Dodaj do ulubionych

Odbudowa pałaców przy pl. Piłsudskiego

IP: *.fornet.waw.pl 23.01.04, 23:30
niestety poroniony pomysł.
konkurs na inwestora?
odbudowywanie makietek niesitniejących budynków 60 lat po ich zniszczeniu?
na placu stał kiedyś największy na świecie sobór rozebrany w 1918roku.
dlaczego tego nikt nie odbuduje?
w miejscu w którym teraz stoi pałac kulty było kiedyś miasto. dlaczego jego
nikt nie odbudował?
ogród saski kiedyś był pięknym barokowym ogrodem. dlaczego nikt go nie
odtworzy? ja jestem za, trzeba tylko wyciąć wszystkie drzewa i park wróci do
swojej swietności z dawnych czasów.
Obserwuj wątek
    • Gość: corgan tak, to nie ma sensu... IP: *.chello.pl 24.01.04, 01:06
      powinno sie postawic taki blaszak jaki stoi pod PKiNem. Wtedy bedzie i
      wspolczesny i sensowny dla ludzi, a nie jakas durna makieta. I chuopaki stojacy
      przy Gorbie moga wtedy wyskoczyc po zmianie na pifo...
    • Gość: Z Blagam: NIE NIE i jeszcze raz NIE IP: *.74-136-217.adsl.skynet.be 24.01.04, 03:39
      Odbudowa ponurego gniotu archit. w postaci palacu Brühla to doprawdy paranoja...
      Chyba lepiej dac Fosterowi albo Fischerowi ten plac do wykonczenia, napewno
      wymysla cos lepszego.
    • Gość: DI Re: Odbudowa pałaców przy pl. Piłsudskiego IP: *.acn.pl 24.01.04, 11:48
      Kolejna bzdura i kolejne niszczenie Ogrodu Saskiego.
    • Gość: nie warszawiak A ja jestem za IP: *.idea.pl 24.01.04, 12:11
      Odbudowac ile sie da budynków zgodnie z ich wyglademsprzed wojny!!!!
      • Gość: regulgator A sprzed której wojny? IP: *.fornet.waw.pl 25.01.04, 00:34
        pierwszej wojny? a może powstania kościuszkowskiego?
        a może potopu szwedzkiego?
        sprzed której wojny się pytam?

        czy nie można budować nowych budynków?
    • rudy102_t_34_85 Bardzo dobry pomysł. 24.01.04, 12:11
      "Nowe" pałace nie zastąpią zniszczonych zabytków w sensie ich kulturowej
      wartości,ale pozwolą przywrócić miastu chociaż część utraconego splendoru
      europejskiej metropolii.Po wojnie Wa-wa zrobiła się bardzo nijaka, anonimowo-
      modernistyczna.Klątwa "Karty Ateńskiej" le Corbusiera zamieniła całe kwartały
      miasta w paskudne,zunifikowane blokowiska z pustymi przestrzeniami po których
      hula wiatr...Akademickim przykładem takiego zochydzenia jest np. otoczenie
      pl.Teatralnego.Dlatego bardzo słusznym posunięciem była rekonstrukcja bryły
      starego ratusza.To przedśięwzięcie było bardzo krytykowane,ale dziś nikt przy
      zdrowych zmysłach nie nazwie tego poronionym pomysłem.Budynek jest na wskroś
      nowoczesny jeśli chodzi o technologię wykonania ale jego architektura w 99%
      oddaje to co było przed wojną.Blokowiska zostały przysłonięte,a pl.Teatralny
      nie jest już "kozackim stepem" ale miejscem kameralnym z klimatem i charakterem.
      Wrażenie psuje wstrętna,betonowa szafa na wsch.pierzei,ale są już plany jej
      wyburzenia i postawienia tam budynku z elewacją w/g wzoru przedwojennego.Wymaga
      to jednak zbudowania mieszkań zastępczych dla ok.300 osób i dlatego sprawa
      jeszcze trochę potrwa.Odbudowa Zamku Królewskiego miała trochę inny charakter
      (nie chodziło tylko o odtworzenie bryły budynku) ale również sprowadzała się do
      budowy "makiety" zastępującej to,co zostało całkowicie i bezpowrotnie
      zniszczone...A całe Stare Miasto..? Jak wyglądałaby Wa-wa bez tych obiektów..?
      Pałacu Kultury oczywiście nikt nie wyburzy (zresztą szkoda by było) ale w jego
      najbliższym otoczeniu (tzw.kwadrat) powstanie zabudowa nawiązująca do
      przedwojennej-takie są przynajmniej obecne plany w tej sprawie.
      Oczywiście jest jeszcze sprawa narodowego sacrum jakim jest Grób Nieznanego
      Żołnierza.Wpisanie go w bryłę odbudowanego pałacu nieuchronnie doprowadzi do
      przestrzennej marginalizacjii,dlatego może warto przemyśleć pomysł jego
      przesunięcia jakieś 200 m. do przodu.Istotne jest także aby w jego otoczeniu
      nie znajdowały się obiekty czysto komercyjnie np.banki czy siedziby
      firm.Poprzednie projekty tego nie uwzględniały i to była ich wada,ale obecnie
      postawiono takie warunki.
      Mam nadzieję że rekonstrukcja Pałacu Saskiego i Bruchla zostanie szczęśliwie
      sfinalizowana i że będzie to początek pewnego szerszego trendu,bo za jakieś 20-
      25 rozpocznie się wyburzanie bloków osiedla "Za Żelazną Bramą" i powstanie
      dylemat co postawić w zamian...
      • Gość: Archie Bardzo dobry zły pomysł. IP: *.acn.pl 24.01.04, 13:44
        Jestem widocznie nie przy zdrowych zmysłach - tak jak uważa autor poprzedniego
        postu, ale sądzę że makieta ściany budynku Pałacu Jabłonowskich na p.
        Teatralnym, który już przed wojną planowano rozebrać - to chała i poroniony
        pomysł ... teraz grozi nam to samo na pl. Piłsudskiego i to bezpośrednio przy
        Grobie Nieznanego Żołnierza ! To po prostu niewiarygodny skandal i bezguście.
        Na budynki komercyjne oraz jakieś urzędy i banki jest w W-wie mnóstwo miejsca,
        chociażby w okolicy Pekinu. Plac Piłsudskiego powinien byc rodzajem agory dla
        najważniejszych oficjalnych wydarzeń państwowych i oczywiście dla takich
        wydarzeń powinna bym tam zrealizowana odpowiednia "scenografia" (byc może także
        jakieś nadać temu placowi inne wymiary - takie jakie miał Plac Saski przed
        wojną i przysłonić dzięki niej nieszczęsne elewacje Metropolitana i hotelu
        Victoria, które nie powinny być pierzejami tego Najważniejszego w Polsce Placu.
        Tandetna odbudowa to kolejny populistyczny pomysł obecnej warszawskiej ekipy,
        która zrobi wszystko, żeby zyskać poklask najmniej wyedukowanego elektoratu. A
        przecież dwa lata temu były warsztaty projektowe dot. Placu Piłsudskiego i
        wniosek był z nich jeden: NIE ODBUDOWYWAĆ PAŁACU SASKIEGO czyli kamienic kupca
        Skworcowa z ich tandetną kolumnadą ! OCALIĆ DRAMATYCZNĄ I ZARAZEM PIĘKNĄ TRWAŁĄ
        UPAMIĘTNIAJĄCĄ DRAMAT WOJNY RUINĘ GROBU NIEZNANEGO ŻOŁNIERZA ! Na Placu
        Piłsudskiego nie potrzeba więcej komercyjnych budynków i zagranicznych
        inwestorów. A na jego odnowienie i realizację tam obiektów -
        trawłej "scenografii" dla różnego typu uroczystości wagi państwowej i
        ekspozycji oraz wystaw o charakterze historycznym można rozpisać subskrypcję .
        Deklaruję wpłatę 1000 złotych na ten cel.
        Archie
        Archie
        • rudy102_t_34_85 Re: Bardzo dobry zły pomysł. 24.01.04, 16:43
          Skłonny jestem zgodzić się z jednym postulatem szanownego przedmówcy,a
          mianowicie że Grób Nieznanego Żołnierza powinien zachować status zabytku
          naznaczonego piętnem tragedii.Dlatego zasugerowałem jego przesunięcie do
          przodu,w kierunku środka placu.Ponieważ(o ile się orientuję) nikt nie ma
          zamiaru zabierać księcia Pepi z przed Pałacu Namiestnikowskiego na stare
          locum,to fsada grobu niczego nie przysloni ani z niczym nie będzie się gryzła.
          Co do reszty,to cóż...są gusta i guściki.Każdy ma prawo wyrazić swoje
          zdanie.Mnie osobiście o niebo bardziej podoba się pl.Teatralny z "makietą"
          pałacu Jabłonowskich niż bez niej.Inni mogą woleć zielony trawnik obstawiony 30
          metrowymi "lodówkami"(tak to wyglądało wcześniej)...Ja chcę jedynie przypomnieć
          że rekonstrukcja Pałacu Saskiego i Bruhla to nie populistyczna zagrywka Kaczora
          ale zamiar datujący się od kilku lat.Gdyby nie sprawy natury pozatechnicznej to
          budowę zainaugurowałby Piskorski (miał szczery tego zamiar).
          • Gość: regulgator Re: Bardzo dobry zły pomysł. IP: *.fornet.waw.pl 25.01.04, 00:43
            tak. a gdzie konskwencja. jeżeli można grób!!!!!!! przesunąć to może całe
            powązki moża przeprowadzić na tarchomin i uwolnić mnóstwo miejsca w środku
            miasta!!! jeżeli można przesuwać grób nieznanego żołnierza to równie dobrze
            można pałac saski odbudować w radomiu - niech mają. będzie odbudowany i już.
            bzdury. zero przekonywujących argumentów. demagogia laików nie mających gustu i
            pojęcia na czym polega współczesna architektura. neoneostyl odbudowany w
            technologii lekkiej-suchej jest kiczem - niczym więcej.
      • Gość: regulgator Re: Bardzo dobry pomysł??? chyba śnisz! IP: *.fornet.waw.pl 25.01.04, 00:39
        wyburzymy i co postawiny tam koszary saskie jak w pierwotnym saskim założeniu?
        a może odbudujemy warszawę taką jaką była zanim powstał jazdów i krakowskie
        przedmieście. trzba tylko wyburzyć to co znajduje się dalej niż mury starego
        miasta, posadzić drzewa i ubić drogę?
        a może wszyscy przesiądziemy się w dorożki aby było jeszcze bardziej
        przedwojennie? a może odbudujemy getto? tylko kto tam będzie mieszkał???
        bzdura!!! to jest przeszłość. to jest to samo z odbudową WTC. nowojorczycy chcą
        dwóch wież takich samych jak były tylko wyższych o 20 pięter aby ameryka była
        najfajniejsza. warszawa też.
        • rudy102_t_34_85 Re: Bardzo dobry pomysł??? chyba śnisz! 25.01.04, 10:09
          Kolego "regulgatorze"! Wyjaśnijmy sobie parę spraw...
          1)Uważa Pan że skoro rekonstruuje się Pałac Saski,to równie dobrze można
          powyrywać drzewa z Ogrodu Saskiego żeby go przerobić na pierwotny styl
          francuski a nawet przywrócić całą Wa-wę do stanu z przed 300 lat.Nie pojmuje
          Pan (jak sądzę) istotnej różnicy pomiędzy POWOLNĄ EWOLUCJĄ tkanki miejskiej
          jaka zachodzi na przestrzeni stuleci a TOTALNĄ DESTRUKCJĄ która zachodzi
          momentalnie i równa WSZYSTKO z ziemią.To pierwsze jest naturalnym procesem w
          którym ludzie powoli i stopniowo modyfikują otoczenie na potrzeby zmieniających
          się czasów i warunków.Ponieważ ten proces jest sprzężony z szerko pojętym
          postępem naukowym,technicznym,obyczajowym to odwracanie go jest pomysłem
          bezsensownym i wręcz idiotycznym.TOTALNA DESTRUKCJA to żywioł bezmyślnie
          niszczący wszystko...Zostaje puste pole i pytanie "co dalej".Przed takim
          dylematem stanęli ludzie odbudowujący Wa-wę.Początkowo zwyciężyła koncepcja
          rozsądna,żeby odbudować co się da (nie tylko technicznie ale i ekonomicznie) a
          zarazem uwzględnić programy modernizacyjne istniejące od dawna a -z różnych
          przyczyn- nie realizowane.Koncepcja budowy trasy W-Z czy poszerzenie
          Marszałkowskiej to pomysły jeszcze z przed wojny(szkoda że nie zbudowano także
          metra,stosowne plany były już od 1936 roku).Pałac Kultury był ustępstwem na
          rzecz ideologii i polityki a MDM (mimo socrealistycznego rodowodu) udanym
          koncepcyjniem projektem który jednak nie determinował przebudowy na tą modłę
          całego otoczenia (choć takie pomysły były np.odnośnie Placu Zbawiciela).
          Można dyskutować czy dobrze zrobiono odbudowując Nowy Świat w
          pierwotnym,klasycystycznym stylu bez póżniejszych secesyjnych przeróbek.Faktem
          jest że nie zreralizowano licznych pomysłów aby zbudować CAŁKIEM NOWE MIASTO OD
          PODSTAW,zgodnie z modną wtedy "Kartą Ateńską" czy doktrynalnym "socrealizmem" a
          w zasadzie z mieszanką obu tych trendów.I DOBRZE ZROBIONO,bo inaczej powstałaby
          upiorna krzyżówka Brasilii z Ulan-Bator-martwe,ponure wydmuchowisko pełne
          ponurych kloców-blokowisk i totalitarnych gmaszysk poprzedzielanych OBCĄ i
          NIEOSWOJONĄ przestrzenią,anonimowe,poszatkowane na osobne domy maszyny-do-
          mieszkania,sztuczne jak odgórnie wymyślona za biurkiem doktryna polityczna i
          równie niefunkcjonalne.TO NIESZCZĘŚCIE PRZYSZŁO DO WAWY DOPIERO Z POCZĄTKIEM
          LAT 60-tych i trwało aż do połowy lat 80-tych.Wtedy zaczęła powstawać na masową
          skalę obrzydła klockowo-szaletowa architektura w rodzaju Żelaznej Bramy czy
          budynków mieszkalnych przy Emilii Plater i Stołecznej.To był architektoniczny
          kryminał i morderstwo serca wielkiego miasta w centrum Europy...Dzisiaj musimy
          to dziedzictwo przezwyciężyć aby PONOWNIE zrobić z WA-WY europejskie
          miasto.Odtwarzanie brył starych budynków (oczywiście wybranych) pozwala łatać
          porozrywaną tkankę miasta i przywracać założenia przestrzenno-urbanistyczne
          narastające stopniowo jak stalaktyty w jaskini.Same budynki będą oczywiście
          TYLKO kopiami ale nie MARTWYMI DEKORACJAMI jak Pan pisze! One będą żyły i
          przywrócą miastu chociaż cząstkę utraconego klimatu,na pewno będą milion razy
          żywsze niż ponure blokowiska MARTWE JUŻ W CHWILI NARODZIN.
          2)Pisze Pan ironicznie żeby odbudować Getto.Jeśli ma Pan na myśli nie powrót
          zbrodniczych ideologii ale odtworzenie elementów zabudowy przedwojennej to
          jestem JAK NAJBARDZIEJ ZA.Oczywiście wszystko z poprawką na funkcjonalność i
          nowoczesność.Mielibyśmy PRAWDZIWE miasto z logicznie rozplanowaną
          zabudową,pasażami handlowymi,ulicami,podwórkami a nie koszmarne blokowisko-
          szaletowisko.Widzi Pan,ja też kiedyś miałem awersję do starej zabudowy bo
          porównywałem zaniedbane,brudne zamieszkałe przez "element" kamienice przy
          Noakowskiego czy Lwowskiej z nowymi,jasnymi blokami na Służewiu.Teraz już wiem
          że to było fałszywe wrażenie bo Noakowskiego stała się "Bronxem" już po wojnie
          w wyniku polityki władz.Kiedy oglądam teraz nieliczne(jeszcze) odrestaurowane
          kamienice (np.róg Wilczej i Emilii Plater) zaczynam rozumieć jak to wyglądało
          kiedyś gdy było,czyste i zadbane z marmurami,stiukami,witrażami bez pijaków
          sikających w bramach...Do czegoś takiego chętnie przeprowadziliby się ludzie
          mieszkający na 20-tym piętrze zakaraluszonego bloku-molocha w ciasnym
          mieszkanku ze ślepą kuchnią!
          3)Uważa Pan że przesuwanie Grobu Nieznanego Żołnierza to bezsens taki jak
          przeniesienie Powązek na drugą stronę Wisły czy zbudowanie Pałacu Saskiego w
          Radomiu.Jeśli nie dostrzega Pan różnicy pomiędzy przesunięciem jakiegoś obiektu
          o 100 m. a przeniesieniem o 100 km. do innego miasta i nie widzi Pan różnicy
          pomiędzy wielką nekropolią a pojedyńczym pomnikiem to chyba coś nie tak u Pana
          z percepcją przestrzeni...Jak już napisałem rekonstrukcja przedwojennej
          zabudowy nie może być bezmyślnym powieleniem schematu ale powinna uwzględniać
          to co się w okół nas zmienia.Grób Nieznanego Żołnierza z kikutami zburzonej
          kolumnady ma teraz nieco inne znaczenie niż przed wojną ma rangę świadectwa
          dramatycznej historii.Dlatego powinien być zachowany taki jakim jest i nie
          powinien stać się tylko elementem odtwarzanej pierzei.Z drugiej strony
          zrekonstruowany Pałac Saski przywróci temu miejscu dawny klimat.Chgodzi po
          prostu aby zachować "sacrum" i przywrócić chociaż część "genius loci".
          4)Pisze Pan że stary budynek odtworzony w nowej technologii to kicz i martwa
          dekoracja.Zgadzam się tylko z tym że na pewno lepiej byloby zrobić to wszystko-
          jak drzewiej-z wapna i cegły.Jednak jest coś takiego jak rachunek
          ekonomiczny.Zamek Królewski był symbolem ogólnonarodowym i dlatego można było
          zrobić ogólnokrajową,wielką akcję odbudowy.Tutaj chodzi tylko o odtworzenie
          architektury o lokalnym znaczeniu i nie ma raczej szans na sfinansowanie
          kompleksowej odbudowy.Można jedynie odtworzyć formę,bryłę ale szkielet musi być
          nowoczesny...Jest to bolesne ustępstwo,ale inaczej się nie da.Kiedy oglądam z
          zewnątrz zrekonstruowany pałac Jabłonowskich nie mam wrażenia kiczu.Myślę że
          kiedyś,zaraz po wybudowaniu musiał tak właśnie wyglądać zanim pokrył się patyną
          starości.Niestety nowa architektura tak pięknie się nie starzeje...Ale całość
          wygląda elegancko.Czuć atmosferę.Nie jest to jakieś bezguście w rodzaju willi
          nowobogackiego.A na pewno nie jest martwe.
          • Gość: regulgator Re: Bardzo dobry pomysł??? chyba śnisz! IP: *.fornet.waw.pl 25.01.04, 17:16
            przykro mi słyszeć, że ktoś kto mimo wszsystko wie coś na temat architektury
            trwa przy takich poglądach. podobnie jest też na historii sztuki gdzie ludzie
            uczą się o sztuce zarówno tej sprzed 1000 lat jak i współczesnej. Tylko z cała
            swoją wiedzą zdobytą na uczelni wychodzą i mówią, że najlepszy kościół to
            gotycka katedra a najlepsze muzeum to grecka świątynie.

            skoro mówimy o ewolucji tkanki miejsckiej to rewolucja w tkance miejskiej jest
            jej elementem. przyszywanie uciętej nogi po 60 latach kiedy ta już zupełnie
            funcjonuje w organiźmie miasta a na pewno ludzi których ją jeszcze pamięta jest
            z dnia na dzien co raz mniej. Przypominam że w tym miejscu stał jeszcze 1918
            roku największy na świecie sobór "brutalnie" zburzony. Dlaczego tego pomysłu
            pan nie poprze. Ja popieram jak najbardziej.

            Cofanie biegu historii jest pozbawione sensu. Przykładem jest budynek "ratusza".
            po pierwsze: nie ma w nim ratusza, i niezorientowani w temacie czują się trochę
            zagubieni. zamiast "ratusza" funkcjonuje "citybamk na teatralnym". budynek nie
            spełnia swojej pierwotnej funkcji dla której został zaprojektowany - ergo - źle
            działa.

            po drugie: budynek jest wydmuszką. zewnętrzna fasada nie ma sie nijak do
            wnętrza, którego stropy wypadają w połowie okna. kłania się tutaj wspomniany
            przez pana rachunek ekeonomiczny bo zamiast 2 pięciometrowych kondygnacji można
            zrobić 3x 3.5m co zupełnie wystarczy na biura. tym samym rachunek ekonomiczny
            wiecej szkodzi niz daje, bo odbudowa nie jest ekonomiczna.

            bardzo dobrze widze różnice w odległosciach które tutaj sa w odpowiednich
            proporcjach do bzdur wypisywanych na forum. odtwarzanie pałacu saskiego z
            przesuwaniem grobu nieznanego żołnierza to dowód ignorancji i nieznajomosci
            historii po grób nieznago żolnierza jest tam od czasow 1 wojny światowej.

            tkankę miejska mozna zalatac nowymi budynka tak jak sie to robi na calym
            swiecie, a nie w kółko budując stare z nowym zastosowaniem.

            nowa podróbka starej architektury się źle starzeje. dobra nowa architektura
            starzeje się bardzo dobrze.

            to co pan uważa za postęp ja nazywam regresem.
            to co pan nazywa pięknem ja nazywam kiczem.
            to co pan nazywa przywracaniem dawnej świetności, ja nazywam mamieniem się, że
            dzieki zabiegom formalnym do tej świetności ot tak sobie wrócimy przeciajać
            wstęge u wejścia do nowego starego pałacu.
            • rudy102_t_34_85 Re: Bardzo dobry pomysł??? chyba śnisz! 25.01.04, 19:13
              1)Odnośnie Grobu Nieznanego Żołnierza to wbrew temu co Pan twierdzi znam jego
              historię i dobrze wiem że jest on tam od końca 1925 roku(a nie "od 1 wojny
              światowej").Przesunięcie go kawałek do przodu nie uważam za żadną
              profanację,przeciwnie za formę podkreślenia i wyróżnienia jako wyjątkowego
              obiektu.Inaczej utonie w nowo zbudowanym/zrekonstruowanym/odbudowanym gmachu
              obojętnie czy będzie on z cegły czy oblicowanego żelbetu.

              2)Odnośnie pałacu Jabłonowskich.Obiekt ten był początkowo rezydencją prywatną a
              na ratusz adaptowano go dopiero po 35 latach,tak więc nie było to jego
              pierwotnym przeznaczeniem.Wnętrze obecnego obiektu to oczywiście wynik analizy
              potrzeb do jakich ma służyć.Budynek administracyjno-biurowy nie potrzebuje
              kondygnacjii o wysokości 5 metrów...Natomiast forma zewnętrzna nie uległa
              zmianie ze względów historycznych i dlatego okna są "przeskalowane".To miała być
              (i była) wierna rekonstrukcja bryły zniszczonego budynku,a nie "coś podobnego
              do".Ponieważ zaś wewnątrz są biura i urzędy (tylko bankowe a nie municypalne)
              to budynek nie jest żadną wydmuszką tylko pełni użyteczne funkcje.Jak tam
              przechodzę to widzę jak eleganccy panowie i panie wchodzą zeń i wychodzą,w
              oknach palą się światła,ktoś przy nich pracuje/pisze/notuje a obok parkują
              eleganckie limuzyny.Kiedy był tam ratusz to musiało być podobnie,tylko zamiast
              limuzyn były dorożki a zamiast ochroniarza - stójkowy.Gdzie tu więc pustota i
              martwota..?

              3)Tendencje światowe są rozmaite.Proszę popatrzyć np. na Berlin...
              A Wa-wę historia potraktowała jeszcze gorzej!

              4)Moje poglądy nie są uniwesalistyczne.Gdyby Wa-wa była uporządkowanym miastem
              ze starą zabudową a jedynie parę obiektów byłoby zniszczonych to byłbym za tym
              aby ich nie rekonstruować tylko zastąpić nowoczesną architekturą harmonizującą
              z otoczeniem.Tymczasem to miasto to urbanistyczny śmietnik z ogromną ilością
              paskudnej architektury współczesnej.Dlatego potrzeba wskrzesić nieco ładu i
              klasyki.

              5)Soboru z Placu Saskiego nikt nie odbuduje z tego powodu z którego sami Polacy
              zgodnie postanowili go zburzyć.Podobnie nie odbuduje się całkiem ładnego w
              formie obelisku poświęconego polskim generałom którzy podczas Powstania
              Listopadowego pozostali wierni Carowi (stał obok i też podzielił los
              soboru).Proszę się domyśleć dlaczego...

              6)Nowoczesna architektura brzydko się starzeje nawet wtedy gdy projekt jest
              dobry.Centrum Georgesa Pompidou trzeba ciągle malować i remontować bo inaczej
              zmieniłoby się w kupę złomu.

              7)Wolę bezę ze śmietaną niż szalet TOI-TOI,lodówkę obwieszoną suszącymi się
              ubraniami na balkonach czy akwarium z mętną wodą.
              • Gość: regulgator Re: Bardzo dobry pomysł??? chyba śnisz! IP: *.fornet.waw.pl 25.01.04, 20:26
                powrót do świetności: z braku dobrych architektów wskrzesimy fankensteina
                przeszłości. brawo.
                kiedy zabraknie pomysłów na nowe samochody zaczniemy produkować stare.
                kiedy zabraknie młodych polityków wrócimy do starych.
                kiedy będziemy mieli świerzych pomysłów odświerzmy stare zapleśniałe.

                pałac saski to zmurszała zgnilizna, ciało od dawna toczone przez rozkład
                niepamięci.
                • Gość: Andrzej Re: Bardzo dobry pomysł??? chyba śnisz! IP: *.nll.se 26.01.04, 11:19
                  Czlowieku, chocbys sie nadal nawet tak jak towarzysz Putin, nic to Tobie w tej
                  dyskusji nie pomoze. Nie masz po prostu racji!
                  Pozdrowienia
                  Andrzej
                • Gość: warszawiak Re: Bardzo dobry pomysł??? chyba śnisz! IP: *.arch.pw.edu.pl 26.01.04, 21:17
                  Pan panie Regulator nic nie rozumie. Dlatego nie warto z panem dyskutować nie
                  tylko ignorantem architektonicznym, ale również zadufkiem co sądzi że jest r
                  owny kulturalnym ludziom. Nic Pan nie wie o ważnym kryterium w architekturz co
                  się zwie "przestrzenią pamięci". Szkoda gadać, myśl Pan dalej jak ignorant
                  także nie znający historii Polski i Warszawy. Urodziłeś się Pan dzisiaj, czy za
                  PRL'u i to GDZIE!
                  Wielkie uznanie dla pańskiego adwersarza.
    • Gość: wojtek Re: Odbudowa pałaców przy pl. Piłsudskiego IP: *.ii.com.pl 24.01.04, 13:40
      Popre kazdy pomysl ktory przywracalby Warszawie dawna swietnosc. Zrozumcie ze
      to takie obiekty jak Palace Saski i Bruhla decyduja o randze i postrzeganiu
      miasta. Warszawa nam pieknieje!
      • Gość: regulgator Re: Odbudowa pałaców przy pl. Piłsudskiego IP: *.fornet.waw.pl 25.01.04, 00:47
        ignorancie. w miejscu hotelu victoria - teraz sofitel - stał najpiękniejszy i
        najbogatszy pałac w całej warszawie. po wojnie nie odbudowano go. złoto
        rozkradziono a z marmurowych płyt zrobiono nagrobki prominetów partyjnych. a
        potem przyjechali szwedzi i postawili paskudztwo.
        ODBUDOWAĆ WSZYSTKO KONSEKWENTNIE!!! a nie tam gdzie jest miejsce. wyburzyć
        wszystkie nowe budynki i postawić tam stare. tylko zostawcie pałac kultury bo
        to nasze dziedzictwo narodowe i jest piękny.
        • Gość: fed Re: Odbudowa pałaców przy pl. Piłsudskiego IP: *.net.pulawy.pl / *.net.pulawy.pl 25.01.04, 14:11
          ignorancie:) w miejscu hotlu victoria - teraz sofitel - stał Pałac Kronenberga.
          Czy był najpiękniejszy i najbogatszy w całej Warszawie to kwestia gustu - mnie
          osobiście bardzo się podobał. Po wojnie istniał (wypalony) jeszcze przez 15
          lat; bezsensownie wyburzono go dopiero w latach 60-tych. Gdyby ktoś teraz
          zaproponował jego odbudowę, natychmiast poparłbym go, podobnie jak popieram
          odbudowę Pałacu Saskiego (zwanego przez niektórych 'kamienicą kupca skworcowa' -
          ha! ciekawe dlaczego przed wojną tak go nie nazywano?) i Pałacu Bruhla.
          I jeszcze jedno - wbrew pozorom nie jestem wrogiem nowoczesności; uważam tylko,
          że w Warszawie powinno byc miejsce zarówno dla Fostera, Pałacu Kultury (tak!)
          jak i historycznych budowli, nawet jeśli muszą być odbudowywane od podstaw.
    • Gość: kiwri Re: Odbudowa pałaców przy pl. Piłsudskiego IP: 80.51.250.* 24.01.04, 17:50
      Oczywiście jestem za rekonstrukcją pałaców na Placu Piłsudskiego. Oby takich
      rekonstrukcji było w Warszawie jak najwięcej, bo podczas mojej ostatniej wizyty
      w Warszawie skonstatowałem, że to miasto składa się głównie z blokowisk.
      Przynajmniej w Centrum trzeba to zmienić!
      • Gość: derek Zaplacic powinien rzad Polski. IP: *.dialup.tiscali.it 24.01.04, 18:39
        Rzad nie byl w stanie wygrac wojny we wrzesniu, a zaplacila za wszystko
        Warszawa. I wstydzcie sie Buzki, Millery, Kwasy, Walesy, Jaruzelskie,
        Oleksowie,dziadki z Londynu i tym podobni patrioci.
      • Gość: regulgator Re: Odbudowa pałaców przy pl. Piłsudskiego IP: *.fornet.waw.pl 25.01.04, 00:50
        odbudować warszawę dokładnie taką jaka była przed wojną. wszystko wyburzyć i
        postawić stare. ignorant!!!
        domyślam się, że nie podoba ci się nowoczesna architektura bo nie ma kolumn
        jońskich i tralek w attykach...

        odtworzyć park saski taki jaki był na początku, piękny barokowy francuski ogród
        BEZ ANI JEDNEGO DRZEWA!!!!!!!!!
        • Gość: fff absurdalny pomysl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.04, 08:24
          czy w 21 wieku nie mozna opracowac nowej koncepcji urbanistycznej?
          • Gość: archie Re: absurdalny pomysl odbudowy IP: *.acn.pl 25.01.04, 11:53
            Osobnikom prymitywnym i pozbawionym jakiejkolwiek wyobraźni przestrzennej,
            przekładającej się na współczesne myślenie o urbanistyce i architekturze,
            rysuje się - co wykazała powyższa dyskusja - wyąacznie taka alternatywa: albo
            odbudowa albo petryfikacja stanu istniejącego ... w swojej naiwności i
            pozytywnym podejsciu do ludzi myślałem, że lekcja placu Teatralnego, z której
            śmieją się wszyscy fachowcy (a zachwycają się wycieczki szkolne z prowincji z
            ich niedouczonymi nauczycielkami, przekonanymi o tym, że odbudowano jakiś
            wartościowy obiekt (niektórzy myślą nawet, że to autentyk, tylko odnowiony ! -
            sam słyszałem ...), że ta lekcja, która jest przestrogą dla każdego architekta
            i urbanisty, pokazującą czego nie wolno robić - wszystkim wystarczy. Okazuje
            się że nie, bo w naszym kraju jak sie okazuje wszyscy się znają na wszystkim, a
            niedouki i amatorzy będą decydować o tym, co winno być domeną fachowców i
            rezultatem racjonalnych ocen. A przecież na placu Piłsudskiego może powstać coś
            naprawdę wspaniałego, współczesnego, odpowiadającego randze i wyjątkowości tego
            miejsca oraz wymaganiom uroczystości i specjalnych wydarzeń, dla których jest i
            powinno pozostać ono szczególną sceną - bo też takie wydarzenia i uroczystości
            wymagają specjalnej oprawy. Z pewnością nie powinna być nią kolejna tandetna
            odbudowa tandetnych obiektów, z której będzie się śmiał cały świat - tylko
            dlatego, że decydują o tym ludzie niedouczeni, kierowani sentymentami i chęcia
            przypodobania się masom, podobnie myślącym, albo widzący w tym jeszcze jeden
            interes do "skręcenia" - tak jak tę sprawę cynicznie traktowała ekipa
            Piskorskiego i Kozaka... smutne, żałosne i niestety typowo polskie ...
            archie
            • Gość: seb Re: absurdalny pomysl odbudowy IP: *.stegny.2a.pl 25.01.04, 13:56
              ale kozak przynajmniej chcial na dzis jedynie odbudowy palacu bruhla i budowy
              kamienic przy krolewskiej a z palacem saskim chcial poczekac na publicznego
              inwestora.
              to dawalo wieksze szanse na rzeczowa dyskusje na temat jego formy i funkcji.
              teraz tworzy sie pozory konsultacji spolecznych i srodowiskowych by
              usankcjonowac populistyczne i nieprzemyslane pod wzgledem merytorycznym decyzje.
              mimo to uwazam ze ta dykusja (mowie o sarpie ale i o forum) jest potrzebna. jak
              sie tego nie bedzie robic to nigdy nie doczekamy sie spoleczenstwa myslacego
              samodzielnie i rzeczowo i zawsze bedzie w podejmowaniu decyzji najistotniehjszy
              bedzie owczy ped. a przydalaby sie rozwaga.

              pozdrawiam
              • Gość: archie Re: absurdalny pomysl a dyskusja - pozorna ? IP: *.acn.pl 25.01.04, 14:41
                Faktycznie, obawiam sie że ta dyskusja, którą jutro organizuje SARP (patrz:
                www.warszawa.sarp.org.pl ), to tylko "dym" - przecież płaci za nią miasto ...
                A SARPowcy - jak naiwne kocięta (albo za jakąś niewielką kasę) dają się
                wpuszczać w kanał, tak jak Piskorskiemu i Kozakowi z tymi niesławnymi
                warszatam, z których nic nie wyniknęło ... ota bene: wnioskiem z warsztatów
                projektowych dot. pl. Puiłsudskiego było m. in. żeby NIE ODBUDOWYWAĆ PAŁACÓW,
                o czym podczas dyskusji grudniowej nt. tego placu mówił moderator warsztatów
                arch. Kużmienko ... no i co z tego ? warsztaty organizowa Prezydent Warszawy
                Wojciech Kozak a uchwałę o odbudowie pałaców podjęła Rada Warszawy której
                przewodniczy Przewodniczący Rady Wojciech Kozak ...
                Archie
                • Gość: regulgator Beza z kremem? a fuj, aż mdli na samą myśl. IP: *.fornet.waw.pl 25.01.04, 17:23
                  wszyscy chcą odbudować wydmuszkę do której wsadzą nową funkcję. jaką, tego
                  jeszcze nie wiemy, ale się dowiemy jak wybudujemy. czy nie lepiej byłoby
                  odtworzyć pierwotne funkcje a nie pierwotne fasady. to by nadało warszawie o
                  wiele więcej prestiżu niż jakaś nadmuchana beza z kremem.
                  • Gość: Pawelek Re: Beza z kremem? a fuj, aż mdli na samą myśl. IP: *.72.165.178.Dial1.Washington1.Level3.net 25.01.04, 18:42
                    Nie jestem architektem, ale wydaje mi sie, ze oba rozwiazania maja swoje dobre
                    i zle strony. Sadze, ze przywrocenie historycznej formy z monumentalna
                    kolumnada mogloby byc posunieciem najbezpieczniejszym. Tralki i jonskie
                    kapitele wygladaja zwykle calkiem niezle w miejsach pompatycznych. W dodatku z
                    czasem nabieraja pieknej patyny i starzeja sie z wdziekiem. Naleza one do
                    naszego kulturowego dziedzictwa i sa jak najbardziej warszawskie... Z drugiej
                    jednak strony, obawiam sie, ze powstanie tandetna makieta, a spod cienkiej
                    warstwy tynku bedzie wystawac nowoczesna i tania technologia budowlana.

                    Postawienie na forme nowoczesna moze byloby wlasciwe, ale pod warunkiem, ze
                    powstanie tam architektoniczne arcydzielo, a nie kolejny blaszak z lustrzanymi
                    szybami, ktory po pietnastu latach bedzie nadawal sie do rozbiorki. Nowoczesna
                    architektura zwykle starzeje sie bardzo zle. W dodatku, obawiam sie, ze w
                    Polsce nie ma architekta, ktory jest w stanie stworzyc ponadczasowe
                    arcydzielo... Dlatego drugie rozwiazanie jest bardziej ryzykowne i moze
                    doprowadzic do kolejnej katastrofy estetycznej.

                    Oczywiscie, zgadzam sie z twierdzeniem, ze reprezentacyjna funkcja zdecyduje o
                    prestizu miejsca.

    • sloggi Re: Odbudowa pałaców przy pl. Piłsudskiego 25.01.04, 20:00
      Kiedys myślałem, że nie zostana odbudowane budynki na pl.Teatralnym -
      odbudowano przynajmniej fasady. Teraz mam taka cicha nadzieję, że
      pl.Piłsudskiego przestanie byc wygwizdowem.
      • Gość: archie Odbudowa czy nowa zabudowa ? IP: *.acn.pl 25.01.04, 21:17
        Lepszy wygwizdów, który co najwyżej świadczy o tym, że nie ma na razie pomysłów
        i pieniędzy jak z klasą urządzić "agorę narodu" z jego panteonem, niz kiczowata
        jarmarczna odbudowa, która będzie świadczyc o tym, że Polacy i Warszawiacy nie
        potrafia w odpowiedni sposób uhonorować najwyższych wartości i ze wszystkiego
        potrafią zrobić tandetny jarmark ...
        archie
        • Gość: flip Re: Odbudowa czy nowa zabudowa ? IP: *.p.lodz.pl 25.01.04, 22:49
          Chociaz nie przepadamy za Warszawa, to niezwykle ciekawi jestesmy co wyniknie
          z tej afery. Wolelibysmy, zeby byla ladniejsza, niz jest. Plac Saski to bardzo
          paskudna dziura, swiadczaca fatalnie o miescie.

          Co do odbudowy Palacu Saskiego jestesmy bardzo "za", w szczegolnosci za
          odtworzeniem kolumnady. Wydaje sie, ze - wbrew pomowieniom o posledniosc jej
          projektanta i tej budowli - byl to jeden z najbardziej udanych pomyslow w
          calej polskiej urbanistyce. Zyczymy wiec sukcesu - wiekszego niz pierzeja na
          Placu Teatralnym.
          • Gość: regulgator Re: Odbudowa czy nowa zabudowa ? IP: *.fornet.waw.pl 26.01.04, 01:17
            jeżeli plac zwycięstwa jest zapadłą dziurą to plac defilad jest promenadą.

            plac zwycięstwa (obecnie przez niektórych nazywany placem piłsudskiego) jest
            wielkim pustym placem. ale za pare lat ktos powie: ech co to za miasto gdzie
            nie ma ani kawała pustego placu.
            to jest ostatni tej wielkosci plac w warszawie. ostatni pusty i reprezentacyjny.
            plac zamkowy mozna nakryc chustka do nosa, defilad od dawna jest parkingo-
            bazarem (ku radosci wszystkich warszawiaków którzy zaopatrują się tam w
            niezliczone wysokiej jakosci produkty), plac teatralny - parking, bankowy -
            parking i węzeł komunikacyjny, konstytucji - parking, politechniki - wczesniej
            parking teraz szczęka, plac zbawiciela - tramwaj, plac unii - tak samo, plac na
            rozdrożu - autostrada, plac 3+ - wielki potrójne skrzyżowanie.

            proszę państwa!!! nie mamy w warszawie placy miejskich!!!
            • Gość: flip Re: Odbudowa czy nowa zabudowa ? IP: *.p.lodz.pl 26.01.04, 02:57
              > proszę państwa!!! nie mamy w warszawie placow miejskich!!!

              I to jest to. Nie ma ich, a te co sa - sa paskudnie wykorzystywane, wlacznie z
              Teatralnym. Ale przeciez (od)budowa Palacu Saskiego to element uporzadkowania
              placu, a nie jego unicestwienie. To teraz nie ma placu, tylko wygon.

              Rzecz jednak nie do konca jest w placach, ale przede wszystkim w samochodach,
              ktore niszcza warszawskie place i nobliwe kiedys ulice. Ale to juz temat na
              pozniej, niech najpierw beda pierzeje.
              • Gość: regulgator Re: Odbudowa czy nowa zabudowa ? IP: *.fornet.waw.pl 26.01.04, 08:06
                wydaje mi się za plac piłsudskiego ma 4 pierzeje 1.europejski i bez kantów od
                wschodu 2. foster od północy 3. sofitel od południa 4. od zachodu jest ściana
                drzew!!!!!!!!! po co tam budynek??????? bo ktoś lubi kolumienki?
    • fima Rudy: 5-, regulgator: 2, Archie: pała+ 26.01.04, 09:29
      Rudemu minus za pomysły wypreparowania G.N.Ż. spod wspaniałej kolumnady
      Idźkowskiego. Ci, co go tam umieścili, wiedzieli lepiej od dzisiejszych Polaków
      jak uczcić swoich bohaterów.
      Archiemu plus za to, że gotów dać 1000 zł na sprawę odbudowy. Brać!

      Jak to dobrze, że Plac Teatralny odbudowano nieomal cichaczem, nie urządzając
      dyskusji, jakichś "warsztatów", czy uwielbianej przez gazety "publicznej
      debaty" - tylko sprawnie i szybko. Łazilibyśmy dziś po tym wygwizdowie z
      postawionymi od wiatru kołnierzami, bredząc gościom z zagranicy jak tu kiedyś
      było pięknie.
      Odbudowę pałaców trzeba powierzyć architektowi Klajnertowi, robi to wspaniale,
      jak się okazało 7 lat temu.
      • Gość: archie Re: Rudy: 5- ... Archie: pała+ a Fima do szkoły IP: *.acn.pl 26.01.04, 10:58
        Fima to chyba wtórna analfabetka, przypisując mi gotowość
        współfinsowania "odbudowy pałaców" - pisanie na tym forum to najwyraźniej
        całkiem jałowy wysiłek - pomimo tego, że wszystko jest "czrno na białym" to i
        tak mogą ci przypisać zupełnie inne poglądy i intencje. Dodam więc, że za to ,
        żeby nie odbudowywać pałaców na pl. Piłsudskiego dałbym dwa razy tyle niz
        oferowałem na "scenografie narodowej agory" !
        A kompromitacja Kleinerta et consortes na pl. Teatranym z ta nieszczęsną
        makietą, nie wymaga nawet komentarza, to co Fima o nim sądzi to świadectow
        gustu i wiedzy fimy nt. architektury i urbanistyki. Nota bene: nic dziwnego, że
        arch. Adam Wagner (skądinąd zdolna i inteligentna osoba ...)chwali koncepcje
        odbudowy - liczy na załapanie się na ten projekt właśnie razem z Klajnertem ...
        wstyd p. Adamie, mógłby Pan sobie znaleźć lepsze pole do popisu do
        projektowania...
        Archie
        • Gość: Andrzej Re: Rudy: 5- ... Archie: pała+ a Fima do szkoły IP: *.nll.se 26.01.04, 11:25
          Czlowieku! Ty tez sie nadymasz, podobnie jak "regulator" i towarzysz Putin! Nic
          wam to jednak nie pomoze! Nie macie po prostu racji.
          Pozdrowienia
          Andrzej
          • Gość: archie odległość od Placu a sentymenty IP: *.acn.pl 26.01.04, 12:26
            Andrzeju, z daleka b. źle widać a mimo to komentujesz ... najwyraźniej
            sentymanty odgrywaja w twoim przypadku zasadnicza rolę, a przecież nie o nie tu
            chodzi. Te wystarczy upamietniać wycinając jakieś inicjały czy serduszka na
            ławce w parku. W tej sprawie nie o nadymanie się chodzi - trzeba sie po prostu
            mocno popukac w głowę, zanim cos się napisze na ten temat, a o pważna refleksje
            trudno tym bardziej, że te koloraowe obrazki takie ładne ... wstyd ... żenua ...
            archie
            • Gość: Andrzej Re: odległość od Placu a sentymenty IP: *.nll.se 26.01.04, 13:07
              Od zawsze wiadomo, ze z daleka, wbrew pozorom, widac czesto lepiej. Od zawsze
              wiadomo tez, ze czesto najgorzej widac pod latarnia. Nie chodzi tez mi
              o sentymenty. Mam na to za malo lat i nigdy nie widzialem, poza fotografiami
              przedwojennej Warszawy. Chodzi mi wylacznie o przyzwoite zagospodarowanie
              przestrzeni w zniszczonym niemal doszczetnie przez wojne miescie. Przestrzen ta
              byla modyfikowana przez stulecia i efekt byl momentami porywajacy! Ta
              przestrzen nalezy w miare mozliwosci zrekonstruowac zamiast zastepowac
              watpliwej jalosci ekstrawagancjami. Warszawa, podobnie jak moj Szczecin,
              tandetnych architektonicznych i urbanistycznych ekstrawagancji ma tyle, ze
              wiecej ich nie potrzebuje. Potrzebuje za to dyskretnej elegancji. Ta wprowadza
              z pewnoscia plan odbudowy Palacu Saskiego i Palacu Bruhla. Nie wierzysz? Spojrz
              na akwarele w linku "Hrabiny Cosel".
              Pozdrowienia
              Andrzej
              • Gość: archie Re: odległość a akwarelowy gust IP: *.acn.pl 26.01.04, 21:26
                NNNoooo tttaakkk... tego sie własnie spodziewałem. Piszesz z tak daleka, że
                nawet nie wyczułeś mojej ironii kiedy pisałem o tych
                pięęęęęęęęęęęęęęęknyyyyyyyyych obrazkach. O czym tu pisać, o czym tu
                dyskutować z osobami o takim guście ?
                Dzisiaj na Foksal była dyskusja na temat placów - defilad i sakiego.
                Przytłaczająca wiekszośc dyskutantów - w większości fachowców - była przeciwna
                odbudowie tych pałaców - nawet konserwatorzy mówia o odtworzeniu gabarytu placu
                saskiego i o tym, że jego pierzejami nie moga byc metropolitan i victoria, ale
                nie o odbudowie tej chały, która by prawdopodobnie nie dotrwała do naszych
                czasów, gdyby nie została zburzona w czasie wojny: tak jak nieszczęsny Pałac
                Jabłonowskich planowano rozebrac juz przed wojną tak pewnie i te kolumnadę i
                kamienice Skworcowa rozebrano by w latach 40tych najdalej 50tych w normalnie
                rozwijającej się Warszawie.
                Ale facetowi ze Szczecina, który wyjechał pół wieku temu gdzieś pod biegun
                akwarelki się podobają i hrabini Cosel się podobaja i sloggiemu - chyba pekne
                ze śmiechu !!! No to przyjedź tu człowieku na wakacje, kup sobie parę takich
                obrazków, powieś na ścianie w domu i będziesz miał cudny Pałac Saski na własny
                uzytek w domu, ale nie mąć ludziom w głowach ...
    • Gość: Hrabina Cosel Co tu dyskutować - zobaczcie wizualizację: IP: *.crowley.pl 26.01.04, 10:49
      i pomyślcie, czego chcą nas pozbawić przeciwnicy odbudowy:

      warszawa.sarp.org.pl/php/seminarium/3_saski.jpg
      • sloggi Re: Co tu dyskutować - zobaczcie wizualizację: 26.01.04, 10:59
        Obraz z moich marzeń i snów, snów o Warszawie.
      • Gość: Andrzej Re: Co tu dyskutować - zobaczcie wizualizację: IP: *.nll.se 26.01.04, 11:31
        Dzieki Hrabino!
        Pozdrowienia
    • Gość: joshko ODBUDOWAC!!!!!!! IP: *.amg.gda.pl 26.01.04, 11:36
      wy sie k..wa dobrze czujecie warszafiacy??? jak tak to placzecie ze macie tyle
      wolnuch niezabudowanych polaci ziemi jak ktos chce osbudowac miasto i uczync go
      piekniejszym to sie sprzeciwiacie... dziwne. JESTEM ZA!!! ODBUDOWAC TE PALACE I
      NADAC JAKIS WYGLAD STAREJ WARSZAWIE - nie moge sie doczekac rozpoczecia
      inwestycji i jej zakonczenia!!!!
    • Gość: Adam kontrowerysjnie IP: *.t-s.pl 26.01.04, 14:41
      Powiem tak: tęskonota starszego pokolenia za pełną krasą placu jest dla mnie
      zrozumiała, jest to powrót do lat dzieciństwa. Wychowali się z Pałacem Saskim,
      tak jak my z Pałacem Kultury i NAuki - nie prównuję lasy, ani stylu budynku.
      Według mnie, tego Pałacu nie powinno odbudowywać się wcale - tak jak nikt nie
      myśli o odbudowaniu koloseum w Rzymie. Kikut Pałacu w postaci trzech kolumn to
      symbol Opatrzności Bożej, której świątynię stawiamy na Polach Wilanowskich,
      powinien być przestrogą na wieki wieków. Tak jak Japończycy mają dom - kikut
      symbolizujący pamięć po zmarłych w wyniku wybuchu atomowego, tak jak w
      Magdeburgu stoi szkielet zbombardowanej katedry. Ten kikut Pałacu to moje
      dzieciństwo, to mój widok na Warszawe i jej historię. Takie jest moje zdanie.
      • Gość: Andrzej Re: kontrowerysjnie IP: *.nll.se 26.01.04, 16:03
        W Warszawie, tuz po wojnie, byly same kikuty! Moze nie nalezalo odbudowywac
        wtedy ani Starego Miasta, ani Nowego Swiata, ani Zamku Ujazdowskiego, ani
        Lazienek! Przeniesienie stolicy gdzie indziej bylby tansze, a i efekt kikutow
        i szkieletow zniszczonych budowli, jako ostrzezenia przed wojna, wieksze!
        Moim dziecinstwem byl Szczecin, z ruinami i gruzami, siegajacymi w prawie calym
        miescie, do pierwszego pietra. Czy nalezaloby te gruzy i ruiny pozostawic
        pomimo mojego szczesliwego "w nich" dziecinstwa?
        Pozdrowienia
        Andrzej
      • rudy102_t_34_85 Re: kontrowerysjnie 26.01.04, 17:18
        NO,WŁAŚNIE to jest dylemat;czy zachować wyjątkowy charakter okaleczonego
        zabytku,czy przywrócić pierwotną harmonię architektoniczną...Moim zdaniem można
        i jedno i drugie właśnie przez realizację tego mojego "minusowego" projektu
        wysunięcia Grobu Nieznanego Żołnierza przed odbudowywaną kolumnadę.
        Kolega napisał o ruinie Pałacu Przemysłowego w Hirosimie...Na płaszczyżnie
        emocjonalnej i historycznej jest to porównanie trafne ale na urbanistycznej-nie
        bardzo...Ruina Pałacu Przemysłowego nie tworzy problem niewypełnionej
        pustki,przeciwnie elegancko zamyka oś promenady w Parku Pokoju po drugiej
        stronie rzeki.Patrząc od strony Bulwaru Pokoju widzi się najpierw niski budynek
        muzeum,potem symboliczny pomnik-grobowiec,za nim basen z fontanną(symbol
        odradzającego się życia i zarazem forma ofiary złożonej zmarłym którzy umierali
        prosząc o łyk wody) a dalej w tle-waśnie tę ruinę z harakterystycznym
        szkieletem kopuły.Dookoła jest przestrzeń wypełniona bujną zielenią.Patrząc z
        drugiej strony widzi się budynek jako dominantę a w tle zieleń parku.Natomiast
        z tyłu i po bokach jest stosunkowo gęsta i zwarta zabudowa miejska.Nie ma
        żadnego pustego wydmuchowiska.Natomiast dalej na zachód znajdują się dwa
        ogromne place zwane kiedyś "placami parad" (przed wojną tam organizowano
        defilady wojskowe i rozmaite uroczystości).Pomiędzy nimi znajduje się
        imponująca rozmiarami i wyglądem bryła zamku daimyo (możnowładców) rodu
        Teramoto.Obiekt zajmuje powierzchnię o rozmiarach 350 x 400 metrów a jego
        najwyższa wieża-pagoda ma ok.30m. m.wysokości.TO OCZYWIŚCIE W CAŁOŚCI
        REKONSTRUKCJA CZY TEŻ "MAKIETA"-JAK BY TO INNI NIE NAZWALI.Prawdziwy 300-letni
        zamek zniknął prawie bez śladu 6 sierpnia 1945 roku...Ocalały jedynie resztki
        kamiennego muru dookoła.Kiedy potem rozważano warianty odbudowy miasta były
        projekty aby właśnie to zachować jako pomnik,ALE ZWYCIĘŻYŁ POGLĄD ŻE NIE MOŻNA
        ZOSTAWIAĆ WIELKIEGO WYDMUCHOWISKA tuż obok centrum a BRYŁĘ ZAMKU NALEŻY
        ZREKONSTRUOWAĆ aby zapełnić architektoniczną pustkę.Tak właśnie zrobiono i nikt
        tego w Hirosimie nie żałuje...Zamek wygląda tak pięknie i malowniczo jak
        oryginał.Analogie z sytuacją na Placu Piłsudskiego są moim zdaniem oczywiste.
        Ja też należę do pokolenia powojennego i Pałac Saski znam tylko ze
        zdjęć.Szczątek arkad ma dla mnie rangę szczególnego symbolu,ale razi mnie
        pustka dookoła niego.Uważam że trzeba ją zapełnić zrekonstruowaną klasyką,tak
        jak zrobili Japończycy w Hirosimie a zarazem wyeksponować szczególny charakter
        ocalałego fragmentu arkad.Natomiast warszawskim odpowiednikiem "Pałacu
        Przemysłowego" powinien być bank na ul.Bielańskiej(ostatnia reduta
        powstania).To że znalazł się on w rękach prywaciarza-oszusta jest skandalem
        wielkiego kalibru.Jest to bezcenny zabytek i należy traktować go jak
        relikwię.Wierzę że kiedyś sprawiedliwości stanie się zadość i stanie się on
        własnością komunalną.Skoro nie będzie tam muzeum Powstania,to należałoby
        rozbrać te kretyńskie przybudówki doklejone prrzez obecnego "właściciela"
        obiektu (i tak wszystko stoi niezagospodarowane) i zachować ten obiekt jako
        tzw.trwałą ruinę w połączeniu z jakimś mauzoleum ku czci powstania(co myślę o
        istniejącym już pomniku to nie powiem żeby nie siać tu zgorszenia).
        Pozdrawiam.
    • Gość: wawianka Re: Odbudowa pałaców przy pl. Piłsudskiego IP: *.nycap.rr.com 26.01.04, 18:03
      To wcale nie były bezy z kremem! Odbudujmy to, co wiemy jak wyglądało, niż
      budujmy coś nowego. Nieudolnego, pseudonowoczesnego! Coś takiego jak
      Metropolitan! Projekt z lat 80 w jednej z najlepszych lokalizacji w
      Warszawie!! Ni wypiął ni przypiął w tej części Warszawy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka