Dodaj do ulubionych

Koncert dla Emilii Waśniowskiej

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.03, 23:23
Od kiedy płaci się za chemioterapię nowotworów? Co to znowu za
brednie? Czemu dziennikarz nie sprawdzi dokładnie o co chodzi z
tą kasą, tylko coś tam zbełta i sam pędzi do kasy "Gazety" po
wierszówkę?
Obserwuj wątek
    • Gość: Nowojorczyk Re: Koncert dla Emilii Waśniowskiej IP: *.proxy.aol.com 13.11.03, 02:44
      Pewnie chodzi o glejaka, w loze ktorego po usunieciu wsuwa sie
      lek chemioterapeutyczny w specjalnej "koszulce", ktory przez
      pewien czas rownomiernie jest wyrzucany i ma zapobiegac
      odrostowi guza. Jesli dobrze pamietam, koszt takiej dawki wynosi
      kilkanascie tysiecy dolarow.
    • Gość: Absolwent SP34 Jesteśmy z Panią, Pani DYREKTOR!!! IP: *.icpnet.pl 13.11.03, 11:17
      Wiadomość ta jest dla mnie szokiem! Współczuję i życzę szybkiego
      powrotu do zdrowia!
      Wojciech Kamiński, absolwent SP34 1997 rok
    • Gość: Wojtek Re: Koncert dla Emilii Waśniowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.03, 13:48
      Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

      > Od kiedy płaci się za chemioterapię nowotworów? Co to znowu za
      > brednie? Czemu dziennikarz nie sprawdzi dokładnie o co chodzi
      z
      > tą kasą, tylko coś tam zbełta i sam pędzi do kasy "Gazety" po
      > wierszówkę?

      Po co te nerwy? Wszędzie już węszymy oszustwo? To jakaś mania
      prześladowcza. Są jeszcze na tym świecie uczciwe cele i
      normalni, uczciwi ludzie. Zapewniam Pana, Panie Zbyszku. Może
      Pan spać spokojnie.
      • Gość: Zbyszek Panie Wojtku, proszę nie zamazywać tematu ! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.03, 22:42
        Tutaj nie chodzi o mój spokojny sen.
        Tutaj chodzi po pierwsze o zasady: leczenie nowotworów jeszcze
        jest w tym kraju dla pacjenta bezpłatne (teoretycznie). Koszty
        pokrywa budżet państwa. W praktyce wiadomo - wystarczy podjechać
        na Garbary i obejrzeć parking przed Onkologią - niewiele się
        różni od Salonu Samochodowego we Frankfurcie.
        Ale nie o korupcji w służbie zdrowia tym razem mówimy, prawda?
        Gazecie "nie jest wszystko jedno" więc napewno nie przykłada
        ręki do zbierania kasy na łapówki.
        Po drugie - jeżeli nie chodzi o łapówkę, to psim obowiązkiem
        wnikliwego dziennikarza jest poinformowanie czytelników - na co
        ma być przeznaczona taka forsa!
    • Gość: Ireneusz Wspaniała matka IP: *.icpnet.pl 13.11.03, 21:31
      Wiele dobrego słyszałem o pani Emilii, musi być wspaniałą
      Panią pedagog. Wiem, że jest wspaniałą matką, bo tak się składa,
      że znam osobiście dwie córki Pani Emilii: Marysię i Gosię.
      Zyczę jej szybkiego powrotu do zdrowia!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: george Do Pani Kolskiej IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.03, 22:11
        Szanowna Pani,
        czy była kiedyś Pani na oddziale onkologicznym? Są to miejsca pełne pacjentów z
        wyrokami śmierci. Dlaczego wymienia Pani nazwisko tylko jednego z nich i
        poświęca mu aż 1/5 strony w Gazecie? A co z pozostałymi? Ich leczenie także
        jest kosztowne, a ich rodziny i znajomi przeżywają tragedię. Gdy zachoruje na
        nowotwór sprzątaczka ze szkoły na Os. Śmiałego też napisze Pani o niej artykuł?
        Koncert charytatywny jest z pewnością szczytnym działaniem, ale jeśli służy
        jednej osobie i tylko dlatego, że jest ona kimś znanym, jest czymś obrzydliwym.
        • the_dzidka Re: Do George'a 13.11.03, 22:23
          > Gdy zachoruje na
          > nowotwór sprzątaczka ze szkoły na Os. Śmiałego też napisze Pani o niej
          artykuł?

          Jeśli sprzątaczka ze szkoły na Śmiałego ma tak wspaniałych przyjaciół, którzy
          zorganizują _cokolwiek_ - koncert, kwestę, popisy żonglerki czy aukcję rysunków
          dziecięcych - aby ratować jej życie, to ja pierwsza na taką imprezę polecę. I
          osobiście zgwałcę Gazetę, żeby o tym napisała. Zrobię to także wtedy, gdy nie
          będzie to sprzątaczka, tylko dajmy na to kierowca autobusu linii 71. A ciebie,
          przedmówco Dżordżu, odsuwam długim patykiem.
          • Gość: george Do Dzidki IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.03, 23:44
            Droga Dzidko,
            wyobraź sobie, że w jednej sali szpitala onkologicznego leżą pani Ktoś i pani
            Nikt. Pani Ktoś ma wielu znajomych wśród pisarzy, dziennnikarzy, animatorów
            kultury, dzięki którym jej choroba staje się wydarzeniem medialnym. Panią Nikt
            nawet rodzina nie odwiedza, bo mieszka w małej wiosce oddalonej dzisiątki
            kilometrów od szpitala i nie stać ją na podróż. Znajomi pani Ktoś organizują
            widowisko charytatywne i gromadzą 100.000 zł na nowoczesny lek, dzięki któremu
            można jakiś czas pożyć. Pani Nikt pozbawiona cudownego leku umrze za kilka
            tygodni. Czy Twoim zdaniem, Droga Dzidko, na lekarstwo i artykuł pani Kolskiej
            w Gazecie Wyborczej zasługuje ten, kto ze swej choroby zrobi lepsze show?
            • Gość: Szy Re: Do George'a IP: *.icpnet.pl 14.11.03, 00:08
              Zapomniałeś o jednym - ludzie rodzą się równi
              i całe życie pracują na to, żeby być kimś!
              Takie czasy!!

              Rozumiem Twoje szlachetne intencje wobec pani
              sprzątaczki, ale obawiam się, że tylko tak
              sobie krzyczysz... bo pewnie nic nigdy nie
              zrobiłeś dla nikomu nie znanych ludzi.

              Póki co zostaje Ci dofinansowywanie WOŚP
              więc nie torpeduj działań ludzi dobrej woli,
              którzy chcą wesprzeć znaną i poważaną osobę,
              a której, jako nauczycielki, nie stać
              na opłacenie z własnej kieszeni kosztów leczenia.

              Sam się dołoże do tej akcji!!

              A jeśli Ty także zorganizujesz podobną akcję
              dla innej osoby, to też możesz liczyć na moją
              pomoc!!
            • the_dzidka Re: Do Dzidki 14.11.03, 08:16
              Gość portalu: george napisał(a):

              > Droga Dzidko,
              > wyobraź sobie, że w jednej sali szpitala onkologicznego leżą pani Ktoś i pani
              > Nikt.

              Jedno pytanie: czy przed przeczytaniem tego artykułu wiedziałeś, kim jest
              Emilia Waśniowska? Mówiło ci to nazwisko cokolwiek? Bo wyobraź sobie, że mnie
              nie.

              > Znajomi pani Ktoś organizują
              > widowisko charytatywne i gromadzą 100.000 zł na nowoczesny lek, dzięki
              któremu
              > można jakiś czas pożyć. Pani Nikt pozbawiona cudownego leku umrze za kilka
              > tygodni.

              Alez przecież nikt Ci nie broni iść do szpitala onkologicznego, wybrać na sali
              jakąś panią Nikt i zorganizować akcję w celu zakupienia dla niej drogiego leku.
              Naprawdę! ja się dołączę. Przecież dzięki tobie pani Nikt może stać się panią
              Kimś, bo napiszą o niej i o Twojej akcji w gazecie! Że nie Ty, że to nie Twoja
              znajoma, że Ciebie obchodzi ona statystycznie? To teraz sobie wyobraź, że w
              sprawie pani Ktoś tez nie ruszyłby palcem. Nie byłoby pomocy, nie byłoby i
              artykulu, który Cię tak oburzył. Cieszyłbyś się wtedy?

              > Czy Twoim zdaniem, Droga Dzidko, na lekarstwo i artykuł pani Kolskiej
              > w Gazecie Wyborczej zasługuje ten, kto ze swej choroby zrobi lepsze show?

              Na pewno nikt, George'u, nie zasługuje na pogardliwe określenie "zrobić ze
              swojej choroby lepsze show". Ktoś, kto tak mówi o chorej kobiecie, obojętne,
              dyrektorce, sprzątaczce czy prezydentowej jest małym człowiekiem bez serca i co
              ważniejsze - bez cienia taktu i wyobraźni. Patyk, którym odsuwam cię na bok,
              jest teraz znacznie dłuższy.
              • Gość: george Re: Do Dzidki IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.03, 22:11
                Droga Dzidko,
                odnoszę wrażenie, że żyjesz w przeświadczeniu, iż choroba nowotworowa jest
                równie rzadka jak trafienie szóstki w lotto. Niestety, tak nie jest. Nie da się
                więc na rzecz wszystkich chorych zorganizować koncertów charytatywnych, gdyż
                zabrakłoby sal koncertowych i artystów chętnych do występów. Uważam, że prawo
                do leczenia powinni mieć wszyscy równe i nie może być ono zależne od liczby
                znajomych i umiejętności robienia szumu wokół siebie. Dlatego artykuły pani
                Kolskiej traktuję jako przejaw załatwiania po znajomości na łamach prasy
                czyjejś sprawy i uważam to za wielce niestosowne. Jeśli pani Kolska odczuwała
                potrzebę uwrażliwienia czytelników na tragedię związaną z chorobą nowotworową
                mogła wziąć do towarzystwa panią Musierowicz i udać się do szpitala na Garbary
                czy Szamarzewskiego, porozmawiać z pacjentami, ich rodzinami i lekarzami,
                zapytać o losy chorych i o koszty, jakie ponoszą zarówno finasowe, jak i
                psychiczne podczas leczenia onkologicznego. Myślę, że po takiej konfrontacji
                trudno byłoby pisać tekst w sprawie jednej osoby, a poczynione spostrzeżenia
                dałyby materiał nie na 1/5 strony, ale i na dwie.
            • Gość: Wojtek Re: Do Dzidki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.03, 11:32
              Miły George!
              Życzę Ci abyś swoim postępowaniem w życiu "dorobił" się takiej grupy
              przyjaciół, którzy w trudnej dla Ciebie chwili (obyś nie miał takowych)postąpią
              tak jak przyjaciele Emilli Waśniowskiej.
    • Gość: Gosia-córka Re: Koncert dla Emilii Waśniowskiej IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.03, 00:42
      Emilia Waśniowska jest najwspanialszą osobą na świecie, wyróżnia
      się niezwykłą inteligencją - inteligencją serca. Umie kochac i
      dawac siebie innym, dlatego tez ma tylu Wspaniałych Przyjaciół,
      którzy jej w tej chorobie pomagają jak tylko potrafią. Za co z
      całego serca dziękuję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka