Gość: monika IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 23.08.05, 16:48 bardzo prosze osoby ktore byly w ktoryms z tych hoteli o pomoc w wyborze!! interesuja mnie ogolne warunki,ktora plaza jest wieksza i ladniejsza? ktory hotel ma wiekszy i ladniejszy basen?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: robert Re: Sol verginia czy sharming inn???? IP: *.chello.pl 23.08.05, 17:43 witam bylem w sol virginia tydzien temu. idealny hotel nowy super basen i muzyka. mozna miec male zastrzezenia co do plazy ale ogolna ocena zdecydowanie dobra. sharming inn troche nizsza klasa. napisz kiedy jedzesz. pozdrawiam ps. mam troche zdiec tego hotelu wiec jak chcesz podaj adres chetnie wysle. sama plaze tez mam na kilku zdieciach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: Sol verginia czy sharming inn???? IP: *.acn.waw.pl 25.08.05, 19:33 witaj, robert szukam kontaktu z ludźmi którzy byli w sol .... w dniach 12-18 sierpnia. prosze o kontakt : figaro6@o2.pl. dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
binki1 Re: Sol verginia czy sharming inn???? 26.08.05, 21:13 24 sierpnia wróciłam z hotelu Sharming Inn i opisałam go na forum hotele. Jedno zastrzeżenie to niedziałająca klima. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stiwi Re: Sol verginia czy sharming inn???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 17:50 Byłem w Sol Verginia i szczerze to brałbym raczej Sharming Inn, a najlepiej Holiday Inn Amphoras w podobnym zakresie cenowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: Sol verginia czy sharming inn???? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 23.08.05, 18:54 w holiday in amphora jest strasznie drogo ponoc 26 funtow za piwko a dla porownania w zeszlym roku w sharm holiday placilismy 12-15 funtow!!! jest roznica:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stiwi Re: Sol verginia czy sharming inn???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 19:16 Nie wydaje mi się, żeby było aż tak drogo w Holiday Inn. W większości hoteli w Egipcie jest generalnie drogo, w Sol Verginia piwo kosztowało w zależności od wielkości 12-18 funtów, ale były także pozycje w menu takie jak szampan za 1200 LE :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotrek Re: Sol verginia czy sharming inn???? IP: *.mofnet.gov.pl 24.08.05, 18:39 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotrek Re: Sol verginia czy sharming inn???? IP: *.mofnet.gov.pl 24.08.05, 18:40 mam pytanie-czy ktos sie orientuje czy w holiday inn sa problemy z wniesieniem do hotelu zakupionych napojow jak to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stiwi Re: Sol verginia czy sharming inn???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 19:31 Po zamachach wszędzie może być problem z wnoszeniem napo ze względu na tzw "trzepanie toreb" przy wejściu do danego hotelu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafał Re: Sol verginia czy sharming inn???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 19:02 Byłem W Sharming Inn w sierpniu i z wmoszeniem czego kolwiek nie było kłopotu!! Pierwszego dnia wniosłem 3 litrowe Finlandie , Johny Wolkera i 24 piwka! Wnosi sie wszystko bez problemu! Byłem teżtydzień w Sol Verginia ale tam nic sie nie wniesie nawet pół butelki napoju!!Nic! W sol jest lepsza klima, hotel jest bardziej zadbany 2 lata młodszy, ale W Shraming Inn jest o wiele wiele wiekszy basen, ładniejsza plaża , większe pokoje!!I lepsze posiłki i ciacha Odpowiedz Link Zgłoś
ivis Re: Sol verginia czy sharming inn???? 16.09.05, 08:32 witaj, dopiero wczoraj wróciłam z Holiday Inn Amphoras. Jest bardzo dużo kontroli, ale bez problemów można wnosić zakupione napoje. Aż tak strasznei drogo nie jest, bez przesady. Hotel po prostu super. Zaraz zamieszczę opinię na Forum Hotele - wylądowałam wczoraj o 19 :))) pozdrawiam i zazdroszczę Wam wyjazdu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal Re: Sol verginia czy sharming inn???? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 03.09.05, 15:12 kto leci do tego hotelu 8.09?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maro Re: Sol verginia czy sharming inn???? IP: *.piekary.net / *.netia.piekary.net 05.09.05, 15:45 ja chciałbym lecieć ale coś sie boje ze będzie niezaciekawie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: Sol verginia czy sharming inn???? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 05.09.05, 16:06 czemu ma byc kiepsko?? Odpowiedz Link Zgłoś
agniegienia Re: Sol verginia czy sharming inn???? 07.09.05, 17:44 Chcemy pojechać do Egiptu pod koniec września i nie wiem jaki wybrać hotel, ani anwet czy do Sharmu, czy do Hurgady. Odpowiedz Link Zgłoś
aarcanaa Sharm czy Hurghada 13.09.05, 14:05 Sharm El Sheikh czy Hurghada jezeli chodzi o pore na wyjazd - bedzie idealna, ja bylam od 30.08 do 7.09 w Sharmie w Sharming Inn... bylo odrobinke za cieplo (22.00 temp. 35C, a w dzien na pewno ponad 40, chociaz jezeli czas spedzalo sie na plazy i mialo sie dobra miejscowke - wiatr od morza, to nnie odczuwalo sie tego az tak bardzo). Nie bylam w Hurgadzie, ale z tego co wiem od osob(znajomi, rodzice), ktore tam byly: 1)jest to starszy kurort od Sharmu, wiec czesto odbija sie to na hotelach 2)mniej bezpieczny - mieszkaja tam rowniez tubylcy --> Sharm jest tylko dla turystow, pelno tu policji i ochrony hotelowej... Przy wejsciu do kazdego hotelu bramka i ochrona sprawdzajaca torby nawet przy powrocie z plazy. 3)brudniejszy --> patrz punkt 2) tubylcy, w Sharmie to az tak nie rzuca sie w oczy, ale ciezko, aby bylo czysto, jezeli np. chodnik pelni funkcje lozka dla kierowcy taksowki... wystarczy minac granice hotelu i momentami no comment 4)Hurghada niby jest tansza 5)z Hurghady jest wiecej wycieczek po zabytkach Egiptu (np. Luksor, Abu Simbel, itd.), w Sharmie - w sumie tylko Kair, ew. smolotem Luksor, pozostale w ramach Polwyspu (Gora Mojzesza, Klasztor Sw. Katarzyny, Ras Mohamed, Safarii, itd.), wiec jezeli chcesz zobaczyc troche wiecej niz Kair, to lepiej pojechac do Hurghady. 6)w Hurghadzie sa piaszczyste plaze, ale nie ma raf... wiec podziwianie tego cudu odpada 7) .............. nic wiecej nie przychodzi mi do glowy... jakbys miala jakies pytania sluze pomoca... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pc_maniac Re: Sharm czy Hurghada 13.09.05, 14:24 aarcanaa napisała: > Nie bylam w Hurgadzie, ale z tego co wiem od osob(znajomi, rodzice), ktore tam > byly > 2)mniej bezpieczny - mieszkaja tam rowniez tubylcy --> Sharm jest tylko dla > > turystow, pelno tu policji i ochrony hotelowej... Przy wejsciu do kazdego > hotelu bramka i ochrona sprawdzajaca torby nawet przy powrocie z plazy. > 3)brudniejszy --> patrz punkt 2) tubylcy, w Sharmie to az tak nie rzuca sie > w > oczy, ale ciezko, aby bylo czysto, jezeli np. chodnik pelni funkcje lozka dla > kierowcy taksowki... wystarczy minac granice hotelu i momentami no comment Hm, troszkę tutaj jesteś niekonsekwentna. Ja nie byłem w Sharmie więc jeśli jest pytanie o niego proponuję by odpowiedziała na nie osoba, która tam była. Nie byłaś w Hrg, a jednak starasz się o niej opowiedzieć. Choć nieco masz racji. Odpowiedz Link Zgłoś
aarcanaa Re: Sharm czy Hurghada 14.09.05, 10:42 > Hm, troszkę tutaj jesteś niekonsekwentna. > Ja nie byłem w Sharmie więc jeśli jest pytanie o niego proponuję by > odpowiedziała na nie osoba, która tam była. Nie byłaś w Hrg, a jednak starasz > się o niej opowiedzieć. > Choć nieco masz racji. zdaje sobie z tego sprawe, ale jak sama szukalam informacji przed wyjazdem, prawie kazda byla wazna - a w szczegolnosci od osob, ktore byly w Egipcie, albo mialy informacje z pierwszej reki... wiadomo, ze do wszystkiego trzeba podejsc z odrobina nieufnosci... napewno nie staralam sie wprowadzic kogokolwiek w blad... a wymienione m.in. w moim poscie argumenty, przekonaly mnie, aby wybrac Sharm...i sie nie zawiodlam pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aarcanaa sharming inn 14.09.05, 11:20 ja bylam tydzien w Sharming inn... czy polecam... hmmm bylam pierwszy raz w Egipcie, wiec... ciezko powiedziec... wolalabym zobaczyc jakis inny hotel, w innej zatoce... ;) 1)pokoj mialam w budynku glownym (pokoje z nr na 3..)... klima pozostawiala troche do zyczenia...ustawiona na 10C, a szoku sie nie przezywalo jak sie wchodzilo do pokoju... w recepcji i w restauracji tez nie zbyt dobrze dzialala... podczas posilkow ratowalam sie siadajac jak najblizej klimatyzatora... z tego co wiem w drugiej polowie wrzesnia nastepuje lekkie zalamanie temp... i robi sie normalniej (a nie 35C w nocy, a w dzien ok.45C) pokoje w porzadku, tylko w lazience odrobinke widac bylo dzialanie czasu (np.troszke zniszczona kabina, brudne ze starosci fugi) 2)jedzenia duzo, ale ze wzgledu na temp nie mialam apetytu... a mialam AI, wiec kazdy posilek, jezeli wczesniej nie wypilam polowy szklaneczki vodki, byl dla mnie meczarnia... na poczatku bylo dobre, a potem nie moglam na nie patrzec... starali sie gotowac po europejsku, ale nie dokonca mi wychodzilo... przepyszny ryz, pieczywo, ciasta... ziemniaki tylko raz byly dogotowane, mieso - tylko kurczak (czasami za suchy) i wolowina (czesto nie do zgryzienia... duzy wybor salatek i sosow... tylko tzreba wszystkie surowe rzeczy wczesniej spryskac sokiem z cytryny lub limonki... zupy pyszne... obiad i obiadokolacje prawie takie same (z reguly bylo 5 salatek, 8-10 dan na cieplo, 1-2 zupy, z 10 roznych rodzajow ciast i ciastek, podobnie z chlebemm owoce), sniadanie (salatki owocowe - z melona albo z melona, pomaranczy, granata albo grejfut, cos w rodzaju kefiru, nalesniki, jajecznica, omlety,kilka rodzajow platkow sniadaniowych, owoce, itd.). 3)2 baseny, jeden duzy z barkiem i tu z reguly byli ludzie i drugi maly (tam zawsze bylo pusto) 4)po zamachach mniej gosci, wiec hotel oszczedza, albo nie ma chetnych do pracy jako animatorzy... dzialal tylko klub dla dzieci... nie bylo zadnych dyskotek (pozostawalo cos w Fantazji albo w Naama Bay) 5)bezplatny bus na plaze(do ktorej piechota szlo sie ok.10-15min, chodzilismy rano ok.7-8, bo pierwszy bus byl o 9, aby miec lepsze miejsca - tzn. lepszy widok na morze), na tej plazy byl barek dla AI, podobno blizej jest platna plaza, ale nie bylismy na niej... przemily kierowca - chrzescijanin, nazwany przezemnie Schokolada - mial 2kasety, ktore w czasie jednego kursy byl w stanie przesluchac... przemily czlowiek 6)plaza kamienista z pomostem, stare rafy od samego brzegu (ostroznie, bo duzo dziur... pilnuja, aby po nich nie chodzic... rafy piekne, kolorowe, mnostwo rybek... widac wyspe tiran.. odplyw mniej wiecj od 10 do 17... poza tymi godzinami mozna polezec sobie na zwirowym brzegu, bedac obmywaym przez fale.. rewelacja... 7)zaleta jest bliskosc jednego z deptakow - Fantazji - idzie sie ok.20-30min (w sumie ciezko okreslic, bo nikt nie mial zegarka, wiec pod rostu sie szlo), wieczorem jak wieje lekki wiaterek, ma sie ze soba butelke wody jest ok... do Naama Bay busem jedzie sie ok. 10-15min, do Old Marketu nie dojechalam, tu juz trzeba we wlasnym zakresie... taksowka kosztuje ok.3-4$ 8)przemila obsluga: bagazowy - za 1$ za wniesienie bagazu pierwszego dnia, przez caly tydzien chodzil szczesliwy, podobnie sprzatacze - jakie cuda mialam na lozku dzien w dzien..., kelnerzy w restauracji, w lobby barze jaki taki dziwny byl, w pool barze (pozdrowienia dla Eymana i Sayeda), recepcji... masazysci... _____________________________ Apropos recznikow na plaze i basen - najlepiej wziac je pierwszego dnia, przeplukac u siebie w prysznicu i nie oddaca codziennie... niby maja byc prane codzienne, ale moim zdaniem do konca tak nie jest... wiecej w tej chwili nie kojarze.... sluze pomoca, jezeli bylyby jeszcze jakies pytania, mam troche zdjec, wiec moge przeslac... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nilhi Re: sharming inn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.05, 14:31 droga aarcano! Jutro wylatujemy do Sharmingu - i jedno, wazne pytanie - czy na plazy, do ktorej sie dojezdza (a ktora jest zdaje sie przy innym hotelu), daja reczniki, czy trzeba wziac z wlasnego hotelu? Dzięki wielkie! Odpowiedz Link Zgłoś
binki1 Re: sharming inn 14.09.05, 14:59 Ja też byłam w tym hotelu. Na plaży niestety nie wydają ręczników i musisz je brać ze sobą z hotelu. Możesz tak zrobić jak poradziła aarcanaa i nie oddawać ręczników tylko brać ze sobą do pokoju. Życzę miłego wypoczynku Odpowiedz Link Zgłoś