Dodaj do ulubionych

Junikowo bez wiaduktu

17.10.08, 19:59
Pan Kruszyński nie wybudował żadnej inwestycji. Tylko remonty.
PST też nie opłacało się budować do kampusu UAM, bo została zrobiona
analogiczna "analiza", która wykazała "niezbicie", że jest to nieopłacalne.
P.Kruszyński wie też, że pełni "podziwu" zagraniczni goście UAM niosą tę wieść
na cały świat. W Polsce jest doskonale znany katastrofalny wjazd do Poznania
od zachodu. Rozumiem, że p. Kruszyński wymyślił taktykę przeczekania. Ta
analiza w procentach przeczy sensowi budowania dwujezdniowej Grundwaldzkiej od
Jawornickiej. Przecież` wynika z niej, że jeździ tamtędy więcej obcych?
(Podziwiam tu bezkrytycyzm redaktora z GW, myślenie poszło na bok?)
Jedyna rada, to mianowanie wiceprezydentem kogoś z Plewisk, to wiadukt może
powstanie?
Jednak perspektywa Euro 2012 w Poznaniu jest w czarnych kolorach.
Obserwuj wątek
    • Gość: Eco-Osholom Re: Junikowo bez wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.08, 20:42
      Gdybym byl kierowca, a nie jestem, bo nie stac mnie na marnowanie
      czasu w korkach, szukanie miejsc do parkowania albo placenie co
      chwile za parking, itd. – tobym sie zastanowil, kim jestem w tym
      miescie. Bo we wtorek na sesji rady okazalo sie, ze miasto stac, by
      od reki dolozyc 100 baniek do stadionu Lecha, na ktorym moze odbeda
      sie ze dwa-trzy istotne mecze. Gdybym byl kierowca, tobym sobie
      chyba pomyslal, ze moze wolalbym za te kase jednak wiadukt, bo
      korzystam z niego codzien, a mecze to sprawa jednorazowa i tak
      moglbym obejrzec w telewizorze. Ale nie jestem kierowca, wiec w
      sumie to mnie specjalnie nie obchodzi. Widac lobby kibicow jest
      potezniejsze niz kierowcow, bo wybiera sobie przychylnego
      prezydenta.
      A serio – prezydent Kruszynski moze po prostu wcale nie chce, zeby
      ten wiadukt powstal na to smutne Euro, bo wtedy straci sens odcinek
      zachodni III ramy (ok. 2 mld i na to ma byc kasa), zwlaszcza jesli
      powstanie zachodnia obwodnica POznania. A na III ramie wladze
      obiecuja sobie niezle zarobic, natomiast wiadukt na Grunwaldzkiej
      tylko usprawnilby ruch samochodow. Ale kogo na KOlegiackim naprawde
      to obchodzi...
      • Gość: Poznaniak Re: Junikowo bez wiaduktu IP: *.icpnet.pl 18.10.08, 09:43
        Poznań nie dryfuje ,Poznań tonie. Urzędnicy udają ,że
        pracują ,czekając na walizkach na rozstrzygnięcia sądowe!!
        Wczorajszy artykuł w Fakcie"Przez niego tracimy Miliardy", nie
        wymaga komentarza.Udokumentowane straty dla Poznania, na skutek
        opieszałości Prezydenta Grobelnego,wynoszą ok.SZESCIU MILARDOW złCzy
        można coś do tego dodać!!!V-ce Prezydent Kruszyński-Ostrów, Vce
        Prezydent Stępień -Srem ,Rzecznik Prasowy- chyba Kalisz. Wszyscy z
        pięknych miast,tylko czy znają Poznań?. POZNAN TU WARTO ZYC!!KOMU??
        • Gość: Włodek z Grunwaldu trudno o prezydenta bardziej sprzyjającego kierowc IP: *.icpnet.pl 08.03.09, 12:17
          kierowcom, niż Grobelny. To za jego sprawą miasto zostanie zdezorganizowane i
          "przekorkowane" w nadchodzącej dekadzie, zamiast spajać miasto sprawną
          komunikacją publiczną, tworzyć infrastrukturę pod miejsca pracy na terenie
          miasta i zniechęcać do objeżdżania wszystkiego samochodem. Samochody nie są od
          wjeżdżania do centrum, lecz do wyjazdów poza miasto. Nauczmy się wreszcie tego
          co oczywiste od 30-tu lat dla włodarzy wszystkich europejskich miast.

          Natomiast jeśli już musi powstać południowo-zachodni odcinek III ramy (III rama
          jako całość jest istotnie celowa, ale za 20 lat i/albo z dofinansowaniem 30-50%
          kosztów przez gminy Powiatu Ziemskiego), to rozbudowa Grunwaldzkiej to wywalone
          niepotrzebnie pieniądze. Są kierunki jak Naramowicka, Obornicka, Nowa-obornicka,
          Folwarczna, Główna gdzie bliżej centrum są drogi jednopasmowe, a budowa 2 pasów
          na tak oddalone od centrum trasy jest robieniem przysługi ludziom, którzy
          świadomie zdecydowali się zubożyć miasto stołeczne Poznań o swoje podatki
          wyprowadzając się z niego.

          Takim ludziom mówię:
          róbcie jak uważacie, żyjcie jak chcecie, ale na swój koszt! Niech Grunwaldzką od
          Malwowej do granicy, czy Bukowską od lotniska do granicy przebudują gminy
          Komorniki i Dopiewo ze swoich środków. To NIE jest w INTERESIE miasta Poznania.
          • pyrlander Włodku, Folwarczna?... 09.03.09, 16:23
            • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Włodku, Folwarczna?... IP: *.icpnet.pl 09.03.09, 19:56
              O co Ci chodzi. A czy ma tam działkę? ;-) Rzecz w tym, że nie jest neutralny
              wobec różnych środków komunikacji, nie sprzyja transportowi publicznemu,
              demontuje jak umie politykę ograniczania ruchu samochodowego w centrum.
              • pyrlander Re: Włodku, Folwarczna?... 09.03.09, 20:22
                nie zrozumieliśmy się. Stwierdziłeś potrzebę rozbudowy m in ulicy Folwarcznej. A
                nie powiedzmy Dymka, ale popatrzyłem na mapę i rozumiem o co Ci chodziło. A
                Prezydent..., no cóż szkoda...
    • Gość: lechu Junikowo bez wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.08, 20:34
      Dziś przejazd Grunwaldzką to katastrofa, a będzie tylko gorzej.
      Jeśli już są chętni na współfinansowanie , to czy naprawdę nie ma na
      Placu Kolegiackim nikogo, kto potrafiłby napisać wniosek do Unii
      Europejskiej o dofinansowanie tej inwestycji? Uzasadnienie jest
      proste: dwupasmówka wymagana przez FIFA-ę jest bez sensu jeśli nie
      można nią przejechać z powodu zamkniętego szlabanu. Na Głogowską
      się pieniądze w Unii znalazły ...
      • Gość: lechu Re: Junikowo bez wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.08, 20:55
        p.s.
        Ku uwadze radnych z Poznania - proponuję zmianę nazwy ulicy
        Grunwaldzkiej na Szlabanową, przynajmniej na odcinku od Jawornickiej
        do przejazdu.
        p.s.2
        Ku uwadze PKP - przed przejazdem z obydwu stron powinny się znaleźć
        wielkie tablice z napisem: "Przepraszamy kierowców, że przez pomyłkę
        wybudowaliśmy perony przed, a nie za przejazdem".
        p.s.3
        Ku uwadze Zarządu Dróg Powiatowych - pod znakiem "Uwaga na drogę z
        pierwszeństwem przejazdu" na skrzyżowaniu Grunwaldzkiej z Wołczyńską
        na Plewiskach powinniście umieścić napis: "Przepraszamy mieszkańców
        Gminy Komorniki"
        • Gość: Włodek z Grunwaldu Ku uwadze mieszkańców gminy KoMoRNiKi IP: *.icpnet.pl 08.03.09, 12:19
          Polecam refleksję zanim postanowi się wyprowadzić z miasta. A teraz skoro dom
          już stoi, to polecam powstrzymanie od NACHALNEGO naciągania kasy miasta Poznania
          na wydatki skoro się swoje podatki kieruje do kasy gminy Komorniki.
          • Gość: Tom Re: Ku uwadze mieszkańców gminy KoMoRNiKi IP: *.net.perfekt.pl 11.03.09, 12:09
            Naprawdę??? Polecam uwadze fakt, że ci mieszkańcy z okolic pracują w firmach mających siedziby w Poznaniu. I Poznaniu płacą podatek.
            Ale jeśli chcesz, spróbuj stworzyć dobry klimat dla inwestorów z siłą roboczą np. z Dębca lub Jeżyc.

            Po drugie, sprawdź sobie natężenie ruchu. Wg. badań, 54 % ruchu przez tory generują poznaniacy. Idąc twoim tokiem rozumowania, zakazmy im jazdy przez ulice na terenie gminy Komorniki i sprawa korków się rozwiąże...
            • Gość: m Re: Ku uwadze mieszkańców gminy KoMoRNiKi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 11:08
              Podatki płacisz zgodnie z miejscem zameldowania, a nie pracy.
              • Gość: Wlodek z Grunwaldu Re: Ku uwadze mieszkańców gminy KoMoRNiKi IP: *.acn.waw.pl 31.03.09, 22:57
                1. Twoje podatki zostaj w gminie Komorniki
                2. Badano natężenie i kierunki ruchu. Wyłączono ruch pozapoznański, gdyż nie
                przekracza 10%, a do tego po uruchomieniu S-11 Gołuchowo-Swadzim w 2012 ruch
                pozaaglomeracyjnych w ogóle przestanie mieć znaczenie.
                - 45% to samochody z PO
                - 55% to samochody z POZ/PZ
                Zaś obie bogatsze od Poznania w PKB/per capita gminy oczekują od miasta pokrycia
                70-75% kosztów.

                W 2012 procent ruchu samochodów z rejestracjami PO jeszcze się znacząco
                zmniejszy przez 3 budowy:
                - wspomnianą zachodnią obwodnicę autostradową S-11 budowaną przez GDDKiA
                - bezkolizyjny wylot Głogowskiej, który jest na ukończeniu
                - fragment III ramy, który sprawi, że mieszkańcom Junikowa nie będzie się
                opłacało czekać w korkach, tylko do Auchan, czy poza miasto nadrobią 2 km i
                cofną się do Jawornickiej, która będzie na EURO 2012 dwupasmową bezkolizyjną
                trasą i nią dojadą do Głogowskiej, gdzi na bezkolizyjnym węźle wyjadą na
                Głogowską i poza miasto.
                Przez te trzy budowy szacuję, że w 2012 ruch samochodów z PO zmaleje z 45 do 25%.
                Jak zawsze krytykuję zarządy Grobelnego, tak tę decyzję Prezydenta Kruszyńskiego
                przyjmuję ze zrozumieniem, co więcej z gorącą aprobatą.

                Izolowanie się Poznania od Powiatu Ziemskiego nie ma sensu. Niestety życie (Wójt
                gminy Komorniki, część władz Poznania, Ty) pokazuje, że trzeba ostro uświadomić
                stan rzeczy w jakim się znajdujemy, by gminy podpoznańskie zamiast sobie rzepkę
                skrobać właczyły się do finansowania ciągów komunikacyjnych, głównie komunikacji
                publicznej, parkingów przy liniach tramwajowych, kolei miejskiej, tak byś
                rowerem dojechał do stacji Plewiska, a stamtąd w 15 minut był na Głównym itd.
                Poznań jest najbardziej rozwleczoną aglomeracją w Polsce, niemal 40% ludności
                mieszka już poza miastem, na powierzchni zajmowanej przez Poznań i ościenne
                miejscowości przylegające bezpośrednio do granic miasta (Przeźmierowo,
                Batorowo,Skórzewo, Plewiska, Komorniki,
                Luboń,Tulce,Swarzędz,Koziegłowy,Czerwonak, Suchy Las itd) mieszka 730-750 tys.
                mieszkańców, gdy w Hamburgu, Mediolanie itp na tej powierzchni mieści się wcale
                nieźle 2,5 miliona. I nie chcę doprowadzać do takiego zagęszczenia. Jednak czy
                miasto na dorobku po 50 latach PRLu stać na budowanie infrastruktury na wyrost?
                Na miarę ambicji dorabiających się mieszkańców, a nie możliwości. A do tego
                wszystkiego nie z pieniędzy tych podatników z ambicjami.
                • alfalfa Re: Ku uwadze mieszkańców gminy KoMoRNiKi 31.03.09, 23:55
                  Fajnie, że w Twoim poście widzisz aglomerację. Nie zgadzam się z
                  Tobą w stwierdzeniu "Jednak czy
                  > miasto na dorobku po 50 latach PRLu stać na budowanie
                  infrastruktury na wyrost?"

                  To nie jest na wyrost, sam zarzucasz brak koncepcji władzom miasta
                  (zgoda) ale czy to nie jest warte rozważenia - inwestowanie w
                  infrastrukturę do np. 30km i stworzenie "metropolii"? Ziemskich
                  sympatii i nostalgii nie czujesz? Mnie nie dziwi, że Poznań jest,
                  jak piszesz "rozwleczoną aglomeracją". Będzie nawet bardziej bo
                  ziemia (zwłaszcza w zach części) droga więc trzeba szukać dalej od
                  Poznania i tak to się nakręca...
                  A.
                  • wlodekzpoznania Re: Ku uwadze mieszkańców gminy KoMoRNiKi 01.04.09, 00:07
                    alfalfa napisał:

                    > Fajnie, że w Twoim poście widzisz aglomerację.

                    Tylko jeszcze biorąc udział w wyborach w swojej gminie za rok miej na uwadze
                    zadać pytanie - jak się skordynujemy i ile dołożymy do rozwoju komunikacji w
                    aglomeracji. Boję się, że dopóki to nie wyjdzie od wyborców, to
                    pasibrzuchy_samorządowcy sami nie wpadną na taki pomysł. I skończy się na mycie,
                    którym od roku grożę ;-)

                    > Nie zgadzam się z
                    > Tobą w stwierdzeniu "Jednak czy
                    > > miasto na dorobku po 50 latach PRLu stać na budowanie
                    > infrastruktury na wyrost?"
                    >
                    > To nie jest na wyrost, sam zarzucasz brak koncepcji władzom miasta
                    > (zgoda) ale czy to nie jest warte rozważenia - inwestowanie w

                    Koncepcja to rzecz jedna, ale powierzchnia jaką zajmuje aglomeracja to rzecz
                    druga. Intuicyjnie pomyśl ile kilometrów dróg więcej musimy zbudować tu, a ile
                    potrzeba dla takiej samej ilości ludzi np. w Rzymie. Tam 1 milion mieszkańców
                    mieści się na powierzchni Grunwaldu i Wildy albo Rataj albo Starego Miasta. Tam
                    2,5 miliona mieszka na powierzchni takiej jaką obejmie III rama. Dokładnie tyle
                    samo w Paryżu. A w Poznaniu? W III ramie będzie może z 400 tysięcy.

                    > infrastrukturę do np. 30km i stworzenie "metropolii"? Ziemskich
                    > sympatii i nostalgii nie czujesz? Mnie nie dziwi, że Poznań jest,
                    > jak piszesz "rozwleczoną aglomeracją". Będzie nawet bardziej bo
                    > ziemia (zwłaszcza w zach części) droga więc trzeba szukać dalej od
                    > Poznania i tak to się nakręca...
                    > A.

                    I dlatego pierwszym pytaniem jakie trzeba sobie zadać, to dlaczego ziemia jest
                    tak droga. Odpowiedź - brak podatku katastralnego, który sprawia, że ziemia, a
                    nie nieruchomość dająca zyski stanowi na rynkach nieruchomości najlepszą lokatę
                    kapitału.
                    Ale trzeba zadać sobie dalsze pytania - czy miasto nie ma wpływu na cenę? Na
                    dostępność? Na atrakcyjność? Ma i to ogromny! Ale w polskich realniach niestety
                    tylko potencjalnie, gdyż nikt tego nie realizuje.

                    Postulat wyborczy na 2010 powinien brzmieć - w ciągu 4 lat doprowadzę do tego,
                    że mieszkania kosztować będą 2500-3000/m2. I nie jest to niemożliwe, ani tym
                    bardziej nie jest bzdurą. Koszt samej budowy (materiały, robocizna, energia)
                    zmalał do 1700-2000/m2. Przywoity narzut to 20%. Reszta to cena uzbrojonego
                    gruntu i doprowadzenia ulicy. Oczywiście to zrujnowałoby ogromną sieć interesów.
                    Ale czy to niemożliwe? Czy wtedy opłacałoby się budować poza miastem? Z drugiej
                    strony - gminy nie zapewniają prawie nic sprzedając ludziom działki. Czy Poznań
                    nie ma takich działek? Ma tysiace hektarów.
    • mankut400 mist w Płocku 20.10.08, 11:59
      poczytajcie sobie na stronach GW o moście w Płocku:
      miasta.gazeta.pl/plock/1,35710,5825016,Najdluzszy_podswietlany_most_w_Europie.html

      i zwróćice uwagę na drobny akapit:
      > [prawie 700 metrów długości] każde przęsło jest inne i każde
      > zostało zaprojektowane
      > indywidualnie. Inżynierowie II RP byli dumni z mostu w Płocku.
      > Także dlatego, że przeprawa powstała w dwa lata, budowana była
      > jednocześnie przez dwie firmy, które pracowały na przeciwległych
      > brzegach i spotkały się na środku rzeki.

      A o głupim wiadukciku na Grunwaldziej mówi się już od lat bardzo
      wielu. Ale TYLKO MÓWI :(((
      • Gość: Włodek z Grunwaldu i całe szczęście!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.icpnet.pl 08.03.09, 12:37
        Wymienić Ci pilniejsze i ważniejsze wydatki na kilkaset milinów PLN każda?
        Proszę bardzo:

        Lotnisko:
        - rozbudowa możliwości przesiadkowych
        - remont pasa
        - decyzja, zakup gruntu i inwestycja w nowe lotnisko dla Zachodniej Polski
        Tramwaje na:
        - Franowo
        - Os. Kopernika
        - Naramowice
        - Os. Lotników
        - Główną do Dworca Wschodniego
        - Strzeszyn
        - zwięszenie priorytetu dla tramwajów w obrębie II ramy poprzez wydzielenie
        torowisk na Dąbrowskiego, Grunwaldzkiej, Głogowskiej, Wierzbięciciach, Moście
        Królowej Jadwigi.
        Kolej miejska:
        - powstanie takiej kolei w ogóle - planowane są trzy linie, uznane jako realne,
        ze względów politycznych wstrzymywane, możliwe jest 5 linii, które realnie
        sprawiłyby, że przejazd z Czerwonaka, Suchego Lasu, Swarzędza, Dopiewa, Plewisk
        do centrum Poznania byłby znacznie krótszy niż samochodem, a koszty wydatków na
        infrastrukturę i strat w korkach znacznie mniejsze.
        Drogi:
        - dokończenie I ramy (most od ul. Zawady do al. Armii Poznań pod Cytadelą)
        - Nowe Zawady dokończenie inwestycji
        - Nowa Naramowicka
        - dojazd ze Strzeszyna
        - Nowa Głogowska/Nowa Opolska
        Uruchomienie terenów budowlanych:
        - Wolne tory
        - Strzeszyn
        - Naramowice/Rubież
        - Szczepankowo
        - budownictwo biurowe - stworzenie 3-5 parków biurowych w miejscach doskonałej
        komunikacji zbiorowej w połączeniu z położeniem w obrębie II ramy, np. tereny po
        przemysłowe na Romana Maya, skrzyżowaniu Dąbrowskiego i Zeromskiego, oraz między
        osiedlami przy Al. Solidarności.

        Wiadukt nad torami na Junikowie jest potrzebny wyłącznie mieszkańcom Junikowa
        oraz gminy Komorniki. Niech się gmina (zamożna gmina) dorzuci w 3/4 (proporcja
        zamożności i ilości mieszkańców), to możemy budować.
        W tej chwili część dużego obłożenia ruchem wynika z dwóch czynników, które w
        ciągu 3 lat ZNIKNĄ!
        - ruch do południowo-zachodniej części miasta z południa przez niewydolną Głogowską
        - ruch po płd-zachodnim obwodzie aglomeracji, który przeniesie się na powstającą
        A2 i zachodnią obwodnicę (tzw. IV ramę) w ciągu S-11 od Gołusek do Sadów.
    • Gość: loniu Re: Junikowo bez wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.08, 21:29
      Oto co znalazlem na stronach dotyczacych inwestycji zaakceptowanych
      przez Unię do realizacji w ramach programu przygotowań do Euro :

      Projekty kluczowe 3 3. Przebudowa infrastruktury transportu
      publicznego w związku z organizacją EURO 2012 w Poznaniu. Przebudowa
      tramwajowej infrastruktury torowo-sieciowej w ciągu ulic:
      Grunwaldzka, Przybyszewskiego, Dąbrowskiego, łączących centrum oraz
      główny dworzec kolejowy ze Stadionem Miejskim. Projekt obejmować
      będzie również przebudowę fragmentów tras dojazdowych oraz węzłów
      komunikacyjnych istotnych dla właściwej obsługi obiektów związanych
      z EURO 2012. W projekcie zawarto budowę zintegrowanej pętli
      tramwajowo - autobusowej "Junikowo".

      Projekty kluczowe 4 4. Przebudowa ul. Grunwaldzkiej do układu
      dwujezdniowego na odc. od ul. Smoluchowskiego do wiaduktu nad torami
      PKP. Projekt przewiduje przebudowę istniejącej ulicy Grunwaldzkiej
      do układu dwujezdniowego na odc. od ul. Smoluchowskiego do ul.
      Malwowej oraz jednojezdniowego na odc. od ul. Malwowej do wiaduktu
      nad torami PKP. Poszerzenie pasów ruchu i dostosowanie drogi do
      standardów UE w zakresie parametrów technicznych trasy - 115 kN/oś.
      Projekt zakłada usprawnienie przepustowości ul. Grunwaldzkiej pod
      względem transportu publicznego i samochodowego. Inwestycja wskazana
      przez UEFA.
      • Gość: Włodek z Grunwaldu tylko PO CO? IP: *.icpnet.pl 08.03.09, 14:02
        Do czego potrzebna jest na EURO dwupasmowa Grunwaldzka skoro nie prowadzi do
        węzła autostrady? Od węzła autostrady dojazd będzie Głogowską, a potem III ramą
        w ciągu dzisiejszych Jawornickiej-Smoluchowskiego i stąd Grunwaldzką.

        Czy nie sensowniej byłoby rozbudować Ściegiennego by od Wiaduktu Górczyńskiego
        możliwy był płynny dojazd do stadnionu? Równym absurdem jest uzasadnienie torów
        tramwajowych na Franowo organizacją EURO 2012.
    • Gość: piiter Re: Junikowo bez wiaduktu IP: 83.238.246.* 28.11.08, 15:18
      Moim zdaniem gdyby któryś z naszych decydentów mieszkał w tej części
      Poznania na pewno szybciej zapadałyby decyzje o budowie wiaduktu.
      Tak na marginesie kto wydał decyzję o pozwoleniahc na budowę osiedli
      w Plewiskach, a zapomniał o całej infrastrukturze oraz, że wiąże się
      z tym bardzo duży przyrost liczby samochodów. Osobiście pokonuję
      przejazd kolejowy na Junikowie codziennie i szczytem było
      przejechanie odcinka gdzieś od wysokości ulicy Południowej w
      Plewiskach do skrzyżowania Grumwaldzka-Malwowa w 40 minut z 3-
      krotnym postojem przed zamkniętym przejazdem. Resztę pozostawiam bez
      komentarza
      • l.george.l Re: Junikowo bez wiaduktu 10.02.09, 17:19
        Gość portalu: piiter napisał(a):
        [...]
        > Tak na marginesie kto wydał decyzję o pozwoleniahc na budowę osiedli
        > w Plewiskach, a zapomniał o całej infrastrukturze
        [...]

        To samo pytanie można zadać w odniesieniu do Naramowic. Na co idą pieniądze za
        pozwolenia na budowę, z podatków od nieruchomości, od dzierżawy wieczystej?
        • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Junikowo bez wiaduktu IP: *.icpnet.pl 08.03.09, 12:38
          a kto zapomniał o rozwoju terenów pod budowę na osiedlach położonych bliżej
          centrum jak Szczepankowo?
    • Gość: Jurek Re: Junikowo bez wiaduktu IP: *.srem.net 10.02.09, 16:06
      woytolo napisał,że v-ce prezydent Kruszyński nic nie wybudował tylko robi same
      remonty i tu jest klucz do całej sprawy.Ja przez lata pracowałem w dużej
      państwowej firmie i nic tak nie radowało serc inspektorów
      budowlanych(zatrudnionych w tej firmie aby pilnować jej interesów sic!) jak
      pieniądze na remonty.Najpiękniejsze lody kręciło się( i myślę,że nadal jest to
      aktualne)na remontach.Styk pieniędzy publicznych z prywatnym biznesem to wielkie
      pole do popisu dla nieuczciwych urzędników.Z inwestycji nie ma już takich
      możliwości,a z pewnością jest już trudniej o wyłudzenie kasy od wykonawcy.
      Z w/w przyczyn są małe szanse na ten wiadukt,szczególnie,że jest to na styku
      kilku gmin...
      Chyba,że w związku z Euro 2012,ktoś naciśnie z góry,może wtedy coś się ruszy...
      jedyna nadzieja
    • Gość: Włodek z Grunwaldu po co Poznaniowi wiadukt na Plewiskach? IP: *.icpnet.pl 08.03.09, 12:08
      • Gość: olo Re: po co Poznaniowi wiadukt na Plewiskach? IP: *.icpnet.pl 08.03.09, 22:25
        Bo w każdym cywilizowanym (choćby sąsiednim) kraju by był w takim miejscu.
        • Gość: Włodek z Grunwaldu ale wcześniej.. (Poznań go nie potrzebuje) IP: *.icpnet.pl 09.03.09, 00:09
          w takim miejscu w każdym cywilizowanym kraju nie udostępniano by gruntów pod
          zabudowę do czasu zbudowania infrastruktury. Tym się różnią od polskiej
          wolnoamerykanki kraje cywilizowane, że rozwojem aglomeracji się steruje. W
          Polsce nie lubimy ograniczeń wolności, planowania i robimy co chcemy. Efekt? Na
          powierzchni Poznania w Paryżu mieszka 3,5-4,0 mln ludzi, a na powierzchni
          Poznania i dzielnic przyległych (Luboń, Komorniki, Suchy Las, Czerwonak,
          Swarzędz) już ok. 5 mln. I wtedy w cywilizowanym kraju miasto ma takie dochody
          podatkowe, że decyzje o budowie wiaduktu podejmuje się przy kawie od niechcenia
          przed oddaniem tego terenu pod budowę. A zanim się postawi wiadukt jest tam już
          linia kolei miejskiej, tak by ludzie się przyzwyczaili od razu, że komunikacją
          publiczną do centrum wygodniej, najczęściej szybciej i taniej.

          A w Poznaniu? Poznań dba o interesy pośredników w nieruchomościach i wysokie
          ceny gruntów, tak że zbudować się nie sposób, gminy podchwytują zamożnych
          podatników Poznaniowi, Poznań traci wpływy podatkowe. A potem gminy i internauci
          domagają się by Poznań budował jakiś wiadukt by im było wygodniej... Macie pod
          miastem swoją gminę, to naciśnijcie wójta, niech wypuści obligacje i sfinansuje
          budowę. Mieszkańcy Poznania po otwarciu dwupasmowej Głogowskiej i III ramy od
          Głogowskiej do Grunwaldzkiej w 2012 będą z tego przejazdu korzystać w 10-15%. I
          tyle Poznań może na niego wyłożyć.

          Trzeba było się zastanowić przed przeprowadzką, a teraz adresować oczekiwania do
          władz swojej gminy. Tam płacicie podatki. Ja też uważam, że to nie fair, że
          jesteśmy jedną aglomeracją. Dlatego apeluję do Was, mieszkańcy osiedli
          podmiejskich, zwołajcie referenda i głosujcie nad przyłączeniem do Poznania.
          Można w takich warunkach referendalnych zapisać konkretne postulaty warunkujące
          przyłączenie do większej gminy np. budowę wiaduktu, czy parkingu park&ride, czy
          linii autobusowej itd. Ale jeśli powiecie, że Wam tam w PZ wygodniej, to ja Wam
          powiem "wolnoć Tomku w swoim domku" i proszę do mnie PO pieniądze nie pukać,
          gdyż Poznań na mieszkańca jest uboższą gminą.
          • Gość: olo Re: ale wcześniej.. (Poznań go nie potrzebuje) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.09, 15:52
            Włodku, zgadzam się z Tobą. Niestety, d... została dana, osiedla stoją, wiadukt
            powinien być.
            • Gość: Włodek z Grunwaldu Cieszę się, że się zgadzamy. I teraz konsekwencje. IP: *.icpnet.pl 09.03.09, 20:24
              Osiedla są, ludzie muszą móc się poruszać. Albo aby autobusem sprawnie dotrzeć
              do pętli na Junikowie, albo żeby jechać dalej w korki.

              Ok. Ale w takim razie wyciągnijmy konsekwencje:
              - osiedla są, mieszkańcy (zamożni bez wyjątku, nikt w I stawce podatkowej nie
              wybuduje sobie domu) płacą podatki kasie gminy Komorniki i Dopiewo => te gminy
              są zobligowane dbać o swoich mieszkańców i mają na to niebagatelne środki.
              - Poznań buduje dwupasmową Głogowską z wiaduktami. Poznań w ciągu dwóch lat
              wybuduje dwu/trzypasmową III ramę od Głogowskiej, Jawornicą do Grunwaldzkiej i
              dalej Smoluchowskiego i wzdłuż Lasku Marcelińskiego do Marcelińskiej, obok King
              Crossa do Bukowskiej i przez ogródki działkowe do Dąbrowskiego.
              W konsekwencji możliwy będzie bezkolizyjny przejazd ze skrzyżowania
              Grunwaldzka/Smoluchowskiego do Głogowskiej i dalej do Komornik.
              - Poznań rozbuduje Grunwaldzką do dwupasmowej do pętli na Junikowie, co akurat
              uważam jest nieporozumieniem, gdy jest tyle do zrobienia jeszcze w centrum. Ale
              będzie rozbudowana i znacznie bardziej drożna.
              - mając te dwie inwestycje z osiedli przy Grunwaldzkiej/
              Jeleniogórskiej najprostszą drogą dostania się do Komornik będzie jazda III ramą
              i Głogowską => ruch na przejeździe kolejowym znacznie zmaleje, jeśli nie
              wzrośnie zaludnienie na Plewiskach (o co zapewne zabiega pan Broda w interesie
              swojej gminy).
              - do 2012 wybudowana zostanie Zachodnia Obwodnica Poznania o standardzie drogi
              ekspresowej jak ta S-11 na Kórnik, którą bezpłatnie pojedzie się z południowego
              Poznania/Komornik do Swadzimia, a później jeszcze dalej przez Rokietnicę do
              Złotnik za Suchym Lasem. Każdy rozsądny człowiek chcąc jechać z Wołczyńskiej np.
              do Przeźmierowa zamiast tłoczyć się przez przejazd i Malwową, nadrobi 3 km,
              cofając się do Komornik, tam na bezpłatną A2, na nowobudowanym węźle Gołuski w
              prawo na Swadzim i po 5 km zjedzie koło Elit Coffe, Nico i Auchan na ul.
              Dąbrowskiego => ruch samochodowy znów znacząco spadnie.
              - dzięki powyższej trasie tranzyt pozamiejski przez zachodni Poznań również
              będzie omijał całkowicie miasto.
              - obecnie z przejazdu korzysta 45% Poznaniaków i 55% mieszkańców powiatu
              ziemskiego. I przejęcie przez dwie gminy 55% kosztów budowy to za dużo. Otóż w
              45% wkładu do budowy przez Poznań to i tak dużo za dużo. Za 3 lata z tego
              przejazdu korzystać będzie 10-15% samochodów z rejestracjami PO. Poznań NIE MA
              wielkiego interesu w budowie tego wiaduktu. Może za 20 lat. Wtedy w porządku.
              Pewnie będziemy bogatsi. Na razie Poznań musi zadbać o dokończenie I ramy (most
              przez Wartę po północnej części Ostrowa Tumskiego, razem 4 mosty) i II ramy
              (tunel pod Jeziorem Maltańskim i dwupasmowa arteria po Krańcowej do Nowych
              Zawad. I są to wydatki grube, więc na luksusy nikogo nie stać. Jeśli Dopiewo i
              Komorniki zapłacą 80% kosztów inwestycji, to zaaprobuję 20%-towy udział Poznania.

              Dla mnie to jest logiczne. Jeśli uważasz inaczej, ciekaw jestem Twoich argumentów.
              • Gość: Tom Re: Cieszę się, że się zgadzamy. I teraz konsekwe IP: *.net.perfekt.pl 11.03.09, 12:51
                >- osiedla są, mieszkańcy (zamożni bez wyjątku, nikt w I stawce >podatkowej nie wybuduje sobie domu) płacą podatki kasie gminy >Komorniki i Dopiewo => te gminy są zobligowane dbać o swoich >mieszkańców i mają na to niebagatelne środki.

                Skąd ty bierzesz te brednie??? Sprawdź sobie ceny mieszkań w PO i PZ to się zdziwisz, nie porównuj 4000zł/m2 do 6000zł/m2. Że nie wspomnę o fakcie, iż budowa domu w gminie ościennej wychodzi taniej niż mieszkanie w mieście. A ta różnica to chyba problem Poznania, prawda?! Jakoś gminy potrafią uwolnić ziemię, opracować plany ZP, a Poznań ma to w d..ie. Oprócz tego pamiętaj, że mieszkańcy okolic również dokładają się zysków miasta choćby w nim pracując, robiąc zakupy, płacąc za parkingi...

                - Poznań buduje dwupasmową Głogowską z wiaduktami. Poznań w ciągu dwóch lat wybuduje dwu/trzypasmową III ramę od Głogowskiej, Jawornicą do Grunwaldzkiej i dalej Smoluchowskiego i wzdłuż Lasku Marcelińskiego do Marcelińskiej, obok King Crossa do Bukowskiej i przez ogródki działkowe do Dąbrowskiego. W konsekwencji możliwy będzie bezkolizyjny przejazd ze skrzyżowania Grunwaldzka/Smoluchowskiego do Głogowskiej i dalej do Komornik.

                Oczywiście, masz rację. Tylko nie mówimy o Komornikach, a gminie Komorniki. Do tego pojawi się zabudowa na Wołczyńskiej, Sycowskiej... (należących do miasta). Myślisz, że wystarczy III rama?

                - mając te dwie inwestycje z osiedli przy Grunwaldzkiej/
                Jeleniogórskiej najprostszą drogą dostania się do Komornik będzie jazda III ramą i Głogowską => ruch na przejeździe kolejowym znacznie zmaleje, jeśli nie wzrośnie zaludnienie na Plewiskach (o co zapewne zabiega pan Broda w interesie swojej gminy).

                Domyślam się, że żal ci .... ściska??? A najprosztszą drogą by dostać się do Plewisk, Skórzewa, Dąbrówki co będzie???

                - do 2012 wybudowana zostanie Zachodnia Obwodnica Poznania o standardzie drogi ekspresowej jak ta S-11 na Kórnik, którą bezpłatnie pojedzie się z południowego Poznania/Komornik do Swadzimia, a później jeszcze dalej przez Rokietnicę do
                Złotnik za Suchym Lasem. Każdy rozsądny człowiek chcąc jechać z Wołczyńskiej np. do Przeźmierowa zamiast tłoczyć się przez przejazd i Malwową, nadrobi 3 km, cofając się do Komornik, tam na bezpłatną A2, na nowobudowanym węźle Gołuski w prawo na Swadzim i po 5 km zjedzie koło Elit Coffe, Nico i Auchan na ul. Dąbrowskiego => ruch samochodowy znów znacząco spadnie.

                Świetne wyliczenie. Około 30 km vs. 8 km. Straszny optymista z ciebie, nie ma co.

                - dzięki powyższej trasie tranzyt pozamiejski przez zachodni Poznań również będzie omijał całkowicie miasto.

                Tu się zgodzę i mam nadzieję, że tak się stanie.

                - obecnie z przejazdu korzysta 45% Poznaniaków i 55% mieszkańców powiatu ziemskiego. I przejęcie przez dwie gminy 55% kosztów budowy to za dużo. Otóż w 45% wkładu do budowy przez Poznań to i tak dużo za dużo. Za 3 lata z tego przejazdu korzystać będzie 10-15% samochodów z rejestracjami PO.

                Hmmm, jest odwrotnie. 55 % poznaniaków z niego korzysta i myślę, że będzie więcej

                Poznań NIE MA wielkiego interesu w budowie tego wiaduktu. Może za 20 lat. Wtedy w porządku. Pewnie będziemy bogatsi. Na razie Poznań musi zadbać o dokończenie I ramy (most przez Wartę po północnej części Ostrowa Tumskiego, razem 4 mosty) i II ramy (tunel pod Jeziorem Maltańskim i dwupasmowa arteria po Krańcowej do Nowych Zawad.

                Wydaje mi się, że uważasz, że cała infrastruktura miejska ma slużyć li tylko mieszkańcom. Ale jeśli tak jest to po co most przez Wartę? Dla mieszkańców Swarzędza i gminy Czerwonak???
                Widzę, że mieszkasz po drugiej stronie miasta i po prostu wydaje ci się, że twoje inwestycje są ważniejsze. Ok, czemu nie. Każdy chce mieć lepiej.

                I są to wydatki grube, więc na luksusy nikogo nie stać. Jeśli Dopiewo i Komorniki zapłacą 80% kosztów inwestycji, to zaaprobuję 20%-towy udział Poznania.

                Teraz to się uśmiałem! A na razie nie aprobujesz i stąd nie budują???Gratuluję samooceny.
                A tak nawiązując do logiki. Jeśli Poznań nie chce być zaściankiem i mieć porządną linię kolejową spełniającą właściwe normy to i tak wiadukt wybuduje. Chyba, że to sprawa PKP?!
                Masz rację. Poznań dla Poznaniaków. Turyści, inwestorzy, przyjezdni niech się wynoszą!
    • Gość: z_Gorczyna Re: Junikowo bez wiaduktu IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.09, 23:48
      "I co z tego, skoro dwie jezdnie zakończą się
      szlabanem? - pyta wójt Komornik Jan Broda. - To
      będzie ewenement na skalę europejską. "

      I dobrze tak panu, panie Broda! To samo żeś Pan
      zrobił w Komornikach z drogą wylotową na Wrocław.
      Do Komorników doprowadzono wygodną dwupasmówkę z
      bezkolizyjnymi zjazdami i wjazdami, a w
      Komornikach wiocha, bo cala droga sie schodzi w
      jeden pas. Bo sie wam zachcialo zeby drogi
      dojazdowe po bokach byly szersze niz trasa
      krajowa. Ale macie za swoja pazernosc, bo macie
      teraz ciagle spaliny i bezustanny korek w
      Komornikach, a po drogach dojazdowych z ogromna
      predkoscia przejezdzaja cwaniacy ktorzy chca
      ominac korek i wskoczyc na droge krajowa na
      krzyzowce z droga na Wiry.
    • alfalfa Re: Włodek załatw z PKP 09.03.09, 16:28
      żeby tam nie puszczali tyle pociągów, przynajmniej między 7-10 i 15-
      18. Możesz to załatwić np. hasłem "po co Poznaniowi PKP".
      A.
      • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Włodek załatw z PKP IP: *.icpnet.pl 09.03.09, 20:28
        Najwygodniej by mi było, gdyby pod moim domem przebiegała autostrada, którą
        mógłbym wyjechać na A2, którą dojeżdżam 50 km poza Poznań do pracy. Serio! Tylko
        oczywiście, gdyby biegła pod moim domem, to życzyłbym sobie, aby były na niej
        światła. Te tuż przed moim wyjazdem zapalały by się na zielono na 5 minut, a
        ponownie na 5 minut tuż przed moim powrotem do domu. W pozostałym okresie
        paliłoby się czerwone, żeby moje dzieci miały ciszę za oknami.

        Jak przeczytam coś niepozbawionego wartości merytorycznej, to takoż odpiszę ;-)
        • alfalfa Re: Włodek załatw z PKP 10.03.09, 15:32
          Stawiasz niby "na głowie" sprawę ale tak na poważnie to dlaczego
          chcesz ograniczać rozwój miasta? W innym wątku piszesz o Sołaczu.
          Posener podał link do historii tej dzielnicy. Też była kiedyś
          kolonią jak np. Plewiska czy Skórzewo obecnie. Racja, aktualnie nie
          była to planowa zabudowa jak wtedy na Sołaczu ale o co innego
          chodzi: wtedy Sołacz to jednak też nie było miasto Poznań. I miasto
          przyszło, prędzej czy później stanie się tak z zachodnim obrzeżem
          więc o co Ci chodzi? Chcesz kijem Wartę zawrócić? Zresztą przykład
          Sołacza się ponownie kłania: gdyby tory kolejow szły bez tego nasypu
          lub szybki tramwaj, gdyby nie szedł górą? Miałbyś megasyf a nie
          super Sołacz.

          Jeszcze jeden cytat z linkowanej historii Sołacza:
          "Na przełomie XIX i XX wieku mieszkanie pod miastem, w domu z
          własnym ogrodem, w oddaleniu od miejskiego zgiełku, w okolicy
          zatopionej w zieleni stawało się coraz bardziej popularne w całej
          Europie."

          A.
          • Gość: z Re: Włodek załatw z PKP IP: 95.108.53.* 10.03.09, 15:47
            alfalfa napisał:

            > Stawiasz niby "na głowie" sprawę ale tak na poważnie to dlaczego
            > chcesz ograniczać rozwój miasta?
            > "Na przełomie XIX i XX wieku mieszkanie pod miastem, w domu z
            > własnym ogrodem, w oddaleniu od miejskiego zgiełku, w okolicy
            > zatopionej w zieleni stawało się coraz bardziej popularne w całej
            > Europie."

            W jednym z sąsiednich wątków wypowiada się jakiś zwolennik wieżowców i wysokiego
            budownictwa. Chce najpewniej ludzi zapędzić do tych wysokościowców. A to
            dlatego, ze jego zdaniem, pozostanie więcej miejsca pod zieleń i parki.
            Czasem głupota wynika z najlepszych intencji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka