wlodekzpoznania
28.05.09, 14:37
Bardzo często spotykam się ze zniechęceniem wobec polityki i polityków. Niby
wszystkim na czymś zależy, ale głosować nie pójdę, gdyż... i 1000 powodów.
Dlatego powtórzę jeszcze raz. Nie pójść na wybory, to dokonać najgorszego
możliwego wyboru. Zarząd, na spotkanie z którym na Walne Zgromadzenie
Akcjonariuszy owi akcjonariusze nie przychodzą, zaczyna czuć się bezkarny,
niekontrolowany. I tak się dzieje z polskimi politykami.
Dlatego proponuję trzy warianty głosu protestu (wyłonione w toku
wcześniejszych dyskusji tu na forum) tym, którzy NIE SĄ zdecydowani na kogo
głosować, albo są zniechęceni nikłą kampanią wyborczą, dominacją trików
marketingowych i PRowych nad treścią, tak u polityków, jak i w mediach.
Proponuję by się a k t y w n i e sprzeciwili głosując inaczej niż
większość (a może mniejszość?):
- wiedząc jakiej partii poglądy są nam najbliższe, oddajcie głos ludziom z
dalszych miejsc na listach wyborczych partii, do której Tobie najbliżej, nie
stawiajcie na liderów, ani na ludzi, których liderzy wyznaczyli, a szczególnie
w tych wyborach może to sprawić duże zamieszanie w szeregach;
- nie wiedząc na jaką partię głosować, albo będąc do głównych partii
zniechęconym, odrzućcie utrwalony przez trzy główne polskie partie polityczne
psychologiczny d o g m a t straconego głosu i szukajcie wśród innych,
małych partii, których pełną listę można znaleźć na stronie Państwowej Komisji
Wyborczej www.pkw.gov.pl
- jeśli dwie powyższe formy Was nie przekonują, oddajcie głos nieważny (chyba
wystarczy skreślić dwa nazwiska - na karcie wyborczej zawsze jest napisane
jaki głos jest nieważny), niech rosnąca stale liczba głosów nieważnych będzie
alarmem dla uśpionych polityków i intelektualnie leniwych mediów.
Głosujcie dla Polski!