Dodaj do ulubionych

Tragiczny wypadek radnego Macieja Zawiei

03.08.09, 12:21
absolutnie tragedia. wyrazy współczucia ;-((
Obserwuj wątek
    • zoro82 okropny wypadek - zobaczcie zdjęcia 03.08.09, 12:59
      Wypadek wyglądał naprawdę okropnie - to cud, że przeżył. Zobaczcie zdjęcia z
      miejsca wypadku:
      www.mmpoznan.pl/6384/2009/8/3/tragiczny-wypadek-radny-maciej-zawieja-walczy-o-zycie?category=depesze
      • l.george.l Re: okropny wypadek - zobaczcie zdjęcia 03.08.09, 13:21
        Ze zdjęć wynika, że warunki pogodowe były idealne, do tego teren zabudowany,
        wąska droga bez pobocza. Czy można w takiej sytuacji stracić panowanie nad
        kierownicą jeśli jedzie się zgodnie z przepisami?
        • Gość: Anty Re: okropny wypadek - zobaczcie zdjęcia IP: *.zone8.bethere.co.uk 04.08.09, 00:01
          Oczywiście że może, zalezy jakie są te przepisy. Są tysiące miejsc w Polsce,
          gdzie ślepe trzymanie sie przepisów naraża kierowcę na niebezpieczeństwo.
          • Gość: Tomek Co za idiotyzm IP: *.chello.pl 04.08.09, 00:14
            Rzadko czytam cos rownie idiotycznego. Podasz przyklady, gdzie
            trzymanie sie przepisow kodeksu drogowego naraza na
            niebezpieczenstwo?
            • aplus tragedia rzeczywiscie no ale z drugiej strony jako 04.08.09, 00:23
              posel PO doskonale wiedzial ze PO nie buduje nie remontuje drog wiec powinnien
              zachowac b. duza ostroznosc.
              Taka luzna uwaga tylko bez zadnych zlosliwosci naprawde bo tragedia to tragedia.
              • Gość: Nitras Rally 10/10 IP: *.b-ras2.srl.dublin.eircom.net 04.08.09, 01:21
                Najlepszy komentarz.
                • senseiek Re: 10/10 04.08.09, 02:24

                  > Najlepszy komentarz.

                  Jestes debilem, tak samo jak twoj przedmowca.. Radny PO byl pasazerem, a nie kierowca..
                • senseiek Jestes debilem, tak samo jak twoj przedmowca.. 04.08.09, 02:25
                  > Najlepszy komentarz.

                  Jestes debilem, tak samo jak twoj przedmowca.. Radny PO byl pasazerem, a nie kierowca..
              • Gość: Zenio Re: tragedia rzeczywiscie no ale z drugiej strony IP: *.acn.waw.pl 04.08.09, 06:53
                Ta. czytałeś w ogóle artykuł. Chociaż tytuł ? To nie był poseł tylko radny. I
                był pasażerem.
              • czwarty.wymiar Re: tragedia rzeczywiscie no ale z drugiej strony 04.08.09, 07:10
                Pajacujesz.
            • Gość: Anty Re: Co za idiotyzm IP: *.zone8.bethere.co.uk 04.08.09, 00:42
              No dobrze, dwa pierwsze przykłady z brzegu:

              1. Obowiązek zatrzymania się przed torami kolejowymi. Nie zliczę osób, które
              np. nie potrafią dobrze jeździć samochodem i silnik im gaśnie podczas ruszania,
              poza tym może się zdarzyć tak jak mi się wiele lat temu zdarzyło, że silnik po
              prostu się zepsuł i nie dał się uruchomić (na szczęście nic nie jechało).
              Zatrzymywanie się BEZPOŚREDNIO przed torami zwiększa ryzyko utknięcia samochodem
              na torach. Jeżeli widoczność na to pozwala, to po upewnieniu się na 100% że nie
              jedzie żaden pociąg, należy rozpędzić się do takiej prędkości, żeby w razie
              awarii silnika siłą rozpędu przetoczyć się na drugą stronę.

              2. Obowiązek jazdy możliwie najbliżej prawej krawędzi jezdni. W większości
              przypadków ma on duży sens (niestety przepis ten jest praktycznie przez
              wszystkich kierowców ignorowany), jednak zdarzają się przypadki, że bezpieczniej
              jest jechać np. środkowym pasem, gdy jest zakręt w prawo i widoczność zasłania
              wysoka stroma skarpa, w przypadku bardzo małego natężenia ruchu jest to znacznie
              bezpieczniejsze od kurczowego trzymania się prawego pasa, bo w razie blokady na
              drodze (wypadek, kontrola policji, pijak leżący na środku drogi) mamy większe
              pole manewru.

              Takich sytuacji jest naprawdę wiele, przepisy przepisami, ale o bezpieczeństwie
              decyduje rozsądek i żaden przepis nie zastąpi myślenia.

              Szerokiej i bezpiecznej drogi życzę.
            • cleryka Re: Co za idiotyzm 04.08.09, 02:12
              ktos musiał ja w tym momencie wyprowadzic z równowagi,swoim
              pouczaniem?Innej wersji nie widze.
              • 2paco Czy ADMIN może zamknąć ten temat? 04.08.09, 04:30
                po co debilom dawać pożywkę pod artykułem o tragedii polityka?
                • czwarty.wymiar Jestem za! 04.08.09, 07:16
                  Zablokować możliwość komentowania, aby frustraci i przygłupy nie żerowali na tej tragedii.
        • Gość: wd Re: okropny wypadek - zobaczcie zdjęcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 06:17
          > Ze zdjęć wynika, że warunki pogodowe były idealne, do tego teren zabudowany,
          > wąska droga bez pobocza. Czy można w takiej sytuacji stracić panowanie nad
          > kierownicą jeśli jedzie się zgodnie z przepisami?

          Po prostu trzeba wiedzieć co sie dzieje tym regionie jak zjedzie się chmara
          turystów jadących nad morze. oni tracą ostatnie krztyny zdrowego rozsądku. nie
          wiem... jak widze poznańską rejestracje to zapala mi się czerwone swiatełko -
          jeżdżą fatalnie. wyprzedzanie na trzeciego,na zakrętach, wciskanie się w
          kolumny samochodów a o przekrczaniu prędkości to już nawet nie piszę bo to
          standard. tragedia normalnie. miejscowi klną bo rowerem strach na drogę
          wyjechać. Co znamienne - przy drogach pełno wywalonych puszek po piwsku. No i
          efekty są. Albo sam się zabije albo kogoś do rowy zepchnie i tragedia gotowa.
          nie wiem.. tym ludziom jakby coś rozum odebrało tak pędzą nad to morze
      • Gość: zakręt Co sugerują zdjęcia IP: *.proxy.aol.com 04.08.09, 01:31
        Z usytuowania pojazdów po wypadku można sądzić, że doszło do ścięcia
        zakrętu przez samochód. Mogło to być spowodowane np. wyprzedzaniem
        kogoś jadącego na rowerze (na wszelki wypadek trochę szerzej, bo
        mógł być pijany). W momencie wyprzedzania, to przekroczenie
        przepisów nie stanowiło dla nikogo śmiertelnego zagrożenia. Widać
        było, że nikt nie jedzie z przeciwka, autobus stał na przystanku. W
        trakcie wyprzedzania z zatoki przystanku wyjechał na drogę PKS.
        Kierowca spojrzał w lusterko, aby nikomu jadącemu z tyłu nie
        zajechać drogi. Wjechał na swój pas nie zauważywszy, co dzieje się z
        przodu (może kończył wydawanie komuś reszty). Miał prawo wjechać na
        swój pas.
        To są tylko hipotezy !!! Na temat przyczyny wypadku muszą zabrać
        głos świadkowie oraz biegli sądowi.
        Sytuacja mogła być zupełnie banalna, zaś efekt tragiczny.
        • Gość: Roman zaraz strace poczucie bezpieczenstwa? IP: *.chello.pl 04.08.09, 01:38
          Moim zdaniem, zawsze da sie zachowac taki margines bezpieczenstwa by
          byc na wszystko gotowym. Dlaczego hipotetetycznie wyprzedzala
          rowerzyste na zakrecie? Przy okazji: czesto widze maniere kierowcow
          uznajacych, ze rowerzysta ma zerowa szerokosc i po prostu zawsze sie
          go wyprzedza nawet jak cos jedzie zna przeciwka bo przciez sie
          zmiescimy.... Wyprzedzac na zakrecie mozna tylko jak ma sie juz
          gwarancje widocznosci miejsca w ktorym wroci sie na pas... Nie
          zgodze sie, ze sa takie sytuacje, ze nic nie dalo sie zrobic i
          jechalo bardzo bezpiecznie a efekty sa tragiczne. Jezeli sie myle,
          to jutro sprzedaje samochod bo runie moje poczucie bezpieczenstwa
          dzieki ktoremu jeszcze jakos jezdze po tych polskich drogach
        • cleryka Re: Co sugerują zdjęcia 04.08.09, 02:17
          W okresie kanikuły jeżdże tylko nocą.,bo wariatów-piratów w dzien
          nie brakuje.Kierowcy PKS tez zachowuja się tak jak TiRowcy!
    • p3nisista ciekawe ile jechali 03.08.09, 13:26
      w końcu przepisy są dla plebsu, a gdyby zatrzymał ich patrol drogówki to pan
      radny pomachałby legitymacją i pojechali by dalej
      • Gość: jacek Re: ciekawe ile jechali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 14:34
        weź się w łeb puknij
        • leftt Re: ciekawe ile jechali 03.08.09, 15:07
          I taki pusty dźwięk się rozlegnie. Radni nie mają immunitetu.
          • Gość: Tomek Ale przynajmniej nie trzask zginanej blachy... IP: *.chello.pl 04.08.09, 00:15
            ... jak to bylo w tym wypadku
          • cloclo80 Re: ciekawe ile jechali 04.08.09, 01:12
            Ale potrafią być niemiłosiernie mściwi. Udupiliby policjanów bez żadnego problemu.
      • cipera napewno grubo ponad 100km/h - Zientarska!! 04.08.09, 00:26
        p3nisista napisała:

        > w końcu przepisy są dla plebsu, a gdyby zatrzymał ich patrol drogówki to pan
        > radny pomachałby legitymacją i pojechali by dalej
    • gall.anonim.pn Tragiczny wypadek radnego Macieja Zawiei 03.08.09, 13:57
      Radnemu współczuję.

      W notatce zabrakło mi informacji o dopuszczalnej prędkości w tym miejscu i o szacowanej prędkości rozwijanej przez samochód. Znajomy który pracuje w ubezpieczeniach samochodowych orzekł, że nie ma możliwości aby samochód segmentu Golfa jadący po terenie zabudowanym z przepisową prędkością, nawet przy zderzeniu typu off-side z samochodem segmentu ciężarowego jadącym z przepisową prędkością z przeciwnej strony został aż tak zmasakrowany.

      Zatem całkiem prawdopodobne, że pan radny z rodziną narażał użytkowników drogi. Tak akurat się złożyło, że konsekwencje tego zagrożenia sam poniósł.
      • Gość: qew skrajnie niestosowne te uwagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 13:59
        skrajnie niestosowne te uwagi
        • gall.anonim.pn Re: skrajnie niestosowne te uwagi 03.08.09, 14:13
          Nie widzę nic niestosownego, chyba że okaże się że to kierowca autobusu rozwijał nadmierną prędkość a kierujący (w tym przypadku kierująca) pojazdem poprzez czysty zbieg okoliczności pod niego wjechał - co jest jednak znacznie mniej prawdopodobne.
        • l.george.l Re: skrajnie niestosowne te uwagi 03.08.09, 14:15
          Pytania o to, z jaką prędkością jechała żona radnego uważasz za niestosowne? One
          są wręcz kluczowe dla osób, które odniosły obrażenia w autobusie. Przecież będą
          domagały się odszkodowań.
          • Gość: jacek Re: skrajnie niestosowne te uwagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 14:37
            nawet zakładając, że kierująca VW jechała za szybko, to jednak kara śmierci dla
            jej dziecka za takie przewinienie jest zbyt wysoka, więc rzeczywiście - Wasze
            uwagi są niestosowne
            • Gość: Eco-Osholom Re: skrajnie niestosowne te uwagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 14:51
              popieram... ta wladza jest do d..py, ale taka zajadlosc w
              okolicznosci ostatecznej to zwykla chamooooowa.. poza tym zona
              radnego nie jest radna, nie powinna byc traktowana jako adresatka
              nienawisci poddanych.. nawet jesli zlamala przepisy to takze dla
              niej kara smierci jest zbyt surowa.. nie mowiac o radnym, ktory nic
              nie zawinil
              • gall.anonim.pn Re: skrajnie niestosowne te uwagi 03.08.09, 18:06
                Zajadłość? Nic z tych rzeczy. Po prostu siadając za kółko należy sobie zdawać sprawę z niektórych rzeczy. Argumenty "bo być może się tylko chwilę zagapiła" właśnie uważam za niestosowne. I przyznam, że z dwojga złego dobrze że jak się zagapiła to z przeciwka jechał autobus a nie najzupełniej prawidłowo szedł pieszy lub jechało dziecko na rowerku. Po prostu jak kręcimy kółkiem i wduszamy pedały maszyny ważącej dobrą tonę to nie wolno się zagapiać, przekraczać prędkość, rozmawiać przez komórkę, etc. Niby dosyć elementarne zasady ale jak widać trudno dla niektórych przyswajalne.

                EOT
                • Gość: jacek Re: skrajnie niestosowne te uwagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 18:48
                  masz tyle innych możliwości dyskusji o naszych kierowcach, że możesz je sobie
                  darować przy artykule o śmierci 6-miesięcznego dziecka (będę się upierał, że
                  nawet *gdyby* matka była w sztok pijana, jechała 200 km na godzinę itd. na to
                  nie zasłużyło)
                  z mojej strony także EOT
                  • Gość: Tomek Pewnie kolejny raz na trasie jechali za szybko IP: *.chello.pl 04.08.09, 00:21
                    Tak, szkoda ofiar, zwlaszcza dziecka. Ale mam jakos mieszane uczucia
                    gdy ofiary sa w pojezdzie bedacym sprawca wypadku. Jezeli powodem
                    byla nadmierna predkosc to poniewaz wypadek nie mial miejsca tuz na
                    poczatku trasy to mozna zalozyc, ze nie byl to pierwszy odcinek
                    gdzie przekroczyli predkosc. Czy maz zwrocil zonie uwage, by jechala
                    przepisowo? Nie? Spieszyli sie nad morze? Cena okazalo sie zycie
                    dziecka i matki. Wspolczuje dziecku ale nie jest to takie samo
                    wspolczucie jak np. gdyby to nie ich pojazd byl sprawca.
                • Gość: Michał Kowala Re: skrajnie niestosowne te uwagi IP: 88.220.105.* 03.08.09, 23:14
                  "nie wolno się zagapiać"; ktoś jeszcze rzuci kamieniem? Ludzie, na miłość boską,
                  skąd w Was tyle jadu? Panu Zawiei należy się teraz sporo współczucia i jeszcze
                  więcej wsparcia. Życie mu się w tym momencie zawaliło. Nie znamy przyczyn tego
                  wypadku, ale tak łatwo oceniać, szczególnie jeżeli samemu jest się "bez grzechu"
                  a tym bardziej gdy pozostaje się gallem anonimem!!!

                  obrzydzony

                  Michał Kowala
            • Gość: Roman. Re: skrajnie niestosowne te uwagi IP: *.chello.pl 04.08.09, 00:49
              Dlaczego to kara za wysoka? Bo statystycznie czesto takie
              przewinienie nie konczy sie niczym - co uczy kierowcow bezkarnosci?
              I nadal budzi zdziwienie, ze cos tak banalnego jak - prawdopodobnie -
              za duza predkosc rodzi ofiary? Przeciez nikt jej nie zabil. Mozna
              powiedziec, ze sama sobie wymierzyla sprawiedliwosc. Takie obrazki
              jak z tego wypadku to powinny byc obowiazkowe naklejki na przednia
              szybe dla kazdego pojazdu
          • Gość: Zenio Re: skrajnie niestosowne te uwagi IP: *.acn.waw.pl 04.08.09, 06:58
            > Pytania o to, z jaką prędkością jechała żona radnego uważasz za niestosowne? On
            > e
            > są wręcz kluczowe dla osób, które odniosły obrażenia w autobusie. Przecież będą
            > domagały się odszkodowań.

            Nie są dla tych osób "kluczowe". Odszkodowanie dostana zarówno w przypadku kiedy
            golf jechał zbyt szybko jak i kiedy jechał przepisowo.
        • jackowrzesnianin Re: skrajnie niestosowne te uwagi 03.08.09, 19:46
          dlalaczego niestosowne?
          Żeby tak skasowac samochód, trzeba zapiedalać jak idiota
          Wspólczuje całej rodzinie, ale prawda jest przykra.
          • fotomona Re: skrajnie niestosowne te uwagi 04.08.09, 11:44
            Ludzie przestańcie pisać te bzdury gdybyście znali maćka tak jak ja go znam to te uwagi zachowalibyście dla siebie jego żona była wspaniałą kobietą a z syna był dumny jak na prawdziwego ojca przestało to co się stało jest dla niego tragedią więć przestańcie pie...ć o jeżdzie samochodem bo nie chcielibyście teraz być na jego miejscu i stracić wszystko co mieliście i kochaliści zastanówcie się jakich słów urzywacie bo ranicie jego bliskich i rodzine
            • Gość: aurora Re: skrajnie niestosowne te uwagi IP: 217.8.178.* 04.08.09, 13:29
              za każdą taka tragedią kryje się cierpienie najbliższych.
              to nie jest jakiś odosobniony przypadek.
              a tutaj rani się najbliższych pewnie mocniej, bo każdy komentarz przypomina o tym, że sami sobie zgotowali ten los... i że nie był to nieszczęśliwy wypadek, ale po prostu głupota (kiedyś była taka seria billboardów z rozbitym autem: "wypadek? nie, po prostu głupota")

              i dlatego, jak ktoś już wyżej napisał, współczucie dla tej rodziny owszem, ale nie jest to takie samo współczucie jakie by było dla postronnych ofiar wypadku.

              bo jeżeli przyczyną wypadku była nadmierna prędkośc, to kto przy zdrowych zmysłach tak szaleje wiedząc, ze ma na pokładzie swoją rodzinę i że życie i zdrowie pasażerów leży w jego rękach? nie można było zdjąć nogi z gazu? dojechaliby póxniej, ale by dojechali...
    • klaps_w_d Tragiczny wypadek radnego Macieja Zawiei 03.08.09, 17:25
      jak ktos jedzie golfem III dzis (3-6 tys zl za diesla), tzn ze jest biedny.
      Poziom bezpieczenstwa: slabe strefy zgniotu, co najwyzej 2 x Airbag, moze w
      pozniejszych wersjach ABS, ale dopiero od okolo '95 r. Tym samochodem nie da
      sie tak szarzowac, jak dzisiejszymi nowymi samochodami. Wypadek zdarzyl sie w
      Przydargini, 75 kilometr, tam jest 50 km / h, czesto ustawiany jest smietnik
      (fotoradar mibilny) na przystanku PKS po drugiej stronie zatoczki, ktora widac
      na zdjeciach. To mogl byc po prostu wypadek - chwila nieuwagi i trzask.
      Przestancie pluc zolcia.
      • Gość: posiadacz Re: Tragiczny wypadek radnego Macieja Zawiei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 06:02
        i co mam zrobić, że nie stać mnie na lepszy??jestem godnym pożałowania biedakiem?
      • Gość: aurora Re: Tragiczny wypadek radnego Macieja Zawiei IP: 217.8.178.* 04.08.09, 13:34
        myślę, ze mógłbyś sie zdziwić gdybyś zdjął klapki z oczu. nie kaażdy nowy samochód, zaopatrzony w super-hiper 3literowe systemy i niezliczoną ilośc poduszek ochorni swoich pasażerów przy wypadku.
        pomijam już to, ze częśc z nowych samochodów, mimo posiadania iluś tam systemów i poduszek zachowałaby się gorzej podczas wypadku niż golfIII. a jak się zapieprza tak, ze z samochodu zostają strzępy, to poduszka psu na budę się tylko przyda.

    • energy52 Re: Tragiczny wypadek radnego Macieja Zawiei 03.08.09, 19:33
      Ciekaw jestem czy wszyscy szanowni przedmówcy, którzy powyżej
      hołdowali przepisowej jeździe w praktyce poruszają się zgodnie z
      przepisami? Ilu z Was jeździ po mieście "pięćdziesiątką"?

      Wyrazu współczucia dla wszystkich, których to zdarzenie dotknęło.
      • Gość: glizda1 Re: Tragiczny wypadek radnego Macieja Zawiei IP: *.dip.t-dialin.net 03.08.09, 20:55
        Bylam na roku z Mackiem, razem skonczylismy historie na UAM, strasznie mnie
        poruszyl jego wypadek.
        Rzeczywiscie komentarze sa lekko nie na miejscu, chociaz pewnie niestety
        prawdziwe, kierowca musial jechac za szybko zeby wydarzyl sie taki wypadek.....
        • lucyn3-3 Re: Tragiczny wypadek radnego Macieja Zawiei 03.08.09, 23:09
          Jechaliśmy wtedy ta samą drogą ,już po
          wypadku ,objazdem.Szok,straszna tragedia.
          • Gość: bywalec... Re: Tragiczny wypadek radnego Macieja Zawiei IP: *.microchip.net.pl 04.08.09, 00:22
            Całe szczęście, że nie jechaliście w tej samej chwili w której wypadek miał miejsce. Być może nie miał by kto napisać tych słów.

            Niedługo wybieram sie w długą podróż samochodem i im bliżej dnia wyjazdu, tym bardziej sie jej obawiam.
    • Gość: Mat Re: Tragiczny wypadek radnego Macieja Zawiei IP: *.icpnet.pl 04.08.09, 00:04
      Nikt nie wie jak było naprawde więc po co od razu z góry zakładać że łamali
      przepisy. Wystarczyło ze autobus jechał 50 km/h i ich samochód 50 km/h = wjechac
      w mur z prędkością 100 km/h...
      • Gość: Anty Re: Tragiczny wypadek radnego Macieja Zawiei IP: *.zone8.bethere.co.uk 04.08.09, 00:15
        Nareszcie ktoś myślący...
        Nie wiadomo jakie tam było ograniczenie prędkości, nawet przy 50km/h czołowe
        zderzenie z autobusem jadącym z naprzeciwka z taką samą prędkością jest bardzo
        tragiczne w skutkach.
        • Gość: Tomek Stracila panowanie = jechala za szybko IP: *.chello.pl 04.08.09, 00:25
          Predkosc bezpieczna = panowanie nad pojazdem.
          Stracila panowanie nad pojazdem = jechala niebezpiecznie szybko.
          Dla mnie to jasne.
          Moze jechala i 30km/h ale dla niej bylo to w tym miejscu za duzo i
          stracila panowanie nad pojazdem. To taka sama wina jak jechanie
          100km/h na lepszym odcinku drogi i stracenie panowania.
          Wolna predkosc nie zwalnia od odpowiedzialnosci.
          Pozatym sadze, ze jednak jechala duzo szybciej
        • emi1.net Re: Tragiczny wypadek radnego Macieja Zawiei 04.08.09, 00:27
          ludzie! Obudźcie się! Zginęło 8 miesięczne dziecko i jego wspaniała mama! Nie
          jest nic powiedziane o przekroczeniu prędkości! Dlaczego ją oceniacie kompletnie
          nie znając!Znałam Beatkę od lat,bolą mnie Wasze słowa! Aż tyle w Was
          nienawiści!Za co???Bardziej rozsądnej i wyważonej osoby nie znałam!Nie życzę
          ,aby któregoś z obecnych tu "mądrych" spotkała taka tragedia jak tę rodzinę.....
          • Gość: Roman A co z ofiarami w autobusie? IP: *.chello.pl 04.08.09, 00:35
            Kierowca odpowiada za panowanie nad pojazdem. To, ze zginelo dziecko
            traktujesz jako taryfe ulgowa dla niej ?? A gdyby miala 12 dzieci i
            kazde zginelo? Tym bardziej nalezaloby sie jej uszanowanie? Martwi
            mnie smierc dziecka, ale co z ofiarami w autobusie? Czy gdy beda
            dochodzic odszkodowan to wyzwiesz ich od nienawisci?? A moze ofiary
            z autobusu tez sa rozsadne i madre? Drogi, zwlaszcza polskie, to jak
            chodzenie po orlej perci w Tatrach. Chwila nieuwagi i nie tylko
            giniesz sam ale i zabijasz kogos...
            • emi1.net Re: A co z ofiarami w autobusie? 04.08.09, 00:37
              Gość portalu: Roman napisał(a):

              > Kierowca odpowiada za panowanie nad pojazdem. To, ze zginelo dziecko
              > traktujesz jako taryfe ulgowa dla niej ?? A gdyby miala 12 dzieci i
              > kazde zginelo? Tym bardziej nalezaloby sie jej uszanowanie? Martwi
              > mnie smierc dziecka, ale co z ofiarami w autobusie? Czy gdy beda
              > dochodzic odszkodowan to wyzwiesz ich od nienawisci?? A moze ofiary
              > z autobusu tez sa rozsadne i madre? Drogi, zwlaszcza polskie, to jak
              > chodzenie po orlej perci w Tatrach. Chwila nieuwagi i nie tylko
              > giniesz sam ale i zabijasz kogos...
              Powtarzam dlaczego zakładasz że przekroczyła predkość???
              • Gość: Roman Re: A co z ofiarami w autobusie? IP: *.chello.pl 04.08.09, 00:44
                Nie napisalem tu o przekroczeniu predkosci tylko straceniu
                panowania. Ale zagadka: jaka jest najczestsza tego przyczyna? Ale
                nawet jesli np. zagaipila sie bo wlacza radio - to czy cos to
                zmienia? STRACILA PANOWANIE NAD POJAZDEM a w tym momencie stala sie
                smiercionosnym taranem zabijajacym wszystko po drodze - gdyby tam
                bylo przjescie ZABILABY inna matke z dzieckiem lub rowerzyste. Moze
                nawet Ty moglas tam przechodzic.
                • emi1.net Re: A co z ofiarami w autobusie? 04.08.09, 00:49
                  Brak mi słów na to co tu czytam!Mam nadzieję , że nigdy nie pożałujesz tych
                  słów. Napewno jesteś wspaniałym kierowcą, to daje Ci prawo do stawiania osądów.
                  Brawo za poglądy
                  • Gość: Roman Re: A co z ofiarami w autobusie? IP: *.chello.pl 04.08.09, 00:55
                    Prawo jazdy mam od pol roku. Nie uwazam sie za super kierowce ale
                    ZAWSZE jade przestrzegajac ograniczen a jak nie jestem pewien lub
                    jak jest zakret to odejmuje sobie 20km/h od dozwolonej predkosci -
                    tak na zapas. To takie trudne? Tak Cie to szokuje? Niby czego mam
                    zalowac?? Zostane ukarany, ze jade za wolno? Czy trzeba byc
                    wspanialym kierowca by zdjac noge z gazu? Mi tez brak slow do tego
                    co TY piszesz. Prawo do stawiania osadow daje mi Kodeks Drogowy.
                    • emi1.net Re: A co z ofiarami w autobusie? 04.08.09, 00:56
                      wszystko jest białe albo czarne. Gratuluję
                      • Gość: Roma Re: A co z ofiarami w autobusie? IP: *.chello.pl 04.08.09, 00:58
                        Nie mogla nic wiecej zrobic. Nie ona jest winna. O zmarlych zle sie
                        nie pisze. Gratuluje toku myslenia.
                    • fleshless Roman, qrwa, co Ty pier.dolisz? Wyłącz ten komput 04.08.09, 13:26
                      er i idź żyć.

                      może jak wynurzysz się ze swojej nory to trochę pokory się nauczysz.

                      a poza tym, to większość wpisów na tym forum jest zwyczajnie żenująca, żeby nie
                      powiedzieć obrzydliwa.
                      nic nie wiecie na temat przyczyny wypadku, gdybacie i wypisujecie takie bzdury
                      przy okazji takiego nieszczęścia...
                • Gość: Anty Re: A co z ofiarami w autobusie? IP: *.zone8.bethere.co.uk 04.08.09, 00:49
                  Najczęstszą przyczyną utraty panowania nad samochodem jest brak umiejętności
                  kierowania nim.
                  Jeżeli osoba ucząca się jeździć nie opanuje samochodu i walnie w budynek (jak
                  moja kuzynka kilka lat temu), to czy przyczyną utraty panowania jest nadmierna
                  prędkość, czy może jednak brak umiejętności?
                  • Gość: Roman Re: A co z ofiarami w autobusie? IP: *.chello.pl 04.08.09, 00:56
                    Majac male umiejetnosci mozna tak zmniejszyc predkosc, by nie
                    walnac. W skranym przypadku - jechac 20 km/h. Wiec stawiam jednak na
                    predkosc.
                    • Gość: Anty Re: A co z ofiarami w autobusie? IP: *.zone8.bethere.co.uk 04.08.09, 01:05
                      Tylko jak mając małe umiejętności ocenić jaka prędkość jest bezpieczna w danych
                      warunkach? To wymaga lat doświadczenia!
                      Czyli jednak brak umiejętności...
          • Gość: aurora Re: Tragiczny wypadek radnego Macieja Zawiei IP: 217.8.178.* 04.08.09, 13:50
            emi1.net - wypadek sprzed tygodnia: kierująca peugeotem nie opanowała samochodu na zakręcie (przyczyna nadmierna prędkość) i wpadła na jadącą z naprzeciwka corsę. zginęli wszyscy, którzy jechali corsą (w tym dziecko). kierowniczka peugeota przeżyła.

            praktycznie sytuacja analogiczna, ale tutaj tragiczna w skutkach dla postronnych ofiar a nie dla sprawcy. sprawca miał szczęscie, ze trafił na małe auto, ofiary miały pecha, ze jechały małym autem. w przypadku rodziny radnego oni mieli pecha, bo trafili na autobus. mogła trafic na mniejsze auto, pieszego lub rower...
            gdyby wypadek Twojej kolezanki wyglądał tak, jak opisałam wyżej to na pewno też by sie sypały komentarze wyzywające kierującą (no bo w takich chwilach to się nóż w kieszeni otwiera) i co wtedy? też byś broniła, ze była rozsądna i wyważona?

            czytając o tym wypadku oprócz wspóczucia dla ofiar, przychodzi na myśl jedno - szczęście w nieszczęsciu, ze tylko sobie zrobili krzywdę.
            • Gość: emigr1.net Re: Tragiczny wypadek radnego Macieja Zawiei IP: *.173.20.68.tesatnet.pl 04.08.09, 14:39
              Przykre jest to,że nie rozumiesz elementarnej sprawy. Nikt tam nie mówi o
              przekroczeniu prędkości.No chyba , że naczytałeś się tych postów od ludzi
              podobnych do Ciebie, którzy widzą tylko dwie barwy, albo coś jest białe albo
              czarne! Żona radnego Po znaczy winna!Żal mi Was wszystkich.....Poczekajcie aż
              policja zbada sprawę a później chcę przeczytać Wasze posty, mam nadzieję, że
              ktoś z Was ma na tyle odwagi by powiedzieć przepraszam!
        • men_53 Re: Tragiczny wypadek radnego Macieja Zawiei 04.08.09, 07:10
          Przy 50 km/h zawsze jest czas na powrót na swój pas, nie wpada się
          też w poslizg i nie traci panowania nad pojazdem.
    • Gość: golfiarz Re: Tragiczny wypadek radnego Macieja Zawiei IP: *.ula5.1000lecie.pl 04.08.09, 00:26
      Ile takich rodzin nie- radnego - miało wypadek ?????
      O nich nawet nikt nie wspomni !!!
    • Gość: Piotr Pomyslcie czy i Wy nie jestescie winni.... IP: *.chello.pl 04.08.09, 00:29
      Jezeli jestescie jednymi z tych kierowcow, ktorzy przepisowo
      jadacych wyprzedzaja na 3ego... ktorzy szaleja i rwa sie do
      wyprzedzania gdy na obszarze zabudowanym lub przy znaku ograniczenia
      jadycy przed Wami NAPRAWDE zwalnia to przepisowej predkosci.... to
      zastanowcie sie, czy tacy jak Wy nie odpowiadaja za taki wypadek.
      Moze ta kobieta miala dosc tego jak wiele ryzykuje gdy non stop ktos
      ja wyprzedza bo wszystkim sie tak spieszy gdy jada nad morze....
      moze wolala zaryzykowac wieksza predkosc niz gdy ktos znow na
      zakrecie ja wyprzedzi bo ma milimetr miejsca... Wy jeszcze
      zyjecie... moze do czasu.
    • cipera ojjjj...to straszne 04.08.09, 00:30
      Gość portalu: Kriss napisał(a):

      > Na mmpoznan.pl piszą, że ma zmiażdżone ręce i klatkę piersiową i ciągle nie
      > odzyskał przytomności.
      > www.mmpoznan.pl/6391/2009/8/3/maciej-zawieja-ma-zmiazdzona-klatke-piersiowa?category=depesze
    • Gość: djd Re: Tragiczny wypadek radnego Macieja Zawiei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 00:31
      tragedia stracic ukochana kobiete i dziecko w taki sposob :((
    • stanislaw_ziaja Tragiczny wypadek radnego Macieja Zawiei 04.08.09, 00:41
      a jakie to ma znaczenie że ten ranny w wypadku człowiek jest radnym po i co
      to jest po
    • czaromir Wyrazy najgłębszego współczucia 04.08.09, 00:58
      Naprawdę brak słów.
    • Gość: Apelujacy My tu gadu gadu a jutro zginie kolejne 20 osob... IP: *.chello.pl 04.08.09, 01:14
      Oczywiscie zadnej z nich nie bedzie sie wydawalo, ze jechala za
      szybko i nie bedzie przypuszczac, ze straci panowanie. Za czesc
      ofiar napewno odpowie fotoradar. Inne skolei uznaja, ze zdaza
      wyprzedzic na trzeciego. Jeszcze inni uznaja, ze znaja droge lepiej
      i znak byl ustawiony bez sensu... albo ze linia ciagla byla
      namalowana idiotycznie....
      • Gość: Anty Re: My tu gadu gadu a jutro zginie kolejne 20 oso IP: *.zone8.bethere.co.uk 04.08.09, 01:19
        A policja zamiast łapać wariatów wyprzedzających na trzeciego pod górkę,
        zajeżdżających drogę, spychających z drogi, będzie tylko ustawiała kolejne
        fotoradary. Jeżdżę po polskich drogach i to co widzę mnie po prostu przeraża!
        Ludzie giną, a policja nie robi nic żeby powstrzymać naprawdę niebezpiecznych
        kierowców, dużo łatwiej polować przecież na takich, co jadą 70km/h po pustej
        trzypasmowej trasie wylotowej z miasta, gdzie jakiś debil ustawił ograniczenie
        do 50km/h.
        • Gość: Apelujac Re: My tu gadu gadu a jutro zginie kolejne 20 oso IP: *.chello.pl 04.08.09, 01:28
          Mam inne zdanie.

          Fotoradary coraz czesciej stawiaja juz gminy a nie policja (maja
          juz po okolo 130 sztuk) wiec wogole nie angazuje to ich zasobow.

          Piratow ktorzy nieprzepisowo mnie wyprzedzali czesto widzialem
          pozniej na poboczu zlapanych przez najczesciej nieoznakowane
          pojazdy. Wiec akurat ja dostrzegam skutecznosc Policji. Oczywiscie
          nie zlapia wszystkich, ale jest coraz lepiej.

          Ja nie daje sobie prawa ocenienia, ze jak droga jest pusta i stoi
          znak 70 km/h to moge jechac tyle ile mi sie wydaje. Znak to znak.
          Pozatym kazda droga jest tak dlugo pusta dopoki z boku nie wbiegnie
          na przyklad dziecko. Ja zawsze uwazam, ze ktos tu pomyslal za mnie i
          ufam mu. Nie spieszy mi sie az tak, by ryzykowac czyjes zycie.
          • Gość: Anty Re: My tu gadu gadu a jutro zginie kolejne 20 oso IP: *.zone8.bethere.co.uk 04.08.09, 01:37
            No właśnie - znak to znak, nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem.
            Ja ufam drogowcom w Anglii (ale nie w 100%), ale w Polsce znaki ustawiane są
            totalnie bez sensu. Przejedź się kiedyś do kilku krajów na zachód od Polski, to
            przekonasz się o czym piszę.
            Rozumiem że autostradą też jedziesz 50km/h, bo nagle może na drogę wybiec dziecko?
            • Gość: Anty Re: My tu gadu gadu a jutro zginie kolejne 20 oso IP: *.zone8.bethere.co.uk 04.08.09, 01:41
              Aha, uprzedzając Twoją odpowiedź - mi też się nie spieszy, jeszcze nigdy w życiu
              nie dostałem mandatu za prędkość.

              > Ja zawsze uwazam, ze ktos tu pomyslal za mnie i ufam mu.

              No właśnie, tym się różnimy - ja ufam tylko sobie, a nie drogowcom... Żaden
              przepis czy znak drogowy nie zastąpi myślenia.
              • Gość: Apelujacy Re: My tu gadu gadu a jutro zginie kolejne 20 oso IP: *.chello.pl 04.08.09, 01:46
                Moze wiele laczy Cie z ta zabita kobieta... ona tez pewnie ufala
                sobie a nie przepisom. Jutro kolejne 20 osob bardziej zaufa sobie
                niz przepisom. Powiedza o nich w radiu.

                Zgadzam sie, ze myslenie jest najwazniejsze ale w ramach
                nakreslonych przez przepisy i znaki. Czyli jak jest znak 50 to ja
                mysle, czy aby napewno moge tyle jechac czy raczej wolniej.
                • Gość: Anty Re: My tu gadu gadu a jutro zginie kolejne 20 oso IP: *.zone8.bethere.co.uk 04.08.09, 01:52
                  Niedaleko Ciechanowa był kiedyś zakręt z ograniczeniem do 50km/h. Przy próbie
                  pokonania go z przepisową prędkością w czasie deszczu lądowało się na poboczu.
                  Życzę powodzenia w ślepym stosowaniu się do przepisów...
                  • Gość: Apelujacy Re: My tu gadu gadu a jutro zginie kolejne 20 oso IP: *.chello.pl 04.08.09, 01:55
                    Nie rozumiem. Szybsza predkosc pozwalala pokonac zakret a wolniejsza
                    nie?? Przeciez znak 50 to maxymalne ogracznienie przy dobrej
                    pogodzie a nie nakaz jazdy z ta predkoscia. Jadac np 20 - 30 nie
                    mozna bylo pokonac zakretu? Pozatym kazdy taki znak sygnalizuje, by
                    lepiej oszacowac bezpieczna predkosc na tym odcinku. Dla mnie takie
                    znaki sa cenne. Uruchamiaja dodatkowe myslenie - co autor mial na
                    mysli stawiajac ten znak.
                    • Gość: Anty Re: My tu gadu gadu a jutro zginie kolejne 20 oso IP: *.zone8.bethere.co.uk 04.08.09, 01:57
                      Sam napisałeś że ufasz drogowcom ustawiającym znaki, a więc jeżeli ustawili
                      ograniczenie do 50km/h, to oznacza to, że z taką prędkością można ten zakręt
                      przejechać bezpiecznie.
                      Zdecyduj się - ufasz im czy nie ufasz?
                      • Gość: Apelujacy Re: My tu gadu gadu a jutro zginie kolejne 20 oso IP: *.chello.pl 04.08.09, 02:05
                        Jestem naprawde zmartwiony - albo udajesz albo tak slabo wiesz jak
                        poslugiwac sie przepisami i znakami. Te ograniczenie dotyczy max
                        predkosci w najlepszych warunkach - zapewne w super widocznosci i
                        super przyczepnosci i tak nie mozna jecha wiecej niz 50. Koniec
                        kropka. A jak sa gorsze warunki to proporcjonalnie zmniejszam.

                        Tak samo poza miastem mozna 90 tylko w super warunkach.

                        Ty naprawde masz prawo jazdy??

                        W pelni ufam drogowcom i znakom - przy super warunkach jazdy,
                        • Gość: Anty Re: My tu gadu gadu a jutro zginie kolejne 20 oso IP: *.zone8.bethere.co.uk 04.08.09, 02:17

                          Czy naprawdę jesteś tak ślepy, że nie widzisz co się dzieje na polskich
                          drogach??? Mamy 10 zakrętów, przed każdym stoi ograniczenie do 50km/h.
                          Dziewięć zakrętów można bezpiecznie przejechać z prędkością 80km/h, a na
                          dziesiątym wypada się z drogi przy przepisowych 50km/h. I według Ciebie to jest
                          w porządku? Na dodatek ufasz osobom ustawiającym te znaki???
                          • Gość: mgrinz Re: My tu gadu gadu a jutro zginie kolejne 20 oso IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 08:55
                            z tego co tu czytam, wynika że większość piszących powyższe
                            komentarze to ludzie którzy bezwarunkowo przestrzegają przepisów
                            dorogwych i do tego są wspaniałymi kierowcami zawsze i wszędzie
                            panuącymi nad swymi oczywiście nowymi i bardzo bezpiecznymi
                            samochadami.
                            wydarzyła się tragedia, zgineła kobieta i malutkie dziecko, wydaje
                            się że należałoby to uszanować, a nie pastwic się nad kobieta tylko
                            dlatego że była żoną radnego. tym bardziej, że nie jest znana
                            przyczyczna wypadku, można się tylko jej domyślać. Wiem, wiem, zaraz
                            sie na mnie rzucą przepisowi ortodoksi ze trzeba było jechać 10km/h
                            toby tragedi nie było. tyle że bezmyślnośc nie zawsze jest przyczyną
                            wypadku, może być nią splot zupełnie przypadkowych zdarzeń w jednym
                            czasie i miejscu, i to takich zdarzeń których nawet wy "ortodoksi
                            przepisowi" nie bylibyście w stanie przeiwdzieć. więc nie pieprzcie
                            tu o winie i ferujecie wyroków.

                            • Gość: Lit Re: My tu gadu gadu a jutro zginie kolejne 20 oso IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 15:01
                              Jako kierowca mam 25 lat doświadczenia i zjeździłem wiele krajów.
                              Muszę przyznać, że Anty ma rację.
                              NAJWAŻNIEJSZA ZASADA w kierowaniu pojazdem to DOSTOSOWAĆ PRĘDKOŚĆ DO WARUNKÓW
                              JAZDY i to zupełnie niezależnie od ustawionych znaków.
                              Przestrzegając tej zasady (a tylko ona daje największą gwarancję bezpieczeństwa)
                              spostrzegamy często, że przy znaku "maks. 70 km/h" całkowicie bezpieczną
                              prędkością jest 110 km/h i na odwót - przy znaku "maks. 50 km/h" bezpieczna
                              prędkość zaczyna się dopiero poniżej 30 km/h.
                              Tak duży "rozrzut" spowodowany jest głównie przez warunki pogodowe, dalej przez
                              porę dnia, dalej przez natężenie ruchu, dalej przez stan/jakość drogi, dalej
                              przez stan fizyczny, psychiczny i emocjonalny kierowcy, no i w końcu przez
                              rodzaj i jakość pojazdu który prowadzimy.

                              Wszystkie te czynniki musimy brać pod uwagę. Dopiero potem patrzeć na znaki,
                              gdyż często są one ustawione bezmyślnie, bez żadnej logicznej zasady, żeby nie
                              powiedzieć (w POlsce) debilnie.
                              W Polsce nie ufaj znakom ! Mogą cię wprowadzić w błąd ! Ustawiali je
                              nieodpowiedzialni bezmózgowcy !

                              A zatem najważniejsze jest myślenie i analizowanie wszystkich czynników, w tym
                              nawet takich jak własny stan emocjonalny (np. podniecenie wakacjami).
                              Znaki nalezy traktować z dużą nieufnością, wyłącznie jako pewną wskazówkę,
                              informację pobudzającą do myślenia. Ale nigdy jako pełną informację zastępującą
                              samodzielne myślenie.

                              Szczególnie jest to ważne w Polsce, bo w innych krajach sprawa znaków wygląda
                              znacznie lepiej - często jest tak, że informację na znakach można traktować
                              dosłownie - np. w miarę zbliżanie się do zakrętu mamy w odpowiedniej precyzyjnej
                              odległości ustawione znaki "maks. 70 km/h", potem "maks.50 km/h" potem "maks. 30
                              km/h" i okazuje się, że dokładnie stosując się do tych znaków - optymalnie i
                              bezpiecznie pokonujemy zakręt - oczywiście przy dobrych warunkach pogodowych.
                              W krajach rozwiniętych i myślących drogowców nie ma znaków które by w sposób
                              nieuzasadniony ograniczały prędkość.
                              Dla polskiego kierowcy może to być nawet niebezpieczne, bo przyzwyczajony do
                              fałszywych (na wyrost) informacji na polskich znakach, może za granicą
                              zignorować ograniczenie prędkości i potem mieć kłopoty na zakręcie.

                              Ciekaw jestem czy w Polsce jest jakaś niezależna instytucja sprawdzania i
                              korygowania znaków drogowych, która miałaby także kompetencje pociągania do
                              odpowiedzialności karnej tych, którzy stawiają nieprawidłowe znaki. Bo kwestia
                              ustawiania znaków to sprawa bezpieczeństwa publicznego i powinna być pod
                              szczególną kontrolą.

                              Na koniec powtarzam najważniejszą zasadę: DOSTOSOWAĆ PRĘDKOŚĆ DO WARUNKÓW JAZDY
                              i samodzielnie myśleć, znaki traktować tylko jako pewien dodatek, pomoc w
                              pobudzeniu myślenia, a często nawet z pewną nieufnością.
            • Gość: Apelujacy Re: My tu gadu gadu a jutro zginie kolejne 20 oso IP: *.chello.pl 04.08.09, 01:44
              Autostrady otoczone sa siatkami. I tam jezdze 130 gdy sa odpowiednie
              warunki, zgodnie z przepisami. I czuje sie komfortowo. Jak tam
              bedzie taki znak to zwolnie. A w miescie jedze nawet 40 km/h. Nie
              spieszy mi sie.

              Nie widzialem jeszcze w Polsce znaku ustawionego bez sensu.
              • Gość: Anty Re: My tu gadu gadu a jutro zginie kolejne 20 oso IP: *.zone8.bethere.co.uk 04.08.09, 01:55
                > Nie widzialem jeszcze w Polsce znaku ustawionego bez sensu.

                Radzę oddać prawo jazdy i nie wsiadać do samochodu, skoro ustawienie dokładnie
                takiego samego ograniczenia prędkości na wąskiej zastawionej samochodami
                osiedlowej uliczce obok przedszkola jak i na trzypasmowej głównej trasie
                wylotowej z miasta jest według Ciebie sensowne. Przykład z Warszawy, dotyczy
                ograniczenia do 50km/h. Zarówno w pierwszym jak i drugim miejscu to
                ograniczenie jest bez sensu (tą małą uliczką nie jechałem nigdy szybciej niż
                30km/h).
                • Gość: Apelujacy Re: My tu gadu gadu a jutro zginie kolejne 20 oso IP: *.chello.pl 04.08.09, 02:03
                  Slucham?? Ja zdajac na prawo jazdy wyrazilem zgode na przestrzeganie
                  Kodeksu Drogowego. To raczej Ty powinienes je oddac skoro nie masz
                  takiego zamiaru.

                  Obszar zabudowany.... moze wbiec dziecko...lub pieszy... zarowno na
                  osiedlu jak i poza nim... dla mnie to jasne. Drogi w miescie sa
                  szersze by uplynnic ruch przy duzym natezeniu a nie sa jakims
                  magicznym teleportalem do autostrady. Jest obok chodnik, domu. Jak
                  sie chowa 3pasmowka w ekranach izolujacych od zabudowac to i
                  drogowcy stawiaja 80-tke bo dopiero wtedy warunki sie zmieniaja. Dla
                  mnie obszar to obszar. chodzby jezdnia miala 10 pasow.
                  • Gość: Anty Re: My tu gadu gadu a jutro zginie kolejne 20 oso IP: *.zone8.bethere.co.uk 04.08.09, 02:14
                    Gość portalu: Apelujacy napisał(a):
                    > Slucham?? Ja zdajac na prawo jazdy wyrazilem zgode na
                    > przestrzeganie Kodeksu Drogowego. To raczej Ty powinienes je oddac
                    > skoro nie masz takiego zamiaru.

                    Radzę wrócić do szkoły podstawowej i nauczyć się czytać ze zrozumieniem. Proszę
                    o zacytowanie zdania w którym oświadczam że nie mam zamiaru stosować się do
                    Kodeksu Drogowego.

                    Z Twoich słów za to wynika, że ograniczenie do 50km/h na wąskiej uliczce gdzie
                    nikt przy zdrowych zmysłach nie pojedzie szybciej niż 30km/h jest jak
                    najbardziej w porządku??? Ręce opadają...
                    • Gość: Apelujacy Re: My tu gadu gadu a jutro zginie kolejne 20 oso IP: *.chello.pl 04.08.09, 02:20

                      acha, czyli tylko sobie piszesz, ze ten a ten znak czy ograniczenie
                      sa bez sensu - np 50 w miescie - ale je przestrzegasz. Kazdego. To
                      super. Ciesze sie. Bo juz myslalem, ze jest inaczej.

                      A ta uliczka moze byc pusta w nocy... wowczas zadziala znak.
                      Przeszkadza Ci, ze stoi znak dopuszczajacy wiecej niz mozliwe jest
                      jechac?? Podobny tok rozumiwania miales z ta 50 stojaca przed
                      zakretem w czasie deszczu. Czyli ty znaki trakujesz jak nakaz jazdy
                      z ta predkoscia ???? Szok. Przeciez nikt ci nie kaze tyle jechac. To
                      jakis matrix. Juz nie moge tego czytac. A niech tam stoi i 100-tka
                      ale jak widze, ze jest szkola i samochody to i tak jade 30. To jest
                      wlasnie te myslenie o ktorym sam pisales.

                      Mam juz dosc. EOT.
                      • Gość: Anty Re: My tu gadu gadu a jutro zginie kolejne 20 oso IP: *.zone8.bethere.co.uk 04.08.09, 02:30
                        Z tym ograniczeniem do 50km/h problem jest taki, że ono obowiązuje całą dobę i w
                        nocy rzeczywiście możnaby te 50km/h pojechać (chociaż w tamtym miejscu i tak
                        jest to niebezpieczna prędkość), ale w dzień jadąc 50km/h nie łamie się
                        ograniczenia i mimo że jedzie się z niebezpieczną prędkością policja nie może
                        nic zrobić. W krajach gdzie drogowcy myślą, a nie losowo ustawiają
                        ograniczenia, są różne prędkości o różnych porach dnia. Przykład: mieszkam w
                        angielskim mieście, niedaleko mojego domu jest szkoła podstawowa. 150 metrów
                        przed szkołą jest wielka jaskrawożółta tablica z wielkim ograniczeniem do 20mph
                        (32km/h) i napisem "Advisory speed limit when the lights flash", czyli
                        ograniczenie, które jest ZALECANE tylko wtedy, kiedy migają żółte światła na
                        tablicy. Światła te włączane są przed rozpoczęciem lub po zakończeniu lekcji.
                        W Polsce widziałem już umieszczone obok szkoły ograniczenia do 20km/h działające
                        całą dobę. Nie uważasz że jest to bez sensu?

                        Podsumowując: powiem szczerze, że gdyby kierowcy myśleli, to żadne znaki
                        ograniczenia prędkości nie byłyby potrzebne. I tu chyba się zgodzimy :)

                        Dobranoc
        • zajob Re: My tu gadu gadu a jutro zginie kolejne 20 oso 05.08.09, 13:19
          Masz rację Anty. Radary winny być ustawiane przede wszystkim tam, gdzie skutek
          ich ustawienia wpłynie na bezpieczeństwo, a przede wszystkim na życie ludzi.
          Ustawienie radaru na trójpasmówce, gdzie można klienta skasować za 50 km powyżej
          dozwolonej może nabija kabzę policji, ale jaki ma to wpływ na bezpieczeństwo
          ludzi, skoro nie ma żadnej możliwości, aby pieszy na tej bezkolizyjnej i
          jednokierunkowej trasie się znalazł. Nie ma tego radaru natomiast przed szkołą i
          pasami, gdzie jest ograniczenie do 40 km/h a gdzie wszyscy jadą 60 km/h, a przy
          tej szybkości można zabić dziecko. Ale mandat za 50 km przekroczenia jest wyższy
          niż za 20 km przekroczenia. Co z tego, że tu można zabić, a tam nie. Życie
          kosztuje "mniej niż zero"
          • Gość: Anty Re: My tu gadu gadu a jutro zginie kolejne 20 oso IP: *.zone8.bethere.co.uk 05.08.09, 14:32
            Dobrze piszesz. Dlatego właśnie krew mnie zalewa jak widzę policjantów z
            fotoradarem na prostej szerokiej drodze. Dlaczego ich nie ma tam gdzie jest
            naprawdę niebezpiecznie??? Dlaczego ich nie ma tam gdzie idioci zajeżdżają
            drogę, albo wyprzedzają na zakręcie? Dlaczego ich nie ma przed szkołą, gdzie
            jest ograniczenie do 40km/h, prędkość bezpieczna według mnie wynosi od 40 do
            55km/h w zależności od samochodu i refleksu kierowcy, a wszyscy jadą 70-80km/h?
            Jeszcze nigdy nie widziałem policjanta wlepiającego mandat za gwałtowną zmianę
            pasa ruchu bez użycia kierunkowskazów, albo za powolną jazdę lewym pasem, co
            zmusza wszystkich do wyprzedzania delikwenta z prawej strony. Nawet jak
            policjanci coś takiego widzą, to nie reagują, dla nich liczy się tylko prędkość.
            Nadmierna prędkość to nie przyczyna, ale SKUTEK braku zdolności kierowcy do
            oszacowania bezpiecznej prędkości w danych warunkach. Dlaczego nikt nie dąży do
            podniesienia umiejętności kierowców? Kursy takie jak prowadzi Akademia
            Bezpiecznej Jazdy powinny być obowiązkowe. Każdy kierowca powinien taki kurs
            przejść kilka miesięcy po zdobyciu prawa jazdy, a potem odnawiać co 3 lata.
            Zakładam się o dowolną sumę, że to rozwiązanie byłoby tańsze od pokrywania
            bezpośrednich i pośrednich kosztów wypadków, więc nie można się tłumaczyć tym,
            że brak na to pieniędzy. Pieniądze na odszkodowania wypadkowe, leczenie rannych
            i pogrzeby ofiar jakoś się znajdują.
            Firma mojego kolegi wysłała na takie kursy (podstawowy i zaawansowany)
            wszystkich pracowników jeżdżących służbowymi samochodami. Efekt był taki, że
            wszyscy ci kierowcy zaczęli jeździć WOLNIEJ, bo nauczyli się samodzielnie
            szacować bezpieczną prędkość (która nie ma nic wspólnego ze znakami ograniczenia
            prędkości). W skali całej wielkiej firmy (tysiące pracowników) okazało się, że
            koszt kursu zwrócił się z nawiązką, bo ilość wypadków gwałtownie spadła, a każdy
            wypadek to duże koszty zarówno bezpośrednie jak i pośrednie (np. absencja
            pracownika). Skoro prywatnej firmie się to opłaca, to dlaczego się to nie
            opłaca rządowi?
    • beaga29 Tragiczny wypadek radnego Macieja Zawiei 04.08.09, 01:53
      A ja tak sobie myślę, że nieważne jest teraz kto był winny. Zginęła młoda
      kobieta i malutkie dziecko i chyba nad tą tragedią powinniśmy się pochylić.
      Bardzo łatwo oskarża się innych ludzi a każdy z nas na tym forum popełnia
      błędy i łamie przepisy ruchu drogowego.
      Kobiety z reguły jeżdżą ostrożnie a wyjątkowo uważnie wtedy gdy wiozą własne
      dziecko.
      Więc pozwólmy znawcą tematu zbadać przyczyny wypadku i potem oskarżajmy,
      szczególnie wtedy gdy mamy zaledwie półroczne doświadczenie za kierownicą.
      • Gość: + Re: samochod nie jest przyspawany do asfaltu IP: *.cnow.pl 04.08.09, 01:56
        mala nierownosc, podskok opony przy skrecie z duza predkoscia i samochodzik
        jedzie gdzie chce. moze wiecej lekcji fizyki zamiast religii ?
        • Gość: qumaty Re: samochod nie jest przyspawany do asfaltu IP: *.chello.pl 04.08.09, 02:12
          Swietny text na nagrobek tej zmarlej. Jest i wyjasnienie i
          rozgrzeszenie i odniesienie do religii a jednoczesnie pogodzenie z
          zasadami fizyki. Super.
          • Gość: Anty Re: samochod nie jest przyspawany do asfaltu IP: *.zone8.bethere.co.uk 04.08.09, 02:19
            He, he, dobre.
            Mi też wydawało się, że samochód jedzie tam gdzie skieruje go kierowca (nawet
            jeżeli zamiary kierowcy były inne).
    • rockville [...] 04.08.09, 02:21
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • rockville Tragiczny wypadek radnego Macieja Zawiei 04.08.09, 02:44
      Jezeli sie jedzie z kilkumiesecznym dzieckiem trzeba jechac
      ostroznie, bo przy zderzeniu nawet przy 20 km/godz dziecku watroba
      wyplynie ustami.....
    • rockville Tragiczny wypadek radnego Macieja Zawiei 04.08.09, 02:58
      Ten zwrot "stracila panowanie nad pojazdem" to pozostalosc z
      komuny,za szybka jazda byla przyczyna wyoadku, ale radni maja
      imunitet i nie musza sie obawiac mandatow....
      • Gość: poznanczyk Re: Tragiczny wypadek radnego Macieja Zawiei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 13:31
        Rockville palancie
        Radni nie mają immunitetu.
        Następnym razem zanim coś napiszesz, pomyśl troche chociaż...
    • polak_kr W PO chyba nie umieją jeździć, jak nie Nitras 04.08.09, 03:05
      to ten.
      • czwarty.wymiar Kolejny z problemami... 04.08.09, 07:17
        Może byś tak chociaż przeczytał artykuł, to byś wiedział, że "to ten" nie prowadził samochodu.
    • j-50 Co za szympansy piszą tu posty! 04.08.09, 03:10
      Ja jestem pewien, że piszą te posty zwykłe szczyle. Takie szczające
      w pampersa.
    • hotham Czy nie lepiej czesto zdejmowac noge z gazu 04.08.09, 05:23
      i dojechac pozniej szczesliwie do celu??? Szczegolnie na drogach nieznanych.
      Wspolczuje poszkodowanemu, jego rodzinie, jak rowniez wielu innym osobom,
      ktore traca w ten sposob bliskich. Ale duzej wyobrazni nigdy nie za wiele.
    • men_53 I daj, człowieku, kobiecie kierownicę ... . 04.08.09, 07:04
      I daj, człowieku, kobiecie kierownicę ... .
      • czwarty.wymiar I daj, człowieku, pajacowi dostęp do netu ... 04.08.09, 07:18
        Jak w temacie.
      • Gość: człowiek Re: I daj, człowieku, kobiecie kierownicę ... . IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.08.09, 01:12
        Ciekawe natomiast, kiedy wreszcie mężczyźni tacy jak Ty dostaną mózg....
    • Gość: ja 50+50 jest niegroźne dla życia i zdrowia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.08.09, 09:27
      Nawet gdyby śp żona radnego jechała 50 km/h, a drugi ciął 100+, skutek byłby
      opłakany.

      Niedawno wpadłem w plamę oleju na ulicy JP2. Niewiele trzeba aby stracić
      panowanie nad kierownicą.
    • Gość: :( :( IP: 91.198.179.* 04.08.09, 13:28
      :(
      Myślmy na drodze! Bez względu na cudze winy!
      Fotografia
    • Gość: Michał Załgane gnoje z tego forum IP: 94.75.89.* 04.08.09, 14:21
      Wy załgane gnoje, czy nigdy nie zdarzyło Wam się pojechać
      nieprzepisowo? Nie przekroczyliście prędkości, nie złamaliście
      przepisów (przejazd na czerwonym świetle albo wymuszenie
      pierwszeństwa albo nie ustąpienie itd.)?

      NIE WIERZĘ!

      Po prostu mieliście mnóstwo szcześcia i Wasza nieodpowiedzialność
      nie doprowadziła do tragedii. Nie daje Wam to żadnego prawa, żeby
      pouczać innych.

      Zacznijcie od siebie, a jeśli chodzi o radnego Zawieję i jego
      rodzinę - to proszę o szacunek i nie wymądrzanie się. Dajcie se
      siana i spójrzcie najpierw na siebie i własne zachowania na drodze.
      Zróbcie sami rachunek sumienia.
      • Gość: mija Re: Załgane gnoje z tego forum IP: 95.108.7.* 05.08.09, 14:46
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > Wy załgane gnoje, czy nigdy nie zdarzyło Wam się pojechać
        > nieprzepisowo? Nie przekroczyliście prędkości, nie złamaliście
        > przepisów (przejazd na czerwonym świetle albo wymuszenie
        > pierwszeństwa albo nie ustąpienie itd.)?
        >
        > NIE WIERZĘ!
        >
        > Po prostu mieliście mnóstwo szcześcia i Wasza nieodpowiedzialność
        > nie doprowadziła do tragedii. Nie daje Wam to żadnego prawa, żeby
        > pouczać innych.
        >
        > Zacznijcie od siebie, a jeśli chodzi o radnego Zawieję i jego
        > rodzinę - to proszę o szacunek i nie wymądrzanie się. Dajcie se
        > siana i spójrzcie najpierw na siebie i własne zachowania na drodze.
        > Zróbcie sami rachunek sumienia.

        Święta prawda!
        Poza tym-tak jak juz napisali niektórzy przedmówcy :SKĄD WIECIE,ŻE
        JECHAŁA Z NADMIERNĄ PRĘDKOŚCIĄ????Gdzie to było napisane,co?
        I co ma do rzeczy czy to był radny,poseł czy prezydent????
        Tragedia -to tragedia i nie ma co debatować czy zamachałby
        immunitetem czy nie.Pozatym żona immunitetu (podobnie jak radny)nie
        posiadała,więc już wogóle nie rozumiem takich komentarzy!
        Współczuję bardzo ich bliskim...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka