tsuranni 20.07.09, 06:42 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: hey Odezwała się dzicz nie-katolicka IP: 195.216.123.* 20.07.09, 08:09 pluj dalej ,skoro nic innego nie potrafisz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Odezwała się dzicz nie-katolicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 12:50 Ale taka jest prawda, że Polacy przeważnie jeżdżą jak ostatnie ćwoki - bezmyślnie, agresywnie i bez poszanowania dla innych kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ghost Re: Kierowcy kontra policjanci. Walka na drogach IP: 195.216.115.* 20.07.09, 08:10 Masz rację. Zasada Kalego. Niszczyc drogi przeładowanym TIRem, a potem jadąc osobówka narzekac że drogi sa zniszczone i pełne ograniczeń prędkości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robik Re: Kierowcy kontra policjanci. Walka na drogach IP: *.icpnet.pl 20.07.09, 08:32 Hmm dziwne zeby pan policjant w gazecie sam na siebie bicz ukladal, bo to sie nadaje tylko na doniesienie do komendanta glownego, ciekawe czy wie ze nie wolno im uzywac pasma obywatelskiego, a takim niewatpliwie jest kanal 19 na cb.... poza tym w dalszym ciagu puszczjac sie w pogon za samochodem popelniaja takie same wykorczenie jak on, wiec gdy wsiadamy do radiowozu prosimy tylko o numer nagrania i dane kierowcy, nastepnie skladamy na najblizszej komendzie te dane, i zgodnei z prawem kierowca tego radiowozu w toku postpeowania musi zostac ukarany mandatem i punktami karnymi. Nie dzierze tych ludzi ostatnio jechalem za nieoznakowana skoda rs, ktora na licniach ciaglych specialnie zwalniania do 40-50 na 90, tylko po to zebym ich wyprzedzil i zeby wlepili mi mandat. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz prowokowanie wykroczeń to jest ich standard.. 20.07.09, 09:07 kilka tygodni temu w rejonie Wałcza ich vectra (nr rej. zaczynają się od ZLO) usiadła mi na ogonie i zaczeła dociskać bym jechał szybciej tak jak to zwykle robią dresiarze czyli dojeżdżając z dużą szybkością do mojego zdeżaka.... I tak kilka razy; odpuszczali na chwilę i z dużą szybkością dojeżdżali do zdeżaka.... A ponieważ nie dałem się sprowokować to się zniechęcili i wyprzedzili mnie i całą kolumnę tirów na podwójnej ciągłej tak jakby ich przepisy nie obowiązywały.. I to mają być stróże porządku? Oni mają nas chronić przed tymi co prawo łąmią w sytuacji gdy sami mają to prawo głęboko w zadzie? Za takie dresiarskie zachowania im płacimy? Pieprzę taką policję... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. Walka na drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 12:49 Bzdury chrzanisz. W czasie pościgu policja ma prawo przekraczać przepisy. Odpowiedz Link Zgłoś
bambussi Re: Kierowcy kontra policjanci. Walka na drogach 20.07.09, 12:51 to ty chrzanisz - ma prawo TYLKO używając jednocześnie sygnału świetlnego+dźwiękowego... nieoznakowanym autem, bez koguta, to mogą sobie popylać tylko tyle ile na ograniczeniu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. Walka na drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 13:28 Zabawne jest to, że na każdym kroku słyszę o tym, jaka ta policja straszna i jak prowokuje, a konkretnego dowodu na ten temat chyba jeszcze nigdy nie widziałem. Jestem gotów głowę sobie uciąć, że większość tego typu historii opowiadają ludzie, którym prosto na twarz rzuca się film pokazujący, że jechali 130, podczas gdy oni uparcie twierdzą, że licznik pokazywał 90 (to ta sama grupa, która ma 1,2 promila, choć zjadła dwie czekoladki z likierem). Ale nawet zakładając na chwilę, że policja czasem prowokuje i łamie przepisy, nie możesz twierdzić, że całkowicie zaprzecza to sensowi organizowania lotnych patroli. To już leży w interesie samych kierowców, żeby interweniować - tu się zgadzamy, że uczciwość powinna dotyczyć obu stron. Tyle tylko, że nie można teraz całej policji obwiniać za to, że być może czasem niektórzy policyjni kierowcy przeginają. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Kierowcy kontra policjanci. Walka na drogach 20.07.09, 13:54 > Zabawne jest to, że na każdym kroku słyszę o tym, jaka ta policja straszna i jak prowokuje, a konkretnego dowodu na ten temat chyba jeszcze nigdy nie widziałem. Jestem gotów głowę sobie uciąć, no i następnym razem stracisz łeb.... :-) Nagram drani jak prowokują kierowców a to wbrew temu co mówisz wcale nie jest takie znowu rzadkie..... Oczekuję, że ty też nagrasz wtedy filmik ze swojej dekapitacji... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: Kierowcy kontra policjanci. Walka na drogach 20.07.09, 14:53 Ja tam w to wierzę widząc jak raz miśki w cywilnym wyprzedzali na podwójnej ciągłej. Ba wcale nie trzeba super dowodów. Ostatnio idę sobie. Zjazd ze stacji benzynowej, czerwone światło. Stoi samochód. Za nim stoi policja. Policjant zniecierpliwiony czerwonym światłem trąbi parę razy (NIE WŁĄCZA koguta/syreny). Zestresowany kierowca z przodu przejeżdża na czerwonym świetle. Policja sobie korzysta z okazji i również przejeżdża na czerwonym. Co prawda nie zrobili tego z pełną premedytacją bo nie wlepili kierowcy który stał przed nim mandatu. Jednakże swoim aroganckim zachowaniem przyczynili się do złamania prawa przez zwykłego obywatela. Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: Kierowcy kontra policjanci. Walka na drogach 20.07.09, 15:09 xaliemorph napisał: > Ja tam w to wierzę widząc jak raz miśki w cywilnym wyprzedzali na podwójnej > ciągłej. Ba wcale nie trzeba super dowodów. Ostatnio idę sobie. Zjazd ze stacji > benzynowej, czerwone światło. Stoi samochód. Za nim stoi policja. Policjant > zniecierpliwiony czerwonym światłem trąbi parę razy (NIE WŁĄCZA > koguta/syreny). Zestresowany kierowca z przodu przejeżdża na czerwonym świetle. > Policja sobie korzysta z okazji i również przejeżdża na czerwonym. Co prawda ni > e > zrobili tego z pełną premedytacją bo nie wlepili kierowcy który stał przed nim > mandatu. Jednakże swoim aroganckim zachowaniem przyczynili się do złamania praw > a > przez zwykłego obywatela. Zrobiłeś coś z tą wiedzą, czy tylko opowiadasz jako anegdotę? Bo jeśli nie zadzwoniłeś gdzie trzeba podając numer radiowozu, miejsce i godzinę zajścia, to jesteś winien kolejnych takich występków. Społeczeństwo obywatelskie, gotowe na demokrację? marzenie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. Walka na drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 15:13 Z ust mi to wyjąłeś, Kolego. Wielki ukłon za te słowa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piccolo_Jr Re: Kierowcy kontra policjanci. Walka na drogach IP: *.icpnet.pl 20.07.09, 18:54 wiktor_l napisał: > Zrobiłeś coś z tą wiedzą, czy tylko opowiadasz jako anegdotę? Bo jeśli nie > zadzwoniłeś gdzie trzeba podając numer radiowozu, miejsce i godzinę zajścia, to > jesteś winien kolejnych takich występków. > Społeczeństwo obywatelskie, gotowe na demokrację? marzenie... A po co ma się męczyć. Społeczeństwo obywatelskie weź przetań - idealista się znalazł. Się obudź i spójrz w jakim kraju zyjesz. W polskiej rzeczywistości takie poinformowanie kogo trzeba skończy się odpowiedzią rzecznika prasowego policji że chłopaki na akcje jechali czy coś. W takim kraju niestety zyjemy. Tak samo jak będąc w gosciach albo gdzieś na osiedlu na którym nie mieszkam jak chcę zgłosić zakłócanie ciszy nocnej polija twierdzi że nie moge bo tam nie mieszkam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niekatoliczka Re: Kierowcy kontra policjanci. Walka na drogach IP: *.icpnet.pl 20.07.09, 08:41 nie bardzo rozumiem co wyznanie religijne ma do stosowania przepisow drogowych... a co jesli byli to ateisci albo zydzi? jakze ograniczonym trzeba byc czlowiekiem aby posuwac sie tak daleko w uogolnieniach... Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz [...] 20.07.09, 08:58 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
redjuliannaa Re: sierżancie Like... Misiek - 20.07.09, 09:39 A ja dzięki takim policjantom czuję się lepiej, chociaż sama mam parę punktów na koncie. Od tego są, żeby nie gnębili nas piraci drogowi. Pewnego pięknego popołudnia jakiś p.....ny kamikadze wyprzedzał mnie na trzeciego, oczywiście na podwójnej ciągłej. Ja jestem w ciąży i nie mam zamiaru jechać 100 km w terenie zabudowanym tylko dlatego, że jakiś palant sobie tego życzy. No i za zakrętem czekała chama niespodzianka - nieoznakowany radiowóz... Hura! Dobrze mu tak. Sądząc po twoim komentarzu, sam jeździsz niebezpiecznie i też pewnie miałeś przygodę z tymi panami. Złościsz się, bo wykonują, co do nich należy. Pewnie w pełni zasłużyłeś na karę, jaką ci wyznaczyli. Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 jestem w ciąży 20.07.09, 10:06 > Ja jestem w ciąży i nie mam zamiaru jechać 100 km w terenie > zabudowanym Można się domyślać, że po rozwiązaniu ograniczenie zniknie. > Hura! Dobrze mu tak! Jak Kali ukraść... Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz czujesz się bezpiecznie ? 20.07.09, 10:16 a nie przszkadza ci terminologia tego gliniarza? On przeciez wprost pisze, że nie jedzie na patrol; on jedzie na wojnę z ludźmi którzy mu płacą, dzięki którym utrzymuje siebie i swoją rodzinę.... Właśnie dzięki takim ludziom jak ten Like i dzięki takiej wyrozumiałości jak ta twoja mamy państwo, które w sumie nie spełnia żadnej roli dla którego to państwo nasi przodkowie zakłądali. A wiesz dlaczego? Bo tacy ludzi jak ty czy ten policjant Like mają w głęboko zadzie prawa tego kraju i w konsekwencji tworzą nam państwo opresyjne a nie pomocnicze ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kontemplator07 Re: czujesz się bezpiecznie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.09, 12:03 Niech nas Bóg strzeże przed państwem pokroju Twojej wyobraźni Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: czujesz się bezpiecznie ? 20.07.09, 13:00 > Niech nas Bóg strzeże przed państwem pokroju Twojej wyobraźni a bardziej konkretnie potrafisz się wypowiedzieć czy tylko wszedłeś na forum w celu terapeutycznym? (nadmuchać sobie ego...) Uważasz, że dzisiejsza Polska wywiązuje się ze swoich zobowiązań wobec własnego obywatela? Bo ja uważam, że nie i że ignoruje wszelkie potrzeby swoich mieszkańców.... To państwo wygląda tak jakby jakiś okupant tu panował a nie politycy w wyniku demokratycznego mandatu; płacisz składkę zdrowotną? Penie płacisz.. A możesz się leczyć gdy taka potrzeba cię dopadnie? Płacisz na armię? Pewnie płacisz... A Polska ma w ogóle jeszcze jakąś poza tą garstką żołnierzy w Afganistanie? Zaciągu już nie ma a na zawodowe wojsko zabrakło pieniędzy... Na edukację płacisz? Pewnie też swoje dorzucasz ale czemu jeśli chcesz dać swojemu dziecku szansę na rywalizacje z jego rówieśnikami z innych państw to musisz wysłąć je do szkoły prywatnej bo ta państwowa to o kant doopy potłuc... A nie powinny nasz włądze przypadkiem oddać ci kasy w takim przypadku? Płacisz na budowę dróg? Jeśli jeździsz to nie masz wyjścia; płacisz jak wszyscy... A gdzie te drogi za te pieniądze? Przecież autostrady w Polsce to prywatna i płatna inicjatywa a nie za darmo więc gdzie jest ta nasza kasa? Radiowozy za nią kupują by jeszcze więcej kasy móc z nas sciągnąć? A może emeryci mają zabezpieczony byt? Tylko czemu handlują na ulicach rzemykami...? Albo przykład dotyczący mentaloności naszych władz; wyobraż sobie długi na kilometr prosty odcinek drogi trzypasmowej z kładką dla pieszych po środku. Na na początku i na końcu są skrzyżowania ze światłami gdzie zdarzają się wypadki bo czasami ktoś zignoruje zmianę świateł (w Polsce regułą jest, że na widok "żółteg" nie hamujemy tak jak to robią na całym świecie) tylko przyspieszamy..) I gdzie na takiej ulicy twoim zdaniem ustawią się miśki z fotoradarem? Przed którymś z tych skrzyżowań co by zwiększyć swoją obecnością bezpieczeństwo? Nie - miśki ustawią się w cieniu pod kładką tak by ich nie było widać bo tylko tam mają szansę na skuteczne czesanie; kierowcy po prostu wiedzą, że tam nigdy nie zdażył się żaden wypadek więc czują się bezpeicznie i nieco szybciej w związku z tym na tym fragmencie drogi pojadą... Powiesz mi więc na kiego mi potrzebna tak działająca policja? Ja im tak jak i innym olewającym podatnika instytucjom nie chcę płacić za szykanowanie mnie jako utrzymującego cały ten burdel bo nie lubię jak mnie jakiś urzędas dyma... Masz jakiś pomysł by rozwiązać mój problem? Odpowiedz Link Zgłoś
bambussi Re: czujesz się bezpiecznie ? 20.07.09, 15:24 nikt Ci, swan, nie odpowie... tu przeważa mentalność niewolnika, który tylko wtedy czuje się dobrze jak ma bat nad sobą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: czujesz się bezpiecznie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 15:26 Tylko dla idioty wolność oznacza bezkarność. Dla człowieka mądrego wolność zawsze oznacza w pierwszym rzędzie odpowiedzialność. Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: czujesz się bezpiecznie ? 20.07.09, 15:26 bambussi napisał: > nikt Ci, swan, nie odpowie... > > tu przeważa mentalność niewolnika, który tylko wtedy czuje się > dobrze jak ma bat nad sobą... Nie, no jazda samochodem powinna być totalną wolnością, ograniczoną tylko wyobraźnią. Odpowiedz Link Zgłoś
bambussi Re: czujesz się bezpiecznie ? 20.07.09, 15:30 a po co popadać od razu w drugą skrajność, nie może być NORMALNIE? Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: czujesz się bezpiecznie ? 20.07.09, 15:32 Normalnie jest w wielu cywilizowanych krajach. Normalnie jest w calej Skandynawii. Normalnie, bo nie trzeba co weekend chować 50 zabitych. Normalnie, bo nie ma przyzwolenia na piractwo. Odpowiedz Link Zgłoś
artie40 Re: czujesz się bezpiecznie ? 20.07.09, 16:25 wiktor_l napisał: > Normalnie jest w wielu cywilizowanych krajach. > Normalnie jest w calej Skandynawii. Hmm, tą Skandynawią to bym się tak nie chwalił, raz że państwo mocno policyjne, co niespecjalnie miłe jest, dwa że w ostatnich latach spadek wypadkowości i ofiar mają niższe niż np Niemcy ze swoim podejściem do prędkości. Więc ograniczenia to niekoniecznie dobra droga do zmniejszenia ilości wypadków na drodze. > > Normalnie, bo nie trzeba co weekend chować 50 zabitych. Normalnie, bo nie ma przyzwolenia na piractwo. A gdzie w ogóle to piractwo? Robię rocznie ponad 30 tys km i jakoś tego specjalnie nie widzę, poza nielicznymi przypadkami. Nie przepuszcza się pieszych na pasach (chociaż sytuacja się tu poprawia), owszem, ale tam patroli nie ma; na trasach nie jest źle. Może dla niektórych tutaj piractwo to przekroczenie o 5 km dpouszczalnej? Jeśli tak to współczuję - i im, i sobie i swanowi. Mam nieoparte wrażenie, że ci co tak krzyczą o karaniu, to takie lebiegi jakie spotkałem wczoraj np. z Wrocka do Sieradza. Jeden kapelusznik, a jakże środkiem, powoli i dostojnie, nie zjedzie na prawą stronę nawet o centymetr, a za tą pierdołą cały peleton normalnie jadących. Na trasie 150 km nie spotkałem NIKOGO kto rzeczywiście powodowałby jakieś zagrożenie jadąc znacznie powyżej durnych znaków, ale takich sierot wkurzających normalnych kierowców to parę się trafiło. Odpowiedz Link Zgłoś
artie40 Re: czujesz się bezpiecznie ? 20.07.09, 17:20 bambussi napisał: > nikt Ci, swan, nie odpowie... > > tu przeważa mentalność niewolnika, który tylko wtedy czuje się > dobrze jak ma bat nad sobą... A jak się kto wychyla, to do kotła go w dół, do kotła... Pilnować nie trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: czujesz się bezpiecznie ? 20.07.09, 20:45 Nie licytuj się na liczbę przejechanych kilometrow, bo Twoje 30 tysięcy nie stawia Cię w gronie tuzów. Do kotła w dół? o czym prawisz? napiętnowanie piractwa jest złe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kontemplator07 Re: czujesz się bezpiecznie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.09, 15:41 To wszystko prawda, ale co ma wspólnego z chorym Państwem gliniarz, który walczy z piratami drogowymi na miarę swych mozliwości i w miarę skutecznie. Robi to co do niego należy lepiej niz inni policjanci, posłowie i rządy. Gdyby każdy robił to, co do niego należy i za co mu płacą (w tym zachowywał sie przyzwoicie - także na drodze)to i Państwo miało by sie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: czujesz się bezpiecznie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 12:53 I właśnie dlatego uważasz, że rozwiązaniem jest pozwalanie takim czarnym Mercedesom na jeżdżenie 121 km/h przy ograniczeniu do 90 km/h? Pewnie sądzisz, ze zwiększy się w ten sposób bezpieczeństwo? Odpowiedz Link Zgłoś
whitenabuchodonozor Re: sierżancie Like... Misiek - 20.07.09, 10:10 swan_ganz napisał: > powiedz ale tak szczerze; nie masz czasem ochoty pieprznąć tego > parszywego zajęcia w diabły i zająć się robieniem uczciwie > pożytecznego dla społeczeństwa? Nigdy nie masz takich myśli Misiek? > A jak ci idzie z porannym goleniem? Dajesz radę patrzeć w lusterko? > morda nie pozacinana, co? > - Dlaczego miałby pieprznąć to parszywe zajęcie w diabły, uczciwie służy społeczeństwu - temperuje różnych debili, którym się wydaje, że są panami dróg. Można jedynie mieć pretensje, że wciąż tych debili nie udaje się skutecznie wyłapać i zbyt wielu ich ciągle porusza się po naszych drogach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arecki Re: sierżancie Like... Misiek - IP: 87.204.181.* 20.07.09, 10:21 Może i temperuje różnych debili, ale jakże często w bezsensownych miejscach, czy w chamski sposób. Bo po co łapać na autostradzie jadących 150-160 km/h, dla kogo to zagrożenie? A czarny pasek to uwielbia. Albo ograniczenie na katowickiej za wiaduktem nad autostradą (70km/h na trasie klasy s) a tam z kolei często srebrny passat się czai. Jak najbardziej popieram policję zatrzymującą przeładowane TIRy, łąpiących w miasteczkach, gdzie piraci stanowią zagrożenie życia, wyłapujących pijanych. Ale autostrada, wymuszanie wykroczeń jest poniżej pewnej normy. Żeby nie było, jestem kierowcą od 20 lat, nie mam aktualnie żadnego punktu karnego. Odpowiedz Link Zgłoś
whitenabuchodonozor Re: sierżancie Like... Misiek - 20.07.09, 11:04 Gość portalu: arecki napisał(a): > Może i temperuje różnych debili, ale jakże często w bezsensownych > miejscach, czy w chamski sposób. Masz 100% racji Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: sierżancie Like... Misiek - 20.07.09, 13:32 > > Może i temperuje różnych debili, ale jakże często w bezsensownych > > miejscach, czy w chamski sposób. > > Masz 100% racji nie rozumiem twojego wejścia w ten wątek? Przecież ja dokładnie o takich bezsensownych działąniach miśków pisałem i nic na to nie poradzę, że jak ich widzę w akcji to tylko w takich miejscach gdzie kierowcy wprawdzie jadą szybciej niż ograniczenia w danym rejonie na to pozwalają bo warunki do szybszej jazdy są odpowiednie. I tam włąśnie najczęściej można miśki spotkać; na bezkolizyjnych obwodnicach, na krótkich fragmentach tras typu "s" a nie pod szkołąmi, nie przy przejściach dla pieszach czy też na skrzyżowaniach... Powiedz; widziałęś kiedyś jakiegoś miśka co to podjechał do jakiegoś auta stojącego na awaryjnych na poboczu? Zainteresowali się kiedyś czy mogą jakoś pomóc temu kierowcy? Nie... pewnie nie widizałeś bo ja też czegoś takiego nie widziałem mimo, że dużo jeżdżę z tej prostej przyczyny, że miśki nie są od pomagania kierowcom ale od ich szykanowania...... Zresztą słowa tego sierżana jadącego na "wojnę" ze mną to potwierdzają.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: sierżancie Like... Misiek - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 14:18 > Powiedz; widziałęś kiedyś jakiegoś miśka co to podjechał do > jakiegoś auta stojącego na awaryjnych na poboczu? Zainteresowali > się kiedyś czy mogą jakoś pomóc temu kierowcy? Nie... pewnie nie > widizałeś bo ja też czegoś takiego nie widziałem mimo, że dużo > jeżdżę z tej prostej przyczyny, że miśki nie są od pomagania > kierowcom ale od ich szykanowania...... Znów błędna interpretacja. Policja to nie pomoc drogowa ani ASO. Drogówka ma za zadanie przede wszystkim strzec bezpieczeństwa ogółu przed garstką wariatów, a znacznie większym zagrożeniem jest przekraczanie prędkości, niż zatrzymanie się zdefektowanym autem na poboczu. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz widać w Niemczech myślą inaczej.... 20.07.09, 14:29 > Znów błędna interpretacja. Policja to nie pomoc drogowa ani ASO bo w Niemczech coś takiego widziałem.... Ba.. nawet w Czechach widziałem jak tamtejsi gliniarze pomagali kierowcy - starszemu facetowi (by nie było... :-)) zmienić koło bo gumę złapał.. Dopuszczam jednak myśl, że polscy policjanci nie będą sobie rąk brudzić ale miłoby było gdyby czasem dla odmiany pomogli jakiemuś obywatelowi.. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l no nie do konca 20.07.09, 14:40 Generalnie dyskusja z Tobą jest z gatunku ciekawszych psychologicznie. Chyba jakis policjant kiedys spuścił Ci łomot albo poderwał kobietę. Policja nie jest od zmieniania koła, nie po to płacę podatki. Ty wszędzie widzisz wrogów? jest taka choroba. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: no nie do konca 20.07.09, 14:46 > Ty wszędzie widzisz wrogów? jest taka choroba. słuchaj trzepakowy psychologu... Na twoim miejscu nie siliłbym się na tworzenie mapy moich fobii bo ja mogę w rewanżu stworzyć twoją... Głowę dam, że moja będzie fajniejsza w odbiorze... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
bambussi Re: no nie do konca 20.07.09, 15:28 wiktor_l napisał: > Policja nie jest od zmieniania koła, nie po to płacę podatki. a wiesz że NIE WOLNO ot tak sobie zarzymać się na awaryjnych na środku drogi - a ile osób tak robi, bo akuart kogoś wysadza, ktoś się dosiada, wyskakuja na chwilię do kiosku, na kogos czekają itp. i wtedy muszę zjechać na przeciwległy pas żeby takiego głąba ominąć - jest to syuacja dużo niebezpieczniejsza niż to mityczne przekroczenie prędkości o te 10 czy 20 km/h, tylko że wtedy policji nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: no nie do konca 20.07.09, 15:30 bambussi napisał: > wiktor_l napisał: > > > Policja nie jest od zmieniania koła, nie po to płacę podatki. > > a wiesz że NIE WOLNO ot tak sobie zarzymać się na awaryjnych na > środku drogi - a ile osób tak robi, bo akuart kogoś wysadza, ktoś > się dosiada, wyskakuja na chwilię do kiosku, na kogos czekają itp. > > i wtedy muszę zjechać na przeciwległy pas żeby takiego głąba ominąć - > jest to syuacja dużo niebezpieczniejsza niż to mityczne > przekroczenie prędkości o te 10 czy 20 km/h, tylko że wtedy policji > nie ma... To zadzwon i zgłoś, że ktoś stwarza zagrożenie na drodze. I jakie mityczne? Fizykę w szkole miał? jakiej masy masz samochód? wiesz co to znaczy zwiększenie prędkości o 20 km/h? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: widać w Niemczech myślą inaczej.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 14:45 Jeżeli w Polsce będzie mniej piratów do łapania, policja będzie miała więcej czasu na pomaganie staruszkom. Póki co jednak, musi się zajmować osobnikami podobnymi do Ciebie - miszczami kierownicy, którym wydaje się, że ograniczenia ich nie dotyczą. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: widać w Niemczech myślą inaczej.... 20.07.09, 14:47 Ty jednak jesteś Misiek... :-) Czy masz świadomość, że jak w Polsce wprowadzą wreszcie definicję prędkości średniej to ty wyskakujesz z paska i wracasz na krawężnik? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: widać w Niemczech myślą inaczej.... 20.07.09, 14:54 swan_ganz napisał: > > > Ty jednak jesteś Misiek... :-) > Czy masz świadomość, że jak w Polsce wprowadzą wreszcie definicję > prędkości średniej to ty wyskakujesz z paska i wracasz na > krawężnik? :-) Nie ma nic glupszego, trzepakowy filozofie, niz "predkosc srednia". Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: widać w Niemczech myślą inaczej.... 20.07.09, 15:09 > Nie ma nic glupszego, trzepakowy filozofie, niz "predkosc srednia". widzę, że się szybko uczysz... :-) A poza tym; rozumiem wprawdzie powody dla których uważasz "prędkość średnią" za głupotę bo ona wali bezpośrednio w twoje interesy - też bym wolał jeżdzić paskiem niż ganiać cholry po ulicach po to i mniej dochodowa robota i w mordę mozna dostać..... Ale przeciez sama idea mierzenia prędkości średniej jest jak najbardziej słuszna bo po co przekraczać szybkość skoro niejako z automatu otrzyma się za to mandat... Jaki sens będzie miało przekraczanie dopuszczalnych szybkości w sytaucji gdy mój wyjazd z miasta rejestruje jedna kamera a przyjazd do innego miasta druga i ieśli pojawię się w tym drugim mieście zbyt szybko to mandat wydrukuje i prześle mi komputer? Tia... Miśek; skończy się dla ciebie lansowanie w tym nowym mundurku na poboczach :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: widać w Niemczech myślą inaczej.... 20.07.09, 15:12 Twoje domniemanie mojej profesji jest tak samo bzdurne jak Twój stosunek do prawa i moralności. Gorzej dla Ciebie i otoczenia. Prędkość średnia może być fajna w sporcie do statystyk, tu skonczy się tym, że jeden z drugim będzie zapierdzielał 200 km/h, po to żeby zaraz stanąc na papieroska - i wyjdzie że jechał przepisowo. Dziwne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: widać w Niemczech myślą inaczej.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 15:15 Sekunda, czegoś tu nie rozumiem... Przed chwilą burzyłeś się przeciwko instalowaniu sieci fotoradarów. Teraz z kolei uważasz, że mierzenie średniej prędkości, z założenia wymagające co najmniej kilku skomunikowanych ze sobą urządzeń(!), byłoby dobre. Na pewno wiesz, o czym piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: widać w Niemczech myślą inaczej.... 20.07.09, 15:20 wiem co piszę... Pomiary i rejestrowanie czasu przejazdu nie jest złym pomysłem bo nie udeża taki pomysł w normalnych kierowców, których ambicją jest w miarę szybko dojechać do celu swojej podrózy (być może to dla ciebie jest dziwne ale ja naprawdę nie wsiadam do samochodu po to by walczyć lecz by gdzieś tam dojechać) Oczywiście prędkość średnia dopiero wtedy gdy będziemy mieli już rozbudowaną siatkę dróg tak bym jadąc do Wrocławia nie musiał przejeźdżać przez jakieś wsi czy miasteczka... p.s a ponieważ lubię sobie czasami depnąć to będę to robił w Niemczech gdzie jestem przynajmniej raz w miesiącu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: widać w Niemczech myślą inaczej.... 20.07.09, 15:23 swan_ganz napisał: > > p.s a ponieważ lubię sobie czasami depnąć to będę to robił w > Niemczech gdzie jestem przynajmniej raz w miesiącu :-) No no, przepraszam, nie wiedziałem że rozmawiam ze światowcem. a wracając do sedna - nigdy nie będzie pomiaru prędkości średniej, jedynie zbliżona do tego idea "tacho" ma prawo istnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: widać w Niemczech myślą inaczej.... 20.07.09, 19:12 > a wracając do sedna - nigdy nie będzie pomiaru prędkości średniej, jedynie zbliżona do tego idea "tacho" ma prawo istnienia. powiedz to Belgom bo u nich to już działa :-) p.s. daruj sobie te złośliwości wobec mnie... Tenteges robi ci się dłuższy od tego Misiek czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: widać w Niemczech myślą inaczej.... 20.07.09, 20:47 swan_ganz napisał: > > a wracając do sedna - nigdy nie będzie pomiaru prędkości > średniej, jedynie zbliżona do tego idea "tacho" ma prawo istnienia. > > > powiedz to Belgom bo u nich to już działa :-) > > p.s. daruj sobie te złośliwości wobec mnie... Tenteges robi ci się > dłuższy od tego Misiek czy jak? Nie gustuje w żelach, więc nie mow do mnie per misiek. Zlosliwosci nie bylo, tylko chcialem Cie przeprosic, nie wiedzialem ze jezdzisz do Niemiec i mozesz tam depnąć, to zmienia postać rzeczy i Twoją argumentację. Przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: widać w Niemczech myślą inaczej.... 20.07.09, 21:05 > Zlosliwosci nie bylo, tylko chcialem Cie przeprosic, nie wiedzialem ze jezdzisz do Niemiec i mozesz tam depnąć, to zmienia postać rzeczy i Twoją argumentację. Przepraszam. ty .. ale o co ci chodzi? Mógłbyś jakoś bardziej konkretnie napisać o co ci chodzi tymi Niemcami? Oprócz Niemiec często poruszam się samochodem po jeszcze innych krajach Europy bo taką mam robotę a nie nawidzę samolotów ale nie bardzo rozumiem w jaki sposób te moje wyjazdy mogłyby wpłynąć na zmianę odbioru moich postów przez ciebie? Bo to że zebrane tam doświadczenia wpływają na moje opinie to chyba oczywista oczywistość, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
leftt Re: sierżancie Like... Misiek - 20.07.09, 15:09 Gość portalu: mkrs napisał(a): Znów błędna interpretacja. Policja to nie pomoc drogowa ani ASO. Drogówka ma za > zadanie przede wszystkim strzec bezpieczeństwa ogółu przed garstką wariatów, a > znacznie większym zagrożeniem jest przekraczanie prędkości, niż zatrzymanie si > ę zdefektowanym autem na poboczu. Niby prawda,ale jak jadę Głogowską i widzę te "zepsute" samochody na awaryjnych blokujące ulicę, to sam mam ochotę zadzwonić po miśki. Nigdy zresztą nie widziałem żadnego interweniującego w takiej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: sierżancie Like... Misiek - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 15:13 No to czemu nie dzwonisz? Czemu nie robisz zdjęć i nie wysyłasz do Straży Miejskiej (nie wiem, czy wiesz, ale zdjęcie może być pełnoprawnym dowodem w takim zgłoszeniu)? Dlaczego narzekasz na działanie policji, ale jednocześnie sam nie robisz nic, by zmienić tę złą sytuację? Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: sierżancie Like... Misiek - 20.07.09, 15:13 leftt napisał: > > Niby prawda,ale jak jadę Głogowską i widzę te "zepsute" samochody na > awaryjnych blokujące ulicę, to sam mam ochotę zadzwonić po miśki. > Nigdy zresztą nie widziałem żadnego interweniującego w takiej > sytuacji. > A ja widziałem, w maju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: sierżancie Like... Misiek - IP: *.chello.pl 20.07.09, 15:24 swan_ganz napisał: > Zresztą słowa tego sierżana jadącego na "wojnę" ze mną to > potwierdzają.. no widzisz, a na wojnę ze mną nie jadą, bo jeżdżę zgodnie z przepisami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kontamplator07 Re: sierżancie Like... Misiek - IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.09, 12:04 ... do czasu Koleś, do czasu.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toni Re: sierżancie Like... Misiek - IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 20.07.09, 11:44 Moze temu sierzantowi bedziesz zawdzieczal radosc z wnukow a rodzina bedzie miala mniej grobow do pielegnacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kontemplator07 Re: sierżancie Like... Misiek - IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.09, 12:01 Tak trzymaj Misiek. To całe piractwo drogowe morduje rocznie 5 tysięcy ludzi, bo problemem nie jest tylko tych kilka tysięcy sprawców. tylko mentalność miliona niedouczonych cywilizacyjnie debili, którzy biorąc w ręce kierownicę nie maja dość wyobraźni, jak ich wspaniała maszyna łatwo może stać się narzędziem mordu. W Polsce 20% kierowców jeździ z zasady po piracku. Wystarczyło by w cięgu roku 10%-om zabrać prawo jazdy a pozostali zaczną jeździć tak, że zabitych na drogach będzie o trzy tysiące mniej (rocznie). Problem w tym , że ani nasi posłowie, ani papugi do tego nie dopuszczą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: sierżancie Like... Misiek - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 12:52 Jeżeli w Polsce ludzie zaczną jeździć trzeźwi i nie będą zasuwali z prędkością powyżej setki w zabudowanym, problemu nie będzie. Póki co jednak, to kierowcy sami kręcą bicz na siebie. Im gorzej jeżdżą, tym więcej policji potrzeba. Zwróć uwagę, że w Polsce policja nie karze i nie ściga za przekraczanie prędkości o 5 czy 10 km/h - prawie zawsze "punkt odcięcia" w rejestratorach i fotoradarach jest ustawiony o co najmniej 15 km/h powyżej limitu. A to już poważne przekroczenie prędkości, którego konsekwencje mogą być katastrofalne. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: sierżancie Like... Misiek - 20.07.09, 13:09 > Jeżeli w Polsce ludzie zaczną jeździć trzeźwi i nie będą zasuwali z prędkością powyżej setki w zabudowanym, problemu nie będzie pewnie, że wymienione przez ciebie przestępstwa czy wykroczenia zasługują na karę (i to surową) ale czy dzisiejsze działanie władz ma szansę rozwiązać ten problem? A gdzie zwykle się miśki ustawiają z szuszarkami? W środku jakichś miejscowości, przy szkołach czy też przejściach dla pieszych czy też tuż przed znakiem oznaczającym koniec tereu zabodowanego czyli tam gdzie zabudowań już nie ma i kierowcy już zdążyli przyspieszyć bo tak im zdrowy rozsądek kazał.. No włąśnie; w krzakach kretyni siedzą bo ich ideą jest złupienie jak największej ilości obywateli a nie dbanie o jakieś tam twoje bezpieczeństwo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: sierżancie Like... Misiek - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 13:25 W miastach w newralgicznych punkach są stacjonarne fotoradary i bardzo szybko widać efekty ich stosowania - niemal z dnia na dzień kierowcy zaczynają zwalniać. Na szosach miesjca niebezpieczne są bardziej rozproszone, przez co konieczne jest stosowanie patroli lotnych. > czy dzisiejsze działanie władz ma szansę rozwiązać ten problem? Oczywiście, że ma. Warto pomyśleć o tym inaczej: o ile gorzej byłoby, gdyby policji w ogóle nie było na drogach? Fakt, że wciąż jest źle, ale to wynika głównie z poczucia bezkarności, a ta z kolei wynika z niedostatecznej liczby patroli. Moje zdanie na ten temat jest proste jak budowa cepa: człowiek uczciwy (w tym: jadący przepisowo kierowca) nie ma się czego obawiać, więc jak dla mnie policji może być na drogach nawet i 3x tyle. Dla uczciwych nic się nie zmieni, a piraci zaczną czuć bat nad głową. Ze swojej strony nie mogę się doczekać wprowadzenia zautomatyzowanego systemu fotoradarów - i liczba idiotów się zmniejszy, i budżet na tych pozostałych idiotach zarobi, co mnie bardzo ucieszy, bo albo zapłacę niższy podatek, albo moja kasa pójdzie na jakiś wspólny cel (wiadomo, że część przepadnie, ale przynajmniej część zostanie wykorzystana). Uczciwy człowiek naprawdę nie powinien mieć przeciwko czemu się burzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: sierżancie Like... Misiek - 20.07.09, 13:40 Ze swojej strony nie mogę się doczekać wprowadzeni > a zautomatyzowanego systemu fotoradarów przez chwilę myślałem, że jesteś jakimś "miśkiem" napinającym się w necie ale to powyższe zdanie mnie przekonało, ze jest inaczej; karpie raczej nie żadali by przspieszenia świąt bożonarodzeniowych :-) ja też nie mam nic przeciwko takiemu systemowi który pozwoliłby na ukaranie kogoś "za średnią"... Ale zaakceptuję takie prawo dopiero wtedy gdy powstanie sięc dróg gdzie sobie będę mógł włączyć tempomat na 130km/h i przejechać w ten sposób odcinek W-wa - Wrocław w trzy godziny a nie tak jak dziś w cztery i to gwałcąc prawo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: sierżancie Like... Misiek - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 14:16 To nie tak. Ja po prostu nie mam się czego bać. Za to zwiększenie kontroli nad tymi, którzy łamią prawo, jest mi bardzo na rękę. Odpowiedz Link Zgłoś
artie40 Re: sierżancie Like... Misiek - 20.07.09, 16:40 Gość portalu: mkrs napisał(a): > To nie tak. Ja po prostu nie mam się czego bać. Prawie złapałem się za głowę, jak to przeczytałem. Boże, jaka naiwność. Jak bym słyszał prezia Jarosława niedawno. Nie masz się czego bać? To poczekaj, władza już będzie za Ciebie wiedziała czego masz się bać, jak będziesz się wlókł potulnie jak baranek to dostaniesz za nieumytego komara na szybie, przecież zagraża bezpieczeństwu, ogranicza widoczność, czyż nie? Za to zwiększenie kontroli nad tymi, którzy łamią prawo, jest mi bardzo na rękę. OK, to niech władza się zajmie ściganiem bandytów z włoskiej camorry, o której w innym miejscu na portalu GW, a nie zatruwaniem życia obywatelom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: sierżancie Like... Misiek - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 19:25 I znów włącza się główny "argument" (g... nie argument, stąd cudzysłów) - "inni zachowują się gorzej". Zgodzę się z tym bełkotem tylko wtedy, kiedy liczba wypadków na polskich drogach radykalnie spadnie. Rzeczywistośc pokazuje, że kierowcy z Polaków są jednak marni, a liczba zgonów bije rekordy. Uwierz mi: odróżniam prześladowanie od pilnowania porządku. Tyle, że dla mnie w sytuacji, w której co najmniej 90% kierowców regularnie przekracza dozwoloną prędkość (i to wszędzie, w mieście też, co pokazuje, że wcale nie chodzi o szybkość przemieszczania się - w mieście zysk na czasie wyniesie przecież minutę, może dwie), kontrola jest konieczna. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: sierżancie Like... Misiek - 20.07.09, 19:42 Tyle, że dla mnie w sytuacji, w której co najmniej 90% kierowców regularnie przekracza dozwoloną prędkość kuziwa no... Powiedz mi; czy my jesteśmy dla urzędników czy urzędnicy dla nas? Skoro (jak piszesz) "90% kierowców przekracza" to nie wydaje ci się, że takie prawo, które zmusza ich do przestarzegania prawa którego nie chcą przestrzegać należałoby zmienić zamiast szykanować tych nie akceptujących? Tak by postąpiono w pańastwie szanującym swojego obywatela-donatora a nie w Polsce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: sierżancie Like... Misiek - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 20:35 > Skoro (jak piszesz) "90% kierowców przekracza" to > nie wydaje ci się, że takie prawo, które zmusza ich do > przestarzegania prawa którego nie chcą przestrzegać należałoby > zmienić zamiast szykanować tych nie akceptujących? I znów polaczkowata arogancja kierowców. Jeżeli 90% ludzi zacznie gwałcić, będzie to oznaczało, że trzeba zalegalizować gwałty? Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: sierżancie Like... Misiek - 20.07.09, 20:53 > I znów polaczkowata arogancja kierowców. Jeżeli 90% ludzi zacznie gwałcić, będz ie to oznaczało, że trzeba zalegalizować gwałty? ale żeś przykład wydumał.... Będąc konsekwentnym trzeba jednak powiedzieć, że tak... Jeśli 90% ludzi zacznie nagle gwałcić innych ludzi to niezależnie od chęci pozostałych 10% brzydzących się gwałtem trzeba będzie te gwałty zalegalizować choćby z powodów ekonomicznych... Te 10% nie da rady zapuszkować 90% zboczonej populacji a nawet jeśli by sobie z tym poradzili to kto potem na utrzymanie tych zapuszkowanych zarobi? :-) A tak na marginesie; czy ty w ogóle rozumiesz czym jest demokracja? (ale taka prawdziwa a nie ta nasza..) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: sierżancie Like... Misiek - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 21:34 > A tak na marginesie; czy ty w ogóle rozumiesz czym jest demokracja? A owszem, rozumiem. Demokracja to przede wszystkim odpowiedzialność i ochrona ludzi przed niebezpieczeństwem ze strony innych ludzi i gwarancja, że prawo będzie o zapewnienie tej ochrony dbało. Tymczasem Ty masz najbardziej gó...arskie pojęcie demokracji, czyli złudzenie, że chodzi w niej wyłącznie o wolności. Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: sierżancie Like... Misiek - 20.07.09, 20:50 swan_ganz napisał: > kuziwa no... Powiedz mi; czy my jesteśmy dla urzędników czy > urzędnicy dla nas? Skoro (jak piszesz) "90% kierowców przekracza" to > nie wydaje ci się, że takie prawo, które zmusza ich do > przestarzegania prawa którego nie chcą przestrzegać należałoby > zmienić zamiast szykanować tych nie akceptujących? Tak by postąpiono > w pańastwie szanującym swojego obywatela-donatora a nie w Polsce... Przykład, światowcu. Dawaj przykład panstwa, ktore pozwoli jednemu deklowi z drugim ścigać się i zagrażać otoczeniu. Niemcy? he he, ciekaw jestem czy przekraczasz 50 km/h na dwupasmowej drodze w Berlinie? Nie, bo sikasz ze strachu na widok radiowozu. Ale w Polsce mozesz pojechać po nich, bo masz CB i kolegow..do czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: sierżancie Like... Misiek - 20.07.09, 21:00 > Przykład, światowcu. kompleksy jakieś masz czy jak? Coś się tak uczepił tych Niemiec? Ja tam służbowo jeżdżę a nie dla przyjemności... kolega wyżej pisał o 90% przekraczających literę prawa... I ja się zgadzam z jego obserwacja; rzeczywiście jest tak, że mało kto szanuje prawo w takiej postaci w jakiej je mamy.... Czy więc nie powinno być tak, że to większość decyduje o stanowionym prawie a nie jakakolwiek mniejszość terroryzuje tą większość swoimi fobiami? A teraz sam sobie odpowiedz na pytanie czy deklami nazwiesz większość ludzi postępującychyw danym społęczeństwie wg. jakichś zasad nawet jeśli są one nie opisane czy też tą mniejszość, która się nie potrafi do większości dopasować? Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: sierżancie Like... Misiek - 20.07.09, 21:26 swan_ganz napisał: > A teraz sam sobie odpowiedz na pytanie czy deklami nazwiesz > większość ludzi postępującychyw danym społęczeństwie wg. jakichś > zasad nawet jeśli są one nie opisane czy też tą mniejszość, która > się nie potrafi do większości dopasować? > To jest o PRD? nie pasuje za bardzo. przefilozofowales. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: sierżancie Like... Misiek - 20.07.09, 21:40 > To jest o PRD? nie pasuje za bardzo. przefilozofowales nie; to nie o PRD było... To raczej sentencja bardziej ogólnej natury i chyba faktycznie masz rację - nieco przesadziłem :-) ZW demokracji jest tak, że to większość decyduje o tym wg jakich zasad będą żyć..... Ale widać; nie dotyczy to Kodeksu Drogowego...:-) Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: Kierowcy kontra policjanci. Walka na drogach 20.07.09, 10:19 Nie dzicz tylko drogi jak z buszu. Pojedź sobie do Austrii. Tam masz jasne zasady. Zabudowany 50 km/h, poza 100 km/h. A u nas? Dżungla znaków, ograniczeń, fotoradarów i policji. Normalnie jak u debili. Ni dziwota że ludzie chcą łamać przepisy. Kolejna rzecz. Przykład trasa Poznań - Wrocław. Trasa pomiędzy dużymi miastami a na całej trasie od poniedziałku do piątku wieczny korek. Przecież to ABSURD !!! Jak na drodze międzymiastowej (i to nie jakaś konurbacja zagłębie Ruhry itd.) może być wieczny korek niczym w mieście?! Istny kretynizm. Nie dziwne że w tłumie rodzi się agresja to też ludzie jeżdżą na drogach agresywnie. Gdyby drogi były w dobrym stanie (nie zatłoczone ani ruchem ani ograniczeniami) to wariatów byłoby ledwo paru. A tak agresja udziela się każdemu i każdy zaczyna łamać przepisy. Policja z wideorejestratorami też co inni już wypisali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kontemplator07 Re: Kierowcy kontra policjanci. Walka na drogach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.09, 12:10 Bo każdy Polak, który kupuje samochód nie zdaje sobie sprawy, ze nie kupił miejsca na drodze i miejsca do parkowania. Najpierw go kupuje, potem jeździe a na końcu płacze, ze sie nie da 120 km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. Walka na drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 12:55 Głupoty pieprzysz. Ani Niemiec, ani Austriak nie pojadą szybciej, niż na danej drodze wolno. I nie mam tu tylko na myśli przestrzegania znaków, ale przede wszystkim mówię o stosowaniu zdrowego rozsądku - jeżeli ograniczenie jest do 50, ale pada deszcz, to Niemiec najczęściej będzie jechał nawet 40, żeby tylko było bezpiecznie. W tym samym czasie myślenie Polaka będzie takie: "jest 50, więc bezpiecznie można jechać 70, ale ja umiem jeździć, więc będę jechał 80 i jakos to będzie, bo przecież i tak szansa jest zerowa, że ktos mi wyskoczy pod koła". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arecki Re: Kierowcy kontra policjanci. Walka na drogach IP: 87.204.181.* 20.07.09, 13:11 Jasne, że masz rację....częściowo. Zastanowiłeś się kiedyś, czemu tak się dzieje, że na ograniczeniu 50 jeździmy 70-80? Ano dlatego, że bardzo często znaki stoją w miejscach bez sensu. Jeśli na Niestachowskiej jest ograniczenie do 80, na trasie katowickiej od Franowa do R Rataje jest 70 (przypomnę, to są bezkolizyjne drogi o 2, lub 3 pasach ruchu) to przyzwyczaja się nas, że znaki ograniczenia to bełkot. Jeśli na drodze ktoś stawia ograniczenie to powinno to wynikać z jakiejś logiki - jeśli tak się zacznie dziać to ludzie zaczną respektować te znaki. Ja jeżdzę po wszystkich mijanych miasteczkach 50-60 kmh ze względu na realne zagrożenie, ale jak na zakręcie, który wiem, że można przejechać 100kmh stoi 50tka to jest to głęboki bezsens i "antywychowawcze" dla kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. Walka na drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 13:29 > Zastanowiłeś się kiedyś, czemu tak się dzieje, że na ograniczeniu 50 > jeździmy 70-80? Ano dlatego, że bardzo często znaki stoją w > miejscach bez sensu. Gdyby w parze z tym szło uczciwe jeżdżenie 50 km/h (i DOKŁADNIE 50 km/h, a nie 60), być może przyznałbym Tobie rację. Dopóki jednak kierowcy będą uparcie jeździli co najmniej 60, będę trzymał się wersji, że szukasz wymówki, choć wcale nie masz racji. Jeśli posiadasz dostateczną wiedzę z fizyki, oblicz sobie, o ile dłuższa będzie droga potrzebna na reakcję+zahamowanie przy 50 km/h i 60 km/h. Możesz się trochę zdziwić. > Ja jeżdzę po wszystkich mijanych miasteczkach > 50-60 kmh ze względu na realne zagrożenie Czyli sam przyznajesz, że jednak nie przestrzegasz ograniczeń. Bardzo ważne zdanie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arecki Re: Kierowcy kontra policjanci. Walka na drogach IP: 87.204.181.* 20.07.09, 13:44 [...]Czyli sam przyznajesz, że jednak nie przestrzegasz ograniczeń. Bardzo ważne zdanie! [...] Przecież sam napisałeś, że cyt: "policja nie karze i nie ściga za przekraczanie prędkości o 5 czy 10", więc nawet jadąc 60kmh czuję się rozgrzeszony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. Walka na drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 14:13 A co to ma do rzeczy? Policja, co logiczne, w pierwszym rzędzie łapie osobników najbardziej szkodliwych. To, że łamiesz prawo, ale nie jesteś łapany w pierwszym rzędzie, jeszcze Ciebie nie rozgrzesza. Pamiętaj też o tym, że jeżeli spowodujesz wypadek, a policja stwierdzi, że jechałeś 60 km/h na terenie, gdzie wolno było jechać 50 km/h, rozgrzeszenia nie otrzymasz. Twój argument jest więc do niczego. Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: Kierowcy kontra policjanci. Walka na drogach 20.07.09, 14:58 A ty się oburzasz i treści nie widzisz. Czy ja pisałem że Niemcy czy Austryjacy łamią prawo? A gdzie tam. Jadą znacznie częściej niż Polacy wg. przepisów. Tylko że u nich sprawa bardzo często jest jasna. Masz 100km/h to jedziesz tyle i na drodze nie ma takiej choinki znaków i ograniczeń jak na polskiej drodze. Tak to można jechać sensownie przez kraj. A u nas to nauka stepowania na pedałach. Od 90 km/h do 30 km/h i tak w kółko. Delirki można dostać od tego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. Walka na drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 15:04 Jeżeli to wina dróg, to jak wyjaśnisz fakt, że Niemcy po Polsce jakoś potrafią jeździć, poruszają się tak, jak im znaki każą i nie złorzeczą? I jak to jest, że w miastach na Zachodzie, gdzie prędkość dozwolona i warunki poruszania się są praktycznie identyczne, jak u nas, też ginie znacznie mniej ludzi, niż w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. Walka na drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 12:57 aha, i jeszcze jedno. Mam rozumieć, że brak dróg jest usprawiedliwieniem dla jeżdżenia jak debil? Bo wiesz, może ja coś kręcę, ale zła droga powinna choćby przeciętnie inteligentnego człowieka skłaniać do jazdy ostrożnej, a nie podwójnie agresywnej. No, ale jak widać, nie każdy ma drogową inteligencję choćby na poziomie przeciętnym. Odpowiedz Link Zgłoś
maniek_ok Re: Kierowcy kontra policjanci. Walka na drogach 20.07.09, 11:37 Niespecjalnie jest o czym dyskutowac - zachowanie i inteligencja polskich kierowcow jest tragiczne i czesto ocierajace sie o skrajne ryzykanctwo. Jak buractwo se ryzykuje to niech to robi z drzewami a nie z innymi ludzmi. I takich policja powinna tepic bez litosci. Ograniczenia predkosci - jak najbardziej i jak najbardziej bezlitosnie tepic. problem w tym ze nasza policja i ogolnie drogi to jakas parodia. To nie tlumaczy kret***ow za kierownica ale tez tak samo nie tlumaczy bezmyslnosci policji, strazy miejskiej i innych sluzb odpowiedzialnych za ruch na drodze. O czym pisze? O swiatlach dzialajacych co najmniej bezsensownie (swietny przyklad - zamontowane przed dwoma laty swiatla w Okonku na trasie nr 11, staly rytm swiatel o bardzo dlugich czasach , efekt to korki na 11-tce i pojedyncze auta powolutku przejezdzajace przez poprzeczna droge, na dodatek swiatla dzialaja non-stop...), o latwosci stawiania ograniczen predkosci takze gdy powody nie istnieja (np.remonty ktorych w zakorokowany weekend nie ma), remonty trwajace przerazajaco dlugo (Ujscie na 11-cte), ustawianie fotoradarow tak zeby nastrzelac max-fotek. Sytuacja z niedzieli 19.07 - 11-tka miedzy Koszalinem a Poznaniem. Ruch ogromny. Policja - lowi... Straz miejska - wypoczywa i przygotowuje sie do strzelania fotek w tygodniu. Ruch ogromny, jak w kazdy taki letni weekend. Swiatla dzialaja jak codziennie... Efekt? Przejazd z Mielna do wylotu z Koszalina - jeden wielki gigantyczny korek. Masa wkurzonych kierowcow. Policja lowi. Nikt oczywiscie nie pomysli o np. sterowaniu ruchem na spowalniajacych swiatlach. Bo i po co? Samo sie rozladuje. 30km dalej - Bobolice. Swiatla i malutka stluczka dwoch 18-to letnich bezmozgow. Korek siega 9km... Ludzie maja siwe wlosy i sa maksymalnie wsciekli bo ci bez radyjek ogladaja pola i nie wiedza nawet czemu tak stoja. Policja? Bez komentarza. Mijam wreszcie Bobolice swiatla. I co? I nic, pusta droga, spokojna podroz az do Szczecinka.... Moze o takiej policji napisac, i o sluzbach drogowych a nie o "wojnie" na drodze???? Aha, w Szczecinku na radyjku kolejny nius - jest wypadek bo bezmozga kobieta w hondzie przesadzila ze swoimi umiejetnosciami. Cztery auta, wg cb takze i czarny worek na drodze - droga zablokowana. Korek? Nie bede opisywal, bo dzieki cb ominalem to bokiem. Z tego co wiem, policja se jechala, se spisywala, se mierzyla. Dlugo. Dalej nie chce mi sie opisywac - bo i nie ma to sensu. Za tydzien bedzie dokladnie to samo kret*ynstwo na drogach i ta sama postawa policji i sluzb drogowych. Przeciez wiadomo ze jest to ruch "krotkotrwaly" i wystarczy lekko mu pomoc zeby ta rzeka aut na 11-tce plynela sobie bez zadnego problemu... Ale nie - lepiej jest nic nie robic, i lowic. Lowic i lowic. Ja mam cb i mam nawi, i uwazam ze to sa na polskich drogach podstawowe narzedzia do sprawnej jazdy. Nie ma to nic wspolnego z wojna z miskami, choc patrzac na ich prace mozna sie zalamac. Zero odpowiedzialnosci, zero myslenia - byle lowic. Oczywiscie - niech kilka radiowozow lowi kret**ynow, ale niech ta reszta ruszy glowa i zacznie robic cos zeby przez te 5h rozladowac natezenie ruchu na naprawde obciazonych trasach... To takie trudne???? Wylaczyc swiatla w Okonku i postawic tam jednego miska???? To takie trudne postawic miska w Jastrowiu, zeby nie bylo 5-6km korasa na jedynych swiatlach w miescie?????? Czemu w tym kraju wszystko jest takie trudne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toni Re: Kierowcy kontra policjanci. Walka na drogach IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 20.07.09, 12:03 Fakt, w regulacji ruchu jest sporo do zrobienia, np. latwe przeprogramowywanie swiatel jezeli nia ma regulacji komputerowej mierzacej faktyczny ruch. Takze zalatwianie drobnych stluczek mozna znacznie uproscic i przyspieszyc. Zawalidrogi na bok i potem moga sobie dyskutowac az do renty. A "policja w policji" moglaby tez wyeliminowac upierdliwe lub prowokacyjne zachowania patroli. Wystarczy nagrywac caly czas patrolu, tasmy sa tanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *.* Nie widzę w czym problem. IP: 212.182.91.* 20.07.09, 12:24 Chwalą, że od stycznia do czerwca złapano ok 1500 kierowców za przekroczenie prędkości. Czyli zakładając, że łapali przez 180 dni to raptem średnio dziennie dziennie wychodzi ok 8 przypadków. Licząc, że wypisanie mandatu zajmuje 10 minut, to w sumie w zaokrągleniu daje 1,5 godziny dziennie. No chyba, że łapali jednego na godzinę. Nie widzę powodu żeby w takim przypadku bić na alarm. W stosunku do poruszających się samochodów to prawie nic. Jeżeli tylko można namierzyć 8 przypadków przekroczenia szybkości dziennie to jaka tu może być mowa o poprawianiu bezpieczeństwa. Jeżeli przyczyną tego jest, że policja ma tylko 2 godziny dziennie na kontrolę ruchu a resztę czasu siedzi w papierach albo nic nie robi, to chwalenie się videoradarami i fotoradarami budzi politowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
yeyq Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 12:35 Najbardziej urzekł mnie tytuł części artykułu : "Uwaga!Mobilki z suszarką" - zanim się coś napisze proponuję 6x się zastanowić bo ja zazwyczaj słyszę że misiaki suszą a nie mobilki... no i to podkreślanie że CB znowu trzeszczy... to pewnie z powodu niedokształconego pismaka , a popisowym numerem był rozpaczliwy krzyk policjanta przez CB żeby wprowadzić w błąd kierowców ... czyli 100 % prowokacji żeby upolować i ukarać kierowcę . Brawo ! Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 12:43 yeyq napisał: , a popisowym numerem był > rozpaczliwy krzyk policjanta przez CB żeby wprowadzić w błąd kierowców ... > czyli 100 % prowokacji żeby upolować i ukarać kierowcę . Brawo ! Oczywiscie upolować niewinnego, jadącego 50 km/h kierowcę, ktory CB ma tylko dlatego że lubi rozmowy nocą. Nie, on też używa go tylko do omijania korków. Prowokatorzy, och jej, jak mogli! Przecież jak "koledzy" powiedzą że "ścieżka czysta", to można zap..alać 120 po wioskach. Co za kraj, zero wolności, tylko prowokacje i łapanki. Odpowiedz Link Zgłoś
bambussi urealnijcie organiczenia!!! 20.07.09, 12:49 a nie nazywacie piratem kogoś, kto jedzie 120 na ogrnaiczeniu 90 w ternie zabudowanym "po polsku" czyli dwie rozwalające się chałupy 100 m od drogi... facet stracił prawko bo miał 0,4 - w UK czy Włoszech tyle jest dozwolone, a podobno jesteśmy w UE - dlaczego w tym zakresie nie mamy takich samych praw jak reszta obywateli Unii? niby tylu "pijaków" na drogach ale zdcydowana większość to te 0,2- 0,5 promila - naprawde groźnych pijaków (pow. 1 promil) mamy tyle samo co inne kraje, ale z uporem maniaka sami sobie psujemy statystyki... większość dróg spokojnie i bezpiecznie można by oznakować o 20 km/h więcej niż obecnie pokazuje znak (i 90% przekraczających prędkośc przekracza ją własnie o tyle, nie więcej), ale po co lepiej karać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do debila Re: urealnijcie organiczenia!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.09, 13:39 Faciu napisz coś sensownego ja wytrzeźwiejesz. Odpowiedz Link Zgłoś
bambussi Re: urealnijcie organiczenia!!! 20.07.09, 15:21 a coś konkretnego, merytorycznego? jakiś własny pogląd na sprawę? nie, po co, władza dała 50 km/h to niewolnik przestrzega - nic że głupio dała, obywatel nie jest od myślenia jesteś homo sovieticus w najczystszej postaci... Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: urealnijcie organiczenia!!! 20.07.09, 15:25 bambussi napisał: > a coś konkretnego, merytorycznego? jakiś własny pogląd na sprawę? > > nie, po co, władza dała 50 km/h to niewolnik przestrzega - nic że > głupio dała, obywatel nie jest od myślenia > > jesteś homo sovieticus w najczystszej postaci... Moj poglad jest taki, że jak jest 50 to należy jechac 50. widać jestem homo sovieticus, podobnie jak Niemcy, Francuzi - BTW, polecam naszym lokalnym Kubicom przekroczenie prędkości wlasnie we Francji, najlepiej na wsi o jakieś 50 km/h. Jakoś wtedy jesteście mniej pewni swego. Odpowiedz Link Zgłoś
bambussi Re: urealnijcie organiczenia!!! 20.07.09, 15:40 wiktor_l napisał: > Moj poglad jest taki, że jak jest 50 to należy jechac 50. czyli wg. Ciebie ocena, czy w danej sytuacji moge po danej drodze jechać 30 czy 70 (niezaleźnie od tego, ile jest na znaku) przekracza zdolności przeciętnego człowieka??? znak stawiany jest abstrakcyjnie - ta sama 70-ka stoi w danym miejscu i w słoneczne spokojny sobotni letni poranek, jak i w zacinającym deszczu ze śniegiem w zmiowe piątkowe popołudnie uważasz, że w obu ww. przypadkach "bezpieczna predkość" powinna być taka sama? skoro ustawodawca wymaga ode mnie "dostosowania predkości do warunków panujących na drodze", to ok - ale w takim razie niech to działa w obie strony, czyli nie tylko powinienem zwolnić poniżej dozwolonej, jesli warunki będa złe, ale powinienem także móc przyspieszych powyżej dozwolonej - jeśli będą dobre dyskusja bedzie się powtarzać, dopóki nie dorobimy się znaków w postaci wyświetlaczy dostosowujących na bieżąco ograniczenie do REALNYCH warunków ruchu w danej chwili, w danym miejscu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: urealnijcie organiczenia!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 15:28 A Ty jesteś żywym przykładem na to, że główną przyczyną śmierci na polskich drogach nie jest zły stan tych dróg, tylko ludzka arogancja i przerost wiary we własne umiejętności. Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: urealnijcie organiczenia!!! 20.07.09, 13:45 bambussi napisał: > a nie nazywacie piratem kogoś, kto jedzie 120 na ogrnaiczeniu 90 w > ternie zabudowanym "po polsku" czyli dwie rozwalające się chałupy > 100 m od drogi... > > facet stracił prawko bo miał 0,4 - w UK czy Włoszech tyle jest > dozwolone, a podobno jesteśmy w UE - dlaczego w tym zakresie nie > mamy takich samych praw jak reszta obywateli Unii? > > niby tylu "pijaków" na drogach ale zdcydowana większość to te 0,2- > 0,5 promila - naprawde groźnych pijaków (pow. 1 promil) mamy tyle > samo co inne kraje, ale z uporem maniaka sami sobie psujemy > statystyki... > > większość dróg spokojnie i bezpiecznie można by oznakować o 20 km/h > więcej niż obecnie pokazuje znak (i 90% przekraczających prędkośc > przekracza ją własnie o tyle, nie więcej), ale po co lepiej karać... Rada o wytrzeźwieniu jest dla Ciebie zbyt delikatna. Zyjemy w dzikim kraju dzikich ludzi, gdzie prawie wszystkie wypadki powodowane są przez przekraczających prędkość lub pijanych kierowców. Wskaźniki śmiertelnosci dają nam samą czołówkę Europy. Dlatego bezwzględnie należy ścigać piratów i ochlejusów za kierownicą. Tylko że my potrafimy relatiwyzować wszystko - a bo droga zła, a bo daleko, a bo nikogo nie było itp itd. Inna sprawa to policja krzakowa, choć patrole z videorejestratorami moim zdaniem mają wielki sens i nie promują absurdów. Odpowiedz Link Zgłoś
bambussi Re: urealnijcie organiczenia!!! 20.07.09, 15:44 wiktor_l napisał: > Zyjemy w dzikim kraju > dzikich ludzi, gdzie prawie wszystkie wypadki powodowane są przez > przekraczających prędkość lub pijanych kierowców. masz jakąś manie prześladowczą, jak jakoś tych dzikusów na codzień nie widuję :) "prawie wszystkie" to wynik takich a nie innych przepisów - jasne że mamy więce pijanych za kółkiem niż np. we Włoszech, UK, czy Irlandii tylko ze u nas łatkę pijaka dostaje się od 0,2, a tam od 0,8 odejmij od liczby pijanych na naszych drogach wszytskich którzy meili od 0,2 do 0,8 i okraże się że na tle starej UE wcale nie wypadamy źle - średnia unijna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: urealnijcie organiczenia!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 15:50 Usiądź sobie na chwilę i poczytaj o tym, o ile wydłuża się droga hamowania nawet przy 0,2 promila i prędkości 50 km/h. Potem dopiero, gdy zobaczysz konkretne liczby, odzywaj się na ten temat. Wpływ alkoholu na zdolność do kierowania pojazdem jest niepodważalny. Odpowiedz Link Zgłoś
artie40 Re: urealnijcie organiczenia!!! 20.07.09, 17:18 wiktor_l napisał: > Rada o wytrzeźwieniu jest dla Ciebie zbyt delikatna. Zyjemy w dzikim kraju dzikich ludzi, gdzie prawie wszystkie wypadki powodowane są przez przekraczających prędkość lub pijanych kierowców. Bzdura - powtarzasz kłamliwe teksty miśków którym nic innego nie chce się pisać. Żałosna infrastruktura, długi czas dojazdu karetek do poszkodowanych, znakologia z sufitu plus nadmierna prędkość to dopiero ten morderczy koktail. Prędkość to taka sama bajka jak ta o nietrzeźwych - głupia sprawa, ale nietrzeźwi to bodajże 7 % sprawców, ilu z tego to ci co mają 02-05 nie prowadzi się statystyk, ale nieoficjalnie wiadomo że znaczna większość, tylko nagonka min. w GW robi z tego szaleństwo, bo dobrze się sprzedaje. W jednym masz rację, to dziki kraj, np w sobotę były „łowy” na gierkówce, od Warszawy do Piotrkowa 5 patroli po krzakch, w jednym miejscu nawet polowanie z nagonką było, czy 2 suszarki po sobie. Co do prędkości to bambusii ma rację, tępe twoje tępe trzymanie się tego co sobie władza w danym miejscu wyfantazjowała to dobry sposoób na bycie niewolnikiem. Sam ostatnio jadąc 30-40 w śródmieściu jakiegoś tam miasteczka uniknąłem rozjechania 12-13 letniego wnuka którego babcia za kołnierz ściągała z asfaltu, bo wbiegł. A mogłem tam jechać 50 i byłoby krucho. Parę km dalej, przy paru chałupach z jednej strony dalej było 50, zupełnie bez sensu. Wskaźniki śmiertelnosci dają nam samą czołówkę Europy. Dlatego bezwzględnie należy ścigać piratów Tak naprawdę, piratów to są promilowe ilości, ściga się normalnych kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: urealnijcie organiczenia!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 19:30 > Żałosna infrastruktura Skoro drogi są takie straszne, to dlaczego w miastach też ginie tak wielu ludzi? I dlaczgo nie dociera do Ciebie najprostszy fakt, że zwiększenie prędkości o 10% wcale NIE powoduje wzrostu drogi hamowania o 10%, tylko o znacznie więcej? Na żadnej drodze nie oszukasz praw fizyki. > długi czas dojazdu karetek Gdyby ludzie nie rozpieprzali swoich aut o inne auta, karetki w ogóle nie musiałyby dojeżdżać. > plus nadmierna prędkość to dopiero ten morderczy koktail. Czyli sam przyznajesz, że prędkość jednak jest elementem układanki. > Wskaźniki śmiertelnosci dają nam samą czołówkę Europy. Dlatego > bezwzględnie należy ścigać piratów. Tak naprawdę, piratów to są > promilowe ilości, ściga się normalnych kierowców. I znów mentalność Kalego w całej okazałości. A ja kolejny raz, uparcie powtarzam: wróć do podręcznika fizyki i policz sobie, o ile dłuższa jest droga hamowania z 60 km/h w stosunku do 50 km/h albo ze 110 km/h zamiast 90 km/h. Może wtedy wreszcie się uciszysz z wiecznym zwalaniem winy na wszystkich dookoła. Odpowiedz Link Zgłoś
yeyq Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 13:11 Jeśli o mnie chodzi, to wbrew pozorom CB potrzebne mi do czegoś innego i nie pędzę wioskami 120 , mam więcej lat niż może Ci się wydawać i bezkolizyjnie przejechałem wiele kilometrów... , prawdą jest że potrzebne mi radio żeby nocami pogadać i nie nudzić się podczas jazdy ryzykując przyśnięcie, interesuje mnie też sytuacja na trasie , ( wahadełka,korki,ew. kraksy lub info że jezdnią wlecze się pijany rowerzysta bez oświetlenia etc...) , korki też kolego omijam dzięki CB , ostatnio jadąc od Tarnowa słyszałem że wjazd do Krakowa zakorkowany na 5 km więc to info pozwoliło mi pojechać inną drogą przez Skałę i zaoszczędzić cierpienia i czasu... pokonuję b. dużo kilometrów i zapewniam Cię że "czystych ścieżek" nie używam ... lubię przed sobą bezpieczną dróżkę. :) A co do prowokacji i kretynów którzy wyją , wrzeszczą i opowiadają kretyńskie teksty przeklinając etc... to mogę im jedynie współczuć i życzyć im żeby bezpiecznie dożyli chociaż 25 roku życia bo z reguły oni męskość przedłużają swoimi długimi batami na dachu 16- letniej beemki , lub zabytkowym Golfie po wiejskim tiuningu ... a później po wiejskiej dyskotece trzeba ich zeskrobywać z drzew. Uprzedzając stwierdzenie lub pytanie - informuję że na moim aucie nie widać że mam CB , używam zwykłej anteny Triflex i to mi wystarczy żeby wiedzieć co się dzieje w promieniu 5 km. :) Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 13:41 yeyq napisał: > Jeśli o mnie chodzi, to wbrew pozorom CB potrzebne mi do czegoś innego i nie > pędzę wioskami 120 , mam więcej lat niż może Ci się wydawać i bezkolizyjnie > przejechałem wiele kilometrów... , prawdą jest że potrzebne mi radio żeby nocam > i > pogadać i nie nudzić się podczas jazdy ryzykując przyśnięcie, interesuje mnie > też sytuacja na trasie , ( wahadełka,korki,ew. kraksy lub info że jezdnią wlecz > e > się pijany rowerzysta bez oświetlenia etc...) , korki też kolego omijam dzięki > CB , ostatnio jadąc od Tarnowa słyszałem że wjazd do Krakowa zakorkowany na 5 k > m > więc to info pozwoliło mi pojechać inną drogą przez Skałę i zaoszczędzić > cierpienia i czasu... pokonuję b. dużo kilometrów i zapewniam Cię że "czystych > ścieżek" nie używam ... lubię przed sobą bezpieczną dróżkę. :) A co do > prowokacji i kretynów którzy wyją , wrzeszczą i opowiadają kretyńskie teksty > przeklinając etc... to mogę im jedynie współczuć i życzyć im żeby bezpiecznie > dożyli chociaż 25 roku życia bo z reguły oni męskość przedłużają swoimi długimi > batami na dachu 16- letniej beemki , lub zabytkowym Golfie po wiejskim tiuningu > ... a później po wiejskiej dyskotece trzeba ich zeskrobywać z drzew. > Uprzedzając stwierdzenie lub pytanie - informuję że na moim aucie nie widać że > mam CB , używam zwykłej anteny Triflex i to mi wystarczy żeby wiedzieć co się > dzieje w promieniu 5 km. :) Wzruszający potok słów, nawet jeśli piszesz prawdę, to i tak pokrywa się z 90 procent zeznań wszystkich 'batmanów'. Jakos tylko dziwne ze pojedyncze prośby o zabranie kierowcy, wskazanie drogi itp giną w lawinie pytań o "miśków". Co do życzenia kilometrów to podziękuję, robię ich dość dużo - i w pracy i dla zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 13:48 Jakos tylko dziwne ze pojedyncze prośby o > zabranie kierowcy, wskazanie drogi itp giną w lawinie pytań o "miśków". i to cię dziwi? Przecież większość kierowców tylko po to kupiło sibiradio by nie dać się już więcej okradać... To źle? Jak cię ktoś napada na ulicy to masz prawo się bronić ale jak obronić się przed miśkami ? Z dyńki takiemu pociągniesz za próbę wyłudzenia od ciebie kasy na ulicy w sytuacji gdy zatrzymał cię taki naciągacz bo jechałeś na autostardzie 150 zamiast dopuszczalnych 130 czym nie stworzyłeś przeciez nie stworzyłęś żadnego zagrożenia dla kogokolwiek ale wyłudzaczom to już starczyło jako pretekst.... Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 14:04 swan_ganz napisał: > > i to cię dziwi? Przecież większość kierowców tylko po to kupiło > sibiradio by nie dać się już więcej okradać... To źle? Jak cię ktoś > napada na ulicy to masz prawo się bronić ale jak obronić się przed > miśkami ? Z dyńki takiemu pociągniesz za próbę wyłudzenia od ciebie > kasy na ulicy w sytuacji gdy zatrzymał cię taki naciągacz bo > jechałeś na autostardzie 150 zamiast dopuszczalnych 130 czym nie > stworzyłeś przeciez nie stworzyłęś żadnego zagrożenia dla > kogokolwiek ale wyłudzaczom to już starczyło jako pretekst.... > Zatrzymali Cie kiedys przy 150 na 130? Miales kiedys wypadek z winy kogos, kto jechal np 80 w zabudowanym i nie przewidzial ze droga hamowania przed przejsciem jest lekko inna niz przy wskazanych na znakach 40 km/h? Uzywanie argumentu nt unikania okradania przez policję, jako powodu zakupu CB jest na poziomie dna. Zero odpowiedzialnosci, rozsądku. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 14:24 > Zatrzymali Cie kiedys przy 150 na 130? tak... Tyle, że nie na autostradzie ale na bezkolizyjnej nowootwartej wtedy obwodnicy jakiegoś miasteczka (nazwa na "s") 50 kilometrózw za Krakowem.... Był już noc i nie zauważyłem pieprzonej ciemnozielonej skody, która włąśnie na tej obwodnicy pojawiła się za mną znienacka... Rozumiesz? Jak wyjedziesz po dłuższej chwili z wąskich, porytych kolejnami drużek podkrakowskich i przez chwilę (3 km długości) masz okazję pojechać po równej jak stół, szerokiej i pustej wtedy trzypasmówce to normalną rzeczą wydaje mi się, że pojedziesz po niej nieco szybciej niż dopuszczalna tam "90-ka". Ja jechałęm 110km/h i to im wystarczyło by mnie okraść... I dlatego kupiłem cb-radio bo chcę zwiększyć swoje szanse obrony... Twój kontrargument dotyczący moich powodó dla których to radio nabyłem jest o kant doopy potłuc bo przecież nie instalowałbym tego gadżetu gdyby Policja w tym kraju rzeczywiście zajmowała się ściganiem przestępców (chcoćby takich jak w twoim przykładzie) a nie poprawianiem statystyk wykrywalności i łupieniem obywateli... Nie widziałem jeszcze policjanta pomagającego jakiemuś kierowcy w kłopotach za to wielokrotnie widziałem jak łapią bogu ducha winnych ludzi, którzy nie zadbali jeszcze by sobie radyjko do auta kupić. I patrząc na dachy mijanych samochodów nie jest odosobniony w swojej opinii... Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 14:37 swan_ganz napisał > patrząc na dachy mijanych samochodów nie jest odosobniony w swojej > opinii... > To jest dopiero argument. Całe szczęscie, ze to wyścig zbrojen. Wy kupujecie te trzeszczące pudełka myśląc o sprycie, oni instalują fotoradary, kamery itp. Rezultat jest taki ze za chwilę wyrzucicie te anteny, za co trzymam kciuki, bo i tak się okaże że co kilometr jest fotoradar albo jeździ samochod z wideorejestratorem. Tylko do tego czasu policja wyda miliony zlotych, z naszej kieszeni, na dozbrajanie się w celu zdyscyplinowania "sprytniejszej" części spoleczenstwa, co to ma "radyjka". Odpowiedz Link Zgłoś
michala3 Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 14:50 Przeczytaj sobie: motoryzacja.interia.pl/hity_dnia/news/130-kilometrow- absurdow,1341235 I sie zastanow gdzie tu sens, gdzie logika? Zamiast ladowac kase w policje i kupowac im zabaki, ktorymi nawet nie potrafia sie poruszac (trzy meganki juz poszly na zlom, audi a6 w trojmiescie do kasacji, ostatnio vectra przy zachodniej granicy) niech wreszcie polscy kierowcy otrzymaja normalne drogi - przeciez sladamy sie na nie od wielu lat w podatkach: akcyzie, oplacie paliwowej itp (a ostatnio wymyslono, ze polowa z oplaty paliwowej pojdzie na kolej...). Pokaz jak mam legalnie w 3 godziny dojechac z poznania do wawy? to jest niecale 300km i w kazdym innym kraju UE taki dystans pokonuje ponizej 3 godzin, a w DE nawet jeszcze szybciej ( i calkowicie legalnie). Dlaczego do dzisiaj nie ukarano nikogo za to, ze jestemy jedynym krajem w calej europie (wliczajac w to albanie), do ktorego stolicy nie mozna dojechac ZADNA autostrada - kaze sie za to kierowcow, ktorzy nie zamiezraja jechac 500km z nocelegiem, bo panstwo im za ten nocleg nie zwroci. A do tego nasza polcija tylko karac za predkosc umie i nic poza tym - jeszcze nie widzialem na trasie policji, ktora by dokumentowala zly stan drogi w celu zlozenia doniesienia do prokuratury o popelnieniu przestepstwa przez drogowcow. We wloszech policja ma nawet pare sztuk lambo gallardo - ale te samochody oprocz scigania kierowcow maja na pokladzie defibrylator i sa dostosowane do przewozu organow "jakby co" - czy nasza policja ma w swoich wozach takie wyposazenie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 15:01 I znów się zaczyna: "inni robią źle, to i ja mogę, a nawet jestem zobowiązany dla rewanżu". A ja powtarzam kolejny raz: być może przyznałbym Tobie rację, gdyby tak samo nagminne nie było jeżdżenie w miastach po 60, 70, a bywa że i więcej km/h. Gdyby żółty sygnalizator na skrzyżowaniu był sygnałem do hamowania, a nie do wdepnięcia pedału gazu w podłogę. Gdyby nie wyprzedzano na trzeciego itd. Bo widzisz, problem polega na tym, że prędkość to tylko jeden z grzechów polskich kierowców. Gdyby jedynym wykroczeniem popełnianym nagminnie przez kierowców było przekraczanie prędkości, argument o kiepskich drogach być może byłby słuszny - bo pośpiech, bo to i tamto. Problem w tym, że życie (a do tego, paradoksalnie, szczególnie jazda w mieście!) pokazuje, że polscy kierowcy po prostu nie umieją jeździć. Skoroś taki światowy, to przejedź się jeszcze raz na Zachód i popatrz, jak się jeździ w innych krajach, jak traktuje się pieszego, a jak rowerzystę. Popatrz, że nawet tam, gdzie nie ma akurat autostrady, nie ma wyprzedzania "na trzeciego". Popatrz, że nie jeździ się w lewo z pasa dla jadących prosto. Mam dalej wymieniać? A co do tych Lamborghini, to radzę przemyśleć, co mówisz. W Polsce policja jest akurat dość często wykorzystywana do przewożenia organów. Jedyna różnica jest taka, że aparaturę otrzymuje w szpitalu, z którego pobierany jest organ, ale to przecież na jedno wychodzi, bo i tak do szpitala trzeba podjechać. Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 15:04 michala3 napisał: > Pokaz jak mam legalnie w 3 godziny dojechac z poznania do wawy? to > jest niecale 300km i w kazdym innym kraju UE taki dystans pokonuje > ponizej 3 godzin, www.rozklad.pkp.pl Trudno nie zgodzic się z tym, ze nie mamy dobrych drog. Ale odwracając tą logikę - gdyby nie to, że musimy wydawac pieniadze na leczenie ofiar mistrzow kierownicy, na sciganie pijakow za kolkiem itp, moglibysmy wybudowac sporo drog. Wiec sprawa nie jest taka prosta jak Wam się wydaje. PRD to prawo jak każde inne - spoleczenstwo jest obowiązane je przestrzegac, nie interpretowac jak mu sie podoba. Co by było, gdyby samoloty lądowały jak i gdzie chcą, bo Ławica ma za krótki pas? A tak na marginesie - z obecnym stanem świadomości kierowców, obawiam się że "szybsze" drogi oznaczałyby jeszcze większą ilość zabitych. Widać to na a2, a4 czy wszelkich obwodnicach miast -np Kościan. Do tego jeszcze system szkolenia kierowcow i przyzwolenie spoleczne budują kolejne zastępy niezwyciężonych i nieśmiertelnych. Odpowiedz Link Zgłoś
michala3 Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 15:13 Z tym PKP to cie sie udalo - faktycznie z wawy do poznania pociag jest OK - pod warunkiem, ze nie musisz wiele ze soba zabrac i jedziesz z miasta do miasta, a nie np do pniew. Poza tym przejedz sie pkp np z wawy do gda - miedzy 5 a 6 godzin a to tylko 50km wiecej niz do poznania. A co do przepisow - rozumiem ze równiez rzetelnie placisz abonament telewizyjny (tutaj tez jakos spora czesc spoleczesntwa do nie placi i nie ma tajniackiej policji), a jeszcze do niedawna jak pojechales na dluzszy weekend to sie meldowales tymczasowo (bo byl taki archaiczny przepis)? a do do polskich kierowcow na drogach typu A1, A2, A4 to przeczytaj sobie taki artykul: miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,49422,6178525,Autostrada_A1_ratuje_zycie.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 15:17 Dlaczego znowu wyjeżdżasz z moralnością Kalego? Dlaczego znów szukasz usprawiedliwienia dla własnej winy w tym, że inni też robią źle? I dlaczego w ogóle porównujesz przekraczanie prędkości, mogące bezpośrednio prowadzić do śmierci ludzi, z niepłaceniem abonamentu? Odpowiedz Link Zgłoś
michala3 Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 15:23 Kiedys mialem kolizje jadac przepisowo - ten drugi byl sprawca - gdybym jechal szybciej niz zalecane, to uniknalbym tej kolizji. Formalnie tamten byl sprawca, a nieformalnie sami policjanci stwierdzili, ze skrzyzowanie jest tak deiblne, ze dziwia sie jak to moglo zostac dopuszczone do ruchu, ale coz... Dla mnie to nie jest dzialanie typu moralnosc Kalego i nie szukam zadnego usprawiedliwienia bo go nie potrzebuje, bo nie czuje sie winny i tyle. Po prostu dostosowuje predkosc do panujacych warunkow a skoro przez ponad 500tys km nie spowodowalem zadnej kolizji ani wypadku to znaczy, ze to dostosowanie jest OK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 15:27 No tak. W ten sposób można by było uznać, ze mordowanie ludzi jest słuszne, bo raz na 100 morderstw zabije się ludobójcę, który mógłby zabić 1000 osób. Świetne, naprawdę! Odpowiedz Link Zgłoś
michala3 Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 15:40 A co ma to wspolnego z moja wypowiedzia? cos cie kolego fantazja poniosla. A prawda jest taka, ze ten artykul o 130km absurdow pokazuje jak bardzo bez sensu sa wszelkie ograniczenia i jak coraz bardziej sami sie w tym wszystkim zapętlamy zamiast skutecznie zadzialac w infrastrukturze. Chcesz zwiekszyc bezpieczenstwo na drodze to lobbuj za prewencja infrastrukturalna - niewazne ile fotoradarow postawisz w wiosce, niewazne jak wysoki mandat okreslisz za przekroczenie predkosci - zawsze znajdzie sie ktos, kto i tak przejedzie przez te wioske szybciej niz dozwolone. Ale jak wokol tej wioski zrobisz obwodnice, to ten ktos, kto by nie zwolnil, po prostu do wioski nie wjedzie i nie stworzy tam zagrozenia - i wszyscy beda happy - kierowcy, bo nie musza co chwile hamowac w pseudo zabudowanym terenie i mieszkancy, bo pozbeda sie ruchu tranzytowego przez srodek ich wioski - proste, skuteczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 15:52 Powtarzam kolejny raz: zgadzam się z Tobą, że nowe drogi są potrzebne. Tyle tylko, że póki co jednak to prędkość jest najczęstszą przyczyną śmierci na drogach. Poza tym gdyby Polacy byli tak bardzo odpowiedzialnymi i porządnymi kierowcami (tak przecież wynika z Twojego gadania, skoro cały czas sugerujesz, że przekraczanie prędkości to nic złego i jest usprawiedliwione), to nie jeździlby nagminnie po pijanemu i nie byliby tak chamscy w ruchu miejskim. Tymczasem ich zachowanie pokazuje, że to nie o drogi chodzi, tylko o ogólny brak kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
michala3 Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 15:57 Predkosc jako przyczyna wypadkow to mantra nagmninnie rozpowiadana przez policje przy akompaniamencie gdaka - a w drugiej czesci swojego postu sam dodatkowo zaprzeczyles tej teori - pijanstwo i brak kultury to sa przyczyny wypadkow, a do tego dolozylbym jeszcze brak umiejetnosci i brak wyobrazni - ale nie predkosc - mozna jechac 80km/h na dopuszczalnej 90-ce i sie zabic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 16:00 > ale nie predkosc - mozna jechac > 80km/h na dopuszczalnej 90-ce i sie zabic. Jadąc na trzeźwo też można się zabić, więc alkohol nie jest przyczyną wypadków - dobrze podążam za Twoim tokiem myślenia? Prędkość JEST przyczyną wypadków. Jeśli nie wierzysz, wróć do podręcznika fizyki i oblicz sobie, o ile wydłuża się droga hamowania przy zwiększeniu prędkości z 90 km/h (jazda przepisowa poza terenem zabudowanym) do 110 km/h (dość typowa prędkość, z jaką jeżdżą Polacy na szosach). Obowiązkowo uwzględnij czas potrzebny na reakcję! A na koniec, jak już sobie policzysz i zobaczysz KONKRETNE LICZBY, zastnów się, ilu wypadków można by było uniknąć. Póki co Ty sobie tylko gadasz, a na prostych liczbach można wykazać, że gadasz bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
michala3 Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 16:05 Gydby tak bylo to po pierwsze: Niemcow juz by dawno nie bylo, bo wszyscy by zgineli w wypadkach drogowych. Po drugie: nikt by samolotami nie latal, bo tam to dopiero sa predkosci zabojcze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 16:13 Tyle, że inna jest prędkość bezpieczna na dobrej drodze, a inna na złej. Jeżeli jeździ się zbyt szybko na drodze, o której wie się, że jest w złym stanie, to jest się zwykłym idiotą, a takim nawet budowa autostrad nie pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
michala3 Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 16:16 A co to jest predkosc bezpieczna na dobrej drodze? 90km/h? 100km/h? a moze 120km/h? albo 50km/h? a jak jade starym struclem na lewym przegladzie to jaka jest predkosc bezpieczna? czy zawsze tak wynikajaca z przepisow i znakow drogowych? Czy 180km/h na polskiej autostradzie to idiotyzm, gdy 200km dalej na takiej samej autostradzie tyle ze niemieckiej juz jest OK? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 16:27 Odpowiedź może być tylko jedna: praktyka pokazuje, że większość Polaków tę prędkość przecenia. Odpowiedz Link Zgłoś
michala3 Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 16:33 Ale to akurat nie ma wiele wspolnego z przestrzeganiem przepisow - mam 500tys km na koncie i zero wypadkow - w ubezpieczalni mam bardzo duze znizki bo jestem wedlug nich bezpiecznym kierowca. Znam osoby, które na trasie ledwo dobijaja do 80km/h ale unikam jazdy z nimi za wszelka cene, bo jezdzic nie potrafia - ale zgodnie z twoim uporem, przeciez jezdza bezpiecznie bo nie przekraczaja predkosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frajerek Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 20:11 Ta sama fizyka powinna Ci nakazać postulowanie 60 km/h poza i 20 km/h w terenie zabudowanym. Tak na dobry początek , a później by się zobaczyło.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 20:34 Tylko widzisz, przy 50 km/h w mieście masz jeszcze realną szansę zminimalizować ryzyko poważnych obrażeń. Właśnie 50 km/h w mieście jest praktycznie na całym świecie uznawane za bezpieczną granicę pomiędzy zbędnym ograniczaniem prędkości a generowaniem ryzyka. Podobnie z prędkością rzędu 90-100 km/h poza miejscowościami. Te liczby nie biorą się znikąd, są efektem wielu lat obserwacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frajerek Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 20:43 Bzdura , oczywiście! Zapytaj się "swojej fizyki" jakie są skutki pie...ięcia pijanego rowerzysty przy 90 km/h... No a przecież powinieneś się z czymś takim liczyć! Ja tam mówię : 30 poza i 10 w terenie zabudowanym! Powołujesz się na badania i obserwacje. Ja gdzieś czytałem , że 50 km/h + pieszy = ...wiadomo. No to pytam : co za nieludzcy bandyci pozwalają pędzić po mieście 50 km/h ? No a na szosie 90 ? To już potencjalne ludobójstwo !!! ( Jezu , jak mnie to wkurza! ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 21:36 > Zapytaj się "swojej fizyki" jakie są skutki pie...ięcia pijanego > rowerzysty przy 90 km/h... Znów moralność Kalego? Zrozumże wreszcie, że do mnie ten argument nie trafia. Poza tym policja ostatnio bardzo ostro się wzięła za pijanych rowerzystów. > Powołujesz się na badania i obserwacje. Ja gdzieś czytałem , że 50 > km/h + pieszy = ...wiadomo. Przy prędkości UDERZENIA 50 km/h rzeczywiście tak. Od momentu zauważenia pieszego do uderzenia zwykle zdążysz jednak zwolnić o co najmniej 10 km/h, a wtedy ryzyko zgonu spada drastycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 19:32 Argument jest powtarzany jak mantra, bo praktycznie w każdym wypadku w Polsce prędkość ma swój udział. Tyle już razy mówiłem o obliczeniu drogi hamowania przy jeździe prawidlowej i nieprzepisowej, ale nikt jakoś nie miał odwagi odpowiedzieć na ten argument. Jeżeli co najmniej 90% kierowców w Polsce regularnie przekracza dozwoloną prędkość, to nie ma co się dziwić, że jak już jest wypadek, można uznać prędkość za istotny czynnik, który go wywołał. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 19:37 > Argument jest powtarzany jak mantra, bo praktycznie w każdym wypadku w Polsce nie tylko w Polsce; na całym świecie tak jest, że szybkość ma swoje znaczenie.... Prawdą jest, że gdybyśmy stali to byśmy się nie zabijali i zdaje się w ten sposób odkryliśmy tajny plan naprawy sytuacji konsekwentnie realizowany przez naszych polityków :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 20:36 > nie tylko w Polsce; na całym świecie tak jest, że szybkość ma > swoje znaczenie... Tylko jakimś cudem w Polsce ginie znacznie więcej osób i sam brak autostrad nie tłumaczy tego zjawiska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: placek58 Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 21:01 Poczytaj statystyki aktów zgonu. Może są na forum lekarze. Potwierdzą , albo mnie "wyprostują". Twoje , q...a , "statystyczne".... Najczęstszą , jeśli nie jedyną , przyczyną śmierci jest ustanie akcji oddechowo - krążeniowej. Nie zawał , rak , wylew , starość , BMW , prędkość , tylko właśnie to ! Jak słyszę , czytam , że jedyną lub najważniejszą przyczyną wypadków jest (wg pojebów z policji) , nadmierna prędkość - rzygać mi się chce ! Miej więc litość nad moim komputerem i nie wypisuj takich BZDUR ! ( Bo jak ja to później doczyszczę...? ) Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 21:10 Czysc dalej, bo to prawda. Niedostosowanie prędkości do warunków (czyli też zlej jakosci nawierzchni) to podstawowa przyczyna wypadkow w Polsce. Juz zwymiotowales? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brzydalek Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 19:42 Porównanie - kretyńskie! Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 15:19 michala3 napisał: > Z tym PKP to cie sie udalo - faktycznie z wawy do poznania pociag > jest OK - pod warunkiem, ze nie musisz wiele ze soba zabrac i > jedziesz z miasta do miasta, a nie np do pniew. Poza tym przejedz > sie pkp np z wawy do gda - miedzy 5 a 6 godzin a to tylko 50km > wiecej niz do poznania. A co do przepisow - rozumiem ze równiez > rzetelnie placisz abonament telewizyjny (tutaj tez jakos spora czesc > spoleczesntwa do nie placi i nie ma tajniackiej policji), a jeszcze > do niedawna jak pojechales na dluzszy weekend to sie meldowales > tymczasowo (bo byl taki archaiczny przepis)? > a do do polskich kierowcow na drogach typu A1, A2, A4 to przeczytaj > sobie taki artykul: > miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,49422,6178525,Autostrada_A1_ratuje_zycie.html Szkoda że nie dopisałeś do tego artykulu, że a1 jest najczęściej patrolowaną droga w regionie, nie? Albo że po zamontowaniu fotoradarów na DK 8 znacznie spadła ilość ofiar śmiertelnych. Co do reszty pytań - nie traktuj podatku na telewizję lub obowiązku meldunkowego na równi z wykroczeniami, które mogą spowodować zagrożenie dla zdrowia i życia. Odpowiedz Link Zgłoś
michala3 Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 15:25 Znacznie? 30% w dól a przy autostradzie mamy spadek o 90% to znaczy ze przez zaniedbanie urzednikow i wykrecenie sie fotoradarami zamiast porzadnej drogi 3 razy mniej ludzi straciloby zycie na tej drodze - sorry, ale w takiej sytuacji ja widze szklanke do polowy pusta... Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 15:28 michala3 napisał: > Znacznie? 30% w dól a przy autostradzie mamy spadek o 90% to znaczy > ze przez zaniedbanie urzednikow i wykrecenie sie fotoradarami > zamiast porzadnej drogi 3 razy mniej ludzi straciloby zycie na tej > drodze - sorry, ale w takiej sytuacji ja widze szklanke do polowy > pusta... Tylko że reagować trzeba szybko i doraźnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 15:32 Problem w tym, że nigdy w żadnym kraju nie uda się wybudować i nie ma sieci samych autostrad i dróg bezkolizyjnych. Nawet w Niemczech autostrady to tylko ułamek całej sieci dróg (jasne, że znacznie większy niż u nas, ale jednak), więc i tak, i tak część dróg będzie kolizyjna. A to z kolei oznacza, że w wielu miejscach radary są koniecznością. Poza tym powtarzam n-ty raz: nawet na fatalnej drodze można jechać bezpiecznie. Brak autostrad nie jest w związku z tym żadnym usprawiediwieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
michala3 Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 15:45 Tyle, ze Niemcy maja 12000km autostrad i drogi krajowe wykorzystuja tylko jako drogi dojazdowe do nich - wiec jak Niemiec jedzie z Hamburga do Monachium to droga krajowa jedzie moze 50km, a reszte smiga bez ograniczen autostrada. U nas droga krajowa to droga podstawowa, wiec sila rzeczy kierowcy sa zmuszeni do uzywania jej jako drogi tranzytowej - a przeciez nikt nie bedzie jechac 12 godzin odcinka 500km? I zgadzam sie z taba - nawet na fatalnej drodze mozna jechac bezpiecznie - ale to wcale nie oznacza ze wolno i przestrzegajac wszystkich ograniczen predkosci. A co do fotoradarow - w artykule, ktory przytoczylem wlasnie jest podany przyklad fotoradaru, ktory stoi na prostym odcinku bez ograniczen (dozwolone 100km/h) a powoduje, ze kierowcy hamuja do 70km/h. Bo taki mamy bajzel drogowy, ze nigdy do konca nie wiadomo, ile gdzie mozna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 15:55 > I zgadzam sie z taba - nawet na fatalnej drodze mozna > jechac bezpiecznie - ale to wcale nie oznacza ze wolno i > przestrzegajac wszystkich ograniczen predkosci.zen predkosci. No dobra, nawet zakładając na chwilę, że mówisz prawdę - skąd biorą się wobec tego takie liczby: www.policja.pl/portal/pol/1/1772/Najczestsze_przyczyny_wypadkow_drogowych.html ? Przecież wynika z nich jasno, że wszystkie te liczby składają się w spójny obraz braku umiejętności prowadzenia auta i kultury prowadzenia. A to z kolei pokazuje, że przeginanie z prędkością, tak jak pozostałe wykroczenia, nie ma nic wspólnego z brakiem autostrad, tylko po prostu ze zwykłym chamstwem. Gdyby chodziło wyłącznie o drogi, przekraczanie prędkości byłoby jedynym wykroczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
michala3 Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 16:03 Jest klamstwo, potem jest duze klamstwo, potem jest statystyka, a potem jest statystyka policyjna. Jak juz napisalem ci w innym poscie, niedostosowanie predkosci do panujacych warunkow to najeczestszy wykret polskiej policji i pojscie po najmniejszej linii oporu. Czy slyszales kiedys zeby policja okreslila ze zly stan drogi byl przyczyna wypadku? a przeciez koleiny, ktore zamieniaja sie w rynny wody podczas deszczu to powazne zagrozenie dla kogos kto nigdy wczesniej nie mial do czynienia z aquaplaningiem - a sam bylem swiadkiem takiej sytuacji, jak obcokrajowiec mial wypadek i bardzo sie oburzyl bo wlasnie od policji uslyszal, ze nie dostosowal predkosci do panujacyhc warunkow - a jechal przepisowo, tyle ze nie spodziewal sie takich niespodzianek - bo w jego kraju taki stan drogi krajowej jest niedopuszczalny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 16:12 I to jest właśnie ten problem, że typowy polski kierowca nie widzi różnicy pomiędzy przestrzeganiem znaków a dostosowaniem prędkości do warunków na drodze. Potem jedno z drugim mu się miesza i wydaje mu się, że skoro znaki mówią "jedź 90", ale leje deszcz albo jest gołoledź, to "jedź 90" oznacza bezpieczną jazdę. Nie wiem, który już raz muszę powtarzać: drogi w Polsce są złe. Problem w tym, że z dnia na dzień się nie zmienią i w tej kwestii możemy sie pozbawić złudzeń, bo nawet Niemcy nie zbudowali swojej sieci dróg w rok. Za to dla szukania sobie wymówek i jeżdżenia jak debile po drogach krajowych nie ma najmniejszego usprawiedliwienia w postaci stanu dróg czy też braku autostrad. Inna rzecz, ze skoro jesteś tak bardzo świadom złego stanu dróg i tyle razy o tym powtarzasz, a jednocześnie otwarcie przyznajesz się do przekraczania prędkości, to świadczy to tylko o totalnym braku wyobraźni. Właśnie takich kierowców boję się najbardziej - nieodpowiedzialnych wariatów, którym wydaje się, że potrafią jeździć, a dojazd z Poznania do Warszawy w 3 godziny im się należy, więc wolno im łamać przepisy. Odpowiedz Link Zgłoś
michala3 Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 16:29 To juz twoj problem ze nie wiedzac jakie mam umiejetnosci juz wzbudzam twoj strach - a czy masz duzy ostry noz w kuchni? jezeli tak ja sie ciebie juz boje, bo pewnie jestes maniakalnym morderca, kuba rozpruwaczem. Ty zrozum z kolei cos innego: znaki (glownie ograniczajace) stawia sie u nas jako urzednicze dupochrony, a nie wskazowki majace cie przed czyms uchronic czy prawidlowo pokierowac. Bo potem wszystko latwiej wytlumaczyc ze to wszystko przez niedostosowanie predkosci. Druga odmiana znakow sa tzw znaki budzetowe - stawia sie znak od czapy a potem czesze kase z mandatow - po co nieoznakowane radiowozy na autostradzie? jak wielkie jest tam zagrozenie? A czy przekraczanie predkosci przy wyprzedzaniu to rowniez brak wyobrazni wedlug ciebie? czy jak jade za tirem 80km/h (a taka jest w praktyce predkosc tirow na drogach) to mam go wyprzedzic rozpedzajc sie do 90km/h czy jednak jak mocniej przycisne to skroce manwer i kroej bede na pasie przeciwnym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 19:25 > To juz twoj problem ze nie wiedzac jakie mam umiejetnosci juz > wzbudzam twoj strach Takiś porządny, a jednocześnie bronisz prawa idiotów z dwiema lewymi rękami do szybszego jeżdżenia. Na dobrą sprawę sam przykładasz w ten sposób rękę do spadku bezpieczeństwa na drogach. Aż się dziwię, że mając taki przebieg (i zapewne widząc dostatecznie wiele wypadków) dalej popierasz taką ideę. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 19:34 nie będę się chwalił ale ja mam dwa razy większy przebieg niż kolega wyżej... Co do ofiar wypadków komunikacyjnych...? Czasem w środku nocy się zdaża, że muszę wsiąść w samochód i zapierdzielać nieprzytomnie na drugi koniec kraju po to by pomóc tamtejszym lekarzom uratować jakąś kolejną ofiarę wypadku... I tak np; w poscie wyżej opisałem jak byłęm prowokowany na drodze przez gliniarzy z Wałcza... Jechałem wtedy do szpitala w tej miejscowości do ofiary wypadku drogowego; młody chłopak został noca potrącony przez samochód a następnie jeszcze raz przejechany przez kolejnego kierowcę bo tamten myślał, "że to pies jakiś leży na poboczu".. Amputowana lewa noga i lewa ręka, obrażenia wewnętrzne wielonarządowe, uszkodzony rdzeń (ta pozostała ręka i noga i tak będzie dla niego bezużyteczna) ale chłopak przezył... Tylko nie jestem pewien czy ten chłopak będzie wdzięczny ludziom, którzy go uratowali... I mimo zebrania dużych doświadczeń powypadkowych dalej stoję na stanowisku, że Polacy świetnie sobie radzą za kółkiem i to mimo przeszkadzjących im w ich życiu władz tego kraju... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 20:32 > I mimo zebrania dużych doświadczeń powypadkowych dalej stoję na > stanowisku, że Polacy świetnie sobie radzą za kółkiem i to mimo > przeszkadzjących im w ich życiu władz tego kraju... ROTFL! Inaczej skomentować nie umiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: placek58 Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 20:48 10/10 !!! Właśnie po to , qur.a , jeżdżę autem 220 KM ! Nie po to , żeby wykorzystywać jego maksymalną ( 245 km/h ) , tylko po to , żeby szybciej , bezpieczniej wyprzedzać i , czasami , móc uciec! I zrozum to jeden z drugim - "ortodoksie ograniczeń prędkości! " Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 21:09 ja mam w jednym 240, w drugim 205 KM i co z tego? nie popadajcie, drodzy rozmowcy, w paranoję, że ktoś Was łapie gdy wyprzedzacie w dozwolonym miejscu tira i przekroczycie 90 km/h, albo na autostradzie. Bo tak nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: placek58 Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 21:15 Nic! Tylko to z tego , że jest to (bywa?) element bezpieczeństwa! A dla wielu "mądrych" jeśli masz mocne , szybkie auto , to jesteś potencjalnym piratem , mordercą , może wręcz "antypolakiem". Czyszczę i czyszczę i .... stale przybywa.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kontemplator 07 Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.09, 16:05 Pokaz jak mam legalnie w 3 godziny dojechac z poznania do wawy? to > jest niecale 300km i w kazdym innym kraju UE taki dystans pokonuje > ponizej 3 godzin, a w DE nawet jeszcze szybciej ( i calkowicie > legalnie). I to nazwałbym "prawem debila". Dlaczego trzy godziny a nie dwie? a może jedna? Bo mój samochód ma 280 na prędkosciomierzu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rosenkrantz Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 20:19 Pokaz jak mam legalnie w 3 godziny dojechac z poznania do wawy? to > jest niecale 300km i w kazdym innym kraju UE taki dystans pokonuje > ponizej 3 godzin, a w DE nawet jeszcze szybciej ( i calkowicie > legalnie). I to nazwałbym "prawem debila". Dlaczego trzy godziny a nie dwie? a może jedna? Bo mój samochód ma 280 na prędkosciomierzu? To Ty jesteś debilem! Nie każdy , jak pewnie Ty , jeździ z P-nia do W-wy na ryby , pozwiedzać , czy odwiedzić ciocię Jadzię. Głosuj za kretynami , którzy przeforsują prędkość na autostradzie 50 km/godz , a w miejscach gdzie z autostrady widać jakąś wiochę - 30 ! Tak na wszelki wypadek ( bo jakieś 16-17 letnie dzieci mogłyby czasem wybiec na jezdnię - uprzednio skradłszy siatkę!). .... polecam Ci raczej PKP Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 21:13 Gość portalu: rosenkrantz napisał(a): > To Ty jesteś debilem! Nie każdy , jak pewnie Ty , jeździ z P-nia > do W-wy na ryby , pozwiedzać , czy odwiedzić ciocię Jadzię. > Głosuj za kretynami , którzy przeforsują prędkość na autostradzie 50 > km/godz , a w miejscach gdzie z autostrady widać jakąś wiochę - 30 ! > Tak na wszelki wypadek ( bo jakieś 16-17 letnie dzieci mogłyby > czasem wybiec na jezdnię - uprzednio skradłszy siatkę!). > .... polecam Ci raczej PKP Mozesz wyjaśnić o co Ci chodzi? tylko Ty pracujesz? za dlugo jezdzisz do Warszawy? to wyjedz szybciej, zwlecz dupsko wczesniej z łóżka. A o co chodzi z tą "siatką" ? Czyzbysmy szli w kierunku tego, że wypadki drogowe to świetny sposób na karanie młodocianych przestępców? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rosenkrantz Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 21:24 Przemyśl to chwilkę , policz do dziesięciu... " Siedemnastoletnie dziecko , rozwaliwszy siatkę przy autostradzie , napie...wszy się extasy , browarem , winem , nawąchawszy się kleju , ble , ble , ble.... wtargnął na pas ruchu autostrady A-2 i wykonywał gesty obsceniczne. No , qur.a , miał pecha ! Jechał se tam tzw. TIR ( dawniej - Sovtransavto" ) i ....jak mu nie przypie... !!!! ..... tragedia..... straszne... wiktor_I - rozpacz.... to przecież dziecko .... takie malutkie i dobrze wychowane .... nadzieja społeczeństwa.... ( ależ z Ciebie "drewniak" ..... ) Odpowiedz Link Zgłoś
artie40 Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 17:35 wiktor_l napisał: > Całe szczęscie, ze to wyścig zbrojen. Wy kupujecie te trzeszczące pudełka myśląc o sprycie, oni instalują fotoradary, kamery itp. Rezultat jest taki ze za chwilę wyrzucicie te anteny, za co trzymam kciuki, bo i tak się okaże że co kilometr jest fotoradar albo jeździ samochod z wideorejestratorem. > Tylko do tego czasu policja wyda miliony zlotych, z naszej kieszeni, na dozbrajanie się w celu zdyscyplinowania "sprytniejszej" części spoleczenstwa, co to ma "radyjka". A wiesz co to oznacza w daleszej perspektywie? Nie? To podpowiem - jak już poinstalują te fotoradary co kilometr, a co drugi będzie radiowóz, to nie będzie kasy z mandatów, ale utrzymywać bandę darmozjadów dalej będzie trzeba. Więc pytam się po co? Masz ochotę pozbywać się dochodu bez sensu? Może lepiej inwestować w jakość dróg? Pomijam fakt, że jak dotychczasowe ograniczenia przestaną być dochodowe, to władza zadba, żeby wrpowadzić nowe - zamiast 50-30, zmiast 80-60. Ciekawe, czy i wówczas będziesz takim zwolennikiem łupienia obywatela. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 19:18 Spokojnie - czas trwania życia fotoradarów raczej nie będzie dłuższy, niż 10-15 lat, więc zanim się wyeliminuje piractwo z polskich dróg, sprzęt wystawiony w najbliższej przyszłości zdąży się zestarzeć. Ale nawet jeśli przez pewien czas będą "niepotrzebne" (czytaj: mało dochodowe), swobodnie zdążą już na siebie zarobić (warto poczytać, po jakim czasie w Polsce zwraca się inwestycja w radar), a do tego zostanie po nich środek skutecznej prewencji piractwa. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 19:26 warto poczytać, po jakim czasie w Polsce zwraca się inwestycja w radar nie warto bo chyba tego nikt nei zaneguje... Powszechną wiedzą jest, że szejkowie z gmin połozonych przy trasach tranzytowych odkryli swoje złotodajne źródła i inwestuję w "kopalnie" tego złota a nie w kłądki nad drogami czy światła sygnalizacyjne.... To tylko jeszcze jeden, kolejny już dowód na arogancję naszych władz i wskazanie miejsca gdzie tak naprawdę nasi politycy nas wszystkich mają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 19:34 Ale sam widzisz, że to pokazuje, jak wielu kierowców jeździ w Polsce nieprzepisowo i niebezpiecznie. A jeżeli fotoradary będą stawały, jest szansa, że osiągnie się ten sam efekt, co przez budowę kładek, ale z dodatkową korzyścią dla gmin. Ja nie mam nic przeciwko generalnie - z niepotrafiących jeździć odpowiedzialnie baranów można jak dla mnie doić dowolne pieniądze. Ja będę tylko szczęśliwy, bo albo moje podatki będą niższe, albo będzie można poczynić dodatkowe inwestycje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 14:52 No tak, przecież skandalem jest, żebyś nie mógł sobie swobodnie łamać przepisów. Ja też bym był oburzony. Powtarzam kolejny raz: właśnie ludzie o podobnym stylu myślenia są główną przyczyną wypadków w Polsce. Nie koleiny i nie nierówne drogi, ale właśnie ludzie, którym zdaje się, że pozjadali wszystkie rozumy i wszystko im wolno. A skoro sam tak chętnie powołujesz się na Niemców, to przypominam: żaden niemiecki kierowca nie pojedzie szybciej, niż nakazują przepisy, a nierzadko będą nawet jechali wolniej, bo mają odwagę przyznać się sami przed sobą, że mogą nie podołać sytuacji. W Polsce tymczasem ciągle obowiązuje przekonanie, że wciśnięcie gazu w podłogę powoduje automatyczne wydłużenie przyrodzenia, przez co szybka jazda staje się lekarstwem na kompleksy (bo jakim prawem ktokolwiek ma mówić miszczowi kierownicy, jak jeździć?). Tyle tylko, że do ich pustych główek nie dociera, że droga hamowania przy prędkości większej o 10% wcale nie jest dłuższa o 10%, tylko o znacznie więcej. I pewnie będą sie czuli bardzo pewni siebie, bo niepowtarzalna okazja, by się czegoś nauczyć, prawdopodobnie skończy się ich zgonem. Szkoda tylko, że zwykle nie zabiją się sami, tylko zabiorą do grobu Bogu ducha winnego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
michala3 Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 14:56 Niemcy nie przekraczaja predkosci? wolne zarty - na drogach krajowych maja 100km/h wiec jada ok 110-120km/h. Poza tym gdyby nie przekraczali predkosci, to jaki bylby sens montowania fotoradarow przez Niemcow? W Polsce nie trzeba naciskac pedalu do podlogi zeby byc piratem - mamy taki bajzel drogowy, ze nawet jak sie starasz jechac przepisowo to i tak predzej czy pozniej jakis przepis zlamiesz. Przeczytaj sobie artykul: motoryzacja.interia.pl/hity_dnia/news/130-kilometrow- absurdow,1341235 I sie zastanow czy tylko kierowcy sa winni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 15:07 > Niemcy nie przekraczaja predkosci? wolne zarty - na drogach > krajowych maja 100km/h wiec jada ok 110-120km/h. Chyba sobie jaja robisz. > dyby nie przekraczali predkosci, to jaki bylby sens montowania > fotoradarow przez Niemcow? To się nazywa prewencja. U nas każdy miszcz kierownicy jest oburzony, a dla Niemca jest naturalne, że policja ma prawo pilnować przestrzegania prawa. Zwróć uwagę, że gdyby Niemcy nagminnie przekraczali prędkość, jak starasz się tutaj insynuować w oderwaniu od rzeczywistości, burzyliby się na rozstawianie fotoradarów. Tymczasem dla nich jest rzeczą naturalną, że prędkość jest kontrolowana, bo do ich mózgów dotarło już, że osiąga się w ten sposób poprawę bezpieczeństwa. Nigdy nie powiedziałem, że winni są wyłącznie kierowcy. Tylko zobacz, proszę, że taki Niemiec czy Austriak widząc złą drogę będzie jechał powoli i być może dojedzie później, ale dobierze prędkość tak, by mieć pewność, że dojedzie bezpiecznie. Polak, niestety, zrobi dokładnie odwrotnie - w akcie zemsty pojedzie jeszcze szybciej, a potem jak go złapią będzie się tłumaczył, że ktoś go próbuje okradać. Odpowiedz Link Zgłoś
michala3 Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 15:18 Ale Niemcowi nie przyszloby do glowy, zeby postawic znak typu "czarny punkt" - bo u nich od razu sie takie rzeczy modernizuje, a do tego karze winnych zaniedbania, ze dopuscili do czegos takiego - U nas stawia sie znak, pisze o 100 zabitych, robi szopke, ktora jeszcze bardziej ruch utrudnia i po sprawie - skoro kierowcy maja przestrzegac prawa, to niech urzendicy rownie to zrobia i zamkna 30% drog w PL, bo zgodnie z kontrolami NIKU tyle mniej wiecej powinno byc zamkniete. Poza tym Niemcy sa najlepszym przykladem tego, ze to nie predkosc zabija - na 6000km autostrad nie maja ograniczen i jakos moga byc w czolowce najbezpieczniejszych krajow UE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 15:23 No dobra, ale dlaczego właściwie ktokowiek miałby modernizować drogę, na której ludzie giną z własnej głupoty, a nie z winy państwa? W zdecydowanej większosci czarnych punktów ludzie giną z własnej winy, a nie z winy zarządcy dróg. Przebudowa niczego więc tak naprawdę nie da. Poza tym pamiętaj też o tym, że z jednej strony oczekujesz autostrad, z drugiej jeszcze oczekujesz masowej przebudowy dróg, a z trzeciej - o ironio! - burzysz się o to, że policja ściąga pieniądze za przekraczanie przepisów. Jedynym rozwiązaniem pozostaje więc chyba dodruk kasy ;) Strasznie schizofreniczną przyjąłeś postawę. Odpowiedz Link Zgłoś
michala3 Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 15:32 Schizofrenia nie ma nic do rzeczy. Czy pfor Geremek zginal przez wlasna glupote? Czy z winy panstwa, ktore przez wiele lat nie potrafilo zrobic nic, aby wreszcie byla autostrada do swiecka? I tak: oczekuje autostrad, oczekuje modernizacji drog i burze sie, ze polcija sciga za lamanie przepisow, ktore sa konsekwencja tego, ze drogi sa zle to gdzies tu jest brak logiki. To tak jakbym ci kazal isc po blocie zamiast po chodniku, a na koncu wlepilbym ci mandat za brudne buty. Poza tym dla twojej informacji: plan budowy autostrad w PL zostal zatwierdzony juz w latach 70 ubieglego wieku - i przez ponad 30 lat do naszej stolicy nadal nie mozna dojechac ZADNA autostrada - przeciez to jest kpina z kierowcow. A domagam sie budowy drog bo jak inni kierowcy na to place podatki wiec co w tym dziwnego? czy cala akcyza z paliwa idzie na drogi? nie. Czy cala oplata paliwowa idzie na drogi? nie. No wiec chyba mam prawo sie oburzac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 15:36 Nudzi mi się już powtarzanie, ale zmuszasz mnie: nawet najgorszy stan drogi nie usprawiedliwia jazdy z prędkością niedostosowaną do warunków na niej panujących. Trzymając się przykładu podanego przez Ciebie, Twoje myślenie prowadzi do tego, że idąc po błocie miałbym prawo obrzucać nim wszystkie domy i samochody, bo ja mam brudne buty i mam prawo do zemsty. Powtarzam też kolejny raz: zgadzam się, że Polsce potrzebne są autostrady (i na całe szczęście wiele wskazuje na to, że coś w tym temacie drgnęło - mamy podpisane kontrakty na ponad 400 km dróg. To wciąż za mało, ale na szczęście i tak rekordowo dużo). Niemniej jednak wcale nie oznacza to, że ich brak kogokolwiek usprawiedliwia. Odpowiedz Link Zgłoś
michala3 Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 15:50 A co to jest niedostosowanie predkosci do panujacych warunkow? skoro mimo nieprzestrzegania znakow ograniczenia predkosci nie spowodowalem nai jednego wypadku do tej pory to znaczy ze jechalem z predkoscia dostosowana do panujacych warunkow. Ty po prostu mylisz pojecie dostosowania predkosci do warunkow z sztywnym trzymaniem sie znakow organieczenia predkosci. Jak jest gololedz na drodze, to nie jade przepisowe 90km/h bo to i tak za szybko. Ale przepisowe 60km/h na drodze dwupsamsowej w pogodny dzien to przegiecie w druga strone. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 18:45 nawet najgorszy stan drogi nie usprawiedliwia jazdy z prędkością niedostosowaną do warunków na niej panujących. a dopuszczasz myśl, że to co dla jednego będzie już poza granicą bezpieczeństwa (bo ma samochód ze szrotu, bo umiejętności brakuje, bo praktyka za kółkiem za krótka, bo wreszcie predyspozycje do bycia driverem nie te...itd) dla innego będzie kaszką z mleczkiem? Piszesz tu gdzieś o drodze hamowania ale czy wiesz, że np; droga hamowania wypasionego Audi i droga hamowania Poloneza to dwie zupełnie różne "drogi" ? A ograniczenia mają takie same i nie mówię tego po to bo odnalazłem w sobie chęć do zróżnicowania naszych praw w stosunku do naszych dochodów ale po to byś zrozumiał, że naszej własnej odpowiedzialności za drugiego człowieka nie zastąpisz, arbitralnymi, urzędniczymi decyzjami bo tak się nie da przede wszystkim dlatego, że my wszyscy różni jesteśmy i raczej trudnounifikowalni :-) Dlatego zamiast ograniczać nam wolność pod pretekstem dbania o nasze bezpeiczeństwo zdecydowanie lepiej byłoby odwołać się do naszych sumień po przez portfeli.... I tak; masz ochotę zapieprzać przez jakąś wieś 120km/h? To sobie jedź te 120 albio i szybciej ale pamiętaj przy tym, że jeśli zrobisz komuś jakąś krzywdę to się do końca życia nie wypłacisz a swoją własną rodzinę pogrążysz w nędzy bo każdy grosz jaki już zarobiłeś i zarobisz w przyszłości będzie szedł na odszkodowanie dla twoich ofiar... Nie sądzisz, że to byłoby bardziej skuteczne? Poparz na Niemcy; tam jest szybkość zalecana a nie dopuszczalna i oczywiście możesz mieć w zadzie sugestie tamtejszych urzędników dot; bezpieczej ich zdaniem szybkości ale jeśli coś się nie fajnego zdaży gdy te ich sugestie zignorowałeś to będziesz miał duże trudności z uzyskaniem odszkodowania.. I to jest uczciwe postawienie sprawy a nie tak jak u nas; jeden dorosły facet tłumaczy drugiemu dorosłemu facetowi jaka szybkość jest właściwa albo, że powinieneś mieć zapięte pasy... Paranoja po prostu i palenie głupa przez rządzących w tym kraju i tylko wielka szkoda, że większość społęczeństwa jest takimi minimalistami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 19:15 > a dopuszczasz myśl, że to co dla jednego będzie już poza granicą > bezpieczeństwa (bo ma samochód ze szrotu, bo umiejętności brakuje, > bo praktyka za kółkiem za krótka, bo wreszcie predyspozycje do > bycia driverem nie te...itd) dla innego będzie kaszką z mleczkiem? Niestety, dopuszczam. Właśnie dzięki takim idiotom, którym wszystko wydaje się kaszką z mleczkiem, widzę tyle krzyży przy drogach (NB: w 99% przypadków pomniki ludzkiej głupoty :) ). Rzecz jest prosta: znaki sugerują najwyższą prędkość, przy której można jechać bezpiecznie przy optymalnych warunkach. To taki górny limit, od którego zejść można tylko w dół. I to, że czasem te znaki są postawione na wyrost (w sensie: ograniczenia są zbyt "ciasne"), nie oznacza jeszcze, że jako kierowca masz prawo sobie interpretować prawo tak, jak się Tobie podoba. Szara codzienność polskich szos tylko przekonuje mnie, że Polacy są zbyt głupimi i cienkimi kierowcami, by dawać im wolną rękę. Dopóki nie nauczą się jeździć, trzeba ich będzie trzymać za mordę, bo sami się o to proszą ze swoją agresywną, głupią, nierzadko pijacką jazdą. Jak zaczną jeździć porządnie, a nie tylko uważać siebie za drugich Hołków, być może zmienię zdanie. Idiotyzmem byłoby także danie wolnej ręki kierowcom z wprowadzeniem odpowiedzialności finansowej za ich własne czyny. Osobiście miałbym głęboko gdzieś to, że ktoś mi płaci co miesiąc odszkodowanie, gdybym z winy jakiegoś kretyna stracił życie ktoś z mojej rodziny. Kasa w takiej sytuacji niczego nie rozwiązuje, a Twoja propozycja tylko pokazuje kolejny raz, że kierowcy Twojego pokroju nie są godni zaufania, skoro wydaje im się, że wszystko jest kwestią ceny, nawet ludzkie życie. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 19:22 że kierowcy Twojego pokroju nie są godni zaufania, skoro wydaje im się, że wszystko jest kwestią ceny, nawet ludzkie życie. nie będę ukrywał, że nieco mnie rozbawiłeś swoim postem... To mówisz, że zdrowie jest bezcenne? No patrz - a ja ci je mogę wyliczyć co do cencika... :-) Kochany - wysztko ma swoją cenę; twoja hipokryzja też... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hołek Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 22:02 No jednak - dno....! Odpowiedz Link Zgłoś
bambussi Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 15:52 Gość portalu: mkrs napisał(a): > Tylko zobacz, proszę, ż > e taki Niemiec czy Austriak widząc złą drogę będzie jechał powoli i być może do > jedzie później, ale dobierze prędkość tak, by mieć pewność, że dojedzie bezpiec > znie. a czemu ma to działać tylko w jedną stronę, dlaczego widząc DOBRĄ dorgę, na której w danym momencie nam pewnośc że mogę BEZPIECZNIE pojechać szybciej niż na ograniczeniu nie mogę tego zrobić??? Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 18:52 > a czemu ma to działać tylko w jedną stronę, bo tak i już... :-) Poważnie; włądza tak chce i to dla wielu jak widać choćby w tym wątku ma robić za niepodważalny dogmat... A tak przy okazji; chciałbym zobaczyć minę Niemca gdyby ktoś mu kazał jechać z Warszawy do Wrocławia 9 godzin bo tyle się jedzie zg. z przepisami pod warunkiem, że nie ma intensywnego ruchu na drodze i zawsze będziemy mogi pojechać w zgodzie z kodeksem... Już widzę jak Niemcy (czy jakakolwiek inna nacja) karnie jadą sześdziesiątką bo na tyle pozwolił urzędnik... Rewolucja by u nich wybuchła gdyby ktoś wsadził cih w nasze warunki drogowe.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 19:08 > A tak przy okazji; chciałbym zobaczyć minę Niemca gdyby ktoś mu > kazał jechać z Warszawy do Wrocławia 9 godzin bo tyle się jedzie > zg. z przepisami I tu byś się zdziwił, bo Niemcy w zdecydowanej większości dokładnie tak by jechali. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Kierowcy kontra policjanci. 20.07.09, 19:15 > I tu byś się zdziwił, bo Niemcy w zdecydowanej większości dokładnie tak by jechali. ale tylko wtedy gdy mają świadomość, że za chwilę wracają do siebie i będą znowu mogli jeździć normalnie (w twoim języku; "jeżdzić bez wyobraźni..":-)) Natomiast gdyby miato być ich stan permanentny to jestem pewien, żę zrobili by u siebie rewolucję... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: placek58 ... się zaczynasz plątać ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 21:11 To już nie "PRĘDKOŚĆ" , tylko jacyśtam ludzie z poglądami jakimiśtam są przyczyną ? BTW - Piszesz o drodze hamowania ( barrrrdzo mądrze , zresztą ). Dobry kierowca nie używa hamulca ! ( to taki żart , jak byś nie zrozumiał , nie zrozumiała...) P.S. Nadal polecam PKP , taksówki i ew. loty balonem ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 14:15 To nie jest okradanie, tylko dbanie o bezpieczeństwo ogółu. Właśnie przez takich jak Ty, którym myli się dbanie o porządek z czepialstwem, ginie tylu ludzi na polskich drogach. Całe to zjawisko wybielania samych siebie jest właśnie główną przyczyną zatrważającej liczby ofiar na polskich drogach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: placek58 Re: Kierowcy kontra policjanci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 22:05 O Jezu ! Przeze mnieginie tylu ludzi ! No chyba "się wrzucę do gówna!" Weź Ty się , qu..a , zastanów , co wypisujesz ! .... debil!... Odpowiedz Link Zgłoś
yeyq wiktor_l : 20.07.09, 20:02 wiktor_l napisał: > Wzruszający potok słów, nawet jeśli piszesz prawdę, to i tak pokrywa się z 90 > procent zeznań wszystkich 'batmanów'. Jakos tylko dziwne ze pojedyncze prośby o > zabranie kierowcy, wskazanie drogi itp giną w lawinie pytań o "miśków". > > Co do życzenia kilometrów to podziękuję, robię ich dość dużo - i w pracy i dla > zabawy. Może i uroniłeś łezkę ... ale do 'batmanów' nie należę , poruszam się małym mobilem i jak napisałem : mam triflex bo nie potrzebuję w Krakowie słuchać co (przykładowo) Ty klepiesz w Szczecinie... co do próśb o zabranie kierowcy : wielokrotnie słyszałem wołanie , lecz tak naprawdę to boję się zabierać , jeżdżę wartościowym autem, często przewożąc drogie rzeczy i nawet boję się machania licencją której z daleka nie sprawdzę czy prawdziwa, niestety - jeżdżę sam i poprostu boję się zabierać podróżnych.. nawet jeśli ktoś prosi na radio i opowiada że kucier macha licencją. W latach '80-'90 jeżdżac dużym mobilem zabierałem tzw. łebków bo było bezpiecznie, teraz niestety są inne czasy. Skoro prawda że dużo i mądrze Jeździsz.. moje życzenia skoryguję życząc Tobie bezpiecznej jazdy, szerokości i przyczepności do końca świata. Odpowiedz Link Zgłoś
der-rauber trzymam kciuki za Policje! łapcie baranów :) 20.07.09, 14:28 Trzymam kciuki za Policje! wyłapcie wszystkich łamiących przepisy ruchu drogowego, gorąco Wam kibicuję. Odpowiedz Link Zgłoś
artie40 Re: trzymam kciuki za Policje! łapcie baranów :) 20.07.09, 17:48 der-rauber napisał: > Trzymam kciuki za Policje! wyłapcie wszystkich łamiących przepisy ruchu drogowego, gorąco Wam kibicuję. Taaaa, jasne nigdy nie przekroczyłeś dopuszczalnej - może nie jesteś kierowcą? A jak pieszy, to co, zawsze przechodzisz po pasach? Jedzie mi taki czołg jak Rudy 102. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAUBER Re: trzymam kciuki za Policje! łapcie baranów :) IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.09, 19:29 Nie dość że nie przekroczyłem prędkości to jeszcze nigdy nie dostałem mandatu za prędkość. Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: trzymam kciuki za Policje! łapcie baranów :) 21.07.09, 09:38 Ale to są dwie kompletnie różne rzeczy. Znakomita większość kierowców łamie przepisy. Wystarczy pojechać w trasę. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz542 niebezpieczeństwo na drogach robią gliny 20.07.09, 14:47 Powiedzmy sobie szczerze gdyby nie gliny jazda po drogach byłaby znacznie bezpieczniejsza. 1/ po pierwsze kierowca nawet pędzący poświęcałby swą uwage drodze a nie fotoradarom i krzakom albo komunikatom z CB 2/ po drugie gliny powodują ,że lokalni urzędnicy nie troszczą się o swoje drogi bo policja zapewnia im bezkarność i upie... kierowców 3/ Gliny w swoich bezrozumnych pościgach zwiększają niebezpieczeństwo na drodze bo goniąc bez sygnałów "pirata" sami w dupie mają przepisy 4/ i po czwarte gliny znając swój teren najczęściej wyszukują do swoich akcji tereny prostych dobrych dróg gdzie przez zapomnienie stoją znaki zakazów a gliny dla uzyskania wyników nie kwapią się z ich likwidacją . 5/ po piąte : łatwiej jest zrobić wynik na kierowcy który jest znany od początku niż na bandycie od którego można po mordzie zarobić . 6/ Do dupy z taką policją Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majkel Re: Kierowcy kontra policjanci. Walka na drogach IP: *.chello.pl 20.07.09, 15:41 Ktoś kto to pisał nie ma zielonego pojęcia o tym co krzyczą na CB, zenada GW Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l no to edukacyjnie 20.07.09, 21:19 z pozdrowieniami i zyczeniami bezpiecznej drogi dla wszystkich. mniej relatywizmu i mniej wiary we wlasną nieomylność. www.smog.pl/wideo/27045/drastyczna_kompilacja_dzieki_ktorej_nie_zginiesz_w_wypadku/ Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz świetny filmik który na pewno robi wrażenie 20.07.09, 21:30 wlepiłeś i faktycznie; kierowcy powinni go obejrzeć ale wolałbym zamiast takich produkowania takich filmików produkcję dobrej jakości dróg oraz zaprzestania produkcji kolejnych szeregów debilnych urzędników... p.s. zwróciłeś uwagę, że te filmiki kręcono w Anglii? A wiesz z jaką szybkością wolno poruszać się po ich miastach? Tak naprawdę te filmiki są zaprzeczeniem twojej tezy o zabijających właściwościach prędkości bo nie szybkość zabija na tych filmach tylko brak koncentracji zarówno u kierowców jak i pieszych.... To co teraz napiszę jest nie fajne ale w naturze od zawsze było tak, że eliminowała ona słabe jednostki... Dlaczego teraz miałoby być inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: świetny filmik który na pewno robi wrażenie 20.07.09, 22:11 Wiem z jaka predkoscia tam mozna jezdzic. Co najmniej 2 scenki z tego filmu pokazuja zbytnia wiare we wlasne umiejetnosci przy danej predkosci. Nie ogladasz uwaznie? Czy nie pasuje do Twojej tezy, ze mozna szybko i wszedzie? Wiem ze to filmy z Wielkiej Brytanii - co dowodzi, ze nawet przy dobrych relatywnie drogach edukacja kierowcow to podstawa. A przekraczanie predkosci to wstyd, a nie powod do opowiesci przy grillu. Co ciekawe, Twoja filozofie w Polsce wdrazaja w zycie PH firm medycznych, ktorych tak pietnujesz. A jestes z nimi w szeregu spieszacych się, lepiej wiedzących czy dane ograniczenie ma sens, uciśnionych przez policję tego kraju. Nie? Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: świetny filmik który na pewno robi wrażenie 20.07.09, 22:44 > Wiem z jaka predkoscia tam mozna jezdzic > Wiem ze to filmy z Wielkiej Brytanii no właśnie... I mimo ograniczeń szybkości oraz flegamtycznej natury tej nacji a popatrz tylko na wklejonym przez siebie filmiku jaką rzeźnie sobie urządzili... Nie wyeliminujemy drametów na drodze, nie wygramy ze śmiercią przy pomocy coraz to nowszych i cora bardziej absurdalnych restrykcji. Do motoryzacji się dojrzewa a u nas tego okresu "dojrzewania" nie było; od razu z dzieciństwa staliśmy się dorośli bo poziom zmotoryzowania społeczeństwa mamy zbliżony do takiej np; Belgii ale długość i jakość dróg to mamy typowo afrykańskie.... Z tego punktu widzenia uważam, że Polacy w tych konkretnych warunkach radzą sobie za kółkiem wręcz świetnie i bardzo bym chciał zobaczyć jak w takich warunkach jak mu poradziliby sobie Francuzi czy Niemcy. Ale wiem, że nigdy tego nie zobaczę bo ichni politycy nie mają smiałości tak dymać swojego społeczeństwa jak robią to nasi przedstawiciele klasy prózniaczej...... Czy nie pasuje do Twojej tezy, ze mozna szybko i wszedzie? poważnie coś takiego napisałem? Nie pamiętam i się nie przyznaję; dal lina do tej mojej wypowiedzi gdzie tak jak mi sugerujesz twierdziłem albo właź pod stół i odszczekaj swoje kalumie, Misiek... :-) > Co ciekawe, Twoja filozofie w Polsce wdrazaja w zycie PH firm medycznych, ktorych tak pietnujesz widzę, że powielasz szpitale mity... :-) - Jakim samochodem da się jechać sześdziesiąt na wstecznym? Służbowym repa... albo - (taki dowcip słyszałem jak jeździłem BMW) ; jak zrobić sałatkę z buraków? Wrzucić repowi granat do samochodu.. Prawda jest taka, że wszyscy PH z racji swojego doświadczenia (zawód który wymaga dużej ilości podróży) mają spore doświadczenie za kółkiem i potrafią za nim zrobić o wiele więcej niż przeciętny kierowca więc korzystają z tych swoich umiejętności. Nie powinni? Pijesz do mojej sygnaturki; jej pochodzenie to dłuższa historia i może kiedyś ci ją opowiem jak np; uda ci się mnie złapać na suszarkę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: świetny filmik który na pewno robi wrażenie 20.07.09, 23:02 Nie zamierzam Cię zapraszać do mojej lazienki, więc dlaczego mam Cię "łapać na suszarkę"? co do repów - tak, tak, zdecydowanie oni potrafią dużo dobrego zrobić z samochodem :) Kiedyś bylem nawet z takimi na szkoleniu na lotnisku w Sochaczewie, ciekawy element :) Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: świetny filmik który na pewno robi wrażenie 20.07.09, 23:08 swan_ganz napisał: > > Wiem z jaka predkoscia tam mozna jezdzic > > Wiem ze to filmy z Wielkiej Brytanii > > no właśnie... I mimo ograniczeń szybkości oraz flegamtycznej natury > tej nacji a popatrz tylko na wklejonym przez siebie filmiku jaką > rzeźnie sobie urządzili... Nie wyeliminujemy drametów na drodze, > nie wygramy ze śmiercią przy pomocy coraz to nowszych i cora > bardziej absurdalnych restrykcji. Do motoryzacji się dojrzewa a u > nas tego okresu "dojrzewania" nie było; od razu z dzieciństwa > staliśmy się dorośli bo poziom zmotoryzowania społeczeństwa mamy > zbliżony do takiej np; Belgii ale długość i jakość dróg to mamy > typowo afrykańskie.... > Z tego punktu widzenia uważam, że Polacy w tych konkretnych > warunkach radzą sobie za kółkiem wręcz świetnie i bardzo bym chciał > zobaczyć jak w takich warunkach jak mu poradziliby sobie Francuzi > czy Niemcy. Ale wiem, że nigdy tego nie zobaczę bo ichni politycy > nie mają smiałości tak dymać swojego społeczeństwa jak robią to nasi > przedstawiciele klasy prózniaczej...... > > Ale dlaczego? dlaczego tak skrzętnie omijasz mentalność? Bo pelna zgoda, że dokonaliśmy zbyt dużego skoku - ale nie tylko drogi nie nadążają - ludzie bardziej. Przesiadka z malucha na corsę okazala się orzeźwiającym wiatrem zmian niosącym wolność. Brednie waść prawisz, jakoby Polacy tak świetnie jeździli w porównaniu do Niemców na ten przykład. Nasz program szkoleniowy uczy wszystkiego, ale nie jak zapobiegać sytuacjom krytycznym albo jak się zachować kiedy niestety do utraty kontroli dojdzie. Nie uczy się też zdolności przewidywania. Kraje o ktorych piszesz wlasnie stosują bardzo restrykcyjne PRD. We Francji jest ono niezwykle surowe. A czlowiek, ktory jako szef MSW je zmieniał jest prezydentem. Więc Twoje podejscie do tego, jak to u nas "dyma się" biednych kierowcow, jest co najmniej niepoważne. Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_l Re: świetny filmik który na pewno robi wrażenie 20.07.09, 23:48 swan_ganz napisał: > Czy nie pasuje do Twojej tezy, ze mozna szybko i wszedzie? > > poważnie coś takiego napisałem? Nie pamiętam i się nie przyznaję; > dal lina do tej mojej wypowiedzi gdzie tak jak mi sugerujesz > twierdziłem albo właź pod stół i odszczekaj swoje kalumie, > Misiek... :-) forum.gazeta.pl/forum/w,20,97929692,97981473,Re_Uwaga_profesorek_na_drodze.html Zamilcz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: świetny filmik który na pewno robi wrażenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 06:44 Knockout! Śmierć hipokrytom Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: świetny filmik który na pewno robi wrażenie 21.07.09, 11:26 > Knockout! Śmierć hipokrytom albo nie wiesz co oznacza to pierwsze, trudne angielskie słowo... albo nie wiesz co oznacza to ostatnie, trudne łacińskie słowo.... I tylko jednego jestem pewien; znaczenie środkowego słowa znasz bez pudła :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: świetny filmik który na pewno robi wrażenie IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.09, 20:37 Uwierz mi, znam znaczenie wszystkich słów :D I uwierz mi, pasuje jak ulał ;D Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: świetny filmik który na pewno robi wrażenie 21.07.09, 11:23 > forum.gazeta.pl/forum/w,20,97929692,97981473,Re_Uwaga_profesorek_na_d rodze.html śledzisz mnie? :-) Mam nadzieję, że to tak po amatorsku (bo lubisz) a nie z przyczyn zawodowych.... :-) I Twoim zdaniem z tego mojego postu wynika, że w s z ę d z i e jeżdżę szybko? Bo, że lubię sobie depnąć to przeciez się z tym nie kryję, tak? Zamilcz. nie będę milczał jak ktoś mi próbuje włożyć dziecko w brzuch... Nigdzie nie napisałem przecież tego co mi sugerujesz; czyli, że zawsze i wszędzie jeżdżę szybko bo to nie prawda... Post na tamtym forum powstał w środku nocy w czasie gdy siedziałem na drugim końcu Polski przy łózku pacjentki, która sikać nie mogła... Miałem za sobą właśnie przejechane sześćset kilometrów i drugie tyle przede mną bo wczesnym popołudniem musiałem być w domu a nie mogłem odejść od łóżka bo musiałem popatrzeć czy terapia będzie przebiegała poprawnie. I z nudów zajrzałem na tamto forum a tam jakiś pajac pisze, że on to nigdy nie przekracza szybkości czy, że marginesików nie daje. Nie lubię takich gości bo oni wg moich obserwacji są główną przyczyną dramatów drogowych; wprawdzie rzeczywiście nie przekraczają szybkości ale ich nieżyczliwy styl jazdy oraz absolutny brak współpracy z innymi użytkownikami drogi jest włąśnie z powodu ich nie dopasowania i głupoty przyczyną wypadków.... I co z tego, że taki szybkości nie przekracza jak jego styl jazdy wzbudza agresję innych kierowców? Pół biedy jak ktoś dysponuje bryką o mocy która pozwala takiego drogowego pajaca zwyczajnie "nie zauważyć" ale jeśli ktoś ma porównywalną z nim moc auta? Wtedy ma kłopot i jak zbyt długo ten jego kłopot trwa to zaczyna się agresja na drodze a stąd już tylko krok do nie rozważnych i nie przemyślanych działań na drodze.... Z powodów zawodowych mam kontakt z ofiarami wypadków więc znam ich przemyślenia dotyczące przyczyn tychże wypadków i w 90% jest zawsze jedna i ta sama przyczyna; głupota i agresja biorąca się właśnie z wojennego nastawienia kierowców do innych użytkownikó drogi; walczyć na jezdnię wyjeżdżają (jak ten policjant z artykułu) a nie dojechać do swojego celu..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: świetny filmik który na pewno robi wrażenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 06:46 I jak mniemam, PH to genialni kierowcy, tylko jak zawsze wszystko dookoła im przeszkadza i dlatego auta służbowe biorą udział w 30% wypadków w Polsce? Pewnie winne jest wszystko, od układu gwiazd po światła w miastach, które dla repa zawsze wskazują zielone, tylko dla innych w jakimś dziwnym czerwonym odcieniu... Sorry, za dużo widzę tego buractwa na drogach, zeby nazywać repów dobrymi kierowcami. Toć to przecież w większości zwykłe buraki, którym zdaje się, że jeśli zarabiają za kierownicą na chleb, to są panami ulic, szos i autostrad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: świetny filmik który na pewno robi wrażenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 07:09 Przepraszam, pomyłka. Nie "biorą udział", tylko "ich kierowcy powodują" 30% wypadków. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: świetny filmik który na pewno robi wrażenie 21.07.09, 11:36 Toć to przecież w większości zwykłe buraki, którym zdaje się, że jeśli za rabiają za kierownicą na chleb, to są panami ulic, szos i autostrad. repi nie zarabiają za kierownicą na chleb; auto to dla nich tylko i wyłącznie narzędzie pracy takie same jak dla ciebie betoniarka czy kielnia... Trzeba było się w swoim czasie uczyć a nie macać koleżanki w krzakach to dziś też miałbyś takie jak oni narzędzia pracy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: świetny filmik który na pewno robi wrażenie IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.09, 20:37 No, no, sporo w tobie buty jak na akwizytora i zawodowego dupoliżcę ;) Taka mała rada na przyszłość: trochę szacunku dla budowlańców i nie wypowiadaj się na temat ludzi, których nie znasz. I uwierz mi, zdecydowanie wolę pracować w laboratorium na sprzęcie za parę baniek, niż popisywać się za kierownicą nie swojego samochodu. Odpowiedz Link Zgłoś
polbiedy Lista nieoznakowanych pojazdów w Polsce;) 28.07.09, 14:07 www.yanosik.org/nieoznakowani Odpowiedz Link Zgłoś
polbiedy Lista nieoznakowanych patroli policji w Polsce;) 28.07.09, 14:11 www.yanosik.org/nieoznakowani Odpowiedz Link Zgłoś