czestochowa40
16.07.09, 04:46
"Jak Kali ukrasc to dobrze,jak Kalemu ukrasc to bardzo,bardzo,zle"Taka
filozofie reprezentuja urzedasy. "Dbamy o interesy miasta ". Czy interes
miasta ma sie opierac na niedotrzymaniu umowy?,na szukaniu kruczkow prawnych
,tak aby tylko OBYWATELA wykorzystac, zniszczyc. Ile ma byc rozpraw sadowych
by wreszcie pierdzistolki zrozumieli ze PRAWO ZNACZY PRAWO? Ile straci miasto
a co za tym idzie MY wszyscy kiedy sprawa oprze sie o Trybunal Miedzynarodowy,
bo chyba do tego zmierza cala ta sprawa.