lechujarek 23.06.09, 22:31 Dziecku wolno przyłożyć globusem w łeb. Dorosłemu nie wolno dać dziecku nawet klapsa. To skąd to zdziwienie że takie rezultaty? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ponury.szlifierz Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczycieli 23.06.09, 22:38 Podziękujmy stadu oświeconych i postępowych "psycholożek" i psychologów, którzy wpoili rodzicom-baranom, że wychowanie i zasady są be, bo tylko niepotrzebnie stresują biedne dzieciątka, ograniczając ich wolność, autonomię i swobodę ekspresji. Podziękujmy, że wymyślili jednostkę chorobową - ADHD - pod którą podciąga się każdy gó...arski wybryk i wyskok. Podziękujmy im, że karcenie utożsamili z katowaniem, znęcaniem się i psychicznym gwałtem na biednym niewiniątku. Podziękujmy im, że wykreślili ze słownika pojęcia "obowiązek", "nie wolno", itp. ciemnogrodzkie dręczenia biednych maleństw, i wprowadzili w ich miejsce "prawo", "przywilej", "róbta co chceta", itp. hasła ze sztandarów postępu i jaśnie oświecenia... A potem wszyscy robią wieeeelkie oczy, skąd w tych dopieszczonych na każdym calu istotach taki brak hamulców przed czymkolwiek, lekceważenie, pogarda, poczucie bezkarności... Odpowiedz Link Zgłoś
hellbert Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczycieli 23.06.09, 22:50 Hmmm... Mali polacy naśladują tych "dorosłych", w zasadzie tylko pełnoletnich... polacy sami sobie dają świadectwo... pogratulujcie sobie... Odpowiedz Link Zgłoś
josef_miejski Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 23.06.09, 23:14 hellbert napisał: > Hmmm... Mali polacy naśladują tych "dorosłych", w zasadzie tylko > pełnoletnich... polacy sami sobie dają świadectwo... pogratulujcie > sobie... Wlasnie: jacy dorosli, takie dzieci. Lub nawet troche gorsze beda, jako nastepna generacja. Wszystkie tzw. "metody wychowawcze" wypróbuj najpierw na sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rodzic Gimnazja IP: *.c158.petrotel.pl 24.06.09, 08:16 Zauważcie jedną prawidłowość. To są zawsze uczniowie gimnazjów. Tego kto wprowadził gimnazja powinno się powiesić za j..a. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nuno Re: Gimnazja IP: *.xdsl.centertel.pl 24.06.09, 08:54 Myślisz, że gdyby to dzieci zamiast w 1, 2 klasie gimnazjum było w dawnej siódmej, ósmej podstawówki, toby nie robiły takich rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GQ A dokładnie IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.09, 09:00 bo by nie robiły - bo znały by te nauczycielki i nauczycieli od 7 lat i może głupio by im było? Bo nie musieli by się popisywać przed nowymi kolegami? Wystarczy poczytać kogoś mądrego, kto pisze na ten temat, to nie byłoby głupich pytań. A już najlepiej by było, gdyby takie opracowania czytali jednak jacyś decydenci... ale w tym kraju im się jest wyżej w hierarchii, tym większa ignorancja wobec mądrzejszych od siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamillo Oczywiście że przez GG -czyl Gimnazja i Giertycha! IP: 217.149.250.* 24.06.09, 09:26 To był najgłupszy pomysł tworzyć gimnazja, te dzieci są oderwane od wszelkich norm społecznych przez to właśnie, że muszą popisać się przed rówieśnikami, żeby być "cool". Mnie ominęła ta reforma 2 lata i bardzo się cieszę, ale z tego co pamiętam za moich czasów nie było takich wybryków, a w podstawówkach nauczyciele byli szanowani, bo się ich po prostu bano. Teraz uczeń może pobić nauczyciela, ale nauczyciel za próbę obrony pójdzie do więzienia. PARANOJA! Lać głupie bachory ile wlezie, niech się uczą dyscypliny! Odpowiedz Link Zgłoś
patriotaa Re: Oczywiście że przez GG -czyl Gimnazja i Giert 24.06.09, 09:30 Gość portalu: kamillo napisał(a): > To był najgłupszy pomysł tworzyć gimnazja, te dzieci są oderwane od wszelkich > norm społecznych przez to właśnie, że muszą popisać się przed rówieśnikami, żeb > y > być "cool". Mnie ominęła ta reforma 2 lata i bardzo się cieszę, ale z tego co > pamiętam za moich czasów nie było takich wybryków, a w podstawówkach nauczyciel > e > byli szanowani, bo się ich po prostu bano. Teraz uczeń może pobić nauczyciela, > ale nauczyciel za próbę obrony pójdzie do więzienia. PARANOJA! > Lać głupie bachory ile wlezie, niech się uczą dyscypliny! masz racje popieram Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: : Re: Oczywiście że przez GG -czyl Gimnazja i Giert IP: *.ds10.agh.edu.pl 24.06.09, 14:43 > Teraz uczeń może pobić nauczyciela, > ale nauczyciel za próbę obrony pójdzie do więzienia. PARANOJA! Nie jest prawdą to co piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
13xm Re: Oczywiście że przez GG -czyl Gimnazja i Giert 24.06.09, 15:16 a jaka jest prawda skoro już postanowiłeś to napisać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h [...] IP: *.zone3.bethere.co.uk 24.06.09, 19:12 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: : Re: Oczywiście że przez GG -czyl Gimnazja i Giert IP: *.ds10.agh.edu.pl 24.06.09, 21:33 Uczeń nie może pobić nauczyciela, tak jak żadnego innego człowieka zresztą, bo obowiązuje go to samo prawo, co wszystkich - odpowiada za to przed sądem da nieletnich. Nauczycielowi natomiast nic za obronę nie grozi. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir Tak to jest kiedy daje sie prawa ale nie daje sie 24.06.09, 10:36 Tak to jest kiedy daje sie prawa ale nie daje sie obowiazkow. Polska edukacja to wybityny przyklad jak w Polsce zle zrozumiano i zaimplementowano zachodnie, skad inad dobrze dzialajace wzorce. Bezstresowe wychowanie zrozumiano w Polsce jak "dzieciom wszystko wolno". Bezstresowe wychowanie na zachodzie polega na tym, ze dzieciom daje sie prawa i obowiazki, tak zeby lepiej wprowadzic je w doroslosc, bo dorosloc to umiejetne wykorzystywanie swoich praw i obowiazkow. O obowiazkach w Polsce zapomniano. Zapomniano tez o jednej bardzo waznej rzeczy - konsekwencjach. Trzeba dzieci uczcyc tego, ze kazde zachowanie, dobre czy zle ma swoje konsekwencje. Swoja dorga, moje doswiadczenia sa bazowane na kilkuletnim pobycie w roznych krajach skandynawskich. Nie wiem jak jest w krajach anglosaskich. Byc moze jest tak jak w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
self-inflicted Re: Tak to jest kiedy daje sie prawa ale nie daje 24.06.09, 11:13 dziękuję za mądry wpis Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lee Re: Tak to jest kiedy daje sie prawa ale nie daje IP: *.chello.pl 24.06.09, 13:00 dołączam się :) Odpowiedz Link Zgłoś
sebor_022 Re: A dokładnie 24.06.09, 10:52 gadasz głupoty. to może najlepiej zróbmy jak na Litwie że od podstawki do szkoły średniej w jednej klasie z tym samym nauczycielem ? po to jest podstawówka, gimnazjum i szkoły średnie aby symulować zmianę środowiska (jak zmianę pracy, nauczycieli-pracodawcy). i w dorosłym życiu umieć odnaleźć się w nowej pracy czy środowisku. Odpowiedz Link Zgłoś
patriotaa Re: Gimnazja 24.06.09, 09:29 Gość portalu: nuno napisał(a): > Myślisz, że gdyby to dzieci zamiast w 1, 2 klasie gimnazjum było w dawnej > siódmej, ósmej podstawówki, toby nie robiły takich rzeczy? Oczywiście by było tego mniej ale należało by tez wrócić do nauki dyscypliny jaka była przed okrągłym stołem tam uczeń miał obowiązki a nie tylko same prawa Odpowiedz Link Zgłoś
aga.tas Re: Gimnazja 24.06.09, 08:57 Rodzic napisał(a): > Zauważcie jedną prawidłowość. To są zawsze uczniowie gimnazjów. Tego kto wprowa > dził gimnazja powinno się powiesić za j..a. Ten,który to wprowadził Jerzy Buzek, dostał od Polaków najwięcej głosów na Śląsku w wyborach do parlamentu europejskiego i teraz walczy o stanowisko szefa PE. Będzie dalej SKUTECZNIE pracował dla dobra Ojczyzny. Odpowiedz Link Zgłoś
patriotaa Re: Gimnazja 24.06.09, 09:31 aga.tas napisała: > Rodzic napisał(a): > > > Zauważcie jedną prawidłowość. To są zawsze uczniowie gimnazjów. > Tego kto wprowa > > dził gimnazja powinno się powiesić za j..a. > > > Ten,który to wprowadził Jerzy Buzek, dostał od Polaków > najwięcej głosów na Śląsku w wyborach do parlamentu europejskiego i > teraz walczy o stanowisko szefa PE. Będzie dalej SKUTECZNIE pracował > dla dobra Ojczyzny. HA HA HA rozpie... całkowicie Polskę potomek niemiecki Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Gimnazja 24.06.09, 09:33 Buzek nie byl nigdy ministrem edukacji, a to ten resort zajmuje się ta dziedziną. Niemniej jednak, gdybym była nauczycielkąi ktoś walnałby mnei globusem, na pewno dostałby w twarz. Bez zwracanai uwagi na przyszłe konsekwencje. 16 letni bachor wie, co robi, wic powinien wiedziec jakiesa konsekwencje tego, kiedy walnie globusem kogoś na ulicy- dostanie po mordzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Gimnazja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 10:16 Myslisz, że taki "16-letni bachor" by Ci wówczas nie oddał? ;) I co, Ty wtedy mu znowu? I bitwa na sztachety gotowa ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Gimnazja 24.06.09, 10:23 Może by oddał, a może doznałby szoku poznawczego, że oto nie jest nietykalny. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Gimnazja 24.06.09, 10:29 Wiesz, 16 letni bachor by sie tak zdziwił, ze japa by mu opadła, bo myslę, ze nie oddał mu dawno nikt . A juz na pewno nie anuczyciel, bo ten zawsze traktował go jak "zgnile jajo". Kiedy kwestia dochjodiz do ekoczyn.w to dla mnei sprawa jest jasa , z eto narastało - "bachor" zawszesaduje , na ile moze sobie pozwolić , o iel za małe przewinienei nie spotyka go adekwatna kara, za wieksze jest nagana, z ktorej mozna posmiać sie z kumplami, to spokojnie mozemy dojsc do momentu, ze zbiorowo zgwałci sie nauczycielkę w klasie, bo i tak mi nic nikt nie zrobi. moment, w którym na atak fizyczny dostaje sie w mordę, to totalne zadziwienie , bo przeciez nic sie nigdy takiego nei stało. I znam nauczycielkę, która potrafiła takiego solidnego kopa w dupę sprzedąc zasłuzonemu ancymonowi, ze az dziw :))))Ja wiem, ze to dziwnie brzmi, ale jakimś cudem dzieciaki ja szanuja, a uczy w gimnazjum . Chemii czyli pzredmiotu, którego sie raczej nie kocha. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Gimnazja 24.06.09, 10:51 O matko tak po japońsku napisałam, ze powtórzę:) Kiedy kwestia dochodzi do rękoczynów to dla mnie sprawa jest jasna , ze to narastało - "bachor" zawsze sonduje , na ile moze sobie pozwolić , o ile za małe przewinienie nie spotyka go adekwatna kara, za wieksze jest nagana, z ktorej mozna posmiać sie z kumplami, to spokojnie mozemy dojsc do momentu, ze zbiorowo zgwałci sie nauczycielkę w klasie, bo i tak mi nic nikt nie zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
dlv_liberales Re: Gimnazja 24.06.09, 12:38 Dlatego młodych trzeba krótko. Maja prawa, ale przede wszystkim obowiązki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lee Re: Gimnazja IP: *.chello.pl 24.06.09, 13:09 Ale problem w tym, że te obowiązki NIKT nie egzekwuje! NIKT! Rodzic chcący aby jego dziecko było wychowane bezstresowo nie wprowadzi najmniejszej kary za najpaskudniejszy wybryk i jeszcze zacznie się usprawiedliwiać, że to nie jego dziecko coś przeskrobało.. Nauczyciel - boi się posądzenia o stosowanie kar i późniejszej zemsty przez ucznia (dzięki temu koło się zatoczy..) a w najgorszym przypadku pożegna się z i tak marnie opłacalną pracą. Politycy - powiedzą "kochajcie się" i uchwalą kolejne bzdurne prawa dla ciemiężonych uczniów.. Nikt nie widzi prawdziwego problemu - wraz z pobłażliwością dajemy młodzieży sygnał, że "tak wolno". Wolno ćpać, pić, palić, wolno za tyłek złapać atrakcyjną nauczycielkę, wolno bałamucić koleżankę z klasy i nagrany film komórką wrzucić w sieć, wolno gnębić młodszych uczniów bo nikt nie zwróci uwagi, a jak już to jemu też się dostanie.. WOLNO WSZYSTKO. A uczniowie? Święci jak zawsze - potrafią tylko pokazywać gdzie są zapiski o ICH PRAWACH.. Obowiązki?....śmiech. "xD" to ich tekst. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EM Re: Gimnazja IP: *.173.31.97.tesatnet.pl 24.06.09, 21:32 "Bachor", ktory takie rzeczy robi, juz dawno przestal sie dziwic nad czymkolwiek. Nauczyciel nie jest po to, aby wdawac sie w bojke z uczniem. Kara powinna byc skuteczna, ale to nie "belfer" jest od jej wymierzania. Tym bardziej nie fizycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no name Re: Gimnazja IP: *.4web.pl 25.06.09, 10:02 > "Bachor", ktory takie rzeczy robi, juz dawno przestal sie dziwic nad > czymkolwiek Watpię. Nie dziwi go to , bo wszystko mu uchodzi płazem. to tak jak kilku łepków teroryzujących tramwaj, dopóki nie okaząło sie, ze do tramwaju wsiadło tzrech lysych karków po treningu karate... >Nauczyciel nie jest po to, aby wdawac sie w bojke z uczniem Nie ejst też po to, zbey sie durnie usmeichać, kiedy ktoś walnie go w głowę globusem. Nauczyciekl to nie krowa stojaca cierpliwie, kazde zachowanie ma swoje granice. I tez bym oddała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Genzeryk Re: Gimnazja IP: 195.205.202.* 24.06.09, 10:53 iluminacja256 napisał: > Buzek nie byl nigdy ministrem edukacji, a to ten resort zajmuje się > ta dziedziną. to prawda, Buzek był przeciwny wprowadzaniu gimnazjów, ale kiedyś ten brutal Handke podszedł do Buzka, złapał go za klapy i mówi: "kto tu ku... rządzi, ja czy ty?! wprowadzam gimnazja i możesz mi naskoczyc!" no i niestety stało się... Odpowiedz Link Zgłoś
aga.tas Buzek odpowiada za reformę oświaty... 24.06.09, 11:58 iluminacja256 napisał: > Buzek nie byl nigdy ministrem edukacji, a to ten resort zajmuje się > ta dziedziną. Oczywiście,że Buzek nie był ministrem oświaty,ale jako premier rządu,który wprowadził tę tzw. reformę,jak najbardziej odpowiada za pogrzebanie polskiej oświaty.Zauważcie,że bezpośredni autorzy tej tzw. reformy oświaty zmarli w małych odstępach od siebie (Radziwiłł, Stelmachowski, Dzierzgowska).Zmarli w 2009 roku (styczeń, marzec i kwiecień) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madamme fajnie się wymądrzac!!! IP: *.master.pl 09.07.09, 20:22 gdybys dostala w leb globusem - wierz mi .. najpierw by cię zamroczylo :/..a jesli nie fizycznie , to z cala pewnoscią szczeka by ci spadla najpierw na kolana. No chyba, ze dla ciebie bitka to normalka. Dla większosci nauczycielek nie jest to normalne. druga sprawa - weź taką nauczycielkę - np kobitke lat 40, 160 cm wzrostu, muskulow tyle, ile potrzeba do otworzenia sloika z ogórkami - i gimnazjalistę, lat 15 wzrost dajmy na to 170 (podaję bardzo sredni wartość), muskuły ćwiczone codziennie na wf lub na podworku .. (bo jajoglowi raczej tak sie do nauczycielek nie odzywają). Jakie ma ta babka szanse w ogole zadac cios ? .. zastanow się i nie chrzan glupot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaga a dokładniej Dzierzgowska IP: *.chello.pl 24.06.09, 09:34 i to ona jest za to odpowiedzialna Odpowiedz Link Zgłoś
niestaly_czytelnik A w rządzie pana J. Buzka reformę wprowadzała 24.06.09, 09:35 pani "minister" Dzierzgowska z Unii Wolności. Ale ona już na łonie Abrahama... Teraz czas na jej reformę. Odpowiedz Link Zgłoś
kazek100 Re: A w rządzie pana J. Buzka reformę wprowadzała 24.06.09, 09:46 Mocno się mylisz. Dzierzgowska miała swój niechlubny wkład, ale za wprowadzenie gimnazjów odpowiadał niejaki Handke, wówczas AWS, czyli taki jaki dzisiejszy PiS. Facet był wielce wierzący, a przy tym chamski, nie słuchał nikogo, obrażał całe otoczenie, wszystko wiedział najlepiej. Co zresztą nie jest ważne. Ważne, że faktycznie był to błąd. Wielokrotnie wtedy zapytywałem "po co? i wśród kilku bzdurnych wynaturzeń jedno było szczere - bo taki system edukacyjny funkcjonował przed II wojną. A więc to było to ideolo... Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: A w rządzie pana J. Buzka reformę wprowadzała 24.06.09, 09:59 W takim razie Handke jest tez wspólautorem nowej matury, która powoduje koszmar na studiach. Odpowiedz Link Zgłoś
kazek100 Re: A w rządzie pana J. Buzka reformę wprowadzała 24.06.09, 10:23 ano jest. Niebezpośrednio, ale jest. btw - ktoś pamięta, jakie boje na rzecz nowej matury toczyła Wyborcza? Odpowiedz Link Zgłoś
niestaly_czytelnik Handtke również. Wszak był szefem resortu. 24.06.09, 10:04 I nie porównuj go do PiS, bo wtedy ani PiS ani PO nie istniały. Znając go, dziś tak jak Steinhoff, kręciłby się w okolicach PO. Niesiołowskiego też byś przypisał do PiS, gdybyś nie wiedział, gdzie należy obecnie? Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Handtke również. Wszak był szefem resortu. 24.06.09, 10:08 PO i PiS powstały w roku 2000 czyli jeszcze za czasów rządów Jerzego Buzka (i Mariana Krzaklewskiego). Odpowiedz Link Zgłoś
kazek100 Re: Handtke również. Wszak był szefem resortu. 24.06.09, 10:28 Niesiołowski to nie wiem, ale Handke zdecydowanie mentalnie pasuje mi do PiSu, co jest oczywiście problemem czysto akademickim i nie mam zamiaru o tu kruszyć kopii. Ja tam jestem dalekim od sympatii do PO, ale wydaje mi sie, że PO obecna to jednak (i na szczęście)nie to samo, co PO sprzed kilku lat, gdy chciano tworzyć Popisy, a ludzie PO uderzali w ten sam prawicowy populizm, co PiS, więc ustami Jasia Niemcymniebiją mieliśmy umierać za Niceę a władza nam chciała "szarpać cuglami". Jestem tez bardzo daleki od sympatii wobec SLD, ale tu bądźmy uczcici - to SLD było jedyną siłą polityczną, która zachowała rozsądek wobec tamtego szału reformatorskiego, a ile pomyj wylano za to na Łybacką... Która akurat pod tym względem co nieco przynajmniej uratowała (np. tzw. ustawa "czyszczącą" to reformy oswiaty),. Kto pracował, ten wie.... Odpowiedz Link Zgłoś
sebor_022 Re: Gimnazja 24.06.09, 10:49 dlatego uważam że gimnazja powinny byc na podobnych zasadach co szkoły średnie, bo to nic dobrego z tego nie będzie. w podstawówce dzieci są za małe zeby coś poważnego zrobić, a w szkołach średnich wszyscy są już dojrzalsi poza tym szkoły średnie trzymają młodzież krótko i takie wybryki są raczej nie możliwe, a gimnazjum jest na zasadach podstawówki co jest błędem. Odpowiedz Link Zgłoś
patriotaa Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 09:27 josef_miejski napisał: > hellbert napisał: > Hmmm... Mali polacy naśladują tych "dorosłych", w zasadzie tylko > > pełnoletnich... polacy sami sobie dają świadectwo... pogratulujcie sobie... Wlasnie: jacy dorosli, takie dzieci. Lub nawet troche gorsze beda, jako nastepna > generacja. Wszystkie tzw. "metody wychowawcze" wypróbuj najpierw na sobie. ------------------------------------------------------------------ A ja do końca z waszą teoria nie zgodzę się. Powiedzcie mi jakie maja prawa rodzice do wychowania dzieci? odp-żadne tylko rodzice maja obowiązki. Ale takie prawo stworzono po okrągłym stole gó...arstwo ma tylko prawa a żadnych obowiązków. Mówimy ze komuna w całości była zła ale to kłam okrągłego stołu. Za komuny dzieciakowi nawet nie przyszło by do głowy wyzywać nauczyciela a już nie wspomnę by nauczyciela uczeń kopnął czy uderzył czymkolwiek. Za podobne przewinienie byl wyrzucany ze szkoły bez prawa dalszej nauki czyli dostawał tzw wilczy bilet. Oczywiście podstawówkę musiał skończyć ale nie dzienna ale wieczorowa z obowiązkiem pracy. Zapytam po co te prawa ucznia stworzono? Po to by odwrócić uwagę od istotnych spraw korupcyjnych rządu i po to bo takim zidiociałym narodem jest łatwiej rządzić i manipulować. Odpowiedz Link Zgłoś
bopin Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 14:53 hellbert napisał: > Mali polacy Pisząc w ten sposób uważasz, że jesteś większy, Polaku? Odpowiedz Link Zgłoś
mikolajleszczynski Mali rozwrzeszczani "izraelczycy"... 01.07.09, 21:40 hellbert napisał: > Hmmm... Mali polacy naśladują tych "dorosłych", w zasadzie tylko > pełnoletnich... polacy sami sobie dają świadectwo... pogratulujcie > sobie... Gdybyś ty zobaczył bandę rozwrzeszczanych małych "Izraelczyków". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pani T Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.pools.arcor-ip.net 23.06.09, 22:53 Wszyscy durnie i barany, nic nie wiedza. Dobrze, ze ponury szlifierz wie jak swiat naprawic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.chello.pl 23.06.09, 22:58 A czy w ktoryms miejscu zle napisal? Rozejrzyj sie dookola. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.chello.pl 23.06.09, 23:08 Czy ktoś sobie wyobraża takie zachowanie 20-30 lat temu? :) Odpowiedz Link Zgłoś
josef_miejski Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 23.06.09, 23:17 Gość portalu: janek napisał(a): > Czy ktoś sobie wyobraża takie zachowanie 20-30 lat temu? :) Przez te lata dawalismy dzieciom przyklad, teraz dziwimy sie skutków. Odpowiedz Link Zgłoś
tom.gorecki a wy ile macie lat... 24.06.09, 08:32 że się tak stanowczo wypowiadacie o "dawaniu przykładu"? Stulecia niegrzeczny dzieciak dostawał w tyłek ale nie pamiętam, żeby za czasów mojego dzieciństwa (całkiem niedawno patrząc na historię powojenną) ktoś nauczyciela rzucił globusem albo się do niego odezwał. Nie, były takie przypadki: pamiętam je do dziś, pamiętaja inni - bo były jednorazowe. I nikt nie czepiał się nauczyciela. Ale poczekajcie - te dzieci z ADHD dorosną i poderżną wam gardła okradając wasze mieszkania. Ale wy umierając i tak piomyślicie, że to dlatego, że i "im w dzieciństwie tez pożynano gardła"... Odpowiedz Link Zgłoś
patriotaa Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 09:33 Gość portalu: janek napisał(a): > Czy ktoś sobie wyobraża takie zachowanie 20-30 lat temu? :) ------------ 20 lat temu to sie zaczeło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krk Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.chello.pl 23.06.09, 23:10 ponury.szlifierz - GRATULACJE!!! w pełni podzielam Twoje zdanie. Klaps NIGDY, powtarzam NIGDY NIKOMU NIE ZASZKODZIŁ... A co teraz mamy? teraz mamy rezultat pokolenia wychowanego bezstresowo. Dla odmulenia klaps na tyłek niesfornego dzieciaka i wszystko w tym temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_miejski Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 23.06.09, 23:20 Gość portalu: krk napisał(a): > ponury.szlifierz - GRATULACJE!!! > w pełni podzielam Twoje zdanie. Klaps NIGDY, powtarzam NIGDY NIKOMU NIE > ZASZKODZIŁ Jeden klaps i po dziecku. Tylko byndyci (i bandyckie baby) bija dzieci. Uderzenie dziecka nie ma zadnego usprawiedliwienia. W bandyckich krajach to jest jednak ciagle dziwne. Jak, bez bicia? Buraki zalosne. Odpowiedz Link Zgłoś
komes.online jesteś burak z miasta, 24.06.09, 07:35 idź babki w piaskownicy stawiać dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poganin Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: 195.66.116.* 24.06.09, 07:52 jak ci gó...arz przypie... bez powodu to szybko zmienisz zdanie:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yA Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.09, 08:19 Prędzej czy później, mając takie poglądy, Twoje własne dziecko narobi Ci na głowę :| Sukcesów wychowawczych życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
tom.gorecki Jak oglądam tę badziewna supernianię 24.06.09, 08:43 to widzę właśnie efekty takiego myślenia - ludzie nie odróżniają tego, co właściwe od tego, co niewłaściwe klaps nazywają katowaniem dzieci (choć dla kazdego jest ostatecznością), katowanie rodziców przez dzieci "czymś naturalnym" efektem 30 lat permisywizmu i rzucania cegłami w milicyjne nyski jest właśnie nasza rzeczywistość klapsy trochę by ją polepszyły, ale jest już za późno Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Spoko, spoko! 24.06.09, 09:14 Już niedługo te rozbestwione dzieci pójdą do roboty. Do różnych prywatnych pizzerii, stolarni, hurtowni, na budowy. I tam od majstra dostaną taki wpieprz w tyłek, że nadrobią wieloletnie zaległości w kształtowaniu dyscypliny. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Spoko, spoko! 24.06.09, 10:00 Prywatny właściciel firmy np. stolarni czy warsztatu instalatorskiego naprawdę nie będzie się cackał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Spoko, spoko! IP: *.globalintech.pl 24.06.09, 11:42 a myslisz ze taki bedzie chcial harowac za psie pieniadze, skoro mozna staruszce torebke z emerytura wyrwac albo radio z auta sasiada wyciagnac? Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Spoko, spoko! 24.06.09, 14:11 Primo, coraz częściej staruszkowie mają konta w banku i coraz rzadziej noszą ze sobą gotówkę. Secundo, coraz częściej radioodtwarzacze są montowane fabrycznie w samochodach w sposób uniemożliwiający wyciągnięcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibol Re: Spoko, spoko! IP: *.t.pppool.de 24.06.09, 11:55 to-gorecki sprobuj uderzyc wlasciciela prywatnej firmy ,zobaczysz co sie stanie z toba,(do spotkania w posredniaku,wypijemy co nie co) DUREN Odpowiedz Link Zgłoś
tom.gorecki Re: Spoko, spoko! 24.06.09, 20:15 To, kolego, weź zatrudnij trochę ludzi i zobaczysz jak musisz się z nimi cackać, jak ci 3/4 ludzi odejdzie (a bywało tak rok i 2 lata temu) - wtedy zniesiesz każdy wybryk, oprócz kradzieży. Odpowiedz Link Zgłoś
e_330 Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 08:57 > Jeden klaps i po dziecku. (...) Co za brednie. Dyscyplina jeszcze nikomu nie zaszkodziła, a wręcz przeciwnie. Tylko kara może czegoś nauczyć. Dupa nie szklanka - nie stłucze się, a stwarza szansę. Odpowiedz Link Zgłoś
wiecejrealizmu Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 11:35 > > Jeden klaps i po dziecku. (...) > Co za brednie. Dyscyplina jeszcze nikomu nie zaszkodziła, a wręcz przeciwnie. T > ylko kara może czegoś nauczyć. Dupa nie szklanka - nie stłucze się, a stwarza s > zansę........nie rozumiecie, że to dotyczy dzieci z patologicznych domów, żaden uczeń, który jest kochany i szanowany w domu rodzinnym tak się nie zachowa,ktoś kto wszystko rozwiązuje tylko biciem to właśnie PATOLOGIA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niepokorna Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.134.rev.vline.pl 26.06.09, 14:50 Popieram żadne dziecko kochane i szanowane tak się nie zachowa,mam dwóch dorosłych synów nigdy nie dostali nawet klapsa podniesiony ton głosu wystarczył, nigdy nie miałam problemów wychowawczych.Starszy jest cenionym pracownikiem młodszy dobrym studentem PŁ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wittiw Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: 195.117.48.* 24.06.09, 12:13 Zgadzam się - UB nie cackało się z łobuzami i jak ładnie wprowadzili porządek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.toya.net.pl 24.06.09, 09:20 josef_miejski napisał: > Jeden klaps i po dziecku. Tylko byndyci (i bandyckie baby) bija dzieci. > Uderzenie dziecka nie ma zadnego usprawiedliwienia. > W bandyckich krajach to jest jednak ciagle dziwne. Jak, bez bicia? > Buraki zalosne. nawet zwierzęta karcą swoje dzieci, nie katują ich, tylko karcą dla ich dobra, karcenie przez klapsa jest czasami wskazane, szczególnie jeśli chodzi o młodsze dzieci (4-5 lat), starszym da się już większość wytłumaczyć, jak wytłumaczysz 1,5 rocznemu dziecku, że ma nie pchać paluszków do kontaktu? ale oszołomy z PO wiedzą lepiej jak to było, do wyborów kryzysu w Polsce nie było, po wyborach szaleje, że aż strach??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty-polityk Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.elock.biz 24.06.09, 09:39 osoba, która nawet wychowanie dzieci sprowadza do polityki, jest śmieciem..tak, tak panie Zero, jest pan śmieciem. Odpowiedz Link Zgłoś
niestaly_czytelnik To politycy lewacko-liberalni uwielbiają wchodzić 24.06.09, 09:59 butami w temat wychowania. Kiedyś nie było "bezstresowego wychowania", ADHD itp. podobnych banialuk i jakoś młodzież była lepiej wychowana. Poprzednik ma rację. A ty jak widzę po słownictwie - też jesteś produktem reformy Dzierzgowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wittiw Re: To politycy lewacko-liberalni uwielbiają wcho IP: 195.117.48.* 24.06.09, 12:24 Kiedyś nie było przemocy w rodzinie, gwałtów, pedofilii, korupcji, służba bezpieczeństwa nikogo nie katowała i można by jeszcze długo wymieniać, ale kiedyś większość takich problemów zamiatano pod dywan lub udawano, że ich nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nn Re: To politycy lewacko-liberalni uwielbiają wcho IP: 78.52.205.* 09.07.09, 19:06 byly, tylko nie bylo gazet zeby o tym pisac Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 11:27 A o takim zabezpieczeniu kontaktu, zeby dziecko nie mogło się do niego dostac, to szanowny przedmówca słyszał? Przylejesz 1,5 dziecku za kontakt, to bez oporu przylejesz mu za co innego - bo się nie słucha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wittiw Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: 195.117.48.* 24.06.09, 12:19 Czy Pan/Pani xxx wychowuje dzieci? I wydaje Ci się że 1,5-roczne dziecko zrozumie za co dostało w tyłek? Tą drogą rozumowania - jeśli roczne dziecko zesika się w czasie przewijania, należy je porządnie sprać, aby sobie popamiętało na całe życie, że na rodzica się nie siusia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: 194.181.194.* 24.06.09, 15:18 Gdy moje (niewiele rozumiejące) półtoraroczne dziecko próbowało wkładać palce do kontaktu, nigdy nie przyszło mi do głowy uderzyć je z tego powodu. Starałem się po prostu założyć do kontaktu odpowiednią zatyczkę, albo zasłonić kontakt np. krzesłem, aż dziecko o nim nie zapomni. No ale rozumiem, że łatwiej uderzyć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no name Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.4web.pl 25.06.09, 10:11 Ale to nei jest artykuł o 1,5 rocznych dzieciakach, tylko o gimnazjalistach. I chyba zapominacie , ze w tym wieku działa cos innego - chęc pokazania sie przed rówiesnikami w grupie i zdominowania stada+ hormony okresu dojrzewania. I tak jeden sie wyzyje w sporcie, a drugi łapie za sztachetę . Problem w tym, zeby ten, co łapie za sztachetę nie myslał, z e to jest normalne i bezkarne. Zazwyczja zresztą tacy kretyni nie maja zadnych zaintersowań i zadnych autorystetów - jakby mieli, np. jakiegoś trenera katrate, który by im na treningu pokazł, jak są ciency, to moze by troche energie przepakowali w inną stronę . Problem w tym, z na ten trening nie dotra, bo albo sa z patologii, albo nikt im nie pokaze, ze tak tez mozna i zadna to ujma na honorze latać w kimonie , zamiast w gaciach z krokiem pod kolanami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mim Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.217.146.194.generacja.pl 10.07.09, 01:34 i tak zawsze będziesz "chronić" swoje dziecko? a jak będzie chciało komuś przywalić to zasłonisz tego kogoś swoim ciałem? a jak będzie chciało coś ukraść to będziesz chodził za nim i płacił? Odpowiedz Link Zgłoś
zamany Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 09:44 Zyczę byś spotkał te grzeczne dzieci po meczu w autobusie.Ale te ,które nie były bite. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wittiw Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: 195.117.48.* 24.06.09, 12:28 Chyba wolałbym dostać od niebitego wyrostka, niż od tego który wyniósł praktyczne lekcje z domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A masz rację wittiw!!!!!!! IP: *.as.kn.pl 25.06.09, 11:38 popieram Cię w całej rozciągłości!!! Ci co tak chwalą bicie,za chwilę będą chwalić UB i jej metody!? Wiadomo,że rodzicom,którym brakuje czasu i chęci by porządnie wychować dzieci, najłatwiej i najszybciej przychodzi bicie dzieci. Przecież "kasa" jest najważniejsza!? Tylko potem te ich dzieci znęcają się nad swoimi bliskimi jeszcze gorzej!? Po prostu jest to udowodnione "prawo serii"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wittiw Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: 195.117.48.* 24.06.09, 12:28 Chyba wolałbym dostać od niebitego wyrostka, niż tego który wyniósł praktyczne lekcje z domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibol Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.t.pppool.de 24.06.09, 11:51 <do josef_miejski czys ty facio na leb upadl?zycze ci tylko zeby wlasnie ci mlodzi i piekni obili twoja morde tak zebys nie wychodzi na ulice przez rok-acha a na koniec poteznego kopniaka w jaja jak oczywiscie takowe posiadasz.Glupkow sie nie znajduje ;sami sie rodza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kretek Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: 89.174.38.* 24.06.09, 08:17 Gość portalu: krk napisał(a): > ponury.szlifierz - GRATULACJE!!! > w pełni podzielam Twoje zdanie. Klaps NIGDY, powtarzam NIGDY NIKOMU NIE > ZASZKODZIŁ... A co teraz mamy? teraz mamy rezultat pokolenia wychowanego > bezstresowo. Dla odmulenia klaps na tyłek niesfornego dzieciaka i wszystko w ty > m > temacie. A ja się zgadzam z tym co pisze ponurak, ale wcale nie utożsamiam tego z pochwałą klapsa. Bez klapsa również można wychowywać. Kwestia tylko ustalenia granic co wolno, czego nie, tłumaczenia za każdym razem dlaczego coś jest właściwe a co nie i konsekwencji w egzekwowaniu tego. Im wcześniej się zacznie, tym łagodniejsze środki wystarczają za karę. Dwulatek karę stania w kącie potraktuje jako dotkliwą i będzie jej unikał - dziesięciolatek wyśmieje. A dzieci już od najmłodszych lat (miesięcy) starają się manipulować rodzicami celem postawienia na swoim. Odpowiedz Link Zgłoś
tom.gorecki Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 08:48 > A ja się zgadzam z tym co pisze ponurak, ale wcale nie utożsamiam tego z pochwa > łą klapsa. Bez klapsa również można wychowywać. Kwestia tylko ustalenia granic Zgadzam się, choć i tak uważam, że czasem klaps może być potrzebny - co zrobić, jak perswazja nie pomoże (bo mamy odważne i samodzielne dziecko, co się obejdzie bez naszego przytulania)? Jakaś kara ostateczna musi być, choćby po to, żeby była. Moi znajomi mieli "świętą packę", której zadaniem było, żeby wisiała. Kiedyś jej użyli, raz musieli kupić nową (bo mały schował i ... "zapomniał" gdzie) ale potem tylko wisiała. I starczyło. A dzieciak zachowuje się, jak zegarek - jak można, bryka jak mały tygrys, jak nie wolno, stoi grzecznie i łypie (kombinuje znaczy)... Ideał ( ;-) ) . Nikt go nie katował ale i nie pozwalano mu na ADHD. Odpowiedz Link Zgłoś
przypadek Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 09:27 > A dzieciak zachowuje się, jak zegarek Mylisz wychowanie z tresurą chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
tom.gorecki Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 09:33 Nie, to ty nie rozumiesz metafor. Dla słabszych: robi to, co trzeba wtedy, kiedy trzeba. I SAM o tym decyduje. Szkoda, że ty nie wiesz o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenobiusz Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: 146.81.200.* 24.06.09, 08:30 Klaps to nie katowanie. Sam stwierdzam po latach ze nieraz to mi sie nalezalo i na dobre mi to wyszlo. Sam bym dal sobie nieraz pasem po tylku za moje wybryki. To mnie wyprostowalo i to szybko i nawet nie musialem dostawac paskiem tylko sama swiadomosc wiszacego paska na wieszaku dawala mi do myslenia: "lepiej nie bede rozrabial bo bedzie tylek szczypal". Lanie dostalem moze z kilka razy w zyciu - i dobrze. Moze przez jakas tam dyscypline poszedlem na studia pozniej na drugie studia i teraz mam dobra prace. Niezle mi sie zyje. Moze to przez to moze nie ja oceniam ze tak. Mialem w klatce obok mojej wychowywane bezstresowo dzieci bo rodzice byli super postepowi w dawnych latach. Rodzina tzw. dobry dom. No i co? Nie wiem czy to powod tego bezstresowego wychowania? Moze tak moze nie: dziewczyna jest chyba juz po 3 rozwodach z kazdym facetem 1-2 dzieci albo to moze nie z tymi facetami - nieistotne a chlopak jak dawno temu stanal pod sklepem "na piwku" to tak pod nim stoi do dzisiaj chyba juz od dobrych kilkunastu lat. A rodzice w wieku ich dorastania chodzili "na karty" do znajomych i mowili jakie to ich dzieci sa fajne i w ogole takie samodzielne tylko teraz facet ma nerwice i leczy sie psychiatrycznie a kobieta zaplakana codziennie chodzi bo musi placic kase za syna bo jak sie okazalo ma kilka wyrokow za wlamy i okradanie . No a dzieci tez trzeba utrzymac wyemancypowanej corki bo z glodu zdechna bo matka nigdzie nie pracuje bo jakby nie miala czasu na ksztalcenie. Ciezko jest sie jakos wyksztalcic majac w wieku 17 lat dziecko i tak przez kilka lat z rzedu. Taka to oto historia "zza plotu" ale daje do myslenia. Przynajmniej mi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A trudna sprawa bo zenobiusz też ma rację ale gdybym IP: *.as.kn.pl 25.06.09, 11:59 ja dostała klapsa w dzieciństwie,to byłaby to dla mnie wielka krzywda. Mojej siostrze w dzieciństwie rodzice kazali przez godzinę siedzieć w ciemnym pokoju za kłamstwo!? Dzisiaj ma lat 59 i zapiekły żal z tego powodu!? Jednemu dziecku klaps dobrze zrobi a innemu nie!? Odpowiedz Link Zgłoś
josef_miejski Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 23.06.09, 23:12 ponury.szlifierz napisał: > Podziękujmy stadu oświeconych i postępowych "psycholożek" i psychologów, > którzy wpoili rodzicom-baranom, że wychowanie i zasady są be, bo tylko > niepotrzebnie stresują biedne dzieciątka, ograniczając ich wolność, autonomię > i swobodę ekspresji. Podziękujmy, że wymyślili jednostkę chorobową - ADHD - > pod którą podciąga się każdy gó...arski wybryk i wyskok. Podziękujmy im, że > karcenie utożsamili z katowaniem, jakie karcenie masz na mysli? Jesli tak traktujesz swoje dzieci, jak tu szczekasz, to juz ich na pewno nie masz. Problemy z dziecmi sa bardzo trudne, prostackie i aroganckie "sztuczki" nie pomoga ich rozwiazywac. Wychowalem 3 dzieci i 5-ro wnuków. Nigdy nie musialem ich "karcic". To nawet na pieska nie za bardzo dziala :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krk Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.chello.pl 23.06.09, 23:18 jak miło josef że porównujesz swoje dzieci i wnuki do piesków Odpowiedz Link Zgłoś
josef_miejski Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 23.06.09, 23:22 Gość portalu: krk napisał(a): > jak miło josef że porównujesz swoje dzieci i wnuki do piesków Nie kumasz: klaps nawet dla psa to bandyckie znecanie sie. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_miejski Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 23.06.09, 23:24 josef_miejski napisał: > Gość portalu: krk napisał(a): > > > jak miło josef że porównujesz swoje dzieci i wnuki do piesków > Nie kumasz: klaps nawet dla psa to bandyckie znecanie sie. Piszesz: klaps nigdy nikomu nie zaszkodzil. To od czego jestes taki glupi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krk Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.chello.pl 23.06.09, 23:35 widzę ze jednak nie kumasz: klaps dla psa za pogryzienie 7-letniego dziecka nie bedzie bandyckim znęcaniem. Bandyckim znęcaniem jest lżenie nauczycieli, grożenie im, powinieneś to skumać skoro wychowałeś tyle dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
josef_miejski Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 23.06.09, 23:44 Gość portalu: krk napisał(a): > widzę ze jednak nie kumasz: klaps dla psa za pogryzienie 7-letniego dziecka nie > bedzie bandyckim znęcaniem. Bandyckim znęcaniem jest lżenie nauczycieli, > grożenie im, powinieneś to skumać skoro wychowałeś tyle dzieci Rzeczywiscie jestes tepy. Dziecko lzy nauczyciela i rzuca w niego globusem, bo wczesniej ojciec lzyl to dziecko lub uderzyl je. To w te strone dziala, a nie odwrotnie, jak w twojej glowie (skutki pomieszane z przyczynami, pewnie po pijaku albo na kacu, normalny dzien/wieczór w 80% rodzin). Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleble Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.radom.vectranet.pl 23.06.09, 23:58 jacy wy jestescie zalosni...Boze! moja babcia chodzila do szkoly tuz po wojnie. wtedy edukacja byla w cenie a nauczyciel byl prawie Bogiem. W tej klasie byli chlopcy, ktorzy jak dostali dwoje, to ojciec potrafil takiego syna zlapac w szkole i glowa tluc o tablice za kare. I wyobrazcie sobie, ze wszyscy trzej chlopcy - bici pasem za dwojki ukonczyli szkole, dwoch z nich nawet studia. wszyscy doczekali sie wnukow. Sa normalnymi ludzmi! I nigdy ale to nigdy nie przyszlo im do glowy obrazac nauczycieli, nawet slownie. Ale to byly dawne czasy, dzis nastoletnich bandytow sie rozpieszcza i du..py miodem smaruje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.09, 17:40 Trzeba tu zauważyć, że żyli ci chłopcy w innym państwie, w którym obowiązywały inne prawa, wtedy generalnie wszyscy tego państwa i konsekwencji się bali. Może dzięki temu nie dokonywali rozbojów na ulicy, Nie wiem. Może... Tamto pokolenie dziś często odreagowuje lżąc anonimowo innych na forum. To również agresja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poganin Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: 195.66.116.* 24.06.09, 07:54 dziwne, dostawałem klapsy od rodziców jak byłem mały i jakoś nie przychodzi mi teraz do głowy ani podczas szkoły,żeby napie...ć wszystkich na około:/ Odpowiedz Link Zgłoś
hellbert Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 07:59 A nie przyszło wam do głowy że sami siebie traktujecie jak bydło "polacy"? Poczytajcie siebie na tym forum. Niby ludzie rozumni to czemu kierujecie się tylko emocjami?? A dzieciska naśladują. Sami się tu lżycie to i dzieciska WAS naśladują. "polacy". A z klapsem sprawa prosta. Stary przestał mi je dawać jak wyrosłem na 2 metry i 110 kg mięcha bo się widocznie "polak" już bał że oddam. Teraz tylko obseruje sobie jak sami siebie lżycie i na siebie bluzgacie i zwalacie wine na klapsy. "polacy" Ja nie winny, winny inny. Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 08:28 Josif spadaj do reichu, już Ci pisałem, że skoro wg Ciebie Polska jest taka zła a forum GW takie ogłupiające to wyp... z niego i nie zaśmiecaj go swoimi debilnymi uwagami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A polisz!pogratulować słownictwa!?młodzież patrzy i IP: *.as.kn.pl 25.06.09, 12:08 słucha a potem będzie naśladować!? Trochę więcej kultury i tolerancji!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GQ Co za bzdury IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.09, 09:09 Przecież dzieci nie naśladują tylko bliskich dorosłych, czy nawet tych dalszych, których spotykają. Żyjemy w XXI w., nie wiecie że mamy niespotykanie dotąd rozwinięte media masowe? Dzieci chłoną chłam z telewizji i z internetu. I mają w d* rodziców, szkołę i innych dorosłych. Ich wychowuje MTV i Fox Kids, Włatcy Móch i inny badziew. I to tutaj leżą przyczyny złego zachowania. A bezstresowe wychowanie tylko to pogłębia. Na Boga, ja mam 25 lat i to wiem, a Wy, stare byki, nie? To jesteście większymi debilami niż te tumanione od wczesnych lat dzieciaki... i co więcej, strach planować potomstwo - bo jak tylko ja (i inni nieliczni) zdają sobie sprawę z zagrożeń, to one nie ustaną, tylko będą narastać. A wtedy nawet najlepsze wychowanie, które zaserwuję "swoim", zda się psu na budę, jeśli ich wszyscy rówieśnicy będą wychowywani zupełnie inaczej... :| Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lee Re: Co za bzdury IP: *.chello.pl 24.06.09, 09:17 więc zamknij dziecko w klatce.. serwuj mu tylko czasami "reksia" (to bajka z morałem i bez przemocy), resztę czasu zapełniaj piosenkami fasolek.. Pod żadnym pozorem nie pozwól na kontakt z innym dzieckiem, bo tamto go zbałamuci mentalnie..zresztą to i tak niewykonalne - jak się mieszka w igloo ;p Ale racja, na wychowanie "młodzieży" zbyt wielki wpływ mają media..nadal mam w głowie pewne gó...ary, które nawet xD (iksde) mówiły jako dodatek po "k*rwa".. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GQ Re: Co za bzdury IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.09, 09:26 Cieszę się, że pod koniec swojej wypowiedzi zdajesz się jednak zauważać problem.... A przypisywanie mi klatek, reksia itd. świadczy o kompletnym braku rozumienia... Ja już wolę dzieci nie mieć, niż je skazywać na życie z debilami, bo zapowiada się katastrofa cywilizacji - tutaj wkrótce będzie syf większy niż po wojnie... i to BEZ wojny. Szczególnie jak się nie nauczymy DOSTRZEGAĆ problemów, bo inaczej trudno mówić o ich rozwiązywaniu... widzisz tu dyskusję na forum? Kto jest winny - szkoła, rodzice, inni dorośli czy bezstresowe wychowanie... sorry, ale na takim poziomie debaty to się g*no naprawi, bo sedno problemu pozostanie niewzruszone. Tak jak z kryzysem finansowym - naprawia się jego skutki, ale nie przyczyny - i wkrótce się o tym, niestety, przekonamy... Do tego piję, jeśli to nie jest jasne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lee Re: Co za bzdury IP: *.chello.pl 24.06.09, 09:48 Tu nie ma dyskusji, bynajmniej nie kontruktywnej.. Ci za karami będą za nimi nadal, ci przeciw będą przeciw..ale to oni jednak wygrają - no bo jak udeżyć? Zapominają, że to nie ma być bicie tylko kara stosowana w skrajnych przypadkach (i jedynie w nich!). Mnie się raz jeden jedyny w życiu od ojca dostało - i nie mam skrzywionej psychiki, nie chodzę po ulicy i nie mszcze się za ten czerwony od paska tyłek ;/ Ale widzisz sam, jutro o tej rozmowie zapomnimy, nic się nie stało..aż do następnego takiego incydentu..Wtedy Polacy na portalach internetowych znowu będą gromić wkoło to samo.. I na co to? Nic się nie zmieni, będzie nawet jeszcze gorzej. Sam się z żoną zastanawiamy czy mieć teraz dziecko....i nie wiem, czy rzeczywiście izolacja od tego syfu nie będzie lepsza.. A swoje dziecko nie mam zamiaru wychowywać bezstresowo..jak będę musiał to dam klapsa..mimo iż serce rodzica też boli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no name Re: Co za bzdury IP: *.4web.pl 25.06.09, 10:19 Nie chcę być złym prorokiem, ale sądze, ze edukacja w Polsce będzie zmierzać nieuchronnie w stronę brytyjską czyli tragiczną - kilka szkół elitarnych, społecnzych lub prywatnych i wykształcenie masowe, czesto w klasach przypominajacych sajgon. Najgorzej wyjdą na tym regiony biedne - Sląsk pokopalniany, łódzkie, ściana wschodnia. Generalnie ci, którzy te zmiany wprowadzili spokojnie sobie zeszli, a z całycm syfem będą sie borykać obecni 30 latkowie czyli ostatnei pokolenie wychowane wg starego stylu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opiadsfopv Re: Co za bzdury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.09, 20:58 Nie wychowywały by ich (dzieci) media, gdyby rodzice zastanawiali się, co dają do oglądania dzieciom. W końcu istnieje coś takiego jak "ograniczenia wiekowe" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krm Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.toya.net.pl 24.06.09, 09:31 josef_miejski napisał: > Gość portalu: krk napisał(a): > > > widzę ze jednak nie kumasz: klaps dla psa za pogryzienie 7-letniego dziec > ka nie > > bedzie bandyckim znęcaniem. Bandyckim znęcaniem jest lżenie nauczycieli, > > grożenie im, powinieneś to skumać skoro wychowałeś tyle dzieci > Rzeczywiscie jestes tepy. Dziecko lzy nauczyciela i rzuca w niego globusem, bo > wczesniej ojciec lzyl to dziecko lub uderzyl je. no proszę, ze mną wszystko jest ok, mimo, że w dzieciństwie trzy razy dostałem w tyłek, ale może to dlatego, że zawsze od matki a nie od ojca? i z perspektywy czasu uważam, że mi się należało bo do grzecznych nie należałem, raz gdy o mało nie spaliłem domu bawiąc się ogniem, dwa razy dostałem za znęcanie się nad zwierzętami, teraz nie dopuszczam takiej myśli aby móc zrobić krzywdę zwierzęciu, gdyby nie te lania być może byłbym teraz degeneratem? i gdy już będę miał dzieci gdy na to zasłużą też dostaną po tyłku ale po tylko i gdy naprawdę zasłużą, kolega z klasy dostawał od ojca gdzie popadnie jakimś kablem gdy tylko dostał w szkole dwóję, to uważam za niedopuszczalne ale josef_miejski nie rozumie różnicy, dla niego nie można karać, więc po co poprawczaki i więzienia, nie lepiej z bandziorem porozmawiać i mu wytłumaczyć??? nieraz kara musi być! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lee Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.chello.pl 24.06.09, 09:54 Niektórym nie wytłumaczysz czym jest "kara" i kiedy należy ją zastosować. I bardzo dobrze, że dostałeś męcząc zwierzaki, bez tego dostałbyś WYRAŹNY sygnał, że przypalanie kotów nie jest zabronione - a przecież od tak śmiesznie miauczą jak się futerko pali! ..więc skoro nie zabronione a daje emocji - to czemu nie zrobić tego jeszcze raz? U tu właśnie wkracza surowa ręka ojca, który ukarze syna nie powodowany zboczoną satysfakcją lecz ojczymym bólem, że jego dziecko zrobiło coś bardzo złego i to on właśnie musi mu tą karę wymierzyć. Czy ktoś pomyślał wogóle co może czuć normalny rodzić będąc zmuszonym uderzyć swoją pociechę? ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 10:17 Przecież normalni rodzice nie biją dzieci. :> Tylko zwyrodnialcy i bandyci to robią. :> To jest dogmat. Wymierzając karę nie ma znaczenia co czujesz - stajesz się zwyrodnialcem z definicji :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lee Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.chello.pl 24.06.09, 10:41 więc idź na wiec popierający tą 16-letnią uczennicę aby jej przypadkiem nie karali..w jaki kolwiek sposób! jeszcze więcej wolnoci dla młodzieży! skończmy ze szkołą! zero klasówek, kartkówek, sprawdzianó i egzaminów! śmierć nauczycielom!.. Życzę ci z całego serca, abyś nigdy nie musiał ukarać swojego dziecka..bo dla ciebie to nawet odcięcie dziecku internetu na jeden dzień za karę to pogwałcenie praw człowieka zasługujące na najwyższe potępienie..bo inaczej zobaczysz - w piekle się za te zbrodnie palić będziesz! Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 15:48 Znaczek ":>" oznacza ironiczny uśmiech. Odpowiedz Link Zgłoś
13xm Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 15:59 mojego postu też traktować poważnie się nie da :P Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 wszystko przez lewaków 24.06.09, 12:21 te 'wychowanie bezstresowe' ma konkretny cel w oczach ideologów lewicowych, tak samo jak i przymusowa edukacja seksualna. polecam wygooglować takie pojęcia jak 'szkoła frankfurcka', 'osobowość autorytarna' (pojęcie wymyślone przez neomarksistów) i powiązania pokolenia '68 z eksperymentalnymi komunalnymi przedszkolami, w których od najmłodszych lat 'budzono ich seksualność' i 'wyzwalano ich z nakazów'... obecnie pokolenie '68 dominuje wśród zachodnioeuropejskiej socjaldemokracji... Odpowiedz Link Zgłoś
josef_miejski Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 16:18 Gość portalu: krm napisał(a): > josef_miejski napisał: > > > Gość portalu: krk napisał(a): > > > > > widzę ze jednak nie kumasz: klaps dla psa za pogryzienie 7-letniego > dziec > > ka nie > > > bedzie bandyckim znęcaniem. Bandyckim znęcaniem jest lżenie nauczyc > ieli, > > > grożenie im, powinieneś to skumać skoro wychowałeś tyle dzieci > > Rzeczywiscie jestes tepy. Dziecko lzy nauczyciela i rzuca w niego globuse > m, bo > > wczesniej ojciec lzyl to dziecko lub uderzyl je. > > no proszę, ze mną wszystko jest ok, Nie jest z toba daleko wszystko ok. Popierasz przemoc fizyczna w stosunku do dzieci i zwierzat. Jestes wiec zwyklym kryminalista. > mimo, że w dzieciństwie trzy razy dostałem > w > tyłek, ale może to dlatego, że zawsze od matki a nie od ojca? > > i z perspektywy czasu uważam, że mi się należało bo do grzecznych nie należałem > , > raz gdy o mało nie spaliłem domu bawiąc się ogniem, dwa razy dostałem za > znęcanie się nad zwierzętami, teraz nie dopuszczam takiej myśli aby móc zrobić > krzywdę zwierzęciu, gdyby nie te lania być może byłbym teraz degeneratem? > > i gdy już będę miał dzieci gdy na to zasłużą też dostaną po tyłku > > ale po tylko i gdy naprawdę zasłużą, kolega z klasy dostawał od ojca gdzie > popadnie jakimś kablem gdy tylko dostał w szkole dwóję, to uważam za niedopuszc > zalne > > > ale josef_miejski nie rozumie różnicy, dla niego nie można karać, więc po co > poprawczaki i więzienia, nie lepiej z bandziorem porozmawiać i mu wytłumaczyć?? > ? > > nieraz kara musi być! Kara musi byc zawsze! Zgadzam sie w 100%. I dla dzieci, i dla piesków. Ale kara to nie wykorzystywanie przemocy fizycznej. Nawet w stosunku do najwiekszych zbrodniarzy zadna policja na swiecie nie uzywa kary cielesnej, bo to przestepstwo. A co dopiero karanie uderzeniem dziecka czy zwierzecia. Kara tak, owszem, ale bicie jako kara - nigdy! Uderzyc mozna i trzeba wylacznie w koniecznej obronie wlasnej. Tak chce prawo, tak rozstrzyga tez kultura osobista czlowieka. Ale Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 19:51 > Nie jest z toba daleko wszystko ok. Popierasz przemoc fizyczna w stosunku do > dzieci i zwierzat. Jestes wiec zwyklym kryminalista. W kwestii formalnej - kryminalistą jest ktoś skazany prawomocnym wyrokiem. Póki co nawet jawne poparcie dla kar chłosty, obcinania rąk złodziejom, albo kary śmierci nie jest nawet wykroczeniem. > Nawet w stosunku do najwiekszych zbrodniarzy zadna policja na swiecie nie uzywa > kary cielesnej, bo to przestepstwo. Bruahahahahahahaha. Oszywiście. A pałki, kajdanki, działka wodne, gaz łzawiący i amunicję mają jeno w muzeum aby móc pokazywać jak to kiedyś nieludzko traktowano ludzi. :> Dziś podczas np. zamieszek ze wszystkimi się rozmawia i się im tłumaczy, że są niegrzeczni :> > Uderzyc mozna i trzeba wylacznie w koniecznej obronie wlasnej. > Tak chce prawo, tak rozstrzyga tez kultura osobista czlowieka. Nie, nie tylko. Masz prawo uderzyć gdy aby chronić siebie, ale także aby chronić życie/zdrowie innych, a także swoją/cudzą własność. Dlatego wolno Ci dać w mordę, złapanemu na gorącym uczynku, złodziejowi, związać go i wezwać policję. To czego zabrania prawo to ATAK, nie zaś obrona. Taka subtelna różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ccc Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.chello.pl 10.07.09, 00:59 Bzdura, czasami kara cielesna musi być i kropka. Np. sąsiadka wiele razy tłumaczyła swojej 2 letniej córeczce, że nie wolno się wyrywać i wbiegać na ulicę samą kiedy przez nią przechodzą, i to nie skutkowało, natomiast raz i drugi dostała klapsa i już nie próbuje się wyrywać. Są sytuacje w których dzieci o określonej mentalności muszą tego klapsa dostać, choć nie wiadomo co za bzdury wygadywali psycholodzy i psycholożki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.2-85.cust.bluewin.ch 24.06.09, 16:46 Coś mi się wydaje, że kiedyś zdecydowanie częściej bito dzieci w domach i jakoś nie widać było problemów na ulicach. Obecnie dużo sie mowi, aby dzieci nie bić i pewnie coraz mniej dzieci jest bitych w domu, a problem agresji wśród młodzieży narasta. Jeżeli jest to wynikiem bicia w domach to oznaczałoby, że wiekszość rodziców zwyczajnie maltretuje swoje dzieci. Wg mnie nadużywanie kar cielesnych powoduje raczej strach przed innymi ludźmi i brak wiary w siebie. Swojego syna staram sie wychować bez bicia (sam mam niemiłe wspomnienia), niestety muszę przyznać, że jest to w praktyce dość trudne. Można tłumaczyć, ale jeżeli dziecko zawsze "wie lepiej" to trudno cokolwiek osiągnąć, trzeba dużo cierpliwości. Zresztą nawet psychologowie dziecięcy miewają kłopoty ze swoimi pociechami, a co dopiero zwykli szarzy ludzie, bez przygotowania. W końcu w żednej szkole nie uczą rodziców jak wychować dzieci i zostaja tylko metody znane z dzieciństwa, ewentualnie z braku czasu metoda na śweity spokój czyli TV i komputer. Ja myślę że całe społeczeństwo mam ten sam problem, który aby go rozwiązać wymaga pewnych radykalnych i niezbyt popularnych zmian, więc nikt tym sie nie zajmie. Akurat nie lubie Giertycha, ale sądze, że próba wprowadzenia dyscypliny w szkole to był krok we właściwa strone. Odpowiedz Link Zgłoś
krawiec6661 Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 03:00 Gadacie jak ślepcy o kolorach... Dawać klapsy czy nie dawać... Nie ma odpowiedzi na to pytanie, wychowanie tu właśnie sztuka wybierania kiedy jaką metodę zastosować i w jaki sposób. Nieraz trzeba porozmawiać, nieraz odebrać jakieś przywileje, a tak czy owak zawsze daje się jakiś przykład dzieciakowi własnym postępowaniem. Sprowadzanie problemu do pytania "bić czy nie bić" jest głupie. O wychowaniu pisze się grube książki, polecam poczytac cokowliek zanim zaczniecie głupawo pokrzykiwać o "róbta co chceta"... Każda przesada jest nie wskazana, nie wolno ani zbytnio rozpieszczać, ani zbyt mocno bić, bo można zwyczajnie dziecko trwale okaleczyć. Ile potrzeba aby omyłkowo strzelić małego klamrą od pasa w oko? Radzę czasem myśleć, to zapobiega tragediom. A co do nauczycieli, to łatwo sobie pokrzyczeć na forum, trudniej reagować w realnej sytuacji. Uderzysz dzieciaka, a on cię kopnie w jaja i jeszcze cię aresztują a potem oskarżą o pedofilię. Żałosne jest tez spychanie całej odpowiedzialności za wychowanie dzieciaka na szkołę... Widywałem rodziców, którzy potrafią tylko zapytać dzieciaka "co w szkole" i uważają, że już spełnili swój rodzicielski obowiązek "rozmawiania z dzieckiem". Odpowiedz Link Zgłoś
gonzo44 jakaś lipa... 24.06.09, 07:34 Gość portalu: krk napisał(a): > widzę ze jednak nie kumasz: klaps dla psa za pogryzienie 7- >letniego dziecka nie bedzie bandyckim znęcaniem. Bandyckim >znęcaniem jest lżenie nauczycieli, grożenie im, powinieneś to >skumać skoro wychowałeś tyle dzieci to chyba jakaś lipa co ten gość wypisuje. jak się wychowało 3 dzieci i 5 wnuków to ma się więcej lat które dają rozsądek, dystans, stonowanie i doświadczenie zyciowe. ten gość co pseudo-politycznie- poprawne dyrdymały z księżyca wypisuje, obraża ("głupi jesteś") itd. na takiego mi nie wygląda. teraz chojraka struga, ale zmieni zdanie, gdy za parę, kilkanaście latek werwa minie, laseczkę się kupi bo kulaski słabe, i mu na ulicy jakiś gnojek na ulicy przy...li bo nie chciał dziadek siateczki z emeryturką oddać. a siateczkę i tak mu zabiorą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibol Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.t.pppool.de 24.06.09, 12:05 a czy przypadkiem nie narobili ci w kapelusz (och te twoje sposoby na wychowanie)a troje dzieci to moze jest twoim marzeniem pajacu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Migdal666 Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 23:32 Taaa bo na pewno Ci którzy nałogowo wagarują, rzucają kur...mi i globusami pochodzą z domów gdzie się ich od zawsze głaskało, gdzie się nie pije, nie przeklina a ręki nie podnosi się nawet na muchę. Wierzysz w to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JoannaP. Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.09, 10:00 Właśnie. Trafiasz w sedno, agresja zawsze rodzi agresję. Najbardziej agresywne dzieci i młodzież pochodzą z domów, w których jest agresja. Klapsy nie są potrzebne, jeśli rodzic jest konsekwentny i świadomie kieruje dzieckiem. Nieraz widziałam jak bezradna mamusia 10 minut prosi malca, by zszedł z huśtawki i ustąpił miejsca dzieciom w kolejce, zamiast go po prostu z tej huśtawki zdjąć. Problem w tym, ze większość obecnych rodziców sama nigdy nie dorosła, nie daje dzieciom poczucia bezpieczeństwa, nie stawia wymagań i potem dzieciak zastanawia się, co jeszcze musi zrobić, by ktoś wreszcie go powstrzymał, zauważył...Nie w klapsach rzecz, ale stawianiu wymagań i konsekwencji. Żelaznej. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 10:22 No jak to? Zdjąć? Przecież musiałaby użyć siły i stałaby się z miejsca zwyrodniałą. :> Otóż klapsy są potrzebne. Ale nie jako metoda wychowawcza, lecz jako "ostateczny argument". Coś na co rodzic może się powołać, gdy już wszystko inne zawiedzie. Gdy się je stosuje regularnie to po prostu przestają działać. Dziecko zacznie je traktować jako normę, co będzie wymagało eskalacji do ciężkich pobić włącznie. Jednakże jako straszak sprawdzają się rewelacyjnie. Groźba zawsze jest skuteczniejsza niż jej spełnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 12:54 100% poparcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JoannaP. Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.09, 13:23 Nie jestem ortodoksyjna i zgadzam się, że czasem, gdy wszystko zawiedzie klaps w 4 litery może pomóc. Ale najczęściej nie ma potrzeby uciekać się do klapsów, jeśli od początku wychowanie dziecka jest konsekwentne i gdy dziecko ma wyraźnie zaznaczone granice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: q Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.wroclaw.mm.pl 24.06.09, 07:47 Po co piszesz tego typu głupoty? Po pierwsze słowo psycholożka istnieje, więc wrzucanie jej w cudzysłów nie ma sensu. Po drugie nikt nie postuluje braku wychowania i zasad. Wręcz przeciwnie. Przy laniu dzieciaków tych zasad wyraźnie brakuje, bo to pokazuje słabość, bezradność i brak argumentów. Ludzie idą na łatwiznę i nie mając nic do powiedzenia mówią do dzieciaka: "nie filozofuj", albo go tłuką i są zadowoleni. Co do ADHD to coś takiego obiektywnie istnieje i dziwi mnie, że to kwestionujesz. To, że (zapewne dużą) część przypadków dzieci-potworów się pod to niesłusznie podciąga to inna kwestia. Dzieci mają prawa i nie za bardzo rozumiem co Cię w tym dziwi. Dorośli też mają prawa i trzeba chyba dzieci uczyć, że je posiadają, tym bardziej, że za prawami idą obowiązki. Przywileje z kolei to mają dorośli ze związków zawodowych głównie i niech tak już pozostanie. Poza tym podejrzewam, że duża część tych czubków znęcających się nad nauczycielami przenosi agresję z własnych domów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.acn.waw.pl 24.06.09, 08:27 > Po pierwsze słowo psycholożka istnieje, więc w rzucanie jej w > cudzysłów nie ma sensu. Nie chodzi o to, że nie istnieje. Podpowiem - do tej pory była "pani psycholog" i nikt się nie oburzał. > Co do ADHD to coś takiego obiektywnie istnieje i dziwi mnie, że to > kwestionujesz. Co to znaczy "obiektywnie"? Wszystko o czym masz świadome bądź nieświadome zdanie jest subiektywne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JoannaP Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.09, 10:06 ADHD jest jednostką chorobową, której istnienia nie można kwestionować, tak jak nie można kwestionować porażenia mózgowego, czy zespołu Aspergera. I wcale nie tak wiele dzieci posiada owe ADHD jakby mogło się zdawać. Przeciwnie, rodzice często unikają diagnozy, łatki, choć często dziecko ma ewidentne objawy choroby. Tym, którzy mierzą się z ADHD, wyrazy uznania się należą. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 10:27 Mi to od razu kojarzy się odcinek South Park, w którym Cartman ma "zespół Turette'a". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JoannaP. Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.09, 10:36 Masz prawo tak myśleć. Może po prostu nie zetknąłeś się z dzieckiem, które naprawdę ma ADHD. Ja poznałam kilkoro w szkole, w której pracuję, a z jednym na gruncie prywatnym i potrafię odróżnić człowieka chorego od niewychowanego. Możesz wierzyć lub nie:) Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 12:44 ...czy w związku z tym dzieci z ADHD mają prawo nie podlegać normom, które obowiązują inne dzieci? dla mnie sprawa jest jasna: znieść obowiązek szkolny i sprywatyzować szkolnictwo. powstaną wtedy klasy, do których będą chodzić tylko dzieci z ADHD (lub po polsku - nadpobudliwe) i które będą prowadzone w sposób do nich dostosowany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JoannaP Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.09, 13:13 Nie. Te dzieci podlegają tym samym normom. Uczą się tego z większym trudem i przy większym wysiłku dorosłych. Często w szkołach prywatnych i integracyjnych, bo w innych są zbyt dużym wyzwaniem. Gdyby w klasie były tylko dzieci z ADHD, praca z nimi byłaby niemożliwa. Pracuję w szkole integracyjnej, prywatnej, nie ma tu taryfy ulgowej dla ADHD, ale jest wiele pracy, którą cały zespół pedagogów wkłada w rozwój takiego dziecka. Również dzieci z autyzmem, zespołem Aspergera, porażeniem mózgowym. Nie różnicujemy, które choroby są lepsze, czy gorsze, komu warto pomóc. Trudno to tłumaczyć, trzeba przyjść, poznać, zrozumieć. I na koniec: ADHD i chamstwo to nie to samo. Bywa że ktoś z ADHD zachowa się chamsko, ale mało który cham tak naprawdę ma ADHD. Więc proszę o rozwagę w wygłaszaniu opinii na temat ludzi dotkniętych ADHD.Pozdrawiam wszystkich dyskutantów, również tych o odmiennych opiniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behawior Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.chello.pl 24.06.09, 19:33 nauczyciele by zwariowali.Nie wiesz co piszesz.Dzieci z ADHD nie wyrastają z dolegliwości po prostu muszą nad sobą więcej pracować zmuszając organizm i umysł do do stowania się do wymagań p[omagając sobie ćwiczeniami.Tacy ludzie są jak silnik na jałowym biegu albo świeca z lontem zamiast knota. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 15:50 Ależ ja nie neguję istnienia ADHD. W końcu w owym odcinku naprawdę chorzy też się pojawiają. Tyle tylko, że nie traktują tego jako "złotego biletu" pozwalającego im bluzgać kogo popadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aga999929 Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 09.07.09, 19:53 Racja! Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 08:47 takie słowo nie istnieje, wszelkie "lożki" to wynalazek nawiedzonych feministek. Ostatnio usłyszałem jak w jakimś porannym programie rozmawiały takie debilki o "reżyserce". Z rozmowy wynikało, że chodzi o kobietę reżysera ale one używały określenia reżyserka. Tylko, że w języku polskim reżyserka to pomieszczenie lub potocznie zajęcie reżysera. I to właśnie takie nawiedzone debilki mówią jak mamy wychowywać swoje dzieci. I jeszcze jedno. Znajomi byli uczestnikami programu "Superniania"(czy jakoś tak) i stwierdzili, że nigdy więcej. Dzieci przed ujęciami były celowo podkręcane by osiągnąć oczekiwany efekt a czarodziejskie uspokajanie przez nianie ćwiczono setki razy. Po zniknięciu ekipy dzieciaki zachowywały się jeszcze gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
oblesnik Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 09:51 Albo cię antyfeminizm zaślepił, albo słabo znasz język polski. A najprawdopodobniej jedno i drugie. Wszystkie wymienione przez ciebie żeńskie formy rzeczowników są poprawne i od bardzo dawna używane. Feminizm można najwyżej oskarżyć o szerzenie nadętych form typu "pani psycholog", "pani dyrektor" - niektóre kobiety czuły się niepoważnie traktowane, kiedy mówiło się o nich "psycholożka" lun "dyrektorka". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.09, 10:32 zanim komuś zarzucisz zaslepienie sprawdź słownik. Niektóre słowa nie mają formy żeńskiej a że używa się słów w stylu psycholożka wcale nie oznacza, że są to poprawne formy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.chello.pl 24.06.09, 09:32 Zapomniałeś o czymś bardzo ważnym - ta g*wnarzeria świetnie zdaje sobie sprawę ze swoich praw! Ilekroć słychać "i co zrobisz mi coś? mam swoje prawa!" czy "nie masz prawa mnie tknąć a ja mogę ci nalać na głowę"...i powiedz, mylą się? Te prawo do niektykalności było dane nie w tym czasie lub nie tym osobom..ono ma chronić a nie prowadzić do nadużyć - bo przecież mi nic nie zrobisz. Przypomina mi to tych wszystkich dyplomatów, którzy zapierniczają po pijaku przez miasto 150 i nawet nie można ich zatrzymać - bo przecież immunitet i takie inne.. tak samo jest z młodzieżą - zachłystnięta wolnością i przekonaniem o swojej nietykalności staje się coraz bardziej arogancka i pozbawiona szacunku do kogo i czego kolwiek.. Zaczynam podejżewać skąd za to ich ciągłe dążenie do autodestrukcji..zbyt wiele jackassa? Eksperymenty z alkoholem, używkami? Brak adrenaliny i bólu fizycznego?...ja swój miałem swoją adrenalinę w dniu każdej swojej wywiadówki w szkole i nie potrzebowałem więcej..ból też był ale w innych okolicznościach a od rodziców tylko raz (za to skutecznie na całe życie..). Może g*wnarzerii brakuje tych emocji właśnie i zamiast ojcowskiego pasa, muszą ratować się jakimiś innymi boźdcami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .... Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: 79.139.93.* 24.06.09, 09:55 Psycholożka nie jest formą poprawną. Poprawinie jest pani psycholog, tak samo jak pani sędzia:) Odpowiedz Link Zgłoś
m2h Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 10:21 Dzieci Dziecko krytykowane uczy się potępiać. Dziecko otoczone wrogością uczy się agresji. Dziecko żyjące w strachu uczy się lękliwości. Dziecko doświadczające litości uczy się rozczulać nad sobą. Dziecko wyśmiewane uczy się nieśmiałości. Dziecko otoczone zazdrością uczy się zawiści. Dziecko zawstydzane uczy się poczucia winy. Dziecko zachęcane uczy się wiary w siebie. Dziecko otoczone wyrozumiałością uczy się cierpliwości. Dziecko chwalone uczy się wdzięczności. Dziecko akceptowane uczy się kochać Dziecko otoczone aprobatą uczy się lubić siebie. Dziecko darzone uznaniem uczy się, ż dobrze mieć cel. Dziecko żyjące w otoczeniu, które potrafi się dzielić, uczy się hojności. Dziecko traktowane uczciwie uczy się prawdy i sprawiedliwości. Dziecko żyjące w poczuciu bezpieczeństwa, uczy się ufności. Dziecko otoczone przyjaźnią uczy się radości życia. Jeżeli żyjesz w spokoju, twoje dziecko będzie żyło w spokoju ducha. W jakim otoczeniu żyje twoje dziecko? Dorothy Law Nolte Odpowiedz Link Zgłoś
oldbay Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 09.07.09, 19:16 Ten artykuł nie jest o dzieciach tylko o młodocianych bandytach. A to duża różnica. - oldbay Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferning Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.09, 10:23 Widzę, że nie masz bladego pojęcia o czym piszesz. Każdy psycholog (poza idiotami, bo tacy są w każdym zawodzie)że zasady są podstawą dobrego wychowania dziecka. Co do ADHD - też się mylisz. Tak to właśnie jest gdy za poważne tematy zabierają się domorośli psychologowie, nie mający żadnej wiedzy na ten temat poza filmami i serialami amerykańskimi itp. Pamiętaj, że wychowanie bezstresowe to nie jest coś zgodnego z psychologią lecz MODA. Nic więcej. Wracając do tematu - to raczej BRAK wychowania i tak jak ktoś już zauważył - naśladowanie dorosłych. Dzieci uczą się podobnych zachowań od osób które są dla nich autorytetami. Starszy brat, siostra, koleżanka, mamusia i tatuś itp. A tak na marginesie - Panie Ponury, Skąd w tobie tyle złości na psychologów skoro dla każdej odrobinę obeznanej i myślącej osoby, nie mogłeś mieć żadnego z nimi realnego kontaktu? Praktycznie wszystko co napisałeś to brednie. Napisane przez głupotę i niewiedzę (co często idzie w parze) albo świadomie - jeszcze gorzej. Analogia: mógłbyś obwiniać meteorologów, że przez nich jest nie taka pogoda na jaką masz ochotę. Ten sam poziom. Zajmij się czymś pożytecznym zamiast siać zabobony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pomyłka to bicie dzieci wszystkiemu winne! IP: *.nplay.net.pl 24.06.09, 11:37 Ciekawe spostrzeżenia, ale częściej jest tak, że kłopoty sprawiają nie dzieci, które nie są bite, ale wręcz odwrotnie, dzieciaki które lżą i biją nauczycieli bo wyniosły ten wzorzec z domu (bezsensowna przemoc psychiczna i fizyczna ze strony najbliższych). Trochę zainteresujcie się tematem a nie dopasowujecie każdą patologię do swojej tezy z góry upatrzonej, czyli bicie dzieci jest sposobem na ich wychowanie. No i jeszcze że prowodyrem całej tej patologii jest Owsiak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GQ Tu się strasznie mieszają pojęcia!!! IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.09, 11:53 Już nie wnikam kto bardziej miesza, a kto mniej - ale pewne osoby na tym forum już zaznaczały, że nie o bicie chodzi - ale o tzw. "karę", dyscyplinę, konsekwencję. A karą najsurowszą czasem musi być klaps! Najgorszy jest brak konsekwencji! I "róbta co chceta" w kontekście wychowania akurat jest szkodliwe - możesz robić co chcesz, ale w pewnych ramach, a nie zawsze, wszędzie i jak ci się podoba. Chyba trudno się z tym nie zgodzić? Przecież tu nikt nie postuluje, żeby dzieci wychowywać poprzez katowanie i lżenie - no litości!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eMka Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: 83.3.34.* 24.06.09, 11:55 Nie wiem jak Ciebie, ale mnie rodzice nie bili, a jakoś wyrobili we mnie szacunek do dorosłych, także nauczycieli. To nie wina psychologów i psycholożek, tylko nieodpowiedzialnych rodziców, którzy nie wychowują dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
hid-den Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 09.07.09, 21:31 Podpisuję się oboma rękami !! Odpowiedz Link Zgłoś
zxcv1984 trzeba skończyć z obowiązkiem edukacji 23.06.09, 23:35 Obowiązkowa powinna być tylko podstawówka. Z tych ludzi nic dobrego nie wyrośnie dopóki nie nauczą się szacunku. Jakby jeden z drugim wiedzieli, że z gimnazjum mogą wylecieć na zbity pysk i nikt po nich nie będzie tęsknił może by coś do nich dotarło, a jak nie to po podstawówce do łopaty albo kosić trawę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: trzeba skończyć z obowiązkiem edukacji IP: *.g2.isko.net.pl 24.06.09, 00:22 dokładnie... prawie z tym, że im ta łopata ani kosiarka nie przeszkadza, liczy się impreza w weekend, najebanie i... żeby się za dużo nie pamiętało Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: trzeba skończyć z obowiązkiem edukacji 24.06.09, 09:22 Powinna być rzemieślnicza nauka zawodu i to płatna. Po 6 latach podstawówki najtępsi powinni chodzić mieszać zaprawę i kopać doły. Z biegiem czasu nauka bardziej ambitnych zajęć. Oczywiście, za naukę zawodu rodzinka płaci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna P. Re: trzeba skończyć z obowiązkiem edukacji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.09, 10:16 Też tak myślę. Nauka to przywilej. A to, co napisał student, to fakt drugi. Tylko napić się i zajarać się liczy. Rośnie społeczeństwo o odmiennym stanie świadomości, słabe i otumanione, skala nałogów w szkole jest zatrważająca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: trzeba skończyć z obowiązkiem edukacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 10:44 gimnazjum to nieporozumienie. Zaluje, ze nie szedlem starym systemem, czyli 4 lata liceum. Sam nie mogl bym byc nauczycielem, bo gdyby mi jakis gowniarz pyskowal to uzylbym rekoczynow. Co do alkoholu, niestety zle sie dzieje sie. Juz w gimnazjum, a nawet wczesniej zaczyna sie picie, kiedys chyba to wszystko zlo w mniejszym stopniu wystepowalo. Sam jestem studentem i czesto pije, ale z ta gownarzeria trzeba zrobic porzadek. Odpowiedz Link Zgłoś
oldbay Re: trzeba skończyć z obowiązkiem edukacji 09.07.09, 19:24 Bardzo dobry pomysł. Nauczyć pisać i czytać na podstawowym poziomie. Kto chce więcej proszę bardzo ale nie ma takiego obowiązku. SUROWE zasady tylko i wyłącznie pomogą a nie uzalanie się nad biednymi "dziećmi", że może były bite, nikt ich nie rozumie, mają różne zespoły nadpobudliwości, ukryte chorooby, potrzebują miłości i wsparcia... Ludzie dajta spokój. To bandy wyrostków wypieszczone przez kochające matule, co im ciuchy buty kosmetyki firmowe kupują za ostatnie pieniądze i piorą prasują żreć przynoszą na tacy i WIERZĄ slepo, że gnój bedzie za to wdzięczny, doceni to poświęcenie i bedzie dobrym człowiekiem. A oni w domu i w zyciu NIC nie muszą. NIC. I to własnie przyczyna badyckich zachowań. BEZKARNOŚĆ i brak obowiązków. - oldbay Odpowiedz Link Zgłoś
ciamej [...] 23.06.09, 23:42 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Josie Lam Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.icpnet.pl 23.06.09, 23:47 mysle, ze wszystko do czasu. Czego tatuś nie nauczy w domu dobrym słowem, ulica nauczy piescią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joasia Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: 92.28.173.* 24.06.09, 01:56 Jakby tatuś i mamusia takiego rozwydrzonego bachora dostali po kieszeni, jakby musieli zapewnić mu opiekę w godzinach pracy szkoły -bo dzieciątko byłoby zawieszone i szkoły trzeba by było szukać - a jak kaski by nie było to psie G..na są do posprzątania wszędzie to i uczniowie byliby grzeczniejsi Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 11:35 Takie rzucanie globusem to jak napaść... i tak powinna zostac potraktowana, zwłaszcza że dziewczę nie takie już małe... Tylko zamiast nadzoru kuratora, powinna byc kara odczuwalna... te psie kupy nie byłyby głupie... Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: By żyło się lepiej. Wszystkim. (n/txt) 24.06.09, 07:13 Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem - Polska jest szambem, a Polak biedakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
nektarios Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczycieli 24.06.09, 04:26 Nic nie pomoze. W innych krajach mlodzi moga opuscic szkole wczesniej. Wynik - zyja w komunach, cpaja, pija i popelniaja przestepstwa. Tylko wziecie mlodziezy "za morde" moze cos pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erasu Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.chello.pl 25.06.09, 08:05 zgadzam sie, niech czuja reke nad soba i wiedza ze za bledy bedzie kara to sie beda baly robic podobne glupstwa... Odpowiedz Link Zgłoś
jibrille-kira Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczycieli 24.06.09, 07:24 W życiu lanie dostałem słownie trzy razy : raz płakałem ja i ojciec w pokoju obok. Drugi raz ja i matka nade mną. A trzeci raz oboje rodziców, a mnie było wstyd, bo przez tyłek dostałem mając lat szesnaście (ale sytuacja wymagała). Tylko, że prócz tych trzech sytuacji rodzice rozmawiali, tłumaczyli, przekonywali i dawali wolną rękę w działaniu. Dzięki temu nigdy nie obraziłem nauczyciela (choć czasami korciło straszliwie), nie pobiłem nikogo (nie licząc wiaderkiem przez głowę w piaskownicy gdy byłem trzyletnim terrorystą). I jestem normalny. Ani ze mnie jakiś bandyta, który będzie się nad dzieciakiem znęcał ani świętoszek. Klapsy w tyłek mi nie zaszkodziły. I myślę, że większości też nie zaszkodzą. Ważne by do klapsa dołączyć wyjaśnienie dlaczego tego klapsa się dziecku dało. Dzieciaki głupie nie są, po umiejętnym wytłumaczeniu załapią wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: astra Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.171.18.98.static.crowley.pl 25.06.09, 07:49 Brawo za rozsadne podejscie do sprawy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rolls-royce Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 07:42 lechujarek napisał: Dziecku wolno przyłożyć globusem w łeb. Dorosłemu nie wolno dać dziecku nawet klapsa. To skąd to zdziwienie że takie rezultaty? A gdzie tam jest napisane, że dziecku WOLNO przyłożyć globusem? Bo nie zauważyłam. Raczej jest to tekst o tym, jak nie wolno i jak się to ściga. To, że dziewczyna to zrobiła, nie znaczy, że wolno. Wyobraź sobie, że niektórzy robią to, czego nie wolno. Dzięki czemu może powstać taki elektryzujący tekst na wakacje. Odpowiedz Link Zgłoś
profanum_vulgus "Oświecone" lewactwo wszelkiej proweniencji jest 24.06.09, 07:51 pewnie dumne ze swoich wyczynów. Skoro wymyślili powszechny obowiązek szkolny dla debili to czemu zabrali możliwość wykonywania kar dyscyplinarnych na uczniach podległych nauczycielowi? Wszak wiadomo, że na rozbrykanego gó...arza nie zadziała uwaga w dzienniku. Nawet w domu bezstresowy tatuś i bezstresowa mamusia będą wiedzieć, że dostał pałe tylko dlatego, że nauczycielka jest be. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytanie Re: "Oświecone" lewactwo wszelkiej proweniencji j IP: *.nplay.net.pl 24.06.09, 11:49 A dlaczego zakładasz że są to bezstresowi tatusie i mamusie? Bo ja raczej przypuszczam że są to rodzice którzy ich właśnie leją i to za dużo Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: "Oświecone" lewactwo wszelkiej proweniencji j 24.06.09, 12:53 jak myślisz, czy w wielkiej brytanii: - wzrost liczby zdrad i rozwodów - wzrost pijaństwa wśród nieletnich - wzrost przestępczości nieletnich są spowodowane tym, że w ciągu ostatnich 20 lat obyczajowość i wychowanie dzieci stały się bardziej rygorystyczne czy bardziej 'rozluźnione'? niestety ale zwolennicy lewicowego wychowania ciągle starają się niszczyć tą 'osobowość autorytarną' jaką szkoła frankfurcka widziała w przeszkodzie do tworzenia społeczeństwa egalitarnego, tj socjalistycznego. oczywiście dla szeregowych lewaków te motywy są nieznane... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: , Re: "Oświecone" lewactwo wszelkiej proweniencji j IP: *.ds10.agh.edu.pl 24.06.09, 14:45 Najlepsze rezultaty w edukacji osiąga bardzo lewicowa Finlandia. Ten fakt znasz? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maniek_ok Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 07:51 Ale to chyba wina rodzicow, i ich cudownych postaw zyciowych, a nie nauczycieli czy karty? Prawda w oczy kole? Ch*a*mstwo na ulicach, oszustwa do poznej starosci, imprezki w blokach - kto to niby robi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosi_40 Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczycieli IP: *.c152.petrotel.pl 24.06.09, 07:53 Zastanawia mnie jaka była przyczyna takiego zachowania tej uczennicy. Pamiętam swoją matematyczkę. Żałosną babę, która ubliżała nam i naszym rodzicom. Z premedytacją znęcała się nad naszą koleżanką chorą na stwardnienie rozsiane. Dziś żałuję, że nie dałam tej pani po głowie. Za chamski stosunek do uczniów i rodziców należało jej się. Odpowiedz Link Zgłoś
m2h Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 10:53 Mnie również zastanawia przyczyna takiego zachowania. Lata temu w podstawówce również miałam paskudną matematycę. Ulubionym zajęciem tej pani było ubliżanie i upokarzanie ucznia pod tablicą. Stałe powiedzonka : "Ty to powinieneś gnój po polach roztrząsać" albo "Wepnij se kwiatek we włosy i możesz robić za pomnik przodowniczki w PGR-ze". Apogeum stanowiło wydarzenie gdy za nieuwagę na lekcji uderzyła kolegę w twarz a potem kazała mu się modlić na głos przy całej klasie. A wbrew pozorom nie było to aż tak dawno- lata 90'te XX wieku.I nie bybło rady na tę panią. Uczniowie byli zastraszeni a rodzice cóż..w większości chyba uważali, że wrednym bachorom widocznie się należy, bo przecież nauczyciel- pedagog, wie co robi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Behemot Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczycieli IP: *.171.201.101.awakom.net 24.06.09, 07:59 Kara powinna być - natychmiastowa - współmierna - nieuchronna Klaps ma bardziej wywołać efekt psychologiczny, niż fizyczny. Nikt nie mówi o biciu do pierwszej krwi, do połamania kończyn, do nieprzytomności. To dziecku ma być przykro, że od swoich rodziców spotkała go przykrość. I jeśli nie chce by znowu go to spotkało nie może się taka sytuacja (za którą zostało ukarane) powtórzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.toya.net.pl 24.06.09, 09:43 Gość portalu: Behemot napisał(a): > Kara powinna być > - natychmiastowa > - współmierna > - nieuchronna > > Klaps ma bardziej wywołać efekt psychologiczny, niż fizyczny. dokładnie tak, ale niektórzy (jak jozef_miejski) są zbyt ograniczeni aby rozróżnić lekkiego, nierobiącego krzywdy klapsa, od katowania do nieprzytomności, taki klaps jest nieraz dużo lżejszy niż uderzenie od kolegi w przedszkolu, ale dla nawiedzonych to przestępstwo Odpowiedz Link Zgłoś
geobab Szara rzeczywistość ! 24.06.09, 08:02 NIC TAK POKORY NIE UCZY JAK WŁASNE DZIECI. Odpowiedz Link Zgłoś
hellbert o "polakach" cd. 24.06.09, 08:03 A co do klapsów to jeszcze trzeba umieć je dawać, tzn. żeby powody za które karzecie się wzajemnie nie wykluczały. Dzieciak nie dał się okraść i złamał jednemu nos - lanie. Nie uderzył i dał się okraść - też lanie. Oto intelekt "polaków". Swoją drogą to ma i plusy bo przy moim gabarycie mógł bym pluć wszystkim Wam w twarz, dobrze rozumiecie prawo pięści i moge być bezkarny. Nie jestem wrogiem klapsów tylko bezmózgich "polaków". Odpowiedz Link Zgłoś
bopin Bujaj się 24.06.09, 08:07 Oczywiście dyscyplina, mundurki i specjalne szkoły dla takich degeneratów są niepotrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
hellbert Bujaj się 24.06.09, 08:13 To nie degenerat tylko polak. A dla polaków takie zachowanie to norma. Ilu z Was zwraca uwagę smarkaterii w tramwajach jak bluzga na całe gardło?? A jak się przy dzieciach wyrażacie jak emocje poniosą?? Umiecie panować nad własnymi emocjami?? Czy tak jak dzieci, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
bopin Re: Bujaj się 24.06.09, 14:44 hellbert napisał: > To nie degenerat tylko polak. A dla polaków takie zachowanie to > norma. Dla proletariatu, nie dla Polaków. Prymitywie, myślisz, że jesteś lepszy od nich? Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczycieli 24.06.09, 08:12 A ja dziwie sie tym wszystkim,ktorzy dziwia sie takim rezultatom wychowania dzieci w rodzinach. Sami wymysliliscie "psycholozki",ADHD i tym podobne bzdury.Sami pozwalacie swoim "dzieciatkom" na swobode wyboru postepowania a przede wszystkim sami dajecie im przyklad zachowania. Nieomal codziennie slysze zza sciany wrzaski mojej sasiadki.... Na rezultat nie trzeba bylo dlugo czekac,synalek w kryminale,maz "trwale bezrobotny" itp... Teraz czekam na strzelanine w naszych szkolach,gazy lzawiace juz byly. Odpowiecie,ze jestem stary maruda.Pewnie tak,ale nie zaprzeczycie,ze mam racje.Nic tak nie pomaga dzieciom we wlasciwym zachowaniu jak lanie od czasu do czasu....One w ten sposob zrozumieja,ze jest ktos kto nimi kieruje.Mna tez tak kierowano w domu i teraz napewno jestem spokojnym i zrownowazonym czlowiekiem..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Anonim Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 08:32 Może naiwnie zapytam - jaka karę poniosło dziecko (i jego rodzice!) za rzut globusem? Za to 19 znieważeń? Napaść słowną na GG? Nigdzie tego nie wyczytałem. Bo jeśli żadną lub pogrożenie paluszkiem to zadziałało jeszcze zachęcająco - konsekwencji żadnych a wśród swoich uchodzi się za chojraka. Odpowiedz Link Zgłoś
michu197706 Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczycieli 24.06.09, 08:44 Pamiętam czasy jak nauczyciel lał linijką po rękach, a jak to nie pomagało to i przez łeb człowiek dostał. Nikomu wtedy nie przyszło do głowy żeby iść kapować na nauczyciela, że bije. Poza tym mało kto miał wtedy odwagę żeby podnieść rękę na nauczyciela. Nauczyciel, nawet mierny bierny ale wierny, miał autorytet. Zgadzam się z poprzednikami, że to wina obecnych czasów i psychologów, którzy nie pozwolą dziecka karcić, bo to niszczy ich psychikę. Hmm... ciekawe kto ku... będzie robił w przyszłości na emerytury. Ta banda głąbów, które dziś kończą szkoły? Mój Boże... Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 09:25 Częściowo nauczyciele są sami sobie winni, bo za łagodnie oceniają i za mało wymagają. A zadać gnojkowi po 10 zadań z matematyki, fizyki i chemii dziennie. Promocje do następnej klasy dawać tylko tym, którzy na to zasługują. Nawet jeśli to będzie tylko 10 % klasy. Dwie niedostateczne na półrocze = won ze szkoły. Powtarzanie roku płatne. Gdyby nauczyciele przepuszczali z wynikiem pozytywnym taki sam procent, jak egzaminatorzy WORD, to cieszyliby się takim samym respektem. Jakoś podczas egzaminu na prawo jazdy nikt egzaminatora nie wali kanistrem po łbie i nie lży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GQ Hehe IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.09, 09:49 Jest coś na rzeczy ;) Tylko mógłby się pojawić problem łapówkarstwa, tym bardziej, że część "młodzieży" ma większe kieszonkowe niż nauczyciele zarobki... No ale nie ma rozwiązań idealnych. Zgadzam się z jednym - nie powinno być pobłażania przy promocji do następnej klasy czy przy egzaminach, bo to psuje tych, którym się chce i potrafią - po kiego się męczyć, skoro moi kumple debile i tak mają takie same oceny jak ja? Popieram - zaostrzyć! Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Hehe 24.06.09, 10:01 A wtedy będzie znacznie mniejsze zdziwienie, że na prawo jazdy zdaje za pierwszym podejściem zaledwie 30 %. Moim zdaniem, za pierwszym podejściem zdaje AŻ 30 %. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boa Szkoła - początek lat 70 IP: *.autocom.pl 24.06.09, 19:29 W mojej szkole było tak, że bite były biedne i mało zdolne dzieci ze wsi, dziewczynki też. Te ładne, ładnie ubrane dzieci nigdy linijką nie dostały. Był nauczyciel, który bardzo bił, wbijał swe wstrętne, czarne paznokcie w uszy do krwi. Swoją żonę też bił. Był w pierwszej klasie "Jasio - sisi", chłopiec, który się moczył na lekcjach, nie tylko uczniowie ale i nauczyciele wyśmiewali go i traktowali wrogo Zaczęłam podstawówkę w 1969 Odpowiedz Link Zgłoś
marciniakagnieszka Wina rodziców. 24.06.09, 08:53 jestem nauczycielem i niestety muszę przyznć ze jest to prawda. Mamy takie zachowania w szkołach. A rodzice przychodzą i mówą: Pani, a co ja mogę zrobić? A ja odpowiadam: Panie jak Pan nie może, to co ja mogę? Ja jestem obca osoba. Jak moze mieć szacunek dla mnie, jak nie ma dla Pana? Jak mówię, ze dziecko sprawia kłopoty wychowawcze, o rodzic mówi: będe dzwonił co tydzie. Ok. Nie oddzwania. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Wina rodziców. 24.06.09, 09:18 Opowiadał mi człowiek, który miał godziny w przyzakładowej zawodówce (energetyka): Był w pewnej klasie wyjątkowy łobuz. Wychowawca wezwał ojca do szkoły. Przyszedł ojciec - w jasnoniebieskim mundurze pułkownika. I mówi: - Biłem go ręką, nie pomogło. Biłem pasem, nie pomogło. Biłem kablem, nie pomogło. Biłem zwykła milicyjną pałką, nie pomogło. Teraz chyba tylko zomowska pała pomoże, ale muszę napisać wniosek o przydział. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna P. Re: Wina rodziców. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.09, 10:10 Ja również jestem nauczycielem, ale wiem, że rodzic czasem naprawdę nie wie już co robić. Po prostu nie wie. Często jest niewykształconym człowiekiem, często czuje się bezradny i od nauczyciela oczekuje wsparcia, pomocy. A jeśli słyszy: ja nic nie mogę, to w co jeszcze ma wierzyć?To my mamy wykształcenie, wiedzę i powinniśmy mieć tyle empatii by chcieć rodziców wspierać.Kwestia winy jest kwestią szerszą.Wolałabym nie rzucać oskarżeń tak łatwo. Odpowiedz Link Zgłoś
tom.gorecki Re: Wina rodziców. 24.06.09, 11:16 > Ja również jestem nauczycielem, ale wiem, że rodzic czasem naprawdę nie wie już > co robić. Po prostu nie wie. Często jest niewykształconym człowiekiem, No i mamy pokolenie wykształconych głupków. CO ma ilość szkół do wychowania? Toż każdy wie, że jest dobro i zło, zachowanie właściwe i niewłaściwe. Nie potrzeba do tego szkoły. Nie zadzieraj nosa tylko dlatego, że masz za soba studia - to nie wystarczy, by się nawet czuć lepszym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JoannaP. Re: Wina rodziców. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.09, 11:42 A gdzie w mojej wypowiedzi jest poczucie wyższości? Chyba raczej chęć pomocy tym, którzy jej potrzebują. Tak się składa, ze rodzice często sami o tę pomoc się zwracają, miedzy innymi do mnie...Szanuję ich bez względu na liczbę szkół, jakie kończyli.I zgadzam się, jest dobro i zło, wiesz na pewno do której kategorii zalicza się obrażanie ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
tom.gorecki Re: Wina rodziców. 24.06.09, 20:12 Oczywiście, "przypadkiem" połączyłaś brak wykształcenia z brakiem umiejętności wychowywania... I to "nie świadczy" o wywyższaniu się. Twoim zdaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna Re: Wina rodziców. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.09, 22:27 Wyraziłam tylko myśl, że rodzice maja prawo czegoś nie wiedzieć i że mają prawo zwrócić się o pomoc do nauczyciela, wychowawcy, szkoły.Moim zdaniem widzisz w mej wypowiedzi to, co chcesz zobaczyć. Nic na to nie poradzę.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mistrzu Mariusz Re: Wina rodziców. IP: *.cdma.centertel.pl 25.06.09, 09:09 To nie są złe dzieci, one są po prostu źle wychowane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walizkawspomnien Re: Wina rodziców. IP: *.pools.arcor-ip.net 24.06.09, 15:56 "To my mamy wykształcenie, wiedzę i powinniśmy mieć tyle empatii by chcieć rodziców wspierać" Typowe gledzenie belfra. Wspierac, to nalezy bezradne dzieci i bezsilna mlodziez a nie starych przemocnych agresorow i perwersow.Mozna byc bez podstawowki a jak sie ma serce, empatie i bezwarunkowo kocha syna czy corke od poczecia, to sie problemow wychowawczych nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
oldbay Tylko i wyłącznie! 09.07.09, 19:09 Tylko i wyłącznie wina rodziców! Zdjąć spodnie i pasem lać po gołej dupie, ot co mają zrobić! Ukrócić kieszonkowe, gierki, komputery, ipody i wyznaczyć im codzienne obowiązki, ot co mają zrobić! Jak rodzic nie da rady to kto ma dać radę i kogo winić??? To tam dzieciak wyrasta a potem jak młodociany szczyl pozwala sobie na wszystko bo w domu też mu wszystko wolno i jest pępkiem świata. W mojej rodzinie też pełno nauczycieli i napatrzyłam się w zyciu na to, jak bezmyslni rodzice winią wszystkich, szkołę, nauczycieli, kolegów, dyrekcję, katechetów, tylko nie siebie za to, ze ich dzieci to młodociani bandyci. - oldbay Odpowiedz Link Zgłoś
arielka2 Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczycieli 24.06.09, 09:10 Jestem matką czwórki dzieci, różnica wiekowa miedzy trójką z nich jest 10 lat i proszę mi wierzyć iż mam pojęcie o przemianach w naszych szkołach...kiedy szła córka i syn do szkoły w 1979/80 nauczyciel miał szacunek, dzieci jeszcze wtedy chodziły w mundurkach a rodzice pilnowali swych dzieci...panowała dyscyplina i w szkole i w domu {panowało wyszydzane dziś wychowanie komunistyczne}ale ja bez obaw dawałam dzieci do szkoły,ale już 10 lat[89 r.] później robiono reformy, dawano prawa uczniom a rodzice coraz mniej czasu poświęcali dzieciom, mając sami problemy ze sobą...i w tym okresie już zaczynały się kłopoty,nauczyciele mieli coraz mniej praw,tworzyły się kasty itp ale kiedy już posyłałam moją najmłodszą córkę 10 lat później[99r] to włosy mi się jeżyły ze strachu co to będzie...? Nauczyciele kompletnie nie panowali nad młodzieżą {brak praw} rodzice z byle czym latali na skargi i bronili swoich "aniołków" które dziś to w większości "diabły"!!!! nad którymi nikt nie panuje,narkotyki, alkohol, papierosy, wulgarność to dziś na porządku dziennym w szkołach...córka chodzi do gimnazjum i jak mi opowiada co się w szkole a i na lekcjach dzieje to aż nie mogę uwierzyć...nauczyciel nie może prowadzić lekcji bo połowa klasy daje "czadu" a nauczyciel nie umie jej uciszyć,odzywki chamskie to na porządku dziennym, bójki zaplanowane i nie...to standard,te dzieci, które chcą się uczyć to niestety muszą się uczyć same bo nauczyciel na 45 min. lekcji uczy 15!!!resztę czasu ucisza klasę, nauczyciele albo się boją uczni albo po prostu in się nie chce uczyć..odbębnić swoje zabrać płace i iść do domu{kiedyś byli nauczyciele fascynaci, potrafili poprowadzić zajęcia po za lekcyjne i im się chciało]a ci kochani rodzice..??najczęściej po rozwodach i w kolejnych związkach, na zebrania na 23 uczni przychodzi 4/5 takie jest ich zainteresowanie czyli zerowe,...ale córeczki mają najlepsze markowe ciuchy, kase i co tu dużo mówić palą, ćpają,piją chodzą na dyskoteki,malują się do nawet do szkoły{zgroza} już w wieku 13 lat!!!co dla mnie jest nie do pomyślenia,moja córka skończyła 15 lat i uczy się dobrze,nie nosi markowych ciuchów, nie maluje się{może delikatnie podkreśla oko} dużo ze mną rozmawia, nie chodzi na dyskoteki ale mamy świetny kontakt i oby tak zostało...bo mam obawy, w dzisiejszych czasach szkoła tylko psuje a przynajmniej to co się w niej dzieje...Dziś gdy patrzę na przestrzeń tych 30 lat to mam wrażenie że coś złego się stało z nami wszystkimi, zgubiliśmy wartości rodzinne,człowiek człowiekowi wilkiem a nasze dzieci w tym uczestniczą i niestety same z tego nie wyjdą!!!!Jestem katoliczką ale nie praktykującą pomimo wszystko znam wartość rodziny, człowieka, szacunki i miłości oraz zrozumienia i tego uczyłam i uczę moje dzieci i wnuki ale mam wrażenie że takich dinozaurów jak ja i moja rodzina to kropla w morzu jest nas nie wielu... Moje dzieci się wykształciły, mają rodziny, pracują i mam nadzieję że nie pogubią wartości...Dzieci należy uczyć od najmłodszych lat szacunku{kiedyś nie do pomyślenia by młody człowiek siedział w autobusie a starszy nad nim stał,moje dzieci zawsze ustępowały miejsca}, pomocy innym,uczciwości,tolerancji... RODZICE OBUDŹCIE SIĘ I MYŚLCIE O DZIECIACH A NIE TYLKO O KASIE I SWOICH PRZYZIEMNYCH SPRAWACH, HALO TO JA WASZA CÓRKA SYN,DAJCIE NAM MIŁOŚĆ, ROZMAWIAJCIE ZE MNĄ, INACZEJ SIĘ POGUBIĘ...ARIELKA2 Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 09:15 Mundurki szkolne za schyłkowego Gierka??? Chyba w górniczych zawodówkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alfa Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.globalconnect.pl 24.06.09, 09:37 W 89 jak poszedłem do szkoły mundurki jeszcze były. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: szkoły w miastach miały taki zwyczaj 24.06.09, 10:05 Chodziłem za Gierka do liceum w jednym z największych miast wojewódzkich, liceum było plasowane w pierwszej trójce (niekiedy w pierwszej jedynce). Żadnych obowiązkowych mundurków nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: szkoły w miastach miały taki zwyczaj 24.06.09, 10:18 Moze wasze liceum takie było, ale podstawówoki nosiły fartuchy i tarcze obowiazkowo. Co wiecej tak jak napisąłam ponizej, w drugiej połwoie lat 80tych chodziłam do podstawówki i dopiero na poczatku alt 90-tych zniesieono obowiazek noszenia faruchów i tarcz. Łódz. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 10:04 Oczywiscie, ze mundurki były w szkole i to jeszcze o wiele pózniej , jakoś tak koło 85 roku poszłam do podstawówki i dopiero około 5-6 klasy zniesiono obowiazek noszenia fartuchów i tarcz, czyli mniej wiecej w 89 roku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczyciel Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel IP: *.toya.net.pl 24.06.09, 09:51 arielka2 napisała: > {kiedyś byli nauczyciele fascynaci, potrafili poprowadzić zajęcia po za > lekcyjne i im się chciało]a ci kochani rodzice..?? nie wiem, może kiedyś nauczyciele lepiej zarabiali? tego nie wiem. wiem tylko, ze jestem młodym nauczycielem i CAŁĄ moją pensję nauczyciela pochłaniają opłaty i aby się utrzymać muszę pracować jeszcze w dwóch innych miejscach. Nie mam po prostu czasu ani siły aby porządnie się przygotować. Odpowiedz Link Zgłoś
dalarna Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczycieli 24.06.09, 09:17 Skala problemu atakowania nauczycieli przez uczniów jest dużo większa niż pokazują statystki.Niestety przyszłość będzie jeszcze gorsza.Patrząc na USA gdzie na 100tys. mieszkańców jest ok. 800 przestępców mamy sporo do nadrobienia w Polsce aktualnie jedynie 90tys. jest przestępcami co daje 236 więźniów na 100tys.mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pageup Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczycieli IP: 213.17.140.* 24.06.09, 09:30 Przeczytałem już parę powyższych postów i chciałem dodać jeszcze jedno odnośnie rodziców, którzy nie dowierzają, że to ich dziecko mogło coś takiego zrobić, to na pewno nie moje dziecko przecież to anioł. Rodzice zajmijcie się swoimi dziećmi, poświećcie im czas. "Klaps" jest dobry do czasu. Jeżeli dzieckiem rodzic się nie interesuje to i klaps i rozmowa nie pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behawior Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczycieli IP: *.chello.pl 24.06.09, 19:53 Ja taki sposób odnoszenia uczniów się do nauczycieli jak w artykule wymieniony sposób zachowania odnoszę do braku szacunku do ludzi,braku ideałów i wzorców osobowych.Bardzo nie chciała bym chodzić do tych obrzydliwych wielkich szkół na 1000,2000 tysiące uczniów.Winne są coraz głupsze władze oświatowe zmuszane do "oszczędnoiści" przez komasację.I wychodzi gó...any produkt od podstawówki po magistrów nie mówiąc już co za profesorów się nam naprodukowało.Kłamstwo,oszustwo,zakłamanie to atakuje człowieka od najmłodszych lat.Teraz to już krokodyle łzy.Ale jak szkolnictwo w 80% przejmie kościół katolicki powstaną szkoły przyklasztorne z jkadrą świetnie wykształconą to zobaczycie jak się odmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
tsuranni Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczycieli 24.06.09, 09:37 nogi z dupy powyrywać gó...arzom, ręce i nogi połamać, do obozów przymusowej pracy wysłać. Gwarantuję - raz, dwa spokornieją i zaczną myśleć o konsekwencjach swoich czynów, za które zresztą powinno się tez natychmiastowo relegować ze szkoły. Do grabienia trawników nie potrzeba szkół. Jak sobie gó...arzu pościelisz, tak się wyśpisz. Szkoła nie powinna być obowiązkiem tylko przywilejem. PS: tak jak nie lubię całej tej naszej katoprawicy, tak muszę obiektywnie stwierdzić, że Giertych był jedynym ministrem edukacji, który coś próbował zrobić w celu zatrzymania tej degrengolady rozwydrzonej posolidarnościowej gó...arzerii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olka Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 09:44 Pracuję w gimnazjum i wiem jak jest, rodzice nie mają czasu na wychowywanie swoich dzieci, ktore w domu siedza glownie przy komputerach i zajadaja sie u wujka Donalda. Szkoła nie da rady wychować ich dzieci, nie podczas 45 minut w 27 osobowej klasie i to podczas lekcji gdzie trzeba zrealizować program. Szkoła może tylko wspomagać proces, który na swoich barkach maja nieść rodzice. Ale niestety taka sytuacja jest już w miejszości - dlatego jest jak jest. Nikt tym młodym ludziom nie wyznacza granic, nie rozmawia z nimi, nie interesuje się ich problemami. Na problemy mają gg i gry przy kompie. I później taki nauczyciel, który czegoś wymaga, narzuca dyscyplinę, kontroluje itp. jest nie wygodny itrza go globusem w łeb. A jaka za to będzie kara- żadna. U nas w szkole najwyższa kara to nagana dyrektora na apelu - w tym czasie uczeń uśmiechała się do tłumu i następna kara to przeniesienie do inne równoległej klasy- czytaj następuje demoralizacja następnej 28 osobowej grupy. Uczeń taki ma kuratora, ma jakieś sprawy w sądzie ale to nic a nic mu nie przeszkadza, wręcz odwrotnie dodaje mu rozgłosu. Inni uczniowie widza że jest bezkarny, i w ten oto sposób też zaczynają na siebie zwracać uwagę, lepiej tak niż wcale. I lawina się zaczyna. Odpowiedz Link Zgłoś
ka-wlad Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczycieli 24.06.09, 09:50 ucznia nie trzeba trzymac w szkole na sile, jak nie nadaje sie do szkoly to kierowac do pracy przy lopacie. Tacy tez sa potrzebni w gospodarce. Odpowiedz Link Zgłoś
baraqs Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczycieli 24.06.09, 10:10 Tak naprawdę, to wina wyłącznie tego, że matki już nie są matkami, a zajmują się wyłącznie zarabianiem pieniędzy. Dają pociechom kasę na nowy komputer, skuter, ciuchy, i myślą, że to zastąpi matczyną pierś, do której dawniej można było się przytulić, a która teraz chodzi wypięta, i dumnie podniesiona, gdyż matka ma teraz pieniądze, i cały świat u swych stóp, a to że dziecko przyćpa, albo pobije koleżankę, gdzieś tam się nachla, to wina zapewne kolegów, a nie jej pociechy, która to przecież ma wszystko, jak myśli matka, ale kasa drogie Panie, nie jest wszystkim. To jest to samo, jak gdyby choremu na raka dziecku dać milion złotych, jak myślicie, ile czasu by się z tego miliona cieszyło? Tak samo jest z dziećmi, mają pieniądze, ale w pewnym momencie zaczyna im czegoś brakować, przyjaciele okazują się tylko przyjaciółmi gdy ma się kasę, lub gdy się robi coś widowiskowego, uznawanego za cool, a po powrocie do domu, nie ma z kim porozmawiać od serca, tato zmęczony po pracy, mama zajęta gdyż pracę wzięła też do domu, a więc młoda osoba zaczyna w swoim życiu buntować się, dlatego właśnie bójki itp. Kiedyś ważna była rodzina, w tej chwili wpaja się ludziom, że najważniejsze są pieniądze, bo jak ich nie ma, to nikt Ciebie nie zechce, a nie mówi się, że mając nawet ten milion złotych, można zachorować na raka, wpaść pod samochód, poronić ciążę, i ta kasa na nic się nie zda, w takich chwilach przydaje się pomoc najbliższych, a w razie niepełnosprawności, w razie ogromnego doła, gdzie uzyska się pomoc, skoro mama zajęta, albo mama nie jest już mamą, a Panią Prezes, surową kobietą, samotnie żyjącą, gdyż mąż nie spełnił jej wysokich oczekiwań, i pognała go z domu? Pieniądze, pieniądze, pieniądze, jeżeli one będą dyktować wam życie, to nie zdziwcie się, że z ich stratą, poniesiecie też inne, utrata partnera/partnerki, bo jej/jemu też zależało na waszych pieniądzach, i utrata wszelkich wartości z nimi związanych. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Co za wstek bzdur 24.06.09, 10:23 >Tak naprawdę, to wina wyłącznie tego, że matki już nie są matkami, >a zajmują się wyłącznie zarabianiem pieniędzy. Wez sie przeczytaj. W PRL matki stały w kolejkach i latały od rana do nocy, zeby rodzina miała co jesc, wiec nie pisz mi o piersi matczynej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bncsauicsvdf Re: Co za wstek bzdur IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.09, 20:48 A ojcowie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Absolutna bzdura Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczycieli IP: *.envirotherm.de 24.06.09, 10:57 z tymi pracujacymi matkami. Moje siostry i bratowa pracowaly cale zycie razem z ich mezami, i maja mimo to dobrze wychowane dzieci! 8 Sztuk, to chyba nie przypadek. Ja mieszkam w Niemczech i tez caly czas pracowalam (w moim pokoleniu wyjatek tutaj), najpierw 30 godzin, od 16 roku zycia mojej corki 40 godzin w tygodniu. Corka skonczyla studia i przygotowuje sie do promocji. Zle wychowalam? Gdybym nie miala tych pieniedzy, nie byloby srodkow na dodatkowe kursy muzyczne (szkola musiala oszczedzac), wycieczki ( w rodzinie mojego meza jest rodzina, ktora nie moze i nie jest przyzwyczajona do takiego spedzania wolnego czasu, dzieci maja coraz wieksze problemy w szkole, bo brakuje im tej dodatkowej wiedzy). O piersi matki mozna pisac, ale dla mlodziezy nastolatkow jest to straszne wyobrazenie klasc sie na piersc matki! Moja corka napisala w pracy egzaminacyjnej w czasie studiow zagranicznych w Szwecji, ze bylam jej wzorem. Oprocz wzruszenia dla mnie jeden wniosek: nie jest to takie wazne, czy mama jest wciaz w domu i ze jest dumna z zarabiania wlasnych pieniedzy (ile dzieci opuszczonych przez ojcow marzyloby o tym), tylko uczucie, ze rodzice sie zajmuja swoimi dziecmi i ich sprawy sa zawsze wazne. Ja jezdzilam w czasie wychowanie corki na wielodniowe delegacje, i to sie udalo zorganizowac z pomoca pieniedzy, raz tylko bylam krotko przed zerwaniem umowy: jak pracodawca wyslal mnie na cztery miesiace na budowe, ponad 600 k od domu. Ale to byla jego wina i brak odpowiedzialnosci spolecznej, nie moja! Problemy mezczyzn rozumial i dopasowywal prace do ich mozliwosci, tylko o problemach kobiet nie mial pojecia, albo nie chcial. Dlatego: wiecej kobiet do pracy, wlacznie z funkcjami kierowniczymi. Co ma poza tym spoleczenstwo poczac z kobietami, ktore wychowaly jedno albo dwoje dzieci i w wieku 45 lat "wisza" mezowi i rodzinie na kieszeni? 20 lat kariery jako sprzataczka? Konsekwencja byloby tylko: zabronic ksztalecenia dziewczat, wyrzucone pieniadze. Ale jaka jakosc bedzie mialo wtedy wychowanie dzieci? Marzenia troche podobne do marzen tradycjonalistow muzulmanskich... Odpowiedz Link Zgłoś
m2h Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 11:10 Zaniedbanie emocjonalne o którym piszesz jest również formą przemocy. Najłatwiej kupić komputer, nowe gry i dać kasę na imprezę, no i od czasu do czasu jak się niedzielny rodzic otrząśnie od robienia pieniędzy, mruknąć znad gazetki- "co tam w szkole?" Efekty widać. Nie trzeba dziecka lać, wystarczy nie mieć dla niego czasu. Profesor z którą miałam wykłady w trakcie studiów zawsze podkreślała, ze nie ma takiej sytuacji w której klaps czy podniesienie głosu na dziecko byłyby uzasadnione. Wszystko dosłownie WSZYSTKO można rozwiązać rzeczową argumentacją i rozmową, wskazywaniem od początku co jest "dobre" a co "złe" jakie zachowanie jest akceptowane a jakie nie, tylko oczywiście trzeba zacząć odpowiednio wcześnie. Trzeba też chcieć wychować swoje dziecko a nie tylko podrzucać z postawą roszczeniową kolejnym instytucjom na wychowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
redjuliannaa Re: Bujaj się, czyli jak uczniowie lżą nauczyciel 24.06.09, 13:13 Wszystko winą matek?! A ojcowie nie są odpowiedzialni za wychowanie swoich dzieci??? To średniowieczne poglądy, staruszku. Odpowiedz Link Zgłoś