Gość: Tomek
IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
09.10.03, 18:41
Obserwuje wielką ofensywę gw i durnych kanarofilów. Ale my się nie damy!
Pare rad dla kazdego gapowicza- jak nie dac sie zlapac!
1. Trzymamy bilet w rece i stoimy kolo kasownika. Obserwujemy przód pojazdu.
Gdy ktos bedzie pchal sie do przodu lub pukal juz w szybe do kierowcy-
odbijamy bilet! I moga nam naskoczyc!
2. Stoimy kolo drzwi. Gdy podchodzi koles zaczynamy udawac, ze szukamy
biletu. W momencie otwarcia drzwi w nogi! A jesli was zalpie na ulicy to
dzwonicie na policje, ze zostaliscie napadnieci! Mozna zrobic tez cos co jest
niezgodne z art. 157 kk, wiec tego nie polecam;)
3. W nocy lub wieczorami udajemy, ze spimy. Troche nami potrzasna ale
najprawdopodobniej wrzuca na luz i zostawia nas w spokoju. Jesli nie to patrz
pkt 6
4. udajemy obcokrajowca i rzniemy glupa. Gorzej jesli koles zna jezyki obce.
Wtedy patrz pkt 6.
5. udajemy zawal i krzyczymy zeby zadzwonili po karetke. Robi sie zamieszanie
a my wykorzystujemy to i uciekamy
6. jesli nas juz zlapia spokojnie wychodzimy na przystanek. Odwracamy ich
uwage- mozna rozrzucic pare groszy na ziemie - oni zaczna zbierac a my w
nogi!
7. jesli ktos jest dobrze zbudowany, a do tego jedzie z kumplami to powinno
starczyc jedno slowo- "spier.."
8. kobiety zawsze moga wziac kanarow na litosc i zaczac szlochac. To dziala
na wiekszosc facetow:) Tylko zimny gnoj dalby w takim wypadku mandat.
9. jesli powyzsze metody zawioda, to zawsze mozna dobrze nasciemniac w
odwolaniu:)
10. mozna jeszcze wziac namiary kanarow i... wiecie sami co dalej:)
Gapowicze! Trzymajcie sie!