misiamisia
03.02.02, 12:15
Dwa tygodnie temu „odkryłam”... nie, nie Amerykę – coś znacznie lepszego!
Pubokawiarnię „ZMYSŁ” (ul. Woźna 11). Był ktoś z Was tam? Jeżeli nie – zachęcam
serdecznie! Razem ze znajomymi bawiłam się tam do 7:30 a.m., mimo że lokal ten
zamykany jest zwykle ok. 3:00 a.m. Bardzo sympatyczni prowadzący (pozdrawiam
K., M, i M.!!!) i barmani, fajna atmosfera, ciekawy wystrój (m.in. rzeźby
studentów ASP)...
Fantastycznym pomysłem okazał się wieczorek „Śpiewać każdy może” (czwartek,
21:00), kiedy to każdy może wziąć mikrofon i zaśpiewać jakąś piosenkę za żywo z
zespołem „Madness Grooves” (też świetny). Raz już śpiewałam (II miejsce! :-
) ), zabawa była bombowa. Warto dodać, że patronat nad imprezą objęła „GAZETA
WYBORCZA”, ona też ufundowała nagrodę – kalesony zimowe (unisex, uniwersalny
rozmiar, podobno z polaru). :-) Rewelacyjny jest też wieczorek jazzowy – w
każdy wtorek (21:00) dobry jazz grają muzycy z orkiestry Górnego. Natomiast w
piątki i soboty można sobie spontanicznie potańczyć przy fajnej muzyczce.
Dawniej ul. Woźna kojarzyła Misię tylko z zakładami pogrzebowymi i smutnymi
Grabarami, sorry – Garbarami, co po ostatnim głośnym reportażu w „Wyborczej” i
tak musiałabym zmienić... Teraz myślę, że jest „ZZ” („Zajebiście Zmysłowa”).
A, są jeszcze rzutki! I toaleta jest czysta. :-)
Pozdrawiam i ... być może do zobaczenia kiedyś w „ZMYŚLE” (byłoby fajniutko)!
Misia