Dodaj do ulubionych

Blokady na koła

28.03.09, 14:36
Straż miejska założyła mi blokadę, niestety było już ciemno i nie zauważyłam
tego. Ruszyłam i... uszkodziłam sobie auto. Podobno niemal każdego dnia są
takie przypadki. SZUKAM OSÓB, KTÓRYM BLOKADY USZKODZIŁY SAMOCHÓD. Chcę ubiegać
się o odszkodowanie i wymóc zakaz zakładania blokad. Razem możemy osiągnąć
więcej. Piszcie na gabriela@g.pl
Obserwuj wątek
    • salimis Re: Blokady na koła 28.03.09, 15:38
      Skoro odpowiedniego znaku nie widziałaś to nie dziwota ze blokady też nie
      zauważyłaś.
      • Gość: Włodek z Grunwaldu pieniactwo i brak pokory to nasze choroby narodowe IP: *.icpnet.pl 28.03.09, 15:52
        Bardzo nie poznańskie podejście do problemu. Skąd Tyś się urwała? Z Warszawy?

        Straż miejska za każdym razem za szybą umieszcza karteczkę z informacją. Płacę
        czasem mandat, to widzę na swoim przykładzie ;-)
        I Straż Miejska dokłada wystarczającej staranności, gdyż nie odpowiada za Twoją
        spostrzegawczość, za wiatr, ani za notorycznych wyciągaczy mandatów...
        Natomiast jeśli nie zauważasz, że za szybą jest karteczka, to może powinnaś się
        samokrytycznie zastanowić, czy powinnaś honorować swoje prawo jazdy? Może
        zwrócić je i nie narażać innych na niebezpieczeństwo poruszania się koło Ciebie?
        • Gość: xyz Re: pieniactwo i brak pokory to nasze choroby nar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 16:54
          "Bardzo nie poznańskie podejście do problemu. Skąd Tyś się urwała? Z
          Warszawy?" Wiadomo, że poznaniak to skapiec... ale cóż, za głupotę
          trzeba płacic niestety. Tylko nie dostań zawału z powodu tych paru
          złotych:):):)poznianiaku-chytrusku
          • p3nisista odkopywanie tematu z przed miesiąca 29.04.09, 17:22
            czy ma to jakiś konkretny cel czy właśnie założyli
            ci dziecko neostradę i musisz się pochwalić
    • v.i.k.k.a Re: Blokady na koła 28.03.09, 15:48
      Jesli nie widzisz znakow ani blokady na kolach to moze czas zastanowic sie nad
      okularami?
      • Gość: arecki Re: Blokady na koła IP: 87.204.181.* 28.03.09, 19:37
        A potrafisz sobie wyobrazić sytuację, że jest ciemno, pada deszcz -
        zmoknieta podbiegasz do samochodu, wsiadasz i.... nie ma mandatu za
        wycieraczką, bo ktoś wyciągnął? Ruszasz i.... obrywasz na forum od
        wszystkich po kolei?
        • Gość: marecki Re: Blokady na koła IP: *.icpnet.pl 28.03.09, 19:42
          A kto Ci każe stawiać samochód w miejscu gdzie jest zakaz postoju?
          • Gość: arecki Re: Blokady na koła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 19:51
            Ale Twoja odpowiedź jest nie na temat. Nikt mi nie każe, ale zdarzyć
            się może.
            A skoro jedziemy nie na temat to, czy Tobie nigdy nie zdarzyło się
            przekroczyć prędkości, nie zatrzymać się na zielonej strzałce, czy
            przejść przez ulicę w niedozwolonym miejscu?
            • wlodekzpoznania Re: Blokady na koła 28.03.09, 21:21
              Polacy to najbardziej nieuważni kierowcy w Europie. Mamy zbyt łatwe warunki
              topograficzne i to nas rozleniwia. Wszyscy narzekają na drogi, ale najwiecej
              wypadków nie jest na drogach przelotowych, gdzie może się kiedyś dorobimy
              autostrad, lecz na lokalnych, gdzie nie skupiamy się, bo...ot lokalna droga.
              Należę do ludzi pełnych empatii. I po ludzki mi Cię żal. Ale nie widzę
              NAJmniejszego uzasadnienia do pieklenia się.
            • drhuckenbush Re: Blokady na koła 29.03.09, 00:03
              Ale popelniajac wykroczenie na drodze trzeba liczyc sie z mozliwymi konsekwencjami.
              Konsekwencja parkowania w zabronionym miejscu moze byc zalozenie blokady.
              Pamietaj o tym.
        • Gość: gość Re: Blokady na koła IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.09, 21:03
          > A potrafisz sobie wyobrazić sytuację, że jest ciemno, pada deszcz -

          > zmoknieta podbiegasz do samochodu, wsiadasz i.... nie ma mandatu
          za
          > wycieraczką, bo ktoś wyciągnął? Ruszasz i.... obrywasz na forum od
          > wszystkich po kolei?

          Szczerze? Nie potrafie.
          I nie potrafie sobie wyobrazić jak można nie zauważyć wielkiej,
          pomarańczowej i od razu rzucającej sie w oczy blokady, która zawsze
          jest zakładana na przednie koło od strony kierowcy.
          Jeżeli ktoś jej nie zauważa, tzn że natychmiast powinien mieć
          zatrzymane prawko i wysłany na badania lekraskie.
    • energy52 Re: Blokady na koła 28.03.09, 17:07
      A jakie uszkodzenia fury?
    • pan.nikt jest stare przysłowie 28.03.09, 19:54
      nie wiedziałeś jak robić, rób jak uważasz

      to było o nagłej ciązy, a do \ciebie pasuje jak znalazł.

      Był zakaz zatrzymania, była blokada, była kartka na szybie, a ty DURNY?? SWOJE???

      OT palikit, albo inny misiak
      • salimis Re: jest stare przysłowie 28.03.09, 21:36
        pan.nikt napisał:
        > nie wiedziałeś jak robić, rób jak uważasz

        to chyba brzmi tak :
        nie uważałeś jak robisz,rób jak uważasz ;)
    • campo.di.fiori Re: Blokady na koła 29.03.09, 05:05
      głupota ludzka nie zna granic.......
    • conena Re: Blokady na koła 29.03.09, 09:31
      ciekawe, że jakoś nikt inny się nie znalazł taki gamoniowaty:]

      jak to mówią w zachodniopomorskim, "nie rozumie" jakim cudem nie zauważyłaś
      blokady na przednim lewym kole :D ciemnością się nie tłumacz, bo tu raczej
      pasuje pomroczność jasna:D
      • Gość: Pikolo-coro Dziennikarz szuka tematu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 12:35
        Moim zdaniem post o blokadach to dziennikarska próbka znalezienia i
        dmuchnięcia banalnego tematu. Takie przypadki zniszczenia samochodu
        przez blokadę pewnie się zdarzają. Ale ile ich jest? Dwa lub trzy
        rocznie w całym mieście? Kierowcy sami się w ten sposób karzą - bo
        przecież blokada jest na PRZEDNIM kole... A czy w prawie o ruchu
        drogowym nie ma przez przypadek zapisu, że przed ruszeniem
        samochodem trzeba się upewnić, że można jechać? Coś o sprawności
        samochodu?
        Czasem dziennikarze jak nie mają teamtu to piszą o Hummerach,
        których kierowcy "mają lepiej" bo im się blokady nie założy - mają
        za szerokie koła... W ten sposób gazety wypełnia się artykułami...
    • l.george.l Re: Blokady na koła 29.03.09, 14:35
      Może raczej powalcz o obowiązkowe cykliczne badania rozumu i wzroku u kierowców.
    • gaba_a Re: Blokady na koła 29.03.09, 15:47
      W jakim ja kraju żyję i na jakim świecie?
      Mentorzy się znaleźli, nauczyciele życia....

      Otóż można nie zauważyć obdartej z farby blokady: mając dość duży samochód i
      stojąc w ciemnej ulicy, jak również można nie widzieć zawiadomienia włożonego za
      wycieraczkę zbyt nisko.
      Można także będąc w obcym mieście stanąć na bardzo szerokim chodniku pomiędzy
      autami osób z tego miasta, gdy ulica jest długa i nie widać z tego miejsca znaku
      zakazu.
      BTW, wcale się nie tłumaczę - mandat mi się należy.

      Post założyłam i tu UWAGA!: na wniosek strażników miejskich, którzy mi tę
      blokadę założyli. Bo przypadki uszkodzenia samochodów zdarzają się często, a
      dużo łatwiejszą i prostszą metodą pozwalającą na ukaranie kierowcy w takich
      przypadkach jest wykonanie zdjęcia. I obiecałam tym strażnikom, że postaram się
      coś z tym zrobić.
      Nie jestem dziennikarzem, ale OBYWATELEM. I jako taki chcę mieć wpływ na to co
      się dzieje w moim kraju. Osobom o mentorskich zapędach radzę pogadać do lustra.
      • Gość: voyage Re: Blokady na koła IP: *.icpnet.pl 29.03.09, 15:59
        No to możesz zacząć pierwsza.
      • Gość: Włodek z Grunwaldu odróżnij proszę mentorstwo od oburzenia Twoją post IP: *.icpnet.pl 29.03.09, 19:47
        postawą...

        gaba_a napisała:

        > W jakim ja kraju żyję i na jakim świecie?

        W kraju trochę innym niż za Wisłą.

        > Otóż można nie zauważyć obdartej z farby blokady: mając dość duży

        Oczywiście, że może się zdarzyć. Jak napisałem - żal mi Ciebie. Wychodzisz
        słysząc, że coś Ci skrobie, a tu kurcze blokada! Oskrobała Ci lakier. Cholera,
        aż zakląć trzeba. Ale co w tym momencie trzeba zrobić? Zagryźć zęby i poszukać
        lakiernika, a nie myśleć na kim się tu jeszcze mogę odgryźć. Za Wisłą są Stany
        Zjednoczone Polskich Panisk, tu jest Europa i z europejskiego punktu widzenia
        Cię obśmialiśmy. Wiem, że w USA głupim jest ten, kto nie spróbuje czegoś w
        sądzie wygrać, że tam statystycznie OBYWATEL jest w życiu 5 razy w sądzie. Ale w
        Europie statystycznie obywatel przez swe życie nie ląduje w sądzie nawet 0,5
        raza, czyli sądzi się 10krotnie rzadziej niż Amerykanin. I nam takie podejście
        widać odpowiada.

        > Można także będąc w obcym mieście stanąć na bardzo szerokim chodniku pomiędzy
        > autami osób z tego miasta, gdy ulica jest długa i nie widać z tego miejsca znak
        > u
        > zakazu.

        Wszystko jasne. Po prostu KAŻDY ma prawo popełnić błąd, ba każdy ma PRAWO złamać
        prawo. Zresztą w Poznaniu to normalne - nie ma drugiego miasta w Polsce, gdzie
        ludzie tak notorycznie przechodziliby na czerwonym świetle. Ale skoro już się
        zrobiło i zostało przyłapanym, doszło do kolizji, jakiejkolwiek konsekwencji, to
        trzeba być OBYWATELEM i zaakceptować konsekwencję jaką jest odrapanie sobie
        lakieru w tym przypadku. Reszta to czysta niefrasobliwość i - jak pisałem wyżej
        - zahacza o pieniactwo.

        > BTW, wcale się nie tłumaczę - mandat mi się należy.

        Miło przeczytać. I na tym można temat zakończyć.

        > Post założyłam i tu UWAGA!: na wniosek strażników miejskich, którzy mi tę
        > blokadę założyli. Bo przypadki uszkodzenia samochodów zdarzają się często, a
        > dużo łatwiejszą i prostszą metodą pozwalającą na ukaranie kierowcy w takich
        > przypadkach jest wykonanie zdjęcia. I obiecałam tym strażnikom, że postaram się
        > coś z tym zrobić.
        > Nie jestem dziennikarzem, ale OBYWATELEM. I jako taki chcę mieć wpływ na to co
        > się dzieje w moim kraju.

        Zgaduję, że Strażnicy Poznaniacy byli zakłopotani takim sposobem myślenia. Albo
        się naigrywali...
        • gaba_a Re: odróżnij proszę mentorstwo od oburzenia Twoją 29.03.09, 21:37
          Włodek z Grunwaldu - Ty umiesz czytać, czy tylko pisać?
          Trzeba iść do sądu w wiele osób i nagłośnić tę kwestię, żeby zmienić metodę
          nieakceptowaną nawet przez osoby, które są jej egzekutorami. Nie ma w tym
          żadnego pieniactwa. Ba, ja nawet nie zakładam, że uzyskam odszkodowanie. Blokady
          na koła są po prostu złym sposobem. Ktoś tu napisał: jest wieczór, leje deszcz,
          szybko wsiadasz do auta i... Po co wyrwany błotnik i uszkodzony układ jezdny (bo
          wyobraź sobie, że tak może wyglądać coś, co Ty określasz "rysą na lakierze")?
          Fotka zrobiona przez Straż Miejską, czy służby parkingowe załatwia sprawę.
          Skutecznie i bezpiecznie.
          • Gość: sbr eeee, no bez przesady IP: *.gprs.plus.pl 29.03.09, 21:44
            jak można nie zauważyć blokady na kole ?? Jak mi "wyparowały" kołpaki od razu
            zauważyłam. A blokada jest w porównaniu z kołpakami gigantyczna
          • Gość: hella Re: odróżnij proszę mentorstwo od oburzenia Twoją IP: *.icpnet.pl 29.03.09, 23:01
            nie brnij już dalej i sie nie ośmieszaj.
            to, ze raz na ileś tam przypadków jakaś ofiara losu moze nie zauważyć blokady i WIELKIEJ KARTKI NA PRZEDNIEJ SZYBIE (bo mały świstek to bynajmniej nie jest) nie znaczy, ze trzeba od razu walczyć o zniesienie blokad.
            chociaż, chociaż - gdyby w zamian wprowadzono SKUTECZNE prawo odholowywania samochodu stojącego w niedozwolonym miejscu, to wtedy pod takim protestem podpisałabym sie wszytskimi rękami i nogami ;P

            ps. ktoś, kto nie zauwaza blokady na kole powinien chyba się poważnie zastanowić nad tym, czy moze poruszać się dalej po drogach jako kierowca.
            • Gość: Włodek z Grunwaldu w Hadze 20 lat temu kosztowało to IP: *.icpnet.pl 30.03.09, 17:40
              160 Guldenów, czyli jakieś 290-300 PLN nie uwzględniwszy inflacji. Biorąc pod
              uwagę, że przejazd lawetą po mieście to 100-150 PLN, to można by się na takie
              rozwiązanie pisać, wynająć parking gdzieś na Szczepankowie, czy w Kiekrzu...
          • Gość: Poznaniak Re: odróżnij proszę mentorstwo od oburzenia Twoją IP: 212.67.152.* 30.03.09, 16:36
            W normalnym kraju to taki samochód by odholowano i po krzyku.
            Piszesz że strażnicy sami byli zakłopotani sytucją ? Bo im się nie
            chce pracować ! Za porządek się nie biorą, za parkujące byle gdzie
            samochody też nie to teraz jeszcze podpuszczają przyjezdnych by
            zlikwidowali blokady kół. A co wtedy się stanie ? Poznań zostanie
            zalany samochodami i nikt nad tym faktem nie zapanuje. Może gościom
            wszystko jedno ale miejscowym NIE. Lepiej nie wjeżdżaj do miasta
            skoro masz problem z odczytywaniem znaków drogowych, bo jeszcze Ci
            go odholują jak staniesz komuś w bramie. Powodzenia w parkowaniu.
      • Gość: L_C_K Re: Blokady na koła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 21:48
        Są "noramlne kraje", gdzie samochód zaparkowany na zakazie jest odholowany.
    • Gość: RAUBER potraktuj to jako element kary IP: *.spray.net.pl 30.03.09, 00:59
      przykro mi że podrapałaś sobie Auto, ale sama sobie jesteś winna. Musisz patrzeć jak parkujesz, a jeżeli stanęłaś w miejscu niedozwolonym to tym bardziej muszisz Auto sprawdzić czy nic CI nia założyli.

      Jestem za drastycznym zaostrzeniem przepisów o ruchu drogowym. Im bardziej sprawcy wykroczeń dostaną po kieszeni i im prędzej kara zostanie wyegzekwowana tym lepiej.
      • gaba_a Re: potraktuj to jako element kary 30.03.09, 18:12
        Ludzie, Wy naprawdę umiecie tylko pisać, ale czytać to już nie... Bo gdybyście
        czytali moje posty, to byście nie pisali jakiś dyrdymałów, z którymi nie mają
        moje wypowiedzi nic wspólnego.

        Naprawdę nieładne słowa cisną mi się na usta pod adresem tych mądrali, którzy
        uszkodzenie auta (a nie porysowanie lakieru!!!) uważają za element NALEŻNEJ
        kary. Pewnie Ci sami mądrale, GDYBY mieli samochód, patrzyliby na to trochę
        inaczej (a nawet nie tylko trochę ;)

        Nie miałabym nic przeciwko temu, gdyby odholowali mi auto. Mandat również
        uiszczę, ponieważ słusznie mi się należy. Natomiast uważam zakładanie blokad za
        zły pomysł. W moim mieście nie zakłada się ich, a robi zdjęcia lub w sytuacjach
        drastycznych - odholowuje auto. I taki pomysł uważam za bardzo dobry i CHCE GO
        WYLANSOWAĆ W POZNANIU. Bo czy to się Poznaniakom podoba, czy nie - obiecałam to
        strażnikom.

        A temu mądrali, który pisze, że Poznań zaleją samochody jak nie będzie blokad
        odpowiem tyle, że straż miejska ma ich mało. Aparaty foto są tańsze,
        wydajniejsze i skuteczniejsze w egzekucji mandatów za złe parkowanie.
        • Gość: hella Re: potraktuj to jako element kary IP: *.icpnet.pl 30.03.09, 22:52
          im dalej brniesz, tym coraz śmieszniejsza jestes... daruj juz sobie to brnięcie w banały, bo to Twoje pisanie to są dyrdymały.
          niezauważyłaś - mówi się trudno, nastepnym razem sprawdzaj :P
          ale już sie nie ośmieszaj dalej

          > Bo czy to się Poznaniakom podoba, czy nie - obiecałam to
          > strażnikom.
          hehehehehhehehe, rozbroiłaś mnie tym :D
    • cfalek powodzenia 30.03.09, 19:25
      zycze powodzenia, rozumiem ze chcesz argumentowac ze nie mozna karac dwa razy za
      to samo?

      bym mial podobna sytuacje to bym pomogl. wieksza kara finansowa, szybko
      sciagnieta na podstawie fotki bylaby ok, a straznicy zamiast zakladac,
      przyjezdzac i zdejmowac mogliby w tym czasie przypilnowac porzadku gdzie indziej.
      • bassooner rozumiem cię ale... 30.03.09, 20:14
        ... w myśl przepisów drogowych, każdy kierowca przed jazdą powinien dokonać
        oględzin pojazdu. wiem, że to głupie, i że nikt (włącznie ze mną) tego nie robi
        ale tak jest... ;-(((
        przecież mogłabyś nie mieć np. prawego koła - bo ktoś sobie je na chwilę
        pożyczył. na pewno byś tego, ani nikt inny(włącznie ze mną)nie zauważyła.
        albo równie dobrze mogłabyś nie mieć nawet dwóch prawych kół, a auto stałoby na
        cegłach, a koło cegieł leżał by menel, który zostałby przygnieciony przez
        spadający z cegieł pojazd... ;-)))

        to dlatego blokady zakłada się na przednie lewe koło, żeby zauważyć.
        • Gość: kachullcia Re: rozumiem cię ale... IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.09, 23:02
          "...I taki pomysł uważam za bardzo dobry i CHCE GO
          WYLANSOWAĆ W POZNANIU. Bo czy to się Poznaniakom podoba, czy nie -
          obiecałam to strażnikom."
          Gaba na szefa straży miejskiej! Hihihi. Panie Piwecki, proszę się
          mieć na baczności - konkurencja czyha i obiecuje Pana pracownikom
          cuda na kiju...

        • Gość: mm Re: rozumiem cię ale... IP: *.icpnet.pl 31.03.09, 00:19
          nie rozumiem, czemu się kobiety czepiacie. i dlaczego te nieszczęsne
          blokady są Waszym zdaniem niezbędne. przecież nie są potrzebne dla
          wystawienia mandatu. złapani na przekroczeniu prędkości przez
          fotoradar nie są zatrzymywani, mandat przychodzi pocztą. założona
          blokada angażuje strażników miejskich w liczbie 2 (plus ten z call
          center;) oraz wymaga użycia przez nich samochodu i zużycia benzyny,
          za co płacimy wszyscy. gdyby w tym czasie biegali z aparatami i
          robili foty źle parkującym, doprowadziłoby to do wystawienia co
          najmniej trzy razy tylu mandatów.
          chyba, że uważacie, że mandat dla bogacza - posiadacza auta nie jest
          żadną karą i prewencją - a prawdziwą karą jest zablokowanie pojazdu
          i czekanie na przyjazd straży.
    • funkenschlag Re: Blokady na koła 29.04.09, 17:49
      Ale blokada jest montowana po stronie kierowcy + karteczka za wycieraczką. Jak można nie zauważyć? no chyba, że "na chama" próbowałaś jechać z blokada na kole...
      • Gość: ktos Co grozi za przecięcie blokady piłą i wyrzucenie? IP: *.icpnet.pl 29.04.09, 20:36
        A co grozi za przecięcie blokady piłą do metalu i wyrzucenie jej?
        • Gość: Piccolo_Jr Re: Co grozi za przecięcie blokady piłą i wyrzuce IP: 213.17.211.* 30.04.09, 10:33
          Pierwsze co mi przychodzi do głowy to oskarżenie i niszczenie
          mienia - tak na logikę.
          A czy to że mienie należy do służb porządkowych to nie wiem czy
          powoduje to jakieś większe konsekwencje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka