Dodaj do ulubionych

Płacimy za deszczówkę. Niektórzy tylko złotówkę

14.01.09, 10:22
W pierwszym odruchu chciałem sarkastycznie zauważyć, że jeśli uzasadnienie
byłoby prawdziwe, to działania powinny zacząć się od akcji pr'owej do
mieszkańców, a nie wyliczeń. Na szczeście na końcu przeczytałem o
ulotkach...Niech będzie...

Argument finansowy wobec inwestycji jest zasadny. Co prawda od porządnej
Gazety oczekiwałbym wyjaśnienia skąd taka oszczędność, co to za trick. W końcu
każde duże miasto, teoretyczny konkurent Poznania, jak o tym przeczyta to
wynajmie prawnika i też do tego dojdzie, a małych gmin na to nie stać, a też
mogłyby skorzystać.

Natomiast argument ekologiczny, o który w tym niby uzasadnieniu chodzi? Jeśli
by miastu zależało na powstrzymaniu stepowienia i zapewnienia mieszkańcom
jeszcze lepszego powietrza (lepsze z dużych miast mają chyba tylko mieszkańcy
Gdyni), takiego jak w Berlinie, i poprawienia bilansu wodnego, to należałoby
wpierw zaplanować nowe tereny zielone na terenie miasta (choćby w części
likwidowanychogródków działkowych, na obrzeżach terenów przeznaczanych pod
inwestycje) i zorganizować nasadzania drzew typowych dla Poznania (Jaworów,
Klonów pospolitych, Platanów, Jesionów, Czernych i Pospolitych Sosen oraz Lip,
ale chyba odmiany Węgierskiej, jako mniej wrażliwej na kurze), a w
nasadzeniach pomagają Lasy Państwowe (nie trzeba kupować drogich drzew ze
szkółek; patrz Dzień Drzewa organizowany przez Klub Gaja), a także wielu
mieszkańców chcących wzbogacić swoją okolicę.

Obserwuj wątek
    • Gość: kadet Re: Płacimy za deszczówkę. Niektórzy tylko złotów IP: *.icpnet.pl 14.01.09, 11:02


      Miasto Poznań ma chyba swoich mieszkańców za kompletnych jełopów.
      1. Vat - tu nie ma żadnego zysku dla mieszkańca. Jeśli VAT odliczy
      samorząd to zapłacą go mieszkańcy w opłacie deszczowej. Było : brak
      odliczeń VATu będzie odliczanie VATu z przerzuceniem go na
      mieszkańców i do tego mniej lub bardziej kosztowny system zbierania
      opłat. Kto będzie miał zysk : tylko ta osoba(y), która dostanie
      pracę przy rozliczaniu opłat. Większość dołoży do tego "biznesu".
      2. Zysk mógłby być jeśli po wprowadzeniu opłaty mozliwe byłoby
      zlikwidowanie kanalizacji deszczowej. Ale to fikcja.
      3. Ekologia - w moim pojęciu żaden wpływ pozytywny. Zmieni się tylko
      w pewnym fragmencie droga przepływu wody. Ani jej nie przybędzie ani
      jej nie ubędzie (w całościowym rozliczeniu) w stosunku do stanu z
      przed zmiany. Wylanie zebranej deszczówki na rośliny to konieczność
      budowy jakiejś instalacji. Proces produkcji materiałów na nią mocno
      nadwyręży środowisko naturalne.
      4. Co do uwagi w sprawie unicestwiania przez miasto kolejnych połaci
      zieleni i przez to totalną degradację środowiska w mieście pełna
      zgoda.
      • Gość: miszkanka Poznania Re: Płacimy za deszczówkę. Niektórzy tylko złotów IP: *.pfron.org.pl 09.06.09, 12:03
        Czekam do wyborów...
        Takie "prawo" nadaje się tylko do TK
        Wymyśla się opłaty pomysłem z chmurki mysląc, że my mieszkańcy
        jesteśmy zupełnymi ignorantami, to już solidne przegięcie!
    • Gość: gość Re: Płacimy za deszczówkę. Niektórzy tylko złotów IP: 62.29.165.* 14.01.09, 11:02
      A ja chciałbym zauważyć, że od dziennikarzy powinno się oczekiwać choć
      podstawowej znajomości zasad matematyki. Otóż 10mln z VATem nie oznacza
      niecałych 8mln bez VATu. 10/1,22 = 8,197mln PLN. No ale cóż... łatwiej odjąć
      22%, nie? :)
    • l.george.l Warto będzie pomodlić się o deszcz 14.01.09, 13:30
      Rozumiem, że opłata będzie ryczałtowa, bez względu na łaskę Pana Boga i
      milimetry deszczu, którymi nas uraczy?
    • red.kris Płacimy za deszczówkę LOL, jasne, ze opłaty można 15.01.09, 16:36
      nałożyć, na to, czego duszyczka zapragnie, a jełopy wybrane tudzież jełopy wybierające wybranych, się zgodzą na wszystko. Wnoszę o nałożenie opłat za każdy haust powietrza, wszak to, co wydychamy, czystym powietrzem już nie jest. Oczywiście opłat za "poznańskie" powietrze ... Także opłat np. za sex poznaniaków, średnio raz w tygodniu ;)), opłaty specjalnej za każdą sprzedaną podpaskę w Poznaniu (doliczyć do ceny podpasek, opłaty za cieknący z prawie wszystkich aut olej, opłaty extra za gapienie się na siedzibę władz samorządowych zabawnego miasteczka, zwanego Poznaniem. Tyle.
    • mery_an Płacimy za deszczówkę. Niektórzy tylko złotówkę 26.02.09, 11:48
      naszych poznanskich radnych od siedmu boleści pogieło, mamy płacic im za to że
      deszczpada. Chyba im już mocno padło na główki. NAdaje sie to do TK
    • mankut400 To bardzo niebiezpieczny precedens! 26.02.09, 12:40
      Zaczynając od końca artykułu:
      > Tak będzie do końca 2010 r. Potem radni mogą uchwalić stawki na
      > kolejne lata.

      No i za dwa lata uchwalą (jak z użytkowaniem wieczystym) takie
      stawki, że nam w pięty pójdzie :(

      a od początku:
      > Już teraz w samym Poznaniu są obszary, gdzie nie można prowadzić
      > inwestycji, bo jest problem z wodą.
      Nie rozumiem tego zdania. Może ktoś przełożyć z grobelnego na nasze?

      > od inwestycji, która będzie przynosić zyski
      A jeżeli zysków nie będzie?

      No i ile będzie kosztować uruchomienie tego systemu (zebranie danych
      o powierzchni, weryfikacja, poprowadzenie ewidencji wpłat, koszty
      przelewów czy ewentualnej windykacji)?
      Na żadne z tych pytań nie znajduję odpowiedzi

      Może się też okazać, że najwięcej zarobią banki na... opłatach za
      przelewy! (wiem, że dzisiaj niektóre banki internetowe mają przelewy
      bezpłatne dla okreslonych kategorii klientów - ale przecież
      wystarczy drobny ruch w cenniku...)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka