Dodaj do ulubionych

Studniówki 2010

25.11.09, 01:24
Czas na rozpoczęcie dyskusji o absurdalnych kosztach Studniówek 2010 w Radomiu. Rodzice zbuntujcie się przeciwko cenom bali studniówkowych, to jest absurd aby koszt przypadający na jednego ucznia był dużo wyższy niż koszt gościa weselnego , czy uczestnika balu sylwestrowego 2010. Dalej nie mogę zrozumieć skąd cena udziału w balu studniówkowym wynosi przeciętnie 500,00 zł od jednego ucznia, a w niektórych szkoła jeszcze więcej. A może grono pedagogiczne zacznie wreszcie płacić za siebie i osoby towarzyszące.Gdzie Wasze morale, przecież jesteście też rodzicami. Może wreszcie trzeba zbojkotować idiotyczne organizacje studniówek oraz ich koszty i wrócić do normalności z przad lat. Chyba, że w Radomiu skutki kryzysu gospodarczego minęły. Ja tego nie odczuwam. RODZICE ZASTANÓWCIE SIĘ.
Obserwuj wątek
    • Gość: C.Z. APEL IP: *.radom.vectranet.pl 25.11.09, 13:53
      Nauczyciele, zbojkotujcie studniówki. Niech młodzież bawi się w
      gronie rodziców. Jaka to przyjemność dla Was patrzeć na zapite
      twarze uczniów.
      • 26c50 Re: APEL 25.11.09, 14:19
        Chyba jesteś nauczycielem i dlaczego uczniowie mają pić, a może oni będą oglądać zapite twarze nauczycieli.
        • vater1958 Re: APEL 25.11.09, 14:36
          hop hop!!! 26c50 - obudź się!!!
          przeszkadzają Ci nauczyciele?
          a po co im rozdawać zaproszenia?
          ale jeśli zapraszasz, to chyba nietaktem jest, by płacili za siebie??
          poza tym większość z nich idzie właściwie do pracy...
          500zł? ciekaw jestem jak to kształtuje się w różnych szkołach
          o ile wiem to na przykład spora część z tej kwoty - to video i foto
          tylko wolą rodziców jest, czy chcą za to zapłacić - ja z 2 płyt DVD z filmami ze
          studniówki syna zmęczyłem może 15 minut - te z polonezem :-)
    • Gość: asdf Re: Studniówki 2010 IP: 193.111.144.* 25.11.09, 14:26
      To rodzice płacą i decydują kogo zaproszą. Nauczyciele wcale się na
      te studniówki nie garną. Szczególnie, gdy nie są mile tam widziani.
      Znam nauczycieli, którzy już dawno odpuścili sobie studniówki. Nie
      chodzą nawet wtedy gdy uczniom jest wręcz przykro, że nauczyciela
      nie będzie. No ale cóż... skoro w internecie pojawiają się takie
      oto "zaproszenia" to po co nauczycielom uczestniczyć w studniówce? I
      żeby było jasne. To rodzice decydują co chcą zrobić i dla kogo.
      Żaden nauczyciel nie ma tu nic do gadania. Więc jaki masz problem?
      • Gość: Szacuneczek... A może...? :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))) IP: 193.111.147.* 25.11.09, 14:53
        A może studniówkę poprzedza msza...?
        • vater1958 Re: A może...? :))))))))))))))))))))))))))))))))) 25.11.09, 15:06
          Gość portalu: Szacuneczek... napisał(a):

          > A może studniówkę poprzedza msza...?

          bez zbędnej ironii - w szkole, w której studniówkę poprzedza msza, z racji dużo mniejszej ilości maturzystów niż w innych liceach koszt chociażby sali, czy zespołu muzycznego rozkłada się na mniejszą ilość uczniów, z grubsza licząc jest 3 razy większy na "łepka"
          więc cena studniówki w tej szkole chyba sopro przekracza owe 500zł?
          • amelkaradom Studniówka - konkurs :-) 25.11.09, 16:18
            W celu dobrej zabawy przed studniówką, lub też w celu obniżenia
            kosztów przygotowań, w Radomiu trwa konkurs :

            METAMORFOZA NA STUDNIOWKE

            Więcej infos tutaj :

            www.teb.pl/studniowka
            Zatem maturzyści, w trosce o portfele rodziców ruszajcie do
            klawiatur ! Nagrody są warte odrobiny wysiłku.
          • Gość: Szacuneczek... Re: A może...? :))))))))))))))))))))))))))))))))) IP: 193.111.147.* 26.11.09, 07:27
            Vater... Bez zbędnego owijania w bawełnę... O co Ci
            chodzi...? :)))))))))))))))))))
    • Gość: jaaaa Re: Studniówki 2010 IP: 83.18.74.* 20.01.10, 23:13
      26c50 napisał: swięte slowa. nie dość ze maja tyle świąt i wolnego w
      roku to jeszcze za free sie bawia.a jak przyjdzie co do czego to nie
      maja czsu dla ucznia, narzekaja na małe zarobki... wielkie grono w
      d..e .jbm
      • Gość: Maturzysta Re: Studniówki 2010 IP: *.radom.vectranet.pl 21.01.10, 11:23
        Ty, drogi jaaaa sądząc po stylu, ortografii, języku i braku zdrowego
        rozsądku raczej chyba nie pretendujesz do matuty, a więc studniówka
        też nie jest dla Ciebie sprawą aktualną. Po co więc ten krzyk?!
    • Gość: ja Re: Studniówki 2010 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.10, 09:14
      widzę, że odpowiedź już padła w samym pytaniu. Płaci się w końcu za nauczycieli
      i osoby im towarzyszące.
      • Gość: rodzicnauczyciel Re: Studniówki 2010 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.10, 09:25
        To rodzice mają przerost ambicji i nie wiedzą co z dziemi zrobic,
        jak je "wypromowac" Spójrzcie jak wyglądają dziewczynki..a zdjęcia?
        masakra jak ze ślubu..powyginane w seksownych pozach.
        • Gość: Szacuneczek... A co z kosztami przyjęcia komunijnego? :)))))))))) IP: 193.111.147.* 21.01.10, 11:15
          Można również rozpocząć dyskusję na temat kosztów tak zwanego
          przyjęcia komunijnego... A może (przy okazji) ktoś zauważy, że w
          szkole oprócz nauczycieli (opluwanych przez różnej maści prostaków
          na forach internetowych) kręcą się również księża, biorący pieniądze
          z budżetu państwa za... no właśnie... A pamiętam jak przed laty
          uspokajano mnie, że włażenie KK do szkół nie ma żadnego (ŻADNEGO)
          związku z pieniędzmi... Nieładnie... :))))))
        • Gość: ja Re: Studniówki 2010 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.10, 12:47
          A może to te dziewczynki chcą tak wyglądać. Ja pamiętam, że na studniówce miałam
          czarną prostą sukienkę i w swojej prostocie była jej elegancja. Co do zdjęć to
          one same tak pozują. Zastanawiam się czy one tak do końca wiedzą co robią, chyba
          nie, a niby mają po te 18-lat. Rodzice swoją drogą ich wizje, a wizje dzieci
          bardzo często różnią się od siebie.
          • Gość: ja Re: Studniówki 2010 IP: *.radom.vectranet.pl 21.01.10, 23:52
            ale o co ten krzyk?? przecież każdy mógł zostać nauczycielem i mieć to wolne,
            ferie, wakacje i studniówki. komuś chyba żal
            • Gość: ja Re: Studniówki 2010 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.10, 12:10
              ja bardzo się cieszę, że nie jestem nauczycielem. Z dwóch prostych powodów. Nie
              muszę użerać z małolatami i to chyba ten wazniejszy, a poza tym nie
              wytrzymałabym dwóch miesięcy wakacji w domu gdyż jestem pracoholikiem.
    • Gość: Studentka Re: Studniówki 2010 IP: *.radom.vectranet.pl 27.01.10, 10:41
      To wcale niekoniecznie tak.. Przeciez maturzysci to dorosli ludzie majacy 18/19
      lat. Gdyby im nie odpowiadała dzisiejsza forma studniowek, oraz ich koszta moga
      ja zorganizowac sobie sami.. Wtedy sie okaze czy wyniesie ich to mniej,(Nie
      sadze), zaprosza kogo chca i nauczycieli beda mieli z glowy. Do tej pory z takim
      rozwiazaniem sie nie spotkalam, wiec widocznie wszyscy sa zadowoleni z tego jak
      jest.. Ja sama za studniowke w cyganerii placilam 500 zl i w sumie sie nie
      popisali.. obsluga marna, jesc tez nie bylo co, a jednak studniowka to taka
      jedyna wyjatkowa noc, ze gdybym tylko miala mozliwosc jeszcze raz tam bym to bez
      zastanowienia zaplacilabym to 500zl..
      • Gość: Tomek Re: Studniówki 2010 IP: *.radom.vectranet.pl 02.02.10, 18:18
        A u nas był wypas - Słowacki - Leśny Dwór
        www.youtube.com/watch?v=TTu7sihIsUo
    • Gość: Tomek Re: Studniówki 2010 IP: *.radom.vectranet.pl 02.02.10, 18:20
      U nas było super w Leśnym Dworze - super jedzenie, dobre i fajny klimat.
      www.youtube.com/watch?v=TTu7sihIsUo
      • Gość: mama Re: Studniówki 2010 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 20:26
        a jaki koszt studniówki?
        • Gość: kelner Re: Studniówki 2010 IP: *.radom.vectranet.pl 03.02.10, 22:40
          Studniówki w domach weselnych, knajpach i spelunkach już nie są studniówkami.
          Nikt nie pilnuje uczniów, chlają na potęgę, rzygają w kiblach i pod stołem.
          Nauczyciele udają,że tego nie widzą w końcu są tu gośćmi, w gronie rodziców
          również ostro tankują.
          • Gość: zzz Re: Studniówki 2010 IP: *.radom.vectranet.pl 04.02.10, 08:54
            to wcale nie jest prawdą, że zależy organizacja od rodziców. Wiele rzeczy jest narzucana przez dyrekcję...Np Kazda klasa ma mieć swojego kamerzystę?-a po co , dwie osoby zupełnie by wysrarczyło i tak potem raz się ten film obejrzy... Wybranie fotografa - totez juz jest z góry ustalone,, i wieele innych przykładów, a to robi koszty..
            • Gość: gaba Nowa świecka tradycja IP: *.radom.vectranet.pl 04.02.10, 09:05
              W której szkole dyrekcja wcina się w studniówkę? Zdradź nam, bo to chyba
              nieporozumienie. Grono wraz z dyrekcją jest koniecznym gościem i powinno się
              zachowywać jak gość.

              To, że studniówki coraz bardziej przypominają wesela, nikogo już nie dziwi.
              Hotelarze zauważają jednak, że wielu maturzystom przestaje wystarczać sala w
              restauracji, limuzyna i kapela na żywo. Chcą też "nocy studniówkowej". - Bywa,
              że po takim balu kilka par zamawia u nas nocleg - mówi recepcjonistka
              wiślańskiego hotelu Gołębiewski, gdzie dwuosobowy pokój kosztuje 550 zł.

              Najczęściej pokoje zamawiają starsi o kilka lat partnerzy licealistek. - Mogą
              sobie pozwolić, by za zaproszenie na studniówkę zrewanżować się dziewczynie,
              oferując jej odrobinę luksusu - twierdzi recepcjonistka.

              Nowy trend nie uszedł uwadze katowickiego hotelu Qubus. - Osobom, które po balu
              studniówkowym nie mają ochoty wracać do domu, oferujemy pokoje w promocyjnej
              cenie. Skorzystało kilka par, które miały chęci i pieniądze, żeby zostać dłużej
              - mówi Paweł Grajecki z działu marketingu.

              - Za moich czasów takie zachowanie byłoby nie do pomyślenia - kręci głową Tomasz
              Szyjkowski, dyrektor IV LO w Sosnowcu. Wspomina, że gdy był uczniem, na
              studniówkę nie wolno było nawet przyprowadzić partnera spoza szkoły, a bal
              kończył się nie nad ranem, lecz o godz. 22. Maturzyści grzecznie szli potem do
              domów. Gdyby nawet przyszło im do głowy spędzić gdzieś noc z ukochanym czy
              ukochaną, to po pierwsze, nie mieliby gdzie, bo hotele nie były tak dostępne jak
              dziś, a po drugie, rodzice nie zgodziliby się na poranny powrót do domu. - Ale
              to nie znaczy, że młodzież była wtedy inna niż teraz - zastrzega Szyjkowski.
              Może ówcześni licealiści faktycznie mniej ujawniali zainteresowanie erotyką, bo
              przyzwolenie społeczne na to było mniejsze, ale byli jej tak samo ciekawi jak
              współczesna młodzież. - Pierwsze doświadczenia w tej sferze zdobywało się
              najczęściej na prywatkach - mówi Szyjkowski. Przyznaje, że maturzyści to osoby
              pełnoletnie, które same mogą decydować o swoim życiu intymnym.
              • Gość: gaba Re: Nowa świecka tradycja IP: *.radom.vectranet.pl 04.02.10, 10:17
                Jeszcze kawałek artykułu w katowickiej Wyborczej:

                Zdaniem dr Agnieszki Drosdzol, seksuolożki ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego
                w Katowicach, licealiści, którzy decydują się na swój pierwszy raz w hotelu tuż
                po studniówce, wcale nie są nowocześni i wyzwoleni, lecz staroświeccy. - W
                porównaniu do większości nastolatków, którzy inicjację seksualną przechodzą
                najczęściej w przypadkowym miejscu: w namiocie na wakacjach czy gdzieś w kącie
                podczas imprezy, oni dbając o piękną oprawę tego momentu, są prawdziwymi
                romantykami - mówi dr Drosdzol. I - jak zauważa - również bardzo cierpliwymi, bo
                dziś przeciętny wiek inicjacji seksualnej to 16 lat.

                Spośród pacjentek dr Drosdzol, specjalizującej się w ginekologii dziewcząt do
                18. roku życia, aż 60 proc. 16-latek ma pierwszy raz już za sobą. Wiele z nich
                do gabinetu przyprowadzają mamy, prosząc o przepisanie córkom pigułek
                antykoncepcyjnych. - To bardzo wcześnie, bo moim zdaniem nawet maturzyści często
                nie są gotowi na współżycie. Ale dobrze, że jeśli już planują inicjację, robią
                to w staranny sposób i chcą, by była niezapomnianym momentem. Powinni jednak
                pamiętać, by troszczyć się nie tylko o wspaniałą atmosferę, ale także się
                zabezpieczać - mówi dr Drosdzol.
              • Gość: REWA Re: Nowa świecka tradycja IP: *.radom.vectranet.pl 04.02.10, 10:49
                W większości szkół to dyrekcja decyduje np. w jakim lokalu studniówka ma się
                odbyć. To dyrekcja wręcza listę oficjeli, których życzy sobie widzieć na
                studniówce i to dyrekcja decyduje kogo z nauczycieli zaprosić, a kogo nie. W
                jednym z radomskich liceów doszło nawet do lekkiego spięcia. Dyrekcja postawiła
                na swoim, bo kto z uczniów czy rodziców ośmieli się narazić dyrekcji szkoły na
                parę miesięcy przed ukończeniem nauki. Oficjalnie, zapraszają rodzice i
                uczniowie. Faktycznie - dyrekcja.
                • Gość: i spokój Re: Nowa świecka tradycja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 11:53
                  A w Kochanowskim mieli spokój z oficjelami, bo żaden nie przyszedł. I mogli się
                  swobodnie bawić we własnym gronie.
            • vater1958 Re: Studniówki 2010 04.02.10, 12:49
              Gość portalu: zzz napisał(a):

              " to wcale nie jest prawdą, że zależy organizacja od rodziców. Wiele rzeczy jest
              narzucana przez dyrekcję...Np Kazda klasa ma mieć swojego kamerzystę?-a po co ,
              dwie osoby zupełnie by wysrarczyło i tak potem raz się ten film obejrzy...
              Wybranie fotografa - totez juz jest z góry ustalone,, i wieele innych
              przykładów, a to robi koszty.."

              BZDURA!!!
              • Gość: rodzice Re: Studniówki 2010 IP: *.radom.vectranet.pl 04.02.10, 20:43
                Jak sobie dyrekcja zaprasza polityków to niech za nich płaci. Utrzymanie stołka
                kosztuje, jak się nie ma kompetencji.
    • Gość: Nara Re: Studniówki 2010 IP: 188.33.35.* 05.02.10, 14:18
      Pierdolnięta jesteś!!!!!!Świat bez nauczycieli byłby niczym, szajba
      ci odbija!!!
      • Gość: REWA Re: Studniówki 2010 IP: *.radom.vectranet.pl 05.02.10, 15:01
        Proszę zauważyć, że nikt tu nauczycieli nie krytykuje. Krytyką objęty jest
        sposób organizacji studniówek, które dzisiaj niewiele mają wspólnego z balem
        SZKOLNYM i skromnością, która powinna się kojarzyć z młodzieżą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka