misiamisia
14.01.02, 18:26
Co sądzicie o fenomenie książki Rowling i ogarniającej cały
świat „potteromanii”? Czy jesteście wdzięczni losowi, że Harry-Jarry pojawił
się na świecie i dzieci wreszcie sięgnęły po książki, czy też myślicie, że
Harry jest tak naprawdę Chory i nie ma się czym zachwycać?
Książki nie czytałam. Myślę jednak, że dla dzieci najtrudniejszy jest pierwszy
krok ku światu lektur, a Potter może im to umożliwiać. Ale ważne jest, by
nauczyły się czytać nie tylko o czarach, wróżkach i Hogwarcie, bo trudno im
będzie wejść w świat „mugoli”, a przecież kiedyś będą musiały. Chyba że będą na
tyle świadome, silne i zdolne, że nigdy nie zostaną prawdziwymi „mugolami”...
Jaki, Waszym zdaniem, jest Potter? Jary czy Chory?
Pzdr
Misia