Dodaj do ulubionych

Jak policjanci studentów legitymowali

    • qbel2 Policjant do studenta: Rozbieraj się! 05.09.08, 15:16
      >>Kontrolerzy ustalą, czy zarzuty opisane w skardze są, czy nie są zasadne.<<

      Niech zgadnę - kontrolerzy ustalą, że postępowanie policjantów było właściwe?
    • Gość: derdo Jak policjanci studentów legitymowali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 15:19
      A to jełopy....
    • Gość: uki Jak policjanci studentów legitymowali IP: *.173.31.123.tesatnet.pl 05.09.08, 15:48
      Zawsze i wszędzie! Policja .. będzie!
    • jacekot Policjant do studenta: Rozbieraj się! 05.09.08, 16:39
      W normalnym kraju ten student byłby bogatym człowiekiem, takie
      dostałby odszkodowanie. Ale tutaj będzie miał szczęście, jeżeli go
      przy najbliższej okazji nie podrzucą narkotyków i nie zamkną go do
      więzienia. Polska to jednak bandycki kraj
    • tomasz_szymacha Jak policjanci studentów legitymowali 05.09.08, 17:05
      Proszę nie moderować!!!!!!!

      Jeśli jakikolwiek zasrany zabiórkowy pierdzistołek nie zaczyna w
      takiej sytuacji wypowiedzi prasowych od słowa "przepraszam" to niech
      WYPIE.. z policji na zawsze!!!!.

      W tym wypadku chłopcy (niebiescy) być może przegięli. Być może nawet
      na pewno. Ale chłopcom można i trzeba czasem wybaczać. A
      pierdzistołkom
    • Gość: nieznany Policja Obecnie - Chuderlaki i anemicy IP: 82.143.160.* 05.09.08, 17:15
      popieram kolegę wyżej, przyfilują chłopaka podrzucą mu jakiś shit i bedzie miał
      pozamiatane. A co do polskiej Policji to.....
      Ponabierali do policji gryzipiórków i tumanów bez szkół i teraz są efekty .
      Cawaniaki myślą że mają władzę i są Panami i władcami, a Tak naprawde mogliby
      być pucybutami. Na Pana to jeszcze trzeba wyglądać... drodzy panowie
      policjanci(a większość policjantów których widze na mieście mnie rozbawia swą
      posturą.... karły i chuderlaki) Dostaliby wp...ol od pierwszego nieco
      wysportowanego 16 latka
    • mikkelo Policjant do studenta: Rozbieraj się! 05.09.08, 17:46
      może to policjanci geje...? mieli ochote na chłopaka i tyle:)
      • Gość: BLUNT Re: Policjant do studenta: Rozbieraj się! IP: *.chello.pl 05.09.08, 19:22
        Jak to może ? Przecież "białe kaski" robią ....i !
    • mikkelo może to policjanci geje...? mieli ochote na chłopa 05.09.08, 17:49
      :)
      • kretowski Albo na chudą ciotę 05.09.08, 21:26
        Bo żaden to chłop z tego chuderlaka.
        • margo00 Re: Albo na chudą ciotę 06.09.08, 00:26
          zapewniam Cię, że na widok jego postury w realu szczęka by Ci opadła
          • Gość: yyy Re: Albo na chudą ciotę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.08, 15:12
            a mnie on się podoba i chętnie bym się z nim spotkal i
            pobaraszkował, jest w moim typie i chetnie bym go tam no,,,, wiecie
            co:-
    • Gość: kuba Re: Jak policjanci studentów legitymowali IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.08, 18:37
      A potem policja się dziwi że ludzie nie szanują funkcojnariuszy...
      Sami sobie na swoją opinie pracujecie! Mam nadzieje, że panowie
      poniosą konsekwencje!
    • wawrzyniec55 polskie bezprawie 05.09.08, 21:22
      Oto opis zdarzenia w Polsce:
      OPIS
      NAPADU OCHRONIARZA BEZ LICENCJI
      PAWŁA BOGACKIEGO
      Z FIRMY „GUSTAW SECURITAS”
      DOKONANEGO W SZCZECINIE NA OSIEDLU ZAWADZKIEGO

      W niedzielę, 30 kwietnia 2006 r. po godzinie 10.00 dokonałem drobnego zakupu w sklepie sieci Netto – w czasie kasowania, kasjer rozbił jedno jajko a na moją spokojną uwagę o tym, zabrał pozostałe całe i wrzucając do kosza zniszczył wszystkie. Następnie kazał mi pójść po nowy pojemnik – udałem się ponownie na teren sklepu z paragonem i reklamówką zawierająca zakupione produkty – były to warzywa. Na terenie sklepu nie było nikogo oprócz kasjerów. Przy sobie miałem paragon, ponieważ kasjer w tym celu mi go wydał i tak to zaznaczył, zezwalając na ponowne wejście. Opuściłem sklep wychodząc obok kas aby nie czynić zamieszania – wąskie przejście naraziło by mnie na uwagi klientów w kolejce do kasy gdybym się przeciskał pomiędzy nimi! Dwukrotnie powiadamiałem kasjera o pobraniu i zamiarze wyjścia z zakupionymi i opłaconymi jajkami. Kasjer przyjął ten fakt z uśmiechem.

      Opuszczając sklep, w drzwiach minął mnie rosły człowiek ubrany na czarno i zatrzymał się przy wejściu tarasując mi wyjście. Był bardzo nerwowy i przez chwilę rozglądał się po pustym terenie przed sklepem. Skierował się w prawo a ja udałem się do domu. Przed domem usłyszałem ciężki tupot, odwróciłem głowę i zobaczyłem człowieka ubranego na czarno, który dysząc zawołał w moim kierunku:
      -” Stój! Ty złodzieju, sfilmowaliśmy ciebie jak ukradłeś jajka, chodź tutaj”.
      Pomimo wstrząsu, przekazałem spokojnie:„ Proszę do mnie”. Podbiegł do mnie i po nagle wykonanym chwycie obezwładniającym na prawą rękę, bowiem w lewej trzymałem reklamówkę, zmusił do mego schylenia i zaczął siłą ciągnąć do sklepu powtarzając te słowa. W pobliżu nie było ani jednej osoby! Zaparłem się i nie pozwoliłem się zaciągnąć – trwało to dłuższą chwilę ale potworny BÓL przesłonił wszystko (przez wiele tygodni miałem krwawe wybroczyny w miejscu trzymania i uszkodzony łokieć). Z bólu, w stanie szoku zacząłem krzyczeć – wtedy pojawili się świadkowie a ochroniarz powiadomił ich, że złapał złodzieja i trzeba wezwać policję! Ciągle mnie trzymał a kiedy otoczyli nas kibice „ gotowi zlinczować” złodzieja, wykonał kolejny, pokazowy chwyt obezwładniający poparty uderzeniem kolana w okolice nerek. Gdy padałem na siatkę płotu placu zabaw dla dzieci, rozsypały się wszystkie produkty z reklamówki którą cały czas trzymałem w lewej ręce. Wtedy ochroniarz puścił a ja mimo szoku, bólu i poniżenia poszukałem na ziemi paragonu i natychmiast okazałem ochroniarzowi. Nie usłyszałem od niego słowa przepraszam. Odszedłem, bo od ludzi padały epitety „złodziej”. Byłem w stanie kompletnego załamania, odczuwałem wielki ból, na policzku w lusterku samochodu zobaczyłem krew. Powiadomiłem o tym ochroniarza, który nie zareagował na to. Pojawili się policjanci i kiedy spytałem się czy miał prawo użyć siły i pokazałem jak mnie trzymał, usłyszałem, że zostanę zakuty w kajdanki a prawo takowe ochroniarz ma. Po sprawdzeniu paragonu – policjanci nie przekazali ludziom, że jestem niewinny, nie użyli słowa przepraszamy - a po rozmowach z ludźmi, policjanci poniżyli mnie, kilkakrotnie każąc pozbierać leżące produkty na ziemi (część za płotem). Nie wykonałem tych uwłaczających mej poszarganej godności poleceń. Zniszczone towary pozbierał jakiś usłużny kibic a policjant kazał mi je wziąć. Świadek zeznał, że to ja zbierałem. Policjanci nie podali swoich nazwisk; moje wsiadanie do radiowozu samochodu skomentowali, że ksiądz Popiełuszko wożony był w bagażniku. Uniemożliwili także powiadomienie bliskiej mi osoby, która czekała na mnie (byliśmy umówieni na szczecińskim Zamku by udać się na koncert południowy o godzinie 12.00 oraz na wieczorny spektakl operowy „Opowieści Hoffmanna”). Dlatego zrezygnowałem z dalszych ich usług.

      Opis napadu sporządziłem z pełną odpowiedzialnością za każde słowo zgodnie z prawdą.

      Ja - waga 59 kg a ochroniarz bandyta 120 kg i młodszy dwukrotnie.

      FINAł- POLICJA STWIERDZIłA ZE TO BYłA AWANTURA I AWANTUROWAłEM SIE NA TERENIE SKLEPU A ASESOR PROKURATURY UZNAł OCHRONIARZA BEZ LICENCJI ZA FUNKCJONARIUSZA PUBLICZNEGO!

      ZOSTAłEM UZNANY ZA AWANTURNIKA, AGRESORA,ZAMACHOWCA -TAKIE SA POSTANOWIENIA PROKURATURY I WYROKI SADU W SZCZECINIE.

      NAWET URZEDNICY RZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH UZNALI MNIE MIMO MYCH SKARG - KLAMSTWA OCHRONIARZA O OBECNOśCI SWIADKA(ZEZNAł, ZE BYł U TESCIOWEJ I DOPIERO ONA ZWRóCIłA MU UWAGE ZE POD BLOKIEM COS SIE DZIEJE I JAKIS CZłOWIEK WZYWA POMOCY)!

      ZMIENIłEM NAZWISKO A NA POCZCIE JEST ODPOWIEDZ OD PREZYDENTA CZY JESTEM DALEJ POLAKIEM i ZłODZIEJEM-BANDYTA CZY TYLKO ZłODZIEJEM I ZAMACHOWCEM (złożyłem wniosek o zrzeczeniu się obywatelstwa)
    • kretowski Poznań - miasto patologicznych bandytów 05.09.08, 21:23
      Z Grobelnym na czele, odpowiedzialnym za rozpędzenie Marszu Równości.
      Jeszcze po tym wszystkim zachciewa mu się Poznania jako "Kulturalnej Stolicy
      Europy".
      • Gość: zgjhx mkjh Re: Poznań - miasto patologicznych bandytów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 23:20
        Trochę dziwne jest to, że chłopak decyduje się pokazać twarz całej Polsce w tak
        intymnym i żenującym kontekście. Rozumiem jego gorycz, ale czym innym jest
        skarga na piśmie, a czym innym artykuł w Gazecie.
    • planitnyk Odwazni byli... 05.09.08, 23:19
      ciekawe czy do bardziej bojowo wygladajacych kolesi tez by tak podeszli....bo zwykle na druga strone ulicy przechodza widzac kiboli albo dresow.
      Chociaz na studentach sobie moga poprawic samoocene i samopoczucie ...
    • jerzy-j Dobry policjant to martwy policjant. 05.09.08, 23:40
    • reason.break Jak policjanci studentów legitymowali 06.09.08, 00:22
      Zadziwiające. Gdyby miał na sobie szalik, dawno zostałby ukamieniowany. A tak-
      jest po prostu ofiarą niedobrych panów policjantów...
      • margo00 Re: Jak policjanci studentów legitymowali 06.09.08, 00:28
        a nie widzisz żadnej różnicy? bo podejrzewam, że masz na myśli sprawę z "kibolami"...
        • reason.break Re: Jak policjanci studentów legitymowali 06.09.08, 01:24
          Widzę różnicę. Tu gloryfikuje się ofiarę, tam gloryfikuje się policję.
          • margo00 Re: Jak policjanci studentów legitymowali 06.09.08, 12:40
            a w tym, że jedni idą spokojnie ulicą a inny robią rozróby? w takim razie jak zastrzelą uciekającego seryjnego morderce i niewinną osobę bo tak jak to już było w Poznaniu pomyslą samochody to też dla Ciebie bez różnicy poza tym, że w jednym wypadku się policję chwali a w drugim krytykuje???
            • reason.break Re: Jak policjanci studentów legitymowali 08.09.08, 06:56
              Jeżeli wśród tych 750 osób byli sami zadymiarze, to bym jeszcze zrozumiał. Ale
              większość była spokojna - dlatego dali się otoczyć kordonem i nie uciekali, a
              mieli do tego warunki. Dlatego, jeżeli podczas próby łapania jednego przestępcy,
              ogranicza się wolność 10 niewinnych osób, to tak samo jest to powód do krytyki.
              • margo00 Re: Jak policjanci studentów legitymowali 08.09.08, 11:06
                idąc w grupie która robi zadymę trzeba liczyć się z tym że będzie interwencja policji. nie godzisz się na to co robią niektórzy? odłącz się od grupy. a jak się nie odłączasz tzn że ci to nie przeszkadza. proste.
                • reason.break Re: Jak policjanci studentów legitymowali 08.09.08, 18:02
                  Spróbuj wyjść z grupy otoczonej kordonem policji, potem podyskutujemy.
                  • margo00 Re: Jak policjanci studentów legitymowali 08.09.08, 18:35
                    jak zjawiła się policja już by mnie nie było, myśli się wcześniej
                    • reason.break Re: Jak policjanci studentów legitymowali 08.09.08, 18:46
                      A oni czasem nie byli tam od samego, lub też prawie samego początku?

                      Myśli się cały czas.
                      • margo00 Re: Jak policjanci studentów legitymowali 08.09.08, 18:49
                        może i byli ale nie wierzę, że zanim nastąpiła reakcja policji nie było możliwości opuszczenia grupy
                        • reason.break Re: Jak policjanci studentów legitymowali 08.09.08, 18:54
                          Była możliwość. Skrzętnie z niej skorzystało kilku zadymiarzy.
                          Czy Ty zawsze uciekasz, jeżeli widzisz policję i nie masz złych zamiarów? Czy
                          jeżeli zaczniesz uciekać na widok policjanta, to nie będzie to dla niego prowokacją?
                          • margo00 Re: Jak policjanci studentów legitymowali 08.09.08, 19:00
                            uciekam, a właściwie opuszczam towarzystwo które robi coś co mi nie odpowiada i pod czym nie chcę się podpisać. ZAWSZE.
                            • reason.break Re: Jak policjanci studentów legitymowali 08.09.08, 19:10
                              Ale kibicem ewidentnie nie jesteś. I raczej nie miałaś nie/przyjemności znaleźć
                              się w podobnej sytuacji, kiedy jedyną "złą" rzeczą, jaką chcesz zrobić, to
                              przekrzyczeć chłopaków zza miedzy, a nagle się okazuje, że przez zagazowane
                              gardło już tak krzyk nie przechodzi. Zresztą, idąc na końcu pochodu skąd masz
                              wiedzieć, że jakiś baran na jego początku zaatakował policjanta?

                              Czepiam się tylko jednego: teoretyzujesz, zapewne nigdy nie byłaś w zbliżonej
                              sytuacji. Próba ucieczki z tłumu mogłaby Cię kosztować kilka pałek, albo nawet
                              gumową kuleczkę... Żeby o czymś się tak stanowczo wypowiadać, wypadałoby jednak
                              doświadczyć tego na własnej skórze. A przynajmniej widzieć na własne oczy.
                              • margo00 Re: Jak policjanci studentów legitymowali 08.09.08, 20:57
                                a żebyś wiedział że widziałam takie grupy które otaczał kordon policji, widziałam też jak zabijali człowieka a policja stała i na to patrzyła.

                                a i moi znajomi byli w dokładnie takiej sytuacji z tym że w Londynie. obserwowali co się dzieje naookoło nich i w odpowiednim momencie odłączyli się od grupy. a więc wszystko jest możliwe.

                                i nie oceniaj proszę moich wypowiedzi jeśli nie masz pewności czy jest to wyłącznie teoretyzowanie.

                                pozdrawiam
                                • reason.break Re: Jak policjanci studentów legitymowali 09.09.08, 07:30
                                  Mimo wszystko odnoszę wrażenie, że nie byłaś w środku takiej grupy, bo co innego
                                  patrzeć z boku i widzieć rozwrzeszczany, "agresywny" tłum, a co innego być jego
                                  częścią. Tą częścią, która ma za cel tylko dojść wspólnie na stadion. Tobie się
                                  to kojarzy z niebezpieczeństwem, ale chyba nie trudno jest sobie wyobrazić, że
                                  wiele osób szło razem tylko dlatego, że nie chciało ryzykować bycia samemu na
                                  terenie rywala?

                                  O Lądku się nie wypowiadam, bo nie miałem okazji go zwiedzać, a z opowieści
                                  słyszałem, że Anglicy mają zupełnie inne podejście do życia, co też na
                                  "nielegalne zbiorowiska" się pewnie przekłada. No ale to tylko połączenie
                                  opowieści, filmów i stereotypów, więc nie robiłbym z tego wiernego obrazu
                                  rzeczywistości.

                                  Jeżeli oceniam Twoje wypowiedzi, to wyłącznie po Twoich słowach, bo nic więcej
                                  nie mam do dyspozycji. Więc to również od Ciebie zależy, jakie wnioski z nich
                                  wyciągam. Zresztą generalnie się z Tobą zgadzam, chociaż wydaje mi się, że masz
                                  uprzedzenia do kibiców ;-)

                                  Również pozdrawiam
                                  • margo00 Re: Jak policjanci studentów legitymowali 10.09.08, 10:08
                                    nie mam uprzedzenia do kibiców. wręcz przeciwnie, zazdroszczę im pasji i zaangażowania. tylko uważam, być może błędnie ale jednak,że chcieć to móc :) ale widzę że Cię nie przekonam :)
                                    pozdrowionka
                                    • reason.break Re: Jak policjanci studentów legitymowali 10.09.08, 18:38
                                      www.youtube.com/watch?v=DBVSetXwBb4
                                      zabawnym zbiegiem okoliczności ta piosenka leciała w tle, kiedy czytałem Twojego
                                      posta ;-)

                                      Ciężko mnie będzie przekonać, bo wiele razy byłem w podobnych sytuacjach. A już
                                      pomijając to, że ani nie jestem łysy, ani ciuchów z paskami nie noszę, a łatwiej
                                      niż muskulaturę można u mnie zaobserwować brzuszek, wiele razy panowie
                                      policjanci zachowywali się wobec mnie i moich kolegów agresywnie i prowokująco.
                                      Fakt - zazwyczaj było to na wyjazdach, gdzie odłączenie się od grupy (o ile w
                                      ogóle możliwe) byłoby równie ryzykowne, co nadstawianie pleców pod wyposażenie
                                      standardowe panów w białych kaskach. Jako kibic po prostu nie mogę zakładać, że
                                      oni szli tam wszyscy tylko z zamiarem totalnej demolki. Bo wtedy nie zakładaliby
                                      emblematów klubowych, żeby łatwiej móc się wtopić w tłum.
                                      I tak każde z nas zostanie przy swoim zdaniu, ale w najważniejszym i tak się
                                      zgadzamy: Chcemy Więcej Dobrych Policjantów. Bo ci państwo niestety za często
                                      nadużywają swoich uprawnień :-(
                                      • margo00 Re: Jak policjanci studentów legitymowali 10.09.08, 21:50
                                        gusty muzyczne też chyba mamy podobne :)

                                        serdeczne pozdrowionka i samych dobrych meczy Twojej ulubionej drużyny :)
                                        • reason.break Re: Jak policjanci studentów legitymowali 10.09.08, 23:48
                                          W najbliższym sezonie nasze drużyny się nie spotkają, więc ze spokojem mogę
                                          życzyć tego samego :-)

                                          Zakładam, że jesteś Fanką Lecha - wiem, że mogę się znowu zagalopować w
                                          domysłach, ale... ;-)
    • Gość: Sprawdzany Jak policjanci studentów legitymowali IP: *.173.26.247.tesatnet.pl 06.09.08, 00:23
      Macie problemy- mnie (i kumpli) policja kilkadziesiąt razy tak sprawdzała :D. Zawsze mam z kumplami z takich funkcjonariuszy zwałe ;-D. (wiem, że sobie mogą szukać prochów u mnie i tak nie znajdą ;D).

      Mają do tego prawo (oczywiście z tym rozbieraniem do naga w radiowozie przesadzili...). A ten student jak pysk wydzierał to się nie dziwię, że tak z nim postąpili (żartowali sobie pewnie)jak zauważył jakie maja charakterki mógł trzymać gębę na kłódkę, a potem napisać skargę- i tak ta skarga guzik da :D)
      Ale uwierzcie, że jak tacy policjanci się uprą to i tak Was Zamkną i spędzicie do 48 godzin w celi :D.

      No cóż, zawsze musi być pierwszy raz :)
      • margo00 Re: Jak policjanci studentów legitymowali 06.09.08, 00:30
        najpierw przeczytaj kolejność zdarzeń a potem się wypowiadaj co było pierwsze pyskówka czy nakaz rozebrania się. swoją drogą nawet jak żartowali to i tak podchodzi to pod nadużycie prawa
        • ichmordy Re: Jak policjanci studentów legitymowali 06.09.08, 00:47
          Mogli znaleźć prezerwatywy w jego kieszeni i chcieli je wykorzystać od razu . Chlopaki mieli szczęscie. Co racja to racja.
          Trzeba było głosować na Prawo i Sprawiedliwość, ale chcieli POkomuchów wiec mają drugą Białoruś.
          • margo00 Re: Jak policjanci studentów legitymowali 06.09.08, 12:42
            nie chcę robić z tego dyskusji politycznej ale po reformach pana Ziobry Białoruś byłaby krajem wolności i demokracji w porównaniu z Polską
    • carpaccio4 qwa, uj i te sprawy 06.09.08, 01:56
      nawet gdybym chciał, to nie mogę na tą policję, goniącą za bandziorami, ze
      swojej strony niczego złego napisać. 99,99% doświadczeń mam pozytywnych.
      włącznie z tym, że zapuszkowali w ciągu niecałej godziny facia, który wyniósł mi
      z domu wiele małych drogocennych rzeczy, oddając mi je ku mojemu zdziwieniu po
      spisaniu stosownych protokołów.
      PS
      nie piszę oczywiście o policji politycznej.... a tych małych rzeczy w domu już
      nie trzymam:)

      • Gość: Hombre! oke ... IP: *.gliwice.msk.pl 06.09.08, 02:41
        koles wracal pewnie z jakiegos lokalu i wyrzoocil w ostatnim momencie ... napina
        sie ... robi harmideer ... mietkii boleek ...
        tego sie nie robi ...

        Oddaj szacunek Policji ...
        • margo00 Re: oke ... 06.09.08, 12:45
          koleś wracał ze sklepu, a konkretnie z Carrefour'a i nie jest idiotą więc narkotyków się nie dotyka
      • margo00 Re: qwa, uj i te sprawy 06.09.08, 12:43
        zrobili to za co im płacą i co mają obowiązek więc z czego to zaskoczenie?
    • Gość: dsw Re: Jak policjanci studentów legitymowali IP: *.aster.pl 06.09.08, 02:47
      pewnie pedaly...koles jest przystojny to sobie chcieli popatrzec...
    • Gość: gaz w butli sodoma gomora IP: *.cg.shawcable.net 06.09.08, 05:22
      Pedaly jakesi czy co.
      Chcieli aby ich studencina wydymal albo co insze.
      Ino ich nie wygrzol. Hej.
    • Gość: wiesiek to jak w warszawie po derbach.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 09:30
      pompki przysiady nago. dlaczego? uczestnictwo w 700 osobowej grupie mającej na
      celu zniszczenie mienia (grupa zniszczyła łącznie jedno lusterko od radiowozu).

      ktoś powinien sie policji do d dobrac
    • Gość: normal upokarzani geje IP: *.systemy-informatyczne.com 06.09.08, 10:45
      Chcieli upokorzyć kogoś wyglądającego im na geja a ,że przystojny to
      i wykorzystać.....
    • Gość: On_10 Jak policjanci studentów legitymowali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 10:59
      Ja się im nie dziwię, takie ciachooo mmmmmmmmm
    • majk64 Policjant do studenta: Rozbieraj się! 06.09.08, 11:57
      chłopaczki w mundurach prawdziwemu żulowi nie podskoczą,bo dostaliby
      w zęby.Zajmują się natomiast legitymowaniem uczniów i emerytami z
      pieskami sikajacymi na trawniki.
    • mala_pasqda Policjant do studenta: Rozbieraj się! 06.09.08, 12:30
      nie mieli nawet prawa ich przeszukiwać o tak sobie, musieliby mieć uzasadniony nakaz.
      • margo00 Re: Policjant do studenta: Rozbieraj się! 06.09.08, 12:47
        nakazu nie potrzebują ale rozbierać się w miejscu publicznym nie mogli im kazać
    • fuchsgs Policjant do studenta: Rozbieraj się! 06.09.08, 13:38
      JESTEM właścicielem baru gdzie w czasie bujki wezwałem policję-przyjechali po
      dwuch godzinach!!!!z pretensjami ze nie zatrzymałem rozwalających mi lokal
      pijaków!!ale jak mi zalało piwnice i ktoś zadzwonił i powiedział im ze
      wypomowuję szambo na ulicę to byli w ciągu dosłownie 5 minut Polska policja!!
    • qv13 Policjant do studenta: Rozbieraj się! 06.09.08, 13:40

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka