; ted' mozna na dovolene protoze
      to jsou hlavne lektori na univerzite a studenti. Musis se jeste
      podruhe ozvat na podzim, v rijnu, myslim :) Jak vidis, ziji tady
      take bohemofilove :) kterych je vic a vic. Doufam ze se v nasim
      meste budes citit skvele; co Te vubec prinutilo abys tady prijel(a)?
      Mej se hezky a vsechno nejlepsi! A.
      • bibicz01 Re: Cesi v Poznani 21.08.08, 20:30
        Ahojky. Wow!, super čeština. :-) Děkuju moc za hezkou zprávu. Opravdu mě potešila. O studentech vím, že jsou teď pryč, protože jeden z nich je i můj přítel. Ten mi taky na tři měsíce odjel, takže tu teď nějak "bojuju" pár měsíců sama. Důvod, proč jsem v Poznani, je tedy asi teď už jasný. ;-) Zatim se tu necítim úplně skvěle, protože mi chybí moji blízcí a vůbec celkově ČR, zvlášť Praha. Ale to snad bude časem lepší. Už jsem tu pět měsíců, mám dobrou práci, takže snad to bude OK. A jak to, že ty mluvíš tak dobře česky? Jenom studia, nebo jsi žil(a) v ČR? Bibi
        • Gość: A. Re: Cesi v Poznani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 08:06
          Diky! Skutečně nikdy jsem v Česku nežila, nikdy jsem nestudovala
          bohemistiky... Na začatku učila jsem se český sama, jen čtaje
          Skácela a Hrabala v originale... A pozdě Letní Skola Slovanských
          Studii v Brně, stipendiční výlety do Prahy, Brna apod. Takže
          konečně: ted' přednašim mezi jiné českou literaturu na univerzite,
          občas působím jako překladatelka básní a divadel. her do polštiny.
          Česká kultura byla, je a bude moje největší (možna: druhá
          největší... :)) láska. Nepochazím z Poznani a rozumím že se ještě
          citíš cizí a "neskvělé". Ja jsem se tak citila asi dva roky... Držím
          palci, abys se tady ochočila vrychlejí! Můj kamarád Honza vždicky
          řika, že lide z Prahy a z Poznani mají mnoho společného. :)Mej se!
          Agata
          • bibicz01 Re: Cesi v Poznani 22.08.08, 12:59
            Hmm, tak na to, ze jsi vlastně samouk, je to opravdu super. Kdybys
            někdy potřebovala s češtinou pomoct, tak se určitě ozvi
            (asteraki@seznam.cz). ;-) Takže ty nežiješ v Poznani nebo žiješ, ale
            jsi původně odjinud?
            • Gość: A. Re: Cesi v Poznani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 15:16
              Ziji tady uz deset let ale puvodne jsem odjinud :). Muj manzel je
              tady take "z desantu", jak tomu v Polsku rikame. Takze te rozumime.
              Diky za adresu, ozvu se! :)
              Zacina vikend!! :))
              • Gość: A. PS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 23:38
                Videla jsi uz "Medvedka"? Hraji v "Apollo", dneska vecer jsem tam
                byla. Opravdu vynikajici film - pokud jsi jej jeste nevidela, musis
                jit a jsem jista ze nebudes litovat. :)
                • bibicz01 Re: PS 23.08.08, 10:01
                  Ahojky, Medvídka jsem viděla, byla jsem na něj taky v Apollu. To bylo první, co jsem udělala, když přítel odjel. :-) Bohužel víc českých filmů zatim neni. Vím, že dávají i Účastníky zájezdu (Wycieczkowicze), ale to jsem viděla už v Čechách. To je taky moc prima film, co si pamatuju. Takže taky doporučuju. ;-)
                  • kiks4 czeski film 23.08.08, 10:49
                    Ahoj drogie panie!
                    W Polsce używamy określenia "czeski błąd"- gdy pisząc lub odczytując liczbę
                    zamieniamy omyłkowo miejscami cyfry. Na przykład zamiast 35 napiszemy 53. Ja
                    bym rozumiał, że to mógłby być niemiecki błąd, bo Niemcy mają inny system
                    czytania liczb- najpierw jednostki, potem dziesiątki i wówczas łatwo o taki
                    błąd. Ale w czeskim chyba liczby czyta się tak samo jak u nas. Więc dlaczego
                    "czeski błąd"?
                    • Gość: A. Re: czeski film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 11:10
                      Akurat system odczytywania liczb Czesi mają analogiczny do
                      niemieckiego: najpierw jednostki, potem dziesiątki. Zupełna kalka.
                      Ale nie jestem pewna, czy to jest przyczyna określenia "czeski
                      błąd", czy chodzi tu może o różnice, które istnieją w językach
                      słowiańskich: np. czeski "kapr" to polski "karp" (czyli "p" i "r"
                      zamienione miejscami - mechanizm, którego analizowanie to zmora
                      studentów na starocerkiewnosłowiańskim...). Pozdrawiam wszystkich
                      czecholubów :)
                    • bibicz01 Re: czeski film 23.08.08, 14:07
                      I will write in English now because I don't know if you understand Czech or not (hope English is OK for you). :-) I am not sure if I understood your message correctly because my Polish is still not very good. If I did then here is my answer. You can say the number in both ways - first 'jednostki', then dziesiatki or other way round. Both are OK, it depends on the person how she/he speaks but 100% gramatically correctly is to say it in the same way as you guys in Poland do. This means 'dziesiatki' first and then 'jednostki'. ;-)
                      • kiks4 Re: czeski film 23.08.08, 14:46
                        bibicz01 napisała:

                        > I will write in English now because I don't know if you understand Czech
                        -
                        • Gość: A. Re: czeski film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 15:52
                          A propos: vite, proč se v Polsku řika: "Český film, nikdo nic neví"?
                          Ja vím. :)
                          A propos: wiecie może, dlaczego w Polsce mówi się: "czeski film,
                          nikt nic nie wie"? Bo ja wiem. :)
                          • es_zet_pe Re: czeski film 23.08.08, 16:15
                            Podobno byla kiedys czeska komedia o tytule "Nikt nic nie wie", stad
                            to sie wzielo.
                            • Gość: A. Re: czeski film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 16:22
                              Bingo. :)To była komedia o faszyzmie nakręcona tuż po wojnie i
                              pokazana w Polsce na pocz. lat 50. Recepcja w naszym kraju, jak
                              można się domyślić, była zgoła nie "komediowa". Krytyka wyrażała się
                              o tym filmie w tonie: "jak można sobie robić jaja z hitleryzmu tuż
                              po wojnie!?". Od tej pory filmy czeskie, niekompatybilne z naszym
                              poczuciem humoru, określa się właśnie tym charakterystycznym "nikt
                              nic nie wie".
                              Ten wykład był gratis. :)
                        • bibicz01 Re: czeski film 23.08.08, 16:45
                          Není problém. :-) Tak třeba se takhle naučíš česky. ;-) Koukám, že v Polsku máte několik přirovnání k češtině nebo Čechám. Děláte si z nás legraci. :-( Ale my jsme tolerantní, takže to přežijeme. :o)
                          • kiks4 czeski w polskim 23.08.08, 19:44
                            po upadku komuny zrobiło w Polsce karierę czeskie zdanie: a to se ne vrati!
                            Nie jestem pewien, czy napisałem poprawnie ale w takiej wersji jest dość często
                            powtarzane od 20-tu chyba już lat. I w różnych kontekstach. Jakoś po czesku
                            brzmi to bardziej stanowczo niż po polsku...
                            A mnie przypomniała się wycieczka autobusowa po Czechosłowacji- czyli bardzo
                            dawno. Siedziałem dość blisko naszego kierowcy oraz czeskiego przewodnika,
                            opowiadającego ciekawe historie o mijanych miejscowościach. W pewnym momencie
                            widząc wszędzie flagi państwowe na domach zapytałem przewodnika, z jakiej to
                            okazji zostały wywieszone.
                            Więc zaczął tłumaczyć, że właśnie 30 lat temu Czechosłowacja wstąpiła na nową
                            drogę, drogę socjalizmu i komunizmu. Ale to zła droga- nagle krzyknął do
                            kierowcy, który pomylił kierunki. A że przewodnik miał mikrofon i cały autobus
                            to słyszał, to radości i śmiechu było co niemiara. Przewodnik do końca wyprawy
                            był smutny.
                          • kiks4 Re: czeski film 23.08.08, 19:55
                            bibicz01 napisała:

                            > Není problém. :-) Tak třeba se takhle naučíš česky. ;-) Koukám, že v Polsku mát
                            > e několik přirovnání k češtině nebo Čechám.
                            ---
                            1000 lat temu Polska przyjęła chrześcijaństwo od Czechów. Pierwszy polski
                            święty- to Wojciech Sławnikowicz (Vojtech Slavnikovic).
                            I Święty Wojciech łączy dziś nasze narody- jeden święty Wojciech jest złożony w
                            katedrze gnieźnieńskiej, drugi- na Hradczanach w katedrze św. Wita.
                            • bassooner Re: czeski film 23.08.08, 21:57
                              kiks4 napisał: > 1000 lat temu Polska przyjęła chrześcijaństwo od Czechów.
                              ___________________________________________________________________
                              Wychodzi na to, że faktycznie "przejęła" bo tam teraz prawie nic nie zostało...
                              ;-)))
                              Nie, nie żebym miał coś do tego... tylko tak mi się nasunęło.
                              • Gość: A. agnostycyzm/katolicyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 22:12
                                Chyba mylisz chrześcijaństwo z katolicyzmem, bassooner. Katolikami
                                byli Austriacy i skutecznie tę denominację obrzydzili Czechom.
                                Natomiast pamięć o mistrzu Husie i to, co leży u fundamentów
                                chrześcijaństwa w Czechach dalej jest obecne; czasami sobie myślę,
                                że agnostycyzm w wydaniu czeskim jest bardziej nasycony miłością
                                bliźniego niż polski katolicyzm.

                                Oczywiście wszystkie uogólnienia są fałszywe, włącznie z
                                niniejszym. :)
                                • bassooner Re: agnostycyzm/katolicyzm 23.08.08, 22:15
                                  Gościu "A" masz rację! Ja tylko miałem takie luźne skojarzenie... ;-)))
                                  • Gość: A. Re: agnostycyzm/katolicyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 22:21
                                    bassooner napisał:
                                    Gościu "A" masz rację! Ja tylko miałem takie luźne skojarzenie... ;-
                                    )))

                                    Wcale udatne, anyway. :))
                                    Gościówa A
                                • Gość: B Re: agnostycyzm/katolicyzm IP: 78.152.31.* 23.08.08, 22:48
                                  Gość portalu: A. napisał(a):

                                  > Chyba mylisz chrześcijaństwo z katolicyzmem,

                                  Fenomenalne odkrycie. Chrześciaństwa nie należy mylić z katolicyzmem a Katolicyzmu z chrześciaństwem. Sam do tego doszedłeś?


                                  > Natomiast pamięć o mistrzu Husie i to, co leży u fundamentów
                                  > chrześcijaństwa w Czechach dalej jest obecne;


                                  A co lezy u fundamentów chrzesciaństwa i obecne jest w Czechach a nie jest obecne gdzieś indziej. We Francji, Niemczech, Włoszech Austrii czy Polsce? Może konkretniej.

                                  czasami sobie myślę,
                                  > że agnostycyzm w wydaniu czeskim jest bardziej nasycony miłością
                                  > bliźniego niż polski katolicyzm.

                                  Nie znam agnostycyzmu czeskiego więc wierzę na słowo. Ale w takim razie agnostycyzm czeski jest radykalnie inny niż polski - prezentowany na tym forum.

                                  Pozdrawiam naszych południowych sąsiadów. :)
                                  • Gość: A. Re: agnostycyzm/katolicyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 23:02
                                    Gość portalu: B napisał(a): A co lezy u fundamentów chrzesciaństwa
                                    i obecne jest w Czechach a nie jest obec
                                    > ne gdzieś indziej. We Francji, Niemczech, Włoszech Austrii czy
                                    Polsce? Może konkretniej.
                                    >
                                    Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam pytanie: mam odpowiedzieć, co
                                    konkretnie lezy u podstaw chrześcijaństwa i w Czechach nie zanikło,
                                    mimo że, jak to ujął na zasadzie luźnego skojarzenia bassooner,
                                    chrześcijaństwo niby zanikło? Miałam na myśli szacunek do drugiego:
                                    jego wolności, wad itd. Nie chcę wpaść w patetyczny ton. To tam
                                    jest - choć, jak już mówiłam, wszelkie uogólnienia włącznie z
                                    niniejszym... itd. Spokojnej nocy życzę.

                                    • Gość: B Re: agnostycyzm/katolicyzm IP: 78.152.31.* 23.08.08, 23:17
                                      Gość portalu: A. napisał(a):
                                      Miałam na myśli szacunek do drugiego:
                                      > jego wolności, wad itd.

                                      Aaaa. Ulżyło mi. Bo już myślałem, że nie znam zasad chrzesciaństwa i nie mam
                                      pojęcia o Czechach - ostatecznie naszych najbliższych sąsiadach.
                                      A ty po prostu puszczasz teksty propagandowe w stylu nieboszczki Unii Wolnosci.
                                      Tylko czy nie zauważyłeś, że obrażasz inne europejskie i poza europejskie narody
                                      i państwa?

                                      Spokojnej nocy życzę.
                                      • Gość: A. Re: agnostycyzm/katolicyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 23:19
                                        Gość portalu: B napisał(a): Tylko czy nie zauważyłeś, że obrażasz
                                        inne europejskie i poza europejskie narody i państwa?

                                        Kurczę, nie zauważyłam. I co europejskie i pozaeuropejskie państwa
                                        na to?!

                                        Gość portalu: B napisał(a): Bo już myślałem, że nie znam zasad
                                        chrzesciaństwa i nie mam pojęcia o Czechach - ostatecznie naszych
                                        najbliższych sąsiadach.

                                        A ja nie napisałam, że Ty masz pojęcie.


                                        • Gość: B Re: agnostycyzm/katolicyzm IP: 78.152.31.* 23.08.08, 23:36
                                          Gość portalu: A. napisał(a):

                                          > Kurczę, nie zauważyłam. I co europejskie i pozaeuropejskie państwa
                                          > na to?!

                                          One nic. Ostatecznie nie przejmują się wpisami na tym forum. Tylko, że sama przedstawisz się dość nieciekawie insynuując,że Francuzi, Niemcy i inni za nic mają wolność, szacunek dla drugiego człowieka - i co tam jeszcze napisałaś.

                                          A może Ty tylko podlizujesz się naszym czeskim gościom i - mam nadzieję - przyjaciołom? :):)
                                          • Gość: A. Re: agnostycyzm/katolicyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 23:38
                                            Człowieku, to Ty przedstawiasz się jako furiat i wtórny analfabeta.
                                            Lepiej przeczytaj ze zrozumieniem, co ja napisałam.
                                            • bassooner Re: agnostycyzm/katolicyzm 24.08.08, 16:54
                                              Dejcie se po razie i bydzie spokój... ;-)))
                                              • Gość: A. Re: agnostycyzm/katolicyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 18:07
                                                No, to Bibi miałaby potwierdzenie stereotypu o narwanych psionkach :)
                                                • kiks4 Re: agnostycyzm/katolicyzm 24.08.08, 20:47
                                                  Gość portalu: A. napisał(a):

                                                  > No, to Bibi miałaby potwierdzenie stereotypu o narwanych psionkach :)
                                                  ---
                                                  nie wiem jak jest w Czechach ale my chyba mamy "elastyczne" podejście do
                                                  nauczania przez autorytety. Na codzień mówimy o ogromnym wpływie tychże nauk ale
                                                  w konkretnych sytuacjach jakby o nich zapominamy lub je poprawiamy.

                                                  Kiedyś rozmawiałem z kolegą- któremu jak sądzę znacznie bliżej jest do Radia
                                                  Maryja niż do np. Radia TOK FM.
                                                  Chodziło mi jak się maja nauki o miłości bliźniego do naszej codziennej
                                                  rzeczywistości. Otóż wg. niego najpierw należy bliźniego przykładnie ukarać a
                                                  potem można mu po chrześcijańsku wybaczyć. Teraz już wiem jak rozumieć miłość
                                                  bliźniego.
                                                  • renepoznan Re: agnostycyzm/katolicyzm 24.08.08, 22:04
                                                    kiks4 napisał:
                                                    Otóż wg. niego najpierw należy bliźniego przykładnie ukarać a
                                                    > potem można mu po chrześcijańsku wybaczyć. Teraz już wiem jak rozumieć miłość
                                                    > bliźniego.

                                                    Hm., Niezbyt rozumiem kiksie koncepcję Twego znajomego. To co? On wymagał przed
                                                    wybaczeniem kary, pokuty czy czego?

                                                    A swoją drogą na kapitalne rozważania naprowadziła forumowiczów nasza sąsiadka
                                                    zza gór. :):) Pozdrawiam przy okazji.
                                                  • kiks4 Re: agnostycyzm/katolicyzm 24.08.08, 23:11
                                                    renepoznan napisał:
                                                    > A swoją drogą na kapitalne rozważania naprowadziła forumowiczów nasza
                                                    sąsiadka zza gór. :):) Pozdrawiam przy okazji.
                                                    ---
                                                    Nie da ci ojciec,
                                                    nie da ci matka...

                                                    pisał przed laty mistrz Staudynger
                                • Gość: kibic Re: agnostycyzm/katolicyzm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.08, 13:10
                                  Gość portalu: A. napisał(a):

                                  > Chyba mylisz chrześcijaństwo z katolicyzmem

                                  Ło Matko Bosko.
                                  Nawet tutaj z tym tematem? Jak to dobrze, że Sierotki tego nie widzą
                                  i nie czytają bo swoim zwyczajem cały katolicki Poznań by wyrżneli
                                  do nogi za herezje. Tak po czesku - wtedy. :)

                                  Choć z drugiej strony - z nami Krzyzaków prali - choc to nie po
                                  europejsku. Lubię braci Czechów a już Czeszki to
                                  uwielbiam!!!!!!!!!!!!!!!
                                  Choć trochę za dużo piwem je czuć - tylko, że nasze dziewczyny teraz
                                  także. :(
                                  • Gość: A. Sierotki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 16:11
                                    Gość portalu: kibic napisał(a): Jak to dobrze, że Sierotki tego nie
                                    widzą i nie czytają bo swoim zwyczajem cały katolicki Poznań by
                                    wyrżneli do nogi za herezje. Tak po czesku - wtedy. :)

                                    Ależ, zaraz "wyrżnęli"! Sierotki same miały różnych odmieńców w
                                    Taborze, ale zanim ich wyrżnęły, pozwoliły im normalnie odejść.
                                    Czyli dały szansę. Takim na przykład, co to jednego wieśniaka
                                    zaczęli nazywać Jezusem, drugiego Mojżeszem, a na koniec doszli do
                                    wniosku, że właściwie każdy jest Bogiem. Dopiero jak przesadzili, to
                                    zostali wyrżnięci. ;)
                                    Ci Czesi byli swego czasu naprawdę waleczni, to prawda. Potem stali
                                    się rozsądni. :)
    • bibicz01 Re: Češi v Poznani 25.08.08, 20:34
      Tak koukám, že se mi to tady pěkně zvrhlo.... a Češi nikde. :-(
      • Gość: A. Re: Češi v Poznani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 09:51
        Ahojky,
        napsala jsem email kamaradce, ktera tady bydli od 10 let (Ceska z
        Ostravy, ktera ma polskeho manzela). Mozna ze se ozve, ale nejsem
        jista, protoze ted' porodila druhe dite
        • bibicz01 Re: Češi v Poznani 27.08.08, 20:06
          Ahojda :-)
          Děkuju, to je od tebe hezké.
          Nevím, co to je SPOT-e, takže předpokládám, že jsem tam nebyla. Kde to je?
          • z3r0 Re: Češi v Poznani 27.08.08, 23:19
            Dobry vecer,

            Prominte, muj cesky je velmi spatny, ja jsem byl jen tri tydne v Fakultni
            Nemocnice Ostrava. Ja jsem spadl na zem pri paraglidingu a mel zlomeny pater.
            Doktori v Fakultni Nemocnice stabilizovali pater, ted je vsechno super klidne a
            bez komplikaci (neuveritelne :)! Ja jsem moc vdecny, ceske doktori, sestry a
            ceska nemocnice jsou super!

            Prominte, nikdy jsem ne mel vyuki ceskego :)
            • bibicz01 Re: Češi v Poznani 28.08.08, 20:21
              Ahoj z3r0. :-) To je nějaká záhadná zkratka. :o)
              Tvoje čeština neni vůbec špatná. Kdybych já uměla takhle polsky, tak by to bylo prima.
              Tak to jsem moc ráda, že jsme ti v Čechách dokázali pomoct. Hlavně, aby to bylo i do budoucna OK. Držim pěsti. No a to, že máš dobrou zkušenost s našimi nemocnicemi, je super. Já doufám, že hodně dlouho nebudu potřebovat ani českou ani polskou. :-)
              Jak to, že jsi dělal paragliding v ČR?
              • z3r0 Re: Češi v Poznani 29.08.08, 15:07

                > Jak to, že jsi dělal paragliding v ČR?

                V CR jsou lepsi tereny a podminky pro tento sport - mnoho startovaci ploch.
                Nemocnice rovnez lepsi nez v Polsku :D.
          • z3r0 SPOT 27.08.08, 23:29
            bibicz01 napisała:


            > Nevím, co to je SPOT-e, takže předpokládám, že jsem tam nebyla. Kde to je?

            SPOT je na ulici Dolna Wilda:

            spot.poznan.pl/pl/kontakt
            hezky vecer!
            • bibicz01 Re: SPOT 28.08.08, 20:23
              Děkuju za ten odkaz. ;-) Vypadá to jako moc hezký místo. Určitě se tam zajdu podívat.
        • bibicz01 Re: Češi v Poznani 28.08.08, 20:27
          Ahojky,
          tvoje kamarádka se mi už ozvala. Děkuju moc za zprostředkování kontaktu. ;-) No a do toho SPOT se určitě zajdu podívat. Děkuju moc za tip. Chtěla bych to stihnout ještě než odletim na tři týdny za přítelem do Kanady. Takže buď teď o víkendu, nebo v průběhu příštího týdne. :o)
          • Gość: A. Re: Češi v Poznani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 08:07
            Není zač; kdybych Ti mohla vubec v něčím pomoct, piš; Barča ma moje
            emailovou adresu a telefonní čislo. Přeju Ti pěknou navštěvu v
            Kanadě (zavidím!!) a dřív: ve SPOTE, ačkoli je to
            nezrovnavatelné. :) Co se týká českých nemocnic to ja jsem měla v
            Praze také legrační zkušenost. Jela jsem na stipendium a v poslední
            večer v Polsku ukousnou mne "neznámý pes" a utek. Byla jsem na kole.
            Pojela jsem do naše nemocnici a doktor řekl že každý třetí den musím
            mít udělano očkovaní proti vzteklině! Pojela jsem do Prahy (citíla
            jsem se špatně po prvním polským očkovaní), přijdu do pražského
            lekaře a řikam: "Dobrý den, jsem z Polska, citím se špatně: mužete
            mi udělat očkovaní proti vzteklině, prosím?". Co bylo v tím
            nejzajimavejší: ten Váš doktor doporučil, abych si koupila ledovou
            coca-colu, po které jsem se opravdu už citíla prima!! Dodnes colu
            použivám, když mne bolí břicho, hlava anebo vůbec citím se
            nenejlíp... Naschle!! :)
            • Gość: zdegustowany Re: Češi v Poznani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 14:15
              może by się bardziej przyłożyć do nauki czeskiej ortografii i
              gramatyki? Na uniwersytecie uczą tacy ludzie, którzy z błędami w
              obcym języku piszą??
              • Gość: A. Re: Češi v Poznani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 08:32
                Nie, na uniwersytecie czeskiego uczą dwaj Czesi.
      • veerciaa Re: Češi v Poznani 29.10.08, 01:57
        Ahoooj, já jsem Češka, ale v Poznani nežiju. Jezdívám tam za
        přítelem...A když je v práci, dost se nudím:-) Tak až zase někdy
        přijedu,mohly bychom spolu něco vyvést:-D Snad ještě někdy mrkneš na
        toto forum, můžeme se zkontaktovat a kdo ví, třeba se tedy nakonec
        sejít. Jestli chceš, pisni mi na maila veri.c@centrum.cz
        Zdravím a pozdravuji, Vercia;-)
    • es_zet_pe Re: Cesi v Poznani 01.09.08, 23:59
      Przypomniała mi się zabawna historyjka sprzed około 10 lat. Kolega
      dorabiał sobie na Targach Poznańskich w jakieś czeskiej firmie,
      która się tam wystawiała. Tak sobie siedział z tymi Czechami, gadał,
      a oni mieli w komputerze jakieś zdjęcia rozebranych panienek. I
      kolega mówi:
      - O, u nas rządzą katolicy i to jest zakazane!
      A Czech na to:
      - A u nas rządzi Havel, on takie rzeczy lubi!

      Tak się rodzą stereotypy w obie strony - to było za pierwszych
      rządów SLD bodajże jak Oleksy był premierem (a Kwaśniewski
      prezydentem), w każdym kiosku było pełno erotycznych czasopism (tak
      samo jak i dziś), więc ani "katolicy" nie rządzili, ani "to nie było
      zakazane". A chyba i w Czechach nie od gustu Havla zależało czy
      można mieć erotyczne zdjęcia w kompie, czy nie...
    • v.i.k.k.a nie lubimy cesi w poznaniu 30.10.08, 22:19
      ani w zadnym innym miejscu. Drazni nas wasz jezyk, glupi chichot z byle powodu i
      niepunktualnosc.
      • Gość: czechofil Re: nie lubimy cesi w poznaniu IP: *.173.27.111.tesatnet.pl 31.10.08, 13:36
        Mów za siebie. Ja lubię. Kolejny frustrat(ka). Ale zapewne co
        tydzień w kościele znak pokoju przekazujesz.
        • bibicz01 Re: nie lubimy cesi w poznaniu 01.11.08, 23:17
          Diky za podporu. ;-)
          • v.i.k.k.a Re: nie lubimy cesi w poznaniu 02.11.08, 20:03
            Luuuuz.
        • v.i.k.k.a Re: nie lubimy cesi w poznaniu 02.11.08, 20:02
          Gość portalu: czechofil napisał(a):

          Ale zapewne co
          > tydzień w kościele znak pokoju przekazujesz.
          @@@ owszem, tym, ktorych lubie.
          • Gość: gość poniedzielny Re: znak pokoju tym, ktorych lubie IP: *.icpnet.pl 20.03.17, 07:14

            Ale to chyba niezupełnie o to chodzi w tym geście?...
      • kiks4 Vika to dobry człowiek ale dzisiaj nie ma nastroju 31.10.08, 13:42
        Vika- drogie dziecko! Nie poznaję Ciebie. Masz słabszy dzień ale nie musisz
        wyzywać się na sąsiadach.
        • v.i.k.k.a Re: Vika to dobry człowiek ale dzisiaj nie ma nas 02.11.08, 20:05
          Dzien jak dzien:)Podtrzymuje to co napisalam. Dobrze, ze przynajmniej nie sa
          klotliwi, bo ja jestem zlosliwa;P
      • Gość: Bibi Re: nie lubimy cesi w poznaniu IP: *.echostar.pl 01.11.08, 23:15
        Hmm, co na to rict. Negativnimu cloveku nema smysl odporovat. Preju, aby jsi v zivote potkavala jenom stejne perfektni lidi jako jsi ty.
      • z3r0 Re: nie lubimy cesi w poznaniu 02.11.08, 19:03
        > ani w zadnym innym miejscu. Drazni nas wasz jezyk,

        kogo WAS?
        • v.i.k.k.a Re: nie lubimy cesi w poznaniu 02.11.08, 20:19
          mnie, R., B., J., A., Ł., F., M., M., A., J., K., A., R.
          i wielu innych.
          • es_zet_pe Re: nie lubimy cesi w poznaniu 04.11.08, 07:49
            Tzn. Ciebie i Twoich 10 czy 11 znajomych? Mów więc konkretnie i za siebie. Ja
            bardzo lubię Czechów, Czechy, język czeski i kulturę czeską.
            * * *
            Polecam zwłaszcza muzykę Daniela Landy - coś zupełnie odmiennego od stereotypów
            związanych z odbiorem czeskiej kultury (że niby Czesi to tacy dobrotliwi
            gawędziarze jak z Hrabala).
            • mikocy Re: nie lubimy cesi w poznaniu 08.06.16, 18:50
              Ahoj hledame nejaky lidicky v Poznani,zajit na pivko zabavu atd.
          • Gość: lililili Re: nie lubimy cesi w poznaniu IP: 150.254.212.* 15.06.16, 08:30
            co za stereotypy...głupi chichot??? niepunktualność?? co ty pitolisz za pierdoły? a jeżeli piszesz "nie lubimy" to mów konkretnie KTO a nie wymieniaj litery alfabetu robiąc z tego jakąś wielką tajemnicę. Mów za siebie i bierz odpowiedzialność za hiperpoziom swojego pustactwa w wypowiedziach, poza tym psujesz ogólny ciąg konwersacji swoimi wtrętami, czy ktoś zapytał "a co sądzi vikka o języku czeskim?? i Czechach??" - zdaje się że nikt, zatem po co jątrzysz i się wcinasz w rozmowę??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka