kiks4
28.10.08, 18:50
Być może zbliżający się Dzień Zaduszny spowodował, że odwiedziliśmy dziś z
żoną stare, opuszczone cmentarze. Zapaliliśmy lampki na grobach Maruszki a
potem pojechaliśmy do Wierzonki, gdzie od dawna intrygowała nas przydrożna
tablica informacyjna: Cmentarz rodzinny von Treskow.
Zagłębiając się w las odnaleźliśmy rzeczywiście stary, zupełnie zdewastowany,
skromny cmentarzyk ewangelicki, jak można się było domyśleć po resztkach
inskrypcji na potłuczonej tablicy nagrobnej.
I tu mam pytanie do znawców- co to za cmentarzyk. Nie pasuje mi do bogatej
rodziny, resztki nagrobków są bardziej niż skromne i bez gustu. Ponadto
dostępne w internecie materiały mówią o cmentarzu von Treskowów w Radojewie.
Ale z drugiej strony ta świeżo ustawiona tablica w Wierzonce? Nic nie rozumiem.